Reklama

Boeing przedstawia korzyści przemysłowe w Kruku

19 grudnia 2018, 14:40
120410_8273_Apache_KAI (1)
Fot. Boeing

W związku z planowanym pozyskaniem przez MON śmigłowców szturmowych w ramach programu Kruk firma Boeing przedstawiła swoją propozycję dla polskiego przemysłu. Amerykanie są już dziś zaangażowani w działalność w Polsce, a ewentualny zakup AH-64E Apache Guardian otwiera drogę do wzmocnienia i rozszerzenia współpracy. 

Jak deklaruje firma Boeing, obecnie w Polsce zatrudnionych jest 520 osób, natomiast całkowita liczba miejsc pracy wspieranych przez amerykańską korporację wynosi 6310 uwzględniając także podwykonawców koncernu lotniczego. W sumie amerykańska firma zainwestowała od 2007 roku w naszym kraju 65 mln dolarów. 

Wśród głównych obszarów działalności na rzecz Boeinga należy wymienić zadania, które wykonują zakłady P&W AeroPower, które wytwarzają pomocnicze jednostki mocy (APU) do wszystkich samolotów pasażerskich 787 Dreamliner, UTC Aerospace dostarczające przednie golenie podwozia oraz elementy głównego podwozia do maszyn 737 oraz PZL-Świdnik, który będzie produkować kadłuby śmigłowców MH-139 zamówionych przez amerykańskie siły powietrzne. 

W tym miejscu należy również wspomnieć o tym, że Boeing i Wojskowe Zakłady Lotnicze Nr 1 S.A. podpisały 4 września 2018 roku podczas targów MSPO 2018 protokół ustaleń (ang. memorandum of understanding), określający obszary współpracy i realizacji projektów biznesowych dotyczących platform śmigłowcowych wyprodukowanych przez innych niż Boeing, w tym producentów poza Stanami Zjednoczonymi. Wśród wymienionych opcji znalazła się m.in. „produkcja wybranych komponentów, których produkcji zaniechano”, co może być działaniem ważnym, na przykład dla użytkowników śmigłowców Mi-24, Mi-8/17, Mi-14 którzy nie chcą korzystać z rosyjskiego serwisu. Zakłady WZL-1 stałyby się też ważną częścią łańcucha dostaw Boeinga w razie wyboru oferty śmigłowca Apache w programie Kruk. 

W tym samym dniu porozumienie o partnerstwie z Boeingiem podpisała Polska Grupa Zbrojeniowa. Otwiera ono możliwość realizacji projektów biznesowych związanych ze wsparciem programu Kruk. W ramach tych działań Boeing i PGZ opracowują możliwości szerokiej współpracy w zakresie wsparcia, utrzymania i modernizacji systemów obronnych, integracji polskich systemów na platformie AH-64 Apache, wzmocnienia zdolności produkcyjnych, włączenia spółek PGZ do łańcucha dostaw Boeinga, dążenia do rozwoju zaawansowanych zdolności przemysłowych i innych, wspólnie uzgodnionych działań.

W ramach polonizacji maszyny Boeing identyfikuje szereg zakładów PGZ, które mogą zostać zaangażowane w proces. Ważnym punktem w tym projekcie są oczywiście WZL nr 1 ale do kluczowych dla Kruka zakładów zaliczane są także Mesko (uzbrojenie), WZE (systemy walki elektronicznej), CTM (łączność) oraz Pit-Radwar (system identyfikacji swój-obcy). 

Wśród przemysłowych obszarów rozwojowych, na których rozwinięcie ma pozwolić program Kruk Boeing wymienia produkcję materiałów kompozytowych do samolotów, wsparcie naziemne kupionych przez polski rząd Boeingów 737, produkcję części mechanicznych do takich samolotów jak F-15, F/A-18 czy V-22 oraz proces montażu AH-64E Apache. 

Boeing zapowiada także wieloaspektowy program szkoleń dla pracowników polskich zakładów w ramach  "Boeing Leadership Program".

Kruk nie jest przy tym jedynym programem związanym z modernizacją techniczną Sił Zbrojnych, którym zainteresowany jest Boeing. Amerykański koncern zgłosił się do analizy rynku w zakresie wielozadaniowego samolotu bojowego (program Harpia), a także prezentuje w Polsce powietrzne zbiornikowce KC-46 Poseidon czy morskie samoloty patrolowe P-8 Poseidon. 

Program Kruk zakłada według dostępnych informacji pozyskanie przez MON co najmniej 32 śmigłowców uderzeniowych. Nowe śmigłowce mają zastąpić używane obecnie Mi-24, natomiast jako rozwiązanie pomostowe przewiduje się modernizację tych ostatnich. Na początku listopada wiceszef MON Wojciech Skurkiewicz w odpowiedzi na poselską interpelację poinformował: "Zadanie pozyskania śmigłowców uderzeniowych kr. Kruk jest wprowadzane do Planu Modernizacji Technicznej (PMT) przez instytucję odpowiedzialną za opracowanie PMT, tj. Sztab Generalny WP.".

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 32
Reklama
pan rakietowy
czwartek, 20 grudnia 2018, 16:35

Za tę gigantyczną kasę może być nie tylko multum śpiewających ławek, węgla, dróg gminnych, instrumentów dla największej w Europie orkiestry wojskowej, szabel dla straży marszałkowskiej, holowników i motorówek dla MW, ect.,ect.... można też wydać ją na broń, dużo broni, której ogólnie kiepściutko uzbrojona armia potrzebuje bardziej priorytetowo, niż śmigłowców szturmowych o bardzo wysublimowanych warunkach optymalnego działania. Ile one przeżyją w otoczce wszystkich innych przestarzałych elementów układanki ataku do którego je wymyślono?

Marek1
czwartek, 20 grudnia 2018, 13:56

Co najmniej 32 Apache ?? Zwariowali, wystarczy 4 szt dla potrzeb corocznej, sierpniowej defilady przed p. Prezydentem i ministrem ON. Śmigłowiec uderzeniowy to b. drogi sprzęt jest. Wiecie ile za tę kasę może być śpiewających ławek, węgla, dróg gminnych, instrumentów dla największej w Europie orkiestry wojskowej, szabel dla straży marszałkowskiej, holowników i motorówek dla MW, ect.,ect. ?? A ciągle powiększa się przecież lista "najpilniej wg. MON potrzebnych" dla WP bzdetów ...

Qwert
czwartek, 20 grudnia 2018, 13:11

Znając nasz mon to kupimy max 10 sztuk i w TVP odtrąbią sukces...

Clash
czwartek, 20 grudnia 2018, 12:17

Do chcacych wszystko produkowac w Polsce. Po pierwsze wielu narzekaczy nie ma technicznego wykształcenia a marzy im sie produkcja F35w Polsce. Uczyć sie nie chciało a teraz wielkie larum. Osrodki naukowe na Zachodzie sa naprawde prezne i Polska jest daaleko w tyle UJ na swiecie jest 600 a PW 800 to efekt nepotyzmu i upychania rodziny i znajomych na panstwowych posadach. Polska najzdolniejszych ludzi wypedziła na Zachód (inzynier, infomatyk, lekarz to zawody doceniene wszedzie ale nie w Polsce gdzie nsjlepiej byc politologiem, historykiem albo ksiedzem.)Nawet jak USA podzieliło by sie z nami swoimi technologiami I tak nie ma ludzi aby przy nich pracowac. Owe technologie szybko znalazłby sie za Bugiem korupcja w wojsku I na kazdym szczeblu sady policja etc. Polska zbrojeniowka jest zdemoralizowana do granic możliwosci _ prosze pamietac że inżunier to gość który za 50 gr zrobi to co przecietny kowalski za 3,pln.- w myśl tej zasady państwowa zbrojeniówka nas okrada to zwykli złodzieje.) Wymieniłem tylko kilka owoców polskie głupoty i chciwości. A że chciwy placi podwójnie to teraz nie narzekac a bulić albo bedzie znowu musieli sie Rosyjskiego uczyć.

As
czwartek, 20 grudnia 2018, 10:02

Te kilka AH-64E co to kupimy za kilkanaście lat to jakoś utrzymamy.

prawnik
czwartek, 20 grudnia 2018, 09:51

A propos dzielenia się technologiami przez amerykanów. Mój syn był / i jeszcze będzie/ leczony w USA .Doktor, najlepszy na świecie spec od chirurgi/ niektórzy twierdzą że cudotwórca/ z racji sentymentu i polskich korzeni/ jego ojciec był polskim żydem/ bo na pewno nie dla pieniędzy CHCIAŁ OTWORZYĆ KLINIKĘ W POLSCE i kształcić polskich lekarzy ....Bylibyśmy JEDYNYM ośrodkiem po za USA leczącym skomplikowane wady rąk i nóg .....niestety nie będzie tej kliniki bo ........część naszego środowiska skutecznie rzuca mu kłody pod nogi

miras
czwartek, 20 grudnia 2018, 09:26

Tylko Amerykańskie śmigłowce,reszta nadaje się tylko do pokazów,popieram wypowiedz Maciek

olo
czwartek, 20 grudnia 2018, 08:55

Kupując 32 śmigłowce to trzeba im zagwarantować serwis i ewentualne modernizacje w naszych zakładach a zamiast offsetu pozyskać po prostu licencję na produkcję uzbrojenia do tej maszyny, np pocisków kierowanych /była by możliwość wykorzystania ich przy innych śmigłowcach/ lub jakiś napęd rakietowy bo z tym mamy problem tworząc własne systemy p.lot.

stealthfighter81
czwartek, 20 grudnia 2018, 08:46

tylko lata leca. ciekawe kiedy wybiora i pozyskaja.

ktos
czwartek, 20 grudnia 2018, 08:21

Popo - tak samo jak mozesz kupic turecki samochod a jakos pewnie kupisz cos niemieckiego prawda?

kbks
czwartek, 20 grudnia 2018, 02:30

@xawer "Japończycy wyprodukowali połowę planowanych Apachów i przestali produkować ze względu na zbyt duże koszty utrzymania w stosunku do możliwości. Warto uczyć się na błędach innych!" AH64 zostal zaprojektowany glownie do niszczenia kolumn pancernych na europejskich nizinach. W Japonii - jakby to powiedziec - europejskich nizin i ruskich kolum nie ma i raczej nie bedzie. Inne wymagania, inne priorytety.

Zolo
czwartek, 20 grudnia 2018, 02:23

Wydaje się,że potrzeba nam stosunkowo niedrogiej, a więc w miarę prostej platformy przenoszącej skuteczne systemy ppanc. Czy oferta Bella byłaby bardziej opłacalna niż Boeinga? Wszystko można skalkulować. Pytanie brzmi: ile kroków przed Rosją na realnym polu walki będziemy, gdy się na jakąś zdecydujemy? Odpowiedź brzmi następująco: w zasadzie, nigdy! Handlarze ( niech będzie: eksporterzy ) za granicę sprzedają z reguły sprzęt prawie goły! Co więc pozostaje? Inwestycje w polskie mózgi!!!!!!

Maciek
środa, 19 grudnia 2018, 22:04

Sami malkontenci się wypowiadają. A co wy myślicie, że ktoś da nam technologię za darmo? Tak po prostu? Kanada buli co roku od lat kilkaset mln USD jako członek programu F35, a nie wiadomo nawet czy kupią te maszyny. Rozwój konstrukcji ah64 kosztował grube miliardy. Jeszcze raz MILIARDY. Więc zejdźcie ludziska na ziemię. Klepanie kadłubów, montaż i serwis ah64 to szczyt naszych możliwości. Że drogi ten sprzęt? A jest jakiś tańszy? Tylko nie pisać mi tu o jakichś dziwnych wynalazkach typu eurocopter, bo to smutny żart a nie śmigłowiec szturmowy. Wątpię czy ah1 będzie tańszy, a to tak naprawdę jedyna alternatywa. O ruskich też proszę mi nie pisać. Mam nadzieję, że nie muszę tłumaczyć dlaczego. Ktoś tu napisał, że płacimy cenę za obecność wojsk USA. To prawda, ale warto tę cenę zapłacić, bo ta znienawidzona Ameryka to jedyny wiarygodny sojusznik. Resztą do niczego się nie nadaje.

xawer
środa, 19 grudnia 2018, 21:47

Japończycy wyprodukowali połowę planowanych Apachów i przestali produkować ze względu na zbyt duże koszty utrzymania w stosunku do możliwości. Warto uczyć się na błędach innych!

Gliwiczanin
środa, 19 grudnia 2018, 21:38

Mon powinien uczyć się od turków jak negocjować jeśli chcą mieć porządny offset. Turcy kupili licencje od włochów na Manguste, którą ulepszyli tworząc T-129 ATAK. My może powinniśmy iść o krok dalej i wspólnie z włochami tworzyć AH-249. Firma Leonardo już nam to proponowała. A offset w tym przypadku jest bardziej realny niż przy amerykańskich maszynach czy równie lekkiego Eurocopter Tiger. Z drugiej strony jeśli mon zamierza kupić około 32 śmigłowców to offset wydaje się być niepotrzebny na tak małą liczbę maszyn. Wtedy chyba lepiej byłoby kupić coś bez offsetu zaoszczędzić pieniądze na śmigłowce wsparcia. Może dozbroić obecnie używane Głuszce w Spike NLOS o zasięgu 25 km lub chociaż Spike ER o zasięgu 8 km i dokupić ich około 40 szt. w miejsce pięćdziesięcioletnich Mi-2, które się do niczego już nie nadają. Przecież Głuszec tak uzbrojony w tej liczbie stanowiłby realną siłę przeciwpancerną oraz idealne uzupełnienie typowych maszyn szturmowych. Chyba lepiej mieć więcej niż 32 śmigłowce uzbrojonych w broń przeciwpancerną. Szkoda czasu i pieniędzy jeśli offset ma być pokroju tego przy F-16 i inwestycji w Gliwickiego Opla, którego teraz przejęli Francuzi i pogorszyli jego sytuacje.

artur
środa, 19 grudnia 2018, 21:35

będą takie inwestycje jak przy kupnie F 16, czyli zgoda na malowanie.

Polish blues
środa, 19 grudnia 2018, 20:13

Obiecanki cacanki, i tak od trzech lat. Żadnych poważniejszych zakupów, tylko menażki, guziki, kabury itp

Lucjan 3
środa, 19 grudnia 2018, 19:53

Apache są za drogie jak dla nas ale jeżeli już MON się zaweźmie i je wybiorą, to od razu zamawiać dwie eskadry F-15, min. 2x 12 szt. możliwie najnowszej wersji. Summa summarum możliwe, że całość w pakiecie będzie trochę taniej.

Luke
środa, 19 grudnia 2018, 19:32

Let's go Poland, zamawjamy 48 x AH-64E, 32 x F15E, 6 x V-22, 12 x CH53, 4 x KC-46

Patriota
środa, 19 grudnia 2018, 19:22

Czyli Boeing chce nasz wycyckać z pieniędzy tak jak Raytheon i Lockheet Martin z Wisłą i Homarem. Czyli taka jest cena za przyjazd amerykańskich żołnierzy do Polski. Czyli wszystkie firmy zbrojeniowe z USA mają w Polsce dobrze zarobić. Mam nadzieję, że w Mon trochę myślą i nie wybiorą tego drogiego i awaryjnego śmigłowca. Bo cena jaką wystawi Boeing za 32 śmigłowce i późniejszy serwis będzie porównywalna z kosztem zakupu programu Wisła.

Ktos
środa, 19 grudnia 2018, 19:00

KC-46 Pegasus a nie Poseidon

Harry 2
środa, 19 grudnia 2018, 18:38

Korzyści niewątpliwie będą... dla Jankesów.

Autor
środa, 19 grudnia 2018, 18:37

Pomostowe rozwiązanie jest na już, no to co pierwsze 4 zmodernizowane mi-24 i 4 Głuszce wprowadzimy w przyszłym roku? Czyli do 2023 roku mamy 32 śmigłowce przeciwpancerne więc spokojnie od 2024 możemy zacząć otrzymywać ah-64, Vipera ... Ale spokojnie żadnej wojny nie będzie mamy czas, Rosjanie organizują nowa armię pancerną bo im sie poprostu nudzi, ich rynek medialny ma słaba ofertę więc bawią się w wojsko ot co...mają fantazje. A nasze Mony i inspektoraty bawią się w dialogi i analizy, zapytania...

Popo
środa, 19 grudnia 2018, 18:20

Mozna kupić od Turcji śmigłowiec z licencją i z kodami źródłowymi. I bez łaski produkować samemu. Wyjdzie taniej i miejsca pracy tez będą. I to nie jako specjalista od obrabiarek ale od projektantow poprzez wykonanie techniczne i informatyczne itd. Nie wiem na co przeplacac za skorupe ktora i nas robia za grosze a nam sprzedają w cenie zlota.

Bob
środa, 19 grudnia 2018, 17:54

Czyli USA proponuje za zakup konstrukcji "wiekowa ale sprawdzona" produkcję materiałów kompozytowych do samolotów (kompozyty - odlewane części z kilku składników), wsparcie naziemne kupionych przez polski rząd Boeingów 737 (popularny serwis który i tak robicie), produkcję części mechanicznych do takich samolotów jak F-15, F/A-18 (niedługo wycofywanych) czy V-22 oraz proces montażu AH-64E Apache (przykręcanie śrubek). no i szkolenia! I chyba ten ostatni element będzie decydujący bo to będzie dla Polski najnowsze doświadczenie i wielopokoleniowa korzyść z grupy kilkuset mechaników. Teraz dla picu faza koncepcyjna-analityczna która wykaże wyższość tej oferty i brak potrzeby sprawdzania innych, a w efekcie obniżenia ceny bo Adrian dostał tweeta od Trampka. Klęczymy dalej na kolanach i wcale nie chcemy wstać bo nam tak dobrze.

retro
środa, 19 grudnia 2018, 16:58

jestem za. ciekawe ile tych apaczy bysmy wzieli. chcialoby sie ze 64szt

traht
środa, 19 grudnia 2018, 16:45

65 mln dolarów to śmieszna kwota...

adam
środa, 19 grudnia 2018, 16:16

Starczy nam już tego amerykańskiego sprzętu, F16, Himars, Patryioty. Nie uzależniajmy się od tyko jednego kraju

Dumi
środa, 19 grudnia 2018, 16:12

Potrzebujemy technologii a nie malowania szachownicy na kolejnym amerykańskim sprzęcie. Życzę rozsądku ekipie rządzącej. Amerykanie nam nie dadzą technologii!!!

Dumi
środa, 19 grudnia 2018, 16:10

To czego potrzebujemy od amerykanów to przede wszystkim rakiety. wiem, że apache to wspaniały śmigłowiec, ale... ALBO ROZWIJAMY PRZEMYSŁ ZBROJENIOWY, ALBO DOSTAJEMY OD AMERYKANÓW MALOWANIE SZACHOWNICY.... W kwestii śmigłowca szturmowego NAJLEPSZA OPCJA to AW249. Czas pokaże na ile suwerennym krajem jesteśmy.

jurgen
środa, 19 grudnia 2018, 16:08

proces montażu AH-64E Apache ? Indie po zakupie AH-64 po prostu produkują w całości (a nie montują) całe korpusy AH-64, więc ta oferta jest na razie taka sobie. Trzeba dążyć do produkcji jak Indie. choć tam zakupiono rzeczywiście więcej sztuk.

Qudłaty
środa, 19 grudnia 2018, 16:05

Apache dobra konstrukcja ale pewnie jak zwykle nic z tego nie będzie, podjęcie decyzji o zakupie przerasta możliwości naszych speców vide. program Orka

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama