Reklama

Rosyjska ofensywa w Idlib. Poligon działań połączonych

16 czerwca 2019, 11:54
59462996_2213915828689787_2314388589678428160_n
Fot. Syrian Arab Army

Szóstego maja rozpoczęła się rosyjsko-syryjska ofensywa w kierunku Kafr Nabuda. Po początkowych sukcesach sił rządowych, rebelianci kontratakowali, w rezultacie przez cały maj toczyła się zaciekła bitwa na styku północnej części prowincji Hama i południowej Idlib (w granicach tzw. strefy deeskalacji Idlib). Kafr Nabuda przechodziła kilkakrotnie z rąk do rąk, zaciekłe walki toczyły się o okoliczne wzgórza i wioski. W chwili obecnej walki trwają także w innych miejscowościach, rebelianci zdolni są nie tylko wykonywać rajdy i wypady na posterunki wojsk rządowych, ale także skutecznie kontratakować.

Przyczyna ofensywy w dolinie al-Gab na styku Homs i Idlib (oraz miejscowo w Latakii) może leżeć, m.in., w fakcie ataków przeprowadzanych przez rebeliantów na rosyjską bazę w Chmejmim (bezzałogowce oraz ostrzał rakietowy). 6 maja, po kilkudniowych ciężkich nalotach lotnictwa syryjskiego i rosyjskiego, ruszyła rządowa ofensywa. W kierunku Kafr Nabuda i okolicznych wzgórz nacierały doborowe syryjskie pododdziały, w tym tzw. Siły Tygrysa (ang. Tiger Force, arab. Quwwat Al-Nimr) – m.in. regimenty Taha, Tarmeh, Zarif i inne. Pomocniczą operację prowadzono siłami 42. Brygady (Ghiath Brigade) 4. Dywizji Pancernej w rejonie Kabanii (Latakia).

Trwającą już półtora miesiąca ofensywę wspierają syryjskie siły powietrzne oraz rosyjskie lotnictwo. Cele w północnej Hamie i samym Idlibie atakują samoloty i śmigłowce. Materiał filmowy potwierdza użycie w strefie walk m.in. syryjskich Su-24, MiG-23, L-39, Mi-8/17 oraz rosyjskich Su-24, Su-25, Mi-35, Mi-28. Bombardowania są intensywne, włącznie z użyciem „bomb beczkowych”, bomb kasetowych i zapalających.

Szczególną uwagę należy zwrócić na fakt, że ofensywa jest wspierana i nadzorowana przez Rosjan. Na linii frontu znajdują się zespoły doradców i specjalistów, a także grupy specjalne. Zgodnie z ustaleniami z Astany, w rejonie tzw. „strefy deeskalacji Idlib”, rozmieszczone są posterunki sił rosyjskich (i tureckich). Siły Tygrysa niemal od początku istnienia były formacją wspieraną i uzbrajaną przez Rosjan, a nawet przez nich faworyzowaną. O niezwykłym znaczeniu „Tygrysa”, czyli dowódcy formacji, gen. Suheila al Hassana, może świadczyć choćby to, że od wielu miesięcy towarzyszy mu krok w krok ochrona osobista w postaci kilku rosyjskich komandosów (są to specjaliści z Sił Operacji Specjalnych, ewentualnie specnazowcy z brygad Specjalnego Przeznaczenia). Znane jest zdjęcie, wykonane w Kafr Nabuda, polowego dowódcy regimentu Taha (Ahmed al-Kushar), który używa co prawda M-16, ale wizualnie wygląda jak żołnierz rosyjski (hełm, oporządzenie, kamizelka, kamuflaż etc.). Żołnierze syryjscy są obficie, jak na warunki konfliktu, wyposażeni w celowniki optyczne, termowizyjne czy noktowizyjne, można rozpoznać elementy rosyjskiego wyposażenia.

Udostępniane przez media filmy wskazują na niezwykłą celność ataków punktowych. Prowadzi to do wniosku, że lotnictwo WKS wykorzystuje również amunicję kierowaną, nie tylko lotniczą, ale być może także pociski Krasnopol. Ogień monitorowany jest przez bezzałogowce, które są wykorzystywane zresztą przez obie strony, zarówno do rozpoznania, jak i korygowania ostrzału. Oczywiście, większość ataków lotniczych przeprowadzana jest z użyciem mało celnych „bomb beczkowych”, klasycznych bomb i rakiet niekierowanych.

Poza regularnymi pododdziałami z różnych dywizji Syryjskiej Arabskiej Armii (elementy 1., 4., 7., 9. dywizji i innych), oddziały 5. Korpusu, Sił Tygrysa, czy palestyńskiej Liwa al-Quds, uznawane są za formacje prorosyjskie – to jest szkolone, nadzorowane i dowodzone przez Rosjan. Przykładowo, oficerowie Liwa al-Quds otrzymali wiele rosyjskich medali, są stale wspierani przez rosyjskich oficerów, a szeregowi bojownicy odbywali niedawno szkolenia pod okiem rosyjskich specnazowców. W ostatnim czasie Rosjanie szkolą także siły specjalne SAA, a nawet pododdziały proasadowskiej milicji ochotniczej (tzw. Narodowe Siły Obrony, ang. NDF). Charakterystyczne dla tej ofensywy (i raczej niezwykłe) jest to, że nikła (lub żadna) jest rola formacji proirańskich – jak dotąd - na froncie nie widać ani proirańskich milicji, ani libańskiego Hezbollahu.

image
Fot. Syrian Arab Army

Rosyjskie siły specjalne są także aktywne na linii frontu w Hamie i Latakii. Materiały wideo agencji ANNA News wskazują, że aktywne są m.in. zespoły snajperów, specjaliści systemów bezzałogowych (dronów), czy pododdziały moździerzy. Na filmie ANNA NEWS widać rosyjskich komandosów (pochodzenie formacji nie jest pewne – Grupa Wagnera, Specnaz, Siły Operacji Specjalnych?), która prowadzi ostrzał przeciwnika z moździerzy 2B11 Sani 120 mm. Potwierdzone jest formowanie wspólnych, rosyjsko-syryjskich grup specjalnych, a rosyjscy specnazowcy – wzorem amerykańskim – noszą naszywki formacji, które wspierają.

Niemal wszystkie formacje uczestniczące w natarciu są w mniejszym lub większym stopniu wyszkolone, wyposażone, dowodzone lub nadzorowane przez Rosjan, można więc mieć pewność, że ofensywa przebiega pod okiem i kontrolą rosyjskich oficerów. Szczególną rolę odgrywa wsparcie lotnicze, w tym bezpośrednie, stąd można sądzić, że ważne zadania na linii frontu wykonują także rosyjscy specjaliści naprowadzania lotnictwa.

Po stronie rebeliantów walczy koalicja różnych ugrupowań, w tym skrajnie islamistycznych, z radykalną Hayat Tahrir al-Sham (HTS) na czele (szacunkowo nawet do 10 tys. bojowników). Rebelianci (dżihadyści), a zwłaszcza protureckie formacje, mogą liczyć na tureckie materialne wsparcie, są więc doskonale wyposażeni, uzbrojeni, wysoce zmotywowani i zaopatrzeni.

Obie strony używają masowo artylerii, w tym także rakietowej, broni wyborowej i przeciwsprzętowej, moździerzy, ppk oraz całego arsenału broni pancernej, w tym bojowych wozów piechoty BMP-1, czy czołgów T-62 i T-72. W nocy z 8 na 9 maja nocny atak na Kafr Nabuda prowadził SVBIED, czego nie widziano w tym rejonie od miesięcy (według niektórych źródeł ostatni raz HTS użyła SVBIED ponad rok temu we Wschodniej Gucie). Do połowy czerwca użycie na tym odcinku frontu SVBIED odnotowano jeszcze kilka razy.

Ataki i kontrataki dżihadystów poprzedzone są silnym bombardowaniem artyleryjskim z masowym, jak na warunki syryjskie, użyciem systemów rakietowych (np. BM-21 Grad), następnie na szpicy ataku jadą SVBIED i wozy pancerne, oraz specjalne grupy dobrze wyposażonych fanatycznych komandosów, tzw. inghimasi. Niezwykle skuteczne okazują się zespoły przeciwpancerne, które w maju dziesiątkowały, z okolicznych wzgórz, siły rządowe w rejonie Kafr Nabuda. Szacunki, oparte na materiałach video, wskazują, że w maju strona rządowa mogła utracić w walkach w rejonie Kafr Nabuda nawet ponad 20 pojazdów pancernych. Jeden z ekspertów oszacował straty syryjskie (w oparciu o materiały wideo) w maju na 26 pojazdów: 6 czołgów T-72, 1 T-62, 11 bliżej niezidentyfikowanych czołgów, 6 BMP, 1 MT-LB, 1 WZT. W maju odnotowano co najmniej 47 odpalenia ppk (niemal wyłącznie typu Kornet), z czego prawie połowa do celów pancernych, reszta do pikapów, czy nawet grup żołnierzy. Czerwiec przyniósł dalsze ataki z użyciem ppk i kolejne straty sił rządowych (m.in. 2S1 Goździk). Nad północną Hamą 7 czerwca trafiony rakietą z MANPADS miał być syryjski Su-22M4, jednakże zdołał, jak się wydaje, dolecieć do bazy.

image
Fot. Syrian Arab Army

Straty islamistów także są bardzo duże, zarówno w sprzęcie, jak i w ludziach. Tylko w jednym, nieudanym kontrataku stracili oni cztery czołgi i BMP. Jako ciekawostkę można podać zneutralizowanie przez siły rządowe dwóch wozów bojowych typu Panther F9, dostarczonych zapewne w 2018 r. z Turcji – jeden został porzucony, drugi zniszczony. O tym jak ciężkie są walki może świadczyć fakt, że wspomniana wyżej Liwa al-Quds przyznała oficjalnie 2 czerwca, że straciła ok. 20 swoich bojowników w walkach z HTS o Al-Huwayz. Walki toczą się o każdą wieś i wzgórze – szacuje się, że w ciągu miesiąca ofensywy siłom rządowym udało się zająć około 23 wiosek i miejscowości (w tym Kafr Nabuda i Qalaat al-Madiq), ledwie „wgryzając” się w prowincję Idlib.

image
Fot. Syrian Arab Army

Sytuacja jest jednak bardzo dynamiczna i siły rządowe nie mogą być pewne utrzymania terenu, tym bardziej, że w ostatnich dniach rebelianci zaktywizowali swoje działania także na innych odcinkach frontu. 6 czerwca siły islamistów przeszły do ataków na innych odcinkach frontu. Ciężkie walki wciąż trwają. Sytuację komplikują jeszcze posterunki rosyjskie i tureckie w strefie deeskalacji, a więc w bliskości linii frontu. Jeden z posterunków tureckich został już ewakuowany, inny przypadkowo ostrzelany przez syryjską artylerię.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 63
Reklama
Zatroskany szach mat w jednym ruchu.
niedziela, 23 czerwca 2019, 17:53

