Warmate oficjalnie w służbie [News Defence24.pl]

18 lutego 2021, 12:09
warmate-17-1791x2048
Fot. Grupa WB.

Siły Zbrojne RP oficjalnie wprowadziły na wyposażenie system amunicji krążącej Warmate, który został zakupiony pod koniec 2017 roku.

W odpowiedzi na pytania Defence24.pl płk Marek Pietrzak, rzecznik prasowy Wojsk Obrony Terytorialnej poinformował, że „System amunicji krążącej WARMATE 1, a w zasadzie Inteligentny System Kierowany do Rażenia Celów WARMATE 1 (ISKdRC WARMATE 1), został wprowadzony do Sił Zbrojnych RP Rozkazem Nr 10/DWOT Szefa Sztabu Generalnego WP z dnia 13 stycznia 2021 r”.

Oznacza to, że zakupiony pod koniec 2017 roku dla Wojsk Obrony Terytorialnej system amunicji krążącej został niedawno – po przejściu niezbędnych badań i certyfikacji oraz opracowaniu odpowiedniej dokumentacji – formalnie wprowadzony na wyposażenie Wojska Polskiego. Co za tym idzie, będzie mógł być używany w normalnej służbie liniowej.

System Warmate to opracowana przez Grupę WB amunicja krążąca, pozwalająca na precyzyjne zwalczanie różnego rodzaju celów. Masa pojedynczego statku powietrznego to 5,3 kg, z czego około 1,4 kg stanowi głowica bojowa. Warmate może skutecznie zwalczać cele umocnione, a także opancerzone, z pomocą m.in. głowic odłamkowo-burzących, kumulacyjnych i termobarycznych.

System jest zdolny do prowadzenia działań w dzień i w nocy, a przygotowanie do startu zajmuje poniżej 5 minut. Był eksportowany m.in. do Turcji i na Ukrainę, był też wykorzystywany bojowo. Warmate jest też cały czas rozwijany. Przykładowo, kilka lat temu mówiło się, że jest zdolny do zwalczania celów na dystansie 10-15 km. Z kolei dziś zakłada się iż tego rodzaju sprzęt, mogący pozostawać w powietrzu przez okres do 70 minut, może razić cele na dystansie do około 30 km, a w sprzyjających warunkach – nawet więcej.

Warmate jest też zintegrowany ze Zautomatyzowanym Systemem Kierowania Ogniem Topaz, podobnie jak używane w różnych Rodzajach Sił Zbrojnych BSP FlyEye. Grupa WB przedstawiła nawet koncepcję rozwiązania SWARM, w którym integruje się różne typy dronów, także działające w większej liczbie oraz klasyczne, artyleryjskie środki ogniowe, również wpięte w system Topaz.

Formalne wprowadzenie Warmate na uzbrojenie daje więc możliwość szerszego wdrażania tego systemu, zarówno w Wojskach Obrony Terytorialnej (w 2017 roku zakupiono jedynie niewielką partię tych bezzałogowców), ale też w Wojskach Lądowych, które wykorzystują w artylerii ZZKO Topaz połączony z BSP FlyEye. Możliwe jest też wprowadzanie usprawnień do posiadanych Warmate i ujednolicanie ich w miarę rozwoju drogą modyfikacji, tak jak miało to niedawno miejsce z maszynami typu FlyEye używanymi przez Wojsko Polskie (do najnowszego standardu, właśnie drogą modyfikacji, doprowadzono wszystkie maszyny w różnych RSZ).

Systemy amunicji krążącej, zwłaszcza współdziałające z innymi środkami walki są jednym z najbardziej perspektywicznych elementów uzbrojenia. Pozwalają na rażenie celów bez bezpośredniego kontaktu, a przy tym charakteryzuje je korzystny stosunek koszt-efekt, dzięki czemu mogą (i powinny) być masowo używane. Są też trudne do wykrycia i zwalczania.

I to m.in. z tych powodów na zakup tego środka walki zdecydował się WOT. Założeniem Wojsk OT było bowiem pozyskanie systemu, pozwalającego na masowe wprowadzenie, a przy tym skutecznego i pozwalającego razić przeciwnika nawet małym pododdziałom bez narażania żołnierzy np. na ogień broni pokładowej pojazdów zmechanizowanych potencjalnego przeciwnika. Jeśli dalsze zakupy będą realizowane, to założenie będzie można spełnić.

W Planie Modernizacji Technicznej znajdują się co najmniej dwa zadania dotyczące pozyskania amunicji krążącej dla wojsk operacyjnych. Pierwsze, o kryptonimie Sparrow, dotyczy systemu krótkiego zasięgu o maksymalnej masie do 6 kg, więc jego parametry powinny być zbliżone do Warmate. Od 2018 prowadzone są w tym zakresie prace analityczno-koncepcyjne. Drugie zadanie, o kryptonimie Gladius, dotyczy natomiast cięższego systemu określanego jako średniego zasięgu.

Szersze wprowadzenie na uzbrojenie zakupionego pierwotnie dla WOT systemu mogłoby szybko zapewnić znaczny wzrost zdolności i stanowić odpowiedź przynajmniej na większość potrzeb programu Sparrow, niejako „przy okazji” skracając ścieżkę pozyskania oraz zapewniając unifikację pomiędzy różnymi Rodzajami Sił Zbrojnych i z systemami już w nich używanymi. Może więc warto wykorzystać tę szansę?

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 139
Reklama
Ryszard
środa, 24 lutego 2021, 10:58

Pod koniec października (2020 roku) senator PO Krzysztof Brejza zapytał szefa MON Mariusza Błaszczaka, ile zestawów amunicji krążącej wojsko otrzymało od 2017 r. Ministerstwo odpowiedziało w listopadzie, że do tej pory do armii trafiło zaledwie sto sztuk.

;))
sobota, 20 lutego 2021, 09:53

i nie zrobili tego na jakimś rynku na Podkarpaciu...? - pewnie było za zimno

werte
piątek, 19 lutego 2021, 19:23

to nie jest sukces tylko porazka , ze az po takim dlugim czasie

asdf
niedziela, 21 lutego 2021, 09:11

jednak sukces. weszlo do sluzby a nie tylko przezarlo srodki na "zdobywanie kompetencji" jak teraz nazywa sie malwersacje pieniedzy z budzetu przez narodowe czempiony.

On ona ono
piątek, 19 lutego 2021, 12:17

Zakup F16V-64 F35-32 F-15-48 Narew10x3-30 bateri Himars32 wyrzutnie Yerycho3-100 -1500 kil zasieg

ania
piątek, 19 lutego 2021, 12:07

4 lata przekładania papierów - to już jest obecnie przestarzałe - i tak samo jest z każdym program który wchodzi w życie po 15 latach - Krab, Kryl, Borsuk, Rak, radary... - wszystko było nowoczesne w momencie pisania pierwszych wymagań - po 15 latach ślimaczenia się monu i "przemysłu" to już starocie które mają rosjanie.

Kgr
piątek, 19 lutego 2021, 11:53

No fajnie, a teraz proszę powiedzieć ile sztuk jest na wyposażeniu 5? 10? 20?

hermanaryk
sobota, 20 lutego 2021, 09:34

Umowa opiewała na 1000 (tysiąc) aparatów. Została zrealizowana w końcu 2018 roku.

Nope
sobota, 20 lutego 2021, 16:59

Nie 1000 , tylko 100. Błaszczak nie zrealiowal przecież opcji na 900.

Qwerf
niedziela, 21 lutego 2021, 01:52

Te 100 to są zestawy, czyli 1000 szt i to zostało zrealizowane !!!

Qeert
niedziela, 21 lutego 2021, 01:51

Na czytasz się faktów (bilda) i gadasz bzdury. Kontrakt był podpisany na 100 zestawów czyli 1000 szt i został zrealizowany. Żadnego prawa opcji w nim nie było !!!! Te 100 to są zestawy.

Lord Godar
wtorek, 23 lutego 2021, 16:11

Niezależnie od tego ile razy to napiszesz to i tak nie będziesz miał racji .

Andrzej
piątek, 19 lutego 2021, 11:06

W tym przypadku słowo klucz to : nasycenie ta nowoczesną bronią odziałów. Odpowiedz jak zawsze jest taka sama.

Emeryt Polak
piątek, 19 lutego 2021, 10:37

No co się dziwić , wszakże szybciej można reanimować wojskowy klub sportowy lub gazetkę propagandowo polityczną dla żołnierzy niż sprzęt , który im jest potrzebny. Obecne kierownictwo jest w tym najlepsze.

WojtekMat
piątek, 19 lutego 2021, 09:16

"Siły Zbrojne RP oficjalnie wprowadziły na wyposażenie system amunicji krążącej Warmate, który został zakupiony pod koniec 2017 roku." Mamy rok 2020, czyli zakupiono sprzęt tylko po to, aby politycy pis mieli się czym pochwalić, , który następnie 3 lata przeleżał w magazynach. To jest marnotrawienie publicznych pieniędzy.

Ja
sobota, 27 marca 2021, 17:28

To jest też kwestia nauczenia kilkuset osób obsługi drona.

Gryf
sobota, 20 lutego 2021, 14:15

Mamy pokój i sprzęt w większości ma leżeć w magazynach Żeglarzu

przerażony
niedziela, 21 lutego 2021, 13:13

Sprzęt na którym żołnierz nie ćwiczy to jak u piłkarzy treningi bez piłki i boiska. W latach 60 tych przez Wisłę most pontonowy budowaliśmy 2 godz. Dzisiejsza utajniona sprzętowo armia robi to przez kilka dni. W mojej miejscowości jest jednostka OT. ?????????????????????????????

asdf
niedziela, 21 lutego 2021, 09:14

tak jest jak ma byc tak tajny jak karabiny Ur

Danisz
sobota, 20 lutego 2021, 16:12

a nie powinien przypadkiem służyć żołnierzom do nabywania umiejętności jego używania, a następnie do rozwijania kompetencji w tym zakresie np. w ramach współpracy między różnymi jednostkami Lotniku?

kolega
piątek, 19 lutego 2021, 09:11

Widocznie Wojski Polskie tego nie chciało, wiec zbrojeniówka wcisnęła to WOT, bo im można wszystko wcisnąć.

Drim
sobota, 20 lutego 2021, 14:17

Wojsko polskie to chce przede wszystkim lepszej literki, jakiegoś bonusu do wysługi i spikoju po 16.00

lech
piątek, 19 lutego 2021, 09:10

Trzeba być Wociarzem, żeby zakładać, że Rosjanie już dawno nie mają takich dronów, i że polskie stanowiska zostaną rozbite przez Rosjan, zanim Wociarze wygrzebią się z pościeli.

Czech
sobota, 20 lutego 2021, 22:27

Trzeba nie czytać danych, parametrów, opinii fachowców, wyników badań i strzelań poligonowych. Trzeba świadomie zlekceważyć fakt , że tylko produkty WB nie zostały jak dotąd przejęte na Ukrainie przez Rosjan żeby zakładać , że Rosja coś takiego może.

Eter
sobota, 20 lutego 2021, 08:14

Ura Tuwarzyszu. O jakich stanowiskach piszesz Maszka? Widział Ty jak się drona i amunicji krążącej używa? Zapytaj dziadka Putina czemu takiej nie macie a jeśli macie to czemu bie używacie? Na Ukraińców przecież jak znalazł.

Ech
sobota, 20 lutego 2021, 00:39

Akurat znam paru zapaleńców z WOT. Gwarantuję, że będą chronić twój dom, gdy ty jeszcze będziesz w piżamie. Warto mieć trochę szacunku do innych, bo nie jesteś najlepszy.

Tiger
piątek, 19 lutego 2021, 01:28

Taka Polityka waszej Uni Europejskiej

Janmor
sobota, 20 lutego 2021, 02:31

Taka, to znaczy jaka ? Kolego. Rozumiem, że Unia to Twoja nie jest.

zdrowy_rozsądek dawniej na_chlopski_rozum
piątek, 19 lutego 2021, 00:19

Ostrożność przy wdrażaniu Flyeye i Warmate była uzasadniona, drony klasy mini można łatwo unieszkodliwić eliminując operatora. Potrzebne są bezzałogowce taktyczne i operacyjne. Takie są doświadczenia z Górnego Karabachu.

asdf
niedziela, 21 lutego 2021, 09:28

jakos doswiadczenia z Donbasu gdzie rosjanie stosowali swoje mini drony Orlan 10 do korygowania ostrzalu artylerii mowia cos innego

Eter
sobota, 20 lutego 2021, 08:15

Potrzebne są drony wszystkich klas i ciagłe doskonalenie taktyki ich użycia.

12345
czwartek, 18 lutego 2021, 23:32

Dronów-samobójców Warmate powinno być kilka tysięcy zarówno w WOT jak i w WL z różnymi typami głowic. Wtedy Rosjanie mieliby ogromne straty wśród swoich bwp i innych lekko opancerzonych pojazdów. Amunicja krążąca Warmate, granatniki przeciwpancerne i przeciwpancerne pociski kierowane to jest kamień na kosę jaką jest rosyjska armia.

Popieram
sobota, 20 lutego 2021, 17:08

Dokładnie!! Warmate to ok 100 tys PLN. A jest groźny dla wszystkiego poza może MBT. Warmate do tego sprawdził się na Ukrainie, powinien być masowym środkiem na wyposażeniu każdego naszego oddziału czy WOT czy wojsk operacyjnych .

Rój
czwartek, 18 lutego 2021, 21:26

SWARM to taki ubogi IBCS dla małych pododdziałów wojsk lądowych, dzięki temu naprawdę będziemy szybsi od Rosjan, to nasza jak na razie jedyna szansa.

Wujsko
czwartek, 18 lutego 2021, 20:16

Dobrze wprowadzając jak najwięcej nowego sprzętu żeby odgracić wojsko polskie

Robertpk
czwartek, 18 lutego 2021, 18:39

3 lata po zakupie? ... Boże miej nas w swojej opiece..

X
piątek, 19 lutego 2021, 08:17

Ja nawet przez chwilę myślałem że chodzi o Warmate v.2. Taka naiwność w mokm wieku :///

piątek, 19 lutego 2021, 00:19

10/10 Biała taktyka... do tego zamówienie na 900/1000szt wcięło przy zmianie ekipy

Erty
niedziela, 21 lutego 2021, 01:54

Bzdura 100 zestawów czyli 1000 szt. Nic nie wcieli wszystko jest dostarczone.

sven
czwartek, 18 lutego 2021, 17:47

Slimacze tempo,jeden z najprostszych systemow walki a wprowadzany tak opornie..Brak slow.

Milwaw
czwartek, 18 lutego 2021, 17:35

Wreszcie Warmate w służbie tylko pytanie dlaczego tak późno i kiedy kolejne zamówienia na ten system jak i Warmate 2 czy inne tak potrzebne nam bezzałogowce, które powinny być jednym z priorytetów szybkiego wzmacniania armii do tego nie kosztujące fortuny jak niektóre kluczowe programy...

Chyżwar dawniej Marek
czwartek, 18 lutego 2021, 23:36

Na ten? Jest TL przecież.

RK
czwartek, 18 lutego 2021, 17:30

panowie i panie nie ma to jak u nas, decyzje zapadają szybko i zdecydowanie powinniśmy rozpocząć działania w celu otrzymania certyfikacji na saperki , plecaki chlebaki kominiarki itp. Proszę jak najszybciej acha jeszcze sztućce kiedyś zwane niezbędnikiem !!!!!!!

Maniek
czwartek, 18 lutego 2021, 16:43

Wyposażyli w nie WOT i dopiero zaczęli certyfikować ? Drugie pytanko - o ilu sztukach mówimy...

Xxxx
czwartek, 18 lutego 2021, 21:31

1000 sztuk jest art na d24 o tym the 1000 musieli wyprodukowac I opracowac program trenazowy stad 2,5 roku to zajelo

Licznik
piątek, 19 lutego 2021, 11:22

Nie żadne 1000 tylko 100 sztuk. Macierewicz podpisał umowę na 10 zestawów po 10 sztuk, plus kolejne 90 zestawow ale tylko w opcji. Dla celów propagandowych szermowano zawsze liczbą 1000 sztuk ukrywając fakt, że zakup dotyczy wyłącznie 10 zestawów! Bo opcja na kolejne 90 zestawow po 10 sztuk, już za Błaszczaka zwalczającego od zawsze WB, nie została nigdy zrealizowana. Do wojska trafiło zatem t y l k o 10 zestawów czyli razem wszystkiego 100 sztuk Warmate1. Spróbuj znaleźć gdziekolwiek informację, potwierdzającą zrealizowanie opcji!! Nie ma żadnej informacji aby kiedykolwiek opcja została zrealizowana. Mowa jest wyłącznie i tylko o podpisaniu kontraktu na 1000, i to z pominięciem info o opcji, za to kompletnie brak potwierdzenia czy przez MON, czy przez WB że zakup opcji zrealizowano.

Baba Jaga
piątek, 19 lutego 2021, 23:01

W jednym nie masz racji, z rok temu prezes WB publicznie się żalił, że opcji nie wykorzystano.

gość
czwartek, 18 lutego 2021, 20:46

Dziesięć sztuk z czego pięć to ćwiczebne.

Gras
czwartek, 18 lutego 2021, 16:42

Fajnie było by posiadać wozy bojowe wyposażone w np 10 Warmate. Załóżmy na Rosomaku były by niezłym wsparciem.

Lord Godar
piątek, 19 lutego 2021, 17:45

Rosomak to za drogi nośnik dla takiego uzbrojenia , bo wystarczy mała ciężarówka z opancerzoną kabiną.

