Reklama

Rosja: pociski szybujące dla Su-57

17 lipca 2019, 15:35
vks-army20181200(1)
Fot. mil.ru

Rosyjska Korporacja Takticzeskoje Rakietnoje Woorużenije (KTRW) kończy proces opracowania i badań nowych wariantów pocisków typu powietrze-ziemia, oznaczonych Grom-E1 i Grom-E2 (rodzina Izdielije 80) – pisze IHS Jane’s. Oba systemy uzbrojenia będą przenoszone przez ciężki myśliwiec piątej generacji Su-57, łącznie z 10 innymi, przewidzianymi dla niego w pierwszej fazie eksploatacji, kierowanymi pociskami pochodzącymi od tego producenta.

Pierwsza, premierowa wówczas prezentacja nowych pocisków odbyła się podczas salonu lotniczo-kosmicznego MAKS 15. Prace projektowe zakończono w drugiej połowie ubiegłego roku, a następnie odbyły się testy. Obecnie trwa proces przygotowania produkcji seryjnej.

Nowy, kierowany pocisk szybujący Grom-E2 jest modyfikacją znanego pocisku rakietowego Ch-38M (Izdielije 65), w którym zamiast silnika zamontowano kolejną głowicę bojową o masie 165 kilogramów (łączny przenoszony ładunek dwóch głowic wynosi 480 kilogramów przy masie całkowitej pocisku 598 kilogramów). Maksymalny jego zasięg to 65-70 km, a maksymalny czas lotu to do 260 sekund.

Grom-E1 wyposażono już w silnik (o masie 161 kg) i znacznie powiększoną głowicę bojową (315 kg). Jego masa całkowita wynosi 594 kilogramy.

Pocisk ten może być odpalany z samolotów lecących na wysokości od 500 do 12 000 metrów z prędkością 140-445 m/s. Wówczas zasięg rakiety wynosi od 10 do 120 km (maksymalny czas lotu to 400 sekund). Pocisk porusza się ze średnią prędkością 300 m/s i manewruje z przeciążeniem 4g.

Oba pociski charakteryzują się zbliżoną konfiguracją aerodynamiczną i wspólnym korpusem z ostro zakończonym stożkiem przednim, składanymi skrzydłami i rozsuwanym usterzeniem. Mają ok. 4192 mm długości, 310 mm średnicy oraz 1900 mm rozpiętości skrzydeł.

System ich kierowania stanowi połączenie metody pozycjonowania inercyjnego z nawigacją satelitarną (GLONASS/GPS). Mogą one być przenoszone w wewnętrznych komorach uzbrojenia Su-57 lub na podwieszeniach zewnętrznych typu AKU-58 (w tym i przez inne dostosowane maszyny starszej generacji jak Su-34 czy Mig-35).

Badana jest też trzecia trzecia opcja pocisku wyposażonego w głowicę paliwowo-powietrzną, ale próby naziemne wykazały pewne problemy i czas jego dopracowania się wydłużył.

Wszystkie 12 nowych kierowanych pocisków od KTRW docelowo przeznaczonych dla Su-57 mają być opracowane i przebadane do 2020 roku.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 67
Reklama
Niuniu
czwartek, 18 lipca 2019, 18:10

Davien naprawdę wierzysz w to, że ew. wojna Rosji z NATO będzie konwencjonalna? No ale kwestja wiary to sprawa osobista. Niemniej większość broni ofensywnych Rosji nawet taktycznych jest dostosowana do przenoszenia ładunków jądrowych to te nowe szybujące pociski na pewno też mają taką możliwość. Od co najmniej kilkunastu lat przestano kwestionować celność nowych rozwiązań Rosji tak więc i te pociski mają wystarczającą. Niemniej powtórzę jednak dla Ciebie jeszcze raz to co napisałem: "pociski są też naprowadzane inercyjnie co może zastąpić nawigację satelitarną oczywiście kosztem celności". A o naprowadzaniu tych pocisków również GPS jest w tekście który komentujemy. Jeśli to nie prawda to zwróć uwagę autorowi. Wyjmujesz pojedyncze sformułowania z kontekstu i czepiasz się ich bez sensu pomijając meritum. Można każdy tekst o rosyjskiej broni podsumować stwierdzeniem, że to złom i broń USA/NATo deklasuję ją w ciemno oraz zakończyć komentarz stwierdzeniem, że Rosjanie przymierają głodem i nie mają na buty tylko po co? Od uprawiania propagandy mamy wystarczająco dużo innych mediów.

Davien
piątek, 19 lipca 2019, 04:10

Niuniu, Putin nie ejst tak głupi by aczynac wojne jadrową wiec tak, bęzie to wojna konwencjonalna. Te nowe pociski Niuniu nie sa przystosowane do przenoszenia broni jądrowej , to przeróbka zwykłej rakiety Ch-38 wiec naprawdę teorie spiskowe sobei daruj. A te pociski Niuniu są naprowadzane albo INS/GLONASS albo w innych wersjach głowicą aktywna lub prosta IR. Panie Niuniu, naprawde nie mam raczej czasu na obalanie twoich mitów wiec żegnam :)

Szach mat w jednym ruchu.
czwartek, 18 lipca 2019, 14:34

Ciekawe co będzie szybciej w produkcji! Legendarny owiany tajemnicą nie mający analogów we wszechświecie su-57, czy te pociski!

biały
czwartek, 18 lipca 2019, 19:17

a te kilkanaście sztuk su-57 to nie zostało wyprodukowanych ? ach no tak zmaterializowały się ,

Czarny Leszek Czarny
piątek, 19 lipca 2019, 08:11

To modele przedproducyjne ,każdy z innym wyposażeniem tudzież silnikiem!!

Davien
piątek, 19 lipca 2019, 04:13

Biały, nie powstał do tej pory ani jeden Su-57, jest 12 niekompletnych prototypów o oznaczeniach T-50-2 które propagandowo nazwano Su-57. Pierwszy kompletny prototyp nazywany przez Rosjan pierwszym seryjnym, który mozna nazwac Su-57 własnei powstaje. Nawet sam Putin wizytował fabryke.

Piotr
czwartek, 18 lipca 2019, 13:09

Rosja: maksymalizacja efektu do minimalizacji kosztów, umiarkowany poziom nowoczesności. Mniejsza celność ale prostsza konstrukcja, duży ładunek, niewielki koszt, duża szybkość pocisku, wiele ładunków do produkcji, wysoka relacja wagi ładunku wybuchowego do wagi pocisku, brak stealth ale z uwagi na prędkość ma to minimalne znaczenie. USA: maksymalizacja efektu, maksymalizacja kosztów, wysoki poziom nowoczesności, wysoka celność i precyzja, niska prędkość, niski poziom ładunku wybuchowego do kosztów, cechy stealth jest niezbędna przy niskiej prędkości.

chateaux
piątek, 19 lipca 2019, 06:52

300 m/s to niewielka predkosc, a nie wysoka predkosc. Dla porownania, pociski artyleryjskie lataja z predkosciam 800 m/s.

Gonzales
piątek, 19 lipca 2019, 10:46

To szybciej od amerykańskich rakiet przeciwpancernych i przeciwokrętowych.

Davien
piątek, 19 lipca 2019, 14:25

No popatrz panie Gozales, a taki TOW jest szybszy, Hellfire jest sporo szybszy, podobnie JAGM, a szybkości SM-6ERAM żaden rosyjski pocisk pokr nie moze dorównac;) Bawimy sie dalej?:)

12333lll88
czwartek, 18 lipca 2019, 02:47

12 pocisków. Tyle tego będzie. hihi

Naiwny
czwartek, 18 lipca 2019, 02:10

Naprowadza się na GLONASS/GPS czyli trzeba zakłucić oba sygnały a to już prawie tak jak by ten pocisk celnie walnąl. Sprzęt NATO bez GPS praktycznie nie działa. Poza tym piszecie, że pociski są też naprowadzane inercyjnie co może zastąpić nawigację satelitarną oczywiście kosztem celności ale przy tek dużych głowicach co to za problem? A przecież te pociski bez problemu pewnie można wyposażyć w głowice jądrowe i po kłopocie z celnością. ps. Pewnie Turcy się ucieszą z tak fajnych rozwiązań dla ich nowego niewidzialnego samolotu - S57.

vvv
czwartek, 18 lipca 2019, 13:04

sprzet NATO jest naprowadzany radiokomendowo, przez GPS, poprzez mapowadnie powierzchni terenu itp su-57 to prototyp i su-35 w nowej szacie

Davien
czwartek, 18 lipca 2019, 12:27

Naiwny, nie naprowadza sie na GPS alena INS/GLONASS, oba rodzaje uzbrojenia sa doskonale opisane a co do wyposazania ich w głowice jądrowe to wiesz jaka byłaby odpowiedż NATO? Bo zdecydowanie Rosji by się nei spodobała:)

inż.
czwartek, 18 lipca 2019, 19:25

... odpowiedź NATO? Turcji też :)

Davien
piątek, 19 lipca 2019, 04:15

Panie inz. to twierdzi pan że Rosja zaatakuje bronia jądrowa Turcję?? No dawno takich fantazji nie czytałem:) Aha Turcja nie dysponuje bronia jądrową wiec nie ona by odpalała ICBM-y w rosyjska broń strategiczną.

biały
czwartek, 18 lipca 2019, 19:21

Rosjanom i tak się nic nie spodoba , a sankcje i tak dostaną i tak dostaną więc dla nich bez różnicy

Davien
piątek, 19 lipca 2019, 04:16

Biały jakby uzyli broni jądrowej przeciwko NATO to odpowiedzia nei byłyby sankcje ale Tridenty lecące w rosyjskie bazy strategiczne i tak ze 400Minutemanów jakby Rosja dalej rozrabiała.

GB
czwartek, 18 lipca 2019, 11:42

Naiwny... Broń NATO naprowadza się na kodowany sygnał GPS do którego Moskwa nie ma dostępu. Wystarczy wyłączyć cywilny sygnał lub go zmodyfikować tak aby jego dokładność wynosiła 100-500 m w czasie W. I wtedy każda rosyjska bomba może próbować się naprowadzać z taką dokładnością.

Fanklub Daviena
czwartek, 18 lipca 2019, 14:59

Ale GLONASS działa na zbliżonych do GPS częstotliwościach, za to z 10x większą mocą nadawczą. Jak zagłuszysz Glonass to zagłuszysz GPS. Z tych samych powodów, mimo wściekłych protestów USA, UE wybrało zbliżone częstotliwości i większą moc dla Galileo... :)

Davien
czwartek, 18 lipca 2019, 19:14

Panie funklub siła sygnału GPS podczas wojny lub operacji wojskowych jest zwiekszana ponad 10x dla danego obszaru więc życze powodzenia:) Aha jak widac by osiagnac ten efekt co USA przy 50W to Rosja potzrebuje nadajnika 10x mocniejszego, no istotnie"super" technika:)

GB
czwartek, 18 lipca 2019, 15:39

Ale kto tu mówi o zakłócaniu GLONASS i po co??? To nawet Putin czy Szojgu mówili oficjalnie że GLONASS do pięt nie dorasta NAVSTAR. Po drugie - Rosja przerywa produkcję satelitów GLONASS K z powodu sankcji i braku komponentów. Za parę lat cały ten i tak mało dokładny GLONASS przestanie działać.

Davien
czwartek, 18 lipca 2019, 19:15

Co zabawniejsze te 50W z GPS to jest dla czasów pokoju i w zupełności wystarcza tam gdize Rosja potzrebuje 500W. Do tego podczas działań zbrojnych siła sygnału jest zwiększana ponad 10x dla okreslonych obszarów.

R
czwartek, 18 lipca 2019, 18:36

A kolega pewnie przypadkowo zapomnial o Glonass K2?

GB
piątek, 19 lipca 2019, 10:23

Czy rozumiesz że Rosja wstrzymała finansowanie całego programu GLONASS? CAŁEGO!

R
piątek, 19 lipca 2019, 11:25

Zanczy tak jest bo ty tak mowisz?

GB
piątek, 19 lipca 2019, 16:44

Nie, to jest decyzja rosyjskiego rządu.

Davien
piątek, 19 lipca 2019, 04:18

Biorac pod uwagę ze żaden nie powstał do tej pory to nie było o czym zapominać:) Obecna liczba sateltów GLONASS-K2 wynosi zero.

beee
czwartek, 18 lipca 2019, 00:24

No to blisko musi podlecieć do celu takie 70km to dla kamikadze.

bender
czwartek, 18 lipca 2019, 13:00

Nie, to całkiem daleko jest, zwłaszcza dla szybującej bomby.

bender
środa, 17 lipca 2019, 20:49

Prawie 500 kg ładunku na 70 km w 260 sekund bez napędu. Brzmi imponująco. Tylko w artykule nic nie powiedziano jak to jest naprowadzane? Jak z celnością?

Olo
czwartek, 18 lipca 2019, 09:40

No a jak mają być naprowadzane? Glonass i inercjyjnie, jest w artukule.

bender
czwartek, 18 lipca 2019, 16:41

Faktycznie przeoczyłem. Dzięki za komentarz.

Fanklub Daviena
czwartek, 18 lipca 2019, 15:01

Tak jak nasze przepłacone JASSM. Czytać nie umiesz czy nie rozumiesz co przeczytałeś?

Davien
czwartek, 18 lipca 2019, 19:17

JASSM, funku ma naprowadzanie INS/GPS i dodatkowo głowicę IIR, jest wykonane w technologii stealth i ma zasieg wielokrotnie większy wiec niezła wpadke zaliczyłes:)

Miś
czwartek, 18 lipca 2019, 08:20

U ciebie zawsze musi być jakieś „ale” albo „tylko”. Ale gdyby zamiast Rosji wstawił USA, to pewnie byś piał z zachwytu i pisał peany pochwalne.

Davien
czwartek, 18 lipca 2019, 19:18

Misiu, USA ma cos co sie nazywa SDB o dokładności praktycznie punktowej, kiedy w Rosji dla nowoczesnych bomb szybujacych ta dokładnośc wynosi ok 10m. Odpowiednik z USA czyli JDAM ma potwierdzone 7m czyli jak widąc....

Miś
piątek, 19 lipca 2019, 08:16

A nie mówiłem, pojawił się jeden i pisze peny pochwalne na temat bomb Made in USA:)

ba
czwartek, 18 lipca 2019, 02:49

Napisano GPS mieszany z inercją.

Davien
czwartek, 18 lipca 2019, 00:58

Mozliwe, SDB mają zasieg do 110km, zreszta rodzina Ch-38 Grom 2 to kilka ładunków dla tej bomby szybujacej. Mają juz zreszta bombę z głowicą 1500kg o zasięgu 50km, a co do celnosci to mamy GLONASS/INS choc to bomba na bazie Ch-38M a ta ma rózne głowice. Ciekawiej wygląda sprawa z Grom-1 wcześneij podawali zasięg do 260km, jak widać jest jednak sporo mniejszy

Fanklub Daviena
czwartek, 18 lipca 2019, 15:04

Davien w zaledwie 500km zasięg Iskandera nie wierzy. Ale w zaledwie 120km zasięg Grom-1 Rosjanom wierzy. Czy to normalne? :)

Davien
piątek, 19 lipca 2019, 04:20

Aha panie funklub co do Iskandera-M bo to on był testowany na 500km to znowu dałes ciała. 9M729 panei funklub czyli Iskander K tpo 3M-14 o zasiegu 1500km wiec znowu wpadka funka:)

Davien
czwartek, 18 lipca 2019, 19:22

Funku, rosjanie podawali dla 40N6 kosmiczne parametry, ale jak doszło co do czego to weryfikacja była bolesna: I tak z 180km pułapu zrobiło sie 30 a z 400km dla balistycznych zostało 15( oficjalne dane MO FR) wiec jak widac i tu zakładane dane czyli zasięg 130-260km zostały bolesnie zweryfikowane do 10-120km i to sa dane oficjalne. A może cos o MiG-35 jak to miał miec super AESA a skończył ze szczelinowym Żuk-M? Panie funklub, cechy zakładane jak widąc w Rosji nijak sie maja do tego co im wychodzi.

Pilot
środa, 17 lipca 2019, 20:16

Zakłócić GLONASS i tyle.

Tomo
czwartek, 18 lipca 2019, 11:08

Amerykańskie inercyjne systemy naprowadza Pershinga czy oryginalnych Tomahawkow miały rzekomo CEP tylko 30 m. I to było 30 lat temu? Jaka jest celność rosyjskich współczesnych systemów INERCYJNYCH, juz poza GLONASS? Ktoś to wie?

Davien
czwartek, 18 lipca 2019, 19:26

Tomo, rosyjskie bomby szybujace o jakich niedawno pisało def-24 mają CEP ok 10m, dla ich odpowiednika z drugiej strony czyli JDAM potwierdzony CEP to 7m Z kolei dla SDB dokładność jest określana na punktową. Akurat Tomahawk to kiepski przykład bo dla niego INS jest tylko jednym z systemów, podstawowe naprowadzanei to i tak TERCOM+DSMAC, a w obecnych umozliwa atakowanie celi ruchomych.

Nico
czwartek, 18 lipca 2019, 10:25

Panie Pilot jest napisane System ich kierowania stanowi połączenie metody pozycjonowania inercyjnego z nawigacją satelitarną (GLONASS/GPS). Więc jak zakłócisz GLONASS to zostanie GPS więc i tak pocisk trafi w cel to co może jeszcze zakłócisz GPS?

Davien
piątek, 19 lipca 2019, 04:21

Nico, nie maja GPS bo USa nie sprzedało odbiorników Rosji i finał:) Maja jedynie GLONASS/INS.

Olo
czwartek, 18 lipca 2019, 09:40

Poza Glonassem mają naprowadzanie inercyjne. Zatem możesz zakłócać.

GB
czwartek, 18 lipca 2019, 20:30

Czyli warto zakłócać. Gdyby naprowadzanie inercyjne miało taka samą dokładność jak GLONASS to byłby on niepotrzebny.

pytajnik
czwartek, 18 lipca 2019, 02:48

A inercję jak zakłócisz? Myślałeś chociaż chwilę co piszesz ?

Bez nicka
czwartek, 18 lipca 2019, 01:17

Czym naiwny człeku, chyba silnikiem z Komara. USA to przereklamowani bankruci, żyjący z wojen i grabieży biedniejszych państw. Nie łykaj papki z TVP i TVN bo któregoś dnia obudzisz się z ręką w nocniku jak kolejny raz USA sprzedają nas Rosjanom tak jak w Teheranie, Jałcie i Poczdamie. Ot taki to sojusznik nic nie znaczącej Polski. Sojusze znamy z 1939 gdzie Polacy bili się do ostatniej kropli krwi a sojusznicy do ostatniego Polaka. Myśl swoją głową.

ih.lk;l.
piątek, 19 lipca 2019, 10:44

Żadna osoba, która żyła w czasach "dobrobytu" budowanego przez Rosją w obozie socjalistycznym nie musi oglądać TVP, ani TVNu, żeby wiedzieć czym była polityka żyjącej z wojen i rabowania państw sąsiedzkich Rosji. Amerykanie po Teheranie, Jałcie i Poczdamie mieli Koreę, Wietnam i kilka innych podobnych wątpliwych atrakcji, więc się dowiedzieli czym to państwo pachnie. Wiedzą też dobrze dlaczego nie można dopuścić do tego, żeby Rosja miała zbyt dużo do powiedzenia.

i tyle w temacie..
piątek, 19 lipca 2019, 14:45

W "tamtych" czasach był twór państwowy o nazwie ZSRR a nie Rosja. W skład tego Państwa wchodziła także Ukraińska Socjalistyczna Republika Radziecka. Sekretarzami generalnymi bywali Ukraińcy jak Chruszczow. W "obozie socjalistycznym" poszczególne państwa budowały sobie dobrobyt, a nota bene My do dziś żyjemy z profitów jakie nasi Ojcowie zbudowali za socjalizmu w Polsce. Żyłem też w tamtych czasach ale jakoś nie pamiętam aby któreś z tych państw żyło z "wojem i rabunków państw sąsiedzkich z Rosja"... Myślę że nie pamiętasz tamtych czasów......

vvv
czwartek, 18 lipca 2019, 13:06

FR ostoja pokoju i dobrobytu :D jezeli USA to bankrut to co powiesz o rosji ktorej gospodarka jest mniejsza niz gospodarka Wloch :)

GB
czwartek, 18 lipca 2019, 11:46

GLONASS nawet nie potrzeba zakłócać bo tak niedokładny.

Davien
czwartek, 18 lipca 2019, 00:59

I da to tyle co zakłócenie GPS czyli nieco pogorszy celność bo podstawa jest i tak INS a tego nie zakłócisz. Także jak bazuja na Ch-38M to ta bomba może miec tez inne głowice jak aktywna czy IR.

Fanklub Daviena
czwartek, 18 lipca 2019, 17:25

INS jak w naszych JASSM jest do bani bo ma dokładność w najlepszym razie 1% czyli na 100km 1km...

Davien
piątek, 19 lipca 2019, 04:23

Funku no dawno tak się nie usmiałem. JASSM trafia z dokładnościa do 1-2m wiec dalej sie osmieszaj:)

GB
czwartek, 18 lipca 2019, 11:45

No tak ale ona innych systemów naprowadzania póki co nie ma. Poza tym gdyby INS było tak dokładne jak GLONASS to GLONASS nie byłby potrzebny...

Davien
czwartek, 18 lipca 2019, 19:28

W systemach umownie zwanych INS/GPS to INS jest głównym systemem. GPS pełni role korekcji bo niestety INS precyzyjne nie jest ale bez INS tez sobie pocisk poradzi. Do tego akurat te bomby/pociski moga miec tez inne głowice jak IR czy nawet aktywna radarową wziete zwyczajnie z Ch-38M

dawo
czwartek, 18 lipca 2019, 00:05

GLONASS ledwo działa. Polecam kupić sobie telefon z tym dziwadłem i odpalić nawigację. Do Warszawy może i trafisz, ale już po stolicy to jakaś masakra. Pozycjonowanie w KILOMETRACH. O stabilności nie będę pisał.

To
piątek, 19 lipca 2019, 09:03

Co za bzdury. Mam i używam

Voodoo
czwartek, 18 lipca 2019, 11:25

Dziwne...mój BlackBerry trafia na GLONASS-sie w Dreźnie czy Berlinie gdzie chcę a prędkość auta określa do +/-1,5 km a nie jak GPS do +/-4-5 km

GB
czwartek, 18 lipca 2019, 15:42

Pogadaj z Putinem i Szojgu, oni twierdzą, że wojskowy GLONASS nie osiąga parametrów dokładności cywilnego GPS NAVSTAR.

To
piątek, 19 lipca 2019, 09:05

Ty rozmawiałeś? Gratuluję

GB
piątek, 19 lipca 2019, 10:27

Nie, za to czytałem ich wypowiedzi na temat GLONASS, gdzie Putin nalegał aby GLONASS osiągnął dokładność GPS NAVSTAR. Tyle tylko że ten ich cały GLONASS działa na komponentach zagranicznych, a w wyniku sankcji dostawy tych komponentów zostały przerwane. W związku z ich brakiem program wstrzymano, a finansowanie przeniesiono na inne programy.

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama