Pożar „rosyjskiego” lotniskowca w indyjskiej marynarce wojennej

13 maja 2021, 14:19
27-1536x1022
Fot. Indian Navy
Reklama

Na pozyskanym w Rosji indyjskim lotniskowcu INS „Vikramaditya” doszło do pożaru, który został szybko ugaszony siłami załogi. Zdarzenie zostało oficjalne zbagatelizowane, co jednak nie zmienia faktu, że po raz kolejny pojawił się ogień na tym ex. rosyjskim okręcie.

Pożar, który wykryto i ugaszono na lotniskowcu INS „Vikramaditya” 8 maja br. został oficjalnie określony jako „niewielki”. Indyjska marynarka wojenna poinformowała dodatkowo, że „cały personel był bezpieczny” i ogień „nie wyrządził żadnych szkód”. Miało to być skutkiem skutecznej akcji ratowniczej - bardzo szybko przeprowadzonej przez załogę.

W komunikatach przekazywanych przez indyjską marynarkę wojenną nie ma żadnych dodatkowych informacji, poza potwierdzeniem, że jest prowadzone dochodzenie mające wyjaśnić przyczyny wypadku. Oficjalnie sprawę się bagatelizuje, ale sytuacja wcale nie była taka prosta. Chodzi bowiem o największy okręt indyjskiej marynarki wojennej o wyporności 45400 ton i długości 283,5 m, który poza swoimi zapasami jest wypełniony dodatkowo paliwem lotniczym oraz amunicją dla przenoszonych na pokładzie statków powietrznych (w tym myśliwców typu MiG-29K).

Reklama
Reklama

Dodatkowo nie był to pierwszy wypadek tego rodzaju. Najpierw 10 czerwca 2016 r., zginęły dwie osoby, a dwie inne zostały ranne w wyniku wycieku toksycznego gazu podczas prac remontowych realizowanych w stoczni w Karwarze.

Jednak wszyscy mają w pamięci pożar, do jakiego doszło na lotniskowcu INS „Vikramaditya” trzy lata później - 26 kwietnia 2019 r. - w trakcie zawijania do portu Karwar w zachodnich Indiach. Pomimo ognia i kłębów dymu okręt zdołał jednak dopłynąć do swojego miejsca cumowania, gdzie głównie siłami załogi udało się dokończyć akcję ratowniczą. Zginęła wtedy jednak jedna osoba a dziewięć innych zostało rannych (w tym cztery ciężko).

W prowadzonym później postępowaniu miano m.in. sprawdzić hipotezę, że pożar został spowodowany wadami konstrukcyjnymi okrętu. Teoretycznie jest to jednostka nowa, ponieważ odkupiono ją od Rosjan za 2,3 miliarda dolarów i wprowadzono do służby w Indiach zaledwie w styczniu 2014 r. Jednak w rzeczywistości chodzi o okręt, którego budowa zaczęła się jeszcze w Związku Radzieckim 17 lutego 1978 roku (jako krążownika rakietowego projektu 11434 typu Kijew).

Po wypadku z 8 maja br. widać, że indyjska marynarka wojenna po wcześniejszym pożarze poprawiła procedury oraz zwiększyła sprawność działania grup awaryjnych na lotniskowcu. Z drugiej jednak strony widać również, że indyjskim specjalistom nie udało się wyeliminować niebezpieczeństwa pożarowego, ponieważ być może jest to po prostu niemożliwe. Nie usunięto więc przyczyn wypadków, ale skupiono się na lepszym zwalczaniu ich skutków.

O tym jaka jest rzeczywiście sytuacja na indyjskim lotniskowcu można by się było przekonać, gdyby ujawniono protokół powypadkowy z oficjalnym wskazaniem przyczyn wypadku. Nie zrobiono jednak tego w 2019 roku – i prawdopodobnie Indie nie uczynią tego również obecnie.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 38
Reklama
Pirat
piątek, 14 maja 2021, 22:05

Jaki pożar? Przecież ten okręt na węgiel, on cały czas wyglada jak by się palił.

reht
piątek, 14 maja 2021, 13:29

Trzeba uważać z węglem i kotłami pod parą, bo o pożar nie trudno!

kkk
piątek, 14 maja 2021, 11:06

czemu Rosja sprzedała ten lotniskowiec? przecież chce być światową potęgą?

inż.
piątek, 14 maja 2021, 14:59

Biełogorod - największy okręt podwodny świata za tę kasę wybudowali.

Davien
piątek, 14 maja 2021, 22:18

Wiesz, tej przeróbce Oscara II do Dymitra Dońskiego jakies 20 tys ton brakuje.

Fan Daviena, eksperta od AIM-120 z 1973 roku.
sobota, 15 maja 2021, 10:44

Dejvidku, może koledze Inżynierowi chodziło o to, że jest to najdłuższy okręt podwodny świata. Ale zważając na to, że Dymit Doński jes juz praktycznie wycofany, to jest to najwiekszy okręt podwodny świata.

ffkdlsfldsfkldk
piątek, 14 maja 2021, 09:37

Czasami jednak trzeba kupować najwyższą jakość. Bo straty z zakupów taniochy mogą być większe niż ta taniocha kosztowała.

kibic
piątek, 14 maja 2021, 21:26

Trudno jest kupić na rynku gotowy lotniskowiec i to najwyższej jakości. Indie mają 1,4 miliarda ludzi. Ten przerobiony z ruskiego krążownika lotniskowiec mogą sobie trzymać do zbierania doświadczeń przy budowie własnych konstrukcji. Niby dużo tam biedy i zacofania, ale ciągle się rozwijają i robią to szybciej niż Europa. Za kilkadziesiąt lat to bedzie bardzo poważna siła na światowej arenie.

QVX
piątek, 14 maja 2021, 23:15

Mniej więcej od połowy XIX w. do IWŚ pisano tak samo o carskiej Rosji. I jakoś się nie sprawdziło z tego samego powodu, czyli mentalności "sławojki z marmuru" w odniesieniu do struktury społecznej. Po prostu i tu i tam podchodzili i podchodzą do tego na sposób kogoś, kto stał się nagle bogaty, więc zmodernizował kanalizację budując sławojkę z marmuru z deską z cedru himalajskiego, ze złotymi hakami z kartkami papieru czerpanego.

technologiczny kołchoz
czwartek, 13 maja 2021, 21:41

model Kuzniecow robi to z większą pompą

Wasko
czwartek, 13 maja 2021, 23:21

No co by nie powiedzieć Ruscy zawsze mieli rozmach i megalomanię.

Olgino
czwartek, 13 maja 2021, 21:16

Czy ex-brytyjskie lotniskowce w Indiach płonęły?

y
piątek, 14 maja 2021, 11:27

Płonął exrosyjski!

paszoł won
czwartek, 13 maja 2021, 23:50

Czy od trzystu lat Rosja wciąż morduje Polaków?

inż.
piątek, 14 maja 2021, 15:00

Raczej Żydzi w mundurach sowieckich. Swiertdłow i Trocki na przykład.

ito
czwartek, 13 maja 2021, 21:01

Ciekawe jak "rosyjski' lotniskowiec źle się sprawuje w rękach wspaniałych indyjskich matrosów. Którzy potrafili podpalić i zatopić przy kei okręt podwodny. A ich kumple z sił powietrznych w niezwykle efektowny sposób rozwalili niejeden samolot- tak rosyjskiej/radzieckiej jak i zachodniej proweniencji. Obawiam się, ze problem nie tkwi w okręcie, tylko w załodze. Chińczykom eks- radziecki hotelolotniskowiec jakoś się nie pali.

rED
piątek, 14 maja 2021, 09:40

Chiny mają taką przejrzystość jak ZSRR

Davien
piątek, 14 maja 2021, 00:58

Ito, Rosji sie udało podpalic Kuzniecowa 4 razy,zatopic sobie w porcie okręt podwodny chyba ze 2x( ten sam) wieć juz bez kiepskich manipulacji. A chiny wywaliły z Liaoninga wszystko co zbędne i kompletnei przebudowali okręt na zwykły lotniskowiec który i tak jest jedynie jednostką szkolną.

FanPrawiczkaDaviena
wtorek, 18 maja 2021, 07:37

A dlaczego nie wspomniales o supernowoczesnych okrętach US Navy które zderzaja sie same ze soba albo z jednostakim handlowymi na srodku oceanu?

Davien
piątek, 21 maja 2021, 02:00

I przeżywają te zderzenia a rosyjskei jak Kursk czy okręt wywiadowczy w Bosforze ida na dno jak kameiń:) A jak tam Ustinow, dalej upiera sie byc falochronem w Bosforze, bo Kuzneicow wysp juz nie da rady rozjezdzać.

...i tamto.
czwartek, 13 maja 2021, 23:18

Doprawdy? A jaktam Kuźniecow? też się nie pali?

jan
piątek, 14 maja 2021, 11:15

Tylko Amerykanskie lotniskowce sie nie pala ,CHYBA ZE SIE MYLE .

wert
sobota, 15 maja 2021, 18:04

tak już jest od II wojny. Yorktown pod Midway zaliczył bodajże 4 bomby, potem torpedę i dalej pływał. Na japońskie lotniskowce wystarczała jedna bomba

Davien
piątek, 14 maja 2021, 15:59

No popatrz jakoś nie chcą, chyba że je ktos celowo podpali jak LHD-6.

Ochódzki
czwartek, 13 maja 2021, 17:52

parowce na wungiel tak mają

Rysiek
czwartek, 13 maja 2021, 20:52

Wspomnij jeszcze, co wydarzyło się w porcie US Navy w San Diego W Kalifornii (USA)... Okrętdesantowy USS Bonhomme Richard (LHD-6) był w tym porcie poddawany pracom modernizacyjnym, mającym umożliwić przyjęcie grupy lotniczej F-35B Lightning II. Koszt prowadzonych prac jest szacowany na 250 mln dolarów. Okazało się, że straty powstałe w wyniku pożaru spowodują zaniechanie modernizacji tego okrętu, który zostanie przeznaczony na złom...

Desstin
piątek, 14 maja 2021, 22:51

Przecież już oficjalnie podano że to podpalenie przez sfrustrowanego załoganta.

y
piątek, 14 maja 2021, 11:28

Ale to nie był samozapłon tylko podobno podpalenie. A to zasadnicza różnica...

piotr
piątek, 14 maja 2021, 11:16

Rysiek co za brednie piszesz wszystko co Hamerykanskie jest SUPER .

rED
piątek, 14 maja 2021, 09:41

No i co z tego? Na Samy Kuzniecowie ile było pożarów awarii kotłów itp?

chateaux
piątek, 14 maja 2021, 02:56

Nie w porcie, lecz w stoczni podczas prowadzonego remontu

czwartek, 13 maja 2021, 23:19

no i? Amerykanie mają więcej okrętów. I nie w porcie tylko na stoczni.

Monkey
czwartek, 13 maja 2021, 17:30

Rosjanom słabo szła produkcja okrętów lotniczych. Ale i hinduski serwis też do najlepiej technicznie dopracowanych nie należy.

GB
czwartek, 13 maja 2021, 18:56

Z tego co pamiętam umowa była tak skonstruowana że za serwis odpowiadają Rosjanie.

czwartek, 13 maja 2021, 19:11

Być może

Polak
czwartek, 13 maja 2021, 19:10

To źle pamiętasz

GB
piątek, 14 maja 2021, 11:02

Dobrze pamiętam.

środa, 19 maja 2021, 07:48

Udowodnij.

Tweets Defence24