Mój drogi niestety,ale nie masz racji. Co gorsza mylisz się strasznie! Jeśli oczywiście pozwolisz to wyprowadzę Cię z błędu.Państwo ,które wyspecjalizowało się w podbijaniu i niszczeniu całych krajów łącznie z infrastukturą ba przesiedlaniem całych narodów albo wysyłaniem na zsyłkę całych rodzin .Te państwo ,które obecnie nazywa się Ferderacja Rosyjska.Zaczeli jakieś 200-lat przed powstaniem USA. Dokładnie w 16.w Nowogród Wielki był pierwszym przykładem eksterminacji całego Księstwa.Autor Iwan Groźny mieszkańcy zostali bestialsko zamordowani albo przeistoczyli się w niewolników. Drugi przykład to wielki głód na Ukrainie w latach 30-tych.Sprokurowany przez władze zsrr . Ukraina wtedy wchodziła w skład zsrr to ewenement w skali światowej. Ludzie zjadali siebie na wzajem. Z głodu zmarło więcej ludzi niż wynosiła np.populacja Finlandii.Co ciekawe nic się nie zmieniło do dnia dzisiejszego.Najlepszym przykładem jest imperialna polityka rosji wobec Gruzji tudzież Ukrainy dokładnie agresja wobec tych państw. Ba to rosja grozi takim krajom jak Szwecja,Finlandia czy Dania. To też dzieje się współcześnie teraz! Idąc dalej to rosja publicznie ćwiczy atak jądrowy na Warszawę .Na państwo ,które takiej broni nie posiada? Na koniec wracając do Wietnamu.W tamtym roku w mieście Ho Szi Min dawniej Sajgon poznałem przewodnika. Opowiedział mi historię swojej rodziny po zajęciu Sajgonu orzez komunistów. Ojca aresztowano i nigdy go już nie zobaczył. Nawet nigdy nie dowiedział się kiedy został zabity i co stało się z ciałem? Jego wraz z babcią ,matką i młodszą siostrą wyrzucono z domu i przesiedlono do dżungli. Z głodu i wycieńczenia zmarli wszyscy oprócz niego. Przez 5 lat jadł tylko maniok. 2 razy dziennie. Według niego takich rodzin było miliony!!! Jak widzisz to niestety nie Usa.

zasmucony
piątek, 21 czerwca 2019, 16:49

Największe doświadczenie w prowadzeniu działań zbrojnych połączonych z niszczeniem infrastruktury cywilnej zaatakowanych krajów, to mają bez wątpienia - Stany Zjednoczone Ameryki Północnej. Jest to państwo, które od początku swojego istnienia niesie wojenną pożogę na całym świecie. Warto wspomnieć, że sama tylko wojna w Wietnamie kosztowała życie ponad 2 milionów ludzi. Kolejnym państwem, które może paść ofiarą imperialistycznej agresji jest Iran...

Szach mat w jednym ruchu.
piątek, 21 czerwca 2019, 09:13

Tak tak Rosjanie mają wielowiekowe doświadczenia w takich kombinowanych operacjach. Może ,żeby nie być gołosłownym takie 2 przykłady. Rzeź Pragi przez Suworowa,polecam orginalne opisy dyplomatów angielskich robi wrażenie,przykład drugi zdobycie szpitala w Berdyczowie w 1920r.i wymordowanie ok.600 rannych polskich żołnierzy oraz sióstr pck. Maja doświadczenia i umiejętności.

AWU
czwartek, 20 czerwca 2019, 19:45

"Rosja" w jednym zdaniu z "operacje połączone" to oksymoron. Jeszcze nigdy w historii nie przeprowadzili udanych takowych, i opinia gen G.S. Pattona odn rosyjskich "możliwości" w tym względzie pozostaje jak najbardziej aktualna , chyba że jako "operacje połączone" uznamy inwazję Węgier, Czechosłowacji czy też desant na nie bronione lotnisko w Kabulu. Jest to zbyt skomplikowane jak na wszechobecny tradycyjny rosyjski bardak. "Poligon" wobec przeciwnika wyposażonego jedynie w lekką broń oplot w warunkach całkowitego panowania w powietrzu raczej nie przyczyni się do zwiększenia rosyjskich umiejętności na tym polu. Co jest najbardziej odrażające to fakt że Rosjanie i siły Assada ( jak stwierdził przedstawiciel ONZ na Syrię) wydają się bombardować szpitale w Idlib wg listy dostarczonej im przez ONZ, listy która miała zapewnić tym obiektom bezpieczeństwo (zródło Reuters i AFP)

hym108
czwartek, 20 czerwca 2019, 15:46

Szkoda w sumie Syrii. Pzred wojna dosc zamozny kraj. Gdyby amerykanie nie postawili wywalac rewlucji nie bylo by tej wojny. Zrszta to sama z Libia, Afgastanem. Irakiem, zal tych milnow zabitch. Bardzo zle.

robo
piątek, 21 czerwca 2019, 04:20

Szkoda w sumie ZSSR .. to był fajny kraj ze średnią krajową USD 3/mies .. prawie jak dziś w ChRL.... ale to "wina Amerykanów" ...

Mniej niż 10 sekund
piątek, 21 czerwca 2019, 02:05

Mi jest żal ludzi, którzy żyją pod twardym butem reżimu Assadów. I szkoda mi tych, którzy z ich ręki przez te wszystkie lata ginęli.

Niuniu
poniedziałek, 17 czerwca 2019, 16:41

Jak na razie jest to bardzo ograniczona ofensywa. W zasadzie korekta części granic Idlibu. W dodatku ofensywa syryjska może rozwijać się tylko między tureckimi posterunkami. Stąd też tak duża swoboda działań i możliwości skutecznych kontrataków ze strony "rebeliantów". Po prostu z powodu ograniczonego i stosunkowo niewielkiego obszaru ataku wojsk rządowych powstańcy mają możliwość ściągać siły z innych obszarów Idlibu i koncentrować je na kierunku ataku wojsk syryjskich. Z tytułu układu syryjsko-turecko-rosyjskiego mogą to śmiało robić bo mają pewność, że Syryjczycy nie zaatkują na innych odcinkach frontu. Z kolej wojsko rządowe muszą utrzymywać szczelny kordob wzdłuż całej granicy Idlibu gdyż rebelianci przeprowadzają sporadyczne ataki na całej jej długości skutecznie absorbując syryjskie odwody. Strona rządowa dodatkowo musi liczyć się ze stratami wśród ludności cywilnej i tak prowadzic swoje działania aby straty te minimalizować. I prawdopodobnie nie wynika to z jej dobroci i humanitaryzmu tylko z obawy przed reakcją koalicji amerykańskiej i samej Turcji. Niemniej w dalszej perspektywie czasowej nie wydaje się możliwe aby odzyskująca siłę Syria Asada pozostawiła w spokoju Idlib. Wcześniej czy później należy spodziewać się zajęcia całej prowincji przez siły rządowe. Pozostawiona zostanie prawdopodobnie przygraniczna strefa buforowa kontrolowana (okupowana) przez siły tureckie. Niemniej dużo jeszcze może się zmienić jeśli np. dojdzie do ataku amerykańskiego na Iran lub amerykanie wycofają swoje poparcie dla syryjskich kurdów. Jedyne co jest pewne to umacniająca się pozycja Asada i trwała obecność Rosji w regionie.

Vvv
wtorek, 18 czerwca 2019, 09:39

Od kiedy to amunicja kasetowa i beczkowa to oznaka „dobroci i troski o ludność cywilna”? Kolega fantazjuje i przekręca fakty, a te są takie ze pomimo szkolenia i wspierania przez Rosję Assada ich armia jest bardzo mało skuteczna. Narracja ze assad wzmacnia się i ze najlepszy kumpel Rosja tam zostanie jest kolejna fantazja, bo Rosja realizuje tam swoje cele i ma gdzies assada jako assada. Półtora miesięczna ofensywa i zerowe skutki :)

bania Wania
wtorek, 18 czerwca 2019, 23:34

Ta tzw. "ofensywa" SAA to na razie "zmiękczanie terenu" to RAZ.A DWA: a czymże te "beczki" różnią się w zabijaniu od innych "bomb"?

GB
środa, 19 czerwca 2019, 12:14

Nawet klasyczne bomby mają aerodynamikę i można mniej więcej przewidzieć gdzie trafią jak się ma dobry celownik bombardierski i samolot ma dobre systemy nawigacyjne. Bomba beczkowa leci gdzie tylko w kierunku, zupełnie niecelnie.

sża
środa, 19 czerwca 2019, 16:23

A czy ktoś, oprócz Daviena oczywiście, widział te "bomby beczkowe"? Do kompletu brakuje mi jeszcze tylko "broni chemicznej", aby sojusznicy dalej bronili w Syrii fanatyków z ISIS, co zresztą robią od wielu lat.

Davien
czwartek, 20 czerwca 2019, 02:54

ONZ, HRW, masa ludzi w Syrii i to po obu stronach wiec znowu panie sża totalna wpadka. A co do broni chemiczne to ONZ , USA i sama Rosja przypadkiem potwierdzajaca uzycie jej w jednym minimum przypadku:) A co do ISIS to broni ich Rosja i SAA jak ostatnio atakując SDF walczące z Daesh, co dla SAA skończyło sie tragicznie:) Aha panie sża wyjasnij moze skad w Idlib w rękach terrorystów z al Kaidy tyle najnowocześniejszych rosyjskich ppk Kornet że stzrelaja nimi nawet do piechoty:)

robo
piątek, 21 czerwca 2019, 13:16

za kilka butelek o pojemności 0.5l niejednego Korneta można dostać ..

Davien
wtorek, 18 czerwca 2019, 03:06

Niuniu, własnie jak na razie to Rosja i Syria nie licząsie w ogóle ze stratami wsród cywilów. Walka z terrorystami jest w porządku ale bombardowanie szpitali i szkół... Szykuje sie jak widac powtórka z Aleppo.

I tak umacniamy polską biedę i polskie zacofanie.
środa, 19 czerwca 2019, 23:53

Jak podał min. w YouTube ("Body Count: The Real Story of the Casualties in Syria") kolega sen. McCaina, senator Richard Black ze stanu Virginia, w ostatnich 13 miesiącach, czyli od zaangażowania się wojsk Rosji w Syrii, zginęło zaledwie 4% liczby cywilów, którzy zginęli w pierwszych 12 miesiącach napaści USA na Irak.

Davien
niedziela, 23 czerwca 2019, 02:48

Panie bieda, w samym Aleppo Rosja z SAA wymordowały ponad 15 tys cywili z czeko ok 5000dzieci wiec daruj sobie żałosna manipulację. W Iraku ofiary są efektem walki szyitó z sunnitami. A co do pana Blacka to religijny fundamentalista chcwalacy Asada i będący stałym gosciem RT jest wyrocznia to dalsza dyskusja naprawde nie ma sensu.

Gripen
środa, 19 czerwca 2019, 00:25

A Amerykanie po prostu są świeci

Bryxx
wtorek, 18 czerwca 2019, 15:26

Amerykański obrońca demokracji oraz obrony cywili w czasie wojny sie odezwał.. W takim Wietnamie to amerykanie tak uważali na cywili, tak samo jak w Iraku i Afganistanie.

Davien
środa, 19 czerwca 2019, 02:00

Panie bryxx rozumiem że prawda boli ale tak to pokazywać? W Afganistanie to Rosja mordowała cywili tysiacami, W iraku akurat USA uważa na cywili nie jak Rosja w Syrii która w samym Aleppo zabiła kilka razy wiecej dzieci niz zgineło w ogóle osób cywilnych w trakcie całego wyzwalania Rakki i ciężkich walk ladowych. Wiec panie bryxx...

Aro
czwartek, 20 czerwca 2019, 22:47

Szczególny obraz troski USA o cywili można było zobaczyć podczas amerykańskich ataków przy użyciu bomb fosforowych w Faludży.

mobilny
czwartek, 20 czerwca 2019, 20:54

Prawda boli? Korea, Wietnam, Afganistan i Irak. Oczywiście cywile byli pod specjalnym parasolem ochronnym stworzonym przez bomby i rakiety amerykańskie. Prawda boli? Cię to nie ruszy to wiem. Przypomnij mi jakie to państwo niezmiennie wojuje od jakiś 100 lat?

I tak umacniamy polską biedę i polskie zacofanie.
środa, 19 czerwca 2019, 23:48

Panie Davien, pisze pan nieprawdę. Rząd Syrii, jego politycy chce wygrać wybory po wojnie i jako rząd z wyboru współpracowań z Zachodem w odudowie Syrii. Bez poparcia ludności Syrii jej rząd nie utrzymałby się u władzy w czasie trwającej od 2011r. wojny, tam bardziej mając za przeciwnika USA i Izrael. Te względy wystarczają, aby maksymalnie oszczędzać ludność cywilną i to w tak wielkim wymiarze, że ludność cywilna będzie to widziała, a ewentualnych strat nie będzie brała za złe swemu rządowi podobnie jak Francuzi nie brali za złe strat francuskich w wyniku działań lotnictwa aliantów wyzwalającego Francję. Gdyby miał pan choć troszeczkę racji, to Assad już dawno by nie żył. Rosja przejęła tą postawę wojsk Syrii, które oszczędzają nawet własnych żołnierzy dostosowując swą taktykę do minimalizowania strat własnych żołnierzy gdyby nie to, to Syria byłaby już dawno wyzwolona. Wojna w Syrii jest wojną, w której cywile i wojsko wiedzą, że rząd staje na głowie, by chronić życie swych obywateli i dlatego wspierają prezydenta Assada. Taka jest prawda!

Davien
niedziela, 23 czerwca 2019, 03:02

Panei bieda, proszę nie kłamać może. Rząd Syrii nie ma nic wspólnego z jakakolwiek demokracją. W 2011r sam Asad wywołał ta wojne tak sie znecając nad demonstrantami ze wiekszośc jego włąsnej armii się zbuntowała. Zaraz potem ten stan wykorzystała ISIS czyli terrorysci powstali z pogrobowców wspieranej przez rosje partii BAAS( Asad sam do niej należY). I co robi Asad? Ano wypuszcza z wiezień wszystkich zagorzałych islamistów dodając ISIS sił. USA panei bieda nigdy nie walczyło z Asadem poza paroma akcjami jak pozwolił sobie za duzo. Podobnie Izrael choć jest w stanie wojny z Syrią i spokojnie mógłby ja atakowac tego nie robi, atakuje wyłacznie terrorystów z Hezbollahu wsperanych przez, co za nowośc Rosję i irańczyków, a SAA obrywa jedynie kiedy w tym przeszkadza. Asad tak dba o cywili że juz od początku przeprowadza na nich ataki gazowe, razem z rosja zabili w samym Aleppo ponad 15 tys cywili z czego ok 5000 dzieci z których ponad 1500 nie ukończyło 5 roku zycia( oficjalne dane ONZ) W Doumie tez liczba ofiar szła w tysiące ale nikt tego juz nie liczył. A tak dla kontrastu to w Rakce w wyniku ciężkich walk ulicznych i zniszczenia prawie całego miasta bo ISIS broniłą sie do końca zgineło 1440 osób cywilnych( znowu ONZ). Asad i rosja tak dbaja o cywili że w Idlib atakuja celowo szkoły i szpitale w tym juz ponad 10 z listy jaka dostali od ONZ by włąsnei ich nie atakować. Więc panie bieda.....

I tak umacniamy polską biedę i polskie zacofanie.
niedziela, 30 czerwca 2019, 02:49

Nie pisałem nic o demokracji w Syrii, ale prawdą jest, że prezydent Asad dokonał reform w tym kierunku: przywrócił w konstytucji wolność zakładania partii politycznych eliminując system jednopartyjny, a wybory wygrał pod kontrolą międzynarodową. ISIS by nie było bez nielegalnej napaści USA na Irak, w którym ISIS powstało. Nie jest prawdą, że "większość armii zbuntowała się" przeciw prezydentowi Aasadowi, pan wysysa sobie te brednie z palca - co najwyżej kilku żołnierzy z jakiegoś klanu mogło zdezerterowć. Demonstrację w wojnę przekształciły w Syrii USA. Ciekawe, że pochodzący z wyboru prezydent Asad panu, Izraelowi i USA przeszkadza a okrutna dyktatura monarchii absolutnej Arabi Saudyjskiej jest najbliższym sojusznikiem USA przeciw Syrii i Asadowi. Przy tym ISIS ma tą samą wykładnię Islamu co Arabia Saudyjska, np. i w Arabii Saudyjskiej i w ISIS kara śmierci jest za obrazę Boga, zdradę, mord, odejście od Islamu, lub homoseksualizm. Za niewierność małżeńską jest kara śmierci przez kamieniowanie. Chłosta jest za seks przedmałżeński, oczernianie, lub picie alkoholu. itp. itd. "Mordowanie", to nielegalne zabijanie, a armia i policja Syrii walczą w obronie Syrii, legalnie. Cywile w Syrii mogą stracić życie z rąk wojska Syrii i Rosji tylko tak samo jak cywile Francji wyzwalani przez aliantów spod Hitlera, a za śmierć cywili w Syrii odpowiadają tylko USA, bo bez USA wojny w Syrii by nie było. Ataki gazowe przeprowadzili zbrojeni i finansowani przez USA terroryści. >>Dla Syryjczyków ostatni atak USA na Syrię nie rozpoczął się w 2011r., czyli od tzw. "Arabskiej Wiosny", lecz od odrzucenia przez Syrię gazociągu przez jej terytorium 2009r. Zamiast tego Syria zbudowała "gazociąg islamski" transportujący gaz Syrii i Iranu do portu w Libanie. WikiLeaks opublikowała dokumenty, że CIA zaczęła zbroić i tworzyć opozycyjne grupy w Syrii od 2009r., a więc na 3 lata przed rzekomym początkiem wojny w Syrii.<< oraz: "Wojna w Syrii jest wojną o gazociąg (...), która zaczęła się, gdy w 2000r. Katar zaproponował budowę długiego na 1500 km i kosztującego 10 mld. dol. gazociągu przez Arabię Saudyjską, Jordanię, Syrię i Turcję" - w: "Dlaczego Arabowie nie chcą nas w Syrii" ("Why the Arabs don't want us in Syria") z 23.02.2016r., zaktualizowany 16.09.2016, Robert F. Kennedy (syn zamordowanego Roberta Kennedy) w Politico.

bodzio
środa, 19 czerwca 2019, 00:11

Czy istniały wtedy tak precyzyjne pociski sterujące jak w obecnych czasach? Może od razu cofnijmy się do 2 wojny światowej i skrytykujmy koalicję za bombardowanie berlina i innych miast niemiec, zarzucając im nie oszczędzanie ludności cywilnej przez zrzucanie nie sterowanych bomb.

tagore
poniedziałek, 17 czerwca 2019, 10:40

Taka obrona pod ogniem broni precyzyjnej to samobójstwo, przekonali się o tym Kurdowie w Efrin.

Davien
wtorek, 18 czerwca 2019, 03:08

Rosyjskie naloty i broń precyzyjna?? No to byłby żart roku gdyby nie była to tragedia dla cywilów w Idlib.

tagore
czwartek, 20 czerwca 2019, 12:17

Jak ktoś nie ma pojęcia o tym ,że Turcja zdobyła niszcząc oddziały Kurdyjskie tą enklawę nie powinien wypowiadać się na ten temat.A broń tą Turcy zakupili na zachodzie.

Davien
niedziela, 23 czerwca 2019, 03:03

Tagore to moze podaj te przykłady zamiast wciskania kitu co?A Afrin Turcy zajęli po ustaleniach z Rosją gdzie Asad miał zero do powiedzenia.

Wania
czwartek, 20 czerwca 2019, 11:32

W bombardiwaniach Rosja troche precyzji jednak ma. ONZ Podała Rosji namiary gps 8 szpitali na terenach gdzie toczą sie obecnie walki. Wszystkie już zostały zbombardowane. ONZ chce uznania tego aktu za zbrodnię wojenną.

wtorek, 18 czerwca 2019, 15:24

Doskonale precyzyjne sa ataki amerykańskich dronów na wesela na przykład.

Davien
wtorek, 18 czerwca 2019, 20:34

bardziej precyzyjne niz niszczenie całych dzielnic i mordowanie tysięcy dzieci w Aleppo.

obalaczmitow
piątek, 21 czerwca 2019, 10:51

A kiedy tam byłeś? i jakoś po wyzwoleniu Aleppo nie myśli nawet wracać pod panowanie tych demokratycznych obrońców - i jakoś działaja tam szkoły, szpitale - a ludzie wrócili do domów i starają się żyć normalnie. Właśnie w Tortusie wyładowano 500 nowych autobusów miejskich z Chin - ciekawe po co? Rosjanie podpisali umowę na budowę hoteli na wybrzeżu Syrii, i wbrew temu co codziennie piszesz - Syria na większości terenu stara się odbudować kraj i wrócić do normalności. Jednak są kraje którym to strasznie przeszkadza. Ale proces się rozpoczął i się już nie odwróci. Za chwilę porządek wróci do Libii - i to już dla pewnych sił będzie katastrofa. Silna Syria w sojuszu z Iranem - to koniec dominacji USA w regionie - sprawa toczy się już tylko o Saudów

dim
poniedziałek, 17 czerwca 2019, 10:38

Podejrzewam, że generałowie, gdyby tylko chcieli, dawno by ten żywy poligon zakończyli. Syria, geomorficznie, to nie Afganistan. Ktoś finansuje dostawy, w ostatecznym rozrachunku zawsze będzie to nie mający wpływu na nic podatnik, a generałom ta wojna pasuje. "Deeskalacja" ... by poligon nie wymknął się spod kontroli. Syria, im biedniejsza będzie po wojnie, tym łatwiejsza stanie się do bezwzględnego wyzysku. Syria dysponuje i lądowymi, i podmorskimi wielkimi zasobami. Jeszcze by - nie daj Boże - na zasadzie rynkowej wynajęła je firmom trzecim... ? Syria ma być tak zniszczona, słaba, zależna od łaski obcych, by nie ważyć się na cokolwiek, poza ścisłym wykonywaniem telefonów i maili z zagranicy i ambasad. Bogactwo Syrii ma przejść w ich ręce. Wszyscy sąsiedzi Syrii - oni także mają te złoża (te same złoża geologicznie) też nie życzą sobie, by Syria swoje eksploatowała, zaniżając światowe ceny. Syria - zawsze perła w koronach. Bizancjum, po utracie Syrii, utraciło wielkość, swe ogromne możliwości, a Konstantynopol - zdolność do wyżytwienia, oświetlenia i ogrzania miliona mieszkańców. Gdyż to Syria była ówcześnie głównym terenem produkcji oliwy - ówczesnego odpowiednika ropy i gazu. Toteż w momencie zdobycia go przez Turków Osmańskich, Konstantynopol liczył już tylko 40 tysięcy, wliczając dzielnice lokalnych muzułmanów.

gegroza
poniedziałek, 17 czerwca 2019, 00:38

Do tego wszystkiego włączyła sie jeszcze Turcja co oznacza jej otwartą agresję na Syrię. od wczoraj prowadzony jest ostrzał pozycji syryjskich.

tagore
poniedziałek, 17 czerwca 2019, 00:33

Kurdowie już się przekonali w Efrin ile kosztuje obrona pod ogniem broni precyzyjnej, teraz kolej na islamistów i najemników.

Davien
wtorek, 18 czerwca 2019, 13:41

Nie kurdowie ale Wagnerowcy i nie w Afrin ale po drugiej stronie Eufratu wiec nie zmyslaj.

tagore
czwartek, 20 czerwca 2019, 12:14

No tak Turcja rozprawiła się z Kurdami używając czarów? Czy też bomb sterowanych made in USA?

Davien
niedziela, 23 czerwca 2019, 03:08

Panie tagore, nie rozprawiła sie bo weszli tam na mocy porozumien z Rosja która najpierw ustaliła co innego z Kurdami a potem złamała ta umowę.

Zbigniew
niedziela, 16 czerwca 2019, 22:05

Przykre jest pomijanie losu Kurdów, ten naród żyje podobnie do Polaków w czasach zaborów, nie jest dane im samostanowienie, nie dostają realnej pomocy mimo swojej lojalnej wobec Zachodu postawy w czasie konfliktu.

tagore
czwartek, 20 czerwca 2019, 12:11

W traktacie z Trianon mieli zagwarantowane powstanie Państwa, ale woleli podszczuci przez Turków brać udział w masakrze i łupieniu Ormian. Za co Turcy podziękowali im następnego roku masakra Kurdów. I tak skończył się sen o Kurdyjskim Państwie.

trochę...
poniedziałek, 17 czerwca 2019, 11:16

"lojalnej wobec Zachodu postawy w czasie konfliktu.." czyli zdrady, wypowiedzeniu posłuszeństwa wobec Państwa w jakim mieszkają ... Tak ? Na terenie Turcji, Iranu, Iraku czy Syrii mieszka wiele grup etnicznych. Czy Asyryjczycy nie powinni mieć swego państwa, a Arabowie itd. itd.... Przykre ale można by sie najpierw zapoznać z faktami a dopiero później pisać... ps. niedawno TP emitowała film o ludobójstwie Ormian, wtedy Kurdowie w Tureckich mundurach nie mieli problemu narodowosciowego...

Vvv
wtorek, 18 czerwca 2019, 09:41

Co za bzdury. Kurdowie nie wspolpracuja z Turkami bo ci uważają ich za największe zagrożenie i starsja się ich pacyfikować na każdym kroku.

DPS719
środa, 19 czerwca 2019, 22:19

Czyżby Kurdowie iraccy nie byli Kurdami ? Turecki minister spraw zagranicznych na inauguracji młodszego Barzaniego był przez pomyłkę ? Peszmerga zwalczają PPK i pozwalają Turkom na bombardowanie jej baz w irackim Kurdystanie bo taki mają kaprys ? Kurdowie są podzieleni jak żaden inny naród . Zanim coś napiszesz o Kurdach sprawdź fakty .

dim
poniedziałek, 17 czerwca 2019, 16:27

Ludobójstwo Ormian i Greków Pontyjskich, rzeź i spalenie Smyrny, niemniej wszystko to wydarzyło się przeciętnie 100 lat temu. Turcja nie jest wobec Kurdów lojalna, okrada ich z ziem jak tylko może, więc czemu Kurdowie mieliby być lojalni wobec Turcji ?

rob ercik
niedziela, 16 czerwca 2019, 18:00

PetroDolary + CIA moga zdzialac "cuda"

Davien
poniedziałek, 17 czerwca 2019, 11:47

A skad tam CIA?? Jak się panie rob ercik dostarczało z Rosji dla terrorystów Kornety to nie dziwcie sie że nimi teraz obrywacie:)

Vvv
wtorek, 18 czerwca 2019, 09:42

Metys, Metys-m, fagoty, kornety itp oraz amunicję do 100mm

Davien
wtorek, 18 czerwca 2019, 13:43

Fagoty czy amunicje 100mm to jeszcze mogło im dostarczyc SAA podobnie jak BM-21 ale Metisy i Kornety zwłaszcza w takiej ilości że wala nimi nawet do piechoty...

Bardzo silny w sojuszu
niedziela, 16 czerwca 2019, 16:11

Ciekawe czy Polska armia potrafiłaby skutecznie odtworzyć tego typu ofensywy czy raczej odwrót jak Ukraińcy w 2014

W3-pl
poniedziałek, 17 czerwca 2019, 17:19

no ciekawe. jakby tak nasi POszli ostro w temat WWsparcia Bojowego. przy wstrzymaniu moderki Leosa2a4...czyli TRZECI typ leci do Wprowadzania do linii-armata 105! mm to kolejna po 125 i 120. Autor pisze o masowym zastosowaniu artylerii. Z daleka wspierani....przez 2s1, co donosi na dystans 10+ kilometry, no i Dany. wskazywanie celu jak z czasu 1943, jak granaty dla Raka? dobija do 6,6 kilometra

Vv
wtorek, 18 czerwca 2019, 09:43

Amunicja do raka ma zasięg do 8-9km i tyle wystarcza. Rak to jeden z najnowocześniejszych systemów moździerzowych jakie istnieja

W3-pl
wtorek, 18 czerwca 2019, 18:59

czyli ludek s- przed defilady Silni w Sojuszach jak prawi o 6 kilometrach, 9....czyli Rak na max tak dostrzeli, pytanko w Co trafi? a zaPOminam o rakietach dla Langust. po-Dobno sojusznicy z France wstrzymali dostawy rakiet, tych do zaGradowania wykrytych Bm-21 bez ryzyka odwetu

Nick name
niedziela, 16 czerwca 2019, 15:09

Swietny material jak to u Pana Marcina bywa rzeczowo i na temat.Warto sie uczyc od Rosjan.My mamy tylko poligony a oni cwicza w praktyce i doskonala umiejetnosci w Syrii.Niestety juz chodza sluchy ze system dalekiego rozpoznania dla naszych Krabow nie ma byc masowo wprowadzony czyli tak naprawde nie beda wiedziec w co strzelaja.Rozpoznanie celu i informacja sa kluczowe dla artylerii.Rosjanie to nasz potencjalny przeciwnik a jak stara maksyma mowi"Warto i uczyc sie od wroga".Drony zdjecia z satelit(od sojusznikow) bo o satelicie wlasnej mozemy pomarzyc.Czemu u nas to wszystko musi isc tak wolno lub nie isc wogole.Zalamka totalna A co do F-35 to porazka nastepna lepiej to wydac na obrone przeciwlotnicza sredniego zasiegu i na nowe PPK.Wojny nie wygrywa sie w powietrzu ale nasi stratedzy z bozej laski tego nie dostrzegaja.Pozdrawiam realistow.

123
poniedziałek, 17 czerwca 2019, 12:11

Od ladnych paru lat wojny wygrywa sie TYLKO w powietrzu, do tego F35 to bedzie nasz latajacy mini AWACS + mozliwosc niszczenia infrastruktury przeciwnika bez narazania sie na jego atak. Cwiczone w Syrii przez IAF z sukcesem. Rosyjska OPL strzelala do nieistniejacych rakiet, w tym czasie kilka Panzyrow odwinelo kite.

Vvv
wtorek, 18 czerwca 2019, 09:45

Wojny nie wyrywa się w powietrzu ale zdobywa się przewagę pod warunkiem ze zniszczy się opl przeciwnika. Dodatkowo lotnictwo nie zajmie i nie utrzyma miast i innych umocnionych pozycji

GB
środa, 19 czerwca 2019, 15:54

Wszystko zależy od celów i strategii. Taką Serbię pokonało samo lotnictwo.

Zolnierz
niedziela, 16 czerwca 2019, 22:00

Jak Pan moze tak pisac? Niech pan sobie tylko wyobrazi taka sytuacje: piekna letnia pogoda, dziesiatki tysiecy warszawiakow wzdloz trasy, defiluje wojsko, jada rozne sprzety i nagle slyszy Pan z glosnikow: "oto przelatuja mysliwce 5 generacji F-35"!!! Przeciez to tak samo jak ze smiglowcami ZOP....jaki polski dmiglowiec ZOP wzniesie sie w powietrze w razie konfliktu aby zapolowac na wrogi OP???? Jaki OP zapytajmy? Jaki wrogi nam kraj wypusci na Baltyk swoje OP majac wokol sanych "przyjaciól" Pilske, Litwe, Lotwe, Estonie Finlandie, Szwecje, Norwegie, Danie i Niemcy???? Az tak glupi Rosjanie nie sa.

pimcik
poniedziałek, 17 czerwca 2019, 10:13

Na dużej wysokości i dość szybko może lecieć cokolwiek, jeżeli komentator powie, że f35 to będzie to f35. A kase można by przeznaczyć na ważniejsze potrzeby.

Marek
poniedziałek, 17 czerwca 2019, 09:14

To nie wiesz, że OP mamy zwalczać przy pomocy wszystkoniszczących NDRów?

inżynier
poniedziałek, 17 czerwca 2019, 03:09

Racja. Jestem za zakupem F-35 o ile cena będzie rozsądna.

Vvv
wtorek, 18 czerwca 2019, 09:46

Cena ma być jaka? Przecież śmigła zop bez wyposażenia zop kosztują 3x drozej niż caracale, samoloty vip są o 50% droższej niż planowano wydać itp itd :)

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama