Baza rosyjskiej Floty Północnej 50 km od granic Finlandii

15 stycznia 2015, 11:34
Fot. mil.ru

Rosyjskie siły zbrojne rozmieściły 800 żołnierzy w bazie wojskowej Alakurtti, około 50 km od granicy z Finlandią. Jest to komponent brygady zmechanizowanej sformowanej niedawno w ramach Floty Północnej. Decyzję Kremla należy postrzegać przez pryzmat ekspansji arktycznej, ale także nacisku na Zachód. Niebawem może tam bowiem stacjonować nawet 3 tys. żołnierzy. 

Baza Alakurtti znajduje się w Obwodzie Murmański, na zachód od Półwyspu Kolskiego i około 50 km do granicy z Finlandią. Są to tereny zajęte przez ZSRR podczas Wojny Zimowej w latach 1939-1940. Rosyjskie wojska stacjonowały w tej placówce aż do pierwszej dekady XXI wieku, gdy została ona niema całkowicie opuszczona. Z jej infrastruktury korzystała jedynie straż graniczna i pracownicy leśni.

Obecnie, jak poinformował w oficjalnym komunikacie dowódca Floty Północnej, admirał Władimir Koroliew, do bazy Alakurtti trafiło zgrupowanie 800 żołnierzy brygady zmechanizowanej obrony wybrzeża Floty Północnej. Baza przechodzi gruntowną przebudowę i modernizację, aby przyjąć nawet 3 tys. żołnierzy. Na stałe mają tam stacjonować przede wszystkim oddziały nasłuchowe i walki elektronicznej, jednak znajdując się tak daleko na północy i przy tym tak blisko bazy w Murmańsku, Alakurtti stanie się zapewne jednym z istotnych ośrodków sił arktycznych. Żołnierze dyslokowani tam obecnie należą prawdopodobnie do specjalnej brygady zmechanizowanej piechoty morskiej szkolonej do działań arktycznych.

Jednocześnie trwają inne działania związane z planami militaryzacji Arktyki i wzmocnienia sił Rosji na Dalekiej Północy. W najbliższym miesiącach ma zostać uruchomionych 10 z planowaych 14 lotnisk wojskowych w rejonie podbiegunowym. Trwa szkolenie sił powietrznych i rozbudowa obrony powietrznej w Arktyce, w tym rozmieszanie najnowocześniejszych radarów i systemów rakietowych S-400.

Zagrożone tymi działaniami czują się szczególnie kraje nordyckie, w pobliżu których znacząco wzrasta koncentracja rosyjskich sił. Szczególnie dotyczy to Finlandii, która boryka się z coraz większą ilością incydentów, nie tylko w przestrzeni powietrznej, ale również na morzu. 

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 12
Reklama
p.s
czwartek, 15 stycznia 2015, 23:45

Ofensywne użycie tych wojsk jest mało prawdopodobne. Strateg widział by je w roli wojsk obrony Murmańska w wypadku zaatakowania tego portu. To przejaw chorych teorii Rosyjskich strategów wyobrażających sobie atak na Murmańsk.

były_kanonier
czwartek, 15 stycznia 2015, 11:54

Każde państwo ma prawo rozmieszczać swoje bazy wojskowe wszędzie tam, gdzie chce na swoim terytorium. Nie widzę tu powodu do najmniejszych zagrożeń. Czy idąc nordyckim tropem, Polska powinna żądać całkowitej demilitaryzacji Obwodu Kaliningradzkiego?

odporny na Jałtę
piątek, 16 stycznia 2015, 01:29

@ Były Kanonier: Polska, gdyby taka rzeczywiście istniała, powinna za wszelką cenę starać się wypchnąć Rosję spod swych granic, właśnie z Kaliningradu. Polska powinna zgłaszać różne inicjatywy proniemieckie w tej sprawie (w tle jako "powrót Koenigsbergu do Niemiec") i tym samym wsadzać kij w szprychy sojuszu Berlin-Moskwa. Niestety na to nie zgodzą się: PO/PSL (bo granice jałtańskie są dla nich dogmatem), SLD - bo burzy to ich mit założycielski (geneza PRL-u), ...PiS - bo są antyniemieccy a "zdobycze" PRL-u uważają za już superpolskie. Czyli nie ma szans na cokolwiek poza tym co jest, czyli g...m i III RP na kolejne pokolenia (o ile całkiem w tym czasie nie wchłonie nas Rosja).

zban
czwartek, 15 stycznia 2015, 19:48

Tak, i powinna to zrobić EU, a konkretniej Parlament Europejski. Po co Federacji Rosyjskiej militaryzacja Obwodu i w ogóle posiadanie jego wobec pokonania już III Rzeszy ?

Sebastian600
czwartek, 15 stycznia 2015, 14:51

Wywracasz sprawę do góry nogami. Mają prawo robić różne rzeczy na swoim terytorium. Jedne są aktami przyjaźni, służącymi redukcji napięcia między państwami, inne aktami wrogości. Tyle w temacie.

Bobek
czwartek, 15 stycznia 2015, 14:17

pelna zgoda. Tak samo mamy prawo miec baze sil NATO z wojskami USA tuz przy granicy z obwodem - i Rosji nic do tego.

put-in
czwartek, 15 stycznia 2015, 12:42

najlepiej oddania go Polsce, zgodnie z ideologia grabieży Krymu.

Zigi;
niedziela, 1 marca 2015, 00:09

szkoda ze nie wszyscy nasi politycy mysla jak ja nasz wczesniejszy szef rzadu moze cos sie nauczyl kiedys wlamali mi sie na fejsa wszystkie zdj i komentaze usuneli (dotyczace rzadu) -ruszylem jego muzgownica,dalem do myslenia

kzet69
czwartek, 15 stycznia 2015, 19:44

Rosja robi wszystko by przekonać Finlandię do wstąpienia do NATO...

zbanowanyEuropejczyk
czwartek, 15 stycznia 2015, 19:50

Wychodzi na to, że Rosjanie za nic mieli neutralność Finlandii i Szwecji oraz ich obecność poza EU. Pytanie po co Krym zbroją i mamią czymś Turków.

Zygfryth
sobota, 28 lutego 2015, 23:55

specjalnie to robia w tej czesci sw. to nie agresja tylko gra na nerwach,wiedza ze takimi zagrywkami wzmacniaja kraje obrone (racjonalnie myslacy) zabezpieczenie putina przed nadchodzacymi trudnymi czasami sojusz nato bedzie sie wzmacnial i putin bedzie mial poparcie swego ludu aby nie spasc ze stolka przeciez to my jestesmy tymi zlymi przez jego propagande

zxcv
czwartek, 15 stycznia 2015, 16:06

Rozumowanie Putina: Baza dla 3 tys żołnierzy przy granicy z Finlandią nie stanowi zagrożenia dla NATO. Tarcza antyrakietowa na terytorium Polski (broń defensywna) stanowi zagrożenie dla Rosji.

Tweets Defence24