Niemcy wolą Poseidony od Atlanticów

11 maja 2021, 07:45
210116-N-CR843-0326
Fot. US Navy
Reklama

Niemieckie ministerstwo obrony odrzuciło francuską ofertę przekazania czterech morskich samolotów patrolowych i zwalczania okrętów podwodnych Atlantic 2 pozostając przy wcześniejszych planach wprowadzenia nowych, choć wielokrotnie droższych, amerykańskich samolotów patrolowych P-8 Poseidon.

Propozycja francuskich sił morskich, o której stało się głośno w kwietniu 2021 roku, zakładała przekazanie Niemcom czterech samolotów patrolowych Atlantic 2 (ATL2), które miały przejść remont i modernizację, po ich wycofaniu z francuskiej marynarki wojennej (Marine nationale). Wszystkie statki powietrzne miałyby zostać przerobione do tzw. Standardu 6. Oznacza to praktycznie całkowitą wymianę sprzętu specjalistycznego, co według Francuzów pozwoli na skuteczne realizowanie misji patrolowych. Francuska oferta obejmowała również szkolenie i wsparcie logistyczne.

Francuzi mieli nadzieję, że niemiecka marynarka wojenna zainteresują się ich propozycją, ponieważ wcześniej wykorzystywała dwadzieścia samolotów Breguet Br.1150 Atlantic, z których piętnaście było w wersji zwalczania okrętów podwodnych (ZOP). Zostały one jednak zastąpione w 2005 roku przez osiem pozyskanych z Holandii, używanych samolotów patrolowych P-3 Orion. Okazały się one o wiele lepsze od tego, co wcześniej pozyskano z Francji.

To miedzy innymi dlatego proponowane przez Francuzów samoloty Atlantic 2 nie spotkały się z dużym zainteresowaniem ze strony Niemców. Niemieckie media od razu poinformowały, że chodzi o statki powietrzne wyprodukowane w 1984 roku i wprowadzenie do służby w Marine nationale w 1989 roku. Zaczęto więc spekulować, że francuski przemysł chce po prostu przeszkodzić w planach zakupów w Stanach Zjednoczonych najnowszych, morskich samolotów patrolowych P-8 Poseidon.

Takie działanie może wiązać się z rozpoczętym w 2020 roku niemiecko-francuskim programem budowy wspólnego, morskiego samolotu patrolowego MAWS (Maritime Airborne Warfare System). Prace nad systemami pokładowymi w tym programie miały być prowadzone przez konsorcjum zawiązane przez francuski Thales i niemieckie firmy: Hensoldt, ESG (Elektroniksystem). Opracowaniem samego płatowca miały się natomiast zająć od 2021 roku koncerny Airbus i Dassault Aviation.

Dyskusję na temat możliwości przejęcie ATL2 przerwała ostatecznie niemiecka marynarka wojenna Jej specjaliści określili po prostu, że według ich oceny pozyskane w ten sposób samoloty nie spełniałyby potrzeb, jakie obecnie mają siły morskie Niemiec. Jest związane m.in. z koniecznością zabezpieczenia własnych sił przed zagrożeniem rosyjskimi okrętami podwodnymi na Morzu Północnym, Morzu Norweskim i Północnym Atlantyku.

Decyzja, co do dalszych działań w tej dziedzinie ma być podjęta jeszcze w czasie rządów kanclerz Angeli Merkel. Dlatego projekt pozyskania ze Stanów Zjednoczonych samolotów P-8 Poseidon ma się znaleźć się na porządku obrad komisji budżetowej Bundestagu już w drugim tygodniu czerwca 2021 roku. Jeżeli niemieckiemu ministerstwu obrony uzyska się uzyskać zgodę parlamentu przed letnią przerwą, to amerykańskie samoloty zostaną ostatecznie zakupione.

Jeżeli jednak tak się nie stanie to program pozyskania Poseidonów zostanie najprawdopodobniej zarzucony i Niemcy pozostaną z nierozwiązanym problemem starzejących się Orionów.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 5
Reklama
bbh
wtorek, 11 maja 2021, 14:02

Wspaniała maszyna! Wczoraj latała nad Bałtykiem, a poza tym odwiedziła niebo nad Zatoką Gdańską i Trójmiastem. Z bazy Keflavik, ale po misji wylądowała w Danii.

AA
wtorek, 11 maja 2021, 11:34

Jeżeli nie potrafią albo nie chcą zbudować własnych to żadne wspólne eurowynalazki do niczego nie prowadzą oprócz utopienia gigantycznych pieniędzy więc brawo Niemcy to najlepszy wybór

UCZYĆ SIĘ POLSKIEGO!
wtorek, 11 maja 2021, 10:36

Z których piętnaście BYŁO w wersji a nie były w wersji.

Matnet
wtorek, 11 maja 2021, 10:29

Nie ma się czemu dziwić, w tej chwili to bezkonkurencyjny produkt do tego typu zadań, a Niemcy chcą uzyskać najlepszy dostępny produkt za swoje pieniądze.

Aha
wtorek, 11 maja 2021, 15:13

Tak na prawde sa tylko dwa systemy na swiecie - P8 i jeszcze lepszy, dedykowany i specjalnie do tych celow zbudowany Kawasaki P1. Niestety P1 to wszystko Made in Japan i calkowita egzotyka i nowosc w Europie by byla. Na dodatek, znajac EUropejska a przede wszystkim niemiecka biurokracje, zdobycie wszelakich certyfikatow i pozwolen zajeloby 5 do 10 lat. Dlatego odrzucono ta swietna, ale egzotyczna maszyne. Pozostal tylko Poseidon i jest to Salomonowe zamowienie czyli takie, zeby od razu nie walnac Francuza z grubej rury i zamowic 8-10 sztuk, co byloby koncem wszelakich planow o MPAS/MAWS Airbusa. Niemcy, tak na prawde dawno pozegnali sie z tym pomyslem, poniewaz nawet oni w swej milosci do Airbusa i wrzucaniu mu miliardow do kieszeni, sa na tyle pragmatyczni, zeby widzec/wiedzec, ze tworzenie jeszcze jednego takiego samolotu jest nieekonomiczne. Jest P8, jak kros chce to i P1 i swiat nie potrzebuje jeszcze maszyny Airbusa a dla samych Niemiec i Francji nie oplaca sie miliardow na konstruowanie wydawac, zeby potem 20 sztuk wyprodukowac! Te 5 Poseidonow to takie alibi, ze mozne w razie czego odsprzedac itp., ale mysle, ze za dekade zostanie dokupione nastepne kilka i juz.

Tweets Defence24