Próby morskie najnowszej izraelskiej korwety rakietowej

15 marca 2020, 09:39
DSC_0107
Fot. Andrzej Nitka

Na Morzu Bałtyckim rozpoczęły się próby morskie izraelskiej korwety rakietowej „Magen”, pierwszej z serii czterech okrętów typu Sa'ar 6, budowanych w kilońskiej stoczni German Naval Yards Kiel GmbH. Jednostka, obecnie jeszcze pod niemiecką banderą i tymczasową nazwą „Habicht”, odbyła w dniach 10-11 marca br. swój pierwszy rejs po Bałtyku zachodnim. 

W trakcie rejsu na Zatoce Kilońskiej testowano możliwości manewrowe nowej izraelskiej korwety rakietowej. Zaś w celu sprawdzenia właściwości nautycznych przeszła ona na akwen znajdujący się na północ od Bornholmu.

Kontrakt na zaprojektowanie i budowy czterech korwet nowego typu został podpisany 11 maja 2015 r. w Tel Awiwie przez izraelskie Ministerstwo Obrony i niemiecki koncern stoczniowy ThyssenKrupp Marine Systems (tkMS). Wartość umowy wyniosła 1,8 mld NIS (około 430 mln EUR lub 480 mln USD), z czego 115 mln EUR (143 mln USD) wyasygnował rząd Niemiec. Koszty te jednak nie obejmują wyposażenia elektronicznego i uzbrojenia, które zamontowane zostanie już w Izraelu.

Budowa prototypowej korwety typu Sa'ar 6 rozpoczęła się 7 lutego 2018 r., a zwodowano ją 14 maja 2019 r., zaś ochrzczono dziewięć dni później. Do Izraela trafić ma ona dwa miesiące po zakończeniu prób morskich, czyli prawdopodobnie latem br. Druga jednostka serii „Oz” zwodowana została 23 sierpnia 2019 r., trzecia „Atzmaut” 13 grudnia tego samego roku, zaś prace konstrukcyjne nad czwartą „Nitzachon” trwają jeszcze w stoczni German Naval Yards Kiel.

Korwety Sa'ar 6 zostały opracowane na bazie projektu MEKO A-100, a więc tego samego, na którym oparto polską korwetę patrolową „Ślązak”. Wprowadzono w nich jednak istotne zmiany konstrukcyjne, wynikające z wymogów zamawiającego. Spowodowane m.in. zastosowaniem zaawansowanych systemów elektronicznych, z radarem z antenami ścianowymi na czele, co wymogło zmianę konstrukcji masztów, a tym samym wpłynęło na sylwetkę jednostek.

image
Fot. Andrzej Nitka

Cechą wyróżniająca tych jednostek będzie bardzo silne uzbrojenie. Ma ono składać się z 76 mm armaty uniwersalnej Leonardo Oto Melara Super Rapid oraz dwóch 25 mm systemów artyleryjskich Rafael Typhoon. Za obronę przed zagrożeniami z powietrza odpowiadać będą dwa systemy rakietowe: średniego zasięgu Barak-8 produkcji Israel Aerospace Industries z 32-komorową wyrzutnią pionową oraz obrony bezpośredniej C-Dome Rafaela wykorzystujący dwie 20-komorowe wyrzutnie pionowe.

Bardzo silne będzie również uzbrojenie do zwalczania okrętów nawodnych i w pewnym zakresie celów naziemnych złożone z 16 pocisków kierowanych Boeing RGM-84 Harpoon Block II, które w przyszłości mogą być zastąpione przez dopiero rozwijane rodzime rakiety IAI Gabriel V. Do zwalczania okrętów podwodnych służyć będzie pokładowy śmigłowiec Sikorsky SH-60 Seahawk, dla którego przewidziano hangar i lądowisko, oraz dwie potrójne wyrzutnie dla lekkich torped 324 mm pop Mk 46 lub Mk 54.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 24
Reklama
SZACH-MAT
wtorek, 17 marca 2020, 00:07

Bieda Marynarki RP nie stać na takie coś przynajmniej przez 20 lat więc iść w coś tańszego np korwety Ambassador robione apropo przez USA dla Egiptu

Marek L.
poniedziałek, 16 marca 2020, 18:53

Odnośnie uzbrojenia tej rakietowej korwety Sa'ar-6, w broń ataku, to ja przypuszczam, iż "na dzień dobry" to będą to NIE pociski amerykańskie RGM-84 Harpoon Block II, lecz, OD RAZU, pociski klasy woda-woda IAI Gabriel Mk 5. Są one bardziej zaawansowane, niż nawet te najbardziej ostatnie Harpoon'y --- i dlatego też flota izraelska nigdy nie kupiła ich wersji Block III. Pociski woda-woda (względnie: brzeg-woda) IAI Gabriel Mk V, SĄ obecnie już rozwinięte. Niedawno kupiła je Marynarka Wojenna Finlandii, w konkurencji z tymi najnowszymi US Harpoon'ami, najnowszymi szwedzkimi (Saab'a) RBS-15, najnowszymi norweskimi NSM, najnowszymi francuskimi Excotet'ami. Finowie uznali, po badaniach, analizie, i testach, iż Gabriel'e Mk V są lepsze od konkurencji. Poprzednio IAI Gabriel'e Mk 5 zakupiła Marynarka Wojenna Azerbejdżanu, co wtedy spowodowało nawet ostry protest ze strony Republiki Mullahów Iranu. Tak więc, te Gabriele Mk V są już rozwinięte, i zastąpią one również za jakiś czas Harpoon'y na korwetach IN Sa'ar-5, a jeszcze później będą one głównym uzbrojeniem przyszłych korwet Marynarki Wojennej Izraela, które zastąpią tam stosunkowo już wiekowe korwety Sa'ar 4.5....

Orthodox
niedziela, 15 marca 2020, 22:34

Skoro Niemcy jeszcze dziś dopłacają Żydom do uzbrojenia za krzywdy llwś, równie dobrze mogliby coś nam zasponsorować. Nawet takie gołe kadłuby.

asdsfsdfsdfa
poniedziałek, 16 marca 2020, 17:11

My nie mamy w rękach tyle zależnej od nas prasy.

niepodległy
poniedziałek, 16 marca 2020, 00:33

Nie po to nie mamy wywiadu i ss żeby nam ktoś coś oddawał.

Bolko
niedziela, 15 marca 2020, 20:57

Przynajmniej wypłynie ze stoczni o własnych silach a nie jak szwedzki okręt badawczy budowany przez Nauta ZŁOM Co go beda holowac po 7 latach w,stoczni Ale dziady!!!!

men
niedziela, 15 marca 2020, 19:35

Wysłać naszych wszelakich "wybitnych specjalistów" zwłaszcza z MW i PGZ, po pierwsze aby nabyli wiedzy pierwotnej jak prowadzi się takie projekty, a po wtóre aby przekonali się wbrew temu co pitolą:" że nie można w tak mały tonaż zmieścić wszystkich systemów uzbrojenia specyfikowanych dla pierwotnego Ślązaka"

Judasz
niedziela, 15 marca 2020, 16:33

Walnie w syryjskie porty?

ryszard56
niedziela, 15 marca 2020, 15:46

A My nic

Marek1
niedziela, 15 marca 2020, 22:16

Sorry, ale zmarnowano już tyle kasy i czasu, że teraz to juz nas absolutnie NIE stać na takie cuda. WL i lotnictwo sa w opłakanym stanie i tam trzeba kierować WSZYSTKIE pozostałe srodki. Zwłaszcza, że przez aferę z COVID-19 dodatnie PKB prawdopodobnie szlak trafi i można zapomnieć o zrównoważonym budżecie przy tak koszmarnie rozdętych projektach socjalnych(czyt. kupowaniu głosów pod wyb. prezydenckie).

say69mat
niedziela, 15 marca 2020, 14:19

Długość linii brzegowej Izraela - circa 180 km. Długość linii brzegowej Polski - circa 770 km. Dwie różne odległości i dwie całkowicie odmienne koncepcje budowy potencjału sił morskich. Co więcej dwie całkiem odmienne koncepcje polityki obronnej . Gdzie niespełna ośmio milionowy Izrael dysponuje siłami zbrojnymi zdolnymi do stanowienia pokoju w obszarze potencjalnych zagrożeń. Z kolei 35 milionowy naród nie jest w stanie budować sił zbrojnych, zdolnych do wsparcie naszych sąsiadów pragnących stanowić pokój na własnej ziemi.

Marek1
niedziela, 15 marca 2020, 22:24

Zadbano o to wcześniej i dba się teraz by WP NIE stanowiło liczącej się siły wobec sąsiadów tak z za Odry jaki i zza Buga. Nazywa się to balansowanie, którego jesteśmy od 300 lat wyłącznie niewiele znaczącym przedmiotem. Teraz balanserem i "dbaczem" jest nasz NAJlepsiejszy i jedyny niestety(może dlatego najlepsiejszy) sojusznik i jednocześnie hegemon zza big water. Dramatem jest, że Polacy o tym już wiedzą(w dużej części), ale nadal NIC z tym zrobić nie chcą słuchając i wierząc w dyrdymały jakie im mówią partyjni liderzy ...

Adams
poniedziałek, 16 marca 2020, 09:40

Ale przecież przed wyborami pan Macierewicz jeździł po Polsce i na wiecach mówił że WP za jego rządów stało się 3 siłą militarną w Europie :)

Tedi
niedziela, 15 marca 2020, 14:10

I się da a u nas mówią ze już nawet wyposażyć Slazaka do wersji korwety się nie da.

Marek1
niedziela, 15 marca 2020, 22:34

Chodzą słuchy, że w czasie prób morskich strasznie pustym(nie uzbrojonym) Ślązakiem telepało na fali, wiec ktoś wpadł na pomysł, by "na szybko" zwiększyć ciężar okrętu poprzez zalanie betonem dolnych partii kadłuba. Okręt przez to osiągnął prawidłowe parametry stabilności, ale jednocześnie stracił bezpowrotnie możliwość montażu uzbrojenia właściwego dla korwety rakietowej. Wtedy jednak najważniejsze było, by MON mógł ogłosić w mediach, że przekazał Ślązaka MW i sukces poszedł w świat. Jeśli by to okazało się prawdą, to dopiero byłby skandal i afera na 44 fajerki ...

Nikt
niedziela, 15 marca 2020, 23:34

Nie dociążono betonem, a zamocowano balasty, i tak na jedno wychodzi, bo bez powaznych zmiam w strukturze nie odzyska sie straconej wyporności, a takie zmiany źle wpłyną na odporność okrętu

say69mat
poniedziałek, 16 marca 2020, 11:26

W ten oto sposób, w praktyce polityki obronnej i funkcjonowania przemysłu zbrojeniowego objawia się zasadnicza różnica pomiędzy realizowaną koncepcją zdc - zespołu dobrych chęci, a profesjonalizmem ;))) Sąd ambitne perspektywy budowy przez narodowy przemysł okrętów klasy korweta, fregata lub podwodnych. Bez kluczowej współpracy z przemysłem stoczniowym mającym doświadczenie w projektowaniu i budowie tego typu jednostek, jest raczej kiepskim pomysłem. Pozostaje wybór opcji ... Francja, Niemcy, Hiszpania, Korea, Japonia, Szwecja??? Osobiście stawiałbym na Koreę, we współpracy z parterem z Niemiec.

BUBA
niedziela, 15 marca 2020, 13:18

Podobna do ORP Slazak.

Polarny Miś
niedziela, 15 marca 2020, 13:17

A nasz Gawron teraz rdzewieje po 20 latach w słonej wodzie Bałtyku

KrzysiekS
niedziela, 15 marca 2020, 13:09

Z całą pewnością projekt nad którym nasza MW powinna się zastanowic. Z pewnymi zmianami zwłaszcza w uzbrojeniu.

bropata
niedziela, 15 marca 2020, 12:44

Ciekaw jestem na ile będzie to udany okręt. I to pomijając niemieckie kłopoty (projektowo-wykonawcze) w budownictwie korwet i fregat dla własnej floty. Ta korweta jest naładowana (a nawet przeładowana) uzbrojeniem i elektroniką bojową w stopniu większym niż niejedna fregata o dużo większej wyporności, między które upchnięto stosunkowo niedużą załogę. Rodzi to obawy o warunki pracy i bytowe załogi. Sama zaś sylwetka jest też nietypowa, jak na okręt tej klasy - za wysokie maszty i nadbudówki, a co za tym idzie dużo ciężaru rozmieszczonego wysoko. Rodzi to pytanie o dzielność morska okrętu. Nie mówiąc już o większej łatwości wykrycia - mimo zastosowania technologii stealth.

Hektor
niedziela, 15 marca 2020, 12:12

Za cztery okręty 430 mln euro. Co przy obecnym kursie wynosi 1 875 574 000 złotych. Tymczasem ORP Ślązak kosztował do tej pory (oficjalnie) 1 171 300 000 złotych. Ktoś tu jeszcze będzie twierdził, że to brak środków jest problemem w MON?

Orthodox
niedziela, 15 marca 2020, 22:49

Niemcy sprzedają całkowicie gołe kadłuby, bez uzbrojenia i elektroniki. Cena za Ślązaka jest oczywiście nieakceptowalna, wynikła głównie w związku z czasem budowy.

Adams
niedziela, 15 marca 2020, 11:30

A jakie uzbrojenie przeciwlotnicze ma nasza motorówka Ślązak ??? 4 Gromy odpalane z ramienia marynarzy.... Dobrze że ta motorówka może w końcu wejdzie do służby ale jak na tak spory okręt to ma ona uzbrojenie wręcz żałosne.Z tymi swoimi dwoma działkami to dobre to będzie na piratów na łódkach

Tweets Defence24