Reklama
Reklama
Reklama

Zmodernizowane T-72 w rosyjskim desancie

7 sierpnia 2019, 11:27
655A1195_BIG_ret(1)
Fot. mil.ru

Rosyjskie Wozduszno-Diesantne Wojska (WDW - wojska powietrzno-desantowe) zostaną w najbliższym czasie powiększone o pięć batalionów czołgów. Będą to najprawdopodobniej pododdziały o strukturze i zadaniach wypracowanych na podstawie doświadczeń nabytych po wcześniejszym, eksperymentalnym wykorzystaniu T-72B3 w dwóch dywizjach desantowo-szturmowych.

Z końcem 2018 roku po batalionie czołgów T-72B3 otrzymała bowiem 7. Dywizja Desantowo-Szturmowa z Noworosyjska i 76. Dywizja Desantowo-Szturmowa z Pskowa.

Na wyposażenie nowych batalionów wejdą najprawdopodobniej najnowsze czołgi T-72B3M.

O planach utworzenia kolejnych batalionów pancernych w WDW poinformowali przedstawiciele Komisji Obrony Dumy Państwowej. Ponadto, rosyjskie siły desantowe wzbogacą się o kolejną brygadę specjalnego przeznaczenia i łączności (utworzone wskutek rozbudowy dotychczas istniejących pułków).

Pojawienie się czołgów w WDW znacznie wzmacnia potencjał uderzeniowy tych formacji i możliwości samodzielnego działania z dala od zasadniczych sił. Dzięki wprowadzeniu nowoczesnych czołgów rosyjskie jednostki powietrzno-desantowe zyskają również zdolność do samodzielnego prowadzenia operacji przeciw siłom o małym i średnim potencjale.

Do efektywnego wykorzystania nowych pododdziałów niezbędne jednak będzie znaczne wzmocnienie i modernizacja posiadanych sił transportowych. Obecnie ocenia się, że Rosja dysponuje możliwością przerzucenia drogą powietrzną jednej dywizji.

Wbrew pozorom, liczne kraje nadal utrzymują wojska aeromobilne, zdolne do szybkiej reakcji na nagle zaistniałe zagrożenia (w tym w odległych miejscach) lub dające pewien margines czasowy na reakcję sił głównych (pod warunkiem ich umiejętnego wykorzystania).

Taktyka działania WDW raczej nie będzie przypominać znanych z historii operacji desantowych, a przeprowadzony z ich udziałem atak będzie nagły (ukryty np. pod pozorem dyslokacji sił w rejon ćwiczeń), tak by w jak największym stopniu ograniczyć ryzyko niepowodzenia oraz wydłużyć czas reakcji strony przeciwnej. Ponadto coraz większe nasycenie tych wojsk ciężkim sprzętem raczej wyklucza walkę z nimi sił lekkich lub doraźnie zorganizowanych.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 12
Reklama
Rzyt
czwartek, 8 sierpnia 2019, 21:11

To niech sobie teraz 12 samolotów załatwia do transportu czegoś takiego...zresztą to jest szrot ten T72b3 jeżeli ma się odpowiednia ilość rakiet oraz ich nośników. Przy utracie F16 np. Przez Polskę to ten szrot zatrzymuje się w Żaganiu

riko77
piątek, 9 sierpnia 2019, 01:39

F16 nie jest samolotem wsparcia pola walki. Przy zejściu na niski pułap, nawet uważane za przestarzałe "szyłki" przerobią je na pierze... Nie mówiąc o zestawach "Pancyr"

Wolf
piątek, 9 sierpnia 2019, 01:34

Polska już utraciła większość F-16, biorąc pod uwagę, że do natychmiastowego użycia są 2 sztuki, a maksymalnie ok.10 sztuk.

Errata
piątek, 9 sierpnia 2019, 13:41

To tylko optymistyczne pogłoski radio Erewań podało że tylko 0.5 sztuki jest zdolne do natychmiastowego użycia bojowego

Zwiad Ogolnowojskowy
czwartek, 8 sierpnia 2019, 18:12

Rosyjska modernizacja T72 obejmuje większy zakres nowego wyposażenia niż nasza. Rosjanie uzbrajają dywizje powietrznodesantowe w ciężki sprzęt żeby mogły powstrzymać kontratak przeciwnika, a nie pozwolić się unicestwić jak alianci w czasie operacji Market Garden. Rosja traktuje swoje wojska desantowe podobnie jak Amerykanie piechotę morską, do eksponowania swojej siły w różnych rejonach świata.

Żołnierz
czwartek, 8 sierpnia 2019, 07:29

Od kiedy t72 to nowoczesny czołg?? Nasze po modernizacji radia które i tak nie będzie działać nazwijmy t72 kaczucha i przetopmy w hucie

Janu
czwartek, 8 sierpnia 2019, 15:41

A no od wtedy kiedy ruskie ze starego t72 biorą skorupę (stop pewnie i tak lepszy) a cała reszta jest nowoczesna dowcipny ignorancie.

Ivan Bezdomny
środa, 7 sierpnia 2019, 23:46

Nasi konstruktorzy po cichu powinni zmodernizować T-34 85 i wyposażyć rubież wschodnią, na poparcie swego pomysłu mam to że podstawowy skład załogi o numerze bocznym 102 mamy nadal czynny i gotowy do działania no i w razie niewątpliwego starcia możemy liczyć na sentyment naszych ruskich braci, przerwanie natarcia i wspólną wymianę doświadczeń połączoną z niebagatelnym programem artystycznym..jołki kołki..

Ja
środa, 7 sierpnia 2019, 18:45

Czytał może ktoś o bombie elektromagnetycznej ? Jest to bomba która wyłącza każdy sprzęt elektroniczny więc nie dziwcie się że ruski skupują swój stary sprzęt pancerny i wyworzą pod ural .nowoczesne czołgi w czasie konfliktu posłużą jako cele jak na poligonie.

riko77
piątek, 9 sierpnia 2019, 01:34

Tylko weź pod uwagę że rosyjskie czołgi od lat 70tych mają osłony pochłaniające promieniowanie elektromagnetyczne i neutronowe...

devlin0
środa, 7 sierpnia 2019, 16:10

a co ma nasza 6 brygada z Krakowa?

Kapustin
środa, 7 sierpnia 2019, 14:02

Zachodni Okręg wojskowy FR ma niezły track record w desancie wojsk Przypominam ze zawiodly ciężkie samoloty transportowe na Zapad i Wostok niska gotowośc bojowa

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama