Reklama

Prezydent Litwy: Rosja rozmieściła Iskandery w Kaliningradzie

6 lutego 2018, 09:34
Defence24
Defence24

Rosja w obwodzie kaliningradzkim w poniedziałek rozmieściła na stałe rakiety Iskander mogące przenosić głowice jądrowe – poinformowała prezydent Litwy Dalia Grybauskaite.

"Dzisiaj w południe w Kaliningradzie rozmieszczono na stałe rakiety Iskander" - poinformowała dziennikarzy prezydent. Zaznaczyła, że "zagraża to nie tylko Litwie, ale też połowie Europy".

Litewski minister obrony Raimundas Karoblis zaznaczył, że dotychczas "Rosja przerzucała do obwodu zestawy rakietowe na czas prowadzonych tu manewrów wojskowych". "Teraz sytuacja jest inna, rakiety pozostaną na stałe z całą potrzebną infrastrukturą" - powiedział minister.

W ocenie Grybauskaite w obecnej sytuacji NATO powinno przyśpieszyć decyzję w sprawie planów obrony państw bałtyckich. Chodzi o ułatwienie przemieszczania się sił zbrojnych w regionie i zapewnienie obrony powietrznej.

Na początku grudnia ubiegłego roku dziennik "Kommiersant" podał, że 152. brygada rakietowa stacjonująca w obwodzie kaliningradzkim jest wyposażana w nowe zestawy rakiet Iskander-M mające wejść do służby na początku 2018 roku. Źródło cytowane przez ten dziennik mówiło wówczas o gotowości infrastruktury do przyjęcia kompleksu rakiet przeznaczonego dla brygady. Jeden taki kompleks składa się z 12 wyrzutni, 12 pojazdów transportowo-załadowczych, 11 wozów dowódczo-sztabowych, a także pojazdów pomocniczych, technicznych i socjalnych – relacjonowała gazeta.

undefined

Iskander-M wyposażony jest w pocisk 9K723 o oficjalnym zasięgu 415 km. Nieoficjalne szacunki mówią jednak o nawet 700 km, co oznacza, że rakieta może łamać postanowienia traktatu INF. Rakieta w czasie lotu porusza  się z prędkością Mach 6-7 na wysokości do 50 km i może manewrować w celu uniknięcia nowoczesnych systemów obrony przeciwrakietowej. 

Armia rosyjska dysponuje także systemami Iskander-K, które wyposażone są w rakiety manewrujące R-500 o zasięgu ok. 2000 km. Broń tego typu była używana np. podczas zeszłorocznych ćwiczeń Zapad-2017. Nie ma jednak na razie potwierdzenia rozmieszczenia tego systemu w Kaliningradzie ale jest to prawdopodobne w przyszłości.  

Zarówno Iskander-M, jak i Iskander-K mogą przenosić zarówno głowice konwencjonalne, jak i jądrowe. 

Należy mieć na uwadze, że rosyjskie Iskandery w Kaliningradzie zagrażają nie tylko bazom lotniczym w całej Polsce, na Litwie, Łotwie i Estonii oraz na wschodzie Niemiec i niemal całym terytorium Czech i Słowacji. Stanowią również istotne zagrożenie dla wszelkich sił NATO rozlokowanych w Europie Środkowej, a w przypadku użycia pocisków manewrujących również na zachodzie i południu kontynentu.

PAP/AH

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 27
Reklama
Maciek
środa, 7 lutego 2018, 02:19

No cóż, Rosja ma prawo rozmieścić te rakiety, a my mamy prawo rozmieścić coś, co je zniszczy. Co prawda nie mamy jeszcze tego czegoś, w zasadzie na głębokość >40 km mogą sięgnąć tylko nasze F16 i teoretycznie NDR, ale nie traćmy nadziei. Może któryś rząd w końcu przyzna, że nie jesteśmy w stanie stworzyć systemu rakietowego średniego zasięgu i po prostu go kupi.

Fun funów USA
wtorek, 6 lutego 2018, 21:36

Ale nie rozumiem skąd bierze się to zdziwienie. Siły zbrojne Rosji posiadają obecnie 12 brygad \"rakietowych\". Wszystkie one przed wprowadzeniem do służby systemu 9K720 posiadały na wyposażeniu rakiety \"Toczka-U\". Stare systemy zostają aktualnie systematycznie wymieniane na nowe i tak wymieniono sprzęt dla 10 brygad. Logicznym było, że prędzej czy później nowe rakiety trafia do 152 Gwardyjskiej Brygady Rakietowej z Czerniachowska w obwodzie kaliningradzkim. Przecież to \"przedostania\" jednostka w armii rosyjskiej jaka się \"przezbraja\".

tak tylko...
wtorek, 6 lutego 2018, 19:59

Napisałem to już pod sąsiednim artykułem, ale widzę, że ze względu na rozwój dyskusji warto i tutaj go przytoczyć. Dzisiejsza Rosja w swoim przekazie propagandowym nie odkrywa nowego, tylko powiela teorie i kroczy szlakiem przetartym prze carycę Katarzynę II. Przekaz obecnej, rosyjskiej propagandy jest następujący: stacjonujące na terytorium Polski wojska NATO i ich systemy obronne mogą doprowadzić do tego, że staniecie się jałową pustynią. Jednym słowem bezpieczni będziemy tylko wtedy, gdy zostaniemy wyizolowani i opuszczeni przez sojuszników, tylko Polska słaba i osamotniona może czuć się bezpieczna. To doktryna Rosji skrzętnie propagowana przez jej popleczników. Rosja nie toleruje wokół siebie państw silnych i niezależnych. Dla przypomnienia: to Konstytucja 3 Maja prowadząca do reformy i wzmocnienia Polski spowodowała rosyjską agresję. A teraz oceńcie sami działalność popleczników…

Made in Poland
wtorek, 6 lutego 2018, 18:30

A Polska odpowiedz jest jaka??? Rozmieściliśmy na granicy z obwodem Langusty o zasięgu całych 20 km :) Śmiech na sali żeby kraj w takim położeniu geograficznym jak Polska nie miał ani artylerii rakietowej dalekiego zasięgu ani skutecznego OPL,ani odpowiedniej liczby samolotów...... Białoruś by dzisiaj nas rakietami zasypała typu Polonez a my nie dość że nie mamy czym odpowiedzieć to jeszcze nie mamy czym zestrzeliwać rakiet wroga

Polak
wtorek, 6 lutego 2018, 16:36

Amerykanie też przywieźli ze sobą zabawki. Ponoć stężenie promieniotwórcze wokół baz jest podniesione. Jest akcja jest reakcja oby to wszystko nie skończyło się źle. Jak swojego czasu śpiewał Sting - I hope the Russians love their children too

ktos
środa, 7 lutego 2018, 09:52

No dobra zaciekawiles mnie... niech ci bedzie. Pochwal sie zrodlem tych rewelacji... obstawiam tarot albo pobozne zyczenia.

diMare
wtorek, 6 lutego 2018, 16:11

Na tą chwilę pokarm dla Kraba i Langusty. Z czasem dla Homara.

technik
czwartek, 8 lutego 2018, 09:59

Nawet ustawione na środku Okręgu Kaliningradzkiego to odległość do naszych granic wynosi 56 km. To Kraby i Langusty mają taki zasięg?

Tomek72
wtorek, 6 lutego 2018, 16:01

\"...pocisk 9K723 o oficjalnym zasięgu 415 km. Nieoficjalne szacunki mówią jednak o nawet 700 km...\" No właśnie tu jest problem - Rosyjskie deklaracje są po prostu NIEWIARYGODNE. Musimy mieć możliwość zniechęcania Rosjan do ataku i TO JEST NAJWAŻNIEJSZE!

Naiwny
wtorek, 6 lutego 2018, 15:21

To się kiedyś nazywało \"wyścig zbrojeń\" lub \"spirala zbrojeń\". Szkoda tylko, że jak za dawnych lat znów zostajemy krajem \"frontowym\". Jak dojdzie do ograniczonego konfliktu militarnego NATO-Rosja to ewidentnie rozegra się on na terenie Polski i ew. krajów nadbałtyckich. Bez względu na wynik to My będziemy przegrani.

rob ercik
wtorek, 6 lutego 2018, 15:04

Nic nowego nie odkryla. Antek o tych rakietach wie juz od 10 Lat ... Dlatego by moc sie bronic przd nimi ( rakietami ktorych jeszcze nie bylo, ale wiedzielismy ze beda, chwala Antkowi jasnowidzacemu) nasz jedyny prawdziwy sojusznik zbudowal baze w Redzkowie. Oczywiscie te rakiety sa pokojowo nastawione i wymierzone w Iran ( ktory rakiet jeszcze nie ma, ale wiemy ze miec bedzie - zasada Antka). Rosjanie mysla ze rakiety z Redzikowa im zagrazaja, widac ze nic a nic nie rozumieja ze swiatowej polityki

technik
wtorek, 6 lutego 2018, 14:02

Ta Dalia zapomina, że największym zagrożeniem dla bytu narodu litewskiego jest ona sama jak również jeż koledzy partyjni. Przez 25 lat Litwa utraciła 30% obywateli. Straty jak na wojnie światowej. Gorzej, że u nas też wilki w owczych skórach są u steru władzy. Za 100 nie będzie żadnego Litwina. Polaków zostanie może około 10 milionów.

tak tylko pytam...
wtorek, 6 lutego 2018, 15:21

Ty porównujesz wolność i możliwość poruszania się po całym świecie z zagrożeniem płynącym ze strony Rosji, która zbrojnie przesuwa swoje granice?

technik
środa, 7 lutego 2018, 10:12

Kolejnej 600 rocznicy bitwy pod Grunwaldem już nie będzie miał kto czcić. Nie będzie ani jednego Polaka. Jedyną nadzieją na przywrócenie dzietności kobiet wśród Polek na poziomie 2,5 jest tylko wojna światowa. Wiem co piszę bo robiłem analizy w różnorakich programach symulacji demograficznych. Już po nas Polakach. Korporacje przejmą ziemię Polaków a robić na niej będą roboty z czarną obsługą.

tak tylko pytam...
środa, 7 lutego 2018, 11:16

A co to ma wspólnego z rosyjską agresją i jej rakietami?

sdfg
wtorek, 6 lutego 2018, 11:50

Przecież to niczego nie zmienia. One tam są na stałe od upadku komunizmu. Wszelkie wycofywania to tylko na papierze były.

UWA
wtorek, 6 lutego 2018, 11:49

Jest takie stare powiedzenie polskie - \"Chcieliście to macie ...\"

tak tylko pytam...
wtorek, 6 lutego 2018, 14:34

Możesz rozwinąć temat? Kto i co chciał?

Marek1
wtorek, 6 lutego 2018, 11:46

Paradoksalnie rozmieszczenie Iskanderów w kaliningradzkiej enklawie uwrażliwiło wiele unijnych państw na ostrzeżenia płynące z krajów wschodniej flanki NATO. Inaczej bowiem się ich słucha ze świadomością, ze nowe rakiety mogą też spaść na własne miasta. Zresztą o rakietowych atakach na porty, węzły komunikacyjne oraz mosty w Europie Zach. w razie wojny z kr. bałtyckimi/Polską wyraźnie mówią w rosyjskich mediach wojskowi, politycy i analitycy. Chodzi oczywiście o \"odcięcie\" krajów wschodniej flanki od pomocy i dostaw z USA i Europy Zach.

AWU
wtorek, 6 lutego 2018, 11:09

I dlatego nowa doktryna odstraszania nuklearnego. Rosjanie zmierzają w kierunku bankructwa. To samo miało miejsce w 1914r ale wtedy wywołali 1 w.ś. w celu uzyskania francuskich kredytów. Na dziś nikt im pieniędzy raczej nie pożyczy jako że rosyjskie rządowe obligacje pomimo doskonałego oprocentowania na celowniku sankcji.

inne czasy
wtorek, 6 lutego 2018, 18:55

Przy obecne cenie ropy naftowej Rosja nie zbankrutuje. W niezależnej rosyjskiej gazecie ekonomicznej Vedomosti podają, że rosyjskie ministerstwo finansów otrzyma w lutym 2018 roku, 293,6 miliarda rubli dodatkowych dochodów (z eksportu ropy naftowej i gazu ziemnego) za które kupi USD i EUR i przeznaczy na rezerwy (1 USD= 57,14 rubla). Czyli za miesiąc odłożą ponad 5 miliardów USD. Niestety Arabia Saudyjska, i inne naftowe potęgi nie przyłączyły się do sankcji i podpisały porozumienie (o ograniczeniu produkcji ropy naftowej) które znakomicie wspiera budżet Rosji i zapobiega jej bankructwu. W 1990 roku Arabia Saudyjska była ramię w ramię z USA, teraz jest ramię w ramię z Rosją (kupuje od niej S-400).

tak tylko... piszę
wtorek, 6 lutego 2018, 14:30

@AWU A ja byłem świecie przekonany, że to problem Bałkanów był zarzewiem I Wojny Światowej, że ambicje Austro-Węgier, Turcji czy Serbii. Pokłosie rewolucji przemysłowej, vide \"Ziemia Obiecana\" itd.. O ile pamiętam to Lenin w którymś z tomów swoich \"dzieł\" doskonale opisał ten problem ekonomiczno-społeczny. Rosjanie wywołali I Wojnę Światową, \"tego jeszcze nie grali\" :)

ekonom
wtorek, 6 lutego 2018, 17:01

Bo to choroba jest - rusofobia. Za całe zło świata jeszcze od Mieszka I wg naszych forumowych historyków i militarystów odpowiada Rosja. Ale to proste. To taki psychologiczna projekcja - wszystkie swoje niepowodzenia i ułomności odrzucić i obarczyć za wszystko kogoś obcego. Dla naszego forumowego grona to po prostu Rosja. I trzeba z tym się pogodzić i żyć. Bo prawda jest dla nich bolesna. Jakimż to cudem kraj o zadłużeniu 17% PKB, przy rosnącej gospodarce , i rosnących rezerwach walutowych ma zmierzać do bankructwa - zaiste ciekawe stwierdzenie. A PKB nie oddaje wszystkiego - to takie proste wytłumaczenie dla prostych ludzi. Skoro PKB Rosji zależało i zależy w dużej mierze od cen ropy to po spadku cen o połowę gdyby to Państwo się nie rozwijało to jego PKB też spadłby o połowę - to proste. Skoro jednak jest na plusie przy cenach ropy o 1/2 mniejszych to czymś musiano to nadrobić? i nadrobiono - produkcją przemysłową, Nasz wzrost PKB wziął się ze wzrostu konsumcji na kredyt oraz wzrostu produkcji fabryk obcych koncernów - np. Polska jest jednym z największych eksporterów silników lotniczych - hahaha - a jakież to POLSKIE silniki lotnicze montowane są na świecie? - i to cała tajemnica tego naszego wzrostu - + kilka mln Ukraińców, którzy u nas żyją, kupują żywność, ubrania itp. - to oni to napędzają - ale ciekawe będzie jak trzeba będzie ich leczyć czy płacić emerytury ?

Polanski
wtorek, 6 lutego 2018, 23:18

Ty ekonom poczytaj prasę fachową i raporty ruskiego ministerstwa finansów. To prawda że PKB Rosji wzrósł o 1,5% po 2 latach spadku. Ale odbyło się to dzięki wzrostowi konsumpcji. Spadły oszczędności, a wzrosły kredyty konsumpcyjne. Wzrost produkcji przemysłowej 1%. W Polsce 17%. Zaczyna się boom inwestycyjny w Polsce. Nie mozna znaleźć wykonawcy w budowlance.

Stary niedźwiedź
środa, 7 lutego 2018, 09:09

@Polanski Oczywiście, ze nie można znaleźć wykonawcy w budowlance, bo firmy pobankrutowały,a kto mógł wyjechał za granicę. Niemożliwe, spadły oszczędności ?? a w Polsce czy w USA wzrosły ?!?!? Wzrost konsumpcji ?!?! No niemożliwe, a co napędza wzrost gospodarczy w Polsce jak nie 500+ Kredyty konsumpcyjne, przecież \"obywatele świata\" wszystko, dosłownie wszystko kupują na kredyt a nie za nagromadzoną, zaoszczędzoną gotówkę .... Boom inwestycyjny w Polsce, czy mógłbyś przybliżyć gdzie ten boom ???

d./
wtorek, 6 lutego 2018, 14:02

Twierdzenie o trwającym zmierzaniu Rosji do bankructwa jest sprzeczne z danymi ekonomicznymi z tego kraju. W roku 1914 Rosja należała do najszybciej rozwijających się gospodarek świata. Poza tym przecenia Pan odwage cara Mikołaja. Głupota - owszem. Ale w jednakowym stopniu dotycząca także Austro-Węgier, Prus, Francji i Wlk.Brytanii.

Polanski
wtorek, 6 lutego 2018, 23:21

Co do roku 1914 to może być prawda. Niektórzy historycy twierdzą że gdyby w 1917 roku utrzymał się rząd Kiereńskiego to Rosja była by dziś jednym z najbogatszych państw Świata. Niestety dla Rosjan wygrała bolszewia. I tak jest do dzisiaj. Dla nas na szczęście.

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama