Fregaty Type 31 brytyjską „Inspiracją”

21 maja 2021, 09:18
New-T31-render-edit-scaled-2-1568x500
Fot. Babcock
Reklama

Pierwszy Lord Morski admirał Tony Radakin poinformował, jakie imiona otrzyma pięć, zamówionych przez Royal Navy fregat Type 31. Ustalono również nazwę typu tych okrętów - „Inspiration”, którą jak się okazuje, wcale nie jest nazwą pierwszego, zbudowanego okrętu w serii. Wskazuje za to, według jakiego klucza wybierano imiona dla poszczególnych fregat.

Zgodnie z komunikatem brytyjskiego ministerstwa obrony, zatwierdzone przez Królową Elżbietę okręty Type 31 będą nosiły nazwy: HMS „Active”, HMS „Bulldog”, HMS „Campbeltown”, HMS „Formidable” i HMS „Venturer”. Nie postąpiono przy tym zgodnie z tradycją i ustalono, że będą to jednostki klasyfikowane jako typ Inspiration, a nie typu Active - od imienia pierwszej fregaty w serii.

Jak się okazuje, wybór nazwy typu wcale nie był przypadkowy. Dobierając imiona dla okrętów za każdym razem inspirowano się bowiem zadaniami, jakie są i będą realizowane przez budowane właśnie fregaty. Dodatkowo zadecydowano, że wykorzystane nazwy będą w każdym wypadku nawiązywały do wcześniej działających w Royal Navy okrętów nawodnych i podwodnych.

„Z zadowoleniem przyjmuję ogłoszenie nazw fregat typu Inspiration. Każda z nazw została wybrana z myślą o przywołaniu wartości, do których dążymy: najnowocześniejszej technologii, śmiałości i globalnego działania. Okręty te reprezentują najlepsze dziedzictwo brytyjskiego przemysłu stoczniowego na światowym poziomie i będą pływać pod naszą banderą przez dziesięciolecia”.

Admirał Tony Radakin – Pierwszy Lord Morski

Za każdym razem mamy więc połączenie historii jakiejś jednostki pływającej z konkretnym zadaniem, z którego ta jednostka kiedyś zasłynęła. HMS „Active” ma więc symbolizować dalekie misje ekspedycyjne realizowane przez brytyjską marynarkę wojenną i zdolność do reagowania w każdym miejscu na świecie. Jako „dawcę” nazwy wybrano więc byłą fregatę HMS „Active” Type 21 (typu Amazon), która służyła w Royal Navy od 17 czerwca 1977 r. do 23 września 1994 roku.

Był to okręt, który brał udziału w operacji wyzwolenia Wysp Falklandzkich, w tym w bitwie o Port Stanley. Fregata ta praktycznie całą swoją służbę spędziła wspierając terytoria zamorskie Wielkiej Brytanii i zabezpieczając jej globalne interesy, poprzez m.in.: walkę z handlarzami narkotyków, egzekwowanie embarg ONZ i pomoc humanitarną przy likwidacji następstw klęsk żywiołowych.

Z kolei HMS Bulldog” ma być symbolem działań prowadzących do utrzymywania przewagi operacyjnej na północnym Atlantyku. W tym przypadku uhonorowano nazwę niszczyciela typu „B”, który zasłynął w Bitwie o Atlantyk w czasie II wojny światowej przechwyceniem niemieckiej maszyny kodującej Enigma wraz z książką kodów 9 maja 1941 roku (podczas osłaniania konwoju OB 318). Udało się to zrobić dzięki odwadze grupy abordażowej, której udało się wejść na pokład okrętu podwodnego U-110 - uszkodzonego wcześniej przez korwetę HMS „Aubrietia”. Dzięki temu Wielka Brytanii „uzyskała przewagę wywiadowczą na kluczowym etapie walki o utrzymanie otwartych linii życia na Atlantyku”.

Taka swoista „inspiracja” jest widoczna również w przypadku trzeciej fregaty Type 31 - HMS „Campbeltown”, która ma symbolizować morskie operacje specjalne realizowane przede wszystkim przez komandosów Royal Marines. Wykorzystano więc nazwę niszczyciela, który wziął udział w największej, morskiej operacji specjalnej, przeprowadzonej w St Nazaire we Francji w marcu 1942 roku. Okręt ten posłużył brytyjskim komandosom do staranowania wrót suchego doku w tym porcie, w taki sposób by umieszczony na jego pokładzie ładunek wybuchowy uszkodził całą infrastrukturę stoczniową. Dzięki tej operacji udało się wyłączyć suchy dok z eksploatacji na okres pięciu lat, nie pozwalając na jego wykorzystanie do remontowania największych, niemieckich okrętów nawodnych. Royal Navy podkreśla, że akcja ta „uosabia rajdowy etos, który napędza działania komandosów Force Royal Marines”.

Fregata HMS „Formidable” ma z kolei symbolizować operacje realizowane z wykorzystaniem brytyjskich sił lotniskowcowych. W tym celu wykorzystano nazwę lotniskowca typu Illustrious, który działał praktycznie na każdym obszarze morskim, gdzie toczyły się operacje w czasie II wojny światowej, od Atlantyku, przez Morze Śródziemne do Oceanu Indyjskiego i Pacyfiku.

Okręt HMS „Formidable” brał udział m.in. w bitwie u przylądka Matapan w marcu 1941 roku, jego samoloty atakowały włoskie porty i storpedowały pancernik „Vittorio Veneto” oraz ciężki krążownik „Pola”. W czasie bitwy powietrznej 26 maja 1941 roku brytyjskim pilotom i obsadzie przeciwlotniczej udało się strącić 6 bombowców nurkujących Ju-87 jednak okręt został trafiony przez dwie półtonowe bomby.

Po naprawie i remoncie przeprowadzonym w Stanach Zjednoczonych okręt działał na Oceanie Indyjskim i później na Morzu Śródziemnym, gdzie jego samoloty zatopiły m.in. U-Boot U-331. W 1944 roku lotniskowiec uczestniczył w działaniach mających zatopić niemiecki pancernik „Tirpitz”, a w 1945 roku HMS „Formidable” rozpoczął misję operacyjną na Pacyfiku. W jej trakcie został dwukrotnie trafiony przez samolot kamikaze. To właśnie kanadyjski pilot z tego okrętu, kmdr por. Robert Hampton Gray, jako ostatni oficer brytyjskiej marynarki wojennej w II wojnie światowej otrzymał pośmiertnie Krzyż Victorii za „brawurowe zatopienie japońskiego niszczyciela” 9 sierpnia 1945 roku.

Piąta fregata Type-31 – HMS „Venturer” ma promować technologie i innowacje wykorzystywane w Royal Navy. To właśnie dlatego wykorzystano nazwę brytyjskiego okrętu podwodnego typu „V” z czasów drugiej wojny światowej, który zasłynął zatopieniem niemieckiego U-Boota U-864 na północny zachód od Bergen w Norwegii 9 lutego 1945 r. Zdarzenie to zostało zapamiętane, ponieważ obie walczące ze sobą jednostki znajdowały się w zanurzeniu.

O zwycięstwie zadecydowała więc przewaga technologiczna i wywiadowcza oraz lepsze wyszkolenie brytyjskiej załogi, co pozwoliło wykryć, zlokalizować a następnie zniszczyć niemieckiego U-Boota. Był to pierwszy przypadek w historii, gdy okręt podwodny w zanurzeniu zatopił inny, również zanurzony okręt podwodny. By to zresztą drugi U-Boot zatopiony przez HMS „Venturer”. Pierwszym niemieckim okrętem podwodnym storpedowanym przez tą brytyjską jednostkę był bowiem U-771. Stało się to 11 listopada 1944 roku w fiordzie koło Harstad.

Jak widać fregaty Type-31 mają być nie tylko wzmocnieniem dla Royal Navy przez swoje możliwości bojowe, ale również poprzez symbolikę, nawiązującą do najlepszych tradycji brytyjskiej marynarki wojennej. Zadanie budowy tych okrętów zostało powierzone koncernowi Babcock, który będzie realizował zamówienie w swojej stoczni w Rosyth. Uroczystość cięcia stali pod pierwszą fregatę ma zostać zorganizowana latem 2021 roku. Natomiast wszystkie pięć okrętów ma wejść do służby nie później niż do 2030 roku.

Reklama
Reklama
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 14
Reklama
Obserwator
sobota, 22 maja 2021, 00:33

A jakie nazwy miały by mieć Nasze nowe okręty bojowe, jeżeli powstaną bo jak widać to w Naszym kraju zbytnio się nazw zbytnio nie nadaje tylko słynne numery. JA Proponuję Warszawa,Kraków,Kruszwica, Gniezno.

zimny kubek
piątek, 21 maja 2021, 22:20

Wraca stare. Jeszcze Royal Navy kupi kilka barek i znowu będą postrachem mórz i oceanów. Chyba mogą już rozpocząć nowe wojny opiumowe. My też powinniśmy wprowadzić tytuł Wielkiego Lorda mórz i oceanów PMW i utworzyć kilka oceanicznych grup uderzeniowych w celu ochrony naszych terytoriów zamorskich. Ciemny lud wszystko kupi.

OptymistaPl
piątek, 21 maja 2021, 21:46

U nas skoro program ma na celu wybranie "okrętów obrony wybrzeża" to proponuję nazwy dla Fregat: ORP GDYNIA, ORP GDAŃSK I ORP SZCZECIN.

BUBA
niedziela, 23 maja 2021, 16:01

ORP Szczecin, Kolobrzeg, Gdynia

Aha
piątek, 21 maja 2021, 16:40

A co ma ten "Pierwszy Lord Morski" mowic, jak mu z Royal Navy marynareczka zostala, w ktorej z braku kasy takie potworki jak Type31 zamiast pelnej liczby planowanych Type26 plywac beda!? Czesto nasmiewamy sie z MW RP, ze ma wiecej admiralow niz okretow, ale w RN jest dokladnie tak samo, wiec cieszy sie chlopina, ze jakiekolwiek okrety dostanie.

Perun Shogun
sobota, 22 maja 2021, 02:20

Widzisz, tu u nas liczy sie pieniadze. Te fregaty maja okreslone zadania - sa one znane i ogolnodostepne - kazdy moze sie z nimi zapoznac. Bill of MoD - tez jest zwlaszcza z liczbaodpalonych rakiet i ile to kosztowalo - a co kjest tajne jest w opisane, ze jest ... tajne i zamuje sie tym odpowieni Lord. Co roku (jak kazdy placacy podatki) dostaje info ile z moich pieniedzy poszlo na to czy tamto - uswiadczysz takie cos w Polsce? Tutaj wiedza, ze ludzie, etatowi zolnierze/marynarze i rezerwisci sa wiecej warci niz sprzet. Admiralowie zostaja nimi po dlugiej sluzbie i szkoleniach i sa warci wiecej dla Wielkiej Brytanii niz statki - te jak zechcemy bedziemy budowac po kilka w trzy miesiace. Tu sa projekty, wiedza, kadry i co rusz nowe okrety samoloty helikoptery i sprzet a najwazniejsze ... szkolenia! Znam badzo dobrze PMW, zwlaszcza podwodniakow a moj syn dolaczyl do NAVY - tego nie da sie porownac. I choc obaj jestesmy dumni z tego co - ja robilem a on robi - to jednak ten kraj i tutejsze podejscie i zrozumienie czemu sluzy dana sila zbrojna i w jaki sposob - decyduje o wyborach i jakosci. Nie jest tez tak ze nie ma krytyki - tutejsci podwodniacy smieja sie z Type 45 ze slychac je ze 140 MM - to jednak nik nie podwaza ich sensu, ani sensu obu lotniskowcow, ani F-35, czy Merlinow. My Polacy mamy we krwi destrukcje, lacinsko - mongolskie ''dziel i rzadz''. Tu zas najwazniejsze jest ''jednocz i prowadz'' - dlatego UK i Commonwealth - to najlepsze miejsce dla czlowieka zycia a sily zbrojne UK sa skrojone i sprawdzone oraz przygotowane do tego by dzialac teraz i wzmocnic sie skokowo w ciagu kilku miesiecy jezeli zajdzie taka potrzeba. To moze tyle tej laurki ;-)

Davien
piątek, 21 maja 2021, 20:54

I dalej to najsilniejsza marynarka w Europie wiec cos ci stanowczo nie wyszło:))

sPIT
piątek, 21 maja 2021, 14:08

Wspaniały artykuł. Pięknie pokazana pamięć o ludziach i okrętach sprzed lat.

bc
piątek, 21 maja 2021, 20:06

Tymczasem w WP dalej jak w jakimś 1950. Dziesiątki zapomnianych pułków i batalionów od czasów IRP a przecież ich historia to samograj.

droma
piątek, 21 maja 2021, 14:06

idealne do lutowania bandytów z rosji-kaput ,brawo anglicy ,razem bedziemy lutowac bez zmiłuj się ...

Monkey
piątek, 21 maja 2021, 12:43

Przyjemnie czyta sie taki artykuł, który traktuje o powrocie Royal Navy do światowej czołówki. Nie jestem zwolennikiem Brexit-u, ale wygląda na to, że w sumie pomimo pewnych strat i groźby secesji Szkocji byc może im się to opłaci.

india
piątek, 21 maja 2021, 18:58

Najlepiej ze wszystkich wiedzą, że "przez morze sąsiaduje się z całym światem".

123
piątek, 21 maja 2021, 12:02

Szkoda, ze zadnego okretu nie nazwali Dunkierka lub Allies 1939.

Zator
piątek, 21 maja 2021, 11:30

Bardzo skromne vsl, za, te 700 mln usd Mark 41 na 8 wyrzutni.to jest porażka

Tweets Defence24