Reklama
Reklama

Northrop Grumman: IBCS będzie mógł połączyć obronę powietrzną i artylerię [WYWIAD]

4 października 2018, 11:17
Patriot strzal
Strzelanie niemieckiej baterii Patriot w standardowej konfiguracji (PAC-2). Fot. Bundeswehr/Nurgün Ekmekcibasi.

Chcemy więc, by na pewnym etapie polskie firmy miały nie tylko możliwość utrzymywania IBCS, ale i prowadzenia prac w celu integracji nowych sensorów - mówi w rozmowie z Defence24.pl Tarik Reyes, Vice President, for the Missile Defence and Protective Systems (MDPS) division, Northrop Grumman. Dodaje, że pocisk CAMM oferowany przez MBDA jest "z pewnością jednym z tych, które mogą być integrowane z IBCS."

Maksymilian Dura: Pojawiają się informacje że Northrop Grumman współpracuje z MBDA w celu integracji pocisku CAMM z systemem IBCS. Od dłuższego czasu CAMM jest oferowany w polskim programie obrony krótkiego zasięgu Narew. Czy zatem ten pocisk mógłby zostać częścią system Narew zintegrowanego z IBCS?

Tarik Reyes, Vice President, for the Missile Defence and Protective Systems (MDPS) division, Northrop Grumman: MBDA dostarcza dziś bardzo dobre efektory, a dzięki Modułowej Otwartej Architekturze Systemowej (Modular and Open Systems Approach, MOSA) IBCS jest zaprojektowany i zbudowany w celu integracji ze znaczną liczbą sensorów i systemów zwalczania. CAMM oferowany przez MBDA jest z pewnością jednym z tych, które mogą być integrowane z IBCS. 

US Army planuje kwalifikację uczestników do dalszej fazy programu LTAMDS, w ramach którego ma być wybrany przyszły radar dla systemu Patriot. Polska zamierza pozyskać ten sam sensor w drugim etapie programu Wisła. Czy ta kwalifikacja miała już miejsce, i czy Northrop Grumman znalazł się wśród wybranych podmiotów?

Na początek chciałbym zwrócić uwagę na ważną kwestię – otwarta architektura i konstrukcja IBCS pozwala na prowadzenie zakupów w oparciu o dobór poszczególnych komponentów.

Mogę powiedzieć, że Northrop Grumman jest jedną z czterech firm wybanych do pierwszej fazy programu zakupów Armii Lower Tier Air and Missile Defense Sensor (LTAMDS). Nasza oferta jest oparta o 360-stopniowy radar AESA G/ATOR, zbudowany na bazie technologii GaN. Zostanie on od samego początku zintegrowany z IBCS.

W Polsce toczy się dyskusja nad zakresem możliwości użycia IBCS w systemie obrony powietrznej. Czy ten system może być użyty od szczebla plutonu, poprzez batalion, aż do dowództwa brygady?

Tak, IBCS został zaprojektowany do pełnienia funkcji systemu dowodzenia i kontroli dla wszystkich poziomów dowodzenia Obrony Powietrznej i Przeciwrakietowej (Air and Missile Defense) od szczebla plutonu, aż do dowództwa obrony obszaru na teatrze działań. Architektura IBCS, definiowana programowo i przystosowana do działania w sieci ma możliwość rozszerzenia do integracji w ramach wielu domen. Może być skutecznie użyta dla Narwi i Wisły i stać się podstawą programu modernizacji Obrony Powietrznej i Przeciwrakietowej Polski.

A co z możliwością połączenia z innymi systemami C2, w tym istniejącymi lub planowanymi polskimi rozwiązaniami z zakresu dowodzenia i kontroli?

Z technicznego punktu widzenia, IBCS już dziś łączy się z innymi systemami C2 w ramach programu realizowanego w Stanach Zjednoczonych. IBCS może integrować nie tylko sensory i systemy zwalczania, ale też – po przeprowadzeniu dodatkowych prac – ma zdolność wielodomenowego dowodzenia i kontroli, integrując domeny lądową, morską, lotniczą, kosmiczną i cybernetyczną. 

Wykorzystanie IBCS z pewnością może zostać rozszerzone poza obszar naziemnej obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej. IBCS może integrować środki z różnych domen. Ponownie zaznaczam, że zastosowanie IBCS jest zależne od decyzji rządu USA.

W jaki sposób dodatkowe elementy mogą być integrowane z IBCS?

IBCS to system o architekturze otwartej, wykorzystujący Modułową Otwartą Architekturę Systemową MOSA. Gdy więc mówimy o [integracji – red.] sensorów i efektorów, mamy na myśli tworzenie systemów IBCS A-Kit i B-Kit. Producent rozwija zestaw A-Kit dla radaru, efektora lub nawet systemu dowodzenia i kontroli, podczas gdy Northrop Grumman buduje stronę B-Kit. Po połączeniu tych dwóch elementów osiągamy integrację.

Chciałbym podkreślić, żw nie trzeba przeprojektowywać całego systemu. To, czego potrzebujemy, to budowa tych punktów połączenia (interfejsów), którymi są zestawy A- i B- Kit. 

Istnieje możliwość integracji elementów znacznie mniejszych niż Wisła i Narew, na przykład zestawów bardzo krótkiego zasięgu? Niektóre z nich zostały już włączone do służby, jak na przykład polski system Poprad, inne to systemy przenośne dla pojedynczych żołnierzy. W jakim stopniu IBCS może współpracować z mobilnymi systemami, często używanymi w bezpośrednim kontakcie z przeciwnikiem?

Architektura IBCS jest zaprojektowana w taki sposób, aby mogła zostać rozszerzona o zdolność dostarczania wysokiej jakości informacji o sytuacji powietrznej do zestawów klasy VSHORAD (bardzo krótkiego zasięgu), jak i zespołów przenośnych zestawów przeciwlotniczych. Gdy mówimy o lekkich, przenośnych systemach dla pojedynczych żołnierzy lub systemach na poziomie drużyny, pokazaliśmy – z wykorzystaniem wewnętrznych inwestycji Northrop Grumman  że architektura IBCS może przekazywać informacje do terminali przenośnych, czy innych podobnych systemów.

Ilustracja strzelania do celu poza horyzontem. Ilustracja: Northrop Grumman.
Ilustracja strzelania do celu poza horyzontem. Ilustracja: Northrop Grumman.

Polska będzie rozwijać własne systemy obronne również w dłuższym czasie. Czy będzie możliwe budowanie systemów integracyjnych dla nowych polskich zdolności w krajowym przemyśle, czy też będzie potrzeba pozyskiwania ich od Northrop Grumman? 

Northrop Grumman zaangażował się wraz z PGZ w transfer technologii, i częścią tego transferu jest szkolenie polskiego przemysłu w celu rozwoju tej zdolności integracji. Postrzegamy to w ten sposób, że na przykład polskie sensory są rozwijane tutaj w kraju, i my będziemy zapewniać wsparcie techniczne, aby pokazać polskim producentom jak zbudować punkty połączenia (interfejsy).

Częścią offsetu jest szkolenie polskiego przemysłu w zakresie rozwijania integracji w oparciu o zestawy A-Kit i B-Kit. W pierwszej fazie, w ramach offsetu dla polskiego przemysłu, Northrop Grumman zaangażował się w szkolenie odnośnie ogólnej architektury systemu i zasad rozwoju. Northrop Grumman jest więc odpowiedzialny za offset związany z architekturą obrony powietrznej i przeciwrakietowej. W drugiej fazie dostarczymy zdolność integracji i przekażemy technologię dotyczącą tego, jak budować interfejsy integracyjne. Wtedy z systemem zostaną zintegrowane polskie radary.

Chcemy więc, by na pewnym etapie polskie firmy miały nie tylko możliwość utrzymywania IBCS, ale i prowadzenia prac w celu integracji nowych sensorów. Mamy świadomość, że z uwagi na zmiany i wzrost skomplikowania zagrożeń, sensory które są dziś skuteczne nie we wszystkich przypadkach będą efektywne jutro. Dlatego oczekujemy rozwoju nowych sensorów i efektorów tu w Polsce, i polski przemysł powinien mieć zdolność integracji ich z IBCS, po wyrażeniu zgody przez rząd USA.

Prowadzono już rozmowy z konkretnymi polskimi firmami, które mogłyby brać udział w rozwoju interfejsów integracyjnych?

Wypracowaliśmy już porozumienia biznesowe z pewnymi polskimi firmami. Częścią offsetu jest dostarczenie zdolności produkcyjnych do naszych polskich partnerów.

Przejdźmy do bardziej ogólnych kwestii. Jakie są plany US Army odnośnie IBCS? System nie jest jeszcze operacyjny, będzie musiał być modyfikowany, zmieniany w przyszłości? W jaki sposób będzie rozwijany?

IBCS jest fundamentem strategii modernizacji Zintegrowanej Obrony Powietrznej i Przeciwrakietowej (Integrated Air and Missile Defense - IAMD) US Army. Program cały czas dokonuje dobrych postępów w pracach rozwojowych i w czasie prób, włącznie z niedawnymi testami z udziałem żołnierzy i uczestnictwem w ćwiczeniu połączonych rodzajów sił zbrojnych. IBCS został zaprojektowany od początku po to, aby przyjmować i dołączać efekty postępów w sprzęcie i oprogramowaniu bez bardzo dużych inwestycji, które dziś są potrzebne w odniesieniu do istniejących systemów. 

Jako że zintegrowana obrona powietrzna i przeciwrakietowa jest zawsze, z założenia wielodomenowa, wierzymy że IBCS może być podstawą wielodomenowego zarządzania walką. Uważamy, na podstawie zdolności które mamy dziś, że będzie zdolny do zarządzania systemem połączonego ognia – zarówno precyzyjną artylerią, jak i obroną powietrzną. Dzięki temu zarówno ofensywne jak i defensywne elementy mogłyby być kierowane w sposób zintegrowany, za pomocą wspólnego systemu dowodzenia i kontroli. 

Northrop Grumman właśnie otrzymał 289 miliony dolarów, aby kontynuować rozwój w celu wdrożenia IBCS do służby. W ramach programu cały czas podejmowane są prace w celu zapewnienia, że zdolności systemu mogą zapewnić skuteczną ochronę przed rozwijającymi się zagrożeniami powietrznymi i rakietowymi, i przyznanie kontraktu umożliwia utrzymanie adekwatnego tempa prac. Jest to też demonstracja pewności Armii i zaangażowania w program, to również uwypuklenie priorytetowego traktowania modernizacji zintegrowanej obrony powietrznej i przeciwrakietowej. 

A co ze zdolnością zwalczania celów poza horyzontem radiolokacyjnym (Over-The-Horizon)? 

IBCS zademonstrował już trzy lata temu zdolność maksymalizacji kinetycznych zdolności naszych pocisków przechwytujących, poprzez rozszerzenie możliwości przechwycenia również znacznie poza horyzontem. Podczas wcześniejszego strzelania testowego, zademonstrowaliśmy zdolność odpalenia rakiety do celu o parametrach pocisku manewrującego, który był niewidoczny dla rozmieszczonego radaru Patriot. Dwa wysunięte radary Sentinel mogły widzieć cel. IBCS wykorzystał dane z Sentineli, aby wypracować namiar wystarczający do zwalczania celu pociskiem PAC-3. Po odpaleniu pocisku PAC-3 jego lot był kierowany ponad górą, a następnie pocisk z powodzeniem przechwycił cel. 

Niedawno natomiast mieliśmy test Solider Checkout Event, SCOE 4.0, w trakcie którego zademonstrowaliśmy działanie sieci IBCS na znacznym obszarze, pod względem odległości zbliżonym do dystansu między Sztokholmem a Atenami. Podczas tych prób byliśmy w stanie obciążyć system i operować nim w bardzo intensywnym środowisku. Nawet jeżeli dołączaliśmy i odłączaliśmy pewne elementy, był on w stanie wypracować rozwiązania i zademonstrować że funkcjonuje tak jak powinien. 

US Navy opracowała własny system służący do zwalczania celów powietrznych poza horyzontem. Współpracujecie z marynarką w zakresie integracji systemów, włącznie z rażeniem celów poza horyzontem? 

W 2011 roku przeprowadziliśmy demonstrację tworzenia jednolitego zintegrowanego obrazu sytuacji powietrznej wraz z siecią US Navy Cooperative Engagment Capability oraz z uczestnikami z Armii, Marynarki Wojennej, Sił Powietrznych i Piechoty Morskiej. Niedawne testy z udziałem żołnierzy pokazują z kolei, jak IBCS zapewnia znacznie polepszony obraz sytuacji powietrznej i współdziała z połączoną siecią Link 16. Otwarta architektura i zdolności nowej generacji IBCS są doskonałą podstawą do współdzielenia lepszych danych o celach i zagrożeniach w ramach różnych rodzajów sił zbrojnych.

Z technicznego punktu widzenia możemy łączyć różne systemy – praktycznie nie ma ograniczeń, po wyrażeniu stosownej zgody przez rząd USA. Northrop Grumman ma długą historię dostarczania innowacyjnych rozwiązań do Sił Zbrojnych Stanów Zjednoczonych i Departamentu Obrony, i jesteśmy gotowi do podjęcia dalszych kroków w tym kierunku. 

Dziękuję za rozmowę.

KomentarzeLiczba komentarzy: 28
KrzysiekS
poniedziałek, 8 października 2018, 11:27

Po co nam produkcja np. CAMM po to że rakieta współpracująca z IBCS może dostać dane o celu z innego źródła (wadą jest możliwość przesyłania błędnych danych) ważne jest posiadanie kodów źródłowych rakiety które pilnują hierarchii źródeł danych oraz dają możliwość destrukcji rakiety tylko własnej wyrzutni.

KrzysiekS
poniedziałek, 8 października 2018, 11:17

I jeszcze jedno ile krajów kupujących system Patriot dostało kody źródłowe do "starego patriota" stanowiska ECS.

KrzysiekS
poniedziałek, 8 października 2018, 11:03

sd różnica między Niemieckim TVLS a IBCS jest taka że Niemcy posiadają sieciocentryczność w swoich rękach (chociaż oprogramowanie kupują od USA tyle że z kodami źródłowymi) my już nie.

KrzysiekS
poniedziałek, 8 października 2018, 10:56

sd: Rzeczywiście napisałem to w uproszczeniu ale np. baterie WISŁY będą posiadały własne EOC (Engagement Operation Center) w przypadku zerwania sieci każda jednostka będzie mogła być samodzielna. Chodziło mi o to że IBCS nie jest centrum które po wyłączeniu uniemożliwia pracę poszczególnych jednostek ogniowych ale zgoda w przypadku działania IBCS ma wpływ na wszystkie elementy (pytanie jak duży). Chodziło mi o fakt że nawet sami możemy wyłączyć IBCS i dalej prowadzić walkę tracąc atuty sieciocentryczności (I po to jest potrzebny polski system w NARWI żebyśmy mieli kody źródłowe i uwzględnili taką ewentualność).

De Retour
poniedziałek, 8 października 2018, 09:33

Jak się myśli o zachowaniu choć minimalnej suwerenności, to takie systemy robi się samemu lub w kooperacji, gdzie tylko najwrazliwsze elementy jak kryptografia, cyberzabezpieczenia itd robi się samemu, zachowując dostęp do reszty. Ale my wolimy inwestować w integracje wieży z podwoziem udając, że jest to przyszłościowe i strategiczne.

sd
poniedziałek, 8 października 2018, 01:33

mozna zrobic drugi rownolegly do IBCS system ktory bedzie dostawal dane z radarow np Bystrej w tym samym czasie i ktory mozna przelaczyc "recznie" tylko nikt na to nie pojdzie takze z powodu kosztow. Gdyby byl plan polskiego niezaleznego systemu to dawno mielibysmy technologie CAMMA tymczasem czekamy z wyborem efektora na IBCS. Nalezy pamietac ze FMS rzadzi sie swoimi prawami a NG jest podwykonawca Raytheona ktory juz raz chcial zmusic nas do finansowania budowy radaru 360. NG ma juz GATa ale jest "za cienki" lobbystycznie. Obawiam sie ze maksimum co zrobimy to damy Amerykanom kody wlasnego systemu C2 i zaplacimy za interface do IBCS przez ktory bedziemy pobierac dane z polskich radarow. Próba budowy własnego systemu może być potraktowana przez sojusznika jako brak zaufania :) Inna sprawa jak zostanie zintegrowane piętro bardzo krótkiego zasięgu ktore juz ma wlasny system + Osy, Kuby,Newy. Wydajac tak gigantyczne pieniadze w pierwszym etapie (przeplacamy kilkaset milionow dolarow na czysto) moglismy przynajmniej zazadac pelnej integracji naszego systemu z IBCS z zachowaniem jego niezaleznosci.

niki
poniedziałek, 8 października 2018, 00:01

KrzysiekS - trzeba było albo postawić na swoim albo zagwarantować sobie darmowe wpięcie dowolnych elementów które będą kompatybilne z IBCS. Teraz jesteśmy w sytuacji że kupimy powiedzmy Narew od Norwegów a Amerykanie zarządają od nas takich pieniędzy że nam szczęki opadną. Już pisałem (zresztą nie tylko ja) że trzeba było wpierw zamówić Narew a Wisłę zostawić na później jak ten IBCS będzie gotów, jak wybrany będzie radar przez US Army, jak Skyceptor będzie gotów do testów. Amerykanie zaraz by zmiękli a tak to nas teraz mają w swych łapach.

Asd
niedziela, 7 października 2018, 21:17

Jurgen, widac ze amerykanie dziela tort radarowy pomiedzy wszystkich producentow zeby nie dopuscic do monopolu. Rayhteon Thaad, NG radary dla US Marines, mozliwe ze LM dostanie Patriota.

sd
niedziela, 7 października 2018, 19:19

KrzysiekS: gdyby bylo tak jak piszesz to nie trzeba byloby integrowac CAMM z IBCS tylko z Narwia i polskim systemem Rega. Tak naprawde IBCS bedzie wypracowywal obraz sytuacyjny i dane do strzelan na podstawie sensorow Narwi tutaj nie ma miejsca na polski system. Z tego wlasnie powodu Niemcy robia wlasny TVLS. Bedzie wpiecie IBCS do polskiego SAMOC-u przez Link16 i tyle. Polski system moze byc jako zapas w przypadku utraty lacznosci przez EOC IBCS ale i tak musi on wspolpracowac z IBCS aby np. raportowac o ilosci efektorow, sprawdzac czy elementy IBCS pracuja poprawnie. Na kazdym poziomie jestesmy zalezni od poziomu dostepu do IBCS danym przez amerykanow a przeciez mozna bylo zagwarantowac sobie pelna integracje polskiego systemu kierowania ogniem z IBCS. MON tlumaczy brak Narwi brakiem pieniedzy ale moim zdaniem wszystko uzaleznione jest od poziomu dostepu do IBCS. Inna sprawa ze i tak oddajemy kontrole nad kluczowym elementem polskiego systemu OPL innemu panstwu

xyz
niedziela, 7 października 2018, 19:00

Tak jak w programie Homar Lockheed Martin gwarantował nam produkcję efektorów a okazało się co innego. Teraz pan z NG takie same bajki opowiada o Polskich "interfejsach".

KrzysiekS
niedziela, 7 października 2018, 18:35

NIKI mylisz się zrobili co mogli, wynika to z doktryny "USA jest największe militarnie i podpinamy się po nie" nikt nie sprzeda ci kodów źródłowych super nowoczesnej broni uzyskali możliwość wpięcia "nie za darmo" najważniejsze każdy system jest samodzielny po odłączeniu IBCS (jeżeli to spieprzyli to są zdrajcami albo debilami).

niki
sobota, 6 października 2018, 21:35

Negocjując zakup Patriotów popełniliśmy wszystkie błędy jakie można było popełnić. Jak można było dopuścić do sytuacji kiedy to nie my ale Amerykanie będą decydować o integracji następnych elementów do IBCS? Jak można było zgodzić się na tak skromny transfer technologii że nawet niskokosztowej rakiety sami nie będziemy mogli wyprodukować? Jak można było podzielić ten kontrakt na dwie fazy - przecież po zakupie 1 fazy to Amerykanie mają nas w garści i wycisną nas finansowo w 2 fazie jak to tylko będzie możliwe. Jak można było podpisać kontrakt kiedy to podjeliśmy decyzje o wyborze dookólnego radaru do Patriota takiego samego jaki wybierze US Army ale ona jeszcze nie zdecydowała jaki to będzie? Jak można było zdecydować o wyborze systemu IBCS skoro ten system nie jest jeszcze ukończony i przez nas przetestowany?

KrzysiekS
sobota, 6 października 2018, 19:16

Może inaczej IBCS to serwer zarządzający siecią nie zmienia to faktu że jak do tej pory zarówno Patrioty jak i w przyszłości jednostki NARWI będą miały swoje systemy dowodzenia. Czyli mogą działać samodzielnie niezależnie od IBCS który wspiera system i wybiera najlepsze opcje dając im sygnał i tylko pośrednio zarządzając nimi. Ale bez IBCS wszystkie jednostki będą działały samodzielnie tracąc tylko sieciocentryczność. Przynajmniej ja tak to widzę.

KrzysiekS
piątek, 5 października 2018, 19:43

22 nie do końca tak mogą co najwyżej uwalić IBCS (pytanie czy mogą ale załóżmy że tak) czyli sieć nie mogą wpłynąć na poszczególne niezależne jednostki.

nLL
piątek, 5 października 2018, 18:15

Jakiś miesiąc temu płk Marciniak twierdził w wywiadzie dla D24, że to Amerykanie będą integrować polskie radary z IBCS. Absurdalnie to brzmiało, ale ostatecznie jest on najlepiej poinformowanym w tych sprawach. A teraz wiceprezydent NG twierdzi coś wręcz przeciwnego, że jednak polskie firmy będą mogły dokonać takiej integracji samodzielnie. I komu wierzyć?

bwm0
piątek, 5 października 2018, 18:03

Nie wiem jak rzad wyobraza sobie polska Narew w oparciu o IBCS ? Przedstawiciel NG wlasnie przyznal ze integracja przez Polskę nowego typu sensorow i efektorow z IBCS wymaga kazdorazowo zgody rzadu USA a integracja polskich systemow C2 wymaga dalszych prac. Co jesli CAMM zostanie zintegrowany za 20 lat a np. gorszy amerykański efektor (np. AMMRAM) zaoferowany bez transferu technologii w ramach oferty dla Narwi ? Co z polską REGĄ i Łowczą ? Wybierając IBCS dla Narwi ograniczyliśmy sobie pole manewru, nie pierwszy raz zreszta

sd
piątek, 5 października 2018, 17:28

To moze niech NG we wspolpracy z LM zintegruje HIMARSa z IBCS i zaoferuje go Polsce zamiast oferowac Polsce partycypowania w kosztach integracji.sd

MP
piątek, 5 października 2018, 16:32

Ciekawe, czy w polski IBCS zostanie wpięta ew. amerykańska bateria plot "Fortu Tramp" i inne bywające u nas patrioty "rotacyjne", a także np. taka baza w Redzikowie i jej radar...

Ron
piątek, 5 października 2018, 12:08

Wygląda na to, że nawet radary sektorowe nie ograniczą znacząco pola widzenia baterii Patriot połączonej IBCS.

gg
piątek, 5 października 2018, 02:00

jak zwykle najciekawsze są komentarze snafcóf, hahahha

Davien
piątek, 5 października 2018, 00:22

Jurgen, po prostu Raytheon zbudował nowy radar wykorzystujac swoje doswiadczenie w pracach nad modernizacja AN/MPQ-65 ale to było praktycznie pewne od poczatku że nie będą kolejny raz modernizowac AN/MPQ-65. Radar w programie LTAMDS miał byc AESA wiec nie mógł to byc zmodernizowany o dodatkowe anteny MPQ-65, bo ten był PESA. Dalej jest to radar nieobrotowy obejmujący całe 360 stopni stale.

garalt z rivii
czwartek, 4 października 2018, 23:44

zapowiada się konkretny kompleksowy system dowodzenia i kontroli pola walki spinający w całość rożne systemy wykrywania i obrony ale i ataku szczególnie szybkie kierowanie ogniem kontr-bateryjnym jest potrzebne żeby niwelować zagrożenia dla elementów systemu

-CB-
czwartek, 4 października 2018, 22:37

Wszystko fajnie, tylko pomimo hucznych zapowiedzi stworzenia jednego systemu, na razie nie kupiliśmy możliwości integracji IBCS, tylko przyjdzie nam kiedyś za to słono zapłacić.

KrzysiekS
czwartek, 4 października 2018, 21:50

Jasny przekaz USA jest Centrum i te kraje które uznają przewodnia rolę USA mogą wpiąć się w system obrony minus to USA sprawuje kontrolę nad systemem my mamy dane do wpięcia.

22
czwartek, 4 października 2018, 20:48

Czyli jednym przyciskiem wielki brat z za oceanu wyłączy nam w razie czego obronę przeciwlotniczą i artylerię. Brawo. :(

jurgen
czwartek, 4 października 2018, 19:06

Northrop Grumman właśnie dziś odpadł z programu Lower Tier Air and Missile Defense Sensor (LTAMDS) - Do ostatecznego etapu przeszedł tylko Retheon i LM. Co ciekawe, Reytheon twierdzi, że ma już całkowicie nowy 360 radar na potrzeby tego postępowania, podczas gdy nam wciskał ciemnotę, że występuje ze zmodernizowaną wersją tego jednopłaszczyznowego radaru, co go nam opylił w I fazie Wisły, zachęcając do kupienia go też w II fazie (rozszerzenie o dwie małe płaszczyzny, ale nieobrotowy). Na szczęście, PL zdecydowała się kupić dopiero radar docelowy, który ostatecznie wygra postępowanie LTAMDS. Ale to wskazuje, że próbował nas okantować nawet Reytheon, który się wydawał najbardziej sensowny z amerykańskiej trójki od Wisły.

sado
czwartek, 4 października 2018, 18:15

ibcs byl bardzo dobrym ruchem jesli chodzi o zakupy dla wojska. trzeba myslec przyszlosciowo. brawo

fiona
czwartek, 4 października 2018, 16:01

Na 50 calowym ekranie dotykowym, Generałowie będą mieli zaznaczone czerwone i niebieskie punkciki. Będą sobie tylko naciskać na typ broni i pokazywać rysikiem na który czerwony punkt chcą aby ta broń uderzyła. W końcu, ktoś wpadnie na pomysł, że od tego klikania boli ręka i że cały ten proces jest powolny więc powinien powstać jakiś algorytm do sterowania taką bitwą- będzie szybciej i bardziej efektywniej. WP będzie nadal remontować stalowe hełmy.

Reklama
Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama