Reklama
Reklama

Amerykański nalot na cele w Syrii. Systemy S-300 i S-400 nadal „milczą”

8 września 2019, 11:34
180918-N-VG727-1096
Fot. U.S. Navy

Amerykanie wykonali 31 sierpnia 2019 r. atak rakietowy na obiekty wykorzystywane przez terrorystów z Al-Kaidy w Syrii. Wydarzenie było o tyle bez precedensu, że nalot wykonano bez wcześniejszego powiadamiania Rosjan, całkowicie lekceważąc w ten sposób rosyjskie systemy przeciwlotnicze i przeciwrakietowe, rozwinięte na trasie nadlatujących amerykańskich rakiet.

Zgodnie z oficjalnym komunikatem przekazanym przez Centralne dowództwo amerykańskie CENTCOM (US Central Command), celem ostatniego uderzenia z powietrza byli przywódcy Al-Kaidy w Syrii „odpowiedzialni za ataki zagrażające obywatelom USA, amerykańskim sojusznikom i niewinnym cywilom”. Zaatakowano przede wszystkim obóz treningowy, który miał się znajdować w północnozachodniej części prowincji Idlib, uznawanej za ostatni bastion kontrolowany przez antyrządowych rebeliantów.

Nalot ma, według Pentagonu, jeszcze bardziej obniżyć zdolność terrorystów do przeprowadzania w przyszłości ataków i do destabilizacji regionu. Według organizacji praw człowieka w Syrii, w amerykańskim uderzeniu z powietrza zginęło kilkadziesiąt osób. Dowództwo CENTCOM również informowało o zabiciu około czterdziestu bojowników. Filmy, które opublikowali terroryści po ataku pokazywały, że wśród rannych było przynajmniej jedno dziecko. Może to być jednak dowód, że w ośrodkach treningowych Al-Kaidy szkolone są również osoby małoletnie.

Atak wywołał natychmiastowy protest Rosyjskiego Centrum Pojednania dla Syrii, które oskarżyło Amerykanów o złamanie umowy o sposobie działania w Syrii, jaką zawarły: Rosja, Stany Zjednoczone i Turcja. Rosjanie twierdzą, że pomimo porozumienia, nie powiadomiono ich wcześniej o planowanym ataku, jaki wykonano w prowincji Idlib. Według agencji TASS, powołującej się na rosyjskie ministerstwo obrony, nie powiadomiono również strony tureckiej.

Wskazuje się przy tym, że Amerykanie wykorzystali „spokój”, jaki zapanował od 31 sierpnia 2019 r. w tym regionie, po jednostronnym zawieszeniu broni przez armię syryjską (ogłoszonym z inicjatywy nie tylko Rosji, ale również Turcji). Rosyjskie i syryjskie siły powietrzne nie wykonywały więc w tym czasie w okolicach Idlib lotów bojowych. Teraz działanie amerykańskich sił zbrojnych może, według Rosjan, przerwać ten niestabilny rozejm w regionie, gdzie mieszka około trzech milionów ludzi (z których prawie połowa to wysiedleńcy z innych części Syrii).

W rzeczywistości obserwatorzy uważają, że ogłoszony obecnie rozejm jest tak naprawdę jedynie przerwą na przygotowanie rządowych sił syryjskich do przeprowadzenia ofensywy całkowicie likwidującej miejsca kontrolowane przez bojowników (obecnie pod kontrolą sił podlegających pod prezydenta Bashara al-Assada jest około 60% terytorium Syrii). Stany Zjednoczone więc, tak naprawdę, pomogły koalicji syryjsko-rosyjskiej, eliminując kierownictwo sił antyrządowych i utrudniając im przygotowanie się do obrony.

Samo ukrywanie przez Amerykanów swoich zamiarów można zrozumieć, gdy się weźmie pod uwagę wybrany przez nich cel ataku. Według syryjskiego obserwatorium praw człowieka z Wielkiej Brytanii uderzono bowiem nie w infrastrukturę, ale w ludzi. Amerykanie się zresztą do tego przyznali informując, że celem nalotu miało być spotkanie liderów różnych ugrupowań terrorystycznych (w tym Ansar al-Tawhid i Hurras al-Deen). W takim przypadku powiadomienie Rosjan o nalocie byłoby jednoznaczne z ostrzeżeniem terrorystów.

Amerykanie działali więc z zaskoczenia godząc się na zagrożenie ze strony rosyjskich systemów przeciwlotniczych, które uznano za mało znaczące.

Rosyjski system S-400 po raz kolejny „upokorzony” na oczach Turków

Ostatni nalot przeprowadzony przez Amerykanów wbrew pozorom uderzył nie tylko w samych terrorystów, ale również w prestiż Rosjan, którzy mieli region Idlib w zasięgu swoich lądowych systemów przeciwlotniczych i przeciwrakietowych. Miejsce nalotu znajduje się bowiem w odległości tylko około 90 km od bazy rosyjskich sił powietrznych w Hmejmim, gdzie rozwinięto m.in. system S-400 (o deklarowanym zasięgu 400 km). O ile Rosjanie wcześniej mogli się więc tłumaczyć, że po ostrzeżeniu Amerykanów specjalnie nie reagowali wiedząc przeciwko komu nadlatują rakiety i do kogo one należą, o tyle teraz ich system obrony nie zareagował na atak przeprowadzony znienacka i nie znając jego celu.

image
Fot. mil.ru

Wszystko to działo się dodatkowo na oczach Turków, którzy właśnie wprowadzają system S-400 na swoje uzbrojenie i chcą, by to on był podstawą ich systemu obrony antyrakietowej. Wyjaśnieniu całej sytuacji nie sprzyja fakt, że dowództwo CENTCOM specjalnie nie chciało ujawnić, jakie uzbrojenie zostało wykorzystane do przeprowadzenia ostatniego ataku. Nie wiadomo więc: czy to były jedynie rakiety manewrujące, czy też uzbrojenie przenoszone przez bezzałogowe i załogowe statki powietrzne. Oficjalnie mówi się jedynie o „ataku rakietowym”.

A dla oceny rosyjskich systemów rakietowych znaczenie ma nawet to, z jakiego kierunku przeprowadzono atak: czy od strony Iraku (ze wschodu), czy też - co gorsza dla Rosjan - od strony Morza Śródziemnego (z zachodu). Oznaczałoby to bowiem, że amerykańskie rakiety manewrujące przeleciały praktycznie nad bateriami rosyjskimi, które nie zdążyły zareagować na zagrożenie.

Taki brak reakcji (lub brak skuteczności) odnotowuje się również w odniesieniu do ataków przeprowadzanych przez lotnictwo Izraela. Izraelczycy bardzo często działają z zaskoczenia i ich naloty powinny być odpierane wszystkimi dostępnymi siłami – w tym przez rosyjskie systemy S-400 rozwinięte w Syrii. Tak się jednak nie dzieje pomimo, że izraelskie lotnictwo nie wykorzystuje jak na razie swoich najlepszych samolotów F-35, a jedynie wysłużone F-16.

Jako najlepszy przykład bezsilności Rosjan i Syryjczyków wskazywano wcześniej nalot z 13 kwietnia 2019 r. Izraelskie samoloty F-16 wystrzeliły wtedy znad Libanu około dwanaście rakiet w kierunku celów w prowincji Hama w Syrii. Atak próbowała odeprzeć syryjska obrona przeciwlotnicza, jednak obserwatorzy odnotowali jedynie jedno lub dwa trafienia w nadlatujące rakiety. Skutkiem tego braku skuteczności było zniszczenie wszystkich trzech obiektów w Syrii, jakie wyznaczyli sobie Izraelczycy (w tym fabryki produkującej pociski rakietowe koło Masjaf, wyrzutnie rakiet przeciwlotniczych oraz stanowiska taktycznych rakiet balistycznych M-600 - używanych od 2017 roku do ataków rakietowych na cele w Syrii, Iraku i Izraelu).

Podobna sytuacja była zresztą w około dwustu innych nalotach (w tym 1 lipca 2019 roku), jakie na Syrię przeprowadziło izraelskie lotnictwo. Praktycznie wszystkie te uderzenia były realizowane „pod nosem” nie tylko rosyjskich baterii S-400, ale również syryjskich zestawów S-300, które zostały sprzedane Syryjczykom przez Rosjan w 2018 roku.

image
Ponaddźwiękowy pocisk Rampage odpalony z izraelskiego samolotu F-16. Fot. IAI

Początkowo próbowano tłumaczyć bezczynność tych systemów brakiem właściwych celów oraz używaniem przez Izrael uzbrojenia o niewielkiej wartości. Jednak w kwietniu 2019 roku Izraelczycy zaatakowali również fabrykę w Masjaf, produkującą części do systemu S-300, a więc bardzo ważnej z punktu widzenia syryjskiego systemu obronnego. Prawdopodobnie to właśnie dlatego wokół tej miejscowości jeszcze w lutym 2019 roku wyszukano na zdjęciach satelitarnych aż trzy rozwinięte baterie S-300.

W czasie nalotów izraelskich baterii tych jednak nie wykorzystano, podobno z powodu nie ukończenia przez ich obsługi całego cyklu szkolenia. Przyczyną mogła być również nieformalna umowa Syrii z Rosją, nakazująca uzyskanie zgody z Moskwy każdorazowo przed użyciem systemu S-300. Takiej zgody Rosjanie mieli podobno nie wydać chcąc uniknąć pogorszenia się stosunków z Izraelem. Dodatkowo, izraelskie samoloty miały odpalić pociski z międzynarodowej przestrzeni powietrznej. W przypadku braku zintegrowanego systemu obrony jest wtedy bardzo trudno dokonać klasyfikacji celów i określić: który z nich jest „wrogi”, a który „neutralny” (np. realizujący cywilny lot pasażerski).

Syryjczycy wykorzystywali natomiast systemy „Pancyr-S1” oraz „Tor-M1”, którym również nie udało się odeprzeć ataków. Co gorsza Izraelczycy ujawnili filmy zarejestrowane w głowicach swoich pocisków, które wyraźnie wskazywały, że rosyjskie rakiety schodziły z wyrzutni (a więc system wykrywał cele), jednak później w te cele po prostu nie trafiały. Nie zadziałał również zapalnik zbliżeniowy, który podobno zastosowano na najnowszych, produkowanych w Rosji pociskach.

Za prawdziwą przyczynę bezczynności systemów S-300 i S-400 rozwiniętych w Syrii coraz częściej wskazuje się nieskuteczność ich systemów obserwacji technicznej oraz brak pocisków mogących skutecznie reagować na najnowsze izraelskie systemy. W pierwszym przypadku przeszkodą jest tzw. „horyzont radiolokacyjny” ograniczający zasięg skutecznego rażenia tylko do tych obiektów, które widzi radar kierowania ogniem.

image
Fot. mil.ru

Oznacza to, że w stosunku do obiektów niskolecących (np. rakiet manewrujących) systemy S-300 i S-400 mają taką samą wartość bojową jak baterie krótkiego zasięgu (które również mogą zwalczać cele powietrzne do odległości około 45 km a jednocześnie wykorzystują tańsze rakiety). Sytuację mogłoby poprawić wprowadzenie samolotów wczesnego ostrzegania lub zintegrowana sieć posterunków radarowych, jednak Rosjanie w Syrii nie dysponują takimi rozwiązaniami.

Niemałe znaczenie ma również fakt, że Amerykanie i Izraelczycy stosują stosunkowo tanie systemy rakietowe, których cena jest bardzo często niższa od kosztów rakiet wykorzystywanych w zestawach S-400 i S-300. Przykładem może być najnowszy, lotniczy, ponaddźwiękowe pocisk izraelski Rampage, naprowadzane przez GPS o długości 4,7 m, średnicy 206 mm i masie 570 kg (opracowane na bazie artyleryjskiego pocisku EXTRA). Wszystko wskazuje na to, że jest on tańszy niż rakieta 48N6 wykorzystywana w systemie S-300.

Te dwa czynniki powodują, że przy użyciu przez Amerykanów i Izraelczyków lotniczego uzbrojenia dalekiego zasięgu systemy rosyjskie S-300 i S-400 są zupełnie bezużyteczne, nie gwarantując bezpieczeństwa chronionym przez nie obszarom, a nawet obiektom.

O tym jaka jest rzeczywista wartość tych baterii może świadczyć fakt, że Izraelczycy ich w ogóle nie atakują (pomimo że część z nich obsługują już tylko Syryjczycy). Może to oznaczać, że Izrael nie uznaje systemów S-300 i S-400 za rzeczywiste zagrożenie skupiając się jedynie na celach ataków.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 437
Reklama
antyDavien
wtorek, 17 września 2019, 14:48

W Rostechu poinformowano że seryjna produkcja kompleksów S-500 rozpocznie się w drugiej połowie 2020 roku i wtedy rozpoczną się dostawy do wojska. Przez pierwszych 5 lat kompleksy będą produkowane tylko dla armii rosyjskiej. Spowodowane to jest również dużym portfelem zamówień na kompleks S-400 , którego niektóre elementy być może będą produkowane w Turcji i Indiach.

TO ZNOWU JA
poniedziałek, 16 września 2019, 19:56

Rafineria w Arabii Saudyjskiej zaatakowana pociskami manewrującymi "Eksperci podkreślają, że niskolecące rakiety manewrujące są trudnym celem dla klasycznych systemów obrony powietrznej średniego zasięgu, takich jak choćby eksploatowane w Arabii Saudyjskiej w dużej liczbie Patrioty, " .. No niech mnie! Cały mój światopogląd legł w gruzach! Czyli Patrioty to złom... amerykański, a nie ruski tym razem

GB
wtorek, 17 września 2019, 11:04

No widzisz. Krytykujesz Patriota który ma na koncie ponad 100 zestrzeleń w AS, to co mówić o rosyjskich S-400 i S-300, które zestrzeliły ZERO. To dopiero złom.

BUBA
sobota, 14 września 2019, 12:45

Pan Komandor nie łapie ze Al Kaida w Syrii to była opozycja/rebelianci FAS popierani przez UE i USA? USA kolejny raz bombarduje własnego sojusznika. Po co Rosja i Syria maja bronić wroga? W Syrii Al Kaida to Dżabhat an-Nusra używająca samobójców do ataku na siły rządowe i organizująca zamachy na cywili.. .................................................................................................................................................................................. Dżabhat an-Nusra działa w prowincjach Idlib i Aleppo. Wsławiła się atakami samobójczymi w celu przełamania okrążenia Aleppo...i ich mają bronić Rosjanie i Assad?

Tragedia
sobota, 14 września 2019, 11:00

Co może a co nie może s 400 nie wiemy. Ale jeśli tak będzie dalej powinni te esy wycofać bo nikt ich nie kupi. Jednak słowa padały o strąceniu wszystkiego co tam wleci a nic takiego się nie stało więc może i systemy dobre ale wiarygodności zero. Tylko kto teraz będzie chciał te systemy które stoją bezczynnie i nie wiadomo na co je stać. Pewnie wielu pójdzie po dawid sling np. Dla nas to dobrze bo mniejsy zarobek dla ruskiego. Ale też dla jasności jedynie pancyr okazał się bezużytecznym bublem ale tory dają sobie dobrze radę niestety.

wan
sobota, 14 września 2019, 01:27

Rosyjskie systemy s-400 nadal milczą?. Sprawa wydaje się prosta. Prawdopodobnie w Syrii znajduje się spora ilość makiet systemów. Włączenie radarów zapewne zdradziło by bez istotnej potrzeby prawdziwe lokalizacje i charakterystyki pracy radarów- tych w wersji nieeksportowej . I to jest pewnie zasadniczy cel tego szczypania po kostkach przez lotnictwo Izraela. Poza tym zestrzelenie leciwego staruszka, czyli F-16 zbyt dużej chwały by rosyjskim systemom nie przyniosło. Myślę że Rosjanie rakiety systemu s-400 szykują na "specjalną okazję" czyli na wizytę na syryjskim niebie F-22 oraz F-35.

Bartek Z.
poniedziałek, 16 września 2019, 14:35

Ależ na syryjskim niebie były już F-22 (co do F-35 to pewności nie ma) i jakoś nie skorzystano z "okazji".

Polak
piątek, 13 września 2019, 14:58

he he he ! Jaki to straszny złom jest z tego " S " no ale cóż , najpierw samochód na miarę fiata 500 , a później technologia wojskowa :P

drewniany
piątek, 13 września 2019, 13:03

Wygląda na to że rosyjskie systemy wykrywają tylko rosyjskie samoloty , a na zachodnie już nie działają.

Jerzy
piątek, 13 września 2019, 11:20

Wpływ Izraela na politykę Ameryki jest ogromny a Bibi i Putin to dobrzy kumple, od 2015 r. Bibi był w Rosji 15 razy, o czym oni tak debatują chyba nie o pogodzie. Prowadzona jest wielka gra , systemy rosyjskie będą milczały.

John
piątek, 13 września 2019, 00:31

Z innych ciekawostek, jak już pisałem jakieś pół roku temu, że Rosjanie mają już prototyp radaru fotonicznego i właśnie podano więcej szczegółów: "Gotowy jest już pierwszy prototyp radaru fotonicznego. W testowaniu zbudowanego przez AO „RTI” radaru biorą udział przedstawiciele wojska. Radar pozwala na tworzenie obrazu 3D obserwowanych obiektów pozwalając tym samym na ich identyfikację . Innymi zaletami nowej konstrukcji mają być odporność na działanie fal elektromagnetycznych (zakłócenia), bardzo duża szczegółowość obrazu oraz znacząco mniejsze gabaryty."

Batek Z.
poniedziałek, 16 września 2019, 14:37

Wpisz, wymaluj radar kwantowy.

Voodoo
sobota, 14 września 2019, 12:24

Dawno jest gotowy...tylko zasięg "kulawy" raptem 150-170 km za mało na reakcję (JASSM CLM) flakerowski OLT ma 120km...ale to samolot a nie radar wczesnego ostrzegania

ułan
czwartek, 12 września 2019, 21:39

"Usta milczą, dusza śpiewa ..."

Talib
czwartek, 12 września 2019, 20:38

Pocisk np. taki jak "kalibr" lecący na wysokości 100 m. i uderzający w cel znajdujący się 90 km od wyrzutni patriot też nie mógłby być wykryty i trzeba by było napisać że patriot to złom :) Przegraliście w Syrii, nie udało wam się obalić Asada i musicie sie jakoś dowartościować... Nadal nie można uzyskać też odpowiedzi, dlaczego aż 105 rakiet (50 ton trotylu) musiało być użytych do zniszczenia trzech pustostanów w Syrii ? Oczywiście Amerykanie nie odpalili po 30 rakiet do jednego celu, tylko strzelano do kilkunastu celów, w większości bez efektu. To była wielka wasza porażka. I do dzisiaj nie możecie tego przeboleć, że stare sowieckie systemy powybijały wam większość "tomków".

GB
piątek, 13 września 2019, 13:47

To czy Patriot nie zestrzeliłby pocisku manewrującego w odległości 90 km od wyrzutni to nie jest takie pewne. Może dziś nie. Ale po kolejnych modernizacjach bardzo możliwe. Z tego co mi wiadomo to dziś potrafi to jedynie morski SM-6, przy pomocy F-35. Były takie ćwiczenia i SM-6 naprowadzany przez F-35 zestrzelił pocisk manewrujący poza horyzontem radiolokacyjnym systemu SM-6. Żaden rosyjski system OPL nie zestrzeli celu poza horyzontem radiolokacyjnym radarów. W Syrii to przegrała Syria - olbrzymie zniszczenia, Państwo Islamskie i przegrywa Turcja. Wygrani to póki co Rosja (ale ta aby się utrzymać będzie musiała dać pieniądze Asadowi na odbudowę - jak nie da to dalej będzie zamęt itd. , USA (strategicznym celem USA w Syrii było pokonanie Państwa Islamskiego i to się udało, a nie obalenie Asada), Izrael - zniszczenia Syrii gwarantuje Izraelowi że to państwo na dekady przestanie być zagrożeniem dla Izraela, oraz Kurdowie - którzy praktycznie rządzą na terenach na wschód od Eufratu (a tam są główne złoża ropy w Syrii) wspierane przez USA. Tak więc opowiadasz jakieś kolejne mity bez składu i ładu.

WALDI
czwartek, 12 września 2019, 15:52

Te rakiety próbują łapać któtko-dystansowe starszego typu zestawy Pancyr i Tor, natomiast będące daleko samoloty nosiciele są w zasięgu S-300, S-400 ale premier Izraela często lata do Moskwy i prosi by tego nie robić

GB
czwartek, 12 września 2019, 17:13

Pancyr to najnowsza rosyjska technika, a lotnictwo izraelskie zwalcza je bez problemu. Przy czym aby go trafić bombą kierowaną izraelskie lotnictwo musi wlecieć wgłąb rosyjsko-syryjskiej OPL bronionej przecież przez S-400, S-300, Buki itd. Przy czym S-300 i Buki są na stanie syryjskiej OPL i są to systemy już wyprodukowane i zmodernizowane za czasów Rosji (a nie produkcja za czasów ZSRR).

obalaczmitow
czwartek, 12 września 2019, 23:03

To ile tych Pancyrów zniszczyło? tak konkretnie skoro piszesz że zwalcza je bez problemu - bo raptem po tylu latach udało się udowodnić UWAGA 2 DWA, DWA całe DWA zniszczone przy czym oba były nieaktywne a atak przeprowadzano spoza zaisęgu OPL. I tyl setek nalotów a tutaj dalej Syria ma S200 to ile ich ma skoro lotnictwo Izraelskie tak je niszczy setk czy tysiące - a może niszczy tylko złomowane wurzutnie stawiane jako cele pozorne? i już te Syryjskie S300 zniszczyło? i kto jest bliższy zakończenia wojny i kto osiąga kolejne cele strategiczne w Syrii - Izrael czy Asad? bo wystraczy spojrzeć na mapę i widać jak na dłoni odpowiedź - pozamiatane.

Davien
piątek, 13 września 2019, 12:43

Min-3, z czego dwa zniszczone za pomoca tego co miał ten zestaw zwalczać:) Dalej: do wyrzutni S-200 IAF nie stzrela bo i po co, niszcza radary,które Rosja bez przerwy podsyła wyciągając jakies z magazynów za Uralem:) Natomiast rakiety z S-200 robia za cele ćwiczebne dla IAF, lataja na wakacje na Cypr, albo zestrzeliwują własne Ił-y. S-300 panie obalacz siedzi cicho jak mysz pod miotła jak tylko cos leci, czyzby bali się w kolejnego Ił-a trafić:)) A co do osiągania celów to ani Asad ani Rosja nosa za Eufrat nie wychylaja bo im go utarto a USA czy Izrael spokojnie atakuja cele w strefie rosyjskiej:)

Obalaczmitow
piątek, 13 września 2019, 20:29

Miszczu czyli zniszczono uwaga 5-7% wow, przy tylu nalotach to kompromitacja lotnictwa Izraela , a te zniszczone były nieaktywne z załoga poza wyrzutnia, jakoś pozostałymi się nie chwala i nie pokazują ciętych filmów . Tracisz nerwy. S300 jest tak cicho ze od jego wprowadzenia kryją się po górach libanu jak szczury i nad Syrię nawet nie wylatują. I bibi błaga Władka o pozwolenie na niszczenie irańskich celown na terytorium Syrii wikpediowy ekspercie

GB
poniedziałek, 16 września 2019, 14:30

Pancyr jako zupełnie nieskuteczny nie jest priorytetowym celem dla izraelskich samolotów.

piotr
czwartek, 12 września 2019, 08:25

widze ze sami specjaliscy sie wypowiadaja ,skad wiecie ze s400 to zlom skoro nigdy nie zostal uzyty po drugie Rosjanie nie byli atakowani wiec dlaczego by mieli pokazac co system potrafi nie przesadzajcie z tymi waszymi wypowiedziami bo naprawde nic o tym systemie nie wiecie oprocz tego co Rosjanie chce zebyscie wiedzieli .

GB
czwartek, 12 września 2019, 12:07

Po prostu rosyjskie/sowieckie systemy OPL były na różnych wojnach przełamywane jeśli zachodziła taka potrzeba. Można pisać wiele na temat ich papierowych osiągów z folderów reklamowych, ale to tylko rosyjska propaganda, nic więcej.

proste pytania ...
czwartek, 12 września 2019, 13:19

Sugeruję zapoznać się z publikacją pt. "Gorące niebo na Bliskim Wschodem..." i wtedy wypowiadać się na temat "przełamywania" rosyjskich/sowieckich systemów OPL. Apropos, to wskaż fakt przełamywania Rosyjskich systemów OPL, bo pod pojęciem "sowiecki" rozumiesz systemy wyprodukowane za czasów ZSRR

Davien
piątek, 13 września 2019, 12:45

No istotnie, masakra OPL w Dolinie Bekaa czy wybicie lotnictwa Egiptu i Syrii w 1973r pokazuje "jakośc" tych systemów:) Aha ksazke czytałem i jest dość ciekawa:)

GB
czwartek, 12 września 2019, 14:46

Sugeruję zapoznać się w wojną w Syrii, gdzie lotnictwo i marynarka NATO, także Izraela co rusz narusza przestrzeń powietrzną Syrii bronioną przez systemy OPL rosyjskie/sowieckie kiedy chce i jak chce. Sugeruję zapoznać się ze zbombardowaniem syryjskiego reaktora przez lotnictwo izraelskie w 2007 roku, a więc jeszcze przed wojną domową w Syrii.

proste pytania...
czwartek, 12 września 2019, 15:24

Zadałem proste pytanie:"..wskaż fakt przełamywania Rosyjskich systemów OPL..". Czytasz ze zrozumieniem ?

GB
czwartek, 12 września 2019, 16:54

Prosto odpowiedziałem. W Syrii masz najlepszy przykład - a atak na syryjski reaktor to wręcz podręcznikowy przykład rozgromienia OPL produkcji sowiecko/rosyjskiej. Syria otrzymała zmodernizowane już po rozpadzie ZSRR, czyli za czasów Rosji systemy Buk-M2. Pięknie też wyglądały rosyjskie Pancziry niszczone przez izraelskie śnp. Kurcze, izraelskie samoloty wleciały wgłąb rosyjsko-syryjskiej OPL, i bez trudu trafiły rosyjski nowoczesny system OPL i to tak z 3 razy. Fajny jest filmik z jednego z takich ataków...

proste pytanie...
piątek, 13 września 2019, 10:35

@GB Cytując, "..Pięknie też wyglądały rosyjskie Pancziry niszczone przez izraelskie.." Twój news brzmi ciekawie w kontekście kolejnej wizyty Beniamina u Władimira na Kremlu czy zaproszenie Władimira na rocznicę wyzwolenia przez Armię Radziecką i Ludowe Wojsko Polskie obozu Aschwitz-Birkenau która odbędzie się w Tel Avivie ...

proste pytanie...
piątek, 13 września 2019, 00:25

@GB Pomieszanie z poplątaniem. Po raz kolejny polecam zapoznanie się z faktami a także z doskonałym opracowaniem książkowym które wcześniej wskazałem....a więc, Buki-M2 nie "broniły" "syryjskiego reaktora " :), nota bene dość ciekawa fantazja. Izraelskie samoloty "nie wlatywały w głąb "rosyjsko-syryjskiej" OPL tylko Syryjskiego OPL, ostatni wlot "bez trudu" polegał na tym iż Izraelskie F-16 używały "numerów" IFF lotnictwa USA, a więc podszywając sie pod nie. Uściślając, dopiero po zestrzeleniu iła zaczęto scalać OPL. Pancyry Syryjskie, a nie Rosyjskie i...Wcale nie bez trudu, ponieważ w jednym przypadku Pancyr nie pracował a w drugim film przedstawiał skoordynowany atak z 3 stron na pojedyńczy pojazd. Ataki odbywały się z poza Syrii a więc Libanu lub Morza Śródziemnego. W wyniku tych ataków IAF poniosło straty, conajmniej 1 F-16 zestrzelony, conajmniej 2 uszkodzone. Mówi się też o uszkodzeniu F-35 chociaż oficjalnie zderzył się z bocianem, których o tej porze roku w izraelu nie było bo przebywaja na żerowiskach na Mazurach :) Uscislij: "rozgromienie", "przełamanie" i "loty w przestrzeni powietrznej" używasz tych pojęć zamiennie co świadczy o ......

Davien
piątek, 13 września 2019, 12:55

Panie pytanie jak widze znowu muszę mity obalać:) Do zderzenia F-35 z dwoma bocianami doszło nad Negev i samolot po kilku dnaich wrócił z powrotem do słuzby. Rosyjski Su-30 po zderzeniu z mewą spadł tak szybko że załoga sie nie zdąrzyła katapultować. Pancyrów w takiej samej wersji jak rosyjskie czyli Pancir S1 zniszczono min 3 z czego w dwóch przypadkach przy uzyciu broni jaka miały zwalczac( dron Harop itp) Oba były aktywne, jakbys nei wiedział nie wyłacza sie OPL podczas ataku( choć jakie sa zwyczaje w Rosji nie wiem) a Pancir S1 może być sterowany z zewnatrz. Ataki odbywaja sie z Syrii nad którą spokojnie IAF sobie lata. IAF istotnie stracił jednego F-16 z winy przygłupiej załogi której sie nie chciało włączyc WRE ale i tak OPL posłała w strone tego F-16I ponad 20 rakiet z których jedna jedynie go powaznie uszkodziła bo jakby S-200 trafił to by sladu po F-16 nie zostało. I to tyle z pana mitów panie pytanie:)

GB
piątek, 13 września 2019, 10:20

Po raz kolejny radzę zapoznać się z atakiem na syryjski reaktor. Artykuł jest na Defence 24,, daje linka https://www.defence24.pl/odtajnienie-izraelskiego-ataku-na-syryjski-reaktor-nieprzypadkowy-moment Buk-M2 broniły syryjskiej przestrzeni powietrznej, którą bez problemu przełamały izraelskie samoloty. Chciałeś mieć przykład gdy rosyjski (a nie sowiecki system OPL) zawiódł to otrzymałeś. Warto też dodać że syryjska OPL jest wspierana przez rosyjskich doradców, wcześniej sowieckich. Uściślając - rosyjski generał znacznie wcześniej niż zestrzelenie Iła powiedział (ponad rok wcześniej) że w Syrii istnieje zintegrowana rosyjsko-syryjska OPL. Jak widać była to typowo rosyjska propaganda. Co więcej - jak się okazuje wbrew temu co piszesz rakieta S-200 trafiła w Cypr, a niedaleko przelatywał samolot pasażerski, co wskazuje że Rosjanie nadal nie panują nad OPL w Syrii. Dalej - ten przypadek z IFF - po pierwsze wcale nie wiadomo czy Izrael korzystał z amerykańskiego IFF, po drugie atak dotyczył obiektu na terenie Iraku, a nie Syrii. Po trzecie ostatnio Izrael zbombardował irański obiekt w południowo-wschodniej Syrii, w strefie odpowiedzialności syryjsko-rosyjskiej OPL. Po czwarte - nie wiem na ile to prawda, ale w runecie piszą że Izrael przestał informować stronę rosyjską o swoich atakach w Syrii. Oczywiście że Pancyry były syryjskie - ale tu nie odnosiłem się do właściciela tylko do producenta. Bez trudu - bo jakbyś miał pojęcie o OPL i taktyce OPL to byś wiedział że OPL działa w oparciu o pododdziały i jednostki, a nie pojedyncze, samotne wozy. Co więcej Pancyr jest bronią krótkiego zasięgu i zawsze jest w strefie bronionej przez systemy średniego lub dalekiego zasięgu. Nic nie znaczy że ataki odbywały się od strony Libanu i M. Śródziemnego. OPL ma bronić z każdej strony, a nie tam gdzie jej wygodnie. Z założenia przeciwnik atakuje tam gdzie jemu wygodnie a nie obrońcy. To są podstawy taktyki. Owszem jeden F-16 został zestrzelony - na kilkaset lotów bojowych nad Syrią to są żadne straty. W 2008 roku przestarzała gruzińska OPL w ciągu paru dni zestrzeliła 6-8 samolotów i śmigłowców rosyjskich (w tym bombowiec Tu-22M3), które może wykonały kilkadziesiąt lotów bojowych. Uściślając - Izrael rozgromił syryjską OPL w ataku na reaktor w ten sposób że nie była w stanie odpowiednio wcześnie wykryć, a później powstrzymać atak. I to nie chodzi tylko o naziemną OPL, ale i lotnictwo myśliwskie (Syria posiada MiG-29, MiG-25). Syryjska OPL została w ten sposób przełamana, a lotnictwo izraelskie odniosło sukces niszcząc syryjski reaktor. Doczytaj.

proste ptyanie...
piątek, 13 września 2019, 13:51

@GB Człowieku daj już spokój. Podczas ataku NATO na Jugosławię pociski rakietowy spadały na wszystkie ościenne kraje. Pancyry bronią punktowo, itd. itd... Mylisz "rozgromienie", "przełamanie" i "loty w przestrzeni powietrznej". Z całym szacunkiem, po raz kolejny polecam "Gorące Niebo nad Bliskim Wschodem.." a dodatkowo książkę Jeftacha Spektora pt: "Głośno i Wyraźnie"....

GB
piątek, 13 września 2019, 15:04

Pojęcia nie masz o wojnie Jugosławii. Lotnictwo tam zwyciężyło, a ta cała OPL poniosła klęskę. Co do książki to radzę poczytać fragment o rozbiciu syryjskiej OPL i lotnictwa w Dolinie Bekaa w 1982 roku przez lotnictwo izraelskie. Doucz się.

proste pytania...
piątek, 13 września 2019, 19:28

@GB Piszę o latajacych po osciennych krajach pociskach wystrzelonych przez NATO a nie o zwyciestwie w Jugosławii. Tak dolina Beeka to tylko fragment zmagań. Bardzo wybiórczo traktujecie temat.. no cóż...

GB
poniedziałek, 16 września 2019, 14:34

To przecież możemy odwołać się do 1 i 2 Iraku, ataku na syryjski reaktor, itd.itp.

GB
poniedziałek, 16 września 2019, 14:32

A ja pisze o sukcesie jakie odniosło lotnictwo. Serbska OPL poniosła klęskę, a Serbia przegrała.

qwert
piątek, 13 września 2019, 18:34

Drogi kolego GB w Jugosławii tzw "alianci " nie zniszczyli żadnej mobilnej stacji radiolokacyjnej, po wycofaniu wojsk z Kosowa Serbowie doliczyli się UWAGA!!! 13 zniszczonych pojazdów bojowych. Wniosek jest taki że amerykanie naparzali głównie w makiety, żeby było ciekawiej GPS zakłócali kuchenkami miktofalowymi, stąd jankeskie rakiety latały gdzie popadnie - np ambasada Chińska ( w jaki sposób kuchenka zakłócała sygnał GPS poszukaj w literaturze -metoda tak prosta że wręcz genialna)

GB
poniedziałek, 16 września 2019, 14:33

Serbia przegrała to przecież jasne.

Apek
środa, 11 września 2019, 14:56

Nic się wam nie klei w tej propagandzie, piszecie że S-300/400 to złom, a USA kwiczy gdy kupuje to Turcja czy Indie :)

Benny Hill
środa, 11 września 2019, 01:51

Smiejecie sie z FR , a USA i ich mityczny system thaad co robily jak przez japonie przeleciala rakieta balistyczna z KOREI POLNOCNEJ?

Batek Z.
środa, 11 września 2019, 16:27

THAAD nie był rozmieszczony w Japonii. A nawet gdyby był, to jest to system antybalistyczny do zestrzeliwania głowic rakiet balistycznych w fazie terminalnej (jak sama nazwa wskazuje). Oficjalny pułap maksymalny to ok 150 km a rakieta leciała nad Japonią na wysokości ok 770 km, więc porównanie nietrafione. A śmiech wzbudza nie tyle Rosja ile jej zagorzali piewcy, aktywni na tym forum.

dobra zmiana
środa, 11 września 2019, 15:21

Mityczny system thaad obliczył, że punkt upadku rakiety znajduje się w morzu i nie podjął działania (podobnie jak robi to izraelska żelazna kopuła). W Syrii mieliśmy do czynienia z rakietami manewrującymi, a nie balistycznymi.

GB
środa, 11 września 2019, 14:44

Japonia nie prowadzi działań wojennych przeciwko Korei Północnej. Natomiast nie zastanawiałeś się dlaczego Kim nie strzela w kierunku czy nad Koreą Południową? Właśnie tam stacjonuje amerykański THAAD.

pytanie
czwartek, 12 września 2019, 11:12

@GB To wg. Ciebie Rosja prowadzi działania wojenne przeciwko USA ??

GB
czwartek, 12 września 2019, 12:34

A co to ma do rozmieszczonego w Korei Południowej THAADa? Rozumiesz dyskusje?

pytanie
czwartek, 12 września 2019, 14:41

Cytuję poprzednią twoją wypowiedź " Japonia nie prowadzi działań wojennych przeciwko Korei Północnej. ..." Rozumiesz dyskusję ???

GB
czwartek, 12 września 2019, 16:56

Oczywiście. Japonia nie prowadziła i nie ma na jej terytorium systemów THAAD. Korea Południowa prowadziła i na jej terytorium USA, ku rozpaczliwym wrzaskom Chin i Rosji, rozmieściła system THAAD. Rozumiesz dyskusję?

antyDavien
środa, 11 września 2019, 13:03

Rakiety wystrzelone na Idlib nie naruszyły przestrzeni powietrznej nad bazami Rosyjskimi. Rosjanie nic nie musieli robić bo nie było dla nich zagrożenia. A całe te wywody "John'ów" o skuteczności S400 to zwykłe bicie piany na zamówienie.

GB
środa, 11 września 2019, 17:25

A skąd wiesz że nie naruszyły przestrzeni powietrznej nad bazami rosyjskimi w Syrii, jak Rosja do tej pory nie wie jaką bronią przeprowadzono atak? Po za tym w Idlib operują wojska rosyjskie. OPL też powinna je bronić.

zapytuję..
środa, 11 września 2019, 22:21

@GB a skąd wiesz, ze naruszyła, skąd wiesz, ze nikt nie wie, jaką "bronią". Konkretnie czego OPL ma bronić ??

GB
czwartek, 12 września 2019, 10:10

Stąd że Syria podzielona jest na strefy - USA co do zasady nie powinna wlatywać tam gdzie jest strefa rosyjsko-syryjska, a właśnie Idlib do nie należy. Skoro celem były obiekty w strefie rosyjsko-syryjskiej to Rosjanie i wojska Asada walczą w niej, a tym samym powinni mieć osłonę własnych sił OPL. A jak się okazało tak nie było. PS. Tylko Izrael ma gdzieś te wszystkie strefy i atakuje gdzie mu wygodnie i są cele do zniszczenia. Nieraz Izrael atakował cele w Damaszku, Masjaf, Tartus, Aleppo itd.

zapytuję..
czwartek, 12 września 2019, 13:27

@GB Zadałem proste pytania: a skąd wiesz, ze naruszyły ? Znasz trasę przelotu - nie, nie nie znasz, i tyle w temacie. Pytałem skąd wiesz, "że nikt nie wie" - brak odpowiedzi... Jednostki Syryjskiej Armii Arabskiej nie były celem więc o czym Ty piszesz w przypadku osłony ich przez własną OPL ?!?!!?

GB
czwartek, 12 września 2019, 14:50

I dostałeś prostą odpowiedź. Cele były w Syrii oddalone od rosyjskiej OPL o 90 km, w zasięgu rosyjskich S-400, których donośność wedle rosyjskiej propagandy wynosi 400 km do celów manewrujących (nie balistycznych), co więcej na tym terenie oporują wojska rosyjskie i sojusznicze Asada. Pociski powinny zostać zestrzelone - nie zostały. Proste.

zapytuję...
czwartek, 12 września 2019, 16:10

@GB .. i uzupełnienie, czy "iron dom" strzela do wszystkich celów, czy tylko do tych jakie stanowią bezpośrednie zagrożenie ? Jednak proszę zapoznać sie przynajmniej z "Gorące niebo nad Bliskim Wschodem.." czy innymi opracowaniami na temat ogólnie pojętej OPL, ewentualnie proponuję zapoznać się ze wspomnieniami Izraelskiego Pilota, generała na temat taktyki walki powietrznej, taktyki użycia lotnictwa....

GB
czwartek, 12 września 2019, 17:15

Sugeruję przeczytać artykuły R. Michulca o tym jak w 1982 roku Izrael rozgromił syryjską OPL wspomaganą przez syryjskie lotnictwo i doradców sowieckich. Będziesz miał pojęcie o taktyce lotnictwa.

GB
czwartek, 12 września 2019, 17:03

Izraelski system póki co strzela do powolnych rakiet niekierowanych, lecących wprost na terytorium Izraela. Jak wiadomo nie od dziś USA (i inne państwa NATO) atakują cele pociskami manewrującymi, które mogą zmienić kierunek ataku i to w ostatnim momencie. Przy czym Rosja nie ma problemu gdy wykryje próbować zniszczyć amerykański cel. To właśnie Rosja chwaliła się że w 2014 roku przechwyciła amerykańskiego drona nad Krymem. Oczywiście zdjęć nie pokazali, niemniej wskazuje to że nawet rozpoznawczego drona uważają za groźnego. Co do tej książki - sugeruję jednak dokładnie ją przeczytać i inne opracowania na ten temat. Może zrozumiesz jak w 1982 roku Izrael rozgromił syryjską OPL wspomaganą przez sowieckich doradców. I to nie tylko naziemną OPL ale i syryjskie lotnictwo.

zapytuję...
piątek, 13 września 2019, 00:27

Sugeruję zapoznać się z "wojna na wyczerpanie" gdzie Egipt skutecznie zestrzeliwywał Izraelskie samoloty.

Davien
piątek, 13 września 2019, 12:59

Taak i zestzrelili całe 102 maszyny w całym konflikcie tracac ponad 400 i przegrywajac wojne, istotnie "sukces" tego OPL:)) A teraz sobie zobacz jak to wygladało pare lat pózniej gdzie te systemy OP stanowiły jedynie ruchomy( niezbyt) cel dla IAF-u:)

GB
piątek, 13 września 2019, 10:24

Znam. Tam jest fajny fragment jak "niezwyciężone" lotnictwo sowieckie zostało rozgromione przez izraelskie myśliwce. Zostało strąconych kilka sowieckich myśliwców (pilotowanych przez pilotów radzieckich żeby było jasne) bez izraelskich strat własnych w tych starciach. No i proponuję zapoznać się z działaniami izraelskiego lotnictwa przeciwko syryjskiemu lotnictwu i naziemnej OPL w 1982 roku w Dolinie Bekaa... Tam to był dopiero pogrom.

zapytuję...
piątek, 13 września 2019, 13:54

@GB Dwa wątki wyżej zaproponowano Ci zapoznanie się z ta tematyką popzrez lekturę "Gorące niebo nad bliskim wschodem..." Rozgromione zostało lotnictwo Izraela, szyłki triumfowały itd, itd

GB
piątek, 13 września 2019, 15:05

Nic w tym stylu. Rozgromione to zostało syryjskie jednostki plot i syryjskie lotnictwo. Radzę ze zrozumieniem przeczytać o bitwie w Dolinie Bekaa.

zapytuję...
czwartek, 12 września 2019, 15:26

@GB faktycznie, odpowiedź prostą i nie na temat...

GB
piątek, 13 września 2019, 15:27

Musisz poczytać Gorące niebo nad bliskim wschodem". Tam jest dobry fragment jak lotnictwo izraelskie w 1982 roku rozbiło syryjską OPL wspomaganą przez sowieckich doradców i syryjskie lotnictwo w Dolinie Bekaa. Klęska zupełna.

Bartek Z.
czwartek, 12 września 2019, 09:43

Rosja buńczucznie twierdziła, że rozmieszczenie w Syrii S-400 stworzy "bańkę antydostępową" i nikt już nie będzie bezkarnie wykonywał ataków na cele w Syrii bez wiedzy Rosji. A tu proszę, atak i to bez wiedzy Rosji a "bańka antydostępowa" pękła jak bańka mydlana.

środa, 11 września 2019, 12:46

Radary śledziły przez cały czas ten północnokoreański pocisk balistyczny ale szkoda było odpalać rakietę THAAD skoro wiedziano, że rakieta spadnie do morza. Taka jest różnica.

Yugol
środa, 11 września 2019, 01:01

Możecie sobie ostrzyć zęby i podniecać się widowiskamy.Przyjdzie czas że i Ameryka stanie przed tablicą! Jak narazie fetujcie!

GB
środa, 11 września 2019, 13:24

Nie ma sprawy.

Ukulele
wtorek, 10 września 2019, 22:01

Mimo wszystko dobrze jeśli możliwości s 400 są brane na poważnie bowiem dzięki temu NATO popracuje nad podobnymi systemami. Wtedy będziemy do przodu z działającym systemem. Rosja miałaby problem jeśli jej system to sciema.

Ukulele
wtorek, 10 września 2019, 21:57

Te systemy pewnie coś potrafią skorp ktoś chce je kupować niemniej rosyjskie sprzęty są znane z tego że ich parametry często nie pokrywają się z tym co podają oficjalnie. Największy sukces ruskich polega na tym że pozują na silniejszych niż naprawdę są. Okręty podwodne mają jedne z najlepszych i wszyscy wiemy o tym, a więc czasem potrafią a systemy p lot to ich konik. Niemniej patriota bym nie wymienił za s 400 na razie. Mają kiepskie lotnictwo tu np. Europa góruje. USA to stealth Francja najlepsze śmigłowce F 35 nie ma sobie równych i nie będzie miał pewnie jeszcze przez dekadę. Rosję można zagłodzić więc może niech lepiej zaczną uprawiać ziemniaki bo co im wtedy po broni jak ludzie padną z głodu. USA też jest niepoważne pociski balistyczne sprzed 40 tu lat a przecież dla nich to pestka by zbudować następców. Ta akcja wiele raczej nie zmieni, ale jeśli to prawda to może ostudzi grące głowy ruskich generałów

Apek
środa, 11 września 2019, 15:00

Rosja to kraj samowystarczalny, zwłaszcza pod względem żywnościowym. Rosja to największe w Europie rolnictwo i największy na świecie eksporter zboża, zagłodzić to sobie możesz Anglię albo Japonię :) A reszta bajek o naj naj naj afroamerykańskim sprzęcie nie warta komentowania :)

B72
czwartek, 12 września 2019, 06:04

To czemu importuja zywnosc?

Ukulele
środa, 11 września 2019, 19:52

Nie mówię że co z USA to najlepsze. Pomyśl sam nikt na razie nie zbudował niczego na miarę f 35 poza USA więc jak na razie tu USA góra. Przeciwokrętowe lepsze ma Rosja a helikoptery najlepsze są z Europy zgoda?

Ukulele
środa, 11 września 2019, 19:50

Drogi Panie nie twierdzę, że USA jest naj naj bo Europa ma np lepsze śmigłowce i niezrównane rkiety meteor. Po prostu trzeba stwierdzić pewne fakty a są one takie że stealth to domena USA i tyle. I najważniejsze ci to za logika że gdy s 400 działa na ćwiczeniach to jest extra a gdy robi to gbi to wszystko ustawione pod niego itp a jaka różnica między nimi. Jak jesteś taki zachwycony s 400 to nie mów że osiągnał coś więcej niż gbi bo oba działają na razie tylko na ćwiczeniach.

GB
środa, 11 września 2019, 17:27

Czym się przejmujesz? Już przed DWS z ZSRR eksportowano zboże mimo wielkiego głodu i śmierci milionów obywateli ZSRR

Autor2
wtorek, 10 września 2019, 11:41

Kolejna kompromitacja "nie mającego odpowiedników w świecie" sowieckiego sprzętu. Nie są w stanie wykryć rakiet, bo GRU tym razem nie zdołało ukraść odpowiedniej technologii. Tak mi przykro :))

Veritas
wtorek, 10 września 2019, 08:25

14 kwietnia 2018 roku siły tzw. koalicji pod przywództwem USA przeprowadziły atak na wybrane cele w Syrii. W odparciu ostrzału przez amerykańskie, brytyjskie i francuskie pociski samosterujące wzięły udział syryjskie systemy obrony powietrznej produkcji radzieckiej i rosyjskiej. Skuteczność tych systemów przeciwlotniczych przedstawia się następująco: Pancyr-S1: 25 wystrzelonych rakiet / 23 trafienia, Buk-M2: 29/24, 2K12 Kub: 21 trafień, Strrzała-10: 5/3 trafienia, 9K33 Osa: 11/5, S-125 Peczora: 13/5, S-200 Wega: 8/0. Pod względem rejonizacji efektywność ataku przedstawia się następująco: Międzynarodowy Port Lotniczy w Damaszku - wystrzelono 4 pociski / 4 zostały przechwycone, lotnisko wojskowe Al Dumayr - 12/12, baza lotnicza Baly - 18/18, lotnisko wojskowe Shayarat - 12/12, baza lotnicza Mezzeh - 9/5, lotnisko wojskowe Homs - 16/13 oraz obiekty wojskowe Barzah i Jaramani - 30/7. Powyższe dane zostały przedstawione przez Ministerstwo Obrony FR wskazują na fakt, że skuteczność syryjskich systemów obrony powietrznej podczas omawianego ataku wyniosła w przybliżeniu 70 procent. Według danych Pentagonu wystrzelonych zostało ogółem 105 pocisków samosterujących, w tym: 85 amerykańskich JASSM-ER i Tomahawk oraz 20 brytyjskich Storm Shadow i francuskich SCALP. Żadna ze stron nie podała danych odnośnie zastosowania środków walki radioelektronicznych oraz wystąpienia usterek technicznych.

czepialski
wtorek, 10 września 2019, 15:36

Już daj spokój z tym, Pancyrem bo kto chciał to na filmikach izraelskich i rosyjskich widział mityczną skuteczność tego sprzętu.

czepialski
wtorek, 10 września 2019, 17:11

daj już spokój, akurat Pancyr został jeden uszkodzony przez Izrael i tyle, jak do tej pory maj super skuteczność, żaden dron nie przedostał się przez nie do Hmeimim ....

Davien
wtorek, 10 września 2019, 22:53

Oj panei ichtamniet, to moze wyjaśnij czemu Rosjanie alarmowo sciągali do Hmiejmin TOR-y?? czyz nie dlatego że Pancyry nawet w drony ze sklejki trafic nie mogły:)A co do ilości zniszczonych Pancyrów to min 3 i zostało po nich parę blach:)

czepialski
środa, 11 września 2019, 12:20

Pancyry trafiały w te sklejkowe idealnie ze swoich działek Davien, na popularnym serwisie video masz nie jeden film potwierdzających ich skuteczność ...

Davien
piątek, 13 września 2019, 13:02

Panicyry panie ichtamniet strzelały do tych dronów z rakiet co było przyczyna strat w bazie i wybicia miejscowego ptactwa. Akurat na pomysł uzycia działek albo nie wpadli albo były równie skuteczne jak 57E6 czyli wcale i dlatego sciągali alarmowo TOR-y do obrony bazy:)

Stirlitz
czwartek, 12 września 2019, 10:51

żadnych takich filmów trafiania przez pancyry w drony nie ma, nie ściemniaj

czepialski
środa, 11 września 2019, 17:21

a sklejkowce szkód na lotnisku narobiły filmiki na popularnym serwisie masz nie jeden

GB
środa, 11 września 2019, 14:30

Niemniej Rosjanie do obrony bazy ściągnęli TORy, bo Pancyry sobie zwyczajnie nie radziły. Tyle tylko że taki klepany dron może wart jest 1000 USD, rakieta od TORa z kilkadziesiąt tysięcy USD. Jak się okazało działka Pancyra i środki wre nie wystarczają, potrzeba drogich rakiet od TORa.

Davien
wtorek, 10 września 2019, 14:04

Veritas, tyle ze nikt nie stzrelał w te lotniska co się nagle przywidziały MO FR, nikt nie odpalał pocisków SCALP a cee były tylko trzy i wszystkie zostały cąłowicie zniszczone wiec naprawde opowiadanie bajek pokazuje tylko pański cąłkowity brak wiedzy:) Aha nie został zestrzelony ani jeden manewrujacy:)

i tyle...
wtorek, 10 września 2019, 14:01

Skuteczność raczej "standardowa", Ruscy intensywnie szkolą swoich "przeciwlotników" w zakresie odpierania rzeczywistych ataków NATO. Bezcenne doświadczenia. Z drugiej strony NATO nie jest w stanie zweryfikować rzeczywistych mozliwości S300 czy innego S400, które z tego powodu skutecznie obniża aktywność lotnictwa tzw. "koalicji' w pzresrzeni powietrznej Syrii. Czyli Ruscy cały czas trzymają "asa w rękawie' :)

GB
wtorek, 10 września 2019, 17:11

Skuteczność standardowa czyli ZEROWA. Rzeczywiste ataki NATO i Izraela są nie do powstrzymania dla rosyjskiej i syryjskiej OPL. Z drugiej strony NATO dokładnie poznało emisje radarowe S-400 i S-300. Na aktywność lotnictwa NATO i Izraela te wszystkie rosyjskie systemy plot nie mają żadnego wpływu. NATO i Izrael atakuje obiekty w Syrii gdzie chce i kiedy chce.

Stirlitz
wtorek, 10 września 2019, 16:41

A co oni niby odpierają? Tak w ogóle cały tekst to takie masło maślane towarzyszu "w tyle". Niby się intensywnie szkolą w odpieraniu ataków, z drugiej NATO niby nie jest w stanie zweryfikować tego odpierania - pewnie dlatego, że go nie ma ;) z trzeciej to niby odpieranie, którego nie da się zweryfikować obniża aktywność lotnictwa NATO ;) Podsumowując całość to bełkot, pomijając fakt, że NATO nie jest zaangażowane w Syrii ;)

prawieanonim
wtorek, 10 września 2019, 12:12

Że rosyjska propaganda funkcjonuje lepiej niż cokolwiek innego w Rosji to ja wiem. Nic nowego.

JW
wtorek, 10 września 2019, 11:12

Przedstawiasz dawno obalone fantazje rosyjskiej propagandy po ataku USA i koalicji na Syrię z kwietnia 2018r. Przede wszystkim jeżeli rosyjska propaganda chciała bezczelnie kłamać, powinna najpierw ustalić wspólną wersję z Asadem bo źródła syryjskie twierdziły że strąciły 13 rakiet koalicji. Celem ataku rakietowego były trzy obiekty związana z badaniami i produkcją broni chemicznej. Rosyjska propaganda swoją wersję wydarzeń opracowała jeszcze przed atakiem stąd mowa o bazach wojsk syryjskich i lotniskach co jest totalną bzdurą. Wskazane cele znajdowały się w dzielnicy Barza w Damaszku (baza naukowo-badawcza, spadło na nią 76 pocisków), magazyn w Him Shinshar niedaleko Hims (w ten uderzyło 22 pociski) oraz bunkier w Hims Shinshar (uderzyło w niego 7 pocisków). Wszystkie cele ataku zostały doszczętnie zniszczone przez wszystkie odpalone rakiety co pokazują zdjęcia satelitarne które można znaleźć w necie i zdjęcia fotograficzne z miejsc ataku. Prawda jest taka że przeciwdziałanie syryjskiej OPL było bardzo słabe co zresztą nie dziwi skoro na wyposażeniu syryjskich wojsk znajdują się 30-letnie pociski ziemia-powietrze.

sprawdzamy bajki
wtorek, 10 września 2019, 11:07

A na dowód pokazali print screeny z gry wideo ;) tak, tak znamy to ;)

asad
wtorek, 10 września 2019, 11:05

A świstak siedzi i zawija w sreberka.

Yaro
wtorek, 10 września 2019, 10:55

O "nieoficjalnych" startach w programie kosmicznym: Luna (Луна) opowiesz wreszcie?

GB
wtorek, 10 września 2019, 10:54

Jasne... I Rosja nie przedstawiła praktycznie żadnych dowodów na te zestrzelenia. Pokazali szczątki może dwóch pocisków manewrujących. I tyle.

Stirlitz
wtorek, 10 września 2019, 10:47

Ale masz jakiś cień dowodu na te bajeczki, czy tylko tak sobie bajdurzysz, bo myślisz, że nikt tego nie zweryfikuje? ;)

Xiant
wtorek, 10 września 2019, 03:34

Tyle jest warta ruska technika co wartosc zlomu metali z czego sa wykonane... ruscy to jak zawsze w gebie sa najmocniejsi..

wojennaja prijemka
wtorek, 10 września 2019, 02:34

S-400 są tak dobre jak ich ostatni mecz. Do bazy Hmejmim bateria S-400(bateria, a nie dywizjon, a to właśnie w ugrupowaniu dywizjonu można w pełni wykorzystać możliwości S-400) została dostarczona po zestrzeleniu rosyjskiego Su-24, Cześć Pamięci pilotów Su-24 i 25 i członka specnazu z ekipy ratunkowej, czy ktoś poza jednorazowym przypadkiem zestrzelenia Su-25 przez terrorystów za pomocą MANPADS (na co Rosjanie nie mieli wpływu- memento dla naszych WOT) zetrzelił jeszcze rosyjski samolot? Mam osobistą prośbę do redaktora Jegorowa z "Wojennej prijemki" w telewizji Zvezda, o program o S-400, bo wydaje mi się, że unika tego tematu jak ognia. Prawdopodobieństwo trafienia samolotu 0,9. Z rakietami to już różnie bo to już "hit to kill", a nie odłamki. Tak poza programem to mam pytanie do rusofobów, co w Donbasie w lipcu 2014 roku robiła ukraińska brygada przeciwlotnicza, przecież opołczeńcy, przepraszam rebelianci nie mieli ani samolotów, ani śmigłowców.

Davien
wtorek, 10 września 2019, 14:12

No to obalamy mity:) Syryjczycy zestzrelili wam Ił-20M, Mi-8AMTSz z pomocą humanitarną w postaci bomb i napalmu padł ofiara dzihadystów, zresztą po co maja stzrelać, rosyjskie maszyny w Syrii same spadają: Su-33 i MiG-29KR z Kuzniecowa, Su-30 po zaatakowaniu przez mewę itp. Tez pod Hmiejmin spadł jakis Antonow z wojskowymi na pokładzie, min 1 Mi-28, kolejny Mi-zniszczony z granatnika, . A co do Donbasu to po pierwsze to tereny Ukrainy wiec brygada plot mogła sie tam nawet opalać a po drugie była potzrebna by Rosjanie nie wspierali z powietrza swoich terrorystów i najemników wysyłanych do Donbasu

Marek
wtorek, 10 września 2019, 13:29

Wszystko pięknie, wszystko ładnie. Tyle tylko, że z WOTem pojechałeś na całego. WOT nie jest twój. Twoimi kolegami są wagnerowcy.

GB
wtorek, 10 września 2019, 11:56

Rosyjskie lotnictwo po nauczce jaką dali im Turcy już po prostu nie wlatują w przestrzeń powietrzną Turcji więc nie ma powodów aby zestrzeliwać rosyjskie samoloty. Bojownicy mają nikłą OPL więc w zasadzie rosyjskie samoloty operują w miarę bezpiecznie, choć rosyjskie śmigłowce już nie. Co do ukraińskiej brygady OPL w Donbasie to po pierwsze ona operowała na swoim terytorium więc nikomu nic do tego. Po drugie dla wszystkich jest jasne że terrorystów rosyjskich w Donbasie wspierała Rosja, a ta ma lotnictwo. Po trzecie jest znany co najmniej jeden przypadek gdy rosyjski samolot zestrzelił ukraiński, więc obecność ukraińskich jednostek OPL w Donbasie była i jest zasadna.

rusofob
wtorek, 10 września 2019, 10:49

Donbas to terytotium Ukrainy gdyby ci to umknęło, więc ukraińska brygada miała prawo tam być. W przeciwieństwie tej rosyjskiej wytrzutni Buk, która strąciła samolot komunikacyjny.

Stirlitz
wtorek, 10 września 2019, 10:49

Da, da, da... Ja się raczej pytam co w Donbasie robiła ekipa z jednostki przeciwlotniczej spod Kurska? I dlaczego zestrzelili pasażerski samolot, Mh-17?

antyDavien
środa, 11 września 2019, 12:59

To dlaczego rząd Malezji nie jest dopuszczany do śledztwa ?

czepialski
środa, 11 września 2019, 17:25

wydawanie ogromnych sum pieniędzy na obronę ruskich terrorystów nic nie pomoże

anda
wtorek, 10 września 2019, 17:07

To dlaczego rząd Malezji nie wierzy w bajeczki opowiadane prze Ukraińców?

Davien
wtorek, 10 września 2019, 22:59

Aha Anda, to wyjasnij mi jedna rzecz: skąd w samym srodku strefy kontrolowanej prez rosyjskich terrorystów wział sie ukraiński Buk w wersji jakiej Ukraina nie ma i jakim cudem stzrelał pociskami jakich uzywa tylko Rosja a nastepnie czemu pojechał do Rosji a nie na ukraine:)) Aha wyjasnij tez może komentarze Girkina i reszty które nagle ucichły jak zbaczyli w co trafili. Czekam na odpowiedz:)

Davien
wtorek, 10 września 2019, 22:56

No popatrz a jakoś Malezja sie przyłaczyła do pozwu Holandii przeciw Rosji:)) naprawdę acrchiwalne newsy sobie daruj:)

dim
wtorek, 10 września 2019, 10:48

Zapomniałeś dodać, że zestrzelono też "syryjski" śmigłowiec z dwoma pilotującymi go Rosjanami. W czego następstwie rosyjskie lotnictwo pozostawiły z pobliskiej miejscowości ledwo wystające znad ziemi zgliszcza. W ponad 200 nalotach w ciągu 2 dni. Rozumiem, że to ludzi, którym się to nie podoba, nazywasz rusofobami. Otóż ciebie do tych ruskich też zaliczami, obojętnie czy narodowością, ale na pewno ruski umysłem.

ppp
wtorek, 10 września 2019, 19:31

Znaczy się wzięli przykład z Amerykanów i przestali bawić się w ciuciubabką . Sceny podrzynania gardeł przez nastoletnich fanatyków ( dzieciaki ) jeńcom wojennym też obiegały media dla zastraszenia ludzi popierających Asada . Później te same media krzyczały jaka się krzywda dzieje tym młodocianym "cywilom" pokazując ich zwłoki w cywilnych ubraniach wśród poległych dorosłych bojowników . Ta wojna w dużej mierze to rozgrywka medialnej propagandy i w tym względzie ustępują znacznie Amerykanom czy Izraelczykom właśnie Rosjanie ( mówimy o przekazie w Polsce ) . Okrążanie i bombardowanie zbuntowanych dzielnic czy miast to domena działań USA czy Izraela gdyż dzięki ma się mniejsze straty wśród własnych żołnierzy , o które może zapytać się własne społeczeństwo . Niewinne ofiary po przeciwnej stronie po prostu się w własnych i zależnych mediach się przemilcza . Rosjanie robią to samo co inni i przestali się przejmować co powiedzą obce media i to jest wynik częściowego uniezależnienia się gospodarczego i finansowego Rosji od Zachodu .

Davien
środa, 11 września 2019, 12:12

Panie ppp, rozumiem ze dla ciebie zamordowanie ponad 14 tys cywili w Aleppo z czego 5 tys dzieci to jest walka z terrorystami? I nie Rosjanie nie brali przykładu z USA ale z własnego ludobójstwa w Afganistanie czy Czeczenii. Oczywiscie rosyjskie naloty na szkoły i szpitale( celowo ) mimo że od ONZ dostali zakaz to tez walka z terrorystami? I nie kłam panie ppp p metodach walki Izraela czy USA bo tam rosyjskie metody jakie im przypisujesz skończyłyby się taką burza że rząd by się nei pozbierał. Ale niech powie przykład Rakki gdzie mimo wielodniowych walk ulicznych o kazdy dom z fanatykami z ISIS zgineło przez cały przebieg walk i okupacji wczesneij przez ISIS 1400 cywili czyli mniej niz rosyjskie bomby zabiły w Aleppo dzieci poniżej 5 roku zycia.

Voodoo
poniedziałek, 9 września 2019, 23:35

Paaanie Kmdr....rozumiem że to jest Pańska analiza i tezy wynikające z tej analizy.???.....od końca...... "Takiej zgody Rosjanie mieli podobno nie wydać chcąc uniknąć pogorszenia się stosunków z Izraelem. Dodatkowo, izraelskie samoloty miały odpalić pociski z międzynarodowej przestrzeni powietrznej"...jeżeli jest jakikolwiek deal między " ruskimi" a Izraelczykami to (my was nie widzimy na radarach a wy atakujecie tylko drugorzędne cele), każdy atak na rosyjską bazę musiałby się skończyć z zdecydowaną odpowiedzią " ruskich" i mamy niezły bajzel........Nie wiemy z jakich kierunków poszedł atak amerykański ( na pewno nie nad głowami "ruskich" ) i nie wiemy co było użyte do ataku P. Kmdr użył nieuprawnionej tezy z której wynika że pociski przyleciały nad bazą Hmejmim czy Turnus ?? jankesi są często amatorami ale nie samobojcami....P.Kmdr jak i niektórzy forumowicze zapomnieli ( celowo lub przypadkiem ) , że Triumf jest systemem wysoko mobilnym z rozbudowanym systemem wabików przeciwrakietowych (takich sys. Patriot ani inne nie posiadają) więc wszystkie HARM-y i inne AAMRAM-y mogą się lekko nie przydać, sytuacja gdzie cały świat zna położenie Triumfa w Syrii jest tylko wyjątkiem od reguły w rzeczywistym konflikcie można by go było szukać po całej Syrii......dalej....P.Kmdr uważa że nad wzgórzami Gołan przebiega jakikolwiek korytarz dla samolotów cywilnych???? wszystko co tam lata ma zastosowanie wojskowe i stracenie tam samolotu nie stanowi dla " ruskich " żadnego problemu być może dla P.Kmdr Gołan to terytorium izraelskie ale są jeszcze państwa które uznają je za terytorium Syrii i Syryjczycy mogą sobie tam zestrzeliwac co zechcą

opanuj się
wtorek, 10 września 2019, 10:53

Przypominam, że pisałeś w innym temacie cyt: "..Mig-31 wejdzie na pułap 30-32 km...". W innym nie rozróżniasz lamp elektronowych od procesorów. A teraz będziesz komentował analizę człowieka zawodowo związanego z armią. Ręce opadają.

Voodoo
wtorek, 10 września 2019, 15:52

Lampy to nie mój post może Davien on często myli pułap bojowy z maksymalnym czy zasięg operacyjny z maksymalnym....a .Mig może osiągać ten pułap wbrew twierdzeniem mistrzów Wikipedii wystarczy wejść na norweskie portale militarne.....oni tam ciągle śledzą "ruskich" i jedyny samolot w rosyjskiej stajni który może regularnie wchodzić na ten pułap to zdaje się że MIG

Davien
wtorek, 10 września 2019, 23:01

Voodoo, lampy to akurat twoje bajeczki i funkluba a MiG-31 na 32km znalazłby sie jedynie jakbys mu Sarmata do ogona przywiazał:) Aha Sputnicz czy RT to nie sa norweskie portale, obudż sie moze:)

wtorek, 10 września 2019, 14:19

Mam ogromny podziw dla ludzi związanych z armią szczególnie z marynarką , wielki szcun do tego do jakiego stanu doprowadzili. Ogromne to osiagnięcie , prawdziwi fachowcy.

Voodoo
środa, 11 września 2019, 00:20

To nie wina pilotów że latają "ciezarowkami " F16 a nie rozwojowymi Gripenami w ramach offsetu za F16 mamy wymianę lopatek turbiny w silniku ( inna sprawa ile jest winy naszych polityków a ile lobbystów z LM) a SAAB w ramach offsetu zbudowali by dla naszej MW Gotlandy czy dzisiejsze A26...czy ośrodek serwisowy dla Gripenow w Eur Środkowej....a tak będzie F35 który swieci na radarze z tylniej czy bicznej kąt padania 86-180 st. jak flara nad Berlinem w '45 roku

GB
środa, 11 września 2019, 13:27

Grippen to taki ubogi krewny F-16, w znacznej części na podzespołach amerykańskich z ograniczonymi możliwościami bojowymi w stosunku do F-16

Voodoo
środa, 11 września 2019, 17:18

Za to z zwrotnoscią porównywalną z EF z pełnym uzbrojeniem.....F16 z pełnym... to już australijski Tir.....

GB
czwartek, 12 września 2019, 15:17

Wtedy jak kupowaliśmy F-16 to one i tak miały większy wolumen uzbrojenia powietrze-ziemia, przy porównywalnym powietrze-powietrze, a do tego EF wtedy był z dwa razy droższy w zakupie od F-16. Koszty eksploatacji choćby ze względu na 2 silniki w EF i tak będą większe od F-16. EF z pewnością nie jest dwa razy lepszy od F-16, powiedziałbym że są porównywalne. Czyli za te same pieniądze mamy dwa razy więcej porównywalnych samolotów.

Davien
środa, 11 września 2019, 20:49

Voodoo, no popatrz a to ciekawe bo F-16 bez probemu wymanewruje i Gripena i EF-2000 do tego zabierajac wiecej uzbrojenia niz Gripen:)

Voodoo
czwartek, 12 września 2019, 10:53

Graj dalej Drogi Kolego w rzeczywistości F16 nawet 1/4 nie zrobi w powietrzu co EF inna liga.....z pełnym uzbrojeniem i paliwem F16 z ledwoscia wejdzie na 12 tyś metrów i jak zacznie w Krzesinach to moooooże mu się uda na wysokości Białej Podlaskiej dojść do tego pułapu

GB
środa, 11 września 2019, 17:43

F-16 bije na głowę Gripena wolumen uzbrojenia, awioniką. Tu nawet nie ma co porównywać.

Davien
wtorek, 10 września 2019, 05:16

Voodoo dawno takich bajek nie czytałem, ale po kolei: USa ma gdzieś że Rosja siedzi w Tartus i Hmiejmin, ostatnio sobie strzelali manewrujacymi na d ich głowami a i obecnie skasowali cel 90km od S-400. Izrael podobnie nie przejmuje się Rosjanami za to akurat rosja uwaza jak może by ich nie wkurzyć. Natomiast co do Golan to Rosjanie wlezli tam raz, dostali ostrzezenie i skonczyło sie rumakowanie rosyjskich maszyn:) Aha nad Golan nawet syria ie wystrzega by cos przypadkiem nie poleciało mimo ze to jej tereny okupowane przez Izrael. natomiast co do zestzreliwania jakichs samolotów nad Wzgórzami Golan to Syria może próbować, ostatnio jej rakiety słuza jako cele cwiczebne ale Rosja jak widać trzyma sie z daleka. Czyli znowu wypocił pan panie voodoo niezła fantastyke, ale nawet nie naukowa.

Bardzo silny w sojuszu
środa, 11 września 2019, 02:27

Bez przesady, to Bibi grzecznie lata co chwila do Putina, a nie odwrotnie. W tym duecie to chyba nie Rosja jest tą stroną co uważa jak może.

Davien
środa, 11 września 2019, 20:52

To dlaczego od chwili kiedy IAF pogonił rosyjskie Su-34 znad Golan Rosjanie trzymaja sie z daleka? Przecież oficjalnie to tereny Syrii. A Netanjahu lata d Putina by mu wyłozyc żeby trzymał sie z daleka od Izraela. To jakoś Rosjanie próbowali namówic Iran do wycofania sie z okolic Golan na żadanie Izraela a nie odwrotnie:)

GB
środa, 11 września 2019, 17:44

W Rosji Putin jest bezpieczny, w Izraelu by go odstrzelono. Taka różnica.

j1
piątek, 13 września 2019, 00:59

Bardzo cIekawe stwierdzenie w kontekście właśnie oficjalnie potwierdzonego zaproszenia Putina do Izraela na obchody 75- lecia wyzwolenia obozu Auschwitz.

Davien
piątek, 13 września 2019, 13:08

I jednoczesnie pojawia sie oświadczenie na dniach lidera al Kaidy ze maja bezwzglednie atakować Europe USA i Rosję?? A co do wyjazdu na obchody 75 rocznicy wyzwolenia Aushwitz-Birkenau niech jedzie , Rosjanie rzeczywiście przypadkiem wyzwolili ten obóz( przypadkiem bo szli dokopać sojusznikowi który ich zaatakował 22 czerwca 1941r)

GB
wtorek, 10 września 2019, 01:20

Co za bzdury. S-400 i S-300 aby działać muszą używać radarów i to je w pierwszej kolejności się namierza. Do tego obszar Syrii jest cały czas pod obserwacją satelitarną, więc zarówno Amerykanie jak i Izraelczycy wiedzą co do centymetra gdzie są te systemy. Izrael jest zresztą na tyle beszczelny że jego "cywilne" agendy wrzucają do Sieci zdjęcia satelitarne z położeniem syryjskich S-300.

demos
poniedziałek, 9 września 2019, 22:44

bo to taki sowiecki sprzęt cuda niewidy kosmiczne możliwości a prawda okazuje się jak zawsze gorzka kacapskie zestawy strzelają do bocianów stad ptactwa a o zestrzeliwaniu środków napadu powietrznego npla mogą pomarzyć i pofantazjować jak o tym nowym postsowieckim myśliwcu 6 generacji :)

Szach mat w jednym ruchu.
poniedziałek, 9 września 2019, 19:52

Widzę,że znowu zdiełano w cccp błysneło klasą? To kolejny sukces po strzelających do ptaków pancyrów!! To i tak pikuś w porównaniu do obrony s-400. Argumentacja w rodzaju nie strącali bo chodź leciały w ich stronę to wiedzieli ,że lecą gdzieś indziej? To wyższa szkoła tego w galaktyce nie uświadczysz!!Jestem pod wrażeniem bycie takim dyżurnym trolem to naprawdę poświęcenie?

roszada
wtorek, 10 września 2019, 00:23

i znów pisze ten co nie wie, że w szachach jest roszada

Fan Fanklub...
czwartek, 12 września 2019, 12:06

Tylko że...Roszada to brzmi jak sprzątanie po imprezie :P , a szach mat, każdy wie co znaczy :P

Trzaskowianka
poniedziałek, 9 września 2019, 16:01

Prawdy się nie dowiemy, swoja drogą patrioty saudowie odpalali wielokrotnie i efekt był mizerny wobec rakiet sprzed potopu

Davien
wtorek, 10 września 2019, 05:18

Rozumiem że ponad 120 zestzrelonych do tego roku balistycznych w jemenie i AS to mizerny wynik? To jak nazwiesz zerowe rosyjskie i syryjskie konto wobec 100x łatwiejszych do zestzrelenia Tomahawków?? Całkowita i załosna kompromitacja chyba;)

wtorek, 10 września 2019, 14:20

Jakies dowody na te zestrzelenia?

Davien
wtorek, 10 września 2019, 23:02

Ponad 100 wraków rakiet balistycznych zalegających Jemen i AS wystarczy panie ichtamniet?

GB
wtorek, 10 września 2019, 15:43

Są zdjęcia i filmy z zestrzeleń, oraz zdjęcia wraków zestrzelonych rakiet.

wtorek, 10 września 2019, 15:41

Defence24.pl: "Patrioty na straży Bliskiego Wschodu. Ponad 100 przechwyceń od 2015 roku?".

niedziela, 15 września 2019, 18:34

No własnie błysneły te patriot ze aż dymy znad 2 rafinerii widac na całym bliskim wschodzie.

GB
poniedziałek, 16 września 2019, 14:36

Nikt nie powiedział że Patriot ma 100% skuteczność. Niemniej zestrzelił sporo celów. S-400 i S-300 w realnych warunkach bojowych nie zestrzeliły NIC.

Kiks
poniedziałek, 9 września 2019, 22:20

Saudyjska armia to żenada. Ale o tym to chyba wiesz. Głównie najemna.

GB
poniedziałek, 9 września 2019, 19:25

Mylisz się co do Patriotów. Efekt był całkiem niezły. Nieraz zestrzelily pociski balistyczne. W warunkach bojowych rosyjskiej OPL nie udało się to nigdy. Przykładowo Ukraińcy skutecznie ostrzelali balistycznymi Toczkami wojska rosyjskie, rosyjska OPL jak zwykle zawiodła.

GB
wtorek, 10 września 2019, 05:10

To tak jak z twoimi bredniami w przypadku strzelania pakistańskich F-16 do SU-30MKI. Żaden AMRAAM nie trafił, ale skuteczność wyniosła 100%. Dobre:).

GB
wtorek, 10 września 2019, 10:56

Skuteczność F-16 wyniosła dokładnie 100% bo zadaniem F-16 była osłona grupy uderzeniowej. Wystrzelenie AIM-120 przez pakistańskie F-16 zmusiło hinduskie Su-30MKI do ucieczki.

wtorek, 10 września 2019, 14:27

Hm, skuteczność S-400 wynosi 10 tysięcy procent i nadal rośnie, ponieważ jeszcze ani razu nie wystrzeliły, a już wyeliminowały sto tureckich F-35 i nie jest to ich ostatnie słowo.

Davien
wtorek, 10 września 2019, 23:04

No to panei ichtamniet poprosze o choc jedno zdjecie tureckiego F-35 wyeliminowanego przez S-400:))

GB
wtorek, 10 września 2019, 15:44

A może i wynosić i mln % wedle rosyjskiej propagandy. A po tureckie F-35 ustawia się kolejka chętnych.

wtorek, 10 września 2019, 23:04

Po te same tureckie F-35, które już, już miały być dla nas w dowód wdzięczności Wielkiego Brata za naszą bezgraniczną wierność, a będą może za 7 lat, jeśli się pośpieszymy i dzisiaj zamówimy? Toć to rozbój w biały dzień.

GB
środa, 11 września 2019, 13:28

Może być i za 7 lat. Mnie to nie przeszkadza. A lotnictwo i tak trzeba wzmocnić.

dim
środa, 11 września 2019, 13:24

Jeszcze jedno, może nawet najważniejsze: Pieniądz wydany za granicą prawdopodobnie nigdy nie wróci już do polskiej gospodarki. Gdy pieniądz wydawany w kraju, a choćby i na 500+, zapracuje w Polsce jeszcze dziesiątki razy od nowa. Ale od tej reguły jest jeden wyjątek, czyli eksport, masowe wejście w łańcuchy dostaw światowych producentów. Mówiąc obrazowo: gdy zbudujemy kabiny dla tysiąca śmigłowców, krajowej gospodarki nie zaboli wtedy zakup 50 sztuk takich. Nie będzie dla niej niekorzystny. Gdy zbudujemy napędy 1000 pocisków, nic nie szkodzi wtedy gospodarce, że 200 z nich kupiliśmy w całości dla kraju. Inaczej byłaby to gospodarcza katastrofa. Na naszym, skromnym jeszcze poziomie PKB. Czyli - rekapituluję - jeśli tych 7 lat Polska wykorzysta na wejście krajowego przemysłu zbrojeniowego w światowe główne firmy eksportowe broni, wtedy na F-35 spoko będzie nas stać, bez szkody dla krajowej gospodarki. Dziś nie stać, zatrzymywałoby to rozwój gospodarczy. A mamy znacznie wyprzedzić poziomem Rosję, zbliżyć się do Niemiec, Izraela, lub przestaniemy istnieć. Nawiasem mówiąc, mam zupełną pewność, że polski rozwój gospodarczy osiągnął już per capita poziom izraela. Ale oni górują nad nami technologiami, opłacalnością. I wykupują nas, podporządkowują sobie ekonomicznie. Choć ostatnio zaczęło im to trudniej iść.

dim
środa, 11 września 2019, 13:09

1) a czy mamy na nie pieniądze już dziś ? Co mówią ustawy budżetowe ? (2) A czy serio, gdy my nie dysponujemy odpowiednim przemysłem, ani prawami, chciałbyś na najbliższych 40-50 lat służby kupować samoloty najeżone jeszcze chorobami wieku dziecięcego ? Uważasz, że Polskę na to już stać ? (3) Turcja włożyła także w samo projektowanie F-35 swój wielki udział finansowy. Mamy czym go odkupić ? Gdy za 7 lat nasz PKB będzie prawdopodobnie wyższy o jakieś 25-30%. Czyli o jakieś 200 mld USD rocznie.

BG
wtorek, 10 września 2019, 00:22

Efekt był koszmarny, hangary z F16 i Apache zniszczone, inne lotnisko zniszczone rakietami balistycznymi. Tak efekt był niezły ale po stronie Huti a nie AS.

Davien
wtorek, 10 września 2019, 14:19

Tia panie BG to akurat taka sama bajka jak te o F-16 i F-15 nad Damaszkiem czy teleportujacych się za iŁ-a 20M izraelskich F-16. Podobno myslenie nie boli ale pan jest chyba wyjatkiem potwirdzającym regułe:)

GB
wtorek, 10 września 2019, 10:27

Tylko zdjęć nikt nie pokazał... Poza tym AS nie mają F-16.

BG
wtorek, 10 września 2019, 15:06

Arabia Saudyjska ma F15 (literówka) co nie zmienia faktu, że atak Huti sie udał a i zdjęcia sa dostepne tylko nie umiesz szukać.

GB
wtorek, 10 września 2019, 15:56

A literówka... Owszem AS ma F-15 tyle tylko, że żaden nie został trafiony w hangarze. Nie ma takich zdjęć.

wtorek, 10 września 2019, 14:21

Ale maja inne kraje koalicji. F-16 został zestrzelony nad Jemenem.

GB
wtorek, 10 września 2019, 15:46

Co za bajki człowieku opowiadasz... W jaki sposób F-16 został zestrzelony nad Jemenem rakietą balistyczną. Nawet nie wiesz o czym jest dyskusja.

wtorek, 10 września 2019, 23:29

Nikt nie twierdzi że F-16 został zestrzelony rakieta balistyczna, chyba że Ty.Tylko że koalicja związana z saudami uzywa w Jemenie F-16 i że co najmniej jeden został tam zestrzelony. Zresztą w Syrii nie mający,jak twierdzi Davien, broni przeciwlotniczej, ekstremiści także zestrzelili F-16. Człowieku gdzie ktokolwiek napisał ze F-16 zestrzelono rakieta balistyczną, masz wyobraźnię.

GB
środa, 11 września 2019, 13:31

Musisz przeczytać ze zrozumieniem co napisał BG, dopiero później wchodzić w dyskusje. Otóż BG napisał że został zniszczony w hangarze rakietą balistyczną F-16 (później powiedział że to F-15). Ty zaś weszłeś w dyskusje o zestrzelonym F-16. Cóż...

środa, 11 września 2019, 23:13

Kolego jak sądzisz z jakich lotnisk startowały i gdzie bazowały Marokańskie F-16 w tym ten strącony? Więc w saudyjskich hangarach mogły być F-16. Co nie zmienia faktu że Twój tekst o zestrzeleniu f-16 rakieta balistyczną ....., toś wymyślił gościu.

GB
czwartek, 12 września 2019, 10:13

Nie kolego ja nigdzie nie twierdziłem że F-16 został zestrzelony rakietą balistyczną, to tylko było po to żebyś przeczytał ze zrozumieniem o czym jest dyskusja. Po drugie - także żaden F-16 nie został zniszczony w hangarze. Zdjęć NIE MA.

prześmiewca
poniedziałek, 9 września 2019, 15:48

Panie autorze artykuły o systemach PLOT Rosji wybitnie Panu nie wychodzą, ale tu jest coś z Pańskiej branży warte analizy: "Rosja pracuje nad nowym uzbrojonym podwodnym dronem, przeznaczonym do zwalczania okrętów podwodnych przeciwnika. Zabójczy bezzałogowy dron "Cephalopod" posiada male pakiety, 324-milimetrowe lekkie torpedy MTT, które potrafią śmiertelnie zranić wrogie okręty podwodne w czasie podwodnej walki."

GB
poniedziałek, 9 września 2019, 20:19

Trzeba ci wiedzieć że w Rosji nawet nie opracowano drona do niszczenia min morskich, a co mówić o dronach zop. Te ichnie najnowsze okręty przeciwminowe miały otrzymać zachodnie drony przeciwminowe ale z powodu sankcji nie otrzymały, a Rosja jest tak zacofana w tym segmencie że nie potrafi ich zaprojektować i wyprodukować. Tak więc te okręty to zwykłe tralowce...

fan_club_Daviena
poniedziałek, 9 września 2019, 15:45

A może autor by nam tu wytłumaczył dlaczego to Rosjanie mieliby strzelać swoim system do tego ataku rakietowego który był skierowany w terrorystów ? I zaraz nasuwa sie drugie pytanie, jeśliby Rosjanie te rakiety zestrzelili to czy przypadkiem zaraz nie pojawił by sie na def24 artykuł który by mówił o wspieraniu przez Rosję terrorystów w Idlib.

Jacek
poniedziałek, 9 września 2019, 23:05

Wytłumacz skąd Rosjanie wiedzieli w co jest skierowany i dlaczego protestowali skoro był dla terrorystów

poniedziałek, 9 września 2019, 22:25

Ano dlatego, że nikt w rosyjskich bazach nie wiedział co jest celem, a celem mogły być nawet omawiane systemy s-300 i s-

GB
poniedziałek, 9 września 2019, 19:30

Ja ci wytłumaczę. Tam operują rosyjscy specjalsi i wojska Asada. Skoro Amerykanie nie poinformowali o ataku, to równie dobrze atak mógł iść na nich, a później byłoby tłumaczenie że przez pomyłkę lub nie byłoby żadnego tłumaczenia. Zadaniem OPL jest obrona własnych sił jak niewiadomo co atakuje nieprzyjaciel. A jak wiadomo USA już kilka razy atakowalo wojska Asada.

Prawda
poniedziałek, 9 września 2019, 19:14

A może czytalbys że zrozumieniem, że Rosjanie nie znali celu...

inna Prawda
wtorek, 10 września 2019, 00:20

a może być Ty czytał ze zrozumieniem o tym, że wiedzieli, że nadlatują rakiety to i cel poznali ...

Davien
wtorek, 10 września 2019, 14:20

A niby skad wiedzieli że nadlatują skoro potem darli się na całego że nie wiedzieli nic o ataku:))

wiatrak klubu rusofili
wtorek, 10 września 2019, 10:59

Jak im cudem "cel poznali" (?) skoro rakiety manewrowały??? Przecież nie strzelano z armat, że można było sobie położenie celu wyliczyć.

Stirlitz
wtorek, 10 września 2019, 10:54

Acha były zaadresowane... to ciekawe, że rakiety manewrujące posiadają funkcję wyświetlania na niebie adresu pod który lecą... ciekawe, ciekawe... ;)

GB
wtorek, 10 września 2019, 10:28

Nawet tych rakiet nie wykryli. I właśnie o to chodzi.

BG
wtorek, 10 września 2019, 15:09

Rakiety zostały wykryte o czym, USA zostało powiadomione przez Rosjan, autor Ci tego nie napisał bo wypaczyło by mu to cały jego filozoficzny tekst.

wtorek, 10 września 2019, 18:17

Tak zostały wykryte jak już walnęły w cele

GB
wtorek, 10 września 2019, 15:59

Nigdzie w oficjalnych komunikatach rosyjskiego MO i agencji TASS nie podano, że Rosjanie wykryli atak amerykański. Co więcej do tej pory nie wiadomo czy to były rakiety manewrujące, czy bomby, itp.

czwartek, 12 września 2019, 19:16

Nigdzie też nie podano, że nie wykryli.

Davien
piątek, 13 września 2019, 13:10

Doprawdy??? Toz we wszystkich komunikatach Rosji było że protestuja przeciwko niezapowiedzianemu atakowi na terrorystów o którym NIC NIE WIEDZIELI:)

GB
czwartek, 12 września 2019, 21:34

Za to atak w strefie odpowiedzialności rosyjskiej OPL okazał się sukcesem. Sukces ataku śnp (środków napadu powietrznego) jest jednoznacznym z tym że OPL ZAWIODŁA.

BG
piątek, 13 września 2019, 14:28

To nie był atak w strefie odpowiedzialności rosyjskiej tylko tureckiej ...

GB
piątek, 13 września 2019, 15:08

Gdyby to była strefa odpowiedzialności Turcji to tam spadałyby rosyjskie i syryjskie samoloty jak kaczki, tak jak spadł rosyjski Su-24. To strefa odpowiedzialności Rosji i Syrii.

j1
sobota, 14 września 2019, 19:49

Jakkolwiek zaklinałbyś rzeczywistość, ani razu nie spojrzawszy na mapę, tzw. idlibska strefa deeskalacji jest strefą, za którą odpowiedzialność wzięła na siebie Turcja. Jak wynika z komunikatu amerykańskiego, atak był wykonany na północy prowincji, czyli w pobliżu granicy tureckiej, gdzie nie ma ani jednego żołnierza syryjskiego. Wojska syryjskie prowadzą działania przy granicach prowincji, tamże stoją posterunki rosyjskiej żandarmerii. Również granice prowincji obstawiają posterunki tureckie, regularne oddziały armii tureckiej tam nie działają, lotnictwa tureckiego też tam nie ma. Ponownie to samo pytanie: w imię czego rosyjska obrona przeciwlotnicza bazy w Hmejmim miałaby strzelać do kogokolwiek w tym rejonie? Widzę, że mam do czynienia z dyletantem, który wyobraża sobie taktykę OPL w ten sposób, że wszyscy strzelają do wszystkich, więc przestałem oczekiwać odpowiedzi.

GB
poniedziałek, 16 września 2019, 14:40

Jakbyś zaklinał rzeczywistość w Idlib operują wojska rosyjskie, syryjskie, a pociski manewrujące mają to do siebie że nie wiadomo w jaki cel uderzą. Po drugie wiadomo że rosyjski Su-35 przerwał atak tureckiego F-16 nad Idlib, więc to Rosja rości sobie prawo do OPL nad Idlib. Zresztą charakterystyczne jest to że tureckiego F-16 wykryła i przechwyciła, a pociski manewrujące NIE.

j1
wtorek, 17 września 2019, 02:39

Specnaz działa małymi grupami nie wiadomo gdzie i nie korzysta z OPL. Posterunki żandarmerii stoją na granicach Idlibu i również nie korzystają z OPL. Innych rosyjskich wojsk w Idlibie nie ma. Wojska syryjskie z rosyjskimi doradcami i rosyjskim wsparciem lotniczym operują na południowym krańcu prowincji oraz z kierunku Aleppo. Uderzenie amerykańskie było na północy Idlibu, gdzie nie ma ani jednego żołnierza rosyjskiego ani syryjskiego. Prawie cała prowincja Idlib jest pod kontrolą wszelkiej maści dżihadystów, których zwieziono zielonymi autobusami z połowy Syrii, różnych grup antyasadowskich i protureckich.Czyżby do ich obrony Rosja miałaby sobie rościć pretensje? Bądź raz w życiu poważny.

GB
wtorek, 17 września 2019, 17:37

Turecki F-16 został przechwycony przez rosyjskiego Su-35 na północy prowincji Idlib. Czyli Su-35 operował nad całą prowincją. Rozumiesz już?

Jacek
poniedziałek, 9 września 2019, 15:40

CAMM-ER najlepszym rozwiazaniem dla Polskiej OPL - MBDA OFERUJE PEŁEN TRANSFER TECHNOLOGI KODY ŹRÓDŁOWE - PRODUKCJA W KRAJU RÓWNA SIE PRACA DLA POLAKÓW RÓWNA SIE TU ODPROWADZANE PODATKI RÓWNA SIĘ POLSKA SILNA MILITARNIE I GOSPODARCZO

Rybacki
poniedziałek, 9 września 2019, 14:31

Zauważyłem że ktoś postanowił przypomnieć naczelnemu forumowego znawcy tematów wszelakich jak kompletnie nie sprawdziły się podawane przez niego ws tankowca na Gibraltarze informacje. To nadmienię tylko że dokładnie o tym samym pomyślałem jak zobaczyłem masę wiadomości jego autorstwa w tym wątku. Znowu zasypuje forum swoją tzw wiedzą, niczym niezrażony

Strusiu
poniedziałek, 9 września 2019, 14:22

Nam też przydałby się taki system plot Którego nie można włączać podczas ataku na nasze terytorium. Przecież nie można zdradzać jego unikalnych charakterystyk.

skorodowany
poniedziałek, 9 września 2019, 14:05

Ciekawe jak by teraz Asad zwrócił się do przyjaznego Iranu z prośbą o wypożyczenie Bavar 373. Z pewnością irańscy operatorzy nie mieliby większych oporów do używania i testowania systemu.

Davien
poniedziałek, 9 września 2019, 16:05

No raczej nie bardzo, Bavar-373 wykorzystuje irańska odmiane SM-1MR pod nazwa Sayyad-3/4 . A co do testowania to raczej długo by te wyrzutnie nie pozyły, dla Izraela wrecz wymarzony cel :)

Smuteczek
poniedziałek, 9 września 2019, 15:34

W ciagu tygodnia pewnie znalazłby sie na celowniku Izraelczykow

Lis
poniedziałek, 9 września 2019, 13:43

Rosjanie mają takie radary od razu widzieli, że to amerykanie i co jest celem ataku po prostu ich nie doceniamy. :)

prawieanonim
wtorek, 10 września 2019, 12:24

To nie wiedziałeś? Ich radary są w stanie wykryć twój numer buta i długość f1uta.

gustaw
poniedziałek, 9 września 2019, 13:30

Panie PIM co pan wypisujesz o tych Osach? Przeciwlotnicze Osy dostarczono Syrii dopiero około 1984 -1983 roku a nie w 1973 roku. A dostarczono po klęsce syryjskiej w Dolinie Beka . Okazało się ,że Osy świetnie sobie radziły dlatego Syryjczycy zakupili kolejne systemy. Oczywiście radziły sobie na miarę możliwości niepiśmiennych państw arabskich, ale to już zupełnie inna sprawa.

Klakier
poniedziałek, 9 września 2019, 18:08

Kolega pisał o kutrach rakietowych Osa. Wymienił nawet nazwę pocisku P-15 9 Termit. w 1967 zatopiły niszczyciel Eliat a 1973 kompletnie się skompromitowały ( Izraelczycy zakłócali systemami WRE, odpalali cele pozorowane albo śmigłowce udawały okręty ).

Davien
wtorek, 10 września 2019, 05:20

No akurat zatopienie Eliata to zaden wielki sukces, bo ten okret nie miał żadnej obrony antyrakietowej.

czwartek, 12 września 2019, 19:21

Zatopienie „Solena” pod Oliwą to również żaden wielki sukces, bo ten okręt nie miał żadnej obrony antyrakietowej. Analogicznie zwycięstwa Greków pod Salaminą, Nelsona pod Trafalgarem, zatopienie Wielkiej Armady, że o zatopieniu „Bismarcka” nie wspomnę. Tam też nie było żadnej obrony antyrakietowej.

środa, 11 września 2019, 17:12

Jakby Eliat zatopił Ose to byłby sukces, o którym co chwila byś pisał i przypominał wskazując na przewagi Izraela.

GB
środa, 11 września 2019, 17:48

Eliat nie miał szans wtedy zatopić kuter rakietowy. Eliat reprezentował przestarzałą technikę morską rodem z DWS, a radzieckie kutry rakietowe ówczesną najnowszą technikę, z którą nikt wcześniej się nie spotkał. Efekt zaskoczenia. Parę lat później te Osy nie potrafiły obronić się przed izraelskimi kutrami rakietowymi, a te już tak bo miały wre, załogi dobrze wyszkolone i przyjęły dobrą taktykę.

Davien
poniedziałek, 9 września 2019, 16:49

Gustaw, Pim-owi chodziło o kutry rakietowe proj 205 Osa a nie o wyrzutnie plot.

MK
poniedziałek, 9 września 2019, 16:45

Tu chodzi o małe okręty rakietowe proj. 205 uzbrojone w rakiety P15

Pim
poniedziałek, 9 września 2019, 14:46

Piszę o kutrach rakietowych typu "Osa". Wyposażone w 4 rakiety R-15. Używano też "Komarów" z dwiema rakietami R-15. Nazewnictwo "morskie" czasem pokrywa się z "lądowym", kody NATO z nazewnictwem radzieckim, stąd nieporozumienie.

Prężacy muskuły w sojuszu
poniedziałek, 9 września 2019, 13:04

Oczywistym powodem na milczenie systemów wydaje się być fakt dogadania się w pewnych kwestiach między Rosją, Izraelem i USA. Nie mogą być tak zle skoro kupują je silne, niezależne politycznie kraje, podczas gdy Patrioty trafiają głównie do tzw "zależnej zagranicy".

MAZU
poniedziałek, 9 września 2019, 12:37

Z dużą ostrożnością podchodzę do oceny rosyjskich systemów s300/400. Należy pamiętać o politycznych aspektach całej sytuacji. Rosja nie strzela, więc nie ryzykuje, ale rosyjskie sensory zbierają dane, które są przetwarzane. Mają niezłe pasywne radary, które zapewne tam są. M

GB
poniedziałek, 9 września 2019, 14:39

To po co tam w ogóle jest ich OPL???

Hanys
poniedziałek, 9 września 2019, 12:22

Dużo życzeń, propagandy i bzdur wyssanych z palca w tym artykule, ale to nic nowego na tym portalu amerykańskim przecież. To mówicie że Izrael nie atakuje S-300 bo to złom, to z tego wynika że S-200 jest lepsze albo nawet S-75 jest lepsze od S-400, bo Izrael je atakował (ciągle atakuje i jakoś zniszczyć nie może...) No i to by było na tyle.

Davien
poniedziałek, 9 września 2019, 16:07

Hanys, znowu... izrael nie atakuje S-300 bo te siedza jak zając pod kamieniem i nie wychylają nosa kiedy cos leci. A S-200 jak próbowały to albo słuzyły za cel ćwiczebny dla Arrow-ów albo ich radary kończyły jako złom.

GB
poniedziałek, 9 września 2019, 14:42

Cały czas idą dostawy OPL z Rosji do Syrii. Można je niszczyć w nieskończoność tyle że te systemy są niegroźne (bo defensywne) dla Sił Zbrojnych Izraela i cywilnych obiektów izraelskich. Lotnictwo izraelskie niszczy tylko cele i obiekty, które są dla niego zagrożeniem. Jeśli ten cały S-300 otworzyłby choć raz ogień do samolotów izraelskich to zostałby zniszczony w kolejnej akcji.

Maras
poniedziałek, 9 września 2019, 22:41

Te niegroźne według ciebie według ciebie zestawy strąciły już w Syrii dziesiątki f22i f35.

Davien
wtorek, 10 września 2019, 23:07

Maras, a ty sie dziwisz że Rosjanie boja sie w Syrii latać:) jak maja tak nawalona OPL że wszedzie widzi Raptory.. A potem taki Ił obrywa S-200:)

asad
wtorek, 10 września 2019, 11:16

Maraz, pytanie do radia Erewań: -czy to prawda, że rosyjska OPL strąciła w Syrii amerykańskie F-22 i F-35? -Tak to prawda tylko, że nie strąciła F-22 tylko klucz gołębi, nie F-35 tylko Iła-20 i nie amerykańskie, a nasze. Poza tym to wszystko prawda.

wtorek, 10 września 2019, 02:27

Póki co, to mają sylwetkę IŁa, odbitą i skreśloną...

GB
wtorek, 10 września 2019, 01:23

Wow... Tak wiem. Zestrzelony rosyjski Ił-20 doskonałym dowodem.

rmarcin555
poniedziałek, 9 września 2019, 12:13

No sprawa jest ciekawa, ale bez uczciwego obrazu z drugiej strony to są tylko przypuszczenia. Problem w tym, że nie ma szans na uczciwą opowieść z drugiej strony.

migiem
poniedziałek, 9 września 2019, 20:52

A która to ta uczciwa :)?

Palmel
poniedziałek, 9 września 2019, 11:59

widocznie stwierdzili że te rakiety nie zagrażają ich instalacją i systemom, na pewno dobrze obserwują co się dzieje i znając ich strategię nie komentują tych wydarzeń tylko obserwują i teraz amerykanie mają zgryz czy ich widzieli czy nie a obserwatoria to są cywilne i z nimi nikt się nie liczy

Stirlitz
poniedziałek, 9 września 2019, 14:59

Nie trzyma się kupy twoja opowieść. Ruscy przecież właśnie płaczą, że ich Amerykanie nie ostrzegli i nic nie wiedzieli o ataku i dowiedzieli się dopiero jak spadły rakiety i nie zdążyli nawet zabrać swoich instruktorów współpracujących z terrorystami.

Ryszard53
poniedziałek, 9 września 2019, 11:56

czytając wypowiedzi przedmówców wyciągnąłem chyba zdrowy dla naszego kraju wniosek? : rozpocząć prace modernizacyjne na naszym systemie 5b27 CS skoro nowe systemy nie pracują prawidłowo i są za drogie to stara zmodernizowana Newa powinna być skuteczną jako podstawowa dla systemu Narew idąc dalej cofnijmy się i uruchomić należy ponownie system D11 od razu z Gołębnikiem!!!!!!!

ja
poniedziałek, 9 września 2019, 11:50

A to w Planach bylo ze Rosja ma walczyc z Usa i Izraelem?

analizator
poniedziałek, 9 września 2019, 11:42

Autor w oczywisty sposób odreagowuje informacje jakie są dostępne w internecie na uczciwych serwisach nie skażonych polityką i rusofobią o wielkim sukcesie Rosji na forum ekonomicznym we Władywostoku. Rosja podpisała z Indiami kontrakty zbrojeniowe o wartości ok 15 mld . Indie wpłaciły już zaliczkę na dostawy S400 dla swojego kraju, dodatkowo Indie podpisały z Rosja kontrakt na budowę przez Rosjan dwunastu elektrowni atomowych w tym kraju. Podpisano również kontrakty na budowę siedmiu elektrowni atomowych w Afryce (w sumie będzie to 15 reaktorów atomowych m.in. w RPA). Te liczby porażają stąd właśnie mamy taki artykuł a nie inny który ma obśmiać Rosjan.

FR technologiczne imperium
wtorek, 10 września 2019, 00:57

Te wysyłanie gdzie popadnie treści pokazującej wielkości Obcgo kraju to twoje hobby czy może praca? Ps Mówili coś na tym forum o służbie zdrowia ? Bo Rosjanie żyją najkrócej w Europie a zakażonych HIV jest 1% populacji ;) Ale po co szpitale jak ma się s 7000 .

Stirlitz
poniedziałek, 9 września 2019, 14:19

Oczywiście ;) Napisz tylko dlaczego te liczby ciebie porażają? I dlaczego krytyka rosyjskich produktów ma być zaraz rusofobią? Czy wszyscy muszą być rusofilami? Wyjaśnij chociaż dlaczego rosja razem z Hitlerem rozpętała II WŚ? Dlaczego Niemcy mieli bazy morskie oraz szkoły lotnicze w rosji przed II WŚ?

darco
poniedziałek, 9 września 2019, 18:31

W Rosji a to ciekawe ?

Davien
wtorek, 10 września 2019, 05:22

No popatrz mieli szkoły lotnicze i wojsk ladowych w ZSRS w wyniku traktatu z Rapallo, ale o bazach morskich to nie słyszałem.

GB
wtorek, 10 września 2019, 12:30

Zapadnaja Lica - baza morska w ZSRR 45 km od granicy z Norwegią. Niemcy wykorzystywali ją w latach 1939-1940. Poza tym radzieckie lodołamacze przeprowadziły Północną Drogą Morską na Pacyfik niemiecki krążownik pomocniczy Komet.

Davien
wtorek, 10 września 2019, 14:23

A to dizeki za info, tego akurat nie wiedziałem że Niemcy korzystali z tej bazy. O pomocy dla krązowników pomocniczych to słyszałem.

Stirlitz
wtorek, 10 września 2019, 10:58

Nazywała się Basis Nord - wystarczy wrzucić w wyszukiwarkę. Była na półwyspie Kolskim. Działała do września 1940 roku. Miała służyć do obchodzenia blokady morskiej założonej na Niemców przez Brytyjczyków, więc ruscy chcieli pomóc Hitlerowi w dostawach surowców oraz organizowaniu napadów przez U-booty

GB
wtorek, 10 września 2019, 00:45

W ZSRR mieli. I to nie tylko lotnicze ale i dla wojsk pancernych.

bbb
wtorek, 10 września 2019, 10:45

A to nie Gruzin tam wtedy rządził?

Davien
wtorek, 10 września 2019, 14:24

W 1922r jak podpisywano układ z Rapallo rzadził rosjanin. Nazywal się chyba Lenin:)

GB
wtorek, 10 września 2019, 13:04

Ten Gruzin reprezentował rosyjski imperializm. Nie pierwszy raz zresztą obcokrajowcy rządzili Rosjanami. O np. Wiking Ruryk, czy Niemka Katarzyna.

suawek
poniedziałek, 9 września 2019, 11:34

"Pewnie były wyłączone. "

X-70
poniedziałek, 9 września 2019, 11:29

A przed kim mieliby się Rosjanie bronić ? Jeżeli zostaną zaatakowani będzie to oznaczać III wojnę światową, która może trwać . . . 1-2 godziny. I Rosja o tym wie i USA o tym wie. Mocarstwa nie są zainteresowane totalną wojną od czasu doświadczeń kryzysu kubańskiego. Poza drobnymi incydentami żadne z mocarstw nie dokona zmasowanego ataku na drugą bo wie że to oznacza totalną zagładę. Na tym polega skuteczne odstraszanie. Dewagacje o takiej czy innej skuteczności rosyjskich systemów są bezprzedmiotowe w sytuacji gdy nie doszło na nie ataku. Po prostu ich nie użyto.

Zacierki na mleku
wtorek, 10 września 2019, 02:35

Wojnę rozpoczną? Od zestrzelenia rakiet, co im nad głowami latają? Ryli?

GB
poniedziałek, 9 września 2019, 19:32

Nic w tym stylu. Turcy już im zestrzelili Su-24 i nic takiego się nie wydarzyło.

wtorek, 10 września 2019, 14:26

Nic sie nie wydarzyło? W jakim swiecie gościu żyjesz?

GB
wtorek, 10 września 2019, 15:48

Oooo A stało się coś? To gdzie ta III WŚ o której napisał X-70?

wtorek, 10 września 2019, 23:33

Wiesz gdzie są lotnicy z F-16 jakie strąciły Su-24?

Davien
środa, 11 września 2019, 20:58

W lepszym miejscu niz załoga tego Su.

czwartek, 12 września 2019, 15:44

Postawię drugie pytanie wiecie obydwaj gdzie znajduja sie dzisiaj dzielni tureccy bojownicy chwalacy się ze to oni zamordowali jednego z członków załogi strąconego Su-24?

Davien
piątek, 13 września 2019, 13:15

Aha panie ichtamniet, może podaj gdzie są "dzielni rosyjscy lotnicy" co zamordowali w Aleppo ponad 5 tys dzieci w tym 1500 poniżej 5-ego roku zycia?

GB
czwartek, 12 września 2019, 21:39

Możesz stawiać tysiące pytań. X-70 rozpoczął dyskusje od stwierdzenia, że jak ktoś zaatakuje Rosjan to wybuchnie III WŚ. Turcy zestrzeli Su-24, a protureccy bojownicy zniszczyli rosyjski Mi-8 i zabili rosyjskiego żołnierza. I 3 wojna światowa nie wybuchła. I to jest sedno dyskusji, której nie chcesz zrozumieć.

GB
środa, 11 września 2019, 13:32

Ale co to ma do wymysłów o III wojnie światowej. Co? Czytaj ze zrozumieniem o czym jest dyskusja.

Stirlitz
poniedziałek, 9 września 2019, 11:14

No cóż... jedyne czym może się poszczycić ruski system S-coś tam, to zestrzelenie własnego Iła-20. Na zestrzeleniem czegoś sensowniejszego muszą jeszcze popracować, oby tylko znów nie trafili w jakiegoś pasażera jak to zrobili w Donbasie "specjaliści" z elitarnej ruskiej jednostki plot z Kurska.

Ja
poniedziałek, 9 września 2019, 15:49

A f-16?

Davien
wtorek, 10 września 2019, 05:25

Panei ja, F-16 został trafiony jedna z ponad 20 odpalonych w jego strone rakiet i to z powodu głównie przygłupiej załogi bo nawet WRE im się nei chciało właczyć. Do tego maszyna została jedybnie powaznie uszkodzonaczyli głowica wybuchła dość daleko bo inaczej ponad 120kg głowica S-200 by rozerwała F-16 na strzepy jak zrobiła to troche pózniej z rosyjskim Ił-20M.

GB
poniedziałek, 9 września 2019, 19:34

Te izraelskie F-16 wykonały kilkaset lotów bojowych po Syrii. Raz trafiło się przypadkiem i wynikało z lekceważenia syryjskiej OPL przez izraelskiego pilota, ot rutyna.

środa, 11 września 2019, 17:15

Nie nad Syria tylko atakuja albo z przestrzeni miedzynarodowej albo znad Libanu, jak wlecieli w przestrzeń Syrii to jeden f-16 zaraz spadł a F-35 spotkał bociana na swej drodze. Strasznie wysoko te bociany dzisiaj lataja, zapewne aby unikać ostrzału.

GB
środa, 11 września 2019, 17:55

Akurat nad Syrią. Nawet parę dni temu na wschodzie Syrii, tuż przy granicy z Irakiem zaatakowały obóz irański. Całkiem niedawno też zaatakowano cele koło Aleppo. natomiast zabawnie brzmi argumentacja że z przestrzeni międzynarodowej, czy Libanu. Z tego powodu OPL nie powinna skutecznie odpierać ataków czy strącać samoloty? Zresztą wbrew temu co tu wypisujesz syryjska OPL próbuje się bronić - zestrzeliła nawet rosyjskiego Ił-20 w nad M. Śródziemnym. Z tym F-35 to coś pomyliłeś. To rosyjski Su-30 spadł do M. Śródziemnego ponoć po zderzeniu z ptakiem.

Skrzat
poniedziałek, 9 września 2019, 11:14

No to Turek wtopił

fan_club_Daviena
poniedziałek, 9 września 2019, 10:37

Ach te głupie Indie mogły mieć Patriota a wola S400 może tu jakaś [analiza] by się przydała, czemu kraje takie jak Turcja, Chiny, Indie chcą S400 i do tego narażają się na sankcje USA -- o co tu chodzi. Indie wpłaciły zaliczkę za S-400. Dostawy systemów S-400 do Indii zostaną zrealizowane w ciągu 18–19 miesięcy, zgodnie z harmonogramem.

arokey
poniedziałek, 9 września 2019, 19:44

WBREW POZOROM TO PIENIĄDZE.

GB
poniedziałek, 9 września 2019, 15:09

Analiza by się przydała - problem w tym że nie ma danych do tej analizy, gdyż S-400 sprawdza się jedynie na rosyjskich ćwiczeniach. Tam jest doskonały, w przeciwieństwie do realnych działań bojowych przeciwko systemom zachodnim...

Stirlitz
poniedziałek, 9 września 2019, 14:05

a ktoś chciał Chinom sprzedać Patriota czy THAAD? ;) Indie i Turcja kupują S-400 bo tylko na to je stać - proste. I wcale nie oznacza, że S-400 jest lepsze, bo taka argumentacja leży w gruzach kiedy spojrzy się na inne kraje. Dlaczego Japonia nie chce kupić S-400? albo Korea Południowa? albo dowolny inny kraj Zachodu? ;)

jedno mgnienie wiosny i ....wystarczy
poniedziałek, 9 września 2019, 17:00

Amerykanie tupali nóżkami ze złości i robili wszystko co tylko można aby zablokować zakup S-400 przez Indie , oferowały im także sprzedaż Patriotów ale te pokazały im środkowy palec. A co Japonii i Korei Południowej-oni mają w kwestii zakupów podobnego uzbrojenia tyle do gadania co ...Polska.

B72
wtorek, 10 września 2019, 03:58

USA chcialy gotowke, Rosja zgadza sie na barter, cala tajemnica.

prawieanonim
poniedziałek, 9 września 2019, 14:03

Indie nie mogły i nie mogą mieć Patriota a już zwłaszcza po tym co odwaliły z Pakistanem. Proszę nie ściemniać.

Marek
poniedziałek, 9 września 2019, 09:26

No to Turcy już wiedzą co sobie od Rosjan kupili.

Darek S.
poniedziałek, 9 września 2019, 05:05

S-300 i S-400 nie zwalczają wszystkich typów zagrożeń. Skuteczne są w stosunku do samolotów przeciwnika, a jeżeli chodzi o inne cele ich zasięg jest już mocno ograniczony. Zupełnie tak samo jak Patriotów. Bo ja bym jednak nawet S-400 nie porównywał do THAAD. Duży zasięg one mają teoretycznie tylko i wyłącznie w stosunku do samolotów.

Davien
poniedziałek, 9 września 2019, 16:15

Darek, do THAAD-a S-400 nie mozna pod żadnym wzgledem porównac to dwa zupełnie inne systemy o zupełnie innym przeznaczeniu; S-400 to system OPL z pewnymi mozliwosciami antyrakietowymi, a THAAD to system wyłacznie antybalistyczny niezdolny do zwalczania samolotów. Odpowiednikiem THAAD-a ma byc dopiero S-500.

Stirlitz
poniedziałek, 9 września 2019, 13:47

ja bym dodał jeszcze, że w stosunku do samolotów, z tym, że pasażerskich, bo dzięki transponderom są w stanie je dokładnie namierzyć, vide MH-17 nad Donbasem.

isg
niedziela, 8 września 2019, 23:17

Komunistyczny złom

wania
niedziela, 8 września 2019, 23:08

Fanklub Daviena napisze i tak, że rosyjskie systemy są najlepsze i to nieprawda, że Rosjanie nie widzieli nadlatujących rakiet bo widzieli tylko nie chcieli strzelać. I choć obniżona wykrywalność jest propagandą Zachodu i nie działa na rosyjskie radary, to Rosja projektując su-57, Miga 41 i drona w założeniu o obniżonej wykrywalności zwiększy i tak już posiadaną przewagę nad resztą świata.

Palmel
poniedziałek, 9 września 2019, 11:56

widocznie stwierdzili że te rakiety nie zagrażają ich instalacją i systemom

systemą
poniedziałek, 9 września 2019, 16:30

albo wogóle nie stwierdzli tych rakiet.

Davien
poniedziałek, 9 września 2019, 16:16

A niby jak panie Palmel stwierdzili??

Xbz
poniedziałek, 9 września 2019, 14:51

Widocznie wcale ich nie wykryli lub nie potrafili zestrzelić.

prawieanonim
poniedziałek, 9 września 2019, 14:40

To gdzie ta bańka antydostępowa? Przecież nikt miał nie latać nad Syrią dzięki S-400 a tymczasem wszyscy tam zaliczają misje bojowe na wyścigi.

Olo
niedziela, 8 września 2019, 22:55

No to co szkodzi zaatakować samą Rosję jak jej systemy nic nie znaczą. To jest bułka z masłem. Jak sobie tak piszecie. Czy może artykuł z serii, a my i tak guzika nie oddamy.

Marek
poniedziałek, 9 września 2019, 13:47

Zachód nie ma interesu w tym, żeby atakować Rosję, ale jeszcze kilka takich ruskich wpadek i nie wykluczone, że Chińczycy dojdą do wniosku, że to się opłaca.

Lis
poniedziałek, 9 września 2019, 17:20

Chin mają własne problemy Hongkong, Tybet, Ujgurzy, Tajwan, Morze południowo Chińskie. Jak by co Rosja może to wykorzystać.

Peresada
wtorek, 10 września 2019, 00:37

Chiny mają tylko jeden problem. Klase średnią. I ten problem może rozwiązać im odzyskanie Syberii.

12vrr
poniedziałek, 9 września 2019, 23:58

ale uważaj co napisał poprzednik. to bardzo możliwy scenariusz. rossija właśnie oddaje część syberii hindusom. w sumie słusznie. to jedyna lokalna siła zdolna przeciwstawić się chinom.

prawieanonim
poniedziałek, 9 września 2019, 10:25

A kto planuje atakować Rosję?

dawo
poniedziałek, 9 września 2019, 10:02

A po co atakować Rosję?

rED
poniedziałek, 9 września 2019, 09:29

Typowo rosyjska logika. Jak ktoś jest słaby to można go zaatakować.

ech...
poniedziałek, 9 września 2019, 08:51

Fakt.

prawieanonim
poniedziałek, 9 września 2019, 14:07

Do czego to doszło że musisz gadać do lustra.

CdM
poniedziałek, 9 września 2019, 02:02

Sama Rosja mogłaby jednakże oddać atomówką, to chyba dość istotne, co?

Davien
poniedziałek, 9 września 2019, 01:04

A po co atakowac Rosje?? Mało kogo ona obchodzi, to tylko Putinowi ciągle sie wydaje że jest pepkiem swiata:)

Tomek
niedziela, 8 września 2019, 22:26

Rosyjski kolos na glinianych nogach. Tylko propaganda ich ratuje bo cała reszta to kompletna lipa.

tagore
niedziela, 8 września 2019, 21:14

USA nie chce by f35 latało w Turcji ze względu na zbieranie danych przez radary S400 , najprostrze wyjaśnienie sytuacji to niechęć do ujawnienia parametrów systemu przez Rosjan i układy z Izraelem.

Fak sejk
poniedziałek, 9 września 2019, 03:48

S-400 to wymówka by im nie dać efów, a jest to efektem reorientacji Turcji na wschód - ten rosyjski i ten dalszy, chiński.

Infernoav
poniedziałek, 9 września 2019, 02:20

Co innego, kiedy radar wykryje jakieś słabe echo w Syrii, a co innego kiedy Turcy mogliby prowadzić ciągle testy zmierzające do ustalenia sposobu wykrywania F35 za pomocą S400. S400 są mało skuteczne, gdyż nie mają dobrze rozwiniętej sieci stacji radarowych w Syrii, przez co ogranicza je horyzont plus nierówności terenu.

Jon
niedziela, 8 września 2019, 20:50

S 400 jest przereklamowany w realnym konflikcie nieodegralby zadnej roli.

asd
niedziela, 8 września 2019, 20:28

I to by było na tyle jeśli chodzi o mityczne S-300 i S-400. Chciałbym tylko wiedzieć w jaki sposób ruscy omamili takich handlarzy jak turków, żeby kupili ten szajs.

Mickey93
poniedziałek, 9 września 2019, 10:45

Może Syria ma małpia wersje s300, s400 jest rosyjski i tego nikt nie atakuje załoga syryjska jest słabo wszkolona. Może to tylko układy polityczne, niestety my o prawdziwej skuteczności bądź też nieskuteczności dowiemy jak długo w razie konfliktu bedastsc f16 i być może f35

GB
wtorek, 10 września 2019, 13:29

Syria otrzymała S-300 wprost z rosyjskiej jednostki OPL, więc to standardowa rosyjska wersja. Już prawie rok Rosjanie szkolą Syryjczyków w obsłudze tego sprzętu. Ile jeszcze? Poza tym skoro szkolą to oni go także obsługują - też są niewyszkoleni? Poza tym syryjska OPL jak mało który rodzaj ich sił zbrojnych zawsze była nasycona sowieckimi, a później rosyjskimi doradcami wojskowymi.

Davien
wtorek, 10 września 2019, 23:11

GB, przyczyna moze byc tez inna. Po tym jak z winy Rosjan przypadkiem zestzrelili Ił-20M żandarmeria rosyjska arestowała cały batalion OPL i słuch o nim zaginał. Zwyczajnie moga nie chcieć ryzykowac że podziela ich los i nie strzelaja.

GB
środa, 11 września 2019, 13:35

Raczej nie. Całkiem niedawno syryjska OPL strzelała z S-200 i rakieta poleciała aż nad Cypr (tam na ziemi znaleziono jej szczątki) i o mało nie zestrzeliła jakiś samolot pasażerski. W każdym razie jakieś zagrożenie dla niego było.

Dawo
poniedziałek, 9 września 2019, 10:07

Wojskowi tego nie chcieli. Chcieli Patriota. To decyzja polityczna.

Stary Grzyb
poniedziałek, 9 września 2019, 08:53

Kwestia wysokości działy.

Are
niedziela, 8 września 2019, 19:12

A jak Idlib w końcu padnie, to w Unii problem z uchodźcami znów stanie się gorącym problemem. Zarówno Rosji, jaki i widać USA, ten stan rzeczy odpowiada.

Ciekawy
poniedziałek, 9 września 2019, 14:03

Skoro europejscy "geniusze" lubią ich przyjmować i tym samym osłabiać sobie gospodarkę poprzez wypłacany socjal, to czemu Amerykanie albo Rosjanie mieliby się tym przejmować?

xp
niedziela, 8 września 2019, 19:04

Grecy kilka lat temu przejęli od Cypru kompletny system S300. Po zapoznaniu się z jego możliwosciami, trafił do magazynu.

nikt
poniedziałek, 9 września 2019, 10:50

To nie tak, Najpierw Turcy się zjerzyli na S300, i Cypr się wycofał, a następnie Amerykanie zabronił grekom rozstawienie. Tak wygląda życie państw na kolanach.

Davien
poniedziałek, 9 września 2019, 16:18

Wow panei nikt to co ciwczyło w 2013r w manewrach?? Bo mi się wydaje że były to greckie S-300PMU. Nie było żadnego zakazu rozstawiania ale Grekom ten system był potzrebny jak psu piata noga a wzieli go z powodu wrzasku Turcji wsprawie Cypru.

ech...
poniedziałek, 9 września 2019, 08:54

kilka lat??? MY kilkanaście lat temu przyjęliśmy f16. powinny trafić do magazynu.

Vvv
poniedziałek, 9 września 2019, 03:59

Bzdury. Grecy cały czas go używają i został przejęty na mocy emgarga dla Iranu. Izrael i pół NATO ćwiczy na nim przełamywanie obrony przeciwlotniczej

Pirat
niedziela, 8 września 2019, 18:50

Izrael i USA bombardują pod nosem S400 a Rosja udaje że ma sytuacje pod kontrolą.

ech...
poniedziałek, 9 września 2019, 08:55

Bo ma. I przy okazji gawiedź zadowolona plecie trzy po trzy daleko od faktów.

demografia nie kłamie
poniedziałek, 9 września 2019, 16:02

Akurat z Rosją jest tak, że już niedługo nie będzie w stanie kontrolować nawet własnych muzułmanów.

ech...
wtorek, 10 września 2019, 09:19

Żeby to było tylko z Rosją to ok ale nie jest a jest ze wszystkimi więc zjawisko nie tyle znosi swój wpływ wzajemnie co równoważy i komplikuje sytuację. A to co napisałeś w polu nick ma o tyle znaczenie że wiekszość w tym rzekomo światłych ludzi (znaczy mających jakieś papiery że są niby tro światli) zupełnie nie rozumie że o ile skutek demograficzny ma znaczenie olbrzymie i "nie kłamie" o tyle PRZYCZYNY demograficzne to już medialnie bełkot a faktycznie większość absolutnie nieświadomie realizuje przyczyny choć świadomie skutki. Zresztą to nie miejsce na to a szkoda bo demografia jest jednym z najważniejszych czynników geopolitycznych ale co kogo interesuje że ostatecznie wszyscy zdechną. Lepiej pisać o żelastwie i zabijaniu.

demografia nie kłamie
wtorek, 10 września 2019, 13:40

I co z tego skoro następny rosyjski pan po Putinie będzie składał ślubowanie prezydenckie nie w rosyjskiej cerkwi prawosławnej tylko w sunnickim meczecie.

Ach ta rosyjska propaganda
poniedziałek, 9 września 2019, 14:55

To dlaczego Rosja protestuje przeciwko tym nalotom skoro ma kontrolę?No i właściwie po co im te systemy w Syrii skoro nie chcą nimi zestrzeliwać zachodnich samolotów?Dla obrony przed lotnictwem ISIS?

ech....
czwartek, 12 września 2019, 09:12

Teatrzyk dla gawiedzi. Rosja prowadzi z US jednocześnie interesy tam gdzie to się stronom kalkuluje i rywalizację gdzie istnieje mozliwość monopolizacji. Geopolityka panie a nie gierki komputerowe :-)

magazynier
niedziela, 8 września 2019, 18:23

Czytam, czytam i nic nie rozumiem. Skoro amerykanie atakują terostystów w Idlibie to dlaczego Rosjanie mają im przeszkadzać? Albo taki kwiatek:" W takim przypadku powiadomienie Rosjan o nalocie byłoby jednoznaczne z ostrzeżeniem terrorystów". Nie wiem ile warte są S-300 i S-400 ale atak Izraela na Iran to wyjaśni. Pan Putin nie da się sprowokować w Syrii bo prowadzi tam mocarstwową politykę imomentalnie wydało by gdzie jest jego miejsce. No i te nakradzione pieniądze na kontach.

GB
poniedziałek, 9 września 2019, 10:15

Syria jest podzielona na strefy. Ta przy przy brzegu i na zachód od Eufratu należy do Syrii i Rosji i tam Amerykanie nie powinni latać, a jak już to uprzedzać. Takie jest porozumienie.

prawieanonim
poniedziałek, 9 września 2019, 14:46

To jak wygląda ta rosyjska strefa skoro jeden amerykański niszczyciel wypróżnia się z rakiet a rosyjska flota nawiewa z bazy w Tartus? Jestem pełen podziwu z jaką desperacją Rosjanie usiłują pozować na kogoś kto ma tam coś do powiedzenia.

rED
poniedziałek, 9 września 2019, 09:31

"Skoro amerykanie atakują terostystów w Idlibie to dlaczego Rosjanie mają im przeszkadzać? ". Czytam, czytam i nic nie rozumiem. Skoro amerykanie atakują terostystów w Idlibie to dlaczego Rosjanie protestują ?

Smuteczek
poniedziałek, 9 września 2019, 15:40

Bo lubia protestowac i stawiac USA w swietle ze kazdy czasem protestuje. Wtedy zachowanie rosyjskich samolotów koło Litwy czy koło Alaski wydaje sie bardziej normalne, w sensie ze kazdy czasem costam narusza i wtedy 2ga strona protestuje

Davien
wtorek, 10 września 2019, 05:30

Sorry panie smuteczek ale ja porównujesz kilkanascie min pocisków manewrujacych lecacych w kierunku twoich wojsk( bo nie wiedzieli ze lecą na terrorystów, USA w Idlib praktycznie nie działało wczesniej) do pałetania sie jakiegoś Su czy MiG-a nieopodal granicy morskiej USA....

Vvv
poniedziałek, 9 września 2019, 04:01

To przeczytaj jeszcze raz. Każdy nalot miał być ogłaszany aby unikać przypadkowych zestrzeleń i mieć sytuacje pod kontrola. Ostrzał rakietowy oznacza ze lecą rakiety z niewiadomego kierunku lub źródła i według doktryny braku dostępu stery powietrznej powinny być zestrzelone. Okazało się ze rosja znowu „nie używa swojej opl” bo jest zbyt dobra aby użyć :)

Davien
poniedziałek, 9 września 2019, 01:07

Magazynier, rozumiem że w dowództwie rosyjskim siedzi jasmowidz który widząc pociski lecace prawie w ich strone od razu wie ze nie leca np w Hmiejmin czy Tartus bo ktos kupił je sobie w sklepie z pociskami:)) Ech mógłbys cos madzrejszego wymyslic:) A co do Iranu to juz izrael tam sobie latał i irańskie radary widziały puste niebo

asad
poniedziałek, 9 września 2019, 00:46

Uderzenie bez ostrzeżenia, a rosjanie od razu wiedzą co jest celem. Zostań lepiej w magazynie.

Maciek
niedziela, 8 września 2019, 17:44

Problemem nie są same ruskie systemy, bo są bardzo dobre. Brak skutecznych rozwiązań wczesnego wykrywania niskolecących obiektów, tego jest problem. I ruscy raczej nie są w stanie inaczej go rozwiązać niż zagęszczając sieć radarów i trzymając je włączone. Oczywiście jest to wystawienie na strzał i to niekoniecznie dla pocisków antyradarowych.

GB
poniedziałek, 9 września 2019, 11:43

A są bardzo dobre bo? Jakieś realne dowody na tą tezę dasz?

Maciek
poniedziałek, 9 września 2019, 20:01

Ruska broń właściwie użyta, potrafi sprawić wiele kłopotów. Przekonali się o tym kilkakrotnie Żydzi. A te zabawki kupili między innymi Arabowie, na pewno nie dlatego, że były tanie. Na szczęście dla nas ruscy łączą w unikalny sposób inżynierski geniusz z azjatyckim barbarzyństwem. Efektem jest niska kultura techniczna i ogólna siermiężność w użytkowaniu sprzętu. I to jest przyczyna niższej skuteczności ruskiej broni. Ciągnie się to od wieków i miejmy nadzieję, że się nie zmieni. Inaczej będziemy biedni.

Davien
wtorek, 10 września 2019, 05:33

Maciek, przekonywali sie tylko raz i nagle bardzo szybko sie okazywało że ta super broń nie jest taka super. jak ma pan efekt zaskoczenia przy pierwszym uzyciu bojowym to sukcesy beda zawsze, tyle ze szybko te sukcesy się kończyły. Choc istotnie Rosja ma sporo ciekawych systemów uzbrojenia ale nie są to jakieś cuda jak uwazaja, ale po prostu solidna, dobrze wykonana broń.

Maciek
wtorek, 10 września 2019, 12:14

A nie, bo kilka razy. Szokiem było pierwsze użycie ppk malutka i systemów OPL. Także czołgi t55 spisywały się bardzo dobrze. Arabowie przegrali wszystko, bo to barbarzyńcy jeszcze więksi niż ruscy i żadna broń im nie pomoże.

Davien
wtorek, 10 września 2019, 14:29

Panie Maciek, a jak wypadły potem Malutkie czy Osy?? Czy przypadkiem nie załosnie słabo. Spójrz na Newy: pierwsze uzycie duzy sukces choc i tak Arabowie przegrali, pare lat pózniej robiy za cel dla Izraela.

GB
wtorek, 10 września 2019, 00:52

Jakieś konkretne przykłady? Bo póki co to Izrael tłucze Arabów ile wlezie i wygrał wszystkie wojny od 1945 roku. Jak wiadomo Izrael to uzbrojenie, wyszkolenie, sztuka wojenna itd. reprezentujaca ZACHODNIE standardy. Tluczoni Arabowie to uzbrojenie, wyszkolenie, sztuka wojenna reprezentujące rosyjskie i sowieckie standardy. Ot i cała prawda. Dlatego Izrael wygrywa a pro rosyjskie państwa arabskie w konfrontacji z nim przegrywają.

Vvv
poniedziałek, 9 września 2019, 04:02

A co to da jak kazda bateria jest niezależna od siebie i jedena bateria nie może wskazać celu drugiej. Taka opcje ma tylko ibcs

Masło maślane
poniedziałek, 9 września 2019, 03:53

System jest bardzo dobry tylko nie wykrywa... Postarajcie się tam bardziej, bo widać, że panikujecie;)))

dim
niedziela, 8 września 2019, 17:29

Nie zgadzam się z Autorem. Celem rosyjskim jest całkowite uzależnienie Syrii od siebie, na pokolenia, a nie siłowanie się z lotnictwem i przemysłem Izraela. Ani nie domonstrowanie silnych i słabszych stron swych nowoczesnych baterii opl. W tym sensie, że te starsze, są używane, gdy te najnowsze milczą i dzięki temu nie są atakowane. A więc skoro Rosja realizuje w Syrii swe cele bez przeszkód, po co miałaby coś w tym układzie zmieniać ? Auto pisze na przykład "...ytuację mogłoby poprawić wprowadzenie samolotów wczesnego ostrzegania... jednak Rosjanie w Syrii nie dysponują takimi rozwiązaniami" - Przecież mogliby sprowadzić je w ciągu dwóch dni. ale po co mieliby to robić ? Rosjanie nie są i nie planują być w stanie wojny z Izraelem. Izraelskie ataki osłabiają przecież Syrię, w ten sposób jeszcze głębiej wpychając ją w zależność od Rosji. Nie widać tu sprzeczności interesu Rosji i Izraela.

Maras
poniedziałek, 9 września 2019, 14:15

Dośc rozsądny komentarz ale p. Maksymilian raczej nie wziła go pod uwage bo pewnie jakos nie jest po jego myśli. Systuacja jest w syrii bardzo złożona i jak wspomniałes Rosja realizuje tam swoje cele. Co do AWACS-ów to chyba nawet testowali w Syrii swój najnowszy. Gdyby stale tam latały to większość ataków USA i Izraela nie miałaby miejsca. i ten fakt jest znany dla operatorów wspomnianych państw

Davien
poniedziałek, 9 września 2019, 16:25

Maras po pierwsze najnowszy rosyjski AWACS czyli A-50U to dalej stara maszyna niezdolna do wykrywania wiekszosci celi zwłaszcza na tle ziemi. A nie lataja w Syrii bo Rosja ma ich kilka sztuk i nie bardzo może je wysyłać. Do tego nie jest on w stanie wykrywac maszyn stealth więc Izrael i USA latałyby sobie jak chciały i kiedy chciały mimo obecności tego antyku z antena szczelinowa na niebie. A-100 jeszcze nie lata a i to bedzie to zaledwie poziom pierwszych E-3 wiec o wykrywaniu F-22/35 moga pomarzyć.

poniedziałek, 9 września 2019, 22:24

Jak A-50 nie latają w Syrii, skoro latają? Mówiąc ściślej, latały wtedy, gdy miało to operacyjne uzasadnienie, tzn. gdy kontyngent rosyjski wykonywał po kilkadziesiąt lotów bojowych dziennie. Obecnie przy intensywności działań na poziomie kilku lotów tygodniowo nie ma to wielkiego sensu.

Davien
wtorek, 10 września 2019, 05:37

Panie ichtamniet moze i wysłali jden czy dwa A-50 tyle ze te maszyny przeciwko F-22/35 czy nawet F-16 sa wyjatkowo mało skuteczne z uwagi na przestarzałe totalnie wyposażenie. Obecnie nie lataja w Syrii bo Rosja je desperacko modernizuje do A-50U ale bez zmiany najwazniejszej rzeczy czyli radaru szczelinowego i usiłuje opracowac nowy AWACS czyli A-100. nawet jakby tam stale latały to nic by to nie zmieniło a jedynie Rosja musiałaby zatrudnic dodatkowe patrole do ich pilnowania.

biały
poniedziałek, 9 września 2019, 21:44

już radary z czasów drugiej wojny radziły by sobie z wykryciem samolotów f-35 problemem jest ich namierzenie , mówię tu o francuskim radarze

Davien
wtorek, 10 września 2019, 05:34

Biały, to moze powiedz to obsłudze chińskiego supernowoczesnego radaru Jy-27( prezentowany po raz pierwszy 2lata temu) która nawet nie wiedziała że jej radar antystealth jest celem ataku F-35 dopóki nie oberwali bombami bo akurat F-35 nie bardzo miał czym innym ich zaatakować:)

biały
wtorek, 10 września 2019, 22:13

radar z drugiej światowej wysyłał sygnał który robił koło i wracał , brak sygnału informował o przeszkodzie na drodze fal , Radar ten doskonale wykrywa ale nie jest w stanie podać położenia przeciwnika rozumiesz ??? chyba nie za bardzo

Davien
środa, 11 września 2019, 12:18

Biały, a od kiedy to fala radarowa rozchodzaca sie po linii prostej zatacza koła??? Czyzby nowa alternatywna fizyka Putina? No dawno tak sie nei usmiałem:)

69
poniedziałek, 9 września 2019, 13:47

bardzo celna analiza

GB
poniedziałek, 9 września 2019, 11:45

Jak na razie to te rosyjskie systemy pokazuję jedynie swoje słabe strony w konfrontacji z lotnictwem izraelskim, amerykańskim i europejskim.

poniedziałek, 9 września 2019, 19:32

Czyżby Rosja walczyła w Syrii z lotnictwem izraelskim, amerykańskim i europejskim? Dla mnie to jest nowa wiadomość, ale widocznie byłem niedoinformowany. Swoją drogą całkiem nieźle im idzie ta konfrontacja, skoro już cztery lata się trzymają siłami raptem jednego wzmocnionego pułku lotniczego plus pododdziały zabezpieczenia i wsparcia.

Davien
wtorek, 10 września 2019, 05:40

Panie ichtamniet, Syryjska OPL ma wyłacznie rosyjskie systemu OPL i jak widać radzi sobie wyjatkowo kiepsko. Nawet Rosja mimo oficjalnych deklaracji nie była w stanie nie tylko zestrzelic żadnych pocisków manewrujacych ale nawet nie wykryli nalotu B-1B które odpaliły JASSm-y w zasięgu rosyskiej OPL i odleciały.

j1
wtorek, 10 września 2019, 12:35

Dlaczego Rosja ma zestrzeliwać pociski, które nie atakują ich baz? Nie słyszałem o tym, żeby prowadziła wojnę przeciwko USA.

GB
wtorek, 10 września 2019, 13:20

Skąd wiedzą w co uderzą pociski? A jak przypadkowo lub tak jak w ambasadę chińską uderzą? Po co zresztą tam są S-400 i S-300 skoro bojownicy mają tylko klepane w garażach drony?

j1
wtorek, 10 września 2019, 18:48

Właśnie po to są, żeby nikomu do głowy nie przyszło przypadkowo się pomylić jak w Belgradzie. Jak widać, swoją rolę spełniają. Za chwilę cztery lata miną i zero przypadkowych pomyłek.

Stirlitz
środa, 11 września 2019, 00:15

Ił-20 to teraz nie pomyłka tylko celowe zestrzelenie swojego samolotu? ;)

Davien
wtorek, 10 września 2019, 23:15

Może dlatego panie J1 że nikt tam nie latał az do tej pory:) Choc akurat dzihadysci tak osmieszyli ta OPL w Hmiejmin że bardziej nie mozna. A teraz jak USA zaatakowało to całkowicie olali rosyjskie systemy strzelając praktycznie nad Hmiejmin i co?? Aha co do pomyłek, to do pozbycia sie tych S-300 i 400 wystarczy 1 AARGM w radar kontroli ognia i finał bo w Hmiejmin nie ma systemu OPL zdolnego go przechwycić i po całej ochronie.

j1
piątek, 13 września 2019, 12:30

Raz piszesz, że latają jak chcą amerykańskie rakiety i izraelskie samoloty, kiedy indziej, że nikt nie latał. Zdecyduj się na którąś wersję, bqa sam sobie wystawiasz świadectwo śmieszności.

GB
wtorek, 10 września 2019, 00:55

Jak widać amerykanskie, izraelskie, czy europejskie sily zbrojne atakują cele i obiekty w strefie obrony rosyjskiej OPL i to z sukcesem. Rosyjska OPL nie jest w stanie skutecznie interweniować.

werty
niedziela, 8 września 2019, 17:03

kto by sie spodziewal ze znowu s400 nic nie zdzialaja

Obalaczmitow
niedziela, 8 września 2019, 16:58

Skoro zniszczyli przeciwników Rosjan to czemu mieli zniszczyć te rakiet. Po drugie skąd nadleciały? Rozumiem ze Pan redaktor zna tajne plany ataku i ich kierunek lotu itp. Ale to jak zwykle. Jak widać Hindusi tez wola te złom pomimo sankcji i lamentu USA a Turcy nawet nie przestraszyli się wywalenia z programu f35. Skoro to taki złom to czemu USA się tak boja aha i jakie to instalacje rosyjskie zostały zniszczone bo nie doczytałem

jklhjklhjkhjk
poniedziałek, 9 września 2019, 11:25

Turcy nie kupują Sx od Rosji dlatego, że jest dobra albo zła, tylko, żeby mieć pewną niezależność od Amerykanów.

GB
poniedziałek, 9 września 2019, 10:30

Generalnie te pociski po prostu mogły uderzyć w wojska Asada, a nie bojowników.

prawieanonim
poniedziałek, 9 września 2019, 01:39

Nie ważne skąd rakiety nadleciały. Ważne że tłukły w cele w odległości 90 kilometrów od pozycji S-400. Zresztą patrząc na mapę to mogły nadlecieć tylko od strony morza tak jak podczas ataku na lotnisko. A miała być bańka antydostępowa ;-) A Indie nie tyle wolały S-400 co nie miały innego wyboru na stole tak samo jak Erdogan.

Davien
poniedziałek, 9 września 2019, 01:09

Obalacz, mogły nadleciec z dwóch jedynie kierunków jak podaja > W pierwszym przypadku lecą b. blisko bazy i S-400, w drugim przelatuja nad nią. Rozumiem ze w Rosji siedzą jasnowidze i wiedza gdzie te pociski uderzą:)) Wymysl może cos madrzejszego.

Smuteczek
poniedziałek, 9 września 2019, 12:44

W dalszym ciagu nie wiadomo czym włąsciwie atakowali Amerykanie a Ty juz wiesz nawet jaka trasa lecieli? Ja jednak sceptycznie przychyliłbym sie do tezy ze biorac pod uwage baze i bogata obrone przeciwlotnicza wiedzieli ze atak nie idzie na nich. Lepiej nawet. Nie przyjmuje jako pewnik informacji ze ani Rosja ani Turcja nie była powiadomiona o ataku.

czytelnik
poniedziałek, 9 września 2019, 15:11

Rakiety uderzyły w cele oddalone ledwie 90 kilometrów od pozycji S-400 czyli głęboko w przestrzeni chronionej przez ten system więc nie ma znaczenia jaką trasą przyleciały. Twoja rozpaczliwa próba wytłumaczenia tego blamażu tylko dodaje mu wiarygodności.

j1
wtorek, 10 września 2019, 03:33

Po pierwsze, nie wiadomo czy to były rakiety. Po drugie, nie wiadomo kto konkretnie wystrzelił te środki, z powietrza, wody, a może z lądu. Po trzecie, nie wiadomo z jakiego kierunku zostały wystrzelone. Po czwarte, nie wiadomo właściwie nic oprócz tego, że „US Forces conducted a strike...”, jak ogólnikowo głosi komunikat CENTCOM. Po piąte, zestaw S-400 nie może chronić żadnej przestrzeni, gdyż żaden podręcznik taktyki OP nie zna takiego pojęcia jak „przestrzeń chroniona” przez zestaw rakietowy. W danym przypadku zadaniem pojedynczego dywizjonu S-400 we współdziałaniu z kompleksami małego zasięgu może być i jest wyłącznie obrona przydzielonego obiektu, tj. własnej bazy lotniczej. I cokolwiek będą tutaj wpisywać niezliczone hordy dyletantów, to zadanie jest jak dotąd wykonywane skutecznie. W ciągu czterech lat nikomu do głowy nie przyszło niechcący się pomylić, jak to się przydarzyło z chińską ambasadą w Belgradzie.

Davien
wtorek, 10 września 2019, 14:37

Panie J1, wiec co to było?? Jak nie manewrujace to zostaja nam bomby co oznacza ze Rosja nawet nie zauwazyła grupy F-16/F18 lecacej sobie nad Syria w strone ich wojsk( przypominam ze rebeliantów w Idlib USA nie atakowało wczesniej, SAA natomiast kilka razy od USA oberwało. Natomiast co do tej "obrony" Hmiejmin to juz wielokrotnie dzihadysci sie pomylili wysyłajac tam drony i to na tyle skutecznie że Rosjanie w panice ściagali TOR-y do jej obrony:) Podobnie jak w kwietniu 2018r Koalicja strelała w kompleksy chemiczne Asada to Rosjanie przezornie opróznili Tartus tez przeciez chroniony przez S-400.

j1
wtorek, 10 września 2019, 19:23

Może F-16, może Tomahawki z okrętu w Zatoce Perskiej, a może z bombowca. Dopóki tego nie wiesz, twoje słowa, że ktoś coś zauważył albo nie zauważył, w panice albo nie w panice, nie są warte funta kłaków. Może w panice, a może nie w panice, w każdym razie dżihadyści z Idlibu od wiosny regularnie co parę dni próbują i do tej pory nie dali rady trafić w Hmejmim, obrona jest póki co stuprocentowo skuteczna. Być może nie zawsze tak będzie, bo jak wyślą 1000 dronów, a OPL zestrzeli 999, to ten jeden, który się przebije, też może wielkich szkód narobić, gdyby przypadkiem spadł na cysternę albo na skrzynię z amunicją. Ale to jest gdybanie, a fakty są jakie są. Tylko kompletny dyletant może sugerować, że S-400 i S-300 są na dżihadystów. Nie strzela się z armat do wróbli. One są na „potencjalnych partnerów”, ale ci dobrze się pilnują przed pomyłkami i przypadkami. Swoją drogą, nie zazdroszczę rosyjskim dowódcom. Stale muszą się hamować, chociaż każdy normalny żołnierz dawno zrównałby z ziemią cały ten Idlib i wszystkich tamtejszych umiarkowanych i mniej umiarkowanych opozycjonistów z ich wnerwiającymi dronami. Ale to już jest całkiem inna historia, z obszaru wielkiej polityki.

Davien
wtorek, 10 września 2019, 23:19

Panie J1 ja rozumiem że prawda boli ale akurat negowanie faktów panu nie pomoże. A co do S-300 czy S-400, to te kilka baterii bez zadnego wsparcia eliminuje po jednym AARGM na radar kontroli ognia i mamy ładny zbiór złomu bo Rosjanie nie maja czym zatrzymac tych pocisków A co do hamowania sie Rosjan to powiedz to tysiacom dzieci zamordowanych przez ich bomby w Aleppo i Doumie czy tym co zgineli w celowo atakowanyc szpitalach i szkołach których dane otrzymali z ONZ własnei by ich nie atakować.

prawieanonim
wtorek, 10 września 2019, 13:08

No jak nie wiadomo? Przecież Rosjanie twierdzą że wiedzieli co było celem, kto strzelał i czym. Już potykacie się o własne nogi z tą propagandą ichtamnietku.

GB
wtorek, 10 września 2019, 12:08

Ad1. A niech by to były i bomby. To jeszcze gorzej dla rosyjskiej OPL bo bomby oznaczają samoloty, które przecież musiałyby wlecieć w przestrzeń powietrzną Syrii. Oczywiście mogły to być F-35, więc nic dziwnego że rosyjska OPL ich nie wykryła. Ad2. A jakie to ma znaczenie? Ważne jest to że rosyjsko-syryjska OPL nawet nie wykryła ataku. Ad3. Nie wiadomo bo USA o tym nie poinformowało, a Rosja i Syria nie wie. Ad4. No ale co z tego? Ad5. System S-400 jest system OPL kraju i broni wyznaczonych stref, w których mogą być konkretne obiekty. A w tym konkretnym przypadku jego zadaniem jest też obrona OPL wojsk rosyjskich operujących w Idlib, a nie tylko bazy lotniczej. Poza tym w Syrii są nie tylko systemy S-400, ale i S-300 i są rozmieszczone w różnych miejscach. Oprócz bazy lotniczej S-300 chronią jeszcze Tartus i wiadomo o przynajmniej 2 rosyjskich bateriach S-300 stacjonujących obok miasta Masyaf (tam gdzie jest rozmieszczona syryjska bateria S-300). Przy okazji lotnictwo izraelskie dokonywała ataków na irańskie obiekty w okolicach Masyaf, zresztą skutecznie.

j1
wtorek, 10 września 2019, 16:27

Piszę jeszcze raz powoli, żeby można było przeczytać powoli i zrozumieć. Amerykańskie dowództwo napisało: "US Forces conducted a strike...". Niewątpliwie skuteczny "strike", ale może rakiety, może samoloty, może bomby, a może jeszcze coś innego, diabli wiedzą. I to ma wystarczyć, żeby publikować sążniste "analizy" z daleko idącymi wnioskami? Z równym powodzeniem można napisać, że mogły to być statki kosmiczne i Rosja się kompromituje, że nie zauważyła tych statków kosmicznych. Dowództwo rosyjskie ani nie stwierdziło, że od początku do końca widziało ten "strike", ani nie powiedziało, że go nie widziało. Wszystko w temacie, reszta należy do sfery domysłów, z których nic nie wynika, a napewno nie wynikają kierunek wykonanego uderzenia, trasy ew. przelotów samolotów lub rakiet ani co kto ewentualnie widział albo nie widział. Wynika za to, że nie masz (nie ty jeden, praktycznie wszyscy tutaj) pojęcia o działaniach wojsk rakietowych obrony powietrznej, w szczególności nie odróżniasz strefy ognia konkretnego systemu uzbrojenia od strefy obrony powietrznej. Nie ma tak, że OP z definicji musi bronić jakiejś strefy, tym bardziej pojedynczy dywizjon, który jako stosunkowo nieduż pododdział nie jest w stanie skutecznie bronić żadnej strefy, może on przykrywać wyłącznie konkretny obiekt. Obrona powietrzna może być obiektowa, strefowa albo obiektowo-strefowa, zależnie od postawionego zadania i zorganizowanego w tym celu ugrupowania. Widziałeś rozkaz bojowy? Jak rosyjskie S-300 i S-400 mogą mieć zadanie bronienia takiej albo innej strefy, skoro w tej rzekomej strefie nie mają nic innego do bronienia oprócz własnej bazy, odpowiednio lotniczej albo morskiej? Tylko kompletny nieuk mógłby tym pojedynczym dywizjonom wydać rozkaz bronienia jakiejś wyimaginowanej strefy. Do obrony strefowej - zależnie od wielkości tej strefy - potrzebny jest przynajmniej oddział, tj. kilkudywizjonowy pułk, o ile nie wręcz związek taktyczny. I musi być w tej strefie więcej niż jeden ważnych własnych obiektów przemysłowych, administracyjnych, zgrupowań własnych wojsk itd., żeby miało sens organizowanie obrony strefowej. Jakich wojsk rosyjskich w Idlibie? Jedyne rosyjskie wojska operujące w idlibskiej strefie deeskalacji to posterunki żandarmerii nadzorujące w porozumieniu z Turkami reżim rozdzielenia wojujących stron. Kilku(nasto)osobowego posterunku nie broni się kompleksami rakietowymi. Ewentualnych małych bojowych grup dywersyjno-rozpoznawczych, które zapewne tam są, również nie. Oficjalnie wiadomo o dywizjonie S-400 w Hmejmim, wzmocnionym pododdziałami zestawów Pancyr i Tor oraz o dywizjonie S-300W (jednej z wersji wariantu wojsk lądowych) w Tartusie. Wszystko inne jest medialną spekulacją. Może to są rosyjskie zestawy w tym Masjafie, może syryjskie, a równie dobrze mogą być makiety postawione w ramach maskowania. Prawdopodobnie chodzi o zestawy syryjskie z niedawnej dostawy, o których gotowości bojowej nic nie wiadomo.

GB
środa, 11 września 2019, 13:46

Jeszcze raz powoli - w Idlib, Hamie, Aleppo operują rosyjskie oddziały wojskowe (oraz sojusznicze względem nich oddziały Asada) i zadaniem każdej OPL jest bronienie swoich. Nie ważne skąd nadleciały rakiety, samoloty drony czy co tam było. To było w odległości około 90 km od stanowisk rosyjskiej OPL, która kolejny raz nie była w stanie odeprzeć ataku. Co więcej to był atak z zaskoczenia i bez informacji od USA. Rosyjsko-syryjski system OPL ma być zintegrowany (a pewnie nie jest). Syryjska OPL potrafi zestrzelić rosyjski samolot więc nie mów mi że nie broni tego obszaru, tak jak obszaru Masjaf itd. Syryjskie S-300 postawiono w Masjaf ze względu na rosyjskie, których obsługa miała szkolić Syryjczyków w ich obsłudze. Agendy izraelskie nie pokazywałyby zdjęć makiet, bo by po jakimś czasie rosyjska propaganda ich wyśmiała.

Smuteczek
wtorek, 10 września 2019, 00:39

90 kilometrow to daleko poza horyzontem radiolokacyjnym. Nawet gdyby tam było płasko, a przeciez nie jest

prawieanonim
wtorek, 10 września 2019, 13:13

Jak to? Przecież Rosjanie twierdzą że je wykryli i wiedzieli co jest celem dlatego nie reagowali. Współczuję ci, że musisz wyczyniać takie propagandowe "szpagaty".

wtorek, 10 września 2019, 13:10

Tomahawki lecą kilkadziesiątg metrów nad ziemią więc z 90 ciu kilometrów można je wykryć.

asad
poniedziałek, 9 września 2019, 00:43

Twierdzisz, że już w trakcie lotu rakiet manewrujących Rosjanie wiedzieli w co uderzą? Następnym razem dziwią się jak uderzą w te mityczne S-400.

Smuteczek
poniedziałek, 9 września 2019, 12:47

Wujek Putin by z pewnoscia sie bardzo ucieszył. Jeszcze bardziej gdyby sie okazało ze za atakiem stoi Izrael. Byłby to niesprowokowany atak za ktory Rosjanie chcieliby bogatej zapłaty. Bardzo szybko wiec ta sytuacja by sie odwrociła na ich kozysc.

GB
wtorek, 10 września 2019, 00:58

Oooo!!!! To Rosjanie udawaja że coś bronią, podczas gdy Izrael niszczy obiekty kiedy chce i gdzie chce w strefie obrony rosyjskiej OPL. Zaprawdę ta rosyjska OPL nie ma analogów we wszechświecie w nieskuteczne obronie.

j1
wtorek, 10 września 2019, 19:32

Jeszcze raz pytam powoli i wyraźnie, żeby łatwo było zrozumieć: jakiej rosyjskiej strefy obrony? Widziałeś rosyjski rozkaz bojowy, że z takim przekonaniem używasz tego określenia? Miałeś kiedykolwiek w rękach podręcznik taktyki wojsk rakietowych OP, zasady strzelania PZR, jakiekolwiek instrukcje bojowe? Widziałeś kiedykolwiek rakietowy zestaw przeciwlotniczy z bliska na żywo, chociażby w muzeum, a niena obrazku w internecie?

GB
środa, 11 września 2019, 14:04

Tej w Syrii. OPL jest po to aby bronić swoich przed atakiem lotniczym, to jest podstawa w każdym podręczniku taktyki OPL. A co do taktyki OPL szczególnie tej na sprzęcie sowiecko-rosyjskim to znam ją bardzo dobrze z opisów współczesnych konfliktów zbrojnych. To, że ta rosyjska nie jest w stanie nic zrobić nie wynika z polityki Putina tylko po prostu z ułomności OPL jako takiej. Pisanie mi (w poprzednim poście), że jeden dywizjon to nic nie może zrobić właśnie wskazuje na olbrzymie ograniczenia OPL. Dziurę ma każda, a stealth, niski lot pocisku czy samolotu, zakłócenia, cele pozorne, dobre rozpoznanie celu i broniącego go OPL, powodują tylko że taka OPL jest tylko celem lub bardzo małym zagrożeniem dla środków napadu powietrznego. Oczywiście mowa o dobrze wyszkolonych i nowoczesnych środkach napadu powietrznego. Ta OPL to sobie może strzelać i trafiać do klepanych w garażach bojowników dronach, a nie do samolotów i rakiet manewrujących państw NATO i Izraela. To nie ja się chwaliłem że w Syrii, rosyjska i syryjska OPL jest zintegrowana tylko zrobił to publicznie dla rosyjskich mediów, rosyjski generał!!!

j1
czwartek, 12 września 2019, 20:11

Bronić swoich przed atakiem lotniczym to jest plus minus początek pierwszego zdania w słowie wstępnym do podręcznika taktyki OP. Doktoratów z nauk wojskowych od nikogo nie wymagam, ale przykro jest stwierdzić, że lat temu 30 z okładem prosty student wydziału humanistycznego po studium wojskowym na trzecim roku miał lepsze pojęcie o obronie powietrznej niż to, które jest tutaj na porządku dziennym.

GB
piątek, 13 września 2019, 15:09

Nic nie poradzę że nie opanowałeś podstaw.

Davien
środa, 11 września 2019, 12:22

Panie J1 A co ma wspólnego ten twój żałosny tekst z tematem to zapewne sam nie wiesz ale kazali przepisac to posłusznie przepisałem i zrobiłes z siebie....

Davien
wtorek, 10 września 2019, 14:39

Panie GB, to po prostu pokazuje tez jak Rosja traktuje badż co bądz sojuszników-jak mieso armatnie .

Dawo
niedziela, 8 września 2019, 16:49

No ale jak to? Przecież cyrklem wyrysowane kółka na mapie miały wykluczyć możliwość działania USAF.

andys
niedziela, 8 września 2019, 16:31

To chyba dobrze , ze milczały.

GB
poniedziałek, 9 września 2019, 11:46

Mogli sobie postrzelać. I tak by nic nie zdziałali.

Smuteczek
niedziela, 8 września 2019, 16:11

Wysnuwamy tutaj dosyc kontrowersyjne tezy. Otoz dotychczasowe milczenie systemow S-400 ( oraz S-300) w Syrii wiaze sie z ogolna słaboscia i bezradnoscia tego systemu. Tak samo jak atak Amerykanow na bojowki terrorystów w Syrii ( ktorych Rosja pomaga zwalczac) i brak reakcji Rosji oznacza słabosc tejze Rosji? Na na to wszystko jeszcze teza ze Rosja nie strzela do Izraelczykow bo nie jest w stanie nic im zrobic. Panie Maksymilianie, troszke sie musze przyznac zawiodłem.

ech...
poniedziałek, 9 września 2019, 08:57

Oj tak. A wycofanie amerykanów ze strefy wiąże się z ich ogólną słabością. Bzdury. To jest coś więcej niż szachy. To jest geopolityka.

Młam
poniedziałek, 9 września 2019, 04:00

Strącenie Iła przez Syryjczyków. Ilu tam Rosjan zginęło? Gdyby teraz dali radę strącić jakiegoś efa IAF, a nawet F-35, daj Boże, wiesz jak by rejtingi skoczyły Putinowi? Do 120%!!!

fiognwi
poniedziałek, 9 września 2019, 01:47

ale Syryjczycy posiadający S-300 nie są atakowani przez Izrael bo Izrael wie, że te systemy nie działają.

Davien
poniedziałek, 9 września 2019, 01:10

Smuteczek, rozumiem że jak niezapowiedziane rakiety leca w kierunku mojej bazy to siedze cicho i się nei bronie?? W jednym z dwóch kierunków ataku przelatywały nad baza. Opuszcza sie apn panie smuteczek:)

Smuteczek
poniedziałek, 9 września 2019, 12:53

Na całe szczescie taka baza ma bardzo bogata i warstwowa obrone przeciwlotnicza. To chyba znaczy ze ich swiadomosc sytuacyjna lekko wykracza poza scenariusz w ktorym rakiety "leca w ich kierunku". Trudno powiedziec ile było rakiet, czy to były faktycznie rakiety, czy moze jednak samoloty przeleciały i zrzuciły bomby szybujace(duzo duzo mniejszy koszt). Rozumiem jednak ze jest ci smutno i koniecznie musisz sie dopalic ze "kolejny raz Rosja została osmieszona". W takim przypadku nie chce ci psuc nastroju... ale osobiscie widze to inaczej.

Davien
środa, 11 września 2019, 12:25

Panie smuteczek, OPL Hmiejmin jest dziurawe jak ser szwajcarski co juz nieraz udowodnili dzihadysci. Co do ich swiadomosci sytuacyjnej to w kwietniu 2018r nie wykryli nalotu B-1B odpalajacych JASSM-y w zasięgu ognia S-400, nie wykryli latajacych w okolicy F-35 i EF-2000 z Akrotiri a ten najnowszy atak był dla nich kompletnym zaskoczeniem bo nawet nie widzieli rakiet przelatujacych im nad głowami. Jak t były samoloty to jeszcze gorzej. Wiec panie smuteczek jak widać znowu zrobiłęs z siebie... i to publicznie.

GB
wtorek, 10 września 2019, 01:02

Jest po prostu zabawnie że Rosjanie mają pretensje do Amerykanów że ich nie ostrzegali o ataku. Wiesz... takie są standardy rosyjskich ćwiczeń OPL. Na takich ćwiczeniach rosyjska OPL potrafi zniszczyć 5 rakietami 6 rosyjskich pocisków manewrujacych. W realu w Donbasie rosyjska OPL nie potrafiła zestrzelić doskonale im znanych Toczek.

haha
niedziela, 8 września 2019, 15:44

Buhahahahaha wiadomo że USA mają ból dolnej części pleców że Turcy kupili S 400. Po prostu Rosjanie wiedzą że Trump to nieobliczalny człowiek gotów wywołać 3 WW za 1 zestrzelony Amerykański samolocik

GB
poniedziałek, 9 września 2019, 10:31

Skoro tak, to tym bardziej rosyjska OPL powinna zestrzelić te pociski. One nie musiały uderzyć w bojowników, a w wojska Asada.

polajk
poniedziałek, 9 września 2019, 01:48

ale to nie były samoloty tylko rakiety. Rakiet też się boją zestrzeliwać bo Trump wywoła 3 WW? No bez przesady.

Davien
poniedziałek, 9 września 2019, 01:11

A niby jaki ból ak moga się tego starego systemu pozbyć w 5 minut dokłądnie dwoma AARGM i nawet sie operatorzy nie dowiedza co ich trafiło:)

Maras
poniedziałek, 9 września 2019, 14:24

Davien, przeciez wiadomo że te systemy w Syrii maja wydzwiek jedynie propagandowy z roznych przyczyn (ale to chyba nie przerasta twoich zdolności myslowych?). Indie, Turcja, Chiny nie kupiłyby tego badziewia a szczególnie Indie które ty zawsze podajesz jako przykład zdroworozsądkowego myslenia. Rosja mogłaby pokryc Syrię ogromną ilościa systemów plus AWACS-y plus kilkadziesiąt mysliwców tylko pomyśl o kosztach, polityce i skutkach. Czasami trzeba tłumaczyc jak dziecku

Davien
środa, 11 września 2019, 12:31

Maras, Indie kupuja S-400 bo nic innego nie maja dostepne, Chiny kupiły ilośc na defilady by skopiowac rakiety, wywalic cała reszte i zastapic je rozwiązaniami z Patriota jak zrobiły z S-300 tworząc znacznie lepszy HQ-9, a Turcja kupiła 2 baterie S-400 bo były najtansze i robiac to by zaoszczedzić parę lir, stracili ponad 12mld usd na produkcji F-35, szansę na ich pozyskanie i utopili własnego TF-X a i może T70. No istotnie"opłacalne". Rosja juz panei Maraz ma w Syrii kilkadziesiąt mysliwców i bombowców, dokonuje nalotów dywanowych T-22M3 a efektem jest jedynie zabijanie cywili. Rosyjskie antyczne AWACS-y panei maras nic by nie zmieniły, tylko wymagały dodatkowej osłony i stanowiły doskonały cel dla syryjskeij OPL pokazujac sie na jej radarach jako maszyny wroga: Rosja dalej kodów IFF syryjczykom nie dała, nawet po wpadce z Ił-20M. No ale panu to chyba nikt nie da rady przetłumaczyc.

12345678
niedziela, 8 września 2019, 15:40

Tutaj sytuacja może być znacznie prostsza niż opisują o redaktorzy defence24. Mianowicie Izrael i USA mogły użyć pocisków, ale wystrzelonych z samolotów F-35 w odległości 45 km od radaru. Jeśli na tak małe odległości ruskie radary nie są w stanie wykryć samolotu stealth, to Rosjanie mogą mieć bardzo poważny problem ze swoją obroną p-lot w Rosji w wypadku potencjalnej wojny, bo wtedy samoloty F-35 mogą niszczyć baterie S-300 i S-400, spoza zasięgu radaru, a tym samym nie być wcale wykryte przez Rosjan.

j1
wtorek, 10 września 2019, 19:41

Sytuacja może być jeszcze prostsza, a mianowicie USA mogły użyć pocisków wystrzelonych z bombowca w odległości kilkuset km albo z okrętu w Zatoce Perskiej. Twoje słowa są w tym momencie tyle samo warte co moje: czysta spekulacja i nic więcej. Z Izraelem sytuacja może być jeszcze prostsza, mianowicie Bibi zawczasu wszystko ustalił z Putinem i każdy robi swoje starając się nie przeszkadzać jeden drugiemu. Po co innego tyle razy jeździł do Moskwy?

GB
środa, 11 września 2019, 14:06

Oczywiście że mogli sobie strzelać z kilkuset km. Tylko co to zmienia? Atak okazał się sukcesem.

j1
środa, 11 września 2019, 21:24

A ktoś tu neguje skuteczność ataku? Nawet Rosja tego nie zrobiła. Ich pretensje dotyczyły zupełnie innej kwestii.

GB
czwartek, 12 września 2019, 12:37

Tzn czego dotyczą pretensje Rosji? Że ich USA nie ostrzegło? Rosyjską OPL trzeba ostrzegać? Wtedy jest skuteczna?

j1
czwartek, 12 września 2019, 20:37

Nie chodzi o ostrzeganie, lecz o powiadamianie w ustalonym trybie o planowanych działaniach w celu eliminowania potencjalnych zagrożeń dla wojsk drugiej strony. Ponadto w danym przypadku jest problem bardziej polityczny niż wojskowy: rozplątywanie węzła gordyjskiego, jakim jest idlibska strefa deeskalacji. Wchodzenie do niej kolejnych podmiotów bez poinformowania tych już działających z pewnością nie ułatwia znalezienia rozwiązania. W tym duchu poszło oświadczenie rosyjskie. Po amerykańskiej informacji o dżihadystach jako celu ataku, sprawa ucichła. Być może wojskowi w trybie roboczym coś tam jeszcze musieli sobie wyjaśnić, ale ogólnie wszyscy są zadowoleni.

GB
piątek, 13 września 2019, 15:12

No widzisz. Problem w tym że Rosjanie dowiedzieli się o ataku dopiero jak spadły pociski. Taka ta cała beznadziejna ich OPL.

Davien
środa, 11 września 2019, 12:35

Panie J1 z zatoki perskiej nie mogli, nie ten kierunek ataku a jedyne manewrujące przenoszone przez samoloty to CALCM z B-52 bo b-1B przechodza remonty i modernizacje. Wiec rozumiem że Rosjanie zlekcewazyli potencjalny atak jadrowy( CALCM to konwencjonalna wersja AGM-86) i nie zauwazyli B-52 na swoich radarach??? Panie J1 z każda próba obrony Moskwy pograża sie pan coraz bardziej, ale to pana sprawa.

j1
środa, 11 września 2019, 21:22

Tobie naprawdę amerykańskie dowództwo regularnie melduje, czym i skąd przeprowadza swoje uderzenia? Nie wychodzę z podziwu. Z drugiej strony, ruski szajs może być odpalany znad Iraku, że o Morzu Kaspijskim nie wspomnę i daje radę, a amerykańskie cuda techniki nie mogą dolecieć niemal w to samo miejsce z tego samego kierunku, względnie z Zatoki Perskiej? Tak się zapętliłeś z tym swoim do znudzenia powtarzanym „nie zauważyli”, że sam nie zauważyłeś, jak nisko cenisz armię USA. Ja cenię ją znacznie wyżej.

Marek T
poniedziałek, 9 września 2019, 10:36

W Rosji znajdują się jednak stacje radarowe t.Woronez M i DM czy choćby systemy t.Krasucha i samoloty A50. Dlatego nie można oceniać wartości systemów S300 i S400 na tylko na podstawie działań w Syrii.... Pzdr

czepialski
poniedziałek, 9 września 2019, 20:41

Po pierwsze uprzejmie donoszę, że w Syrii mityczne rosyjskie WRE się znajduje. Po drugie jak byś mógł wyjaśnić nam, w jaki sposób mityczna Krasula będzie zakłócać rakiety manewrujące skoro nie zostaną wykryte. Po trzecie jak mityczne Woroneże będą wykrywać rakiety manewrujące poniżej horyzontu radiolokacyjnego. Mam jeszcze parę pytań, ale to następnym razem.

Davien
wtorek, 10 września 2019, 05:42

W ogóle zastanawia mnie jak system zakłócający radary ma zakłócić systemy optyczne lub INS?? No ale tego jeszcze nikt z piszących o cudownych własciwiościach tego systemu WRE z czasów Zimnej Wojny nie wyjaśnił:)

Davien
poniedziałek, 9 września 2019, 16:43

Marek, A-50 nie wykrywa maszyn stealth, ma powazne kłopty z obiektami na tle ziemi, radary OTH Woronez słuzo do wykrywania obiektów w kosmosie sa to radary antybalistyczne, systemy Krasuha słuzą do zakłócania maszyn JSTARS i AWACS-ów ale to system stary jeszcze z czasów zimnej wojny, jedynie nieco zmodernizowany. Ostatnio systemy w Syrii nie wykryły nalotu B-1B odpalajacych JASSM-y w zasięgu ognia S-400

ech...
poniedziałek, 9 września 2019, 08:58

No jasne. Stealth polega powiem na zakłądaniu peleryny niewidki harrego pottera na samolot. Wtedy operatorzy też są ślepi i nie próbują ze środków lufowych strzelać.

Davien
poniedziałek, 9 września 2019, 16:44

A z jakich srodków lufowych chcesz strzelac na ponad 6km w górę?? Bo taki F-22/35 nie musi leciec nad ziemia:))

ech...
wtorek, 10 września 2019, 09:14

Do pocisków/rakiet manewrujących a samoloty nie odpalają manewrujących z 6km. NIe rozumiesz i nie znasz się to nie komentuj i nie cytuj w kółko broszurek i laurek z wiki.

Davien
wtorek, 10 września 2019, 14:44

Panie ech, a niby jakie amerykańskie samoloty poza B-52 i B-1B uzywały w Syrii manewrujacych? A nalotu tych ostatnich w kwietniu 2018r nawet Rosjanie nie wykryli choc wcale nisko nie leciały. Panie ech jak masz zerową wiedże... Natomiast co do zwalczania manewrujacych to jak na razie ponad 140 do zera dla zwykłych BGM-109E świadczy tym że Rosja lezy na całej linii pod tym wzgledem:)

Smuteczek
wtorek, 10 września 2019, 00:43

Stara jak swiat S-60 siega wyzej. Irak jeszcze niedawno uzywał tego złomu, to obstawiam ze Assad tez.

Davien
wtorek, 10 września 2019, 14:47

Panie Smuteczek, antyczna S-60 jako OPL nie sprawdzała sie nawet przeciwko współczesnym jej maszynom Do tego panie Smuteczek maksymalny zasięg ognia dla S-60 to jest 6km wiec dalej sobie nie postzrela.

Vvv
poniedziałek, 9 września 2019, 04:05

Tam problem jest teren górzysty i to ze kazda bateria jest niezależna i nie zintegrowana z inna. Taka fikcje ma tylko ibcs

r4t4
niedziela, 8 września 2019, 15:11

albo oznacza to ze rosja dogaduje sie z izraelem i usa niestety nie ma na razie zadnych przeslanek by obwieszczac nieskutecznosc s-?00 a szkoda. Nadal geopolityka ponad realna techniką

GB
poniedziałek, 9 września 2019, 14:53

A jest skuteczny bo? Co realnie świadczy o skuteczności S-300 i S-400?

ech...
poniedziałek, 9 września 2019, 08:59

Dokładnie.

FR technologiczne imperium
niedziela, 8 września 2019, 15:04

Rosjanie piszą wizję że ich systemy mogę zestrzelić satelity a póki co nie radzą sobie z samolotami. S400 to ewidentnie wydmuszka , która ma służyć do zarabiania pieniędzy na naiwnych kupujących , prawda jest taka że to nie żadna niemająca analogów wyrzutnia , tylko bardzo przeciętny system .

comet
poniedziałek, 9 września 2019, 13:12

Satelita jest prostszym celem. Nie manewruje i porusze się ruchem jednostajnym po orbicie. Trochę tak jakby strzelać z boku do pociąku. Nie jest to trywialne z uwagi chociażby na pułąp, ale też prostsze niż celowanie do celu manewrującego z dużą prędkością we wszystkich wymiarach.

poniedziałek, 9 września 2019, 16:45

Poważnie tak prosto sterować

GB
poniedziałek, 9 września 2019, 14:54

A Rosjanie zestrzelili ćwiczebnie swojego satelitę? Amerykanie i Chińczycy - TAK.

Davien
wtorek, 10 września 2019, 05:47

Teoretycznie byli w stanie, uzywając do tego rakiety nosnej Cyklon-2 czyli przeróbki R-36 i specjalnie skonstruowanego satelity-bomby oraz specjalnych celi orbitalnych ale żadnego satelity nie zestzrelili.

ech...
poniedziałek, 9 września 2019, 08:59

Nie rozumiesz zależności skutek-przyczyna i konsekwencji to może nie pisz?

Davien
niedziela, 8 września 2019, 14:23

A to ciekawe, bo S-400 dysponuje pociskiem 9M96E2 przeznaczonym własnei do zwalczania podobnych obiektów. Jak więc widac albo ich nie mają albo... Co do 48N6 to nie jest on w stanie zwalczać manewrujących wiec nic dziwnego że S-300 milcza:)

biały
poniedziałek, 9 września 2019, 10:55

jak by dostali rozkaz to i z proc by strzelali , widać że nie zostało wydane polecenie i tyle

GB
poniedziałek, 9 września 2019, 14:55

A skąd to wiesz?

biały
poniedziałek, 9 września 2019, 21:48

zapewne stąd że jak by właczyli radar i zaczeli namierzać to rakiety nie spadły by tylko na bazę terrorystów ale i na stację radiolokacyjną zestawów s-300 , skoro nic się nie działo to zestawy były pewnie wyłaczone

GB
wtorek, 10 września 2019, 01:29

Przecież to jasne że celem byla baza terrorystów, a nie jakaś OPL. Atakowały pociski manewrujace z głowicami odlamkowo-burzacymi, a nie przeciwradiolokacyjne namierzajace się na emisje radarowe. W Idlib bojownicy radarów nie mają.

ech...
poniedziałek, 9 września 2019, 09:00

No milczą bo to nie pociski podejmują decyzje tylko ludzie ale może kiedyś i tam dojdzesz i pojmiesz że planowania i wnioskowania ludzkiego nie podrobi żaden system.

poco pisać jak się niema co?
wtorek, 10 września 2019, 11:17

Może kiedyś pojmiesz, że jak pociski lecą, i "system"(automatycznego naprowadzania) prowadzi je po zaplanowanej trasie to znaczy, że decyzje na podstawie wyciągniętych wniosków ludzie już podjęli.

ech...
wtorek, 10 września 2019, 13:18

czyli nie zrozumiałeś? Dokładnie etapu nie zrozumiałeś? Ja o fakcie, ty po fakcie, a właściwie jednym z wielu wariantów.

Stirlitz
poniedziałek, 9 września 2019, 14:01

a ci ludzie to co? pijani czy jak, że lecą w ich stronę rakiety a oni nic robią tylko modlą się by nie trafiły w nich? ;)

ubaw
poniedziałek, 9 września 2019, 05:15

A jak udało ci sie zracjonalizować sobie kompletna porażkę twoich osądów dotyczących zatrzymania na Gibraltarze tankowca? Miała być "dziura w ziemi" , cała lista zarzutów, żadnych odszkodowań i inne takie. A tymczasem Brytyjczycy jednostkę zwolnili, mowa o odszkodowaniach itp. I co?

Davien
poniedziałek, 9 września 2019, 16:48

No zobacz ubaw, zwolnił jednostkę sąd a nie ot tak sobie odpłyneła:) Jak widac przyjeli za dobra monete kłamstwa Iranu, a o zadnych odszkodowaniach nie ma mowy wiec nie rób juz z siebie wiekszego.... niz jestes:) Aha może wyjasnij co ten statek robi koło Tartus jak wg pisemnej deklaracji Iranu nie miał płynac do syrii?

prawieanonim
poniedziałek, 9 września 2019, 13:49

A co to ma wspólnego z tematem?

Hejho
poniedziałek, 9 września 2019, 20:15

Udowadnia to po raz kolejny ze niezwykle popularny forumowicz zwyczajnie nie ma pojęcia o czym pisze. A ze pisze bez przerwy...

Davien
wtorek, 10 września 2019, 05:48

No własnie jak ładnie podsumowałes swoje wypociny:) Niezła samoktrytyka:))

Pim
niedziela, 8 września 2019, 14:22

W czasie wojny Yom Kippur egipskie i syryjskie Osy wystrzeliły łącznie 54 do 57 (różne źródła podają różne liczby) rakiet P-15 w kierunku izraelskich Sa'ar-ów. Wszystkie wpadły do morza, żaden nie trafił celu. Wobec agresywnych działań WRE okazały się bezbronne. Regularnie na Bliskim wschodzie okazuje się, że "najlepsza z najlepszych" broni, wcale taka dobra nie jest.

Davien
poniedziałek, 9 września 2019, 01:14

Pim, tyle ze jak na razie to nie ma sposoby by WRE mogło zakłócic INS/GPS+ DSMAC czyli standardowe głowice BGM-109E, podobnie jak nie zakłóca zadnych systemów pasywnych. A cod o rosyjskiego zagłuszania w Syrii to doskonale zagłuszaja sobie systemy, zachodnie maszyny problemów nie mają.

czepialski
poniedziałek, 9 września 2019, 21:45

Tak na marginesie i przynajmniej w teorii Krasule mają zakłócać wysokościomierz rakiet manewrujących, ale wpierw musiałyby zostać wykryte a Krasule nakierowane a dopiero potem zestrzelone, ale czym jak leci poniżej działania ruskiego OPL. A cha z tego, co mi się wydaje to Tomki nie są w pełni pasywne gdyż właśnie wysokościomierz jest oparty o radar. A przy okazji cały czas wymienia dane – komunikuje się z dowództwem.

Davien
wtorek, 10 września 2019, 05:56

Raczej nie bardzo, wysokosciomierz radarowy działa w troche innym zakresie długosci fal od radarów pokładowych. Link-16 tez nie zakłóca bo nie są w stanie. Do tego Tomahawk może leciec całkowicie bez TERCOM uzywajac jedynie INS/GPS i DSMAC, tylko bedzie musiał leciec nieco wyzej.

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama