Niebezpieczna zależność państw bałtyckich

21 stycznia 2018, 13:34
NATO_EFP
Fot. Eucom.mil

Przyszłość Europy wciąż jest niepewna, dlatego większość państw Starego Kontynentu traktuje bezpieczeństwo priorytetowo. Każde z nich wybiera jednak własną drogę do jego zwiększenia – pisze na swoim blogu Adomos Abromaitis. Krytykuje podejście państw bałtyckich, które swoje bezpieczeństwo oparły na innych państwach.

W ostatnim czasie władze Litwy i Łotwy zwiększyły swoją polityczną aktywność oraz zintensyfikowały przygotowania do szczytu NATO, który odbędzie się w Brukseli w lipcu 2018 roku. Z pewnością litewscy i łotewscy politycy będą starali się wykorzystać nadarzająca się okazję do zwiększenia zaangażowania Sojuszu w obronę państw bałtyckich.

W dniach 11-12 stycznia na Litwie odbyło się tzw. śnieżne spotkanie (Snow Meeting), którego głównym tematem było europejskie bezpieczeństwo. Eksperci omówili główne wyzwania dla wspólnoty transatlantyckiej i sposoby reagowania na nie. W oficjalnym komunikacie Ministerstwa Spraw Zagranicznych Litwy czytamy, że uczestnicy spotkania dyskutowali na temat możliwości wzmocnienia bezpieczeństwa przed zagrożeniami hybrydowymi. Zdaniem autora bloga, prawdziwym celem było wzbudzenie zainteresowania NATO i UE sprawami bezpieczeństwa państw bałtyckich i podkreślenie, że bez aktywnego udziału Sojuszu, świat jest w wielkim niebezpieczeństwie. Prezydent Litwy Dalia Grybauskaitė powiedziała, że „bezpieczeństwo obszaru transatlantyckiego zależy od bezpieczeństwa państw bałtyckich”. Przekaz jest bardzo prosty i klarowny – państwa bałtyckie potrzebują więcej pieniędzy, żołnierzy i sprzętu wojskowego. Tylko w ten sposób, będą one w stanie utrzymać pokój w regionie.

Prezydent Litwy jest pewna wsparcia NATO. Jej krytycy wskazują jednak, że coraz częściej używa retoryki, która jest nie do zaakceptowania. Ponadto w ten sposób ma ona nie tylko ośmieszać siebie, ale również naród litewski, do którego nie pasuje rola błagającego o pomoc NATO i Unię Europejską. W szczególności biorąc pod uwagę, długą historię walki Litwy o niepodległość. Zdaniem Adomosa Abromaitisa retoryka, którą posługuje się Grybauskaitė świadczy o tym, że Litwa pogodziła się z byciem zależną w sferze bezpieczeństwa od innych państw.

Podobną postawę zajmuje Łotwa, oczekując na międzynarodowe wsparcie wojskowe. 9 stycznia Minister Obrony Łotwy Raimonds Bergmanis w rozmowie z korespondentem łotewskiej telewizji publicznej LTV ujawnił, że największe ćwiczenia wojskowe od czasu odzyskania niepodległości odbędą się w sierpniu tego roku. Nie podał jednak ilu dokładnie żołnierzy weźmie w nich udział, ale znajdą się wśród nich sojusznicy z NATO.  

Adomos Abromaitis podsumowuje, że w sferze wojskowej państwa bałtyckie, tylko biorą, kupują lub czekają na rozmieszczenie. Pyta, gdzie są programy naukowe nauk wojskowych czy pomysły na badania naukowe, które pozwoliłby na rozwój własnych sił zbrojnych. Wskazuje też na braki w rozwoju własnego uzbrojenia.

Swój tekst na blogu Abromaitis kończu tym, że państwom bałtyckim brakuje planów czy tajemnic z których mogłyby być dumne i demonstrować ich unikalność. Podkreśla, że zagraniczni żołnierze nie mogą skuteczniej chronić terytorium państw bałtyckich niż ich rodowici mieszkańcy. Abromaitis widzi również niebezpieczeństwo w poleganiu na innych krajach, pisząc, że sojuszniczy mogą w każdej chwili zrezygnować z ochrony państw bałtyckich.

Czytaj więcej: Gotowi na atak. Estonia "nie zostanie zajęta w ciągu kilku dni"

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 16
Reklama
racjonalista
poniedziałek, 22 stycznia 2018, 18:47

Spójrzmy prawdzie w oczy - państwa bałtyckie z uwagi na ich położenie i nikły potencjał są właściwie nie do obrony.

Luke
niedziela, 21 stycznia 2018, 21:16

Większość państw Starego Kontynentu traktuje bezpieczeństwo priorytetowo oprucz Polski ba ta mysli ze USA czy Niemcy ja obronja. Polska nie ma technologi, modernizuje 30 plus letni sprzent wojskowy bez jakiegokolwiek potencialu bojowego, nie kupuje nowych okerntuw, rakiet, samolotuw czekaja zeby wszystko kupic i zalatwic za jednym razem a wtedy nie ma kasy. Zamist co roku kupowac cos nowej to wszystkie rzady w Polsce oszukuja, oszukiwali i beda okukiwac Polakuw. Sami sie rozbrajamy tylko umiemy gadac bzdury i projektowac na papierku ladne obrazki sprzetu wojsowego.

tak tylko...
niedziela, 21 stycznia 2018, 20:24

Co tu się dzieje z postami? Dlaczego znikają, a za to pojawiają się takie, które jeszcze nie powinny, jest dopiero godzina 19.22 a pojawił się post z godziny 19.56?

Facetoface
niedziela, 21 stycznia 2018, 20:09

Nadbałtyckie łącznie powinny posiadać ok.30 maszyn np. Grippen by odciążyć NATO z Air Policing.

Jato
niedziela, 21 stycznia 2018, 19:56

Podobnie jest u nas, Macierewicz za wielki swój sukces uważał to, że doprowadził do stałej obecności wojsk amerykańskich w Polsce. Ma to zapewnić wzrost bezpieczeństwa Polski. Bez wątpienia tak jest, z tym, że wojska amerykańskie były już w Polsce za rządów PO-PSL, a ich dzisiejsza obecność jest kontynuacją zapoczątkowanych jeszcze wtedy procesów. Bardziej by jednak cieszyło prezentowanie siły Polski, bez prężenia amerykańskich muskułów, bo dziś te muskuły są, ale jutro może pozostać po nich tylko wspomnienie. Dokładnie tak jak w Republikach Bałtyckich.

Stopidiotyzmom
poniedziałek, 22 stycznia 2018, 02:51

A zaczęło się to w 1981 roku. Dzisiejsza ich obecność jest konsekwencją zachodzących wówczas procesów.

M
niedziela, 21 stycznia 2018, 17:41

Litwa jest największym na świecie producentem laserów z ultrakrótkimi impulsami, ma ok 80% rynku.

xd
niedziela, 21 stycznia 2018, 17:11

programy naukowe, przemysł itd. człowieku nie po to usa przez 40lat pompowała miliony dolarów w \"opozycję\" abyś ty miał własny przemysł, ty masz brać kredyty w zachodnich bankach i spłacać odsetki, i ewentualnie być tanią siłą roboczą i ujadającym na zawołanie pana kundelkiem. a jak przestaniesz być potrzebny to zrobią z tobą to co z kurdami

Autor komentarza
poniedziałek, 22 stycznia 2018, 01:53

bo w sojuzie to dopiero był raj. Całe państwo zamienione w średniowieczny folwark pańszczyźniany, a rozwój to dotyczył głównie alkoholizmu. I tak mieliśmy łagodną wersję, bez głodu i łagrów. W Rosji z dobrobytu zmarło kilkadziesiąt milionów ludzi.

tak tylko...
niedziela, 21 stycznia 2018, 18:16

Rozumiem waszą gorycz towarzyszu...

xdx
niedziela, 21 stycznia 2018, 19:33

a jakoś konstruktywnie

tak tylko...
niedziela, 21 stycznia 2018, 20:07

Proszę bardzo. Skoro przedmówca jest świadom tego co pisze, proszę zatem odpowiedzieć na następujące pytania: 1. Rozwój których ośrodków naukowych w Polsce jest blokowany przez Amerykanów Proszę o konkretne przykłady. 2. Proszę o podanie przykładów blokowania przez Amerykanów polskiego przemysłu. 3. Proszę podać przykłady zmuszania przez amerykańskie bankido zaciągania kredytu. 4. Proszę podać przykłady w których Amerykanie zmuszają pracodawców w Polsce do ograniczania wzrostu wynagrodzeń. 5. Nie mam wpływu na to, iż ktoś czuje się kundelkiem, ja w odróżnieniu nie mam takiego problemu. 6. Sugerujesz, że Amerykanie mogą mordować Polaków? Jak do tej pory w całej naszej historii, żaden Polak nie zginął z rąk amerykańskich żołnierzy. Ponieważ opisywane przez siebie zjawiska uważasz za powszechne, to liczę na podanie przynajmniej kilku przykładów do każdego z pytań.

Ajwaj
niedziela, 21 stycznia 2018, 18:45

A z czym masz problem? Z prawda? Czosnek w nadmiarze tez szkodzi Picusiu...

tak tylko...
niedziela, 21 stycznia 2018, 18:55

Wspomnij jeszcze coś o banderowcach...

Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama