Reklama

US Navy przyjmuje na stan śmigłowcowiec. A może lotniskowiec?

7 marca 2020, 11:10
190715-O-N0101-115
Śmigłowcowiec desantowy USS „Tripoli” podczas prób prowadzonych na Zatoce Meksykańskiej 15 lipca 2019 roku. Fot. Derek Fountain/HII/US Navy

Amerykańska marynarka wojenna zaakceptowała odbiór nowego śmigłowcowca desantowego USS „Tripoli”. Klasyfikacja tego okrętu jest o tyle myląca, że po wprowadzenia na jego pokład większej ilości samolotów F-35B będzie to tak naprawdę mały lotniskowiec, zdolny do prowadzenia lotniczych działań ofensywnych.

Zgoda na przyjęcie przez US Navy śmigłowcowca USS „Tripoli” (LHA 7) od stoczni HII (Huntington Ingalls Industries) w Pascagoula zapadła 28 lutego 2019 r. Oznacza to, że na okręt zostanie teraz przeniesiona cała załoga i rozpoczną się przygotowania do oddania okrętu do eksploatacji oraz jego odpłynięcia do macierzystego portu San Diego w Kalifornii. Jest to już druga jednostka typu America, jaka zostanie wprowadzona do amerykańskiej marynarki wojennej i piętnasty w sumie śmigłowcowiec desantowy zbudowany w stoczni HII. Trzecia America - „Bougainville” (LHA 8) powstaje również w zakładach stoczniowych w Pascagoula i ma być przekazana do US Navy za około pięć lat.

Amerykanie z ulgą przyjęli zgodę na wprowadzenie USS „Tripoli”, ponieważ wcześniej były poważne problemy z jego wprowadzaniem do służby. Miało to nastąpić już jesienią w 2019 r., ale pojawiły się nieujawnione problemy techniczne i prawdopodobnie związane również z organizacją bojową okrętu. Teraz obwieszczono sukces, tym bardziej że USS „Tripoli” rzeczywiście znacząco zwiększy możliwości ofensywne amerykańskiej marynarki wojennej między innymi dzięki skupieniu się na tych jednostkach przede wszystkim na grupie lotniczej.

image
Śmigłowcowiec desantowy USS „Tripoli” podczas prób prowadzonych na Zatoce Meksykańskiej 15 lipca 2019 roku. Fot. Derek Fountain/HII/US Navy

Widać to w samym sposobie wyposażania okrętów typu America, które początkowo miały wykorzystywać przede wszystkim śmigłowce i samoloty transportowe (MV-22B Osprey) jedynie wspierane przez sześć myśliwców – najpierw AV-8B Harrier, a później  F -35B. Manewry przeprowadzone na początku października 2019 r. na Pacyfiku pokazały jednak, że na pokładzie USS „America” może zostać przerzuconych nawet dwadzieścia samolotów uderzeniowych F-35B tworząc z tego okrętu tak naprawdę lekki lotniskowiec.

Oficjalnie zadaniem śmigłowcowców tego typu jest jednak nadal działanie w ramach grup amfibijnych i ekspedycyjnych grup uderzeniowych jako środek transportu dla amerykańskiej piechoty morskiej. Żołnierze Marines mają być w razie potrzeby transportowani na brzeg głównie za pomocą statków powietrznych lub zewnętrznych, mniejszych jednostek desantowych. Pierwsze dwa śmigłowcowce typu America nie mają bowiem doków (jak np. jednostki podobnej klasy typu Wasp). Dzięki zaoszczędzonemu w ten sposób miejscu można było zwiększyć hangar lotniczy, wzmocnić wytrzymałość pokładu lotniczego, poprawić zdolność do wsparcia technicznego samolotów i śmigłowców jak również zabrać większą ilość paliwa lotniczego JP-5.

Śmigłowcowce typu America nie są napędzane reaktorami atomowym, ale dwoma turbinami gazowymi o całkowitej mocy 52 MW. Okręty o długości 257 m i wyporności prawie 45000 ton będą się dzięki temu poruszały z maksymalną prędkością 20 w.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 70
Reklama
Pirat
poniedziałek, 9 marca 2020, 21:44

A gdzie rosyjskie odpowiedniki?

jonbakari
niedziela, 8 marca 2020, 22:07

według dwóch "rusków" na YT to okręty typu America są destantowcami. Podobnie jak francuskie mistrale tylko duuuużo większe i oczywiście lepsze. jak to mówią ruscy: niet anałogow w mirie.

Codybancks2020
niedziela, 8 marca 2020, 20:49

Przydałby się taki mniejszy na Bałtyk jako baza i lotnisko np. między Jutlandią a Szwecją !! I szach i mat !!

Bosmanz Pucka
poniedziałek, 9 marca 2020, 13:16

Kolega ma rację Zacumowac w zatoce puckiej!!!!

xawer
niedziela, 8 marca 2020, 22:31

Po co? Żeby zmarnować duże siły i środki chroniąc go? Bałtyk jest małym bajorem i każdy samolot, startujący z lądu, osiągnie w parę minut dowolny punkt do odpalenia pocisku. Co innego jakbyś chciał zaatakować no Portugalię:-)

SZACH MAT
niedziela, 8 marca 2020, 15:16

Bardzo dobry system do kontroli szlaków morskich, zapalnych obszarów morskich (piractwo ,strefy wpływu) element ochronny konwojów morskich, objęciem ochroną lub zajęciem obszarów morskich z punktu widzenia interesów (ropa ,surowce mineralne itp ) przywracania władzy odpowiadającej USA w bananowych republikach i nie tylko bardzo dobry system do wypuszczania dronów rozpoznawczych i bojowych np do eliminacji grup czy pojedynczych person i co istotne po maksymalnym podpłynięciu w strefę operacyjną mogą realizować zadanie ze swego terytorium (lotniskowiec) nie musząc prosić inne bliskie państwa o korzystania z ich terytoriów a więc zachowana dyskrecja /tajemnica zachowana tylko dla operatora zadania a cumujące w ramach kurtuazyjnych wizyt umacniając władzę kacyków którzy im pasują i można tak mnożyć ale co istotne chodzi o koszt gdzie są niewspółmiernie tańsze niż typowe lotniskowce a dla Polski cumujące w okolicach np Kołobrzegu podnosząc jakość i skuteczność sił powietrznych o 300% i histerię u Rosjan łącznie z cumowaniem Kuźniecowa w Królewcu

Pentagram
niedziela, 8 marca 2020, 13:26

Budżet 2020 nie odwiedził korpysu marines Ale czasy Iwo Jimy juz dawno minęły a ci ugrzezli bez nowj strategii Kongres to doskonale ocenił moze wymiana dowództwa korpusu juz w toku?

Naiwny
sobota, 7 marca 2020, 19:30

Na prawdziwą wojnę się nie nadaje (Chińczycy i Rosjanie nie dopuszczą go na tyle blisko aby mógł skutecznie działać o ich brzegów) a na lokalne konflikty to z koleji za dużo. Ciekawe do czego faktycznie ma służyć ta kolejna droga zabawka.

Davien
niedziela, 8 marca 2020, 16:10

A niby czym maja go powstrzymać jak zasieg bojowy F-35B to ponad 900km i nie musi działac przy brzegu.

Genowefa
niedziela, 8 marca 2020, 04:47

Pewnie lepiej się na tym znasz niż ci co go zamówili.

Marek
niedziela, 8 marca 2020, 00:15

Nie wiem tylko czy zauważyłeś że to stosunkowo tania i uniwersalna jednostka przeznaczona do tego, by być częścią składową zespołu okrętów z rasowym lotniskowcem włącznie.

Raw4
sobota, 7 marca 2020, 21:38

Na prawdziwa wojnę nadaje się jaknajbardziej. Desantu na czukotke ani na Hajnan samotnie nie przeprowadzi ale nie do tego został zaprojektowany.

bender
sobota, 7 marca 2020, 21:07

To po co Rosjanie chcieli kupować Mistrale, teraz ogłosili, że będą budować śmigłowcowiec (sporo mniejszy od America bo 25 tys ton), a Chińczycy już jeden zbudowali (też mniejszy, 40 tys ton)?

Pim
sobota, 7 marca 2020, 20:52

A co Twoim zdaniem dopuszczą na tyle blisko Chińczycy i Rosjanie?

Xxx
sobota, 7 marca 2020, 20:42

„Chińczycy i Rosjanie nie dopuszczą” ... dla USA to oni niewiele mają do powiedzenia w kwestii dopuszczania. To nie ta liga

Badyl 505
sobota, 7 marca 2020, 16:51

Jest to okręt desantowy kiniec kropka zabiera 1900 żołnierzy piechoty odgroma sprzętu jeżdżącego i 40 maszyn latających więc jest to desantowiec uniwersa

Marek
sobota, 7 marca 2020, 23:55

Właśnie że jest to lotniskowiec. Okręt nie posiada doku. Jego możliwości desantowe opierają się w 100% na lotnictwie. To do czego służy lotnictwo stacjonujące na okręcie nie ma znaczenia. Okręt którego głównym zadaniem są operacje lotnicze trudno nazwać inaczej niż lotniskowcem.

niedziela, 8 marca 2020, 00:18

Są lotniskowce i lotniskowce

lol
niedziela, 8 marca 2020, 09:46

I jest też Kuzniecow...

k
niedziela, 8 marca 2020, 23:01

Nie mający odpowiednika na świecie. Na całym świecie...

Davien
poniedziałek, 9 marca 2020, 00:18

Akurat w tym przypadku to szczera prawda. Nikt na pomysł takiej dziwacznej hybrydy nie wpadł.

akh
poniedziałek, 9 marca 2020, 21:33

Bzdura wynikająca z niezrozumienia uwarunkowań powstania tej jednostki - to raz - dwa, że jego półbliźniak pływa obecnie w Chinach - jako, że nie jest już związany konwencją z Montreaux i nie musi udawać krążownika zdemontowano na nim ofensywne uzbrojenie rakietowe. Ot cała zagadka.

Davien
wtorek, 10 marca 2020, 03:21

Panie akh Liaoning to zwykły lotniskowiec, Chińczycy pierwsze co zrobili to wywalili w diabły wszystkie rakiety i oprzyrządowanie do nich i zrobili zwykły klasyczny lotniskowiec. Konwencja z Montreaux dotyczy wszystkich państw. A ze Rosjanie sobie takiego potworka wymyslili to teraz maja schodki.

Marek
wtorek, 10 marca 2020, 01:09

Pływa w Chinach, bo Chińczycy nie mieli wtedy lepszej alternatywy. Jednak po zebraniu doświadczeń i potrzebnych technologii zdecydowanie idą w kierunku okrętów zbliżonych do rozwiązań zachodnich. Rosjanom marzy się zresztą to samo. W przypadku Kuzniecowa sprawa jest o wiele głębsza niż instalacja wyrzutni granitów.

Fanklub Daviena
sobota, 7 marca 2020, 13:17

"Manewry przeprowadzone na początku października 2019 r. na Pacyfiku pokazały jednak, że na pokładzie USS „America” może zostać przerzuconych nawet dwadzieścia samolotów uderzeniowych F-35B tworząc z tego okrętu tak naprawdę lekki lotniskowiec" - praktycznie zawsze mam odmienne zdanie od autora tych "analiz". Tak jest też i w tym przypadku. Manewry pokazały dokładnie coś przeciwnego - że nie jest to lotniskowiec, bo te F-35B z powodu braku zaplecza serwisowego i logistycznego dostępnego na prawdziwych lotniskowcach po kilku dniach nie nadają się do użytku, stając się złomem tarasującym pokład, udowadniając wszystkim zwolennikom "małych lotniskowców" w US Navy, że śmigłowcowcowi desantowemu daleko do prawdziwych lotniskowców, bo lotniskowiec to coś dużo więcej niż pływający pokład. Albo więc autor czytał inne analizy niż ja, albo robił je samodzielnie i ma zdanie całkiem odrębne od US Navy... :)

k
niedziela, 8 marca 2020, 23:08

Zaiste wielkim fachowcem od lotniskowców jesteś. Zresztą od wszelkich rodzajów uzbrojenia także. Pewnie na którymś służyłeś. Albo może konstruowałeś? A może chociaż budowałeś? (Ale przecież Rosja poza nie mającym odpowiednika w świecie Kuźniecowem to nie ma lotniskowca! - Więc jak?) Twoje analizy są jak zwykle bezstronne, super "wnikliwe" i jeszcze bardziej "merytoryczne". I oczywiście według Ciebie amerykańskie jak zwykle do niczego, a rosyjskie - super - bez odpowiedników w świecie jak Kuźniecow - zawsze najlepsze.

Maksio
sobota, 7 marca 2020, 23:20

Tylko ile amunicji udzwignie f35 startujac z takiego pokladu?

oskarm
poniedziałek, 9 marca 2020, 13:13

@Maksio - LM twierdzi, ze do startu przy maksymalnej masie startowej F-35B potrzebuje 160 metrow rozbiegu.

oskarm
poniedziałek, 9 marca 2020, 13:13

@Maksio - LM twierdzi, ze do startu przy maksymalnej masie startowej F-35B potrzebuje 160 metrow rozbiegu.

...
sobota, 7 marca 2020, 19:01

Dobrze mowisz. Ale taki maly lotniskowiec czasem na kilka dni dzialania tez sie przyda

Fanklub Daviena
niedziela, 8 marca 2020, 12:20

Chyba tylko do jednego, bardzo specyficznego zastosowania: osłony myśliwskiej na czas desantu, zbędnej zresztą, bo zawsze zapewniają ją US Navy i USAF, ale US Marines maniakalnie wszystko chcą mieć własne. To coś nie nadaje się nawet na lotniskowiec eskortowy konwojów, bo to już za długi czas czas bez serwisowania na morzu. Dlatego to nie jest żaden lotniskowiec a okręt desantowy. W nowej doktrynie US Navy stwierdza się, że z uwagi na A2/AD i PGM czas desantów przy pomocy amfibii czy poduszkowców minął, bo nie da się podejść bezpiecznie dostatecznie blisko brzegów i dlatego jedyny realny desant to przy pomocy helikopterów i Ospreyów i do tego służy USS Tripoli, a nie jako lotniskowiec!

k
niedziela, 8 marca 2020, 23:13

No ciekawe. Ty to wszystko w Rosji wiesz, a głupi Amerykanie u siebie nie wiedzą. I kupują kolejne takie lotniskowce. I na dodatek z tymi niedopracowanymi F-35. No, głupi są. Nie jak Wy w Rosji. Macie nie mającego odpowiednika w świecie Kuźniecowa z niewidzialnymi (bo nikt ich nie widział) Su-57 i nie musicie kupować takich "kieszonkowych" lotniskowców...

Fanklub Daviena
poniedziałek, 9 marca 2020, 14:13

Ale przecież piszę "znafco", że to US Navy uznało po ćwiczeniach, że na lotniskowiec to się nie nadaje, a kupują nie na lotniskowce (jak twierdzi autor artykułu), tylko na okręty desantowe, jak twierdzą Amerykanie, którzy uważają, że przy A2/AD na tradycyjny desant nie ma już miejsca, więc w grę wchodzi tylko desant lotniczy. Nie będą na tym stacjonować F-35B, tylko Ospreye i CH-53 oraz supercobry. Co najwyżej przewiduje się do 6 szt. Harrierów lub F-35B (z uwagi na maniakalne pragnienie samowystarczalności US Marines) do osłony desantu helikopterów, ale nie używanie tego jako lotniskowca. No ale jak ktoś nie rozumie tekstu napisanego, to nie mogę mu pomóc... :)

antyfanklubDaviena
sobota, 7 marca 2020, 15:49

a ten dalej swoje, sowiecki omnibus.... skoro jesteś taki geniusz w każdej dziedzinie to czekam na lek na koronawirusa... dla takiego asa to pestka, kilka godzin, max 1 dzień. Już ci pisałem - nie pisz i kompromituj się bo od tego nie zmądrzejesz!

Wpr
niedziela, 8 marca 2020, 10:53

Przecież Rosja już ma szczepionke na koronowirusa... I na hiv też.

Wania
niedziela, 8 marca 2020, 18:40

Na HIV nie ma Rosja szczepionki bo HIV nie istnieje. Zdaniem sowieckich doktorów to wymysł zgniłego zachodu. Dlatego nieistniejący HIV w Rosji bije rekordy popularności wśród ludności wszelakiej.

Wpr
niedziela, 8 marca 2020, 23:32

Aha dzięki za wyjaśnienia, niestety brzmi wiarygodnie.

Marek
sobota, 7 marca 2020, 14:57

A jak się czuje Admirał Kuzniecow? Zaspawali tej biednej i kopcącej nadmiernie Sungaszy dziurę w pokładzie, co ją zrobił dźwig? I jeszcze jedno malutkie pytanie. Czy przy okazji remontu dodane zostaną miejsca parkingowe dla dodatkowych wozów pożarniczych? Podobno są potrzebne przy każdym starcie z pokładu tego okrętu, więc pewnie do tej pory było tam takich pojazdów zbyt mało?

Davien
sobota, 7 marca 2020, 14:23

Funku po pierwsze razem z maszynami które wtedy zastepuja smigłowce przerzuca sie techników i obsługe pokładowa oraz zapewnia logistyke, to nie Rosja:) A po drugieto udowodnij swoje bajeczki bo twoje zdanie jest warte mniej niz zero:)

aSDADSADS
poniedziałek, 9 marca 2020, 12:35

Pogodzę was, to jest typowy lekki sprzęt (oczywiście jak na lotniskowce), a więc może wykonywać kilka różnych zadań. Może być okrętem desantowym (przy bazowaniu Ospreyów), udzielać wsparcia lotniczego w mniejszych konfliktach, a więc być lekkim lotniskowcem (przy bazowaniu F-35, lub helikopterów uderzeniowych). Może też wykonywać misje pośrednie - desantu i wsparcia lotniczego (bazowanie kilku Ospreyów i kilku helikopterów szturmowych lub/i F-35B).

Davien
wtorek, 10 marca 2020, 03:23

Oczywiscie ze może ale akurat funek wypisuje na ten tema wierutne bzdury

Wppr
sobota, 7 marca 2020, 13:48

Za to Kuzniecow to jest lotniskowiec szkoda tylko że zapalił się węgiel w maszynowni...

Szach mat w jednym ruchu.
sobota, 7 marca 2020, 13:46

W końcu napisałeś coś z sensem! Myślałem ,że nie doczekam. Faktycznie autor czytał inne analizy podobnie jak wszyscy inni na tej stronie! Niestety twoje analizy i przemyślenia nie mają analogów w galaktyce. Zaraz zaraz już ktoś o analogach mówił?

MArek111
sobota, 7 marca 2020, 13:38

Ty czytasz analizy ze Sputnika w stylu Pancyr jest niezniszczalny,Kuźniecow jest najlepszym lotniskowcem na świecie ,Rosja opracowała swoją pierwszą kuchenkę mikrofalową czy MH 17 został zestrzelony przez UFO.To chyba dlatego twoje analizy tak się różnią od rzeczywistości.

Ślązak
sobota, 7 marca 2020, 13:05

Lekki lotniskowiec ok, ale to głównie jednostka desantowa, jego funkcje lotnicze - przypominają lotniskowce eskortowe z II wojny światowej - USS Casablanca - XXI wieku

Ein
sobota, 7 marca 2020, 12:50

Biorąc pod uwagę wspomnianą w przedostatnim akapicie optymalizację, faktycznie to lekkie lotniskowce i nazwa śmigłowcowiec desantowy jest tu mocno myląca. To nie są bazy dla batalionowej grupy bojowej Marine jak desantowe (faktycznie) jednostki Wasp, tylko jw. lekkie lotniskowce. Dzięki eFom 35 mogą spokojnie realizować działania zarezerwowane dla lotniskowców, tam gdzie nie jest potrzebny potężny potencjał atomowego carriera, albo też mogą wspierać działania TF, w oczywisty sposób uzupełniając potencjał skrzydła na dużym CVN, choćby przez to, że wersja B ma swoje unikalne zdolności manewrowe, może (podobnie jak wcześniej Harrier) wykorzystać w walce swoje atuty. Jak wprowadzą do linii wszystkie przewidziane do budowy okręty tej klasy to kurcze naprawdę nikt im na morzu nie podskoczy. Uciekną do przodu, uzupełniając te 10-11 TF o zespoły, których fundamentem będą opisane w newsie jednostki.

Rah Warsz
sobota, 7 marca 2020, 16:05

Trafione w punkt panie Ein, amerykanie dobrze kombinują... Warto jeszcze pomyśleć jak zwiększy się potencjał tych lekkich lotniskowców jak wprowadzą do życia program "lojalnego skrzydłowego" a w nim np. lekkiego i co ważne taniego Kratos XQ-58 Valkyrie https://pl.wikipedia.org/wiki/Kratos_XQ-58_Valkyrie, który nie potrzebuje podobnie jak F 35 B długiego pokładu z rozbiegiem bo startuje z wyrzutni za pomocą dodatkowych silników rakietowych a ląduje na spadochronie. Zasięg (możliwe że jest to opcja bez powrotu z biletem w 1 stronę ) Valkyrii to około 5500 km, przenosić ma co prawda tylko około 250-300 kg uzbrojenia, ale już kilkanaście takich zabawek dozorowanych bezpiecznie z daleka przez kilka F 35 będzie potrafiła zrobić niezły bałagan. Teraz to jeszcze bliskie SF, ale SkyBorg /Loyal Wingmen czy Golden Hord dla amunicji krążącej zbliżają się szybciej niż to się wszystkim nam wydaje.

michalspajder
sobota, 7 marca 2020, 13:36

Zobaczymy,jak odpowiedza Chinczycy.Jak na razie sa daleko w tyle,ale pamietam,jak ich wcale nie najnowszy niszczyciel wraz z okretem zaopatrzeniowym odbyl rejs dookola swiata.To bylo jakies 20 lat temu.Dzis buduja lotniskowce,niszczyciele z odpowiednikami systemu AEGIS,a takze pracuja nad az dwoma typami samolotu 5 generacji.Z tym “ nikt im nie podskoczy” (Amerykanom) bylbym ostrozny.Jeszcze nikt im nie podskoczy,jeszcze...

chateaux
sobota, 7 marca 2020, 21:36

Nie pracuja lecz wprowadzili juz do sluzby. I Hindusi twierdza ze bez problemu obserwuja te Chinskie Vgeny na radarach swoich MIKI nad Tybetem.

michalspajder
niedziela, 8 marca 2020, 10:50

A Rosjanie twierdza,ze ich sprzet nie ma analogow na swiecie.Tak naprawde nie wiemy,czy Hindusi je widza,czy nie?Na pewno Chinczycy,podobnie do Rosjan maja jeden powazny problem.Silniki.

chateaux
poniedziałek, 9 marca 2020, 03:53

A z jakiego powodu Hindusi mieliby kłamać? No chyba nie po to aby bałamutnie zadać kłam Twojemu twierdzeniu na df24? ;)

michalspajder
poniedziałek, 9 marca 2020, 19:19

Oczywiscie, ze nie;-) Ale tak mysle, ze moze zeby nastraszyc Chinczykow i Pakistanczykow. Rosjanie tez klamia na potege, czego to nie maja, a potem wychodzi, ze zawsze im tego czegos brakuje. Nie, zebym ich lekcewazyl, ale ja po prostu wierze, ze takie stare angielskie slowo "bluff" ma wartosc nie tylko podczas gry w karty. Ot, taki Adolf Hitler na przyklad:-)))

bender
sobota, 7 marca 2020, 21:14

Jeśli nawiązujesz do wizyty chińskiego niszczyciela na Bałtyku to nie było 20 lat temu. Japoński zresztą też był tu niedawno. Chińczycy są w tyle, ale oprócz lotniskowców to już zbudowali LHD Type 075. Ale jeszcze długa droga przed nimi.

michalspajder
sobota, 7 marca 2020, 22:02

Nie, to nie o tej wizycie pisalem. Chodzilo mi o podrozy dookola swiata niszczyciela klasy 052 o nazwie Quingdao razem z zaopatrzeniowcem. Byloto w 2002 roku bodajze. Czyli 18 lat temu:-) Chodzi mi o to, ze oni sie rozwijaja. I tak na ladzie, jak na oceanach, w powietrzu i w kosmosie stanowia wyzwanie dla USA.

Davien
niedziela, 8 marca 2020, 16:15

Michał to akurat nie jest żaden wyczyn. W XX wieku takich rejsów było cąłkiem sporo

chateaux
sobota, 7 marca 2020, 23:27

Michal, Magellan oplynal swiat juz na poczatku XVI wieku.

Ślązak
sobota, 7 marca 2020, 15:09

Chiny jeszcze długo nie podskoczą zgadzam się z Ein, ale w dłuższej perspektywie, US Navy dorobi się godnego rywala.

michalspajder
sobota, 7 marca 2020, 17:18

Jeszcze chcialbym zauwazyc, ze Japonia tak niesmialo rosnie w sile. jeszcze polegaja na USA, ale juz jakby coraz mniej. I moim zdaniem Indie maja ogromny potencjal, o ile usprawnia organizacje pracy. Oni za bardzo ida na czysty zysk pieniezny (taka maja mentalnosc), a za malo w dyscypline pracy i jej organizacje. Raczej tezauryzuja zyski niz je inwestuja. Zwlaszcza ludzie z Gudziarat sa w tym dobrzy, sami beda zyc po najtanszych kosztach, byleby konto w banku bylo "grube". Same Indie strasznie podzielone, ale potencjal tam jest taki niemal, jak ChRL. Dlatego Chinczycy tak ich otaczaja, wyczuli, kto bedzie najwiekszym rywalem w dalszej przyszlosci. Na dzis to USA, ale jutro i pojutrze, nie wie tego nikt.

bender
sobota, 7 marca 2020, 21:16

Mnie zdumiało jak szybko Japończycy uporali się z projektowaniem i budową "niszczycieli śmigłowcowych". Mają ogromny potencjał.

Ślązak
sobota, 7 marca 2020, 19:17

Oczywiście że masz rację co do przyszłości szczególnie ciekawie piszesz o Indiach, co do Japonii to jednak widzę że tak szybko sama nie będzie chciała wyjść z pod skrzydeł Ameryki bo mimo wszystko boi się i ChRL i Korei Północnej, a stosunki z Południową ostatnio ostatnio się pogorszyły, Indie od zawsze miały problem z Chinami dlatego próbują sojuszu z Pakistanem to co ostatnio się stało ciekawego to zbliżenie USA z Indiami

michalspajder
sobota, 7 marca 2020, 22:07

Ale indie cwane, jeszcze nie skreslily Rosji. Chyba tak jak kilkadziesiat lat temu, probuja stanowic cos w rodzaju "trzeciej sily". Nie nalezy ich lekcewazyc, nawet jesli dyscyplina pracy i ped za pieniadzem im nie sprzyjaja. Prosze zauwazyc, taki kocern samochodowy Tata, czy Mittal Steel (niechlubnie znany z Polski). To juz nie wyglupy w Bollywood;-) A co do Japonii, maja poniekad noz na gardle, a w przeciwienstwie do Hindusow sa zorganizowani. Ciekawe, czy zaczna wlasna gre, jak w poprzednim stuleciu, czy beda podnozkiem USA? Osobiscie stawiam, zwlascza jesli Abe Shinzo jeszcze sie troche utrzyma u sterow wladzy, na pierwsza opcje.

Davien
sobota, 7 marca 2020, 14:27

MIchał, jak na razie 055 dorobiły się odpowiednika AN/SPY-1 a czy jest tam jakiś chiński odpowiednik AEGIS-a... Loniskowce do 2030r będa mieli całe trzy zakładając ze nie będzie problemów z tym o napedzie jadrowym, do tego 8 niszczycieli 055 z uzbrojeniem plot pamietającym zimna wojne.

niejaki Błochin
niedziela, 8 marca 2020, 12:46

Ja bym zwrócił uwagę na skalę, Chiny to kraj, który ma taśmę produkcyjną reaktorów jądrowych. Jak już wymyślą jakiś w miarę dobry okręt, to zaczną je wytwarzać seryjnie w długich liniach.

Davien
niedziela, 8 marca 2020, 16:19

Tyle ze na razie nie ida w liczbę. Niszczycieli type 055 ma być całe 8, lotniskowce trzy i kazdy innego typu z czego tylko jeden atomowy SSBN-y i nowe SSN-y to tez produkcja kilku sztuk zaledwie. Chiny maja mase starszych jednostek a że nie maja zamiaru walczyc z USA wiec im na pozostałych wystarczą

michalspajder
sobota, 7 marca 2020, 15:16

AN/SPY-1 to radar, a AEGIS to caly system, ktorego ten radar jest czescia. Nie bez powodu napisalem, ze maja odpowiednik systemu AEGIS, bo nie tylko o radarze myslalem. Czy ich system jest tak doskonaly, jak amerykanski? Watpie, ale gdzies juz jednak doszli. I prosze zwrocic uwage na moje ostatnie slowa w powyzszym poscie, gdzie kluczowe jest "jeszcze". 2030? To 10 lat i kto wie, gdzie zajda do tego czasu. USA moze sobie aresztowac corke prezesa Huawei, moze wyrzucic tenze koncern z programu 5G. Ale USA to nie caly swiat. Europa juz nie do konca ma takie samo zdanie. "Jeszcze" - to kluczowe slowo.

Bezdomny proboszcz
sobota, 7 marca 2020, 22:20

USA to nie cały świat ale Chiny też nie cały świat. Ten kraj też ma swoje problemy.

Olo
niedziela, 8 marca 2020, 08:08

Chiny to, jeszcze, nie cały świat ale za to Centrum Świata. Państwo Środka.

Davien
sobota, 7 marca 2020, 22:18

Michał, po pierwsze nie wiadomo nic o tym by type 055 miął cos w stylu AEGIS-a, ma jeynie radar z antenami ścianowymi, podobne mieli np Rosjanie ale AEGIS-a nie. USA tez panie Michał sie rozwija, jak Chiny w pocie czoła budują sobie 3 lotniskowce to USA buduje jednostki klasy Ford. I naprawde , z tym Huawei to juz skończcie, na wojsko nie ma to większego przełozenia, np tak zachwalany radar AESA do J-10 ma charakterystyki gorsze od szczelinowego APG-68v9 nie mówiąc o zachodnich AESA. Chiny rozwijaja się bardzo nierównie nawet w wojsku

chateaux
sobota, 7 marca 2020, 21:40

Europa i Ameryka ma tylko jeden wybor w infrastrukturze 5G, oprocz Huawai - szwedzki Ericsson. Nikt wiecej nie ma tej technologii. Europa wiec jesli nie bedzie miala takiego samego zdania jak Ameryka w kwestii bezpieczenstwa sieci, to nie kupi tej infrastruktury w europejskim Ericssonie.

dlfklsdkflsdk
poniedziałek, 9 marca 2020, 12:45

Technologie można opracować, tym bardziej, że z 5G niema napinki, mamy na to czas.

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama