Reklama

Nowe zapalniki min dla polskiej Marynarki Wojennej

26 marca 2020, 09:45
100_1498
Fot. M. Dura

Marynarka Wojenna chce pozyskać nowe zapalniki bojowe dla min morskich typu Okrętowa Duża lub min morskich typu Okrętowa Średnia. Zapalniki te mają powstać w ramach pracy rozwojowej pod kryptonimem „Elektron”.

Inspektorat Uzbrojenia rozpoczął postępowanie w trybie zamówienia otwartego, mające wyłonić wykonawcę pracy rozwojowej „Zapalnik min morskich” pod kryptonimem "Elektron". Zapalnik ten ma stanowić zamiennik wykorzystywanego w Siłach Zbrojnych zapalnika bojowego WKM-90 do min OS (okrętowych średnich) – JIM 1351PL0244400 oraz do min OD (okrętowych dużych) – JIM: 1351PL0729456.

Opis przedmiotu zamówienia stanowiący załącznik do Ogłoszenia o zamówieniu, powstał na postawie Wstępnych Założeń Taktyczno-Technicznych zatwierdzonych w dniu 27 marca 2019 r. Zakłada się w nim, że nowy zapalnik bojowy (ZB) ma zapewnić detonację materiału wybuchowego detonatora min typu OD lub OS (po prawidłowo przeprowadzonym procesie uzbrajania i stawiania min, gdy spełnione zostały warunki wynikające z dokumentacji eksploatacyjnej miny).

Każdy ZB ma się składać z łuski (w której będzie umieszczona spłonka), gniazda wtykowego (do połączenia zapalnika z uchwytem detonatora i do wyprowadzenia przewodów ze spłonki) oraz spłonki, która powinna być spłonką elektryczną i składać się z dwóch głównych części:

  • spłonki zapalającej;
  • spłonki pobudzającej (stanowiącej ładunek kombinowany umieszczony w łusce).

Zapalnik Bojowy powinien działać niezawodnie również po uderzeniu o podłoże twarde (beton – po upadku z wysokości 1,5 m lub 3 m w opakowaniu transportowym, opancerzenie, zamarzniętą ziemię) i miękkie (grunt piaszczysty, teren bagienny i podmokły oraz śnieg i woda).

Założono, że do „każdej partii ZB powinny być dostarczone cztery zapalniki ćwiczebne, pozbawione środków inicjujących, umożliwiających szkolenie obsługi oraz dodatkowo dwa przekroje ZB (jeden w osi poprzecznej i jeden w osi wzdłużnej)”.

Zgonie z opisem przedmiotu zamówienia, po podaniu wymaganego napięcia z baterii, zapalnik bojowy powinien eksplodować, co w konsekwencji powinno doprowadzić do detonacji detonatora, a następnie materiału wybuchowego. „W przypadku konieczności zapewnienia utrzymania parametrów pracy baterii w okresie eksploatacji ZB, tj., poprzez jej doładowanie, partia zapalników bojowych powinna zostać dostarczona z ładowarką, umożliwiającą doładowanie baterii”.

Zgodnie z „Regulaminem udzielania zamówień w dziedzinach obronności i bezpieczeństwa…” stanowiącego załącznik do Rozkazu nr 7 Szefa Inspektoratu Uzbrojenia z dnia 20 marca 2018 r. postepowanie będzie teraz realizowane w 6 etapach:

  • Etap 1 - Składanie wniosków o dopuszczenie do udziału w postępowaniu (z terminem ustalonym na 16 kwietnia 2020 roku;
  • Etap 2 - Zaproszenie Wykonawców, którzy spełnili warunki udziału w postępowaniu i nie podlegają wykluczeniu, do składania ofert wstępnych niezawierających ceny (w tym przypadku Zamawiający nie przewiduje ograniczenia liczby Wykonawców);
  • Etap 3 - Składania ofert wstępnych niezawierających ceny;
  • Etap 4 - Prowadzenie negocjacji z Wykonawcami;
  • Etap 5 - Zaproszenie do składania ofert ostatecznych;
  • Etap 6 - Składanie ofert ostatecznych i rozstrzygnięcie postępowania.

Inspektorat Uzbrojenia chce w ramach pracy rozwojowej pozyskać dokumentację do produkcji seryjnej wraz z partią prototypową na potrzeby badań kwalifikacyjnych nowych zapalników do min morskich. Całe zadanie ma zostać zrealizowane do 31 października 2021 roku. Ważnym założeniem jest wymóg, by pozyskiwany sprzęt wojskowy był wyprodukowany z części i podzespołów dostępnych na rynku krajowym oraz by jego serwisowanie było realizowane przez podmioty krajowe.

Obecne postępowanie jest wynikiem dialogu technicznego, który został przeprowadzony przez Inspektorat Uzbrojenia i który zakończył się w grudniu 2018 r. Prawdopodobnie to na bazie ustaleń z tamtego okresu Zamawiający uwzględnił wykorzystanie z zasobów Marynarki Wojennej 50 sztuk detonatorów do okrętowych min morskich średnich oraz 50 sztuk detonatorów do okrętowych min morskich dużych. Mają one zostać wykorzystane do badań nowoopracowanego zapalnika zgodnie z normą obronną NO-66-A101-A108:2005 oraz decyzją Nr 141/MON.

Dostawca jeszcze przed przekazaniem nowych zapalników bojowych powinien przeszkolić z zagadnień dotyczących ich prawidłowej eksploatacji (w części teoretycznej i praktycznej):

  • osoby obsługujące ZB (członkowie Grup Zapalnych na okrętach) – z budowy i zasady działania ZB, czynności umożliwiające dokonania sprawdzenia poprawności pracy ZB, czynności w zakresie przygotowania miny oraz zasad BHP przy eksploatacji ZB;
  • osoby odpowiedzialne za przechowywanie ZB w obiektach jednostek logistycznych SZ RP (składach środków bojowych Regionalnych Baz Logistycznych oraz magazynach Komend Portów Wojennych) – z budowy i zasady działania ZB, czynności umożliwiające dokonania sprawdzenia poprawności pracy ZB, czynności obsługowych zgodnie z dokumentacją techniczną oraz zasad BHP przy eksploatacji ZB.

Szkolenie powinno się odbyć w oparciu o opracowaną i zatwierdzoną dokumentację techniczną, na egzemplarzach zapalników bojowych zabezpieczonych przez Wykonawcę, który powinien również zapewnić zestaw materiałów szkoleniowych dla każdej osoby uczestniczącej w kursie (materiały te mają przejść na własność szkolonego).

Osoby odpowiedzialne za przechowywanie ZB w obiektach jednostek logistycznych SZ RP powinny otrzymać po zakończeniu szkolenia certyfikaty uprawniające do realizowania zadań obsługowych. Personel posiadający taki certyfikat ma być uprawniony również do prowadzenia szkolenia w przedmiotowym zakresie, jak również do dopuszczania osób do realizacji powyższych zadań poprzez ujęcie w Rozkazie właściwego Dowódcy/Komendanta.

Swoje certyfikaty powinni również otrzymać przeszkoleni członkowie okrętowych Grup Zapalnych. Osoby te powinny być również uprawnione do prowadzenia szkolenia w przedmiotowym zakresie, jak również do dopuszczania osób do realizacji powyższych zadań.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 10
Reklama
tagore
piątek, 27 marca 2020, 08:58

Nie ma mojego tekstu, wprowadzenie zapalnika pojemnościowo-ciśnieniowego przy dzisiejszym stanie techniki do tych starych min nie jest problemem. Kłopot w tym ,że są łatwe do lokalizacji i zniszczenia ,jako denne byłyby bardziej niebezpieczne.

Tom
piątek, 27 marca 2020, 08:42

popatrzyłem na zdjęcie i pomyślałem o jakimś nowym odrestaurowanym eksponacie w muzeum WP - a tu proszę stara mina ma się dobrze...

;)))
piątek, 27 marca 2020, 00:02

To wspaniała wiadomość, jak wiadomo za PO to ..... itd...

real_marek
czwartek, 26 marca 2020, 22:29

A nie można tych min wyposażyć w jakieś nowoczesne zapalniki, magnetyczne, akustyczne, ciśnieniowe, coś innowacyjnego?

Roman
czwartek, 26 marca 2020, 20:30

Nazwą mina okrętowa średnia dowództwo MW określa minę morską kotwiczną, której rodowód sięga jeszcze czasów carskiej rosyjskiej marynarki wojennej (RIF) jako mina wz. 08. To chyba już jedyny taki wiekowy typ uzbrojenia w naszych siłach zbrojnych! W Związku Sowieckim została zmodernizowana jako wz. 08/39 przez jej konstruktora kontradmirała Piotra Pawłowicza Kitkina, który co też może być ciekawostką, był chyba jedynym kontradmirałem w rosyjskiej carskiej flocie (RIF), który przeżył rewolucję bolszewicką we flocie, a we flocie sowieckiej też ponownie doszedł do stopnia kontradmirała, nie padł ofiarą stalinowskich czystek i zmarł w słusznym wieku 77 lat już po śmierci Stalina.

Bosmanz Pucka
czwartek, 26 marca 2020, 13:59

Ten złom z lat,70tych TYLKO na zalew wiślany

locco
czwartek, 26 marca 2020, 12:07

Zapalniki i tu cyt. "mają powstać w ramach pracy rozwojowej"... Nic dodać nic ując prace analityczno koncepcyjne dialogi techniczne w końcu produkcja 10 sztuk oczywiście po 10 latach.

Michal
czwartek, 26 marca 2020, 11:57

MW RP inwestuje w prawdziwy high-tech... Patrolowce, holowniki i miny morskie.

Maciek
czwartek, 26 marca 2020, 16:07

Boją się nasi marynarze. W prawdziwej wojnie można nawet zginąć, a jak się pływa na holowniku, to ten nawet w morze nie wyjdzie, bo niby po co? Pozostałe okręty też zresztą zostaną w portach, bo nie będzie dla nich zadań w razie wojny.

chateaux
piątek, 27 marca 2020, 08:12

Chciałeś raczej powiedzieć, "nie będzie dla nich podczas wojny zadań, które będą w stanie jako obiekty muzealne wykonać"

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama