Brazylia kupuje niemieckie korwety z rakietami CAMM

10 marca 2020, 11:45
mekoa100 brazylia
Model najnowszej wersji korwet Meko A-100 będącej podstawą zaprojektowania jednostek dla MW Brazylii. Fot. Andrzej Nitka/Defence24.pl.

Ministerstwo obrony Brazylii złożyło zamówienie na budowę przez brazylijsko-niemieckie konsorcjum czterech korwet opartych konstrukcyjnie na typie MEKO A-100. Jednostki zostaną uzbrojone w wyrzutnie pocisków przeciwlotniczych CAMM.

W Rio de Janeiro państwowa spółka EMGEPRON (Empresa Gerencial de Projetos Navais) podlegająca brazylijskiemu Ministerstwu Obrony podpisała umowę na dostawę czterech korwet typu Tamandaré dla marynarki wojennej Brazylii (Marinha do Brasil). Dostawcą jest konsorcjum  Águas Azuis, w skład którego wchodzą firmy thyssenkrupp Marine Systems (tkMS), Embraer i Atech. Oprócz budowy samych korwet umowa obejmuje stały transfer technologii w zakresie budownictwa okrętowego oraz systemów walki i zarządzania urządzenia pokładowymi, a także wsparcie logistyczne.

Projekt nowych jednostek został przygotowany w oparciu o korwety typu MEKO A-100, będące dziełem lidera konsorcjum - niemieckiej firmy stoczniowej thyssenkrupp Marine Systems (tkMS). Z pozostałych dwóch brazylijskich spółek wchodzących w skład konsorcjum Atech spółka z grupy Embraer, będzie odpowiedzialna za dostawę bojowego sytemu dowodzenia CMS (Combat Management System). Opracuje go wspólnie z ATLAS ELEKTRONIK, spółką zależną tkMS 

Atech stworzy też system sterowania urządzeniami okrętowymi IPMS (Integrated Platform Management System), który powstanie we współpracy z kanadyjską firmą L3 MAPP. Natomiast Embraer Defense & Security zintegruje czujniki i uzbrojenie z CMS, pełniąc rolę integratora systemów. Dostawcami różnych urządzeń dla nowych okrętów będą również inne brazylijskie firmy takie jak Ares Aeroespacial e Defesa S.A., Fundação Ezute, Omnisys Engenharia Ltda, SKM Eletro Eletrônica Ltda i WEG Equipamentos elétricos S.A.

Budowa wszystkich czterech korwet (we flocie brazylijskiej klasyfikowanych jako fregaty), realizowana będzie w stoczni Aliança-Oceana w Itajaí (stan Santa Catarina w południowej Brazylii). To zakład specjalizujący się w budowie jednostek dla morskiego przemysłu wydobywczego. Udział brazylijskiego przemysłu w budowie pierwszego okrętu „Tamandaré” ma wynosić ponad 30%, zaś w przypadku trzech kolejnych – „Jerônimo de Albuquerque”, „Cunha Moreira” i „Mariz e Barroso” ponad 40%.  Szacuje się, że w ramach realizacji tego projektu utworzonych zostanie ponad 1000 miejsc pracy, a około 4000 osób zostanie zaangażowanych pośrednio, w ramach łańcucha dostaw. Budowa prototypu powinna rozpocząć się w 2021 r., zaś wszystkie cztery jednostki mają zostać ukończone w 2025–2028.

image
Model najnowszej wersji korwet Meko A-100 będącej podstawą zaprojektowania jednostek dla MW Brazylii. Fot. Andrzej Nitka/Defence24.pl.

Według dostępnych danych okręty będą wypierały 3455 t, a ich wymiary będą wynosić 107,24 x 15,95 x 5,20 m. Napęd zapewnią cztery silniki wysokoprężne MAN 12V 28/33, zaś elektrownia składać będzie z generatorów spalinowych Caterpillar C32. Uzbrojenie korwet ma obejmować automatyczną armatę Leonardo 76 mm L/62, armatę Bofors 40 mm Mk4, dwa karabiny maszynowe kalibru 12,7 mm.

W części dziobowej okrętów znajdzie się pionowa wyrzutnia dla pocisków przeciwlotniczych MBDA Sea Ceptor (morska odmiana systemu z pociskami CAMM), na śródokręciu wyrzutnie pocisków przeciwokrętowych MBDA Exocet MM40. Poza tym jednostki otrzymają wyrzutnie lekkich torped kalibru 324 mm oraz lądowisko dostosowane do przyjmowania śmigłowców ZOP. Wyposażenie elektroniczne obejmować ma trójwspółrzędny radar BAE ARTISAN 3D, dwa radary nawigacyjne firmy Raytheon, system kierowania ogniem Thales STIR 1.2 EO Mk2, dwie głowice optroniczne Safran PASEO XLR oraz podkilową stację hydrolokacyjną ATLAS ELEKTRONIK ASO 713.

Nowe brazylijskie korwety służyć będą do kontroli i ochrony transportu morskiego na brazylijskich wodach terytorialnych i w wyłącznej strefy ekonomicznej, mających łącznie powierzchnię ponad 4,5 mln km². Jednostki te mają być również wykorzystywane w misjach pokojowych i humanitarnych oraz wspierać działania dyplomatyczne tego państwa.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 21
Reklama
Bosmanz Pucka
wtorek, 10 marca 2020, 19:30

Meka a100 czy to nie mial byc Gawron?

oskarm
środa, 11 marca 2020, 11:27

@Bosmanz Pucka - tak samo jak Laguna Coupe nie miała być Laguną Combi.

BUBA
wtorek, 10 marca 2020, 19:00

Brazylia kupuje nowosci z Niemiec a nasz MON zlom ze Szwecji. Rumunia kupila 7 zestawow Patriot a nasz MON 4

Andrzej polskiego brzegu
środa, 11 marca 2020, 14:27

ale BUBA...A jaki jest TEMAT lekcji??? Szrot? Brazylia woli wycofane gepardy z Niemiec, uznane z szrot w Chile (kraju o niskim stopniu korupcji, podobno). Brazylia klepie Karacale, Gdy Rumunia (jak i to Chile) nie "kupije" tego airbusa. a Ci Rumuni to klepali super pumy!!! A jakisz to szrot nasz MON kupuje od Szweda? robot przeciw/minowy dla niszczyciela nie pasuje?

prawnik
wtorek, 10 marca 2020, 16:25

Na innym portalu branżowym info że Izrael też je bierze / MEKO / z tym że Rząd Federalny Niemiec partycypuje w cenie ich zakupu 33 % ......

Herr Wolf
wtorek, 10 marca 2020, 13:15

To fregata a nie korweta!

michalspajder
wtorek, 10 marca 2020, 16:56

Tak, jest roznica pomiedzy 3455 ton wypornosci a 1900-2200 ton tejze na ORP Slazak. Chociaz i naszego "mikrusa" mozna bylo lepiej uzbroic. Tyle, ze wolelismy "zaoszczedzic".

wtorek, 10 marca 2020, 19:02

Spokojnie, nasz Ślązak to szybki świetny patrolowy okręt, wielofunkcyjny, jak czytałem co to jest wielofunkcyjność, to mi się spodobał taki kamuflarz, pozornie niby nic, ale może być przezbrojony na fregatę lub korwetę to zależy od tego jakaą ma funkcje pełnić, teraz pracują jeszcze nad czymś lepszym program miecznik.

Praktyk
wtorek, 10 marca 2020, 12:59

Historia polskich, licencyjnych MEKO A100 świadczy wymownie co to znaczy dać "małpie zegarek". Ekpia kierujaca obecnie MON zbiera krytykę za kilka dekad zaniedbań w sferze obronności. Niestety takich "plonów" nie sfinanasowałby nawet budżet znacznie zamożniejszego państwa, zwłaszcza, jeżeli nawet zbudowanie okrętu wg. gotowego projektu czy dobudowanie podwozia do gotowej wieży armatohaubicy przerasta tutejsze możliwości. Okazuje się, nawet rkaje niegdysiejszego Trzeciego Świata nie tylko lepiej sobie radzą organziacyjnie, ale i technicznie - w końcu podwozia Krab pochodzą z Dalekiego Wschodu .... Skonstruowanie nowoczesnego karabinu do naboju pośredniego mikrokalibrowego zajęło rodzimym specjalistom niemal 20 lat, a jeszcze na przełomie XX i XXI wieku ludzie z tej samej fabryki twierdzili, że "Beryl" nie ejst dla komandosó i po co w ogóle go ulepszać ;-) Za to stali sie nowatorami w dziedzinie terminologii nazywając karabin, karabinkiem bo nabój nie ten sam ;-) Zaiste imponujące - reszta swiata rozróżnia po długości lufy / długości całkowitej ;-)

rmarcin555
wtorek, 10 marca 2020, 17:25

@Praktyk. Karabinek to karabin na nabój pośredni. Taka specyfika polskiej terminologii. Zgodnie z nią, AK, Beryl i MSBS są karabinkami.

gjvbjh
wtorek, 10 marca 2020, 14:37

Historia MEKO w Polsce pokazuje jedynie prawdę znaną od czasu powstania pierwszej stoczni. Brzmi ona, że żadna stocznia na świecie nie jest w stanie zbudować okrętu komuś, kto za to nie płaci.

Sisauer
wtorek, 10 marca 2020, 12:58

Wysłać naszych speców zakupów niech się uczą od buszmenów jak się kupuje i buduje statki

wtorek, 10 marca 2020, 13:49

Zwłaszcza że jeden taki okręt będzie lepiej wyposażony i uzbrojony od całej Deutsche Marine:)

Nikt
wtorek, 10 marca 2020, 20:32

DM ma 3 fregaty PLOT, 4 fregaty ZOP, 5 korwet i niedługo 4 ekspedycyjne. Rzeczywiście :)

środa, 11 marca 2020, 10:25

Tak zwłaszcza te "pokojowe" fregaty Niestety albo stety żaden z tych wymienionych okrętów DM nie jest wstanie brać udziału w realnych działaniach zbrojnych a podobnie jest tam z lotnictwem gdzie połowa EF stoi zepsuta a te które latają nie mogą na dziś prowadzić żadnych operacji militarnych :)

Meska
wtorek, 10 marca 2020, 13:11

W Polsce, jeśli chodzi o uzbrojenie są zaniedbania na 15-20 lat wstecz. Bez drastycznego zwiększenia budżetu MON albo specustaw nie ma szans by wszystko szybko nadrobić. Gdzie druga faza Wisły, gdzie Narew, gdzie nowe czołgi, bwp itd? O zakupach dla marynarki można zapomnieć.

mac
wtorek, 10 marca 2020, 14:38

nie będzie żadnego drastycznego zwiększenia budżetu, bo są inne potrzeby od oświatty przez ochronę zdrowia po infrastrukturę

Sobiepan
środa, 11 marca 2020, 13:12

Jak nie będzie na armię, to już nie będzie potrzeba na resztę, bo Polski nie będzie

gość
wtorek, 10 marca 2020, 19:08

Czyi idąc tym tokiem myślenia nie będziemy mieli nowoczesnych sił zbrojnych przez kolejne 50 lat...

mobilny
wtorek, 10 marca 2020, 22:19

Źle wydaje sie pieniądze. Najpierw bylo 30 lat rozwalania i nic nie robienia a obecnie malo co sie robi ale jak sie zrobi to pieniadze sa zle wydane.

Fox
wtorek, 10 marca 2020, 19:21

Zgadza się. Najpierw niech nauczą się gospodarować tym budżetem jaki mają.

Tweets Defence24