Reklama
Reklama

Australijskie śmigłowce morskie strzelają rakietami Hellfire

2 maja 2016, 15:31
fot. news.navy.gov.au

Australijczycy ćwiczą pilotów śmigłowców morskich typu MH-60R Seahawk w zwalczaniu celów nawodnych i lądowych z wykorzystaniem kierowanych rakiet przeciwpancernych AGM-114N Hellfire.

Strzelania rakietowe realizowane są przez pilotów 725. dywizjonu śmigłowców morskich z bazy morskiej HMAS „Albatross” w Parmie w Australii. Testy ogniowe przeprowadzono w kwietniu 2016 r. na poligonie East Australian Exercise Area.

Australijczycy nie tylko testowali same systemy rakietowe, ale również próbowali wypracować optymalne procedury użycia rakiet Hellfire przez śmigłowce pokładowe. Zadanie było o tyle skomplikowane, że wstępne wskazanie celów zabezpieczały bezzałogowe minisamoloty ScanEagle.

Wprowadzenie rakiet AGM-114N Hellfire zwiększy możliwości bojowe śmigłowców MH-60R, tym bardziej, że pociski te zostały wyposażone w specjalne głowice do niszczenia jednostek pływających MAC (Metal Augmented Charge). Każdy helikopter Seahawk może przenosić do 8 Hellfire’ów.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 8
Reklama
prawnik
poniedziałek, 2 maja 2016, 16:01

dlaczego nasze "Głuszce" nie zostały dotąd wyposażone w ppk spike?

say69mat
wtorek, 3 maja 2016, 11:41

Wieść gminna/plotka/n'płotka niesie, że świdnicki LeonardO!/AW przymierza się do głębszej modernizacji tandemu Sokół - Głuszec. Ponieważ specjaliści od marketingu wykryli potencjał rynkowy drzemiący w tych konstrukcjach. Stanowiących istotne uzupełnienie oferty Leonardo Helicopters.

Vvv
wtorek, 3 maja 2016, 04:17

Bo głuszec to kiepski śmigłowiec będąc przeróbka mi-2/w-3 sokół. Nędzne działko 12,7mm :) i pseudo możliwości bojowe :)

kszyś
poniedziałek, 2 maja 2016, 18:43

Ponieważ nie było jeszcze dialogu technicznego itd....

wodnik
poniedziałek, 2 maja 2016, 23:45

Mam pytanie: do jakiego celu morskiego może niezauważenie podejść helikopter, bez możliwości ukrycia się za przeszkodami terenowymi (morze!) na odległość 8km (maksymalny zasięg Hellfire) i użyć skutecznie przeciw takiemu celowi broni, która demaskuje wcześniej swoje użycie (konieczność podświetlenia celu laserem) i jest podatna na zakłócanie (emitowanie fałszywych sygnałów świetlnych, zasłona dymna itp.) i nie narażając się na zestrzelenie przez ten cel? Bo wszystkie takie cele jakie przychodzą mi do głowy, to jakieś motorówki czy kutry rybackie, które taniej byłoby zniszczyć z działka. Jedynym rosyjskim okrętem, który odważyłbym się na morzu zaatakować z helikoptera przy pomocy hellfire to STS Kruzensztern...

Davien
wtorek, 3 maja 2016, 05:02

Bujan-M choćby nie ma rakiet na taki zasięg, niektóre okręty desantowe Oprócz tego doskonale nadaje się do zwalczania lekkich jednostek desantowych PS: Hellfire'y mają też głowice samonaprowadzające.

August swidnicki
poniedziałek, 2 maja 2016, 22:17

Dlaczego fajny nowoczesny caraczanal nie jest zintegrowany z niczym poza Niekierowanymi pr? I cicho tu o kolejnej? Kraksie exeurocoptera super pumy, blisko Norwegii. Ta woli Augusty do sar, zop...

Vvv
wtorek, 3 maja 2016, 04:16

Bo caracal nie jest battlwhawkiem który nie jest śmigłowcem bojowym ale wsparcia. Tak samo zapytaj sie o to czemu nh-90 nie ma nic w uzbrojeniu lub AW-101

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama