Australijski premier: mieliśmy poważne zastrzeżenia, gdy chodzi o francuskie okręty

19 września 2021, 09:41
4835459667_6b72e985cc_o
Zdjęcie ilustracyjne, fot. Australian Depratment of Defence
Reklama

Premier Australii Scott Morrison powiedział w niedzielę podczas konferencji prasowej w Sydney, że jego kraj miał "zasadnicze i poważne zastrzeżenia" odnośnie do francuskich okrętów podwodnych, jeszcze zanim porozumienie w sprawie ich zakupu zostało zerwane. Zaś dzień po wezwaniu ambasadorów Francji z USA i Australii na konsultacje minister spraw zagranicznych Jean-Yves Le Drian nazwał odwołanie kontraktu na dostawę francuskich okrętów podwodnych przez Australię „poważnym kryzysem”, a zachowanie partnerów Francji określił jako kłamliwe.

Australijski premier Morrison podkreślił, że rozumie rozczarowanie Paryża odstąpieniem od zakupu i decyzją Australii o zawiązaniu ścisłego paktu obronnego ze Stanami Zjednoczonymi i Wielką Brytanią (AUKUS), ale "jak każdy niepodległy naród musimy podejmować decyzje, które najlepiej odpowiadają naszym suwerennym, narodowym interesom obronnym". "Myślę, że (Francuzi) mieli wszelkie powody, by rozumieć, że mamy zasadnicze i poważne zastrzeżenia odnośnie do skuteczności bojowej okrętów podwodnym klasy Attack, która nie odpowiada naszym interesom strategicznym" - oświadczył Morrison. Szef australijskiego rządu dodał też, że negocjatorzy kontraktu obronnego na zakup okrętów z jego kraju "jasno zaznaczyli, iż ostateczną decyzję w tej sprawie podejmiemy w oparciu o nasze narodowe priorytety strategiczne".

Wypowiedź premiera rządu Australii została wywołana kryzysem w relacjach dwustronnych z Paryżem, jaki wybuchł po ogłoszeniu przez Canberrę, że Australia odstępuje od umowy na zakup francuskich okrętów i w ramach nowo zawiązanego sojuszu obronnego trzech państw anglojęzycznych: USA, Zjednoczonego Królestwa i Australii będzie budować okręty podwodne o napędzie atomowym oparte na amerykańskiej i brytyjskiej technologii. Decyzja została odebrana jako uderzająca w przyszłe dobre relacje dwustronne przez władze Francji. Szef MSZ tego kraju Jean-Yves Le Drian poinformował, że Paryż wzywa swoich ambasadorów w Australii i w USA na konsultacje w związku z umową wojskową między Waszyngtonem, Canberrą i Londynem, która doprowadziła do zerwania kontraktu z Francją. Nad Sekwaną uznano, że podważa ona podstawy powojennej współpracy transatlantyckiej. Le Drian dodał, że decyzję w sprawie odwołania ambasadorów podjął prezydent Francji Emmanuel Macron, który uważa powstałą sytuację za "wyjątkowo poważną".

Le Drian mówił w sobotę w stacji France 2 o „poważnym kryzysie” spowodowanym storpedowaniem „kontraktu stulecia” na dostawę francuskich okrętów podwodnych przez Australię i USA, potępiając „kłamstwo (...), dwulicowość (...), poważne naruszenie zaufania i pogardę” ze strony sojuszników Francji. Le Drian uzasadnił wezwanie na konsultacje ambasadorów Francji w Canberze i Waszyngtonie tym, że „istnieje między nami poważny kryzys”. Wezwanie na konsultacje ambasadora Francji w Londynie uznano jednak za niepotrzebne: „znamy ich stały oportunizm” – dodał ironicznie Le Drian. Minister ocenił też, że „to, co się właśnie wydarzyło”, zaważy na zdefiniowaniu nowej koncepcji strategicznej NATO. Le Drian poinformował również, że prezydent Emmanuel Macron nie rozmawiał z prezydentem USA Joe Bidenem na temat kontraktu.

Reklama
Link: https://sklep.defence24.pl/produkt/polityka-obronna-i-bezpieczenstwa-narodowego-nowej-zelandii-w-xxi-wieku/
Reklama 

Stany Zjednoczone "ubolewają" z powodu decyzji Francji o zawezwaniu jej ambasadora w Waszyngtonie na konsultacje - oświadczył w piątek przedstawiciel Białego Domu. Dodał też, że Waszyngton będzie podejmować działania w celu przezwyciężenia rozbieżności między obu krajami "tak, jak to było niejednokrotnie w przeszłości". Wypowiedź premiera Morrisona jest pierwszą oficjalną próbą wytłumaczenia przesłanek decyzji władz Australii, która wyraźnie zaskoczyła Paryż.

Australia zerwała z Francją kontrakt na zakup od francuskiego koncernu Naval Group konwencjonalnych okrętów podwodnych wart, w ocenie Reutera, ok. 40 mld dolarów. 15 września ogłoszono też zawarcie nowego trójstronnego paktu obronnego między Australią, USA i Wielką Brytanią, zwanego AUKUS. 

PAP - mini

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 71
Reklama
Taka prawda...
poniedziałek, 20 września 2021, 14:03

Miałem dzisiaj okazję, na jednym z polskich portalii o tematyce militarnej (nazwy nie podam, bo prawdopodobnie wtedy komentarz nie przejdzie) poczytac o MAKS 2021 i premierze makiety nowego rosyjskiego mysliwca „The Checkmate”, nazywanym już także T-75 czy Su-75. Temat nie najświeższy. Ale byłem ciekawy jak inni autorzy i portale podchodzą do teamtu. Artykuł ciekawy. Całkowicie neutralny i apolityczny. Przedstawiał zalety jak i wady koncepcji tego płatowca, dokonana została analiza, czy w ogóle maszyna jak i program ma jakiekolwiek szanse na powodzenie z ekonomicznego punktu widzenia. Czytało sie przyjemnie. Potem zacząłem przeglądać komentarze w dyskusji pod artykułem. Czytam i nie wierze, pełna kultura, bez wyzwisk, obrażania, wyzywania kogokolwiek od „ruskich”, „onu” i tym podobnych. I nagle pojawia się jeden komentarz o tresci: „ten jest nawet bardzo lekki. Ze sklejki i z dykty. I na tym koniec kolejnego ruskiego blefu”. I był to jeden jedyny komentarz tej treści, gdyż odpowiedź, zapewne stałego czytelnika tantego portalu, była natychmiastowa, a była taka: „Haha, paru patafianów przełączyło się z D24 na przyzwoity portal i trollują. Won do siebie!”. Więc tutejsze trolle od razu rozpoznawalne są na innych portalach

Chyżwar
poniedziałek, 20 września 2021, 08:53

Australijczyków powinien odwiedzić pewien pan. Zmieniłby im konstytucję tak, że rezygnacja z zakupów uzbrojenia pochodzącego z pewnych państw byłaby możliwa dopiero wtedy, gdyby ich parlament przegłosował ją większością 2/3 głosów.

gazek
poniedziałek, 20 września 2021, 00:44

Niech UE kupi te okręty i powoła w końcu armię europejską.

Niuniu
niedziela, 19 września 2021, 21:16

Ponownie napiszę: jesteśmy świadkami reaktywacji okrojonego Imperium Brytyjskiego - tym razem ze stolicą w Waszyngtonie. Logiczny krok po Brexicie i redefinicji amerykańskich interesów na świecie. Ameryka opuszcza Europę zostawiając ją UE a swe zainteresowanie przenosi w rejon Pacyfiku. To ta sama polityka którą zainicjowali Obama i którą obecnie kontynułują ci sami ludzie pod przewodnictwem Baidena. Symbolicznie podobny ruch jak samodzielna decyzja USA o opuszczeniu Afganistanu. Kowboje mogli być trochę bardziej dyplomatyczni i Francja mogła być o tym poinformowana z wyprzedzeniem. Wręcz można było medialnie ogłosić współprace z Francją przy tym nowym kontrakcie. Ale arogancja amerykanów wzmocniona urażonymi Angolami zaowocowała tym co mamy. Makron został poinformowany o wszystkim przez tv CNN. Anglia z dużą satysfakcją odgrywa się na Francji za warunki Brexitu. I w perspektywie zarabia kasę którą na brexicie straciła. To czy francuskie okręty są złe czy dobre nic tu do rzeczy nie ma. To, że te nowe będą atomowe też bo przecież Francja dysponuje technologią budowy podwodnych okrętów atomowych i jak by Australia chciała to mogła by zapewne kupić takie od Paryżą. To decyzja polityczna definijująca na dekady nowy rozkład sojuszy na świecie. Do tego bezprecedensowa bo oto USA udostępnia innemu Państwu wyjątkową technologie. Implikacje strategiczne dla Chin i Rosji i równowagi militarnej na szczeblu globalny są bardzo poważne.

Levi
poniedziałek, 20 września 2021, 07:16

Chin i Rosji? A co Rosji do Australii... Przypomnieć warto że technologie bomb atomowych były udostępnione przez sowiety Cinom. Niech tym się martwia

poniedziałek, 20 września 2021, 04:18

Ty też byłbyś urażony, gdyby dotychczasowi „serdeczni alianci” skumali się z dawnym wspólnym wrogiem i razem cię chcieli orżnąć. I jedni i drudzy są siebie warci, a ci trzeci nigdy przyjaciółmi Polski nie będą. To oni stoją za likwidacją Polski jako kraju uprzemysłowionego i zrobieniem z nas podwykonawcy, który ma być zadowolony z ochłapów z pańskiego stołu. Chcesz ich kochać, twoja sprawa, ale nie pisz tutaj propagandy.

lsd
niedziela, 19 września 2021, 22:51

Strat po brexicie nie da się odrobić. Będą one odczuwalne już na zawsze. Nie można już z powrotem wejść na unijny rynek od tak sobie, zwłaszcza gdy jest on subsydiowany. Brytyjska żywność i produkty już nigdy nie będzie eksportowana w takich ilościach jak poprzednio do UE. Instytucje finansowe obsługujące rynek unijny również muszą swoje finanse przenieść do UE, tak aby nie ponosić kosztów, nawet jeżeli pracownicy pozostaną w UK. To samo tyczy się rynku motoryzacyjnego. Szkody są bardzo rozległe i dotyczą całego rynku UK. W UK rządzą ludzie o mentalności Jakiego i Ziobry. Narobili bałaganu i nie potrafią sobie z nim poradzić. To głupota, aby zadzierać w taki sposób z Francją, od której będzie zależeć uzyskanie w przyszłości zgody na współpracę. UK może oczywiście zatrzymać eksport do UE i zamiast na kilkuset milionowy rynek sprzedawać swoje towary na 15 mln rynek Australii. Jeżeli jest to droga do wstania z kolan, to okay. U nas też można znaleźć osoby, którzy uważają, iż można się pozbawić 75% eksportu, skierowanego do UE i wyjść na tym dobrze. Bo Polska to eksportowa potęga high tech i cały świat odbierze nasze wspaniałe produkty.

rezerwa 77r.
niedziela, 19 września 2021, 19:04

DO MINISTRA MON WYSŁAĆ NALEŻY ZAPYTANIE DO AUSTRALII W SPRAWIE COLLINSÓW

alab
poniedziałek, 20 września 2021, 12:15

a po co nam Collinsy, które będą dostępne w 2040r? To za 20 lat.

Herr Wolf
poniedziałek, 20 września 2021, 11:14

Chłopie to są okręty na ocean a nie ma Bałtyk..!

drot
niedziela, 19 września 2021, 17:05

Pod względem strategicznym decyzja Australii jest zrozumiała, przy tak rozległych akwenach na jakich musi operować marynarka australijska, OP z napędem konwencjonalnym zdecydowanie nie wystarczą. To jest skazanie się tylko na defensywę. Pozostaje jeszcze kwestia jak ta decyzja będzie się miała pod względem taktycznym. Zanim Australia dostanie te okręty może minąć jeszcze wiele lat, może być i tak, że znajdzie się w takiej samej sytuacji jak my z Orką. Francuzi mogli mieć opóźnienia ale i tak dostarczyliby szybciej okręty od niż US. No chyba, że Stany faktycznie rusza pełną para ze swoim systemem produkcji OP, ale wtedy żegnaj z budową takich jednostek u siebie. Tylko wtedy co z brytolami? Baaardzo wiele niewiadomych w tej umowie i oby się Australijczycy nie przejechali jeśli coś rozgorzeje w tamtym regionie.

say69mat
niedziela, 19 września 2021, 20:20

Po forach i twitterach szwendają się newsy, że A-stralia szuka rozwiązania pomostowego - AIP - w Niemczech i Szwecji. Rozwiązania, które pozwoli bezboleśnie i szybko rozstać się z plagą Collinsów.

Davien
niedziela, 19 września 2021, 20:51

Szwedów nawet dopuścić nie chcieli do przetargu a Niemcy przegrali z Francją w Australii więc coś te newsy mało realne. Aha, Collinsy to produkt Szwedzki

say69mat
poniedziałek, 20 września 2021, 01:11

Po pierwsze, każdemu zdarza się wpadka, tym bardziej, że Collinsy zostały zaprojektowane na życzenie i miarą gestora przez Australian Submarine Corporation. Po drugie, A26 ma tyle wspólnego z Collinsem co Ronald Reagan z Marylin Monroe. Po trzecie, mamy na palecie Koreę i Japonię, które produkują w obszarze teatru całkiem udane subsy. Po czwarte, rozwiązanie pomostowe może obejmować U212CD z kontraktu dla Norwegii, które stanowią nową jakość, w odniesieniu do projektu wyjściowego.

laik, zupełny laik
środa, 22 września 2021, 23:31

Chyba KSS - III z drugiej transzy najlepiej by im spasowały. Pytanie, czy wyrzutnie Hyunmoo można byłoby przerobić na wyrzutnie Tomahawków. Jeśli tak, to mogliby zamówić i być może po jakimś czasie możnaby je odstąpić Nowej Zelandii.

Davien
środa, 22 września 2021, 16:27

I jak widać Australijczycy przy nowym przetargu kategorycznie wykluczyli Szwedów nie chcąc kolejny raz być ich królikami doświadczalnymi. A jako opcję pomostową chcą wylisingować Stany z USA lub UK. Aha, jakby chcieli niemieckie OP to by ich nie odrzucili w przetargu zwłaszcza że te były lepsze dla Australii od małych 212 CD.Japonia sama zrezygnowała z przetargu choć ich OP były na samym szczycie

Aha
niedziela, 19 września 2021, 22:20

Szwedow nie dopuscili po perypetiach z Collinsami - tutaj pytanie kto byl bardziej winny, AUS czy SWE jest sporne i mozna dyskutowac. Niemcy przegrali, poniewaz od poczatku mowili, ze U216 potrwa chwile i jest nowoscia, ktora potrzebuje czasu - nawet jezeli to mial byc okretstworzony z dostepnych modulow, tylko wiekszy od wszystkich budowanych do tej pory. Francuzi zapewnili, ze maja praktycznie gotowca i bulka z maslem zrobic dla nich Barracude skrzyzowana z Scorpene i to za bardzo atrakcyjna cene i z duzym udzialem przemyslu Aus! jak sie pozniej okazalo, wszystko bylo klamstwem i ani okret(projekt) nie jest jeszcze gotowy, chociaz ma juz pozadna obsuwe czasowa! Ani koszty nie sa obiecane tylko wzrosly juz na dzien dzisiejszy o 30-50% w zaleznosci jak liczone jest! Ani udzial firm australijskich i produkcja na miejscu nie jest nawet w rejonach, ktore Francuzi objecali i coraz wiecej okrajali! Niech sie Francuzi fochna i niech bedzie to lekcja dla nich, ze sie nie kantuje przy przetargach!! Dla Australijczykow to tez oczywiscie bolesna nauczka, ze nie wierzymy lalusiom od mody i mistrzom korupcji i kretactwa z Paryza!

Davien
środa, 22 września 2021, 16:33

Jaka niby krzyżówka Scorpene z Barracudą??? Shortfin Barracuda to odmiana Barracuda o napędzie konwencjonalnym. Barracuda już pływa . Aha przewaga Francuzów była taka że ich okręt bazował na budowanym dla Marine Nationale Stanie a nie był czymś nieistniejącym jak 216. Tak więc że Szwecji czy Niemiec żadnych pomostowych nie wezmą bo chcą jak pomostowe wylisingować SSNy

AndyP
niedziela, 19 września 2021, 20:16

Co Ty opowiadasz? To przecież na życzenie Australii Francja przerobiła swoje okręty z napędem atomowym na konwencjonalne...

olo
poniedziałek, 20 września 2021, 10:10

Bo, prawdopodobnie, koncepcja użycia okrętów diesel-elektrycznych była bardziej obronna a teraz będzie bardziej zaborcza.

asd
niedziela, 19 września 2021, 16:16

Kolejna francuska wunderwafla okazuje się być picem na wodę.

Davien
środa, 22 września 2021, 16:35

Ta "wunderwaffe" jak piszesz w wersji jądrowej już pływa i jest jednym z najnowocześniejszych OP świata

Hop
niedziela, 19 września 2021, 15:56

Amerykańskie uderzeniowe okręty o napędzie atomowym. Czy po miecznikach to będzie nasz kierunek. Wiem na Bałtyk za duże. Ale nikt nie mówi że można atakować ruskich tylko z Bałtyku.

olo
poniedziałek, 20 września 2021, 10:12

Tu nie chodzi o atakowanie Ruskich na Bałtyku tylko każdego i tam gdzie każe trzymający smycz.

Zaq
niedziela, 19 września 2021, 15:20

Francuzi zrobią teraz wiele żeby Indie kupiły ich myśliwce zamiast amerykanskich F21 vel F16V.

Davien
niedziela, 19 września 2021, 20:52

F-16V a F-21 to zupełnie inne maszyny.

Herr Wolf
poniedziałek, 20 września 2021, 11:16

Tak ?! To jak bardzo inne??.

Da(łn)vien
środa, 22 września 2021, 12:56

No i popatrz, nie odpowiedział. czekawe dlaczego.

Da(łn)vien
poniedziałek, 20 września 2021, 07:42

Doprawdy? Przeciez F-21 to podpicowany F-16 z taka smieszna wystającą z boku rura do pbierania paliwa w locie.

asd
niedziela, 19 września 2021, 16:17

Wiele czyli co konkretnie mogą zrobić ? Bo jeśli chinole przycisną hindusów to ci kupią wyłącznie sprzęt sprawdzony.

beee
niedziela, 19 września 2021, 14:43

Australi op z napedem konwencjonalnym potrzebne jak nam Caracale do wszystkiego.

Nico
niedziela, 19 września 2021, 16:02

Caracale miały być montowane i remontowane w Łodzi i powstawać w wersji zwykłej i wersjach specjalistycznych ( SAR, CSAR i ASW). Sam jesteś ekspertem do wszystkiego czyli do niczego

wza
poniedziałek, 20 września 2021, 13:55

Tak, miały powstawać w Łodzi. I dlatego Marcon tłumaczył francuskim związkowcom likwidację miejsc pracy we Francji rezygnacją przez Polskę z zakupu Caraclai.

Kosa
poniedziałek, 20 września 2021, 00:55

Pana dziecięca naiwność jest wręcz urocza;-) Niestety to nie czas i miejsce na opowiadanie bajek!

wert
niedziela, 19 września 2021, 17:38

kiedy zrozumiecie że jeżeli śmigło to NAJPIERW Kruk???

Pawel
poniedziałek, 20 września 2021, 11:12

Kruk? Na co. Zamiast niego lepiej zakupić uzbrojone bezzałogowce. Taniej i na pewno będzie skuteczniej.

xnvmnxcvmnxcvb
poniedziałek, 20 września 2021, 10:31

zgoda Kruk first ze śmigieł.

lsd
niedziela, 19 września 2021, 23:01

Do czego nam potrzebne śmigłowce szturmowe, jak nie możemy zapewnić sobie przewagi powietrznej? To broń ofensywna i w naszej sytuacji mało użyteczna. Najważniejszy jest opl, satelity, lotnictwo w tym drony, a także rakietowa artyleria i wojska lądowe. Obecnie uzbraja się drony i to one zastąpią śmigłowce szturmowe. W żadnym z konfliktów XX wieku śmigłowce szturmowe nie decydowały o rozstrzygnięciu. Za to śmigłowce transportowe i specjalistyczne są nam potrzebne także w czasie pokoju.

beee
niedziela, 19 września 2021, 20:51

Mój powyższy wpis miał być ironiczny, negatywny do pomysłu kupna czegoś co nie jest adekwatne do potrzeb. Aha i nie jestem jakimś ekspertem nawet w minimalnym stopniu.

Ech
niedziela, 19 września 2021, 13:51

Ponoc organizacje pozarzadowe wspierane przez CIA - dostaly "rozkaz" by walczyc jako ekolodzy z Francja za "proby atomowe na pacyfiku" - tak by dodatkowo docinoac. Choc nie wiem po co. Co do Australii ciekawe ze kraj ma w prawie (nie wiem czy w konstytucji) zakaz uzwania energii atmowej. Baracudy dobre do obrony ale nie do drogi 7000km na morze chinskie.

kibic
niedziela, 19 września 2021, 13:03

Nam Izrael wycofał ambasadora po zmianach w przepisach administracyjnych. Francuzi mają przynajmniej słuszne powody do obrażenia się. "Konsultacje" francuskich ambasadorów chyba jednak nazbyt długo nie potrwają, bo biznes potrzebuje iść dalej.

wert
niedziela, 19 września 2021, 13:02

francuzi teraz z otwartą przyłbicą będą mogli zacieśnić współprace z sowietami. Wreszcie sytuacja się rozjaśni

olo
poniedziałek, 20 września 2021, 10:15

Francuska dyplomacja napędza kontrakty dla przemysłu który płaci podatki na utrzymanie tejże dyplomacji. Poszukają nowych kontraktów.

Chyżwar
poniedziałek, 20 września 2021, 08:55

Sowieci także chcą ją "zacieśnić". Dlatego właśnie planują wysłać swoich bandytów do Mali.

Darek S.
poniedziałek, 20 września 2021, 01:43

Francuzi z Turcją wojują, a z Izraelem się wspierają. Teraz kolejny afront ze strony USA. Czy jest możliwość odwrócenia sojuszy ?. Niemcy zacierają ręce, od dawna chcieli pchnąć UE przeciw USA, a bez Francji było to trudne. Teraz zobaczymy na ile Francuzi są pamiętliwi.

Pirat
niedziela, 19 września 2021, 17:39

Mówisz o francuskich serach?

dobry
niedziela, 19 września 2021, 12:55

Przymierze wymierzone w chiny.TO podobnie jak Niemcy z Rosją przymierze wymierzone w Europe.

DDR
niedziela, 19 września 2021, 15:51

Po wyborach w Niemczech i zwycięstwie SPD powstanie nowy sojusz oś Berlin Moskwa Pekin a Paryż znowu zacznie płakać że ich teraz nie chcą w tym układzie:D

Komentator
niedziela, 19 września 2021, 14:16

Trafne.

Polak
niedziela, 19 września 2021, 15:30

oj,bardzo trafne...

Levi
poniedziałek, 20 września 2021, 07:25

Oj niestety tak...

Piotr II
niedziela, 19 września 2021, 12:51

Zawarcie sojuszu AUKUS, to polityka nie tylko w wymiarze militarnym, ale również gospodarczym o czym wielu zapomina, i o niej się raczej nie mówi, chociaż moim zdaniem coś czułem nosem że coś się stanie, protesty notabli z UE, pretensje, zarzuty nic nie dadzą, UE jest słaba wewnętrznie i zewnętrznie, Francja straciła kontrakt i mnie to nie dziwi, Australia na tym zyska, USA i GB mają lepsze technologie.

lsd
niedziela, 19 września 2021, 23:15

AUKUS nie jest niczym wielkim, ani niczego nie zmiania. To tylko deklaracja współpracy, która, i to ścisła, istnieje pomiędzy tymi krajami od dawna. To PR, który skierowany jest w Chiny. Ten sojusz tylko pokazuje, iż Australia rezygnuje z pozorów niezależności i całą swoją obronę podporządkowuje USA (czyli nie próbuje wobec Chin zachować neutralność), bo UK w tym układzie nie ma wiele do zaoferowania Australii. Australia nie posiada ekonomicznych możliwości produkcji floty okrętów podwodnych samodzielnie, zwłaszcza atomowych. To słabo zaludniony kraj, który ma niewiele osiągnięć technicznych. Posiadanie floty okrętów atomowych wymaga bardzo kosztowej infrastruktury. Oczywiście można też działać jak ZSRR i ze swojego wybrzeża zrobić radioaktywne wysypisko (za którego sprzątanie w Rosji odpowiada UE, a bardzo zaangażowana jest Norwegia). Jest to powód dla którego poza USA i Rosją żaden inny kraj nie utrzymuje ogromnej floty okrętów z napędem atomowym. AUKUS nie zmienia niczego w kwestiach ekonomicznych, gdyż zarówno Australia jak i USA wcześniej nie były ograniczone traktatami uniemożliwiającymi im swobody handel. Nowym gościem w tym klubie jest UK, które się wykolegowało z rynku UE i szuka choćby pozornych możliwości eksportowych.

Aha
niedziela, 19 września 2021, 22:33

Czy maja lepsze technologie to mozna dyskutowac i osobiscie mysle, ze francuskie atomowe OP sa lepsze od brytyjskich, trapionych awariami, ale cala reszta wpisu absolutnie OK. UE zajmuje sie glupotami do potegi n-tej, rozwala sie sama od srodka, zwalcza demokracje a wprowadza wladze komisarzy i malych grupek, zamiast tolerowac podstawy demokracji czyli wole wiekszosci! W polityce zagranicznej EU nie istnieje i jest tylko dwoch indywidualnych graczy, z ktorymi wielcy tego swiata sie jeszsze jako tako licza, chociaz ta sprawa pokazuje, ze jest na prawde tylko jeden telefon, jedna stolica w EU, z ktora sie "wielcy licza i jest to Berlin. W kwestiach militarnych, bezpieczenstwa czy pzremyslu zbrojeniowego to takie cos jak EU jest marginesem bledu! Francja stracila ten kontrakt przede wszystkim z wlasnej winy, co pisalem w innym poscie, dlatego ze kantowala. Australia nie miala wyboru, pewnie UK i USA tez sie bardzo chetnie zaoferowaly do zastapienia Francji i(szczegolnie UK) dac jej pstryczka w nos. Na pewno w kroku tym pomoglo trwajace aktualnie totalne przestawianie sie Australii na 100% kompatybilnosc z armia USA i sprzet prawie wylacznie amerykanski.

Strzelec
niedziela, 19 września 2021, 12:41

Dobra, to wezmy polowe tego kontraktu w lepszej cenie, pelen transfer technologii i niezaleznosc, pociski balistyczne, lepszej opcji niz francuska na razie na stole nie ma... Przy okazji odkujemy sie politycznie, Francja jest w UE i bedzie musiala zejsc z tonu przy roznego rodzaju rezolucjach, a wbicie klina miedzy Francje i Niemcy tez jest sporo warte.

harry2
poniedziałek, 20 września 2021, 11:23

dobre

w.
niedziela, 19 września 2021, 14:41

a po co nam łodzie podwodne na Bałtyku :):)?

AA
niedziela, 19 września 2021, 15:53

Łodzie to są wiosłowe

rmarcin555
poniedziałek, 20 września 2021, 12:00

@AA. No popatrz, bo Amerykanie jednak mają łodzie podwodne.

Marynarz
niedziela, 19 września 2021, 15:31

jakt to po co? do obrony

JSM
niedziela, 19 września 2021, 12:40

Naciski polityczne były zbyt silne. Baron Rotschild nie dopuści do oderwania się Australii od "rodziny".

poniedziałek, 20 września 2021, 04:11

Ten sam baron który wcześniej zatrudniał Macrona w swoim banku, czy to tylko przypadkowa zbieżność nazwisk?

Eee tam
niedziela, 19 września 2021, 12:27

Australijczycy coś jak nasi zerwali z Francuzami coś konkretnego a poszli w coś póki co bezkształtnego.

Chyżwar
poniedziałek, 20 września 2021, 09:02

Australijczycy podobnie jak Litwini skutecznie dbają o swój własny interes. Jednym i drugim łatwo to robić. Litwa to niewielki kraj, stąd pogłowie baranów mają niskie. Australia to słabo zaludniony kontynent. Co prawda hodują tam owce, ale z pogłowiem baranów na dwóch nogach mają dość podobnie.

rezerwa 77r.
niedziela, 19 września 2021, 11:57

POLSKI rząd powinien wysłać zapytanie do rządu AUSTRALII w sprawie COLLINSÓW , oraz takie same do rządu FRANCJI /// przypominam że COLLINSY to projekt SZWEDZKI

7707
niedziela, 19 września 2021, 14:05

No nie wiem. Collinsy nie są uznawane za super udane. Ale sama idea jest ok.

rezerwa 77r.
niedziela, 19 września 2021, 19:02

właśnie czytałem że są po modernizacjach , całkiem porządnie wykonanych , robił to SAAB w AUSTRALII

Bo tak.
niedziela, 19 września 2021, 11:49

Ale Francja problemu z eksportem technologii wojskowej, systemów elektronicznych, personelu szkoleniowego czy okrętów do Federacji Rosyjskiej nie miała. Gdy próbuje się zjeść ciastko i mieć ciastko można się zadławić. Ponadto wieloletnie opóźnienia w projektowaniu okrętów klasy Attack oraz fakt że wygrali przetarg bez posiadania gotowego do produkcji projektu... świadczy najlepiej o braku profesjonalizmu Naval Grup i zwierzchnictwa Francuskiego Departamentu Obrony.

olo
poniedziałek, 20 września 2021, 10:18

Patria też wygrała mając towar na deskach kreślarskich.

Eee tam
niedziela, 19 września 2021, 13:54

A to pierwszy ich okręt tego typu już nie zwodowany czasem?

Aha
niedziela, 19 września 2021, 22:43

Nie, Barracuda/Suffren nie ma nic wspolnego z tym okretem, oprocz czesci kadluba! Attack to miala byc hybryda z Barracudy i Scorpene i Francuzi zapewniali, ze maja praktycznie gotowy projekt czym wygryzli np. Niemcow z ich projektem U216.

Tweets Defence24