Reklama
Reklama
Reklama

IMDS 2019: Najnowszy rosyjski okręt desantowy na eksport

11 lipca 2019, 09:48
thumbnail_Kajman
Jednostka projektu 11711E Kajman. Fot. Defence24.pl

Na odbywających się w Sankt Petersburgu targach wojennomorskich IMDS Newskie Biuro Projektowo-Konstrukcyjne zaprezentowało eksportową wersję najnowszego pełnomorskiego okrętu desantowego dla rosyjskiej floty, noszącą oznaczenie Kajman (proj. 11711E). Szersza publiczność mogła zapoznać się z nią tylko poprzez foldery, ponieważ model był prezentowany jedynie w zamkniętej części ekspozycji targowej.

Protoplastami tej jednostki są budowane od 23 kwietnia br. w stoczni Jantar w Kaliningradzie dwa duże okręty desantowe zmodyfikowanego typu Iwan Grien (proj. 11711) - Władimir Andriejew (nr. stocz. 303) i Wasilij Truszin (nr. stocz. 304). Będą miały one przeprojektowaną i przesunięto w kierunku dziobu nadbudówkę, dzięki czemu powiększeniu mógł ulec ich pokład lotniczy, z którego będą mogły operować jednocześnie dwa śmigłowce. Zmiany te spowodują, że nowe rosyjskie desantowce upodobnią się do znanych z flot zachodnich transportowców desantowych-doków (LPD). Okręty te mają być przekazane marynarce w latach 2023-2024 i prawdopodobnie będą służyć we Flocie Oceanu Spokojnego.

image
Jednostka projektu 11711. Fot. Defence24.pl

Zgodnie z upublicznionymi dość ogólnymi informacjami, jednostki projektu 11711E (Kajman) mają mieć 8000 t wyporności, wymiary 150x19,5x4,5 m i osiągać prędkość 18 w. Okręty te mają być zdolne do przyjęcia sześciu kutrów desantowych oraz 10 śmigłowców transportowych i dwóch ratowniczych, zaś ich załoga liczyć ma 120 ludzi. Mimo tak głębokiej modyfikacji projektu Rosjanie nie zdecydowali się na zastosowanie innego oznaczenia, co może być mylące, ponieważ jednostki bazowe typu Iwan Grien  mają swoją wersję eksportową, również oznaczoną jako proj. 11711E.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 22
Reklama
Naiwny
piątek, 12 lipca 2019, 02:06

To propozycja prywatnej rosyjskiej firny, nie ma nic wspólnego z zanowieniami rządo FR.

bender
czwartek, 11 lipca 2019, 17:42

Akurat jest okazja, żeby porównać rosyjski projekt z brytyjskim (https://www.defence24.pl/baltic-protector-brytyjskie-jednostki-w-gdyni-galeria). Przy bardzo zbliżonych rozmiarach brytyjskie Pomocnicze Okręty Desantowe Doki (Landing Ship Dock Auxiliary) typu Largs Bay mają dwa razy większą wyporność (16100 t do 8000 t) przy dwa razy mniejszej załodze (59 do 120). I to chyba wszystko w temacie zaawansowania technologicznego.

Davien
piątek, 12 lipca 2019, 04:10

Bender, jeszcze ciekawiej wychodzi porównanie Iwana Grienia z naszymi Ropuchami typu 775

Danisz
czwartek, 11 lipca 2019, 16:58

Jaki okręt desantowy? Toć to zwykły transportowiec! Od kiedy to z desantowca nie da się dokonać desantu, tylko trzeba zawinąć do portu? Większa wersja budowanego przez dwie dekady złomu Iwan Grien...

Niezorientowany
czwartek, 11 lipca 2019, 15:29

Ale te 12 śmigłowców, to parząc na folder - optymistycznie. Choć może się da :)

GB
czwartek, 11 lipca 2019, 12:40

Prototypowy Iwan Grien jest jednostką nieudaną. Nic dziwnego że powiększą jego wyporność 2 razy, a okręt nie będzie podchodził pod sam brzeg aby wysadzić desant. Tyle tylko że Rosjanie nie mają żadnych doświadczeń z budową takich okrętów desantowych. A konkurencja akurat w tym segmencie budowy okrętów jest duża i z o wiele większym doświadczeniem. Tak, domyślam się że Rosjanie po zbudowaniu okrętu określą go jako nie mającego analoga we wszechświecie...

ciekawe ..
czwartek, 11 lipca 2019, 16:08

1. dlaczego uważasz, ze Iwan Grien jest jednostką nieudaną ? 2. Dlaczego uważasz, ze Rosjanie nie mają doświadczenia w budowie "takich okrętów" ? Bo pomijając to, iz współbudowali kadłuby "mistrali" dla siebie to śmigłowcowce typu "moskwa", wydłubali Kuzniecowa itd, itd... wiec to nie tak do końca..

GB
piątek, 12 lipca 2019, 15:14

1. Sama koncepcja desantowania jest przestarzała gdyż Iwan Grien wysadza desant bezpośrednio na brzegu. Naraża go to po prostu na zniszczenie. Zauważ że nowoczesne desantowce co do zasady desantują sprzęt daleko w morzu poza widocznością brzegu lub przy pomocy śmigłowców. Moskwa (i bliźniak) Kijowy, Kuzniecowa budowała stocznia w Nikołajewie, a ten obecnie znajduje się na Ukrainie. Więc nie, Rosjanie nie mają doświadczeń w budowie "takich okrętów"...

Davien
piątek, 12 lipca 2019, 04:07

Panie ciekawe, moze dlatego że okrety desantowe dla ZSRS były budowane za granicą np w Polsce. Moskwa panei ciekawe to nie okret desantowy ale smigłowcowiec ZOP. Rozumiem jednak że dla pana to jedno i to samo:))

ciekawe ..
piątek, 12 lipca 2019, 13:28

.. czyli posiadają i technologię i doświadczenie w budowie i okrętów desantowych i śmigłowcowców :)

Davien
sobota, 13 lipca 2019, 22:16

Aha panie ciekawe: okrety projektu 1123 czyli własnei moskwa okazały sie tak"udane" że nawet nie dokończyli serii i zaczeli projektowac cos nowego

asad
piątek, 12 lipca 2019, 18:29

Nie posiadają. Gdyby posiadali to nie chcieliby kupić Mistrali tylko sami by budowali.

Davien
piątek, 12 lipca 2019, 17:05

Nie , nie posiadają bo okrety desantwe to nasz polski projekt a nie rosyjski, a smigłwcowiecZOP z okretem desantowym nie ma nawet wspólnych smigłowców:)

GB
piątek, 12 lipca 2019, 14:39

Nie... Te okręty budowano w stoczni w Nikolajewie, który znajduje się na dzisiejszej Ukrainie.

ciekawe..
sobota, 13 lipca 2019, 09:36

śmigłowcowce budowali ale ten ich kawałek do "mistrala" to gdzie wybudowali ?? a ten okręt desantowy o którym artykuł to też na Ukrainie budowali , bo to chyba jest desantowy ??? :O)

Davien
niedziela, 14 lipca 2019, 21:12

Panie ciekawe, częśc Mistrali budowali wg francuskich planów, opracowanych w Francji i udostepnionych Rosjanom w części dotyczacej tego co mieli budowac. Natomiast patrząc na dane dotyczace prj 11711 to wyszedł on gorzej od naszych Ropuch

ciekawe..
poniedziałek, 15 lipca 2019, 23:56

Czyli w dodatku Francuzi udostępnili im technologię :)

Davien
wtorek, 16 lipca 2019, 19:03

Dostali gotowe plany ze wszystkimi wyliczeniami części kadłuba Mistrali czyli to co kazda fabryka jak ma coś wyprodukowac i tyle, zero technologicznego transferu.

GB
wtorek, 16 lipca 2019, 12:15

Widzisz nawet technologię niewielkiej części kadłuba (nawet nie całego) musiano im sprzedać tak są i byli zacofani. Trochę stali pospawać ot cała technologia jaką otrzymali ot Francji.

GB
niedziela, 14 lipca 2019, 13:51

Kawałek czegoś jeszcze nie świadczy o nabyciu technologii budowy dużego okrętu desantowego. Iwan Grien był budowany w stoczni w Kaliningradzie. Poza tym Iwan Grien to stosunkowo mały okręt jak na okręt desantowe. To kolejna jego wada.

Marek
czwartek, 11 lipca 2019, 15:45

Mistral to 21 300 t wyporności, Rotterdam to 12 750 t wyporności, Galicia to 12 750 t wyporności, Juan Carlos I to 27 560 t wyporności. Ten rosyjski desantowiec na sterydach ma mieć 8000 t wyporności. Wychodzi wiec na to, że Ruscy będą mieli rację twierdząc, że ich okręt nie ma analoga w mirie.

Marek
czwartek, 11 lipca 2019, 12:29

Rozumiem, że te okręciki to taki rosyjski substytut Mistrali?

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama