Batalion NATO na Litwie zyska obronę przeciwlotniczą?

11 października 2019, 16:00
EGik7YoWsAAYJlG
Ministrowie Obrony: Litwy Raimundas Karoblis i Niemiec Annegret Kramp-Karrenbauer. Fot. https://twitter.com/germanynato

Minister obrony Litwy Raimundas Karoblis przypomniał, że NATO ma przysłać na Litwę systemy obrony przeciwlotniczej w celu ochrony stacjonującego tu międzynarodowego batalionu, którym dowodzą Niemcy.

Konferencja prasowa odbyła się w miejscowości Rukłe (lit. Rukla), gdzie stacjonuje międzynarodowy batalion. Obecnie jest tam ok. 600 niemieckich żołnierzy. Wzięła w niej udział goszcząca na Litwie minister obrony Niemiec Annegret Kramp-Karrenbauer.

W tej sprawie osiągnięto porozumienie podczas szczytu (NATO - przyp. PAP) w Warszawie, ale na razie nie jest ono wcielone w życie (...) Mówimy o bezpieczeństwie stacjonujących tu żołnierzy

Raimundas Karoblis, szef resortu obrony Litwy

Państwa bałtyckie już od pewnego czasu dążą m.in. do przekształcenia natowskiej misji Baltic Air Policing w misję obronną, by samoloty pełniące ją mogły w razie potrzeby realizować zadania bojowe.

Możliwość rozszerzenia misji obrony powietrznej była też tematem czwartkowego spotkania minister Kramp-Karrenbauer z prezydentem Litwy Gitanasem Nausedą. Jak zaznaczyła minister, potrzebę rozszerzenia misji obrony powietrznej prezydent uzasadnia upadkiem traktatu o całkowitej likwidacji pocisków rakietowych średniego i pośredniego zasięgu INF. Kramp-Karrenbauer podkreśliła jednak, że „takie decyzje powinny zapadać na poziomie NATO”.

Obecnie grupa batalionowa NATO, bazująca na Litwie, nie ma etatowej obrony przeciwlotniczej. Ćwiczono wzmocnienie jej pododdziałami z zestawami Stinger/Ozelot. Litewska armia posiada na wyposażeniu Stingery, szwedzkie RBS 70 i dostarczane w ramach wieloletniej umowy polskie Gromy, a wkrótce dołączą do nich zakupione w 2017 roku i testowane przez Litwinów zestawy NASAMS.

Otwarte jest pytanie jakie systemy obrony przeciwlotniczej mogą trafić do jednostki dowodzonej przez Niemców. Przykładowo, bazująca w Polsce grupa batalionowa dowodzona przez Amerykanów dysponuje w tym zakresie baterią armat 35 mm wydzieloną przez armię rumuńską. Może więc to być niewielki pododdział z systemami bardzo krótkiego zasięgu, choć nie można wykluczyć, że znając specyfikę zagrożenia, państwa NATO zdecydują się na wysłanie na Litwę nieco większych sił.

PAP/Defence24.pl

PAP - mini

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 2
Reklama
Marek
piątek, 11 października 2019, 19:26

Ozelot ze Stingerami to nic szczególnego. Jak patrzę na komentarze dotyczące Poprada na niniejszym forum, to odnośnie tego zestawu powinny być bardziej krytyczne. Generalnie Europa niestety jest w głębokich czterech literach z mobilnum OPL.

Fanklub Daviena
sobota, 12 października 2019, 11:35

A USA ma lepsze mobilne OPL? Jakie? :)

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama