Gryglas: Dokonam przeglądu spółek PGZ

3 listopada 2020, 14:28
Gryglas1
Fot. Energetyka24.com
Reklama

Zbigniew Gryglas, wiceminister aktywów państwowych odpowiedzialny od końca października za nadzór nad branżą zbrojeniową podkreśla w rozmowie z Defence24.pl, że w Polskiej Grupie Zbrojeniowej potrzebne są działania restrukturyzacyjne. Mówi też o współpracy z MON oraz wsparciu zbrojeniówki w świetle pandemii koronawirusa.

Podsekretarz stanu w Ministerstwie Aktywów Państwowych Zbigniew Gryglas od niedawna odpowiada bezpośrednio za polski sektor obronny (w tym PGZ i jej spółki, ale też np. Polski Holding Obronny). Stosowne rozporządzenie ministra aktywów państwowych, ustanawiające podział obowiązków, zostało opublikowane 30 października.

W rozmowie z Defence24.pl wiceminister podkreśla, że jego priorytetem będzie zapewnienie, by „krajowy przemysł obronny był podstawą zdolności obronnych Rzeczypospolitej”. Dodaje, że produkcja uzbrojenia w kraju stanowi „najlepszą gwarancję bezpieczeństwa dostaw na czas pokoju i w sytuacjach nadzwyczajnych”. Zapewnia też, że zamierza „bardzo ściśle” współpracować z Ministrem Obrony Narodowej. „Mamy wspólny cel – zwiększenie zdolności obronnych Polski” – zaznacza.

Wiceminister przyznaje przy tym, że potrzebne są działania restrukturyzacyjne w PGZ, zapowiada też przegląd należących do niej firm. „Dokonam przeglądu spółek Grupy. Z pewnością potrzebne są działania restrukturyzacyjne. PGZ musi skoncentrować się na działalności podstawowej – produkcji uzbrojenia i świadczeniu usług na rzecz Wojska Polskiego.”.

Zbigniew Gryglas odnosi się również do aktywności polskiego przemysłu i rządu na rynkach zagranicznych. „Zamierzam zintensyfikować działania w kierunku zwiększenia eksportu uzbrojenia. Wystąpię z inicjatywą powołania specjalnego zespołu Rządowego” – zaznacza.

Pytany o skutki obecnej sytuacji epidemiologicznej dla branży zbrojeniowej i sposoby wsparcia sektora odpowiada, że „pandemia ma negatywny wpływ na całą gospodarkę, także na sektor zbrojeniowy”. Sugeruje stworzenie instrumentu finansowego, wzorowanego na Europejskim Funduszu Odbudowy. „Potrzebujemy funduszu odbudowy przemysłu obronnego na wzór Recovery Fund UE” – podkreśla.

Zbigniew Gryglas jest wiceministrem aktywów państwowych od grudnia 2019 roku. W poprzedniej, VIII kadencji Sejmu sprawował mandat poselski. Jest wiceprezesem partii Porozumienie Jarosława Gowina.

Przez ponad dziesięć lat pracował w resortach gospodarczych m.in. jako Dyrektor Departamentu Nadzoru w Ministerstwie Skarbu Państwa (m.in. sektor energetyczny). Był współautorem Programu Restrukturyzacji Sektora Elektroenergetycznego. Przewodniczył Radzie Nadzorczej Nafty Polskiej i Naftoport S.A. Był członkiem Rady Nadzorczej H. Cegielski Poznań S.A.

Reklama
Reklama
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 42
Reklama
Zarząd
sobota, 5 grudnia 2020, 00:39

No i co z tym przeglądem? Czekam i czekam nic się nie dzieje.

Gucio
czwartek, 19 listopada 2020, 21:54

Ciekawe co Pan minister chce sprzedawać za granicę?

niecierpliwy
wtorek, 10 listopada 2020, 13:31

Jak może bez przegladu funkcjonować PGZ? Kto wie ile tam jest spółek i co robią? Dopiero po przeglądzie przez tego pana pryncypała z PIS-u wszystko się wyjaśni i PGZ ruszy z kopyta w azymucie wschodzących gwiazd.

Varan
poniedziałek, 9 listopada 2020, 22:30

Gryglas to typowy przykład nadrzędności polityki nad zdrowym rozsądkiem. Jest prawą ręką Gowina w dziedzinie na której obydwaj kompletnie się nie znają. To jest także przykład jak upolitycznienie owocuje wykwitami partyjnego sobiepaństwa urzędników piątej klasy, dla njepoznaki zwanymi politykami. To w końcu jest dowód na to, że koalicja z Gowinem to, nic innego jak kupowanie głosów sejmowych w zamian za tandetę w rodzaju urzędnika, którego wiedza i doświadczenie nijak się nie ma do zajmowanego stanowiska. Gryglas na tym stanowisku to gotowy i sprawdzony przepis na klęskę w dziedzinie, którą ma zarządzać/ nadzorować. I to jest ta Dobra Zmiana? Ja wiem, że posrańcy z PO to banda złodziei i nieudaczników, ale w tym wydaniu ZP to nie robi żadnej różnicy. To po co była ta cała batalia wyborcza? Po to aby nic się zupełnie nie mogło zmienić? Ktoś chyba utracił kontrolę nad tym co się dzieje w Polsce? Gowinowe sobiepaństwo nie może skończyć się dobrze. Mieliśmy psychologa za ministra, a teraz zoologia za wice więc Jaka różnica?

Andy
niedziela, 8 listopada 2020, 13:52

kompetencje ... - jak osoby nie znające "zasobów" p.zbrojeniowego będzie dokonywał przeglądów ... chyba tylko po to ile jeszcze można pousadzać kolegów w zarządach i radach ...

Kol
sobota, 7 listopada 2020, 21:39

Kiedy wreszcie PGZ odważy się wziąć udział w rynku cywilnym. Czy to Jelcz, Łukasiewicz, WB Eletronic, Stalowa Wola itp?

comet
poniedziałek, 9 listopada 2020, 13:37

Wejście Jelcza na rynek cywilny wymaga ogromnych nakładów inwestycyjnych (m. in. dostarczania na rynek części zamiennych przez najbliższe kilkanaście lat), a zwrot jest raczej wątpliwy z uwagi na niekonkurencyjną cenę.

anty
czwartek, 10 grudnia 2020, 22:23

Brak polonizacji produktu, to jest przeszkodą. Każde zamówienie dla Jelcza to sprowadzanie nowych części z zagranicy. Każda seria to nowy wyjątkowy model do którego nie ma części zapasowych. PROBLEM to polonizacja produkcji.

czytelnik
sobota, 7 listopada 2020, 10:20

Ciekawi mnie w jakim trybie. Póki co obowiązuje ksh, który jasno określa kompetencje Walnego Zgromadzenia ( tylko w tej roli - uczestnika WZA - może występować MAP). Wśród kompetencji WZA nie ma "przeglądu". Dodatkowo obowiązuje art. 375.1 ksh, który wyraźnie ZABRANIA wydawania zarządowi poleceń dotyczących prowadzenia spraw spółki.

Paranoid
wtorek, 10 listopada 2020, 09:34

Jeżeli miałbyś okazję, polecam lekturę wpisów wejść prowadzonych przez recepcje spółek państwowych lub quasipaństwowych :)

onaa
piątek, 6 listopada 2020, 14:44

Warto pojeździć, pozwiedzać, pooglądać, zabawić się, wyp.. przy okazji aby realiów nie uwypuklać itd. Prawie 60 firm PGZ -u zajmie czas do najbliższych wyborów. A co z tego się urodzi, to już inna sprawa.

xawery
piątek, 6 listopada 2020, 11:16

Przegląd spółek PGZ zakończy się wyprodukowaniem kilku kg makulatury z kosztem w setkach tys, zł. Efektywność z tego działania będzie jak z zawracania kijem rzeki.

Paranoid
piątek, 6 listopada 2020, 10:36

Typowy obraz patologii, charakterystyczny dla systemu państwowo-partyjnego. Wymiary patologii: (1) PGZ jest de facto "organizacją" podległą MON, wyniki finansowe w 80-90% uzależnione od MON > funkcjonowanie w "quasi" rynkowej ekonomii; (2) Brak konkurencji brak odniesienia do oceny efektywności; (3) własność państwowa > silne uzwiązkowienie > praktycznie brak możliwości optymalizacji pracy (brak też zachęt do tego); (4) upartyjnienie > stała chęć do ingerowania/"zarządzania" > nikomu nie zależy na restrukturyzacji; (5) niski poziom kadr zarządczych - zrzuty z ministerstw, ARP itp.; chyba kompletnych brak ludzi z doświadczeniami w międzynarodowej zbrojeniówce > przekłada się na słabe zarządzanie, ale pewnie też kulejący postęp techniczny; itp. itp. Czy w takich Niemczech, Czechach, USA - Minister robi przegląd spółek zbrojeniowych? NIE, bo tam nie ma państwowych firm, jasne że też większość z tych firm ma kontrakty z rządu, ale nie ma tam takiego partyjniactwa jak w PL. Nie jest znana ani badana realna efektywność B+R, przykładowo z danych OECD wynika, iż Government Defense R&D Funding w 2017 wyniosło dla Polski 379 a dla Japonii 1199 mln USD. Można sobie zadać gdzie jest PL a gdzie JAP ....

wojak
czwartek, 5 listopada 2020, 16:52

W normalnym kraju szefem zbrojeniówki został by ktoś, kto tam pracował 20 lat, wie co się dzieje w branży i żadnego przeglądu robić nie musi. A tu przychodzi kompletny amator w branży , który nie wie jakie są jej kluczowe problemy.Po prostu tragedia ta amatorszczyzna.

Fanklub Daviena
czwartek, 5 listopada 2020, 20:17

Niekoniecznie. Albert Speer był architektem i wcześniej w zbrojeniówce nie pracował a jako minister uzbrojenia i amunicji sprawował się rewelacyjnie. Ale architekt na Zachodzie jest czymś w rodzaju skrzyżowania polskiego architekta z kierownikiem budowy, nadzorem inwestorskim i logistykiem, więc ma pojęcie o planowaniu, ekonomii i logistyce. W każdym razie Speer nie był zootechnikiem jak Gryglas... :D

wojak
sobota, 7 listopada 2020, 19:04

Dobre porównanie:Gryglas-Speer; Speer był wizjonerem i dlatego został tak ważną postacią, a Gryglas to urzędnik,który nie wie co to zbrojeniówka.Kula w płot.

historyk
piątek, 6 listopada 2020, 12:36

W historii A. Speera co innego jest ciekawe. 2 fakty z jego pamiętników: 1. Kierowane przez niego ministerstwo zatrudniało 216 urzędników, czyli mniej niż w centrali PGZ. 2. Gdy podczas nalotów został zburzony budynek ministerstwa oświadczył personelowi, że od tego momentu będą pracować bez obciążeń biurokratycznych.

Fanklub Daviena
środa, 4 listopada 2020, 20:25

W to nie wątpimy Gryglas: zrobisz przegląd by wymienić "ich" ludzi na "swoich" ludzi i na tym się "restrukturyzacja" skończy. Twoje kwalifikacje znamy: "Dyrektor Departamentu Nadzoru w Ministerstwie Skarbu Państwa (m.in. sektor energetyczny). Był współautorem Programu Restrukturyzacji Sektora Elektroenergetycznego." - widzimy efekty twojej pracy np. po kursie giełdowym Tauronu i jego "zyskach"... :D

x
środa, 4 listopada 2020, 18:45

były poseł Nowoczesnej Ryszarda Petru skaptowany przez Gowina wzmocnieniem Dobrej Zmiany a od 2019 sternikiem polskiej zbrojeniówki.

tagore
środa, 4 listopada 2020, 17:10

Kolejna restrukturyzacja ma uzdrowić mentalność betonu m, przy pomocy mniemanologów stosowanych z politycznego klucza? Czyżby szefowa WZM-5 z Poznania była jedynym rodzynkiem w tej bezkształtnej masie? Tylko tacy kompetentni ludzie mając poparcie polityczne mogą od wewnątrz uzdrowić ten kaleki system.

czyt
środa, 4 listopada 2020, 15:18

Szopka co do poprawy potencjału obronnego RP i jego nowoczesnego kreowania przybiera już stadium totalnej,bolesnej indolencji i głupoty.Same miernoty personalne obdarza się tak duża władzą strategicznego kierunku działa każdego kraju. Co tutaj przegląd skoro fikcja trawa bo w jakim celu mamy PGZ i PHO skoro to ten drugi to 'pochodna' Bumaru.Żadnej wizji strategicznej,oceny realizacji zadań,ich terminowości i priorytetu a dlaczego?Braków jest masa ale dlatego trzeba umieć planować i systematycznie wzmacniać potencjał. Taki rozdrapany plan działań to medialna zagrywka aby zatkać usta a problem nadal zostaje na lata! Dlaczego nikt nikogo personalnie nie rozlicza i na liderów desygnuje takie baracłlo?

sierżant rachuby
środa, 4 listopada 2020, 12:54

Proponuję zacząć od porównania światowego wzorca drogi na szczyt kadry zarządczej z drogą najwyższej kadry kierowniczej w PGZ. Osobiście w całym PGZ znam tylko 2 nazwiska spełniające taki standard awansu. Następnie proponuję zająć się wynikami a zwłaszcza dwoma wynikami: rentownością netto i wydajnością. PGZ jest trwale nierentowny łącznie na poziomie od -3% do - 8% - w zależności od sposobu obliczania i prezentacji, mimo stałego zasilania gotówką. Przez 6 lat będzie tego ze 2 mld zł. a może więcej. Przykład za 2019 r. MESKO: oficjalny zysk ponad 80 mln zł. po odjęciu kasy z sprzedaży majątku i dotacji strata ok 75 mln. Wydajność (czyli przerosty zatrudnienia) to następny dobry temat do przeglądu. Minister ma z kim porównywać. Można np. obliczyć średnią wydajność europejskich firm zbrojeniowych i porównać z wydajnością w PGZ. Gwarantuję, że będzie to od 1:3 do 1:5.

Jabadabadu
środa, 4 listopada 2020, 21:37

Nie wymieniaj tych nazwisk, bo ich wywalą na bruk. Za nadmiar kompetencji.

obserwator
środa, 4 listopada 2020, 11:53

Jak nie wiadomo co zrobić - to robi się reorganizację czy przegląd. A czas leci.

Realista
środa, 4 listopada 2020, 10:07

Po naszemu powymieniam zarządy spółek z grupy PGZ na swoich kolesi.

przegląd ilustrowany
środa, 4 listopada 2020, 08:33

Padło słowo "restrukturyzacja" - więc możemy porzucić wszelką nadzieję :/

środa, 4 listopada 2020, 08:03

W moim starym Volvo kończy się przegląd w lutym,machniesz mi ziomeczku?

andys
środa, 4 listopada 2020, 01:06

Po tym przegladzie juz napewno wszystko berdzie doskonale!!!!

Tomek
wtorek, 3 listopada 2020, 23:05

To wzięli do zarządzania czymś człowieka, który dopiero robić będzie przegląd? Nie zna się na tym? nie wie co przejmuje? Ciągle to się dzieje... tam nic tylko przeglądy i restrukturyzacje i co chwila nowe strategie... zanim jedna zostanie wprowadzona w życie to nowa zaraz powstaje...

Fanklub Daviena
środa, 4 listopada 2020, 20:29

Pracował " nad reaktywacją marki samochodów Syrena"... Tak samo "reaktywuje" PGZ... :D

KrzysiekS
wtorek, 3 listopada 2020, 22:47

PGZ nie potrzebni są nowi "magicy" tylko jasny plan zakupów MON oraz twarde umowy (również z karami finansowymi) bez ciągłych zmian wymagań IU.

Amx
środa, 4 listopada 2020, 23:43

Mądrze napisane a kontrakty wieloletnie i kompleksowe, jasne zasady i wymagania jedna spójna wizja tozwoju ,ograniczenie biurokracji oraz wynagradzanie za efekty pracy uzdrowią zbrojeniówkę.

razdwatri
wtorek, 3 listopada 2020, 22:33

Szumne zapowiedzi a będzie jak dotychczas . Zakup z półeczki w USA bez żadnych korzyści dla naszego przemysłu . Czeka nas dalsza stagnacja zbrojeniówki , brak rozwoju . Miał być polski Homar a jest made in USA . Podobnie miała być Narew budowana siłami krajowymi z licencją na zagraniczny efektor a wszystko wskazuje ,że będzie amerykańsko - norweski NASAMS w ramach pilnej potrzeby operacyjnej . Podobnie będzie z innymi programami o ile znajdą się pieniądze . Ten rząd poza pustymi deklaracjami nie jest zainteresowany rozwojem polskiego przemysłu zbrojeniowego . Świadczą o tym czyny a nie słowa .

Patryk
wtorek, 3 listopada 2020, 20:03

Fajnie! Będzie robił przegląd spółek i zwiększał eksport. Przegląd spółek - kiedy się zacznie mieszać w czymkolwiek, to jakieś zmiany zawsze zaistnieją - ale w tym przypadku chyba nic się nie zmieni w tematach zasadniczych dla PGZ: terminowość, nowoczesne wyroby, nowe technologie, komunikacja z zamawiającym (realnie jedynie MON jest zamawiającym). Co do eksportu: co mają eksportować skoro z nadającym się na eksport sprzętem albo ledwo wyrabiają się z produkcją dla WP, albo nie mają licencji na eksport (czy innych pozwoleń od licencjodawców).

mcrobertson
wtorek, 3 listopada 2020, 19:58

Piękna, od początku do końca partyjna kariera: to ministerstwo, to państwowa spółka. Gdzie ten człowiek pracował w sektorze prywatnym i jakie miał osiągnięcia? "Powołanie specjalnego rządowego zespołu..." - śmieszne. Niestety ale sektor zbrojeniowy w Polsce nie ma perspektyw. Czysta logika - jak przy tak częstych zmianach zarządów można zaplanować jakąkolwiek długofalową strategię eksportu? Po co zarząd ma się starać skoro i tak za chwilę, najpóźniej po wyborach, zostanie odwołany a jeszcze za chwilę przyjdzie o 6 rano polityczna policja z prokuratorem który nigdy nie pracował na wolnym rynku i nie za bardzo wie co to jest faktura ale nie zawaha się stawiać zarzutów o działanie na szkodę spółki na dziesiątki milionów? Po za tym jeśli chcemy eksportować broń (a musimy jeśli chcemy rozwijać tą branżę bo bez eksportu nie ma szans stworzyć prężnie działającego sektora zbrojeniowego), to możemy to zrobić tylko mając wpływy polityczne. A jakie my teraz mamy? Kto od "chorego człowieka Europy" kupi cokolwiek? Po co? Jaką będzie miała z tego polityczną korzyść? Co zyskałaby Słowacja kupując polskie Rosomaki? Co zyskałaby Czarnogóra?

w
wtorek, 3 listopada 2020, 19:03

reformy i restrukturyzacje oraz karuzelka . Tak od 1989r. I co sami z tymi samymi bilecikami wstepu na karuzele ( czasami tylko przekazywanymi z pokolenia na pokolenia)

troll leśny
wtorek, 3 listopada 2020, 18:28

gdyby PGZ tak szybko produkowała, jak szybko zmieniają tam ministrów, zarządy, prezesów i dyrektorów, to krabów, raków i rosomaków mielibyśmy już w tysiącach sztuk ;)

Troll z Polszy
wtorek, 3 listopada 2020, 23:40

Rośków jest circa 1000, zdolności produkcyjne HSW to jedno, a zdolności "absorbcji" MON to drugie. No chyba że chcesz stawiać Kraby/Raki pod chmurką

Czapkin Kapustnikov
wtorek, 3 listopada 2020, 18:20

Było wiele przeglądów i nic z nich nie wynikło.

Zaq
wtorek, 3 listopada 2020, 17:51

Panie Gryglas od 5 lat mieszacie w PGZ a efektów żadnych mało tego wspieracie amerykański przemysł mld USD bez żadnych korzyści dla Polski ostatni przykład zakup Javelinow za 100 mln USD dlaczego nie w Mesko Spike????.

dropik
środa, 4 listopada 2020, 11:18

tym bardziej, ze takie 100mln to dla LM to na waciki. mozna bylo kupić dodatkowe f35 i tez by byli zadowoleni , a nie mieszac z ppk.

J_P_C
czwartek, 5 listopada 2020, 08:21

:D - dodatkowy - 100 mln to z bieda na jednego wystarczy, gacie dla pilota trzeba by juz kupic w osobnym postepowaniu przetargowym

Tweets Defence24