Rosja: Wybrano okręt, który jako pierwszy dostanie „Cirkony”

14 lipca 2021, 07:38
6221323
Fregata projektu 22350 „Admirał Gołowko". Fot. „Siewiernaja wierf”
Reklama

Rosyjskie ministerstwo obrony podjęło decyzję, co do pierwszego okrętu, jaki otrzyma hipersoniczne rakiety przeciwokrętowe „Cirkon”. Będzie to „Admirał Gołowko” - trzecia fregata projektu 22350, która zostanie przekazana do Wojennomorskiej Fłoty dopiero w grudniu 2022 roku.

Zgodnie z komunikatem przekazanym przez agencję TASS, pierwszym operacyjnym okrętem uzbrojonym w hipersoniczne rakiety przeciwokrętowe „Cirkon” będzie fregata projektu 22350 „Admirał Gołowko”. Pozornie zupełnie „niewinna” informacja pozyskana z kompleksu obronno – przemysłowego jest w rzeczywistości przyznaniem się Rosjan do co najmniej rocznego opóźnienia w programie „Cirkon”.

Należy bowiem pamiętać, że „Admirał Gołowko” będzie trzecim okrętem projektu 22350 typu Admirał Gorszkow. Na stanie Floty Północnej są już bowiem: prototypowa fregata „Admirał Gorszkow” oraz pierwsza fregata seryjna „Admirał Kasatonow”. I to właśnie te okręty były wcześniej typowane na pierwszych użytkowników rakiet „Cirkon”. Jednostki te, w tym przede wszystkim „Admirał Gorszkow”, były zresztą wykorzystywane w próbach nowego systemu uzbrojenia.

Było to możliwe, ponieważ według oficjalnych, rosyjskich informacji, do odpalenia hiperdźwiękowych „Cirkonów” wystarczą standardowe wyrzutnie pionowego startu 3S-14 - takie same, jakie już wykorzystuje się operacyjnie dla pocisków manewrujących 3M-14 systemu Kalibr (o zasięgu ponad 2000 km), dla poddźwiękowych pocisków przeciwokrętowych 3M-54 systemu „Kalibr” (o zasięgu ponad 220 km) oraz ponaddźwiękowych pocisków przeciwokrętowych P-800 Oniks (o zasięgu około 500 km).

Za każdym razem informowano (w tym agencja TASS), że próby kończyły się sukcesem. Dawało to wrażenie, że wszystko jest gotowe do zakończenia wdrażania pocisków hiperdźwiękowych do operacyjnego wykorzystania. Teraz okazuje się, że proces wprowadzania tego systemu może się wydłużyć. Propagandowym przygotowaniem do tego jest właśnie ostatni komunikat agencji TASS na temat fregaty „Admirał Gołowko”. Wskazano w nim bowiem, że fregata ta ma rozpocząć próby morskie wiosną 2022 roku.

Przyśpieszenie tych prób nie jest możliwe, ponieważ 2 czerwca 2021 roku stocznia „Siewiernaja Wierf” poinformowała dopiero o rozpoczęciu przygotowywania fregaty „Admirał Gołowko” do badań państwowych. Jak na razie zakończono bowiem instalację okablowań dziobowych i rufowych, głównych rozdzielnic głównych do zasilania okrętu z brzegu oraz zaczął się montaż systemu napędowego: turbiny i głównych silników wysokoprężnych, skrzyni biegów i linii wałów jak również systemów wspomagających- w tym gaśniczych.

Taki postęp prac zgadza się zresztą z obecnymi zapowiedziami, że przekazanie fregaty „Admirał Gołowko” do Wojenno-Morskiej Floty nastąpi w grudniu 2022 roku. Oznacza to, że rakiety „Cirkon” pokażą się w rosyjskich siłach zbrojnych nie wcześniej niż w 2023 roku.

Tymczasem wystarczy przypomnieć komunikat agencji TASS jeszcze z 7 października 2020 roku, w którym wyraźnie zaznaczono, że „zgodnie z planem system rakietowy zostanie przyjęty w latach 2020-21”. Niejako potwierdzeniem tego była zapowiedź rosyjskiego wiceministra obrony Alieksieja Kriworuczko, który wyraźnie wskazywał na początku 2021 roku, że dostawy seryjne „Cirkonów” rozpoczną się już w 2022 roku. Zgodnie z logiką powinny być więc one wprowadzone na już przebadanych i dopuszczonych do służby okrętach ze zgraną załogą, a nie na jednostce, która takie próby ma dopiero przed sobą. Rosja ma aż dwie takie fregaty, z których pierwsza, prototypowa „Admirał Gorszkow” brała podobno z powodzeniem udział w testach państwowych „Cirkonów”.

image
Fregata projektu 22350 „Admirał Kasatonow”. Fot. „Siewiernaja wierf”

Z jakiegoś powodu rosyjskie ministerstwo obrony zdecydowało się jednak na „Admirała Gołowko”. Specjaliści próbują to wyjaśnić na dwa sposoby. W pierwszym przypadku winę zrzuca się na okręty. Wskazuje się, że dwie pierwsze fregaty mogą nie być jeszcze w pełni sprawne – szczególnie jeżeli chodzi o system obserwacji technicznej (radar wielofunkcyjny z antenami ścianowymi rozłożonymi na masztach), który ma być w pełni gotowy do służby dopiero na drugiej jednostce seryjnej. W przypadku prób rakiet przeciwokrętowych taki system nie był potrzebny. Wystarczyła tylko sprawna wyrzutnia, a tą Rosjanie mieli bez wątpienia.

Powodem wyboru „Admirała Gołowko” mogą być jednak również same „Cirkony”, które nie są jeszcze gotowe i mają najprawdopodobniej jeszcze jakieś błędy wykazane w przeprowadzonych testach. Te problemy wynikają m.in. ze sposobu relacjonowania poszczególnych prób przez resort obrony Rosji. Rosyjskie ministerstwo obrony chwaląc się udanymi testami z 26 listopada 2020 roku i 7 października 2020 roku, przemilczała te sprawdzenia, które według TASS przeprowadzono w styczniu 2020 roku i były najprawdopodobniej nie w pełni udane.

To ośmiomiesięczne usuwanie problemów na pewno wpłynęło na harmonogram wprowadzania systemu „Cirkon” na uzbrojenie. W normalnej sytuacji nie powinno to nikogo dziwić. Rosjanie wprowadzają bowiem jako pierwsi na świecie rakietę zupełnie nowej generacji. Jest więc zupełnie zrozumiałe, że rosyjscy inżynierowie muszą cały czas rozwiązywać napotykane problemy, a to może wydłużyć harmonogram prac.

Jednak w przypadku Rosji, gdzie program „Cirkon” jest uważnie śledzony przez Władimira Putina chwalącego się nim przy każdej okazji, takie przyznanie się do chwilowych niepowodzeń nie wchodzi w grę. Dlatego by zyskać na czasie i nie zdenerwować rosyjskiego prezydenta, wybrano okręt, który osiągnie pełną gotowość operacyjną ze zgraniem załogi dopiero około roku po przejęciu go do służby planowanym w 2022 roku.

Zyskano rok, który prawdopodobnie wystarczy do zakończenia prac nad „Cirkonami” i użycia ich bojowo na przykład przeciwko terrorystom w Syrii. Wtedy dopiero będzie można sprawdzić, co Rosjanom udało się rzeczywiście zrobić. Jak na razie o nowych rakietach wiadomo jedynie tyle, ile ujawnił prezydent Putin: że są to pociski zdolne do lotu z prędkością około 9 Mach i uderzające w cele na odległość ponad 1000 km.

Reklama
Reklama
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 20
Reklama
Polanski
środa, 14 lipca 2021, 21:54

A skąd ta pewność, że to rakieta nowej generacji skoro nic o niej nie wiadomo? Może rzeczywiście to tylko straszak. Rosjanie muszą pokazać jej możliwości, żeby ktoś uwierzył i zaczął się jej bać. Leci 1000km z prędkością 9 Mach? I manewruje. I na wysokości 1m nad wodą, zapewne.

Fanklub Daviena i GB
czwartek, 15 lipca 2021, 09:08

A skąd wiadomo, że F-35 i F-22 są niewidzialne, skoro USA twierdzi, że "latają z reflektorami radarowymi i dlatego są wykrywalne"? Może to tylko straszak? USA muszą pokazać ich możliwości, żeby ktoś uwierzył i zaczął się ich bać. Co prawda Davien i GB widzieli, że F-35 "lata jak chce nad Krymem, Syrią i Iranem i Rosjanie nawet tego nie wiedzą", ale zgódźmy się, że ich wpisy powodują śmiech a nie wiarę... :D

Davien
piątek, 16 lipca 2021, 02:26

Bo jakos F-22 nnie mógłwykryć swoim radarem Su-35 i musiał go głosowo naprowadzac pilot Su-25 z którym Raptor sie bawił :) Bo jakoś supernowoczesny radar antystealth Jy-27 został zniszczony zwykłym bombami GBU a obsługa radaru dowiedziała sie o F-35 jak spadły bomby, bo izraelskei F-35 latały sobie nad Bandar Abbas i zakładami nuklearnymi Iranu a Irańczycy dowiedzieli sie z gazet bo ktos je zobaczył i zapłacił za to stanowiskiem dowódca OPL Iranu. Bo najnowsze rosyjskie radry nie potrafią nawet wykryc eskadry B-1B?:))

Davien
czwartek, 15 lipca 2021, 08:11

Co zabawniejsze to pocisk mniejszy od Oniksa majacego 2x mniejszy zasieg i 3x mniejsza prędkość. Ciekawe gdze upchneli w mniejszym od Oniksa pocisku(bo musieli dac wiekszy przyspieszacz startowy a wymiary wyrzutni są niezmienne) paliwo na taki lot i odpowiednia głowice bojowa.

Niuniu
środa, 14 lipca 2021, 18:45

Ktoś coś ściemnia. Ale nie bardzo wiem kto. 10 lipca 2021 r. rosyjska agencja informacyjna RIA Nowosti, powołując się na informacje ze swojego źródła w kompleksie wojskowo-przemysłowym poinformowała: „Państwowe testy rakiet naddźwiękowych Circon rozpoczną się przed końcem lipca. W ramach początkowych testów stanu systemu rakietowego okrętowego z pociskiem hipersonicznym Circon przeprowadzone zostaną ostrzały celów lądowych i morskich z fregaty Admirał Gorszkow ”- powiedziało źródło agencji. Testy mają zakończyć się jesienią i do końca roku kompleks rakietowy Cirkon ma zostać przyjęty na stan rosyjskiej armii. Oczekiwania def 24, że rakieta ta ma wady i może pojawić się dopiero w 2023r są więc mocno rozbieżne z w/w komunikatem TASS. Pozostaje cierpliwie czekać na kolejne informacje i mniej spekulować.

Grzesiek
środa, 14 lipca 2021, 15:54

Przekazanie do badań państwowych oznacza, że budowa została zakończona, teraz będzie sprawdzane działanie wszystkich urządzeń i ogólny test okrętu. Montaż silników dotyczy Admirała Isakowa, a niedawno zostały dostarczone turbiny od producenta.

Sputniki
środa, 14 lipca 2021, 15:29

Wybrano okręt który dostanie cyrkonem. Będzie to najbardziej niezdyscyplinowana rosyjska jednostka

i.
środa, 14 lipca 2021, 15:07

Davien az sie spiol:)

też lubię
środa, 14 lipca 2021, 14:09

Teoria spisku.

rusycysta
środa, 14 lipca 2021, 13:28

"Cirkon"? W transkrypcji na polski powinno być "Cyrkon". Po "c","ż" i "sz" zawsze twardo. A i słowniki języka polskiego zalecają taką transkrypcję z rosyjskiego. Inaczej nazwa brzmi śmiesznie i wcale nie jest podobna do oryginalnej.

winc
środa, 14 lipca 2021, 12:51

A my bedziemy miec leopardy, hahahahaha

demaskownik
środa, 14 lipca 2021, 11:43

Czy to ten typ fregaty, o którym ekspert Davien twierdził, że Rosja bez ukraińskich siłowni nie może zbudować?

droma
środa, 14 lipca 2021, 11:39

ta łajba -złom ledwo pływała a tu jej jeszcze dołożą makietę z gipsu i blachy i mogiła ...

klawiatura
czwartek, 15 lipca 2021, 09:32

złom z makietą, ale wystarcza na waszą ukraińską zbieraninę.

inż.
środa, 14 lipca 2021, 13:53

Cała ta armia Putina to z kartonu. A te co nie z kartonu to dmuchane:)

x95
czwartek, 15 lipca 2021, 10:42

Tak przed wrześniem 1939 mówiono w Polsce o niemieckich i sowietskich czołgach.

witt
środa, 14 lipca 2021, 11:22

Pocisk przeciwokrętowy przeciw terrorystom w Syrii...?

Davien
czwartek, 15 lipca 2021, 08:13

Granitami podobno tez srzelali, Oniksami też, ale jak widac lubia marnowac pociski:)

no,kto?
środa, 14 lipca 2021, 14:10

A kto Putinowi zabroni :)?

złośliwy
środa, 14 lipca 2021, 10:34

Jak zwykle,zabawne.

Tweets Defence24