Japonia zamawia trudno wykrywalne fregaty rakietowe

9 listopada 2018, 15:53
Japonia
Fot. Andrzej Nitka

Koncern Mitsubishi Heavy Industries (MHI) podpisał z japońskim Ministerstwem Obrony kontrakt dotyczący budowy dla Japońskich Morskich Sił Samoobrony (JMSDF) dwóch pierwszych wielozadaniowych fregat rakietowych typu 30DX. Jednostki zaprojektowane zgodnie z wymogami trudno wykrywalności (stealth) mają zastąpić w służbie niszczyciele rakietowe typu Asagiri i niszczyciele eskortowe typu Abukuma.

Mitsubishi Heavy Industries jest głównym realizatorem umowy, pierwsza fregata zbudowana zostanie przez stocznię Mitsubishi Heavy Industries w Nagasaki, zaś druga w stoczni Mitsui Engineering and Shipbuilding w Tamano. Według aktualnych planów mają one zostać przekazane odbiorcy w marcu 2022 r. Wartość umowy dotyczących budowy dwóch pierwszych jednostek nie został ujawniony. Ministerstwo Obrony zarezerwowała na nie w swoim budżecie kwotę 922,2 mld jenów (ok. 816 mln USD). W najbliższym czasie planuję się zamówienia dwóch kolejnych okrętów tego typu, na które zakłada się przeznaczenie kolejnych 900 mld jenów. Dostarczone miałyby być one w marcu 2023 r. Łącznie planuje się budowę ośmiu jednostek typu 30DX.

Nowe fregaty zaprojektowane zgodnie z wymogami trudno wykrywalności (stealth) mają zastąpić w służbie niszczyciele rakietowe typu Asagiri i niszczyciele eskortowe typu Abukuma. Będą one miały kadłub o wymiarach 130×16 m, wyporność 3900 t (pełną 5500 t). Napęd składający się z dwóch silników wysokoprężnych firmy MAN oraz turbiny gazowej Rolls-Royce MT30 ma pozwolić na osiągnięcie prędkości ponad 30 w.

Uzbrojenie artyleryjskie składać się ma z armaty kalibru 127 mm Mk 45 Mod 4, dwóch zdalnie sterowanych stanowisk strzeleckich, zaś rakietowe z ośmiu pocisków przeciwokrętowych, 16-komorowej pionowej wyrzutni Mk 41 oraz zestawu obrony bezpośredniej SeaRAM. Ponadto na ich pokładzie znajdzie się miejsce na wyrzutnie torped, lądowisko i hangar dla śmigłowca SH-60K Seahawk oraz bezzałogowe pojazdy nawodne i podwodne przeznaczone do działań przeciwminowych. Tym samym okręty te będą miały możliwość realizowania zadań zarezerwowanych dotychczas dla okrętów przeciwminowych JMSDF.

Jednostki określane również jako Future Multi-mission Frigate promowane są przez MHI także na rynkach międzynarodowych. Projekt ten prezentowany był m.in. na targach Euronaval 2018 w Paryżu. Oznacza to, że japońskie firmy pragną zdobyć zamówienia eksportowe również w segmencie okrętów nawodnych.

Zobacz też:  Raport specjalny Defence24.pl z targów Euronaval 2018

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 6
Reklama
Napoleon
niedziela, 11 listopada 2018, 11:15

Kolejny LCS, moda na przerośnięte korwety trwa w najlepsze. Tanio znaczy drogo, bo to ani tani projekt na czas pokoju, ani nic wielce zdatnego na czas wojny. To już Karakurt daje takie same szanse przeżycia, a kosztuje 10x mniej. Zwykly przerost formy nad treścią.

dim
sobota, 10 listopada 2018, 10:27

Łopatologicznie: Nim głowica rosyjskiego pocisku hipersonicznego zlokalizuje swój cel, może nie zdążyć się nań nakierować. Zwłaszcza przy obecności właściwych zakłóceń. Czyli wszelki zakup innych okrętów, niż te topowo nowoczesne, byłby równoznaczny z wyborem kolejnej zbiorowej trumny dla polskich marynarzy. Kilka takich już mamy, a przy tym pożeraczy budżetu.

xyz
sobota, 10 listopada 2018, 01:19

A może w Polsce rozpocząć już prace analityczno rozwojowe nad pancernymi tankowcami. Myślę, że może ten produkt odniósłby wkońcu sukces eksportowy.

LLd
piątek, 9 listopada 2018, 23:23

Piękna sylwetka, wydaje się że będzie to dobry okręt. I jest relatywnie tani, choć pewnie bez uzbrojenia w tej cenie.

geralt z rivii
piątek, 9 listopada 2018, 19:42

niech sobie zamówią do nich pancerne burty bo taka fregata to idealny cel dla statku na przypadkowe zatopienie

Rzyt
piątek, 9 listopada 2018, 18:48

A nasi adelaidy chcieli.....śmiech na sali... Rozwiązania pomostowe etc...4 fregat japońskie za 2 zdezelowane adelaidy...6 takich złowić...600km rakiety do nich po 36 sztuk na wodę, lad i powietrzei jest okej... Tyle co na bazy dla USA to można marynarkę poważnie wzmocnić a każdy kto łapę wyciągnie przez morze i ląd po Kraj dostanie 180 rakietami. I Japończyk pewnie % technologii da za takie zamówienie. 2 w Japonii 4 w Polsce. Marzenia... Pewnie na ławkach się temat zamknie

Tweets Defence24