Azerbejdżan i Armenia nie są w stanie utrzymać rozejmu. 4 zabitych, 9 rannych

13 grudnia 2020, 13:25
800px-Armenian_soldiers
Fot. MO Armenii

Czterech Azerskich żołnierzy zginęło w walkach z Ormianami w Górskim Karabachu - poinformowało w niedzielę ministerstwo obrony w Baku. Armenia i Republika Arcach mówią o 9 rannych. Azerbejdżan i Armenia znów wzajemnie oskarżają się o naruszenie zawieszenia broni, wynegocjowanego w listopadzie pod egidą Moskwy.

W odpowiedzi na oskarżenie ze strony Azerbejdżanu władze Armenii informują o sześciu żołnierzach rannych i twierdzą, że wojska Azerbejdżanu przeprowadzają w Górskim Karabachu kolejną ofensywę zbrojną. W sobotę armeńskie władze separatystyczne w Górskim Karabachu poinformowały, że trzech ich żołnierzy zostało rannych w ataku sił azerskich.

Separatystyczny Górski Karabach to ormiańska enklawa, znajdująca się de iure na terytorium Azerbejdżanu. Region ten oraz kilka przylegających do niego terenów (również na terytorium Azerbejdżanu) od wojny w latach 90. XX wieku kontrolowali Ormianie.

We wrześniu Azerbejdżan podjął próbę odzyskania kontroli nad regionem. Po sześciu tygodniach walk, w trakcie których Baku uzyskało znaczną przewagę i zdobycze terytorialne, w nocy z 9 na 10 listopada podpisano trójstronne porozumienie pokojowe.

Na jego mocy doszło do zawieszenia broni, a w regionie rozmieszczono rosyjskie siły pokojowe, które mają tam pozostać przez co najmniej pięć lat. Armenia zobowiązała się do przekazania Azerbejdżanowi zajętych terenów w Górskim Karabachu oraz trzech rejonów do niego przylegających. Łączącą Armenię ze stolicą separatystycznego regionu Stepanakertem drogę mają ochraniać rosyjskie wojska.

Reklama
Link: https://sklep.defence24.pl/produkt/zestaw-czytelnika-defence24/
Reklama 

PAP - mini

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 9
Reklama
Smutny
poniedziałek, 14 grudnia 2020, 09:32

Dziwny tytuł. Wynika z niego, że winne są oba kraje, podczas gdy treść jednoznacznie wskazuje na winę Azebejdżanu. Jaki jest cel ustawienia takiego tytułu?

Milutki
wtorek, 15 grudnia 2020, 01:11

Tak, takie przedstawianie sprawy to błąd. Azerbejdżanie odpowiedzieli na ataki armeńskich zolnierzy ukrywających się w lasach i atakujących Hadrut. Więcej Armeńskich żołnierzy wzięto do niewoli niż zostało zabitych.

gosc
poniedziałek, 14 grudnia 2020, 08:44

turcy sie rozzuchwalili.

Roshedo
poniedziałek, 14 grudnia 2020, 08:37

Zaraz Rosja straci cierpliwość i zawiesi na kółku wszelkie pokojowe ustalenia. I zaprowadzi po swojemu" ruskij mir na wsiech strany" krwią AZ i AR pisany. Niech choćby tylko raz mirotworcom gwizdnie kula nad hełmami. Oj będzie niestety Syria 2.0 jak się Azerowie nie opamiętają..

Hanys
poniedziałek, 14 grudnia 2020, 23:21

Rosja już nic nie może , niestety

Kamyk
poniedziałek, 14 grudnia 2020, 21:22

Azerowie zestrzelili helicopter z mirotworcami nad terytorium Armenii i olali Rosjan przeprosinami , to tyle co oni mogą Turcy pozwolą to Rosja wykona .

RUDY
niedziela, 13 grudnia 2020, 19:43

Od rana 13.12.2020 sytuacja jest ustabilizowana, przestrzegane jest zawieszenie broni.

Eee tam
poniedziałek, 14 grudnia 2020, 14:51

Rosja tam weszła więc będzie musiała strzelać do jednych i drugich a oni do niej . Nie tak słodko jak myślisz

Olgino
niedziela, 13 grudnia 2020, 22:06

D24:"Do 26 listopada 2020 r. odbywały się one praktycznie codzienne i za każdym razem prezentowano w nich dane o sytuacji w Górskim Karabachu. W rzeczywistości komunikaty przekazywane przez Konaszenkowa zaczynają być coraz bardziej do siebie podobne. Praktycznie za każdym razem podkreśla się w nich brak wykrytych incydentów zbrojnych na linii styczności wojsk azerskich i armeńskich. "

Tweets Defence24