Spółka joint venture zbuduje niemiecką obronę powietrzną

9 marca 2018, 12:43
MEADS TLVS ILA NImecy
Fot. J.Sabak

Koncern MBDA i Lockheed Martin powołały spółkę joint venture, która będzie głównym wykonawcą kontraktu niemieckiego systemu zintegrowanej obrony powietrznej TLVS (niem. Taktisches Luft Verteidigungs System) opartego na MEADS. W bieżącym roku planowane jest zawarcie umowy.

Zawarcie spółki joint venture zostało ogłoszone 8 marca 2018 a jej siedziba ma znajdować się w niemieckim mieście Schrobenhausen, chociaż część zadań będzie realizowana w USA. Na czele TLVS GmbH staną wspólnie: Dietmar Thelen z ramienia MBDA oraz kierujący programem TLVS po stronie Lockheed Martin Gregory Kee. Obaj panowie mają doświadczenie zarówno w kontaktach z siłami zbrojnymi jak i organizacjami rządowymi.

Dzięki spółce joint venture będziemy zdolni do skutecznego podejmowanie wspólnych decyzji na czas i w sposób zintegrowany. Będziemy mieć też bezpośredni dostęp do zasobów obu naszych koncernów – powiedział Thomas Gottschild, dyrektor zarządzający MBDA Deutschland.

Celem nowej organizacji jest przeprowadzenie z powodzeniem trwających kolejny rok negocjacji dotyczących produkcji i wdrożenia w niemieckich siłach zbrojnych TLVS - przyszłego taktycznego systemu obrony powietrznej. Jego struktura bazuje na opracowanym wspólnie przez oba koncerny systemie przeciwlotniczym MEADS (Medium Extended Air Defence System). 

Bundeswehra wykorzystuje obecnie bowiem zestaw przeciwrakietowy Patriot w odmianie PAC-3. które będą modernizowane aby pozostać w służbie do roku 2030. Kierunkowa decyzja o wyborze MEADS jako podstawy dla jego następcy podjęta została jeszcze w 2015 roku, TLVS konkurował z systemem Patriot NG. Program wart jest kilka miliardów euro.

Pierwotnie planowano podpisanie umowy w roku 2016, co jednak jak wiadomo nie nastąpiło. Wynika to ze złożoności ustaleń ale też opóźnień w programie. Jak podało niedawno Defense News powołując się na wiceprezesa Lockheeda Franka St. Johna, obecnie przewiduje się że umowa zostanie podpisana w końcu 2018 roku. 

W ramach systemu TLVS rozwiązania zestawu MEADS zostaną zintegrowane z pociskami przeciwlotniczymi IRIS-T SL, tak aby zapewnić warstwową osłonę przeciwlotniczą średniego i krótkiego zasięgu. Podstawowe uzbrojenie MEADS i TLVS stanowią natomiast pociski PAC-3 MSE, zestaw będzie też zdolny do użycia pocisków PAC-3 CRI.

Obok programu TLVS Niemcy planują też wprowadzenie nowego systemu obrony przeciwlotniczej krótkiego/bardzo krótkiego zasięgu, będącego bezpośrednim następcą używanych obecnie systemów Ozelot. Program ten jest jednak na wstępnym etapie.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 29
Reklama
KrzysiekS
sobota, 10 marca 2018, 08:45

Mam inne zdanie niż większość wpisów poniżej. Według mnie postąpiliśmy słusznie Patriot w wersji dla nas to niezły wybór świadczy o tym dalsze wsparcie USA dla tego systemu. Dodatkowo oparł bym system NAREW o EMADS opartego na rakietach CAMM/CAMM-ER (MBDA już rozmawia z USA o integracji IBCA z EMADS). Rakiety CAMM są rozwijowe. Przynajmniej jak pisał ten portal dostaniemy całą technologię tej rakiety, I to powinna być główna rakieta na której polski przemysł osiągnie zdolności w tej dziedzinie. Jeżeli IBCS będzie działał w obydwu systemach to mamy nie gorszy system zintegrowanej obrony powietrznej niż Niemcy (a przynajmniej oparty na jednej rakiecie w całości produkowanej w Polsce).

Nemo
sobota, 10 marca 2018, 00:33

MEADS, jako rozszerzony rakietowy system OPL średniego zasięgu to znakomite rozwiązanie. To system sieciocentryczny, który posiada otwartą architekturę i zapewnia ochronę w polu widzenia 360 stopni. MEADS posiada bardzo zaawansowane technologicznie oprogramowanie firmy NG do stacji BMC itp. W przypadku rakietowego systemu OPL krótkiego zasięgu to Niemcy skorzystają z rodzimych zestawów IRIS - T - SLM, a bardzo krótkiego zasięgu to mają stacjonarne MANTIS plus mobilne Ozelot, które wyposażone zostaną w pociski ziemia - powietrze LFK NG. Reasumując, to Niemcy będą mieli wielowarstwową, bardzo nowoczesną OPL, i to praktycznie rodzimej konstrukcji. Brawo.

KrzysiekS
niedziela, 11 marca 2018, 09:46

KrzysiekS->Nemo W przypadku Niemiec jest to logiczny wybór włożyli masę pieniędzy w MEADS, w IRIS (które są ich produktem). Polska musi kupować prawie wszystko dlatego dla nas nie koniecznie jest to już tak oczywiste. USA zrezygnowało z MEADS jako przyszłego ich systemu OPL (jakiś powód musiał być zrobili to po testach tego systemu). Wybraliśmy przyszłościowy system w USA (niestety chyba będzie słabo z otrzymanymi technologiami pomimo wysokich kosztów). Dlatego jestem zwolennikiem NARWI opartej na EMADS (dlaczego opisałem powyżej).

Sat0000
piątek, 9 marca 2018, 18:34

Sami widzicie że jest możliwe partnerstwo technologiczne mimo fatalnych relacji USA Niemcy. Business is business tylko my musimy ciągle musimy udowadniać swoją przydatność jako sojusznik. Niemcy nie wydają na obronę 2% PKB i co ? nic. Dobrze że wydajemy tyle ale te wydatki jak na razie nie przekładają się na realny transfer technologii dla polskiego przemysłu. Zamiast offsetu i rządowego LOR lepszym rozwiązaniem jest współpraca na poziomie firm. Mamy własną radiolokację, wbrew pozorom jesteśmy w dobrej sytuacji jeśli chodzi o pozycję wyjściową do Wisły bo system BMS możemy stworzyć sami a potrzebujemy efektorów i wyrzutni. Mogliśmy wziąć CC2 od Raytheona ew. opracować własny IBCS zintegrowany z naszą Regą/Łowczą. Przede wszystkim jednak NIE czekać z Narwią na Wisłę wybrać efektory z myślą o OPL dla Marynarki Wojennej i rozwijać własną miniNarew w oparciu o Bystrą i Regę czekając na Wisłę. Niemcy niby mają tylko kilka rakiet PAC3, my nie mamy wyrzutni i w perspektywie kilku lat mieć nie będziemy.

QDark
sobota, 10 marca 2018, 12:14

Jeśli mówisz, że Niemcy nie wydają \"2% PKB na obronność i co ?\" to może pomyśl i sprawdź ile było by realnie pieniędzy z 2% Niemiec, a ile realnie wynosi nasze \"2%\" PKB. Może akurat uda Tobie się znaleźć różnice.

Roro
niedziela, 11 marca 2018, 01:28

chodzi o to co mówi Trump ws. 2% PKB na obronę. Krytykował Niemcy za brak wkładu we wzmacnianie sojuszu ale jak widać nie przeszkadza to amerykańskim firmom współpracować z niemieckimi.

Razparuk
piątek, 9 marca 2018, 14:33

Jakbyśmy nie mogli zrobić tego z Niemcami...musimy wyważać drzwi do lasu

Marek1
piątek, 9 marca 2018, 14:31

No i proszę, jednak MOŻNA \"pożenić\" LM z MEADS biorąc z OBU systemów to co najlepsze i eliminując ich wady. Niemcy są mądrzy/cwani i wiedzą, że teraz oba koncerny będą rywalizować ze sobą w ramach powołanego joint venture w najlepszych rozwiązaniach dla TLVS, zamiast zamykać się definitywnie w zakresie 1 opcji jak Polska. W rezultacie, gdy w Polsce po wydaniu koszmarnie wielkiej kasy Patriot właśnie w okolicach 2030r osiągnie pełną gotowość operacyjną, to Niemcy będą się tego systemu pozbywać(NIE modernizować), bo będzie zastępowany supernowoczesnym TVLS. Czy my kiedyś w końcu wyjmiemy rękę z nocnika w którym tak skutecznie od lat trzymają nas nasze \"orły\" z MON ?

Nemo
sobota, 10 marca 2018, 04:56

Marku, MEADS to system innej generacji niż obecny PATRIOT PAC-3, gdyż jest sieciocentryczny, posiada otwartą architekturę, zapewnia ochronę w polu widzenia 360 stopni itd. PATRIOT to system z innej epoki, który jest przede wszystkim zamknięty i niedostosowany do nowych wyzwań doby XXI w. Niemcy znają obydwa i wybierają docelowo MEADS, bo jest perspektywiczny z możliwością dalszego rozwoju itd. Generalnie postąpili mądrze przy wyborze MEADS.

BUBA
piątek, 9 marca 2018, 22:00

Daven w to nie uwierzy że za kilka lat z niemieckiego demobilu kupi sobie PAC-3+ PDB-8 w cenie złomu...w porównaniu z ceną dzisiejszą \"wynegocjonowaną\" przez Macierewicza dwóch baterii PAC-3+ PDB 8 pierwszej transzy dla Polski...

Davien
piątek, 9 marca 2018, 18:46

Marek, bez LM nie byłoby MEADS, to ich rozwiązania i ich rakieta są podstawą tego systemu, a co do nowoczesności to MEADS poza PAC-3MSE czyli tym samym co ma Patriot nie będzie mało innych efektorów(IRIS-T to maks 45km) a Patriot NG poza PAC-3MSE i Skyceptorem może miec PAAC-4 czyli juz kolejna generacje pocisków, takze radary dookólne dla Patriot NG bedą zapewne lepsze od starego wtedy MFCR. LM Nie ma nic wspólnego poza pociskiem PAC-3/3MSE z systemem Patriot wiec jakie najlepsze?

Boczek
sobota, 10 marca 2018, 20:02

Davienie, trzymajmy się faktów. ### 1. Faktem jest, że na dziś istnieje jedynie PAC-3 MSE i LCI i to wszystko. ### 2. Faktem jest, że SkyCeptor nie istnieje i nikt nie kiwnie palcem w bucie aby rozpocząć rozwój, dopóki nie podpiszemy umowy i nie zapłacimy - niejako my sfinansujemy amerykanom rozwój Stunnera do wymaganej przez US Army wersji. Przy czym również faktem stanie się spekulacja, że prawdopodobnie w wersji dla nas tylko z naprowadzaniem IR. I gwarantuję, że będzie to tak, że wywalą radar i wsadzą imitator masy, bo nikt nie będzie uwzględniał nowego wyważenia pocisku i przerabiał algorytmu naprowadzania. ### 3. Faktem nie jest, że radary dookólne dla Patriot NG będą zapewne lepsze od starego wtedy MFCR, bo na razie nie znamy ani jednych ani drugich, bo po prostu nie istnieją. ### 4. Faktem jest, że ciągle pomijasz, że podstawowa konfiguracja MEADS to 2 radary (w.g. niektórych źródeł 3 - mianowicie 2 x MFCR) - przez Ciebie wymieniony włoski FCR/surveillance (pasmo X) i radar wczesnego wykrywania pracujący w pasmie UHF. ### 5. Faktem jest, że ciągle pomijasz, że system zarządzania walką MEADS jest systemem otwartym, zdolnym przyjąć informacje zewnętrznych źródeł rozpoznania - a radarami Niemcy są \"wybrukowane\" i jeżeli implementacja naszego P-18PL, lub co gorsza najważniejszego PCL-PET, okaże się być problematyczna, to mamy problem i to bardzo poważny, bo cały nasz Patriot legnie tym samym w gruzach. 6. Faktem jest, że ciągle podkreślasz, że MEADS dysponuje jako drugim efektorem IRIS-T SL, jakby to miało być jakąś wadą, nie rozumiejąc, że MEADS implementuje w sobie zarówno funkcje Wisły jak i Narwi i nie bardzo rozumiem, gdzie IRIS-T SL ustępuje CAMM? 6. Faktem jest, że nie wiemy jak się skończy wymaganie Niemiec co do PAC-3 MSE - \"w żadnym wypadku jako black box\". Jeżeli zdecydują się na rozwój własnego efektora - jak po odstąpieniu USA z programu ASSRAM, zdecydowano się na samodzielny rozwój IRIS-T, czy dzięki restrykcjom USA w zakresie GSM, powstał TAURUS, mający GSM w głębokim poważaniu i jeżeli ich kolejny efektor będzie tak odstawał (czytaj bił na głowę) od konkurencji jak owe dwa i będzie ponadto łatwo integrowalny z dowolnymi systemami (założenie MEADS), to Patriot i USA generalnie będą miały poważny problem wizerunkowy. ### Tak, że poczekajmy do 2025 (nawet do 2030) kiedy wszystkie systemy będą mniej więcej gotowe i wtedy zobaczymy.

KrzysiekS
niedziela, 11 marca 2018, 13:29

KrzysiekS->Boczek Faktem jest że SkyCeptor to nic innego niż zmodernizowany Stunner który jak podaje sam Izrael w 70% produkowany jest w USA. SkyCeptorem zainteresowane jest U.S.Army dlatego mamy problemy z uzyskaniem produkcji silników i paliwa w Polsce (bo jaki to byłby problem gdyby to była rakieta tylko dla Polski?). Faktem jest że po testach MEADS U.S.Army zrezygnowała z finansowania tego projektu. Faktem jest że MBDA chce integracji EMADS (czytaj CAMM) z IBCS (dlatego uważam że NAREW powinna być oparta o CAMM) . Faktem jest że CAMM jest rakietą rozwojową. Mogę się jednak zgodzić \"Tak, że poczekajmy do 2025 (nawet do 2030) kiedy wszystkie systemy będą mniej więcej gotowe i wtedy zobaczymy.\" pytanie czy mamy jeszcze tyle czasu na czekanie według mnie nie.

Boczek
niedziela, 11 marca 2018, 19:17

Stunner i SkyCeptor to nie to samo - niby tak, ale jednak nie. ### Dlaczego? ### Siły zbrojne USA zaakceptują pocisk dopiero po wymianie silnika, na silnik z paliwem niskowrażliwym - aktualnie jest tam paliwo niskowrażliwe. Prace rozpoczną się dopiero po podpisaniu przez nas umowy na druga fazę i będą trwały 3 lata, bo USA aktualnie nie są bezpośrednio wprowadzeniem SkyCeptor zainteresowane. ### Ponadto może się okazać, że SkyCeptor dla Polski będzie wykastrowany z radaru naprowadzania - od czego próbuje się nas odwieźć. ### Tu widać, w jaką kabałę wkręcił nas Macierewicz z Kownackim. My nie kupujemy kota w worku. My kupujemy worek, w którym podobno jest kot. Cena? Nieznana. ### \"Faktem jest że po testach MEADS U.S. Army zrezygnowała z finansowania tego projektu.\" - To nie jest fakt, a wymysł. USA wysiadły z projektu w lutym 2011, a pierwsze próby miały miejsce w listopadzie 2011 ### \"\\\"Tak, że poczekajmy do 2025 (nawet do 2030) kiedy wszystkie systemy będą mniej więcej gotowe i wtedy zobaczymy.\\\" pytanie czy mamy jeszcze tyle czasu na czekanie według mnie nie.\" - Sorry mea culpa. Miałem jedynie na myśli samo porównywanie w obliczu twierdzeń Daviena, który a priori wie co będzie lepsze pomimo, że jeszcze nic nie istnieje. Jeszcze raz co na dzień dzisiejszy z nowego Patriota istnieje to PAC-3 MSE i LCI. Wszystko inne to stary Patriot, który utrzymają Szwedzi i Rumuni. Dodam jedynie, że uważam, że w aktualnie zaistniałej sytuacji podpisanie umowy z USA powinno zostać odłożone przynajmniej do czasu ich decyzji dotyczących rzeczywistej konfiguracji systemu i natychmiast powinno się rozpocząć rozmowy z MEADS - już chociażby aby wywrzeć nacisk na USA. Tyle, że dzięki \"genialnej\" polityce Kaczyńskiego i reszty zgrai nie mamy już takiego wyboru, bo nasze stosunki z USA są zamrożone i nie sprzyjałoby to ich polepszeniu - z Izraelem zresztą też. W efekcie końcowym, za miliardy dolarów będziemy sobie okupywać ich łaskę. ### Czujesz juz jak gleboko siedzimy w du...? Tak na kolanach to jeszcze nigdy nie byliśmy. Przypomnę jedynie, jak jeszcze 3 lata temu rozmawialiśmy z USA. ### www.defence24.pl/nie-ulegamy-naciskom-mon-odpowiada-na-list-prezesa-sikorsky-aircraft-corporation ### Z listu MON: \"„to zamawiający, czyli Ministerstwo Obrony Narodowej określa to, czego potrzebują Siły Zbrojne, a nie oferenci wskazują, co mają do sprzedania\" [...] „Kierując się interesem Sił Zbrojnych RP nie przewiduje, aby na żądanie jednego z oferentów odwoływać postępowanie lub zmieniać jego warunki na niekorzyść Polski. Ministerstwo było i jest otwarte oraz gotowe do równoprawnego dialogu ze wszystkimi oferentami, ale w żadnym z postępowań nie ulega naciskom potencjalnych wykonawców co do warunków zamówienia” – poinformował MON.\" ### Myślę, że to dobitnie wyjaśnia, dlaczego kmiotów nie dopuszcza się do władzy - ale to dopiero początek, inne rewelacje jeszcze nastąpią.

KrzysiekS
poniedziałek, 12 marca 2018, 11:39

KrzysiekS->Boczek Jeszcze jedno SkyCeptor to nie jest wymysł polityków raczej naszego MON (pierwotna koncepcja była słuszna chcieliśmy mieć technologię całej rakiety a wyszło jak zawsze) które jak widać przekonało wszystkich zarówno PO, PSL jak i PIS

KrzysiekS
poniedziałek, 12 marca 2018, 10:40

KrzysiekS->Boczek Jeżeli chodzi system WISŁA (przypominam że również za PO wybrano ten system ale może jedni i drudzy się mylili) pozwoli Pan że nie wiem kto ma do końca rację przykładem jest zakup Patriota przez Szwecję. Rozumiem jednak że w przypadku systemu NAREW mamy przynajmniej zbliżone zdanie. Pozdrawiam

Boczek
wtorek, 13 marca 2018, 11:30

Za PO wybrano ten system, z 2 efektorami i za 2/3 ceny w dniu dzisiejszym. Zatem, Macierewicz najpierw zerwał projekt, po to aby go po prostu powtórzyć, w okrojonej wersji i drożej. Naturalnie, że dzisiaj wiemy więcej i inaczej oceniamy, no ale w efekcie końcowym stoimy tam gdzie staliśmy 3 lata temu - i bez Patriotów pomostowych.

Zbys
niedziela, 11 marca 2018, 06:36

Fakt 13 - w Polsce nic nie ma i nic nie bedzie. Ale dyskutantow kupa.

rococco
niedziela, 11 marca 2018, 02:03

Dobrze napisane. Proszę jednak wziąć pod uwagę że w przypadku IRISa Niemcy nie zaczęli od początku tylko od solidnej bazy jaką było R73 zrzynając wektorowanie ciągu itp. Tutaj w zasadzie rewolucyjne jest IIR. Co do możliwości samodzielnego zbudowania efektora klasy PAC 3 MSE to zajęłoby im to grubo ponad 5-7 lat. Silnik impulsowy, radar aktywny, algorytmy .. to lata testów. Im się to po prostu nie opłaca. Prędzej wrzucą do IRISa radar aktywny, zmodyfikują software, dadzą bustera .. Niemcy mają ten komfort że mają własny efektor który mogą swobodnie modyfikować. My mamy problem z autopilotem i paliwami ale IIR na FPA jest w naszym zasięgu. Promień lasera nie jest w stanie oślepić całej matrycy pojawiają się inne rozwiązania niż mechaniczne skanowanie jak w IRIS. Jednym z nich jest skanowanie programowe czyli algorytm który zbiera dane z określonej kombinacji elementów matrycy. Inny projekt to filtry polaryzacyjne lub lot efektora w stronę źródła lasera, więcej niż 2 x IIR w kilku pasmach roboczych

Boczek
niedziela, 11 marca 2018, 15:55

A przedtem było jeszcze prawie 10 lat rozwoju ASSRAM. Przecież tego doswiadczenie też nie wyrzucili do kosza. ### TAURUS się opłacał i IRIS-T się też opłacał. Nie wszystko muszą rozwijać sami. Od czego są firmy (i państwa) z którymi współpracują/współprodukują od lat Nammo, SAAB (RBS-15 - Diehl Defence) , Raytheon (AIM-9, RAM - Diehl Defence), MBDA (Meteor* - naprowadzanie i radar, razem z Diel, LFK NG z silnikiem wieloimpulsowym.) Można tak w nieskończoność wyliczać. ### * Warto wyszukać historię powstawania Meteor\'a i wariantów napędu, seeker\'a etc. aby dowiedzieć się: ### - jaki to odskok technologiczny (np. w porównaniu z AMRAAM) i ile tysięcy się już sprzedało (od 1,5 roku na rynku) - ile technologi przy okazji zostało opracowanych i leżą sobie w szufladach i ile wariantów Meteora - jaką chamską politykę restrykcyjną stosują USA i jak uwalili Gripena w RPA i Finlandii i tym samym dlaczego Europa się emancypuje i będzie coraz bardziej. ### \"...nie jest w stanie oślepić całej matrycy pojawiają się inne rozwiązania...\" - tak, ale Iris jest już 10 lat na tynku - z podkreśleniem na jest. ### Podsumowując, jeżeli Niemcy zabiorą się za efektor sami (lub z partnerami, którzy szybko pracują - np. bez \"hamulcowego\" GB, paradoksalne bo największy udział w tworzeniu Meteora), to będzie gotowy akurat razem z MEADS. Poradzą sobie Ponadto należy wziąć pod uwagę, ze Niemcy podlegali wielu ograniczeniom po II WS. Od 20 lat ich nie ma, ale też z drugiej strony nie ma nadmiernej woli społecznej i politycznej aby się zbroić, czy rozwijać zbrojeniówkę. To moglibyśmy wykorzystać wychodząc im koncernom zbrojeniowym naprzeciw - za co całowali by nas po rekach, ale do tego Polacy musieli by przeskoczyć swój własny cień.

rococco
poniedziałek, 12 marca 2018, 06:23

errata: mowa oczywiście o LCI vs Stunner :) Aha .. rozumiem jeszcze jedno. Sfinansujemy (zrefinansujemy po fakcie) rozwój PAAC-4 dla US army czyli LCI z 2 seekerami + inne algo). I pomyśleć że były plany aby oprzeć całą opl średnoego zasięgu na LCI, ba był pomysł aby Skyceptor trafił jako efektor do Narwi. Czego to miało nie być. Teraz już rozumiem skąd ta napinka ws. Homara ale jak ktoś wychodzi przed szereg i deklaruje zakup przed LOR

rococco
poniedziałek, 12 marca 2018, 06:17

tak rozumiem dzieki. a prosze powiedziec skad ta kastracja radaru aktywnego w LCI ? chodzi o strach przed ujawnieniem algorytmów/naprowadzania ? tamten radar aktywny jest AESA/SDR ? sam seeker EO to trochę za mało. to było zbyt piękne żeby low cost interceptor był równie efektywny co skyceptor. wychodzi wielka lipa ponadto wchodzimy w nie wiadomo jaki ibcs bo on nie musi być taki jak dla us army a i tak może być zamknięty dla nas. kupujemy samochód bez kluczyków. bierzmy te 2 baterie pbd-8 zamiast finansować ibcs.

Boczek
wtorek, 13 marca 2018, 11:39

Nie w LCI, a w SkyCeptor - no bo podobno tak chcemy, aby było taniej. To są te przez AM wyhandlowane obniżki ceny.

rococco
wtorek, 13 marca 2018, 21:01

dzięki za odpowiedzi. Żeby jednak zachować pewną symetrię - moim zdaniem (może się mylę) oferta dla Siemoniaka niewiele różniła się od efektów obecnych negocjacji a nawet moim zdaniem w pewnych aspektach była nieco gorsza. Patriot PL to miał być system oparty o sfinansowany przez polskiego podatnika projekt budowy radaru AESA 360 na GaN przez Raytheona. Raytheon wiedział że nie ma szans w starciu z LM i NG dlatego chciał naszym kosztem zbudować projekt który nawet jak nie będzie konkurencyjny to zostanie sprzedany nam wchodząc do portfolio i know how firmy. Co do LCI to Raytheon i tak nie zaoferowałby Stunnera i nie było mowy o pełnym transferze technologii. Wielu lobbystów tej firmy wciąż kręci się wokół rządu ale mniejsza o to. Zanim pojawił się LOR z kosmiczną sumą ponad 10 mld dol. była mowa o pomostowych Patriotach. Wejście w IBCS to był niegłupi pomysł angażujący polską radiolokację w Wisłę a nawet otwierający pole do współpracy z Raytheonem w dziedzinie radiolokacji. Wszystko zależy od poziomu dostępu do IBCS jeśli będzie zerowy i USA będą decydować jaki sensor lub efektor podłączymy do naszego systemu to nie będzie miało sensu. Brak rozwiązania pomostowego bardzo osłabia ofertę na 1 etap. Wychodzi na to że za 4 lata dostaniemy 2 jedn ogniowe PBD8 z opcją IBCS finansując rozwój IBCS. Słabo ale możliwe że to amerykanie z powodów politycznych (reprywatyzacja itp) zaczęli sabotować podpisanie umowy. Póki nie podpisaliśmy umowy nic złego się nie stało. Narew jest w naszym zasięgu w 2 lata. Błędem negocjacyjnym poprzedniego kierownictwa MON była deklaracja zakupu przed LOR. Obecny szef MON ma bardzo małe pole manewru. Jeszcze raz dzieki za rozmowę :)

Boczek
środa, 14 marca 2018, 12:06

Nie zapominajmy, że w aktualnym postępowaniu nie ma już jakiegokolwiek transferu technologii. ### Tak, błędem w obydwu przypadkach było przedwczesne wskazanie dostawcy. Niewykluczone, że USA postąpiły jak w przypadku Finlandii (i RPA) i Gripen i wymusiły na Finlandii zamówienie F-18, czy Francja w przypadku MdCN-Scorpène i porostu odmówiły dostarczenia PAC-3 MSE/LCI dla systemu obcego - czyli po prostu nas zaszantażowały, co było łatwe, bo występowaliśmy solo. Tego nie wiemy, a nieprawdopodobne nie jest. W stosunku do Niemiec nie mogą sobie na coś takiego pozwolić. ### Moim zdaniem, strategicznym błędem była kolejność Wisła-Narew i brak jakiegokolwiek dialogu w sprawie innych efektorów i transferu technologii. Sam potencjał i perspektywa rozwoju późniejszych własnych prac stawiałaby nas w nieco innej pozycji negocjacyjnej. ### Osobiście wychodzę z założenia że Patriot dla nas i MEADS nie będą się znacząco różniły i \"przyklejenie\" się do Niemców i wspólna praca nad rozwojem programu i pozyskaniem np., PAC-3 MSE/LCI etc. pozwoliłaby nam dzięki nam uniknąć frycowego. Podobnie dotyczy to wejścia w program 212CD, gdzie \"przytuleni\" do dwóch doświadczonych MW uniknęlibyśmy właśnie frycowego - abstrahując od aspektów technologicznych, technicznych i handlowych i od tego ile byśmy się nauczali biorąc udział we wspólnej definicji OP. Tym bardzie, że to właśnie ten OP i Kilonia mają być przyszłym centrum kompetencji podwodnej a sam OP tzw. \"standardowym\" klasycznym NATO. Abstrahując od wspólnej logistyki i kilku miejsc produkcyjno-remontowych co pozwoliłoby uniknąć sytuacji w jaką wmanewrowali się Niemcy.

rococco
środa, 14 marca 2018, 19:04

reasumując. trzeba wziac pod uwage takze sytuacje w usa. R walczy z LM dochodzi do konsolidacji. R zaczyna przegrywać konkurencje z LM tracic portfel zamowien wewnetrznych dlatego Trump probuje poszerzyc portfel za granica. Stad z jednej strony silny lobbing krecacych sie wokol rzadu lobbystow a z drugiej wyjscie przed szereg polskiego ministra z deklaracja ze i tak kupimy. LOR ponad 10 mld i pozamiatane. LM uczciwie powiedzial ze koszt IBCS to 10% wartosci zamowienia. Kontrakty z Polski i Rumunii to realne miejsca pracy w USA potrzymywane protekcjonistyczna postawa Trumpa. Nowy minister moze jedynie negocjowac cene za cos co wynegocjowal poprzedni. MEADS bylo nieudolna proba markowania negocjacji z druga strona a szkoda bo przyklejenie sie w celu pozyskania nawet efektorow mialo sens ! Przeciez przez 4 lata to sami stworzylibysmy BMS budujac cos w stylu NASAMS z Patriotami. IBCS to byla nieudolna proba podlaczenia sie do wewnatrzamerykanskiego sporu w ramach ktorego Raytheon z powodu zapoznien w radiolokacji stracil monopolistyczna pozycje w OPL na rzecz roznych radarow via IBCS. To samo dotyczy PPK i JAGM. NA \"szczescie\" rzady Rumunii i Polski podaly reke. Transfer technologii Stunnera byl kroplowka ktora uratowala projekt PAAC-4 i pozostawila Raytheona w grze. Wiara ze R z petla na szyi zgra jedyna karte jaka ma na rzecz Polski bylo bardziej niz naiwne

Kowalskiadam154
piątek, 9 marca 2018, 14:21

Po zajęciu kluczowych stanowisk przez SPD w nowym rządzie nowej wielkiej koalicji jakoś nie wróże sukcesu w dozbrajaniu Bundeswehry

Marek1
niedziela, 11 marca 2018, 19:20

Kowalski - warto się MOCNO zastanowić, czy aby na pewno chcemy, by RFN w swoją Bundeswehrę ładowała przez następne 15-20 lat pełne 2% niemieckiego PKB. To są tak gigantyczne pieniądze, że za kilkanaście lat możemy ponownie zostać \"zjedzeni\" w całości, albo przynajmniej Niemcy rządzone przez jakieś AfD odbiorą sobie swoje wschodnie tereny oddane Polsce po 1945, a skansen p/t WP nic nie będzie mógł z tym zrobić.

Fred
piątek, 9 marca 2018, 13:52

Szkoda, że nie robimy tego wspólnie z Niemcami. W razie W można by w ramach wspólnego systemu dowodzenia przesuwać baterie w zagrożone rejony.

luka
piątek, 9 marca 2018, 17:59

Czyli pod Berlin, bo wątpię, że w razie ewentualnej rosyjskiej agresji na Polskę Niemcy przesunęliby swoje zestawy do nas.

Tweets Defence24