Indie: zupełnie nowy myśliwiec zamiast morskiego Tejasa

18 marca 2021, 13:49
1280px-HALTEDBFAeroindia2021
Fot. Josh097 (CC BY-SA 4.0)
Reklama

Indie zrezygnowały z planów stworzenia morskiego wariantu lekkiego myśliwca Tejas produkcji Hindustan Aeronautics Limited. W jego miejsce ma zostać stworzona maszyna dwusilnikowa, zaliczana do 5. generacji.

Rezygnacja z morskiego Tejasa, podobnie jak wcześniej z propozycji pokładowej wersji myśliwca Gripen nie dziwi. Na okrętach lotniczych wykorzystuje się dzisiaj bowiem niemal wyłącznie dwusilnikowe odrzutowce bojowe. Wyjątkiem jest dzisiaj tylko F-35C oraz samoloty krótkiego startu i pionowego lądowania.

Bardziej sensacyjna jest decyzja budowy zupełnie nowego samolotu, biorąc pod uwagę możliwość zakupu przez Indie gotowego zagranicznego samolotu „z półki”. W tym kontekście wymieniało się w ostatnim czasie przede wszystkim najnowsza wersję F/A-18E/F Super Hornet, które mogłyby służyć zarówno w indyjskiej marynarce wojennej jak i siłach powietrznych. Inna możliwością byłby Dassault Rafale – maszyny która już w Indiach służy, a której morski wariant istnieje i jest wszechstronnie sprawdzony.

Reklama
Reklama

Wszystkie te możliwości zastąpi maszyna określana na razie jako TEDBF (Twin Engine Deck-Based Fighter). Jej projekt został ujawniony przez indyjską agencję DRDO (Defence Research and Development Organisation) w kwietniu ubiegłego roku. Pokazywano go też na tegorocznej wirtualnej wystawie Aero India. Nowa maszyna wykorzystuje doświadczenia  z projektu Tejasa i Sea Tejasa. Jak na razie za tworzenie jej koncepcji jest odpowiedzialna należąca do DRDO agencja Aeronautical Development Agency. W przeciwieństwie do lekkiego Tejasa nowa maszyna ma być duża, cechować się układem kaczka (z przednimi powierzchniami sterowymi) li ma być jednocześnie konstrukcją  z pojedynczym usterzeniem pionowym.

TEDBF ma być maszyną w pełni wielozadaniową zdolną do wywalczania przewagi powietrznej, uderzeń na cele morskie i lądowe, tankowania w powietrzu i przekazywania paliwa (buddy-buddy refueling), działań rozpoznawczych, patrolowych i walki elektronicznej. Samolot ma być wykonany przy uwzględnieniu wymogów technologii stealth, jednak przy rezygnacji z wewnętrznej komory uzbrojenia. Pod tym względem projekt będzie więc przypominał koreańskiego KF-X Boramae. Brak komory ma zaoszczędzić masę w konstrukcji płatowca. Biorąc pod uwagę wszystkie te cechy widać, że TEDBF  będzie wizualnie i pod względem założeń bardzo przypominał Rafale. Poza wymienionymi cechami podobne jest także pojedyncze usterzenie pionowe i układ oraz kształt wlotów powietrza do silników.

Tym bardziej, że samolot ma dysponować aż 11 punktami podwieszeń zewnętrznych na uzbrojenie i wyposażenie dodatkowe. W skład przewidywanego uzbrojenia będą wchodziły m.in. pociski powietrze-powietrze krótkiego (ASRAAM) i dalekiego (Astra) zasięgu, a także przeciwradiolokacyjne pociski Rudram-1 i Rudram-2. Taka broń była prezentowana na wizualizacjach samolotu. Przewiduje się jednak, że zakres uzbrojenia będzie znacznie szerszy i obejmie chociażby naddźwiękowe pociski Brahmos.

TEDBF ma zastąpić dwusilnikowe myśliwce MiG-29K, z których indyjska marynarka wojenna nie jest zbyt zadowolona. Mimo to maszyny te będą tworzyły początkowo grupę lotniczą nawet najnowszego indyjskiego lotniskowca - INS Vikrant. MiGi mają zostać wycofane dopiero w pierwszej połowie lat 30.  i do tego czasu ich następca powinien być już gotowy. dodajmy: następca który będzie mógł stawić czoła chińskim maszynom pokładowym, takim jak J-15, ale być może także morski wariant Shenyang J-31...

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 57
Reklama
Monkey
czwartek, 18 marca 2021, 21:54

Przeczuwałem, że Sea Tejas się nie uda, skoro zwykły Tejas powstawał tyle czasu. Zobaczymy, jak im się uda nowa propozycja. Jeśli ma to przypominać Rafale, to z pewnością będą prosić o pomoc Francuzów. Ci nie mają większych skrupułów ze sprzedażą technologii.

Funklub Daviena i GB
czwartek, 18 marca 2021, 16:00

I tak skończą z F/A-18 lub Rafale. Innego wyjścia nie ma. USA im raczej F-35C nie sprzeda. A nic lepszego nigdzie nie kupią.

piątek, 19 marca 2021, 12:05

Za chwilkę to F-35 będą dodawać do większych zakupów w supermarkecie, jak USA zrezygnują z jego zakupu i w ogóle z jego używania, co ewidentnie widać po przyspieszonych pracach nad nowym samolotem i zamiarach zakupu starszych sprawdzonych maszyn. Tylko ze indie nigdy nie wykazywały jakiegokolwiek zainteresowania F-35 w jakiejkolwiek wersji.

to tylko "wydmuszka"
sobota, 20 marca 2021, 22:16

Indie wydmuszkę zwaną F-35 olały tak samo jak Turcja bo potrzebują sprzętu do prawdziwej walki a nie do "tygodniowego serwisowania" po każdym locie i to w hangarach z odpowiednią wilgotnością i temperaturą. Ta wydmuszka to będzie pięknie wyglądać na defiladach-pod warunkiem oczywiście, że armia wypracuje na defiladę odpowiedni resurs silnika tego najkosztowniejszego w utrzymaniu w dotychczasowy dziejach "jednosilnikowego potworka".

Chyżwar dawniej Marek
środa, 24 marca 2021, 11:11

To, co teraz chcą będzie jeszcze trudniejsze w serwisie od F-35. Zapłacą do groma pieniędzy za rozwój. Na dodatek nie wiadomo ile trzeba będzie na ten samolot poczekać. Już wcześniej chcieli V generację. Tylko jak zobaczyli dokąd zmierza rosyjski grat, dali sobie z nim spokój.

Davien
piątek, 19 marca 2021, 16:03

Indie bardzo chciały F-35 ale dostały od USA odmowna decyzję. Nie ma żadnych planów redukcji F-35 czy to w USAF czy US Navy/USMC:)

niedziela, 21 marca 2021, 00:42

Jakiś dowód na to chciejstwo Indii? Owszem o ograniczeniu zakupów pisano nawet na tym portalu.

sobota, 20 marca 2021, 22:12

Indie wydmuszkę zwaną F-35 olały tak samo jak Turcja bo potrzebują sprzętu do prawdziwej walki a nie do tygodniowego "serwisowania" w hangarach z odpowiednią wilgotnością i temperaturą.

Gnom
czwartek, 18 marca 2021, 20:04

Skojarz fakty - oczekiwali budowy Rafalle u siebie, ale Francuzi nie chcieli wziąć odpowiedzialności za jakość hinduskiej produkcji. Widać znali efekty licencji rosyjskich i nie tylko. A ponieważ wspierali hindusów na początku LCA, dziś Tejas, stąd zapewne pomogą im zrobić własnego prawie Rafalle jak ruscy pomagają zrobić im własny, hinduski rozwój Mi-8. Czyli używając przysłowia" wilk syty i owca cała.

piątek, 19 marca 2021, 10:57

Ciekawiej by było, gdyby Francuzi wyszli z noe

Davien
czwartek, 18 marca 2021, 19:44

Zgadzam się z tobą w 100%. W tym momencie SuperHornet-III to absolutnie najlepszy samolot generacji 4+.

Chyżwar dawniej Marek
piątek, 19 marca 2021, 11:13

Nie bierzesz pod uwagę, że Indie choć były kolonią, diametralnie różnią się od Afryki. Mają swoje ambicje i nie chcę wszystkiego kupować w zagranicznym sklepiku. Trochę trwało, ale zmęczyli Tejasa. W miarę jedzenia apetyt rośnie. Teraz chcą mieć własną V generację.

R
piątek, 19 marca 2021, 09:55

Zapomniales dodac, ze to wg. Ciebie.

sarkam
czwartek, 18 marca 2021, 18:45

A su-57? Podobno najlepszy. I ma mechaniczne spadaki.

Herr Wolf
czwartek, 18 marca 2021, 18:35

Gripen jest do wzięcia ale Szwedzi nie dają w łapę..

Davien
czwartek, 18 marca 2021, 21:54

Gripen Wolfik nie ma wersji pokładowej i nie będzie miał bo nawet Brazylia dała sobie spokój:) A od was nie wezma ani Su-33 ani mIG-29K.

piątek, 19 marca 2021, 12:07

Dlatego nowo pozyskane Migi-29 mają być w wersji płatowca Miga-29K.

Davien
wtorek, 23 marca 2021, 12:29

Taak, a maja je modyfikowac do MiG-29UPG:)) Dzieciaku Indie biorą 21 starych MiG-29S i będa je modernizować do MiG-29UPG.

środa, 24 marca 2021, 15:45

"MiG-29UPG (9.20) – modernizacja samolotów wersji B dla Indii z 2011 roku bazująca na wersji SMT (systemy i uzbrojenie jak z MiG-29K), radar N010ME Żuk-M2E, nowa awionika, celownik optoelektroniczny OLS-UEM, silnik RD-33 serii 3, dodatkowy zbiornik paliwa" Masz coś jeszcze do powiedzenia synku? Może coś o niemieckich F-4 uzbrojonych w AIM-120 w 1973 roku?

Davien
czwartek, 25 marca 2021, 16:51

Dziecko po pierwsze MiG-29UPG to pierwsza wersja kadłuba, MiG-29K , po drugie silnik MiG-29K to RD-33MK, po trzecie MiG-29SMT z MiG-29K nie ma wiele wspólnego poza nazwą( ach ta polska wikipedia):)) MiG-29K to nie OLS-UEM< który jest systemem z MiG-35 ale OEPS-29 IRST:) Przeciez ty nie masz żadnej wiedzy:))

czwartek, 25 marca 2021, 21:08

"Zakup dodatkowych MiGów-29 ma umożliwić przezbrojenie w ten typ czwartej eskadry sił powietrznych i zwiększenie rezerwy o trzy samoloty (indyjskie eskadry mają etatowo po 18 maszyn). Rosyjskie źródła podają, że dodatkowe MiGi, których kadłuby stoją zakonserwowane w Moskwie od lat 80., mają zostać ukończone w wariancie morskim K i KUB, a zatem samolotu dla marynarki wojennej. Jednak źródła indyjskie mówią o „najnowszej wersji” ze zdolnością do tankowania w locie, glass cockpitem i możliwością przenoszenia uzbrojenia powietrze-ziemia i powietrze- woda." Cytat pochodzi z artykułu :Dodatkowe MiGi dla Indii jeszcze w tym roku 11 lutego 2021, 09:17 Uczciwie radzę przeprosić za wyzwiska.

Davien
piątek, 26 marca 2021, 16:16

Po pierwsze Altair wypisuje bajki bazujac na ruskich gazetach, po drugie jak juz nie chciało ci sie kłamco cytować to jest tam mowa o moderce wszystkich 56 pozostałych MiG-29 do tego standardu , a Indie mają 42-43 MiG-29K.

poniedziałek, 29 marca 2021, 11:48

No więc Daniło do jakiej to wersji mają być doprowadzone te Migi-29? Bo nawet na tym portalu redaktorzy twierdzą że wersji K,KUB. Angielskojęzyczne także piszą o wersji K, KUB. A ty Daniła co powiesz?

Olaf
czwartek, 18 marca 2021, 15:02

Indie zaczynały od klepania Migow-21 na licencji, potem Su-30 na licencji i teraz tworzą coraz bardziej zaawansowane konstrukcje. Polska uwaliła Iryde, a inne projekty powywalala do kosza, w 2002 sprzedano PZL Rzeszów, w 2007 PZL Mielec, a w 2009 PZL Świdnik, tak się pozbywa przemysłu lotniczego.

GB
czwartek, 18 marca 2021, 17:12

Zwazywszy na potencjał Indii to tam jest sens produkowania samolotów,, gdyż takich Su-30 zmontowano tam z 200. Polsce potrzeba moze 20 samolotów szkolnych pokroju Irydy. Dla takiej ilosci nie było sensu jej produkować bo nie byłoby to sensowne ekonomicznie. Czesi wyprodukowali 70 sztuk L-159 i nie bylo nabywcy przez lata na te samoloty. PZL Mielec upadał bo nie miał zamówień. Teraz choc w obcych rękach ale produkcja idzie . Podobnie idzie produkcja w zakładach w Rzeszowie, a inaczej z beaku zamówień byłyby zaorane.

Ja
czwartek, 18 marca 2021, 21:39

@GB: Minimalnie oplacalna produkcja dla Iryd to bylo 60 maszyn i na tyle bylo jak najbardziej zapotrzebowanie, tym bardziej ze mozna tez bylo stworzyc wersje morska jak uczyniono z Iskra. A przemysl lotniczy i silnikowy to nie tylko Iryda. Produkcja w Rzeszowie tak super idzie ze ceny poszly w gore, super biznes. I jest rozwiazanie by zapobiec brakom zamowien: Skladac zamowienia. Rzeszow przed sprzedaza wspolpracowal z wszystkimi potentatami branzy lotniczej i jakos nie upadl.

GB
piątek, 19 marca 2021, 07:45

Takie zapotrzebowanie to może było w latach 80, a samolot jeśli już to może byłby gotowy w połowie lat 90, a wtedy takiego zapotrzebowania NIE BYŁO. Ceny w Rzeszowie poszły w górę bo prywatna firma ma zarabiać. Ceny w Mielcu NIE POSZŁY W GÓRĘ i państwowa firma upadła.

Narzekacz
czwartek, 18 marca 2021, 17:34

Czyli lepiej sprzedać niż zreorganizować ?

czwartek, 18 marca 2021, 18:48

Popatrz na Bumar czy FB Radom i sam sobie odpowiedz...

viper
piątek, 19 marca 2021, 09:15

Co nie tak z FB Radom? Unowocześnili zakład a za granicą mają świetną renomę, także w Stanach, gdzie zaczęli sprzedawać cywilne Beryle. Pierwsze partie poszły jak świeże bułeczki. MSBS po przeróbkach będzie jeszcze większym hitem eksportowym.

viper
czwartek, 18 marca 2021, 18:22

A jaka była gwarancja sukcesu? Badali to specjaliści od zarządzania, a więc ludzie z trochę większym doświadczeniem i wiedzą niż przeciętny narzekacz na tym forum.

Gnom
niedziela, 21 marca 2021, 12:39

Od zarządzania powiadasz, prawda to, tylko z jakiej firmy. Polski przemysł zbrojeniowy od początku przemian oceniały i zaprogramowały jego zmiany 2 firmy: jedna z USA a druga z WLK. Brytanii. Obie powołano w latach 50 jako agendy wywiadów obydwu państw. Sądzisz, ze doradzały w interesie RP? Zresztą wczorajsze żądanie szefa Pentagonu aby sojusznicy USA pozbyli się natychmiast sprzętu posowieckiego lub rosyjskiego bo jaknie to spotja ich sankcje USA - tylko owe koncepcje doprecyzowuje. Mam "nadzieję", że w ramach rekompensaty, USA sprezentuje nam ze 3 mld USD bezzwrotnej pomocy w postaci sprzętu zamiennego najnowszej generacji jak to co roku robi Izraelowi. Inaczej niech mnie cmokną. Jak do tej pory tylko wyciągają z Polski kasę nie inwestują nic w zamian. Przy ich inwestycjach w Mielcu to Włosi są dobroczyńcami w Świdniku.

n;bkj
piątek, 19 marca 2021, 11:16

Serio? W przypadku Irydy nie było żadnych specjalistów. Było natomiast parcie na wylatane Alpha Jety.

halo ziemia
czwartek, 18 marca 2021, 16:35

To teraz policz, jaką liczbą samolotów dysponują Indie, jaka Polską. Te liczby to skala i produkcji i jej opłacalność. Oprócz produkcji dochodzą jeszcze koszty rozwoju i opracowania technologii... Magia liczb, Panie Olafie, i podstawy ekonomii. Irydy nie trzeba było uwalać, zwyczajnie nie opłacała się jej produkcja, nie mówiąc o rozwoju, bo było jeszcze bardzo dużo do zrobienia.

bender
czwartek, 18 marca 2021, 16:02

A kto miałby kupować te Irydy w obecności silnej, lepszej i tańszej konkurencji? Zakłady przemysłowe mają sens, jeśli produkują coś potrzebnego, co da się sprzedać. Pomińmy kwestię generowania popytu, ale ówczesne PZLe technologicznie odstawały od konkurencji, ich sprzedaż miała umożliwić inwestycje i rozwój. Bez tego nie sprzedawalibyśmy Black Hawków na Filipiny.

piątek, 19 marca 2021, 12:16

Genialne, porównywac samolot z lat 90 i w wesji z tamtego okresu z obecnie będącymi na rynku. Nawet dzisiaj niewiele jest mszyn lepszych niż wersje Irydy z tamtych lat. Natomiast patrząc na czym szkolą się piloci w wielu krajach rynek jest ogromny. Po drugie zakładanie że Irydy nikt by nie modernizował i nie dopasowywał do wymagań ewentualnego kotrahenta to .......... . Natomiast prawie pewien zakup Irydy przez Indie otworzyłby dla tej konstrukcji ogromne możliwości. Tak jak i dla współpracy naszego(istniejącego wtedy) przemysłu lotniczego z choćby Indyjskim.

ABC
czwartek, 18 marca 2021, 21:21

Indie były zainteresowane Irydą..gdyby oczywiście był wdrażany do WP..

GB
piątek, 19 marca 2021, 07:46

Indie były zainteresowane wieloma samolotami i wcale nie znaczy że Irydę by kupiły.

sobota, 20 marca 2021, 13:21

Hmmm , szukali następcy jakiego to samolotu? Aaaaaaa TS-11 Iskra, prawda?

bender
sobota, 20 marca 2021, 19:36

Szukali samolotu szkolnego, a te dobiera się tak, żeby odpowiadały docelowemu myśliwcowi, a nie przypominały w czymkolwiek poprzedni samolot szkolny.

niedziela, 21 marca 2021, 00:48

Iryda przypominała według Ciebie Iskrę? To że Indie praktycznie zakupiły już Irydę i nie dopięto kontraktu tylko i wyłącznie dlatego że nasi "czarodzieje" sami wykończyli ten samolot to fakt. Przypomnienie Iskry to tylko dlatego że hindusi nie raz pokazali że jak jeden produkt im się sprawdził to kupują(jak mają możliwość) od tego samego producenta jego następcę.

Wolfgang
czwartek, 18 marca 2021, 15:46

Przypomnę, że u nas nie wdrożono planowanej licencji na MiGa 21 z uwagi na obawy, że jest to zbyt zaawansowana konstrukcja jak na ówczesne możliwości polskiego przemysłu obronnego, mimo nacisków ZSRR. Historia wdrażania licencji w Czechosłowacji pokazuje, że nasi trafie ocenili.

Ja
czwartek, 18 marca 2021, 20:14

Były plany uruchomienia licencji Mig-29 w Mielcu

Valdore
czwartek, 18 marca 2021, 21:55

W połowie lat 90-tych

Fanklub Daviena i GB
czwartek, 18 marca 2021, 15:02

Widać z F-18 byli jeszcze mniej zadowoleni niż z MiG-29K bo nie kupili nawet jednego... :D

Dawo
czwartek, 18 marca 2021, 19:45

Piloci oraz wojskowi w MMRCA opowiadali się za F-16.

czwartek, 18 marca 2021, 18:50

Podobnie jak Su-57

Chyżwar dawniej Marek
piątek, 19 marca 2021, 11:18

W Su-57 brali udział. Podziękowali Rosjanom jak zobaczyli dokąd zmierza ten cyrk.

GB
czwartek, 18 marca 2021, 15:01

J-15 nie nadaje się na chińskie lotniskowce ze skocznią. Podobnie chiński samolot AWACS. Obecnie chińska flota nie ma samolotów pokładowych nadających się do operowania z lotniskowca ze skocznią. Łatwiej Chińczykom zbudować lotniskowiec niż samoloty pokładowe dla niego. Podobnie Hindusi ich MiG-29K są trapione przez usterki i awarie wynikające ze słabego silnika, podwozia oraz ogólnej wytrzymałości samolotu w stosunku do potrzeb wynikającej ze startów i lądowań (silne naprężenia konstrukcji przez hak do lądowania i słabe podwozie).

leo
czwartek, 18 marca 2021, 17:41

i dla tego kupują następne MIGi

Davien
sobota, 20 marca 2021, 08:06

W lądowej wersji MiG-29S ze skąłdó sprzętowych FR:)

sobota, 20 marca 2021, 13:22

Te Migi mają być doprowadzone do standartu Mig-29K

Davien
sobota, 20 marca 2021, 20:33

Nie kłamczuszku, do standardu MiG-29UPG:)

niedziela, 21 marca 2021, 10:52

Płatowiec ma być doprowadzony do standardu Mig-29K

Davien
wtorek, 23 marca 2021, 12:31

A niby jakim cudem z pierwszej wersji płatowca( MiG-29S) chcesz zrobic druga( MiG-29K):)) Pomyslzamiast bezmyslnie stukać wklawiaturę. Indie kupiły 21 starych MiG-29S i doprowadzają je i 56 innych starych MiG-29 które mają do wersji MiG-29UPG.

środa, 24 marca 2021, 11:07

Pisano na ten temat nawet na tym portalu.

piątek, 19 marca 2021, 12:17

...oraz Su.

Tweets Defence24