Bezzałogowiec Akici odbył 65 nocnych lotów

5 maja 2021, 07:47
1500x500
Fot. Baykar Makina
Reklama

Jak poinformował koncern Baykar Makina, ostatni tydzień kwietnia był okresem intensywnych testów płatowca Baykar Akinci w warunkach nocnych. Oświadczono również, że do 1 maja płatowce tego typu odbyły 65 lotów nocnych. Intensywne próby związane są z planowanym jeszcze w tym rok wprowadzeniem Akinci do służby w tureckich siłach zbrojnych, co wymaga uzyskania certyfikatu i uruchomienia produkcji seryjnej.

Komunikat zawierający nagranie z nocnych testów bezzałogowca Akinci opublikował 1 maja Selçuk Bayraktar, jeden z założycieli spółki i dyrektor techniczny firmy Baykar Makina. Zgodnie z jego oświadczeniem płatowce, a mowa jest już o 3 prototypach biorących udział w próbach, odbyły 65 lotów testowych „od zmierzchu do świtu”. Maszyny są intensywnie eksploatowane w zmiennych warunkach, aby potwierdzić gotowość do służby bojowej. Kilka dni wcześniej poinformowano o pierwszym bardzo udanym teście bombardowania. Akinci zrzucił bomby kierowane MAM-L i MAM-C. Do tego celu użyto trzeciego prototypu, od początku wyposażonego w pylony do przenoszenia uzbrojenia.

Można powiedzieć, że obecnie trwa w Turcji swoisty „wyścig bezzałogowców” pomiędzy ciężkimi płatowcami HALE/MALE typu Bayraktar Akinci oraz TAI Goksungur. Oba typy dwusilnikowych płatowców mają przenosić znaczny zakres uzbrojenia i pozostawać w powietrzu ponad 24 godziny. Zgodnie z deklaracjami producentów i tureckiego dyrektoriatu przemysłu zbrojeniowego (SBB) planowane jest wprowadzenie jeszcze w tym roku do służby maszyn obu typów. Dyrektor generalny koncernu TAI poinformował, że już obecnie powstaje 5 egzemplarzy seryjnych maszyny Goksungur. Brak jest informacji o liczbie budowanych bezzałogowców Akinci, ale do testów wykorzystywane są trzy prototypy.

Bezzałogowiec Akinci to duża maszyna mająca pozostawać w powietrzu ponad 24 godziny i przenosić do 1350 kg uzbrojenia, czyli niemal dwukrotnie więcej niż konkurencyjny Goksungur. Uzbrojenie będzie obejmować zarówno specjalne, lekkie bomby kierowane rodziny MAM-L/C/T opracowane do użycia w systemach bezzałogowych jak również pociski kierowane Cirit, klasyczne bomby lotnicze, jak też pociski manewrujące SOM-A (turk.: Satha Atılan Orta lub ang. Stand Off Missile) o zasięgu do 250 km. Pod względem możliwości bojowych ma to być znaczący skok jakościowy dla tureckich sił zbrojnych, które obecnie eksploatują znacznie mniejsze uzbrojone maszyny taktyczne TAI Anka-S i Bayraktar TB2. 

Reklama
Reklama
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 5
Reklama
Franco
środa, 5 maja 2021, 14:31

Prawie mewi płat....

BadaczNetu
środa, 5 maja 2021, 11:13

To są rozwiązania dla wojny asymetrycznej. Tak duże, powolne bezzałogowce będą łatwym celem dla w miarę nowoczesnej OPL, stosującej zwykłe rakiety przeciwlotnicze naprowadzane na podczerwień.

Pax Romana
środa, 5 maja 2021, 10:37

Jeszcze jest mało znany Vestel Karayel (eskportowane do Arabii) i kilku małe przedsięwzięcie w swoistej „wyścig bezzałogowców”

Polak Mały
środa, 5 maja 2021, 10:36

W Polsce powinno powstać konsorcjum kierowane przez WB Elektronic które opracowałoby tego typu bezzałogowce. Mamy potencjał, WB byłoby gwarantem, że taki projekt się uda.

Viktor
środa, 5 maja 2021, 10:11

4x tb2 to 20 mln usd w tym piękna szafa grająca 3x zestawy połączonych serwerów

Tweets Defence24