Defilada 70-lecia w Chinach

1 października 2019, 13:42
oz57mf_858d1c70f5f51ab30305f912d85c6cd6
Xi Jinping / Fot. eng.kremlin.ru
Reklama

Chiny pozostaną na ścieżce pokojowego rozwoju, ale nikt nie powstrzyma ich marszu naprzód – oświadczył we wtorek chiński przywódca Xi Jinping w przemówieniu z okazji 70-lecia proklamowania komunistycznej ChRL. W Pekinie ruszyła wielka parada wojskowa.

Chińskie wojsko powinno stanowczo bronić suwerenności, bezpieczeństwa i interesów rozwojowych kraju oraz chronić pokój na świecie – powiedział Xi w wystąpieniu transmitowanym w telewizji. Przywódca Chin ubrany był w szary mundurek w stylu przewodniczącego Mao Zedonga, który proklamował ChRL 1 października 1949 roku.

Żadna siła nie może nigdy zaburzyć statusu Chin, ani powstrzymać Chińczyków i narodu chińskiego przed marszem naprzód

Xi Jinping, chiński przywódca

Chwilę później Xi, stojąc w czarnej limuzynie, pozdrawiał poszczególne formacje Chińskiej Armii Ludowo-Wyzwoleńczej (ALW) biorące udział w paradzie wzdłuż alei Chang’an w centrum Pekinu, podczas gdy niebo przecinały klucze odrzutowych bombowców i myśliwców. Według chińskich mediów w paradzie wzięło udział 15 tys. żołnierzy i marynarzy, 160 samolotów oraz ponad 500 czołgów i innych rodzajów broni.

Zaprezentowano m.in. nowe chińskie międzykontynentalne pociski balistyczne typu Dongfeng 41 (DF-41), które według ekspertów mają być zdolne do przenoszenia nawet kilkunastu niezależnie wycelowanych ładunków nuklearnych. Po raz pierwszy pokazano też pociski DF-17.

Po przejściu parady wojskowej na alei Chang’an ruszył uroczysty pochód cywilny, w którym według państwowych mediów uczestniczą m.in. uczniowie i studenci, wzorowi robotnicy czy przedstawiciele mniejszości etnicznych. Poszczególne grupy niosą rekwizyty przypominające o osiągnięciach i doktrynach politycznych poprzednich przywódców komunistycznych Chin. Pojawiła się wśród nich ukuta przez Deng Xiaopinga zasada "jeden kraj, dwa systemy", zgodnie z którą Pekin zarządza byłymi europejskimi koloniami: Hongkongiem i Makau.

Po zakończeniu pochodu planowany jest pokaz wypuszczenia 70 tys. gołębi, co ma symbolizować pokój. Wieczorem w Pekinie odbędzie się pokaz fajerwerków. Rocznica ma olbrzymie znaczenie dla rządzącej niepodzielnie od 70 lat Komunistycznej Partii Chin (KPCh). Uroczystości zostały starannie przygotowane, a zaostrzone środki bezpieczeństwa mają zapobiec jakimkolwiek zakłóceniom. 

Według komentatorów jest to szczególnie trudny rok dla Xi, który stoi na czele KPCh od 2012 roku. Chińska gospodarka zwolniła ostatnio do najniższego tempa od prawie 30 lat, wojna handlowa z USA rodzi obawy o światowy wzrost, a epidemia afrykańskiego pomoru świń (ASF) winduje ceny wieprzowiny, ulubionego mięsa większości Chińczyków. Cieniem na obchody rocznicy kładzie się również sprawa Hongkongu, gdzie od prawie czterech miesięcy trwają prodemokratyczne protesty. Popierana przez rząd centralny szefowa administracji tego regionu Carrie Lam bierze udział w uroczystościach w Pekinie, natomiast w Hongkongu odwołano pokaz sztucznych ogni, a we wtorek doszło już do pierwszych demonstracji w trakcie których policja musiała użyć gazu pieprzowego. 

Dziennik "South China Morning Post", powołując się na anonimowe źródła informuje, że jeden z demonstrantów miał zostać postrzelony ostrą amunicją. Według publicznej stacji RTHK mężczyzna z raną klatki piersiowej był przytomny, gdy zabierano go do szpitala. Do zdarzenia miało dojść w miejscowości Tsuen Wan na hongkońskich Nowych Terytoriach, gdzie - podobnie jak w wielu innych miejscach regionu - trwają prodemokratyczne protesty i starcia z policją. Według "SCMP" policja oddała łącznie cztery strzały ostrzegawcze w powietrze.

PAP - mini

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 4
Reklama
Marek1
środa, 2 października 2019, 08:37

Tak czy siak CZERWONY SMOK się budzi, rośnie i nabiera apetytu. Jeśli USA nie uda się zdestabilizować Chin gospodarczo/ekonomicznie na tyle, by zahamować ich ekspansję i pogrążyć w wewnętrznych kłopotach, to dotychczasowy światowy hegemon spada na 2 miejsce.

Polak Mały
sobota, 14 grudnia 2019, 07:49

Panie Marku domyśla się Pan z czym to będzie się wiązało jeśli Ameryka spadnie na drugie miejsce. Co to oznacz dla dolara który od dawna nic nie jest warty i drukowany 24h. A jedynie podtrzymywany sztucznie respiratorem. Jeśli nie totalny bałagan finansowy zwany kryzysem stulecia. To gdy gasną światła w bankach, to zaczynają się uruchamiać działa. Nic nowego znamy to już z wielu przypadków z historii. Jedynie nie z obecnymi technologiami i rozmachem. Najgorsze że My Polacy a raczej te osoby które Nas że komo reprezentują opowiedziały się za jedną ze stron przed uruchomieniem tych dział. Wiem że nie mamy zbyt dużego wyboru, lecz tak wczesne wychodzenie przed szereg to nie jest dobry wybór. Turcja już pokazuję po jakiej stronie się być może opowie. A My nawet nie rozmawiamy z Naszym największym sąsiadem. Prężymy nie swoje muskuły i do tego jeszcze zostaniemy poświęceni bez mrugnięcia okiem. I nikt nie powie nic jak znowu znikniemy. Przez 123 lata nikt się tym nie przeją. Pozdrawiam

Mb
środa, 2 października 2019, 08:03

Ponoć wszystke gołębie 70 tys odleciały do HongKong u Świeże powietrze wolności

AWU
środa, 2 października 2019, 14:38

Wątpliwe czy doleciały, jak stwierdził znany ze swego "dyplomatycznego" języka książe Filip ówczesny przewodniczący World Widlife Fund na kongresie organizacji w Pekinie (w obecności reporterów): "Jeśli coś lata a nie jest samolotem, jeśli coś pływa a nie jest okrętem podwodnym, jeśli coś pełznie a nie jest czołgiem .. Chińczycy to zjedzą !" :))

Tweets Defence24