Największy okręt włoskiej floty zwodowany

6 czerwca 2019, 07:00
gallery_05-costruzioni_lhd
LHD Trieste. Fot. Fincantieri

Pod koniec maja wodowany został kadłub Trieste, śmigłowcowca desantowego, który swoimi rozmiarami przyćmi flagowy okręt Marina Militare, lotniskowiec Cavour.

Zobacz także
Reklama

Trieste zszedł na wodę w stoczni Castellammare di Stabia należącej do firmy Fincantieri, która buduje go wspólnie z Leonardo. Okręt czeka teraz wyposażanie w napęd i urządzenia do nawigacji, a następnie zostaną przeprowadzone próby morskie, planowane na marzec przyszłego roku. Później jednostka zostanie przeniesiona do stoczni Muggiano (także należącej do Fincantieri) w La Spezia, gdzie zainstalowane zostaną systemy bojowe. Te z kolei mają zostać wypróbowane w sierpniu 2021. Jeżeli wszystko dobrze pójdzie, okręt powinien wejść do służby w pierwszych miesiącach roku 2022.

Trieste zastąpi wówczas w służbie lekki lotniskowiec Giuseppe Garibaldi (13800 t wyporności), który służbę rozpoczął jeszcze w roku 1985. Od swojego poprzednika Trieste będzie znacznie większy. Jego pełna wyporność planowana jest na 33000 ton. Długość to 245 m, a szerokość w najszerszym miejscu wynosi 47 m. Pokład lotniczy ma wymiary 230 na 36 metrów.

W konstrukcji przewidziano zastosowanie pokładu typu ski-jump, dzięki czemu będzie możliwość operowania z jego pokładu myśliwców F-35B. Planuje się, że w grupie lotniczej Trieste znajdzie się 15 takich samolotów, co jest równowartością jednej eskadry. Oprócz tego okręt będzie miał na pokładzie dziewięć miejsc do przyjmowania śmigłowców jednocześnie. W grupie lotniczej przewiduje się ich 12: kombinację ciężkich AW101 i średnich SH90 (morskiej odmiany NH90).

Okręt został wyposażony w dwie windy, każda zdolna do podnoszenia ładunku do 40 ton. Poza statkami powietrznymi ładownia pomieści kołowe i gąsienicowe wozy bojowe o masie do 62 ton (a więc potencjalnie także i czołgi Ariete) i do czterech łodzi desantowych typu LC23. Jednostka będzie też mogła przewozić do 600 marines, a jej załoga planowana jest na 460 osób.

Do samoobrony będą służyły dwie ośmiokomorowe pionowe wyrzutnie uniwersalne, które będą mogły pomieścić do 16 pocisków Aster 15 i/lub Aster 30, bądź do 32 pocisków CAMM-ER. System samoobrony uzupełnia sześć działek przeciwlotniczych: trzy 76/62 Strales i trzy KBA 25/80; oraz dwie wyrzutnie celów pozornych ODLS-20.

Szacowany koszt Trieste to do 1,3 mld USD.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 25
Reklama
mustafa
wtorek, 15 grudnia 2020, 20:32

niech polska weżmie w leasing od Włochów lotniskowiec

JÓZEK rzekł prawdę
niedziela, 9 czerwca 2019, 02:41

w ramach odpowiedzi ..Polska powinna skonfigurować że swoich okrętów desantowych ...uniwersalny moduł bojowy .do patrolowania , do polowania na OP, do minowania nakazanych stref , jako środek OPL , system neutralizacji nieprzyjacielskich systemów pływających oraz ośrodków nieprzyjacielskich na lądzie , do wsparcia sił misjonarzy i ich desantów , oraz grup specjalnych , jako środek transportowy modułów bojowych w ilości plutonu , jako system dowodzenia , oraz system przenoszący dwa -trzy śmigłowce klasy MH-6 Little Bird oraz jego szturmowy wariant AH-6 Little Bird –jako lekkie śmigłowce wielozadaniowe, do niszczenia OP , czy innych pływających systemów z wsparciem wojsk na lądzie ..... czy źle mówię tym bardziej okręty desantowe klasy" Lublin" są świetnym odnośnikiem na okręt wielozadaniowy ...czas obudzić projekty Lublina

Matołusz
piątek, 7 czerwca 2019, 10:58

idealny do "ratowania" uchodźców

s
czwartek, 6 czerwca 2019, 19:50

śmigłowcowiec a ma lepszą obronę OPL niż docelowo korweta Ślązak. Stralesy świetnie nadają się do zwalczania pocisków przeciwokrętowych odciążając wyrzutnie rakiet. Do tego wszystko włoskie od MBDA i Leonardo.

Wojciech
piątek, 7 czerwca 2019, 09:33

Patrolowiec Ślązak, nie korweta.

Paweł
czwartek, 6 czerwca 2019, 14:26

Całkiem ciekawa konstrukcja - śmigłowcowiec, okręt desantowy, a jak trzeba to zabiera niewiele mniej F-35B niż te dziwaczne brytyjskie "super lotniskowce" o dwukrotnie większej wyporności!

hermanaryk
piątek, 7 czerwca 2019, 11:35

Brytyjskie są przeznaczone na ocean, a Trieste raczej nie będzie opuszczał Morza Śródziemnego.

Marek
czwartek, 6 czerwca 2019, 20:23

Jak trzeba to te brytyjskie tez zabiorą 2 razy więcej. A jak bardzo trzeba, to mogą nawet dostać katapulty i obsługiwać klasyczne samoloty pokładowe.

Paweł
piątek, 7 czerwca 2019, 10:24

Tak...dostać katapulty!!! W jaki sposób miałoby się to odbyć bez radykalnej przebudowy i absurdalnie wysokich kosztów???

Davien
piątek, 7 czerwca 2019, 21:18

Panie Paweł, ano tak ze zaplanowano ich przyszłe wyposażenie w katapulty juz na etapie konstrukcyjnym, wystarczy? Juz Prince of Wales miał miec katapulty ale wyszło za drogo bo musieliby tez kupić F-35C ale oba okręty są przystosowane do ich instalacji.

hym108
czwartek, 6 czerwca 2019, 13:10

Ludzie pytaja po co Chinom lotniskowce, a po co Wlochom?

AB
czwartek, 6 czerwca 2019, 17:52

Osiem dziesiątych twojej granicy to wybrzeże, to warto mieć silna flotę?

Antex
piątek, 7 czerwca 2019, 01:18

Ok ... ale sam Półwysep Wloski +Sycylia to lotniska wysunięte na środek morza Śródziemnego - wszystko w zasięgu lotnictwa z baz lądowych. No chyba że myślimy o czymś więcej niż Imperium Romanum w czasach największego rozkwitu?

Wojcech
piątek, 7 czerwca 2019, 09:44

Krym, panowie, Krym. A poza tym to desantowiec a kto wie jak bardzo się Ruscy rozzuchwalą w Libii?

Mariusz
czwartek, 6 czerwca 2019, 12:17

Leki lotniskowiec Giuseppe Garibaldi byłby dla Polski gdyby myślano mądre u nas, nie jest stary, zdecydowanie poprawiłby możliwości MW w zakresie misji zagranicznych, zdobycia doświadczenia oraz prestiż Polski na arenie międzynarodowej.

Extern
piątek, 7 czerwca 2019, 13:25

Obecnie musimy wzmacniać nasze podstawowe możliwości obronne na lądzie, bo na lądzie zawsze się losy Polski decydowały. Misje i prestiż odłóżmy na bardziej dogodną chwilę.

Gustlik
piątek, 7 czerwca 2019, 09:45

Myśmy już swoje misje zagraniczne odbębnili w latach 39-45. Wystarczy.

Kaziu
czwartek, 6 czerwca 2019, 18:48

Ty tak na serio? Nawet nie miało by co na nim latać i co go osłaniać

piątek, 7 czerwca 2019, 10:33

a dlaczego nie? osłona z fregat Adelaide od Australii, o dywizjon samolotów i śmigłowców, mam silny zespół w pełni autonomiczny i to nie tylko do Bałtyku ale także na akweny zamorskie.

ja
czwartek, 6 czerwca 2019, 17:28

I na pewno z Bałtyku startowałyby z niego Su-22, a czasem Migi 29, a śmigłowce?. Pewnie SM-1

andrzej.wesoly
czwartek, 6 czerwca 2019, 11:48

Zatem OL Vittorio Veneto, Littorio oraz Roma, nadal pozostają największymi okrętami włoskimi pod względem wyporności, choć Trieste przewyższa je wymiarami...

fefe
czwartek, 6 czerwca 2019, 10:35

4 ślązaki mielibyśmy lotniskowiec

Extern
piątek, 7 czerwca 2019, 13:56

A po jakiego wafla skoro SU-22 dolatuje do Szwecji w 20 minut?

Markonn
piątek, 7 czerwca 2019, 09:47

W jakim celu? Niech sobie Rosjanie sami kupują tarcze do strzelania z Granitów, BrahMosów i innych Cyrkonów.

Davien
poniedziałek, 10 czerwca 2019, 02:39

Markonn ale Rosja nie ma ani jednego BrahMosa, 3M22 Cyrkon to ciągle przemalowany X-51 i cicho o nim cos ostatnio, a Granity jako totalnie przestarzałe i nieskuteczne sami masowo wycofuja??

Tweets Defence24