Białoruskie systemy antydronowe odpowiedzią na drony z krajów NATO

8 sierpnia 2021, 09:07
groza_z1-jm_001
Antydronowy system zakłócający „Groza-R4”. Fot. kbradar.by
Reklama

Białoruskie siły zbrojne i służby graniczne zamierzają wprowadzić na wyposażenie systemy antydronowe rodzimej produkcji. Mają one zapobiegać przypadkom naruszeń przestrzeni powietrznej nad Białorusią przez bezzałogowe statki powietrzne nadlatujące przede wszystkim z Litwy i z Polski.

Białoruska firma OAO „KB Radar” zakończyła prace nad nowym systemem antydronowym, który ma służyć do blokowania kanałów łączności i sterowania oraz nawigacji bezzałogowych statków powietrznych (BSP). Urządzenie nazwane „Groza-R4” zostało już wyprodukowane i przeszło testy akceptacyjne.

Zadaniem nowego systemu ma być zapobieganie nieuprawnionemu przedostawaniu się małych dronów do chronionego obszaru. Białoruscy inżynierowie od razu założyli, że dla tego celu konieczne jest opracowanie zestawu, który mógłby pracować zarówno w wersji stacjonarnej, jak i na otwartych platformach mobilnych – np. pojazdach klasy pick-up. Całe urządzenie mieści się więc w kompaktowej obudowie o wymiarach 103x63x23 cm i waży około 20 kg. Może być ono umieszczone na statywie lub wynoszone na hydraulicznym podnośniku umieszczonym na pojeździe.

Białorusini zadbali, by obsługa systemu „Groza-R4” była jak najprostsza i nie wymagała długiego szkolenia oraz posiadania specjalnych umiejętności od operatora. Kierunkowy system zakłócający jest naprowadzany na cel za pomocą jednego przycisku. Zestaw może jednak również pracować w reżimie dookólnym, bez konieczności naprowadzania układu antenowego w kierunku drona.

W obu przypadkach można w ten sposób zablokować kanały sterowania bezzałogowca, w wyniku czego jest on zmuszony do lądowania lub do powrotu do miejsca startu. W tym drugim przypadku istnieje również możliwość zakłócenia (poprzez wciśnięcie kolejnego przycisku) kanału nawigacyjnego, co prowadzi najczęściej do przymusowego lądowania drona lub jego przejścia do niekontrolowanego lotu zakończonego upadkiem. Ważną zaletą systemu „Groza-R4” jest jego mobilność i wszechstronność. Może on być transportowany, w najczęściej zalesione tereny przygraniczne, ale może być też wykorzystywany w mieście, do ochrony ważnych obiektów lub uroczystości.

Niewątpliwą wadą białoruskiego rozwiązania jest jego zasięg. Według danych ujawnionych przez Państwowy Komitet Przemysłu Wojskowego Białorusi, system „Groza-R4” może bowiem zakłócać drony znajdujące się maksymalnie w odległości 1 km i przez okres czasu nie większy niż 60 minut. Zestaw musi się więc znaleźć na drodze bezzałogowca, co może być trudne – szczególnie w warunkach przygranicznych.

image
Jeden z dwóch dronów, które 18 kwietnia 2021 r. podobno przyleciały z Litwy, naruszyły przestrzeń powietrzną Białorusi i zostały przechwycone przez białoruskich pograniczników. Fot. GPK

To właśnie przede wszystkim dla białoruskich pograniczników ma być przeznaczony nowy zestaw antydronowy. Białorusini skarżą się bowiem na naruszanie ich przestrzeni powietrznej przez drony nadlatujące z obszaru Litwy i Polski. Państwowy Komitet Graniczny (Gospogrnkomitet) pochwali się np. 23 kwietnia 2021 roku przechwyceniem dwóch kwadrokopterów, którymi z kierunku litewskiego próbowano przemycić papierosy w okolicach wsi Dotiszki. Drony zmuszono do lądowania stosując systemy zakłócające 100 m od granicy państwowej. Białorusini ujawnili jednak, że do podobnego zdarzenia miało dojść m.in. 7 kwietnia 2021 roku w obwodzie brzeskim (a więc na granicy z Polską).

Nie odniesiono się jednak do przypadków naruszania polskiej i litewskiej granicy przez drony nadlatujące z terytorium Białorusi. Sprawa jest w tym przypadku o tyle dziwna, że zgodnie z białoruskim ustawodawstwem zakazane są jakiekolwiek czynności związane z użytkowaniem, posiadaniem i (lub) obsługą bezzałogowych statków powietrznych w pasie granicznym. Takie drony używane w strefie przygranicznej muszą być zarejestrowane zgodnie z ustaloną procedurą, a przed ich użyciem należy powiadomić białoruską straż graniczną. Oznacza to, że bezzałogowce, które naruszają polską i litewską przestrzeń powietrzną mogą działać za zgodą władz Białorusi.

Reklama
Link: https://sklep.defence24.pl/produkt/wojska-specjalne-federacji-rosyjskiej/
Reklama 

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 35
Reklama
klawiatura
poniedziałek, 9 sierpnia 2021, 12:58

Ciekawe na czyj rozkaz i za kogo nadstawiamy karku. jak w 39.

Kamil
poniedziałek, 9 sierpnia 2021, 12:14

Wygląda jak Tarot X6 za 6stówek

Zbig
poniedziałek, 9 sierpnia 2021, 08:28

Na białej Toyocie? To już wiadomo gdzie klienteli chcą szukać

dimitris
niedziela, 8 sierpnia 2021, 20:20

I jeszcze sprawdzam na stronach tej firmy białoruskiej... przedstawiają produkowane przez siebie radary (dwuwspółrzędne...), jako wykrywające obiekt F-117A "стелс" z odległości 57 km. Ciekawe jak to zmierzyli ? Zapewne wypożyczyli jeden F-117A od Amerykanów ?

niedziela, 8 sierpnia 2021, 22:18

Użyli modelu F-117 w skali z silnikiem spalinowym i śmigiełkiem.

easyrider
niedziela, 8 sierpnia 2021, 20:20

To jest właśnie symbol "potęgi" nowego satelity Moskwy - niby-zaawansowany system ale już samochodu geniusze nie potrafią skonstruować i muszą kupować od Japończyków. Z czym do ludzi? Poza tym, kto ich tam zaatakuje? Gdyby nie pomoc Moskwy, to Łukaszenka już by został na taczce wywieziony. Teraz będzie dyrdymały ludziom opowiadał jak to wrogowie czyhają tylko żeby najechać im państwo. Jedynych wrogów jakich ma Białoruś to Rosja ze swoimi megalomańskimi, mocarstwowymi zapędami. A mocarstwem to Rosja była za carów, póki czerwona zaraza nie zrujnowała państwa, gospodarki i nie wytrzebiła fizycznie i mentalnie własnego narodu.

poniedziałek, 9 sierpnia 2021, 14:58

Niech instalują na polskich samochodach

ito
poniedziałek, 9 sierpnia 2021, 12:45

Na razie to m. in. Polska usiłuje im narzucić rząd- a to kwalifikuje się jako agresja. Przypomnij mi, jakie to samochody skonstruowała w ciągu ostatnich 30 lat Polska? I może wprowadzamy jakiś analogiczny, tylko oczywiście lepszy, system antydronowy własnej konstrukcji? Oni mają niecałe 9,5 mln. ludzi- i potrafią. My- podobno 38 mln. ludzi- i jakoś cieniutko.

easyrider
poniedziałek, 9 sierpnia 2021, 21:02

Niby jak im narzucamy rząd? Krytykując typa, który jest zdecydowany wysłać wojsko przeciw własnemu narodowi żeby zachować dostęp do koryta?

ito
środa, 11 sierpnia 2021, 06:05

Nie robi niczego innego niż nasi "demokraci". A protestów wcale nie ma więcej niż w np. Francji.

i tyle w temacie ...
wtorek, 10 sierpnia 2021, 09:36

@easyrider Pewnie lepiej wysyłać "tituszki" AT jak to miało miejsce podczas strajku Kobiet w Warszawie, albo wojsko jak to miało miejsce kilka dni temu w Lubinie.

sff
poniedziałek, 9 sierpnia 2021, 12:11

Doprawdy, nie rozumiesz co się tak naprawdę dzieje na "kierunku" białoruskim?

easyrider
poniedziałek, 9 sierpnia 2021, 21:06

No co się dzieje? Moskwa gra swoją grę o jeszcze większe zwasalizowanie i wchłonięcie Białorusi. Łukaszenka gra o własny stołek i pewnie głowę. Unia gra o kolejny rynek zbytu dla swoich towarów i eksport genderideologii. Stratny jest naród białoruski. Ludzie, którzy chcą żyć godnie i dostatnio, w państwie, w którym nie grożą im represje. Co w tym złego?

Adam
niedziela, 8 sierpnia 2021, 22:08

Geniusze z satelity USA nad Wisłą samochód skonstruowali? Z kogo się śmiejesz? Z siebie się śmiejesz.

easyrider
poniedziałek, 9 sierpnia 2021, 10:22

Nie jesteśmy satelitą Waszyngtonu. Jeśli już ktoś próbuje nas "zsatelityzować" to Bruksela czyli de facto Berlin. Dlatego nasza gospodarka jest dławiona. A auta osobowe, które były w Polsce konstruowane (ciężarowe czy autobusy są nadal), właśnie z tego względu nie są produkowane i rozwijane bo UE nie jest potrzebna konkurencja do ich własnych wyrobów.

gnago
wtorek, 10 sierpnia 2021, 07:54

Funter 4x4x4 projektowany jako następca honkera. Gdzie jest w produkcji miliony złotych wydane?A patenty opłacane dalej czy olane aby lepsiejsi je wykorzystali

ito
poniedziałek, 9 sierpnia 2021, 16:32

Nie, no skąd ;-)

klawiatura
poniedziałek, 9 sierpnia 2021, 13:00

Tak, nie jesteśmy. Przekonałeś mnie :-)

easyrider
poniedziałek, 9 sierpnia 2021, 17:50

To wykaż, że jesteśmy.

dimitris
poniedziałek, 9 sierpnia 2021, 06:20

Toyota, to po prostu jeszcze jedna wskazówka, że chodzi o antydronowy system cywilny. Typu ochrona imprez masowych. Zasięg do 1 km wokół stadionu, czy rezydencji, całkowicie wystarczy.

Janush
niedziela, 8 sierpnia 2021, 14:39

Montowane na kapitalistycznych Toyotach? A to nie mają słowiańskiego i socjalistycznego odpowiednika: jakiś UAZ, Kraz, czy coś takiego? :-). Przecież zgniły zachód jest beee...

owis
piątek, 20 sierpnia 2021, 12:31

Janush...Niech zamontują na wielkim dziele sanacji, wóz na żelaznych kolach i napędzie na owies.

Yanush
czwartek, 12 sierpnia 2021, 19:57

UAZ to marka rosyjska , KrAZ to ukraińska a Bełaz i MAZ to białoruskie marki. I wszystkie (niestety) już są kapitalistyczne.

Olgino
niedziela, 8 sierpnia 2021, 19:54

Na traktorach

Nico
niedziela, 8 sierpnia 2021, 19:24

Używają Chińskie Dongfeng Mengshi EQ2050F i produkują w krajowych zakładach pojazdy Volat v1 i Kajman.

MI6
niedziela, 8 sierpnia 2021, 13:44

U nich też w modzie chromy na służbowych autach. Taki żart…

Davien
niedziela, 8 sierpnia 2021, 13:19

Przykład Białorusi pokazuje że jak się chce to można ale co poradzić kiedy u nas w MON panuje mentalna etiopia?

JASIO naucza
niedziela, 8 sierpnia 2021, 13:14

Systemy można przeciążyć wypuszczając metodą Koreańską tysiące baloników z prostymi emiterami fal elektromagnetycznych a że mamy większość wiatrów od zachodu sprawa kierunku lotu jest załatwiona

Mac
poniedziałek, 9 sierpnia 2021, 12:55

Ale co to da ? Czy i jak można to wykorzystać??

ito
poniedziałek, 9 sierpnia 2021, 12:48

Niczego nie przeciążysz, to po prostu zagłuszarka i stacja zakłóceń. Jest jej dokładnie obojętne ile obiektów jest w pobliżu, bo niczego nie wykrywa i nie namierza. Prymityw, ale może być strasznie uciążliwy dla operatorów dronów.

Nico
niedziela, 8 sierpnia 2021, 19:28

Można też kupić w allegro tanie drony do 70 zł i wypuścić w stronę Białorusi ...4000 do 5000 takich zabawkowych dronów zrobi swoje

abc
niedziela, 8 sierpnia 2021, 12:58

Mamy sporo takich pojazdów. Możemy armię zasypać urządzeniami antydronowymi montowanymi na nich.

dimitris
niedziela, 8 sierpnia 2021, 12:01

Byłby to... (ale tylko byłby)... prosty zestaw "policyjny", bez związku z możliwościami wojsk. Czy nawet tylko narzędzie dla straży więziennej ? firmy z branży security ? A czemu byłby, czyli nie jest ? Czyli bardzo kiepsko nadaje się choćby dla nich ? - Czas działania. Śmiesznie niski. Możliwe, że to artykuł czegoś nie podaje ? Np. że po podłączeniu do zewnętrznego zasilania może to-to działać dłużej ? Inaczej szkoda byłoby fajnej Toyoty do jego wożenia.

Realista66
niedziela, 8 sierpnia 2021, 14:25

To jest zalążek do budowy następnej generacji która będzie lepsza taka prawda.

Paweł P.
poniedziałek, 9 sierpnia 2021, 08:36

albo zdjęcie z katalogu

Tweets Defence24