Marzyciel
sobota, 20 lutego 2021, 17:24

Dokładnie . A np. wersję TL można zainstalować w liczbie np. 30 szt po prostu na pace Jelcza 4x4 osłoniętej lekkimi osłonami balistycznymi oraz dla pozoru zwykłej ciężarówki , typową najzwyklejszą zieloną plandeką. Do zestawu dołączyć ze 2 szt FlyEye i mamy bardzo mocne wsparcie amunicją precyzyjną. Tanio, szybko i skutecznie. Tak przygotowana wersja TL nadawałaby sie do użycia także jako przyszły nasz rój. Bateria 4 takich Jelczy spacyfikuje każdy wrogi atak. Łatwość pozyskania takiego potężnego uzbrojenia uderzeniowego i to już "na dziś" aż prosi się o natychmiastowy zakup. Wszystko mamy nasze, dostępne od ręki, tanie, sprawdzone. I po prostu już JEST!

Davien
niedziela, 21 lutego 2021, 00:10

Marzyciel, ale wcisnij tez na ta ciężarókę 30 operatorów bo Warmate nie jest samodzielny.

Extern
piątek, 19 lutego 2021, 15:08

Pod Rosomaka to bardziej by się nadawała "Ważka". Jako Quadrocopter mógłby wystartować, podlecieć, sprawdzić co jest za zakrętem i wrócić na stolik startowy zamontowany na pojeździe. A gdyby tam coś było to od razu by zniszczył.

Chyżwar dawniej Marek
piątek, 19 lutego 2021, 00:03

Po co? Swego czasu zrobiono rozpoznawczego Lewiatana ZS, który bez problemu byłby w stanie udźwignąć kontener z sześcioma Warmate TL. Zainteresowania w MONie było brak, to teraz Hydromega skupia się raczej na produktach cywilnych. Na Rośkach tego typu amunicja jest zbędna. Chyba, że masz na myśli coś w stylu spajkobusów. Warmate, które weszły na stan możesz przewozić w czym bądź, a nawet przenosić na plecach.

asdf
czwartek, 18 lutego 2021, 16:18

piewców tego ze jak przemysł obronny to tylko państwowy pytam o program Orlik na ktory narodowy czempion dostał w ciemno 800 mln zl i co? powstanie może ze 10 lat przy dobrych wiatrach to pewnie wprowadza go za 20 lat gdy na polu walki będą królowały UCAVy jak Dassault nEUROn albo BAE Taranis.

Jorgu
piątek, 19 lutego 2021, 11:42

Dodam że Warmate 1, z pierwszej serii kosztował ok 100 000 PLN za sztukę. Darmocha, jak za dostępny od ręki sprzęt, którym można zaszkodzić każdemu pojazdowi wroga. W uzupełnieniu kosztów, to cena 1 zestawu (4 szt w zestawie) FlyEye to 3,4 mln, czyli za 1 sztukę FlyEye to ok 850 tys. PLN. Też tanio. Bo za nieistniejącego wciąż nawet w prototypie tzw Orlika z PGZ nasz "oszczędny i racjonalny"MON zapłacił po 19 milionów od sztuki, choć od FlyEye PGZ19R jest większy tylko o 1,3 m rozpiętości. A za 1 szt Orlika WP mogłoby mieć aż 22 sztuki znakomitego FlyEye, lub aż 190 sztuk uderzeniowego Warmate. Zapytam, wolelibyscie w obliczu wrogich pojazdów pancernych mieć do dyspozycji 1 bezbronnego "tygrysa" czy 190 szt "t34"??

BUBA
czwartek, 18 lutego 2021, 18:27

No i winnych niema

Jacek90144
czwartek, 18 lutego 2021, 15:55

Biorąc pod uwagę, że nas potencjalny przeciwnik jest wielokrotnie od nas silniejszy i zaraz zdobędzie dominację w powietrzu to takie małe drony na pace suva czy dostawczaka są dużo bardziej praktyczne niż f35 czy te 800 czołgów które chcemy mieć.

Robinson
piątek, 19 lutego 2021, 01:39

Nie jest wielokrotnie silniejszy. No, chyba że na pokazach na Placu Czerwonym.

Rain Harper
czwartek, 18 lutego 2021, 19:20

Potencjalnych przeciwnik spotka w powietrzu całe lotnictwo NATO, w tym setki maszyn piątej generacji na które nie ma sposobu.

Roman
piątek, 19 lutego 2021, 10:08

: ) już to widzę jak Niemcy, Brytyjczycy, Francuzi, Amerykanie wysyłają swoich żołnierzy i swoje samoloty do obrony Polski przed ... no właśnie przed kim ? Podejrzewam ze przed Rosją. Czym innym jest wysyłanie swoich żołnierzy na ćwiczenia , zapewnienia o solidarności w czasie pokoju a czym innym gdyby faktycznie wybuchła wojna.

Davien
wtorek, 23 lutego 2021, 18:49

Wyslą panie Roman bo doskonale wiedzą że jak pózniej Rosja ich zaatakuje to im też NIKT nie pomoże.

Stalker
piątek, 19 lutego 2021, 08:06

O ile potencjalny sojusznik przyjdzie z pomocą. Jak historia pokazała nie zawsze jest to takie pewne

asdf
czwartek, 18 lutego 2021, 20:52

moze tak a moze NATO ustanowi tylko strefe no fly zone zeby nie "eskalowac" konfliktu taki Warmate TL w najnowszej odslonie jest w tubie ktora spokojnie miesci sie na plecach jednego żołnierza wiec nawet pickupa nie trzeba, wyobrazcie sobie wspoldzialanie takich pojedynczych wysunietych zwiadowcow z artyleria ktora beda naprowadzaly na cele w czasie rzeczywistym.

Raczej pickup
piątek, 19 lutego 2021, 11:48

Od jednego "tragarza" z pojedynczym TL, wolę mieć 3 ludzi i tego pick-upa Forda 4x4 z tuzinem "tub" TL na jego pace i możliwością łatwego błyskawicznego przemieszczania się. W dodatku na tej samej pace zmieści mi się jeszcze ze 4 Gromy. 4 takie Fordy i można uszkodzić kompanię wrogich BMP czy BTR, i zdrowo zaszkodzić nawet T72 czy T90.

Chyżwar dawniej Marek
piątek, 19 lutego 2021, 10:22

Z Warmate TL jest także inny myk. Bierzesz zasobnik zawierający sześć takich ptaszków. Montujesz na niewielkiej platformie bezzałogowej, co swego czasu zrobiono i jest sześć takich ptaszków działających w roju. Co zresztą także już zrobiono. Jak ktoś woli na czymś, co jest załogowe, niewielkie i szybkie, nic nie stoi na przeszkodzie, żeby coś takiego montować na Żmijach.

Davien
niedziela, 21 lutego 2021, 00:11

I masz mały problem, bo musisz mieć 6-ciu operatoró w zasiegu do 30km połaczonych z tymi Warmate. Zapominasz że nie sa one samodzielne.

MON do roboty
sobota, 20 lutego 2021, 17:32

Dokładnie! I przy zakupie kilku tysięcy żaden wrogi pojazd nie będzie znać dnia ani godziny. Nic co wjedzie , nie będzie pewne swego bezpieczeństwa. Teren Polski powinien być jak wielkie pole minowe. A do tego produkty WB jak dotąd okazały się całkowicie odporne na rosyjskie przeciwdziałanie. Nic tylko brać ze 2 -3 tysiące, i ćwiczyć skoncentrowane kontrataki na przewidywanych kierunkach ataku.

Big Jim
czwartek, 18 lutego 2021, 20:48

Taaa w 1939 też miał spotkać całą potęgę Francji i Anglii na morzu, lądzie i w powietrzu... A jak było to wszyscy wiedzą. Stara góralską prawdą mówi: umiesz liczyć to licz na siebie!

CdM
piątek, 19 lutego 2021, 23:10

Tyle że te podpisywane na chybcika gwarancje angielskie i francuskie niespecjalnie przypominały Traktat Północnoatlantycki. A jego lider, czyli USA, ma więcej do stracenia w razie niewywiązania się - utrata wizerunku to delikatnie powiedziane.

bender
piątek, 19 lutego 2021, 17:22

Jednak istnieje pewna różnica pomiędzy 1939 a 2021. Wtedy nasi sojusznicy nie dysponowali możliwościami technicznymi przerzucenie wojsk i lotnictwa do Polski. Dziś to jednak inna bajka. Bazy materiałowe USA, wysunięte dowództwo V Korpusu w Poznaniu, NATOwskie dowództwo w Elblągu, rotacyjna obecność, długodystansowe przemarsze jednostek.

Kop
czwartek, 18 lutego 2021, 18:15

Dokładnie, zamiast pakować miliardy w sprzęt z USA który zostanie wyeliminowany w 15’ min po rozpoczęciu konfliktu, MON powinien zakupić kilka tysięcy Warmate żeby spowolnić atak konwencjonalny

On
sobota, 20 lutego 2021, 10:35

Powinien to jest słowo klucz niestety jest jak jest.

sfsdfsdfgdsgsdfgdfsg
piątek, 19 lutego 2021, 09:27

Bardzo możliwe, że kilka lub kilkanaście tysięcy Warmate, praktycznie uniemożliwi wjazd do Polski. A to dlatego, że taka ilość rozbije piechotę, każdej armii (może z wyjątkiem Chińskiej), i każde zgrupowanie wojsk. A bez piechoty wiadomo, nie da się do nikogo wejść. Warto by zrobić taką symulację.

Chyżwar dawniej Marek
czwartek, 18 lutego 2021, 17:35

Weź pod uwagę to, że tego typu drony dziś mają swoją chwilę. Jednak prędzej, czy później zaczną sobie z nimi radzić. Na przykład opracowanie odpowiedniego APSa to prostsza sprawa od tych, które już zostały opracowane. No i tańsze. Żeby było jasne. Nie czepiam się do amunicji krążącej, bo uważam, że ją także trzeba mieć.

ASOP? Drogo będzie
sobota, 20 lutego 2021, 17:39

ASOP raczej nie będzie tańsze od seryjnie i masowo produkowanych dronów samobójców. Takich droników możesz wysłać kilkadziesiąt na raz i całkowicie przesycisz każdą obronę. A jeśli np. taka Manta może przenosić do 8 lekkich bomb szybujących Sting to koncentracja takich tanich bombek będzie przygniatająca.

RK
czwartek, 18 lutego 2021, 17:32

czy ty sobie zdajesz sprawę jaki będzie czas otrzymania certyfikacji na czołg no chyba że będzie produkcji USA czy RFN

asd
czwartek, 18 lutego 2021, 17:04

Rosjanie mają duzo slabsze sily lotnicze od NATO. Mocni są własnie w silach lądowych i przeciwlotniczych. Narew i Wisla wystarczy aby samoloty rosja trzhmaly sie od nas z daleka

xXx
piątek, 19 lutego 2021, 09:59

A tak na marginesie, jeśli chodzi o siłę Rosji. Wiele komentarzy, krytykujących (i słusznie) geniuszy z MON co to fazują analitycznie i nie mogą się sfazować, opartych jest na doświadczeniach własnych, często nieciekawych. Zresztą wystarczy popatrzeć na nasz skansen oczywiście z wyspami. No to teraz. Zastanów się przez moment jak wygląda analogiczna sytuacja w Rosji, gdzie bieda zagląda w każdy zakątek życie włącznie z armią. Gdzie skala korupcji jest nieporównywalnie większa niż w Polsce. A co zatem idzie wyposażenie armii rosyjskiej budzi spore wątpliwości. Oczywiście na papierze wszystko się zgadza. jak to na papierze. Jest cierpliwy. Skąd pewność, że rzeczywista gotowość bojowa poszczególnych jednostek jest taka jak opisują to Rosjanie? Skąd pewność, że wyrzutnie rakietowe są przygotowane do odpalenia? Skąd wreszcie przekonanie, że tam są jakiekolwiek rakiety!? A może już są w jednym z państw arabskich lub ich sojuszników. A generał jak to generał w czasie "bidy". Też chciałby sobie pojeździć najnowszym modelem BMW. Przecież to też człowiek. A rodzina jego, to co? Ma klepać biedę? Itd. itp. Cały czas przypominam na tym forum o wsiach potiomkinowskich. Nic, ale to nic nie zmieniło się od tamtego czasu. No może z wyjątkiem tego, że rosyjski PR jest jeszcze doskonalszy.

Lord Godar
czwartek, 18 lutego 2021, 16:27

Wszystko jest potrzebne i wiele rozwiązań znajdzie zastosowanie w armii i na przyszłym polu walki . I drony wszelakiej maści i F-35 i czołgi i artyleria i pickupy z ppk ...

mc.
czwartek, 18 lutego 2021, 15:43

Jak już przyjęli do wiadomości że taki system istnieje, to proponuję "pójść za ciosem" i wprowadzić WARMATE2. Czyli 2 godziny lotu, ładunek bojowy 5 kg.

Davien
czwartek, 18 lutego 2021, 18:11

Tyle że zasięg do 20km i wymaga LOS.

RK
czwartek, 18 lutego 2021, 17:34

Nie zapalaj się kolejna certyfikacja potrwa 4 do 8 lat i po co Ci coś tak starego

dim
czwartek, 18 lutego 2021, 15:42

4 rok... Teraz jest to już model poprzedni.

Dalej patrzący
czwartek, 18 lutego 2021, 15:41

Sprawne siły zbrojne by zamówiły i szybko wdrożyły z 4 tys Warmate 1, 2 tysiące Warmate 2 na cięższe cele, zamówiły prototyp [do masowej produkcji] Warmate 3 wg już zdefiniowanych wymagań, oraz pracowały by nad wymaganiami dla Warmate 4. I to już rojach sieciocentrycznych [w tym autonomicznych w oparciu o AI] - z modularnym wyposażeniem głowic i sensorów dla skalowania saturacji i profilu rozpoznania/spozycjonowania ataku. Na razie MON, IU, SG śpią, albo toną w papierach procedur, które same generują.

Davien
wtorek, 23 lutego 2021, 18:52

I jedna rzecz rozbija twój"cudowny" plan: Warmate nie sa samodzielne, kazdy wymaga operatora.Maja tez zasięg maks 30km i wymagaja LOS:)

asdf
środa, 24 lutego 2021, 10:50

FT-5 Łoś z WB Electronics mial miec retransmitery pozwalajace zwiekszyc zasieg Warmate, mozliwe ze jeszcze wejdzie takie rozwiazanie do sluzby w armii jak nie na Łosiu to moze zamontuja retransmitery na PGZ 19R Orlik to skokowo zwiekszyloby mozliwosci amunicji krazacej, trzymajmy kciuki zeby to jak najszybciej wprowadzili. wychodzi ze propozycja WB byla przemyslana kompleksowo, niespotykane w Polsce.

Doskonały plan!!!
piątek, 19 lutego 2021, 11:51

Popieram. Są dane z użycia Warmate na Ukrainie, Syrii i Libii. Powstał udoskonalony Warmate TL, dopracowany jest większy i mocniejszy Warmate 2. Dlaczego MON sabotuje dronizację WP? Czy minister ON śpi??

luki
piątek, 19 lutego 2021, 10:51

Zaraz miałbyś artykuł w onecie, że niesprawdzone, bez certyfikatów, niebezpieczne dla żołnierzy. I pierwszy byś pisał jaki to skandal

sadsfsdfsdafsdafsadfsad
piątek, 19 lutego 2021, 09:32

Rzeczywiście wydaje się, że się grzebią, lub próbują wymyśleć koło od nowa.

Wojak
czwartek, 18 lutego 2021, 20:09

I to jest dobre podejście i myślenie, brawo.

Fflyer
czwartek, 18 lutego 2021, 17:20

Racja!

Lord Godar
czwartek, 18 lutego 2021, 16:35

Po ostatnich wojenkach gdzie drony pokazały swoje możliwości i skuteczność nasz MON w końcu powoli zrozumiał swój błąd i złe podejście do naszego krajowego producenta tych zabawek . Ile to lat zmarnowano robiąc pozorne ruchy w kierunku zakupu dronów , a można było już mieć obecnie na wyposażeniu kilka setek Warmate czy też więcej Fly Eye i następne typy już w opracowaniu , które z pewnością WB by już robił mając kasę z portfela zamówień naszego wojska . A tak nie ma czym się pochwalić i powiedzieć że my też już drony mamy i dzięki temu nasza symulowana walka z najeźdźcą trwała 2 tygodnie zanim dostaliśmy pomoc NATO , a mogła się skończyć porażką w 7 dni ...

czytelnik D24
piątek, 19 lutego 2021, 12:17

Nasz krajowy producent nie wytwarza dronów klasy MALE, których to ataki widzieliśmy w Karabachu. Do takiej wojny potrzebujemy dronów typu MQ-9.

Repomen
sobota, 20 lutego 2021, 22:44

Na początek wystarczą np. hybrydowe Manty czy Łosie. Oba przenoszą kierowaną subamunicję więc mogłyby służyć do wypracowania taktyki, szkolenia oddziałów dronowych, udoskonalania tych dronow i opracowywania wymagań na nowe. Nie potrzebujemy do "takiej" wojny MQ-9.

Lord Godar
piątek, 19 lutego 2021, 17:56

Rozwiązania będące w ofercie WB czy innych naszych firm są dostępne na już i one są też potrzebne wojsku . Bez odpowiedniego finansowania krajowego przemysłu te firmy nic więcej nie osiągną , a mogą i również w kategorii o której piszesz . Natomiast sytuacja wygląda u nas tak , że nadal pompuje się kasę do firm , które oferują antyki jak działka kalibru 23 mm , czy amunicję 73 mm do BWP-1 , a nie inwestuje się w perspektywiczne i przyszłościowe technologie . Do dronów klasy MALE we współpracy z zachodnimi firmami to już były podchody wiele lat temu i pytam gdzie one są ?

asdf
czwartek, 18 lutego 2021, 20:57

ruchy moze byly i pozorne ale poszly na to konkretne pieniadze gdyby te 800 mln zl poszlo do WBE to starczyloby na Warmate i Orliki razem wziete (podejrzewam ze wystarczyloby 400 mln zl do zalatwienia obu tych spraw)

Lord Godar
piątek, 19 lutego 2021, 17:48

To znaczy , że nasz MON jest bogaty jak stać go na pozorne działanie za 800 mln .

Karabin
czwartek, 18 lutego 2021, 15:30

Jedną taką bombkę, albo i dwie puścić w towarzystwie dziesięciu krążących wabików, a operator radiolokacji po drugiej stronie seppuku popełnia jak nic.

dim
piątek, 19 lutego 2021, 00:28

O ile taki atak ma być skuteczny, przy tym na zgrupowanie wojsk, nie pluton, przemnóż te ilości przez kilkadziesiąt. I wtedy jesteśmy w temacie rojów. Prawdziwych rojów, nie grupki 5 sztuk. I bądź pewien, że od lat jest to ćwiczone, nawet na tysiącach. Nie, nie Wojsku Polskim... w WP ćwiczymy defilady, orkiestry, ławki dźwiękowe. I "analizy"

Paweł P.
czwartek, 18 lutego 2021, 15:10

Pewnie, że warto! Powiem więcej, trzeba. W między czasie Skorpion 2, przynajmniej spróbować własnymi siłami skręcić. Nie chce mi się wierzyć, że nie dalibyśmy rady.

czwartek, 18 lutego 2021, 17:03

No to próbujcie. Za własną kasę jak rozumiem?

Tadziu
czwartek, 18 lutego 2021, 15:05

PGZ proca 600 mln pln w piach

Robert W.
czwartek, 18 lutego 2021, 15:04

Idealne na Kaliningrad

Fff
czwartek, 18 lutego 2021, 16:54

Puk puk, jest tak jakaś myśl? Pięściarz wagi koguciej nie atakuje wagi ciężkiej. Bo jak zaatakuje do dostanie wp...

Chyżwar dawniej Marek
piątek, 19 lutego 2021, 14:17

Kaliningrad to nie jest waga ciężka. Kiedy Rosjanie zaczną wycofywać stamtąd to i owo, wówczas dopiero powinniśmy się na serio zacząć bać.

Tomasz34
czwartek, 18 lutego 2021, 22:59

Polska z roku na rok zwiększa swoją masę:). A Rosja zrzuca nadmiar zbędnych kilogramów, spowodowanych przez sankcje, mniejsze wpływy z surowców itd.

Lord Godar
czwartek, 18 lutego 2021, 16:38

Idealne na ruskie zagony pancerne i zmechanizowane . Do tego Brimstone , Piraty i więcej Spików i niewiele do Wisły dojedzie , o ile dojedzie .

Shymo
piątek, 19 lutego 2021, 14:10

Głowicą o mocy petardy odpalanej w sylwestra chcesz jakieś zagony pancerne likwidować?

Jaka petarda?
sobota, 20 lutego 2021, 17:46

Głowica ppanc Warmate 1 ma przebicie ponad 240 mm. Uderzy w wieże, klapę silnika , magazyn amunicji i gotowe! Wieża nawet Armaty - jeśli wierzyć Rosjanom - jest słabo opancerzona.

Lord Godar
piątek, 19 lutego 2021, 17:59

W tych zagonach są zarówno czołgi jak i bwp-y czy transportery opancerzone i sprzęt wsparcia , na które mniejsza głowica w zupełności wystarczy , a same czołgi bez wsparcia daleko nie zajadą .

Chyżwar dawniej Marek
piątek, 19 lutego 2021, 10:49

I tak i nie. Fakt, że ruskie systemy OPL dały ciała w Karabachu, ale oni też potrafią wyciągać wnioski. Tymczasem postęp w przypadku amunicji krążącej się dokonał. Także u nas. WB ma swoje TL i nie tylko. WITU także sroce spod ogona nie wypadł. Dlatego już powinniśmy zainteresować się nowszą amunicją tego typu. Z kilkoma współdziałającymi ze sobą ptaszkami Ruscy mieliby dużo większy problem niż z jednym. Jak podeślesz kilka takich mini rojów z różnych kierunków, to w dniu dzisiejszym i jak sądzę jutrzejszym też dla Ruskich kaplica.

Lord Godar
piątek, 19 lutego 2021, 18:10

Tak , zgadza się i dlatego w innym komentarzu napisałem , że brak zamówień na drony kamikadze w naszych fabrykach powoduje hamowanie rozwoju tej technologii , także rojów dronów , bo skąd te firmy mają brać finansowanie na ten cel . Ale co my będziemy pisać o rojach dronów , jak my nawet nie potrafimy raz a konkretnie rozwiązać problemu wymiany RPG-7 na nowszy typ granatnika . Pewnie trzeba będzie robić koktajle mołotowa , bo nie będzie czym czołgu zatrzymać ...

Razparuk
czwartek, 18 lutego 2021, 15:00

3 lata...nie mam słów...

ja
piątek, 19 lutego 2021, 15:59

to nie bułki w biedronce, wiesz ile czeka się na sprzęt wojskowy?

Lord Godar
piątek, 19 lutego 2021, 18:11

Chyba na decyzję w MON-ie .

Wojciech
czwartek, 18 lutego 2021, 14:55

Dłużej już się nie dało zwlekać. Chociaż gdyby nie wojna o Karabach to pewnie by im kolejne 5 lat zeszło. Większe bagno niż w MON jest tylko w MSZ.

Fflyer
czwartek, 18 lutego 2021, 14:52

Decyzje o masowym wprowadzaniu do uzbrojenia amunicji krążącej precyzyjnego rażenia ( zwłaszcza rodzimej produkcji) powinny zapadać dużo szybciej i kompleksowo zapewnić całej armii zarówno wojskom operacyjnym jak i WOT wyższe możliwości bojowe w krótszym czasie i z dobrą relacją koszt- efekt. Systemy typu Warmate jak i Warmate 2 czy inne podobne w tym pionowego startu powinny nasycić cała armię w kilku tysiącach egzemplarzy i być pozyskiwane w wieloletnich kontraktach zapewniając atrakcyjną cenę przy negocjacji dużej ilości tejże amunicji krążącej. System SWARM także warty uwagi, konsultowania i testowania w praktyce z możliwością szerokiego zastosowania w SZ RP. Także systemy rozpoznania jak FlyEye trzeba pozyskać w większej ilości dla m.in dla jednostek artylerii, warto także postawić na systemy większego zasięgu np. FT5 Łoś czy bezzałogowce grupy PGZ, ale powinny być pozyskiwane kompleksowo a nie po kilka zestawów. Także własnymi siłami powinniśmy doprowadzić do finalizacji rozwoju i pozyskania znacznych ilości ppk Pirat czy Moskit lub obu jednocześnie i integrować je np. z ZSSW-30, śmigłowcami i pojazdami lądowymi a w dalszej kolejności nawet z bezzałogowcami. Kolejna ważna kwestia to opracowanie samodzielnie lub przy współpracy z podmiotem zagranicznym prostych ręcznych granatników przeciwpancernych jako następców RPG-7 i RPG -76 i produkcja ich w kraju razem z głowicami HEAT, odłamkowymi i termobarycznymi a potrzeby są liczone w tysiące egzemplarzy tak więc przy dużym zamówieniu cena będzie atrakcyjna a niezależność bardzo cenna przy opisywanych wyżej systemach uzbrojenia. Przy konkretnych decyzjach i odpowiednim finansowaniu można skokowo w ciągu kilku lat podnieść możliwości bojowe polskiej armii opierając się w większości na własnych kompetencjach przy niewygórowanych nakładach w porównaniu do wielu innych bardzo kosztownych programów.

Piotr ze Szwecji
sobota, 20 lutego 2021, 12:39

W każdej dywizji przy każdym pułku plot, można by było sformować dodatkową kompanię operatorów dronów rozpoznawczo-uderzeniowych.

Rqt
czwartek, 18 lutego 2021, 14:50

Ile sztu - 10000?? jak mniej to pokazówka!!

Daruspol
czwartek, 18 lutego 2021, 18:11

100. Macierewicz mówił o zamówieniu 1000 dronów ale MON kupił ostatecznie tylko 100 sztuk.

A
piątek, 19 lutego 2021, 06:18

Czy 100 zestawów 100x10

CdM
piątek, 19 lutego 2021, 23:20

10 zestawów po 10 sztuk, dalsze 90x10 to była ta niezrealizowana opcja.

czwartek, 18 lutego 2021, 17:10

Ilości będą jak zwykle u nas defiladiwe

Dydelf
czwartek, 18 lutego 2021, 14:41

Pora aby oficjalnie weszły do służby samoloty F-16 i o.p. Typu Kobben. W tym drugim przypadku MON powinien się pospieszyć

Sztabowiec
czwartek, 18 lutego 2021, 14:07

Dobrze byłoby tak podnosić i omawiać inne wdrożenia zwłaszcza złożonych i innowacyjnych SpW

Monkey
czwartek, 18 lutego 2021, 14:01

Pan Redaktor palowski ma rację pisząc, że jest to szansa. Tylko czy kolejna zmarnowana? Ponad trzy lata trwały testy Warmate, zanim wprowadzono je do uzbrojenia (oficjalnie). Do tego zapewne Sparrow czy Gladius znowu będą, jak Orlik ustawione pod PGZ. A to oznacza, żę długo nie będziemy mieli na stanie takich systemów.

Anty 50 ~C-cali przed 500+
czwartek, 18 lutego 2021, 16:14

Panie...Orlika to nie ustawiano "pod" jeden helikopter, wybrany do misji "szerokiego" waparcia i Rozpoznania (!) nawet, wybranego w 2015?? Bo nie o stadiony chyba chodzi, a o skasowany LiFigterJET, czyli LiIFT

Monkey
czwartek, 18 lutego 2021, 23:21

@Anty 50 ~C-cali przed 500+: Nie bardzo rozumiem, o co ci chodzi. Orlik to nie żaden helikopter. Mógłbyś też wyjaśnić o czym piszesz jeśli chodzi o stadiony czy o "skasowany LiFigterJET"??? Nic z tego nie rozumiem.

SAS
czwartek, 18 lutego 2021, 13:49

Góra zrodziła mysz. Dziwne że od zakupu do rozpoczęcia użytkowania minęło ledwie 5 lat, a nie 10. Zapewne sukces na fali dużych bezzałogowców uderzeniowych w obecnych konfliktach. Gdyby ktoś pomstował na MON, a przeceniał sprawność samej armii to może dać mu do myślenia.

MArio
czwartek, 18 lutego 2021, 13:47

3 lat certyfikacji - robi wrażenie. Brawo MON!

12345
czwartek, 18 lutego 2021, 13:47

Betonino jest w wojsku i tyle. Tylko debatują i nic nie kupują. WOT potrafi wszystko co potrzebne kupić od razu, a wojska operacyjne kupują jeden sprzęt przez kilkanaście lat.

cz
czwartek, 18 lutego 2021, 13:31

dwa lata to zajęło? serio?

Chiro
piątek, 19 lutego 2021, 11:56

Ponad T R Z Y!! Podpisany w końcu 2017, certyfikowany w 2021. To ponad trzy lata "bicia piany" i najwyraźniej celowego opóźniania tego procesu. MON nam szkodzi na każdym kroku. To oczywiste!

luka
czwartek, 18 lutego 2021, 17:01

Proponuje zapoznać się dwoma pojęciami: wstępnej i pełnej gotowości operacyjnej

Sailor
czwartek, 18 lutego 2021, 13:31

Podstawowe pytanie brzmi ile sztuk docelowo zamówi armia?!!!

czwartek, 18 lutego 2021, 15:44

teraz mniej, ale w przyszłej pięciolatce ceny

Jarek
czwartek, 18 lutego 2021, 13:31

Brawo wdrażać i rozwijać

Ryszard 56
czwartek, 18 lutego 2021, 13:15

aż 3 lata?? masakra

Tweets Defence24