Będzie modernizacja śmigłowca MD 530G

10 grudnia 2019, 16:46
27
MD 530 / Fot. MD Helicopters

MD Helicopters Incorporated (MDHI) poinformowała jakie zmiany będą charakteryzować najnowszą wersję lekkiego śmigłowca MD 530G - Block II.

Nowa wersja popularnego, lekkiego wiropłatu została opracowana we współpracy z izraelską firmą Elbit Systems. Zmiany dotyczą głównie elektroniki i kokpitu, podczas gdy silnik (Rolls-Royce 250- C30) i łopaty wirników pozostały niezmienione. Co więc obejmują zmiany? Zastosowanie Zintegrowanego Systemu Uzbrojenia (Integrated Weapon System-IWS) pozwoliło na użycie precyzyjnych środków rażenia jak pociski AGM-114 Hellfire czy APKWS (Advanced Precision-Kill Weapon System) produkowanych przez BAE Systems, których wcześniej nie można było używać ze względu na ograniczenia masowe. W przypadku zastosowania systemów niekierowanych (np. rakiet kal. 70 mm), Nahełmowy System Wyświetlania i Śledzenia (Helmet Display and Tracking System HDTS) cały czas wyświetla przewidywany punkt trafienia w cel.

image
MD 530 / Fot. MD Helicopters

Kolejne zmiany dotyczą wyposażenia nawigacyjnego oraz systemów zarządzania misją, który dzięki wyświetlaczowi dotykowemu, nowym systemom nawigacyjnym oraz obserwacyjnym (w paśmie widzialnym oraz IR) umożliwia lepsze planowanie działań.

Wojskowe wersje rodziny MD 500 (do której należą też MD 530, pierwszą z nich był MD 500D Defender) produkowane są od 1976 r.  Od tego czasu, te lekkie śmigłowce pełniły zadania uderzeniowe, transportowe i rozpoznawcze w armiach łącznie 19 państw.

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 22
Reklama
say69mat
środa, 11 grudnia 2019, 12:03

Zamałe na Polskę v/s Zadurze na Bałtyk ;)))

say69mat
środa, 11 grudnia 2019, 12:46

Tak na marginesie, dlaczego amerykanie trwają w niezmiennym przywiązaniu do koncepcji OH6/AH6 jako maszyny transportowej i wsparcie dla jednostek specjalnych??? Miast dostosować do tego typu zadań, produkowany w USA UH72 Lakota??? Dalej, jakim cudem w naszym kraju trwamy w ślepym przywiązaniu do koncepcji śmigłowca W3W jako typowej maszyny transportowej i wsparcia. O realnym potencjale bojowym mniejszym, niż MD530G/OH6/AH6???

Gnom
piątek, 13 grudnia 2019, 22:56

Porównaj z wyposażeniem i uzbrojeniem z danych okresów. A to, że od czasu rezygnacji z uzbrojenia Huzara w NTD (dzisiejszy Spike) w 1997, MON nie "wyjajczył się" z decyzją o jakimkolwiek pocisku ppanc dla śmigła, ani od 1998/99 (od czasu EWR-99) nie ustanowił standardu WRE to nie wina konstrukcji ani producenta. Ręczę ci, że pozostałe wyposażenie i precyzja oraz uzbrojenie "Głuszca" w niczym nie tylko jemu nie ustępuje. Głuszców, wg pierwotnych planów, miało być do dziś co najmniej 32 (wszystkie W-3W i W-3WA z 25 BKPow) i to ze sławnymi nowymi łopatami (dumnie prezentowanymi na MSPO 2019 po blisko 9 letnim blokowaniu przez LDH). Docelowo miały też mieć ppk i WRE (zapytaj MON dlaczego tych elementów do dziś nie wskazał). Świdnik, przed sprzedażą LDH, zakładał już produkcję pierwszych SW-5 (7,5 tony plus) w 2020 roku.

Charlie
wtorek, 10 grudnia 2019, 23:35

do walk z partyzantką miejską czy oczyszczania resztek z rozbitych oddziałów wroga po jakiejś bitwie / starciu to okay.

Genowefa
wtorek, 10 grudnia 2019, 18:46

To małe cóś może duzo więcej niż nasze wielkie Mi-24, a do tego jest bardzo ekonomiczne w wielu aspektach.

adam
środa, 11 grudnia 2019, 01:01

Święte słowa.

Gnom
wtorek, 10 grudnia 2019, 21:28

To poleć tym szklanym celem na rzeczywiste pole wali. Szklana kopuła nie łapie nawet 7,62 mm.

Davien
środa, 11 grudnia 2019, 00:36

Wiesz panie Gnom jak mam zwalczać np czołgi to zdecydowanei wolę MD-530G 2 od naszych Mi-24 bo na 6-8km nic mi wkm-3m nie zrobi a jak odpala pociski plot to zadna róznica. A tu ma przynajmniej porządne ppk a nie cos co osmali pancerz.

Gnom
środa, 11 grudnia 2019, 16:03

No to leć bohaterze. Ja jednak wolałbym Mi-24 (oczywiście z ppk, bo inaczej nie ma po co startować).

Alternatywny Fun fana fanów fana Daviena
środa, 11 grudnia 2019, 10:11

Davien przyznam ci rację to jest śmigłowiec dla nas, od dłuższego czasu jestem za żeby polska armia coś takiego kupiła.

Davien
środa, 11 grudnia 2019, 18:41

Nie, to nie jest maszyna dla nas choc w obecnej chwili ma wieksze możliwośći ppanc od naszych Mi-24 ale zarazem znacznie gorsze od tego Mi-24 po modernizacji i z nowymi ppk.

Gnom
środa, 11 grudnia 2019, 16:05

Sprawdź ile to kosztuje i ile będzie kosztowało jego utrzymanie.

LMed
wtorek, 10 grudnia 2019, 18:19

Taki brzdąc może nabroić.

Pesz
wtorek, 10 grudnia 2019, 20:14

A eksploatacja po kieszeni zbytnio nie uderzy.

rotor
wtorek, 10 grudnia 2019, 18:54

Tylko, że można go z procy zestrzelić. Dobry do przeganiania plemion beduińskich ale nie na europejskim teatrze działań.

Pim
środa, 11 grudnia 2019, 10:13

Kwestia taktyki...Francuzi w Afryce używają działających w parach Tigerów i Gazelle. Gdzie jest ryzyko ostrzału działa Tiger, czy wręcz prowokuje ostrzał, Gazelle w tym czasie działa jak platforma do odpalana pocisków z bezpiecznego dystansu.

Iga
wtorek, 10 grudnia 2019, 23:32

Wyrzutnie flar...połączenie super niskiego pułaku dużej prędkości i zwrotności.teren zabudowany miast nie lasów...bezcenny.widać ograniczone postrzeganie...zobacz jak to lata a dzięki glowicy i.ppk może atakować z 3-4-7km

Gnom
środa, 11 grudnia 2019, 16:08

Sam piszesz o urbanizacji i zróżnicowaniu terenu, zatem powiedz jak chcesz jednocześnie wykryć czołg i odpalić pocisk z 8 km nie wychylając śmigłowca i nie mogąc oświetlać celu (to pocisk naprowadzany na promień odbity lasera). I nie pisz o BSP bo on z nimi nie współpracuje. oraz nie wysyłaj grupy oświetlającej do przodu, w końcu działasz za "linią frontu" , a ludzi szkoda. Jak w obszarze styczności to mu dobrze nie wróży.

Davien
środa, 11 grudnia 2019, 18:43

Ano tak panei Gnom ze uzyje AGM-114L których nie musze naprowadzać laserem wiec wychyle sie na sekunde odpale pociski i dowidzenia.

Gnom
piątek, 13 grudnia 2019, 23:17

Jednak zapoznaj się z rzeczywistymi możliwościami i wymogami wskazania celu dla tej wersji pocisku - wydaje mi się że już od jakiegoś czasu jest w necie. Czy dalej nie rozumiesz, że cel aby wskazać, czy określić w jakikolwiek inny sposób najpierw trzeba wykryć, potem zidentyfikować a dopiero potem wskazać. Pomimo różnych pierduł sugerowanych w sieci, przez ścianę (budynku, lasu i wzgórza) nie widać odpowiednio zamaskowanego obiektu. To nie gra komputerowa. Nawet twój super hiper pocisk nie trafi w nieokreślony cel, a nie określony bo nie wykryty i nie zidentyfikowany. Pobudka do rzeczywistości, gdy wlecisz w taki teren z za każdej przeszkody możesz oberwać i tu nie ma restartu.

Alternatywny Fun fana fanów fana Daviena
środa, 11 grudnia 2019, 10:11

Iga ja jestem od dłuższego czasu za żeby takie coś było na stanie.

-CB-
wtorek, 10 grudnia 2019, 23:17

I dlatego właśnie my ciągle mamy na stanie "nieśmiertelne" Mi-2 w "szturmowych" wersjach URN/URP

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama