Australijski Poseidon odpala Harpoona

25 lipca 2018, 09:51
australian-p-8a-poseidon-fires-first-harpoon-missile-during-sinking-exercise-1024x681
Fot. Royal Australian Air Force

Australijska marynarka wojenna ujawniła film z pierwszego w historii odpalenia rakiety Harpoon z morskiego samolotu patrolowego P-8A Poseidon. Sukces jest tym większy, że użyta rakieta trafiła później w faktyczny cel nawodny.

Do testów rakiety ATM-84J Harpoon doszło podczas manewrów RIMPAC 18 na poligonie morskim niedaleko Hawajów. By nadać realności ćwiczeniom Amerykanie przygotowali jako cel rzeczywisty okręt, byłą jednostkę desantową USS „Racine”.

Australijczycy ogłosili próby za sukces uznając, że w ten sposób w pełni zakończyli proces integracji uzbrojenia rakietowego na swoich nowych samolotach patrolowych wchodzących w skład 92 skrzydła Królewskich Australijskich Sił Powietrznych. Dodatkowo stało się to w czasie uznawanych za największe na świecie ćwiczeń RIMPAC 18, w której wzięło udział 25 państw.

Sam efekt uderzenia rakiety w okręt nie był spektakularny. Okazało się, że były amerykański okręt o długości 159,1 m i wyporności około 8000 ton zdołał przyjąć kilka trafień, nie tylko rakietą z australijskiego samolotu, ale również kilku pocisków z baterii nadbrzeżnych rozmieszczonych na pobliskich Hawajach. Ostateczny cios zadała mu dopiero torpeda wystrzelona z atomowego okrętu podwodnego typu Los Angeles USS „Olympia”, która praktycznie przełamała jednostkę cel. Ostatecznie ex. USS „Racine” zatonął 12 lipca 2018 r. na głębokości 4600 m 55 Mm od wyspy Kauaʻi.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 9
Reklama
Rafal
czwartek, 26 lipca 2018, 14:59

@Davien, @Polak zluzujcie odrobine, podalem tylko przyklad jak pozbyc sie lotniskowca i tyle. A wy to zaraz USA VS Rosja.

Davien
czwartek, 26 lipca 2018, 14:58

Panie ktos, obecnie wszystkie pociski plot uzywane w US Navy sa w stanie zwalczać seaskimmery , do tego Lotniskowiec sam nie pływa, a typowa LGU to min 4-5 okretów eskorty z setkami pocisków plot Standart i ESSM. Zasięg działania lotnictwa pokłądowego jest wiekszy niz odległość z jakiej nosiciele rakiet moga wykryc LGU wiec naprawde ciężko obecnie cos zrobic tak lotniskowcowi. Rosjanie w czasach kiedy nie było jeszcze SM-2ER/SM-6 i ESSM planowali ataki całymi pułkami Tu-22/Tu-22M licząc sie z tym że mało która maszyna wróci do bazy a były to czasy gdy ochrona lotniskowców to OHP i Spruance. Dzis jest znacznie trudniej

sorbi
czwartek, 26 lipca 2018, 12:19

\"Sukces jest tym większy, że użyta rakieta trafiła później w faktyczny cel nawodny\":. faktyczny cel nawodny.......boki zrywać... (pewnie mój \"komentarz\" do publikacji nie pojdzie)

ktos
czwartek, 26 lipca 2018, 09:47

@Polak wydaje mi sie ze jednak cos tam doleci. Harpoon leci na bardzo niskiej wysokosci i raczej ciezko sie przed nim bronic. Poza tym do lotniskowca nie strzela sie jedna rakieta, wiec ktoras trafi.

maxio
czwartek, 26 lipca 2018, 01:34

Bateria nadbrzeżna wystrzeliła pociski Naval Strike Missile, które są na wyposażeniu naszej Morskiej Jednostki Rakietowej, ale jak widać większych uszkodzeń ten pocisk nie poczynił.

Davien
czwartek, 26 lipca 2018, 01:12

Rafał żeby cokolwiek dotarło do lotniskowca to musiałbyś wystrzellic minimum kilkadziesiąt rakiet a i to nie miałbyś żadnej pewności że dolecą. Natomiast z nosicieli niewiele by zostało przeciwko SH i SM-2 ER/SM-6.

POLAK
środa, 25 lipca 2018, 20:55

@Rafal - uszkodzić ? ciekawe jak he he ! Chyba sabotażem :P Bo chyba nie sadzisz że coś ruskiego do lotniskowca doleci :P

Rafal
środa, 25 lipca 2018, 15:43

@asad nie trzeba zatopic, wystarczy uszkodzic np. poklad startowy i tyle w temacie.

asad
środa, 25 lipca 2018, 14:03

To tyle w kwestii łatwego zatopienia lotniskowca.

Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama