ORP Bielik ponownie w zanurzeniu

1 maja 2020, 14:59
pio-0478
Fot. kpt. mar. Anna Sech/3.FO

Jak poinformowała 3 Flotylla Okrętów, ORP Bielik odbywał szkolenie na morzu, sprawdzając m.in. przygotowanie załogi do samodzielnego operowania poza macierzystym portem w położeniu podwodnym. Marynarze określili elementy manewrowe własnej jednostki oraz dokonali kalibracji urządzeń nawigacyjnych.

Komenda dowódcy „Do zanurzenia” rozpoczyna proces zejścia okrętu podwodnego pod wodę. Załoga uszczelnia okręt, a dowódca podaje trym i głębokość, na jaką ma zejść jednostka. Sternik wychyla stery głębokości zgodnie z komendami dowódcy okrętu. Po zejściu pod wodę rozpoczyna się już działalność operacyjna, czyli ćwiczenia w wykrywaniu jednostek, ich śledzeniu oraz prowadzeniu pozorowanych ataków torpedowych. Takie właśnie szkolenie, w ostatnim okresie przeszła załoga okrętu podwodnego ORP Bielik.

Okręty podwodne są jednym z najefektywniejszych środków bojowych wykorzystywanych na współczesnym teatrze działań morskich. Głównym ich zadaniem jest przede wszystkim zwalczanie okrętów nawodnych i transportowców przeciwnika, zwalczanie okrętów podwodnych, prowadzenie rozpoznania i transport grup specjalnych. Okręty podwodne osłaniają przejścia ważnych pod względem operacyjnym bojowych zespołów okrętowych oraz linie komunikacyjne państwa. Działanie okrętu podwodnego charakteryzuje skrytość i mobilność, dlatego może być on wykorzystany do działań antyterrorystycznych poprzez skryty przerzut jednostek specjalnych w rejon działań.

Okręt podwodny jest bardzo trudny do wykrycia nawet przy wykorzystaniu współczesnej techniki obserwacji podwodnej i wykorzystaniu środków satelitarnych. Okręty podwodne przenoszą dużą ilość uzbrojenia, bez konieczności częstego odtwarzania gotowości bojowej w bazach morskich oraz bez względu na warunki hydrometeorologiczne. Zgodnie z założeniami taktycznymi samo prawdopodobieństwo obecności okrętu podwodnego w rejonie wymaga od sił przeciwnych zaangażowania wielokrotnie większych sił do zwalczania okrętów podwodnych.

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 52
Reklama
w
niedziela, 3 maja 2020, 22:32

wynurzy sie ???

LBN
niedziela, 3 maja 2020, 20:47

Czy ten okręt nie powinien być od dawna zezlomowany?

Krystian
niedziela, 3 maja 2020, 20:06

To dobra wiadomość, ale czy planują komendę WYNURZENIE, bo to ona jest kluczowa a tym szkoleniu...

Rzyt
niedziela, 3 maja 2020, 18:40

W zanurzeniu to cała armia jest i to dennym nie głębinowym

SOWA
niedziela, 3 maja 2020, 17:43

Powinni zrobić dwie serie reality show z ORP Bielik. Pierwsza pod tytułem "W zanurzeniu" druga "Bezludna Wyspa".

chateaux
niedziela, 3 maja 2020, 17:18

Brzmi jak bardzo gorzki żart.

22
niedziela, 3 maja 2020, 15:37

Żal mi tych marynarzy i ich rodzin. Tak normalnie po ludzku. I jestem wściekły na nasz kraj, za to że dopuszcza do bezsensownego narażania życia polskich marynarzy. Ten okręt podwody co najwyżej powinien znajdować się w muzeum a nie pływać. Za co Polacy płacą podatki ? W naszym kraju niestety politycy i ich wybory są ważniejsi od zwykłych obywateli.

Rzyt
niedziela, 3 maja 2020, 18:39

Nie kraj... nie kraj...naucz oddzielać kraj od państwa

T-Power
niedziela, 3 maja 2020, 15:06

Oczywiście że koreańskie okręty byłyby najlepszym rozwiazaniem. Wolę 8 koreańskich niz 4 niemieckie. Kluczowa jest głębsza współpraca i to ona powinna mieć decydujące znaczenie. Nikomu nie zależy na silnej Polsce. Rosji to zrozumiałe ale i sojusznicy mają w tym biznes. Patrzcie na nasze zakupy w USA. Co dały? No jeszcze nic a i tak są żenado- biedą

Asd
niedziela, 3 maja 2020, 15:03

Obraz nędzy i rozpaczy polskiej marynarki wojennej.

Nikita
niedziela, 3 maja 2020, 13:45

I wszedł w WARP 4

jowisz
niedziela, 3 maja 2020, 13:15

ciekawe czy przewidziane jest ćwiczebne strzelanie z torped ?

Przytomny
niedziela, 3 maja 2020, 12:43

Mam nadzieję, że zanurzenie tylko do peryskopowej. I w jakimś płytkim miejscu.

Roman
niedziela, 3 maja 2020, 16:05

na redzie Oksywia

chateaux
niedziela, 3 maja 2020, 17:16

Nie, w basenie portowym.

Tomek
niedziela, 3 maja 2020, 12:03

Czekam na artykuł o wynurzeniu tego okrętu. Ciekawe czy on przedstawia jakąś wartość bojową czy jest tylko na sztukę?

Patriota
niedziela, 3 maja 2020, 09:28

Spokojnie panowie program Orka jest realizowany i wkrótce Kobbeny pójdą na szrot a przypłynie troszkę nowszy szrot ze Szwecji :) Będzie orkiestra i pan minister będzie przemawiał i chwalił się z realizacji Orki

Zaq
niedziela, 3 maja 2020, 07:03

Maleńki Singapur z budżetem obronnym porownywalnym do polskiego ma silniejszą armię niż my, a niedawno zamówił nowe OP w Niemczech. Polska to jednak państwo z dykty i pazdzierza.

SZACH-MAT
sobota, 2 maja 2020, 22:17

Koreański podwodny HDS-500RTN o wyporności 500 t. ..tylko ta opcja dla polskiej MW ..tym bardziej jest to koreańska wersja Kobbena tylko zautomatyzowana ,cyfrowa z minimalną załogą 10 podwodniaków potrafiący oprócz wystrzeliwania lekkich torped ,minować , wysyłać dywersję,i strzelać rakietami taktycznymi o zdolności operacyjnej 26 dni i zasięgu 2200 -2500Mm....kupić go z licencją w pakiecie z czołgami K2 i będziemy mieli partnera z którym możemy realizować współpracę na poziomie partnerów a nie wasalów

Pietia
niedziela, 10 maja 2020, 10:51

obejrzałem,widziałem ten okręt,super,takich 10 by się przydało...

Xzibit
niedziela, 3 maja 2020, 09:24

Po co nam K2 jak nam wystarcza nieudana bieda modernizacja Leoparda i po co nam nowe OP jak można brać szrot ze Szwecji

T-Power
niedziela, 3 maja 2020, 15:08

K2 to jeden z najnowocześniejszych mbt na świecie z pewnymi elementami maszyny najnowszej generacji. OP koreańskie to również wyższa półka o której jednak mało się mówi. Diwiedz się więcej potem komentuj. Najważniejsze jest to że Koreańczycy skorzy się do szerszej współpracy nie to co nasi sojusznicy

sobota, 2 maja 2020, 23:22

Nie, nie, to się nie sprawdzi, nie chodzi o sensowny sprzęt do obrony kraju, tylko o etaty.

sobota, 2 maja 2020, 22:47

Wskazywałem go nie raz w komentarzach. 5 sztuk by się przydało

Codybancks20
piątek, 1 maja 2020, 23:39

Musimy mieć okręty z wyrzutniami podwodnymi pocisków o zasięgu ponad 1000 km. na odwet za atak na Polskę !!! Bez względnie !!!

spokojnie
sobota, 2 maja 2020, 12:15

Ale po co, skoro INF już nie obowiązuje? Lepiej kupić wyrzutnie na ciężarówkach i do tego wyjdzie taniej.

Sternik
sobota, 2 maja 2020, 23:46

Polska nie była stroną traktatu INF, więc nic (poza sojusznikami) nas nie powstrzymywało przed posiadaniem takich rakiet.

Joachim
niedziela, 3 maja 2020, 00:47

Jak WAT uszczelni maski lotnikom to ma się podobno za rakiety zabierać.

sobota, 2 maja 2020, 10:50

Bezwzględnie!!!:)

sża
sobota, 2 maja 2020, 10:13

Jeżeli te pociski miałyby kogoś odstraszać, to by musiały posiadać głowice "A". A na to nigdy nie zgodzą się nasi sojusznicy.

Jakub
sobota, 2 maja 2020, 12:25

Jak pokazują ostatnie miesiące, wcale nie trzeba A. Wystarczy B.

klaun-szyderca
sobota, 2 maja 2020, 14:31

No nie za bardzo ;) bo ostatnie 3 miesiące wykazują też że dla broni B celem jest wyłącznie cała planeta, niezależnie od tego co było celem jej użytkownika ;p

Wstyd
piątek, 1 maja 2020, 23:19

Bielik jest najstarszym okrętem podwodnym we flotach NATO, a prawdopodobnie też najstarszym na świecie.

chateaux
niedziela, 3 maja 2020, 17:18

Nie, na świecie nie. Tajwan ma jeszcze jedną czy dwie sztuki Balao, wyprodukowane podczas ww2. MW najgorsza więc nie jest....

Nefrytowa lisica
niedziela, 3 maja 2020, 17:59

No tak, dwie sztuki, klasy - jak ją skromnie nazwano - "lew morski", ale pozbawione wyrzutni torpedowych i tylko do celów szkoleniowych. Nie znalazłem informacji, czy mają zdolność zanurzania.

Zbigniew
sobota, 2 maja 2020, 05:30

W Szczecinie mamy miejsce przy Wałach Chrobrego godne zacumowania Bielika jako okrętu-muzeum!!!

Konfederacja
piątek, 1 maja 2020, 22:51

"ORP Bielik w ponownie zanurzeniu" .. Polska język, trudna język :/ .. wstyd. Współczuję polskim podwodniakom, że muszą pracować na takim "sprzęcie" i Polakom, że przez tyle lat nie mogą się doczekać odzyskania niepodległości, a co za tym idzie armii z realnym potencjałem a nie istniejącą tylko teoretycznie, będącą pośmiewiskiem. W "Państwach podległych" zarówno obywatele jak i armia, są rozbrojeni, nie ma więc się czemu dziwić, taki los. Czas zmienić naszą sytuację.

Damian
piątek, 1 maja 2020, 22:43

Nasza Marynarka Wojenna jest slaba . Powinnismy miec conajmiej jeden lotniskowiec 5 noowych łodzi podwodnych I po kilka sztuk innych jednostek:)

kj1981
sobota, 2 maja 2020, 17:32

A ten lotniskowiec to gdzie byś cumował? Przy Bulwarach Wiślanych w Warszawie? Druga uwaga: zazwyczaj głównym napędem łodzi są wiosła lub żagle. Wydaje mi się, że w przypadku jednostek zanurzających się pod powierzchnię wody taki napęd byłby mało efektywny. Łodzie podwodne z tego powodu są zjawiskiem występującym rzadko; co onnego okręty podwodne - te ma każda licząca się flota.

Wandi
sobota, 2 maja 2020, 23:17

LubieTo!

adam
piątek, 1 maja 2020, 20:05

Jest siła panowie!

Grryf
piątek, 1 maja 2020, 19:31

Brawo! Wspaniały artykuł. Lubię tego autora.

michalspajder
piątek, 1 maja 2020, 18:25

Czyzby zakup szwedzkich OP oddalal sie?Jesli ryzykujemy zanurzanie sie naszych 207...

Szczery
piątek, 1 maja 2020, 18:02

Oni są bohaterami! Za coś takiego należałoby natychmiast nadawać odznaczenia bojowe.

Sidematic
piątek, 1 maja 2020, 17:12

Co znaczy: w ponownie zanurzeniu?

gość
piątek, 1 maja 2020, 23:50

Mniej więcej tyle, że podnieśli go z dna i ponownie się zanurzył.

Bosmanz Pucka
piątek, 1 maja 2020, 23:04

Po 6 latach w stoczni gdańskiej

tylko "podwodniaków" żal
piątek, 1 maja 2020, 22:08

Jak to co? Kilka lat temu już się "zanurzał" a jeszcze wcześniej to nawet wiele razy. Teraz wystarczy, że raz się zanurzy i wynurzy bo czegoż więcej wymagać od 53 letniego "staruszka". A już najlepsza dla podniesienia patriotycznego "morale" - w kontekście tego "niesamowitego wydarzenia", którego dokonało to (co niestety należy "brutalnie" nazwać) "badziewie" - to jest końcowa wstawka: "...Okręt podwodny jest bardzo trudny do wykrycia nawet przy wykorzystaniu współczesnej techniki obserwacji podwodnej i wykorzystaniu środków satelitarnych. Okręty podwodne przenoszą dużą ilość uzbrojenia, bez konieczności częstego odtwarzania gotowości bojowej w bazach morskich oraz bez względu na warunki hydrometeorologiczne. Zgodnie z założeniami taktycznymi samo prawdopodobieństwo obecności okrętu podwodnego w rejonie wymaga od sił przeciwnych zaangażowania wielokrotnie większych sił do zwalczania okrętów podwodnych...".

marynasz
piątek, 1 maja 2020, 21:47

Tylko tyle, że wyciągnęli go na powierzchnię ale skorupa przerdzewiała i okręt w ponownie się zanurzył ;-)

regulamin
piątek, 1 maja 2020, 20:27

To znaczy, że osiągnął prędkość nad świetlną...

Mj
piątek, 1 maja 2020, 20:25

To znaczy, że jeszcze się nie wynurzyl

Marek1
piątek, 1 maja 2020, 19:09

To znaczy, że ostatniego zanurzenia ten OP dokonał zapewne kilka lat temu. Mam nadzieję, że nikt z naszej "admiralicji" nie będzie tak głupi i nieodpowiedzialny, by rozkazać zanurzenie głębiej tym muzealnym OP niż 10-15m. Przypominam, że projekt "Ratownik" został anulowany ...

Tweets Defence24