Australia wybrała następcę Tigerów

15 stycznia 2021, 09:00
Apache Australia
Fot. Boeing Australia

Śmigłowiec uderzeniowy Boeing AH-64E Apache Guardian został wybrany w realizowanym przez Australię programie LAND4503 Armed Reconnaissance Helicopter (ARH) Replacement następcą maszyn Airbus Tiger ARH. Minister obrony Linda Reynolds stwierdziła, że rząd „wyciągnął wnioski” z problemów z Tigerami i wybrał „sprawdzonego i dojrzałego” następcę. Canberra chce pozyskać 29 nowych śmigłowców, których dostawy rozpoczęłyby się od 2025 roku.

Apache Guardian jest opcją najbardziej zabójczą, o najwyższej przeżywalności i najmniej ryzykowną, spełniającą wszystkie wymagania ministerstwa obrony, również w zakresie cyklu życia, bezpieczeństwa i wymagań certyfikacyjnych.

Linda Reynolds, Minister obrony Australii

Minister Reynolds uzasadniające decyzję zakupu śmigłowców Apache stwierdziła, że rząd „wyciągnął wnioski” z problemów z Tygrysami i wybrał „sprawdzoną i dojrzałą” opcję następcy. Departament Obrony rozważył wiele wiropłatów pod kątem kluczowych kryteriów „udowodnionych zdolności, dojrzałości i gotowego systemu operacyjnego”. Ostatecznego wyboru dokonano pomiędzy trzema opcjami: modernizacją posiadanych maszyn Airbus Helicopters Tiger i zakupem dodatkowych 7 (flota składa się z 22 Tiger ARH a wymagane jest co najmniej 29) oraz zakupem nowych maszyn Bell AH-1Z Viper lub Boeing AH-64E Apache Guardian.

Warto powiedzieć, że analizowano nie tylko cenę zakupu lub modernizacji, ale również koszt dwudziestoletniego cyklu eksploatacji, gotowość operacyjną i kompatybilność z systemami sojuszniczymi. Było to zwieńczenie działań zapoczątkowanych w 2016 roku, gdy zapadła decyzja o uruchomieniu programu Armed Reconnaissance Helicopter (ARH) Replacement, czyli poszukiwania następcy śmigłowców Tiger ATH. Maszyny te w wersji australijskiej nie tylko sprawiały poważne problemy techniczne, ale też okazały się bardzo kosztowne w eksploatacji gdyż części zamienne trzeba było transportować z Europy. Stąd decyzja o poszukiwaniu alternatywy.

Co ciekawe, jak wynikało m. in. z analizy RUSI zrealizowanej w ubiegłym roku, koszt zakupu 7 dodatkowych maszyn, modernizacji istniejącej już floty i eksploatacji przez kolejne 20 lat oszacowano na porównywalny z zakupem i analogiczną eksploatacją 29 maszyn Boeing AH-64E Apache. Przy tyn amerykańskie maszyny mają przewagę nad europejskim konkurentem pod względem systemów obserwacji, łączności i samoobrony. Apache wyposażony jest też radar i możliwość kierowania bezzałogowcami. Nie bez znaczenia jest również to, że Tiger jest maszyną nad wyraz egzotyczną poza Europą, natomiast w wyniku tej decyzji Australia stanie się siódmym użytkownikiem śmigłowców Apache w regionie, obok Korei Południowej, Indii, Indonezji, Japonii, Singapuru i Tajwanu. Do tego należy dodać stacjonujące w Azji siły US Army.

Co szczególnie podkreśla minister Reynolds nowa flota śmigłowców oznacza również nowe możliwości dla krajowego przemysłu poprzez wsparcie logistyczne, usługi magazynowe, rozwój szkoleń, usługi inżynieryjne, konserwację i naprawy. Jest to istotny element negocjacji, które będą nadal prowadzone, gdyż wybór maszyn Boeing AH-64E Apache Guardian oznacza dopiero rozpoczęcie procesu negocjacji dotyczących szczegółów transakcji, która realizowana będzie w trybie G2G poprzez system FMS.

Maszyny Boeing AH-64E Guardian to ciężkie śmigłowce uderzeniowe będące kolejną wersją rozwojową legendarnego AH-64 Apache. Modyfikacje w ramach AH-64E obejmują zastosowanie kompozytowych łopat wirnika, nowych zespołów napędowych - a więc silników T700-GE-701D i przekładni. Maszyny dysponują też systemami łączności Joint Tactical Information Distribution System (JTIDS) i możliwościami sterowania BSP z pokładu śmigłowca.

Reklama
Reklama

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 64
Reklama
Dyktatorek
niedziela, 17 stycznia 2021, 07:42

A u nas co wybrali Maciarewicz z Błaszczakiem ? ...utrzymanie przy życiu ruskich złomów Mi-24 z zeszłej epoki ...taka jest różnica między Polską a Australią

rezerwa 77r.
sobota, 16 stycznia 2021, 12:24

TIGER to przerost formy nad treścią /// wyleniały kocur ////

BUBA
sobota, 16 stycznia 2021, 11:39

Tiger to smiglowiec opracowany na Europe i w Australi niema nic do szukania. Odkupic za 1€ za sztuke, dogadac sie po sasiedzku z Niemcami i dostosowac go do polskich potrzeb. Ale kilka Mi zostawic na potrzeby polskich kontygenow na wschodzie i Kruk zalatwiony. Oczywiscie ze jestem za Apaczami ale zanim trafia do WP to ho ho ....

Gar
sobota, 16 stycznia 2021, 10:47

Viper jest wystarczająco dobry. Apache jest za drogi. Australijskie Tigery mogły by być jak by było bardzo tanio.

MaroS
sobota, 16 stycznia 2021, 09:52

Od początku mieli problemy z Tigerami Apache to najlepszy wybór z możliwych

Herr Wolf
sobota, 16 stycznia 2021, 11:08

...a może kultura techniczna aborygenów jest kiepska jak to piszecie odnośnie serwisów sprzętu amerykańskiego?!

biały
sobota, 16 stycznia 2021, 10:47

no popatrz a amerykanie ich nie używają w piechocie morskiej tylko Vipery

czytelnik D24
sobota, 16 stycznia 2021, 07:38

Dobrze ze wybrali AH-64, bo inaczej to by sobie nasz Davidek ostatnie wlosy z glowy powyrywal :D.

Lelum wypolerum
niedziela, 17 stycznia 2021, 02:46

czytelnik D24 a to co jeszcze raz kupić ten złom Tiger czy może ruskie które ustępują możliwościami AH-64.

czytelnik D24
niedziela, 17 stycznia 2021, 13:49

Ale ja nigdzie nie twierdze ze zle wybtrali. Wybrali bardzo dobrze, bo jak by nie wybrali, to by sobie nasz Davidek ostatnie wlosy z glowy powyrywal. A ruskich nawet gdyby chcieli, to nie pozwolili by im kupic. A jeszce moglbys roizwibac temat, w czym najnowsze Ka-52 czy Mi-28 ustepuja AH-64? No bo chyba nie tylko tym, ze sa ruskie?

Kos
piątek, 15 stycznia 2021, 21:23

Tigry za pół darmo to dobra oferta, ale nie dla nas, a dla Bratanków. Mają dobre stosunki z Niemcami, a przede wszystkim juz kooperują z Airbusem. Ta oferta spada im jak gwiazdka z nieba.

Luke
piątek, 15 stycznia 2021, 19:49

Czy bedzie Kruk AH64E cay Ah1Z w tym roku zamuwiony?

Greedo
niedziela, 17 stycznia 2021, 10:50

Jestem za Ah-1z . Łatwiej eksploatować ,dokupić części zamienne. Skoro mamy jednostki areomobilne do gaszenia pożarów, to muszą być śmigłowce do ich wsparcia bojowego i logistycznego. Ah-64 jest zbyt drogi dla Polski. Za to jego zaletą jest sterowanie dronami i przesył danych do IBCS . Tylko że takie kompleksowe wykorzystanie śmigłowców i ich wsparcie przez np HIMArs wymaga jeszcze niszczycieli czołgów z pociskami klasy Brimstone lub SPIKE-NLOS. Nie we wszystkie cele trzeba uderzać rakietami balistycznymi, lub drogimi pociskami Manewrujacymi. Wojna to ekonomia.

Gnom
poniedziałek, 18 stycznia 2021, 08:30

Możesz rozszerzyć pojęcie: "Łatwiej eksploatować ,dokupić części zamienne" w kontekście AH-1Z. To bardzo odważna koncepcja, szczególnie przy liczebności floty na świecie w stosunku do AH-64.

JanKowalski
niedziela, 17 stycznia 2021, 09:52

Z cały szacunkiem ale artykuł wygląda jak reklama propagandowa producenta - czyży był to lobbing w stronę zakupu przez RP takich śmigłowców ?... pytanie bez złośliwości....

Grigorij
niedziela, 17 stycznia 2021, 09:47

ZAMÓWIONY.....

Pim
piątek, 15 stycznia 2021, 17:49

Jeżeli dobrze pamiętam, to przyczyny problemów z Tigrami nie były wcale takie jednoznaczne: 1. Wymóg składania w Australii - były tam problemy z jakością montażu, kontrolą jakości tegoż. 2. Zbijając koszty bardzo ograniczono zapasy części zamiennych, więc utrzymanie śmigłowców rozłożyło się o niedostatek części i ich wysyłanie do serwisu. Czyli była regularna kanibalizacja. Pytanie co teraz Australijczycy zrobią? Powtórzą tę drogę, czy kupią produkt z półki z dużymi pakietami części i serwisem? Drugi program Australijski jaki zakończył się rozczarowaniem to OP Collins. Punktem wyjścia była szwedzka konstrukcja, jednak powiększona, inaczej wyposażona, budowana z dużym udziałem australijskiego przemysłu. I też były problemy. Okręty wiele lat były dalekie od pełnych możliwości operacyjnych. Pytanie czy to drugi przypadek? Czy system pozyskiwania, co by nie było złożonych systemów uzbrojenia zwyczajnie się nie sprawdził?

Lelum wypolerum
sobota, 16 stycznia 2021, 05:54

Pim z OP Collins były tylko problemy z siłowniami diesel bo za duże drgania wywoływały a tak to bardzo dobre okręty stocznia w Osborn zrobiła.

Michał
piątek, 15 stycznia 2021, 16:23

jak będą sprzedawać to brać !!! dolara od sztuki plus koszty modernizacji;)

Sarmata
piątek, 15 stycznia 2021, 16:08

To czesci sprowadzane z USA będą tansze niż te sprowadzane z Europy? A może chodzi że mają nadzieje że USA będzie ich broniło przed Chinami?

Lelum wypolerum
niedziela, 17 stycznia 2021, 02:54

Sarmata dla twojej wiadomości to Australia jest z USA pakcie Pacific Security Treaty czyli na polski Pakt Bezpieczeństwa Pacyfiku, część części będą produkować u siebie do AH-64.

Extern
sobota, 16 stycznia 2021, 17:03

USA będzie broniło Australii przed Chinami nawet jakby śmigłowce kupowali od Chińczyków. Gdy upadnie Australia, to będzie tam dla USA już pozamiatane.

zeneq
piątek, 15 stycznia 2021, 15:59

No to kwestię dywagacji o wyższości tygryska nad indianinem mamy z głowy...

Polak z drugiego sortu
piątek, 15 stycznia 2021, 15:56

Wszystkie problemy techniczne TIGERÓW powstały z winy Australijczyków , bowiem śmigłowce te były niedbale i niechlujnie produkowane na miejscu czyli w Brisbane. Ich techniczne wady wynikały z niskiej jakości produkcji licencyjnych podzespołów wytwarzanych w Australii. Likwidacja wad produkcyjnych Tigerów trwała wiele lat i gdy już się udała , to australijski MON zrezygnował z nich wybierając AH-64. Na złą opinie o Tigerach nałożyły się też negatywne opinie o NH-90 Taipan. Obecnie Australia ma na zbyciu 22 pozbawionych już wszelkich wad Tigerów , które mogą jeszcze służyć nowemu właścicielowi przez minimum 20 lat i które pewnie będą sprzedane za minimalną cenę. Australia , podobnie jak Polska, zabiega o względy USA , kupując amerykańskie uzbrojenie. Stąd zapewne wynikła decyzja o zakupie AH-64.

Lelum wypolerum
niedziela, 17 stycznia 2021, 03:05

@Polak z drugiego sortu co do Australijczycy akurat standardy produkcji mają na bardzo wysokim poziomie więc jak się nie znasz realiów to się nie wypowiadaj, to Tigery są szrotami.

Co za ludzie
piątek, 15 stycznia 2021, 20:19

BZDURY. Tiger to porażka . Tyle w temacie. Chore próby obrony tego gniota

Lord Godar
piątek, 15 stycznia 2021, 19:56

Najlepiej zwalić wszystko na Australijczyków , a jakieś konkretne dowody ?

Arek
piątek, 15 stycznia 2021, 15:40

Oj ostre podsumowanie współpracy Airbus Helicopters Tiger. Niezbyt dobry marketing dla potencjalnych dostawców.

gość
piątek, 15 stycznia 2021, 15:02

No to mamy pomostowego Kruka - czytaj ex australijskie Tigery.

Monkey
piątek, 15 stycznia 2021, 19:30

@gość: Tego się także obawiam.

jurgen
piątek, 15 stycznia 2021, 14:01

zero zaskoczenia

Monkey
piątek, 15 stycznia 2021, 14:01

Tiger jest średnio udanym śmigłowcem w swojej klasie. Ze względu na koszta eksploatacji nawet cena nie dała mu przewagi. Tylko się obawiam, żeby nasi decydenci nie wpadli na „świetny” pozyskania Tigre/Tiger z australijskiego demobilu jako docelowego Kruka...

Czytelnik
środa, 20 stycznia 2021, 21:19

A co sądzi na ten temat Macierewicz?

Dr House
piątek, 15 stycznia 2021, 13:13

Może za symbolicznego 1 dolara oddadzą nam Tigery. Idealny śmigłowiec dla Polski oczywiście tylko na parady wojskowe

Alek
środa, 20 stycznia 2021, 21:21

Nie stać nas.

piątek, 15 stycznia 2021, 11:51

Super 29 apache z uzbrojeniem utrzymaniem to chyba z 10 mld lekko ... kompletny bez sens. 300 km w jedną 300 w drugą i koniec paliwa na walkę 5 minut (czyli presją czasu) to samo mieli piloci me 109...10 minut na walkę i do Francji...dlatego tyle zestrzeleń mieli piloci RAF-u. Za 10 mld jest 20 baterii himmarsa. Bez sens. Zwłaszcza ,że za 10 lat ...taki helikopter to będzie abstrakcja,kosztowny przeżytek na równorzędnego przeciwnika. A do ceny takiego helikoptera należy dodać helikoptery ratunkowe dla załogi utraconego śmigłowca czyli kolejne miliardy. Chyba,że wybiorą wariant polski czyli tylariera policji i że będzie szukać pilotów na terenie zajętym przez przeciwnika np. Tu się rodzi pytanie kto poleci ratować moich pilotów F16 i mig 29 ,gdy zostaną potencjalnie zestrzelini w razie wojny? Znowu się okazuje , że MON to kompletne dno

Roshedo
piątek, 15 stycznia 2021, 11:29

Autralia wybrała następce tigerów a my nawet Tigerów nie mamy. Tylko kilka Głuszców , starych Mi-2 i bezzębnych Mi-24 które zamiast złomować należy modernizować do standardu ATE Mi24 SuperHIND MK.V ( i byłby to wtedy prawdziwy killer tak dla zachodnich Apachy jak i dla rosyjskich mi-28). Sokoły należy podnieść do standardu Głuszcza wszystkie 64 sztuki, A Mi-2 wywalić w piz..u bo to złom i jego miejsce jest w hucie. I tylko te ostatnie zastąpiłbym nowymi maszynami (np. Sokołami) bo nawet Mi-8 da się sensownie zmodernizować tak jak to robią Czesi. A co tym czasem się dzieje w Polsce? O czym myślą nasi decydenci?

Jasio
piątek, 15 stycznia 2021, 11:11

A jak tam program Kruk i zapowiadane wybranie nowego śmigłowca szturmowego jeszcze przez Macierewicza w 2016 roku ?? :)

Ginko bilomag?
piątek, 15 stycznia 2021, 16:26

Cóż to, Jasio nie pamięta, (jakaz krótka pamięć???), jak szybko pozbyto się jedynego ministra ON, który upierał się non stop żeby to Polsce produkowano maksimum sprzętu dla WP? Po co ten "odsmażany kotlet"? Ha ha!

Jasio
sobota, 16 stycznia 2021, 06:42

A co to już pisowcom nie można wytknąć tego że nie modernizują wojska tylko robią przedstawienie??? Dobra to gdzie są te śmigłowce które Macierewicz miał budować razem z Ukrainą ????

BUBA
piątek, 15 stycznia 2021, 15:40

A mialo byc wiecej, szybciej, taniej i Kownacki kiedys gadal ze juz za miesiac bedzie wyjawiony producent nowych OP a tymczasem niema nawet tego " pomostowego"zlomu . Bo ten zlom sami Szwedzi wstydza sie nam sprzedac. i mijaja lata lata leca a oni siedza na cieplych stolkach i cisza .,.. byle do rety

Autor
piątek, 15 stycznia 2021, 15:11

Przecież nikt nie przerywa tego programu a najpewniej będzie to ah1z viper lub nowy włoski aw249

Jasio
piątek, 15 stycznia 2021, 17:40

Nikt nie przerywa tego programu.... no to chyba po 5 latach już wybrali Kruka dla WP :)

Onucek
piątek, 15 stycznia 2021, 11:00

Eurozłom Tygrysek jednak nie taki super.

BUBA
sobota, 16 stycznia 2021, 18:23

Tiger jest zaprojektowany na potrzeby klimatu Europy i w Australi niema nic do szukania. Odkupic je za 1€ dogadac sie po sasiedzku z Niemcami, abgrejdowac je na potrzeby WP. Kilka Mi zostawic na potrzeby polskich kondygenow na bliskim i dalekim wschodzie i Kruk zalatwiony. Bo Apaczow innych nie powinno sie brac pod uwage i tak w najblirzszych 15-20 lat nie bedzie.

Polish blues
piątek, 15 stycznia 2021, 17:34

Eurozłom i tak lepszy od latających trumien Mi-24 na naszym wyposażeniu

GER
piątek, 15 stycznia 2021, 13:26

A jakiego tygryska ma Polska???

Herr Wolf
piątek, 15 stycznia 2021, 13:06

Coś więcej?

orel
piątek, 15 stycznia 2021, 10:57

Teraz pytanie czemu wybrali opcję niemal 50% droższą niż AH-1Z? Czy zaważyły względy techniczne czy polityka/interoperacyjność z sąsiadami i amerykanami?

QVX
sobota, 16 stycznia 2021, 01:36

Bo zmienili koncepcję użycia. W skrócie. AH-64E - śmigłowiec wojny z silnym przeciwnikiem (Rosja czy teraz Chiny). AH-1Z - śmigłowiec do ganiania partyzantów, wojny ze słabym przecinikiem (np. Irak) i ewentualnie drugorzędne teatry wojny z silnym. Tiger HAD (francuski lepszy) - jak AH-1Z. Tiger HAP (francuski gorszy) - tylko ganianie partyzantów. Tiger UHT (niemiecki) - w założeniach jak AH-64E, ale program de facto jest niedokończony (te cięcia budżetowe). Tiger ARH (australijski) - coś pośredniego między HAP i HAD - na Irak starczy, a na Rosję/Chiny - nawet na drugorzędnym bym nie ryzykował. Australijczycy pierwotnie chcieli ganiać partyzantów i co najwyżej walczyć z państwem typu Iraku, więc zamówili Tigery ARH, a teraz przewidują wojnę z Chinami, zatemchcieli odpowiedni sprzęt. Doprowadzenie Tigerów do odpowiedniego standardu uznali za zbyt kosztowne. W przypadku AH-1Z podobnie [cena śmigłowca plus koszty modernizacji najprawdopodobniej przewyższyłyby cenę Apache'a, tym bardziej, że USMC (użytkownik AH-1Z) nie przewiduje ich użycia w wojnie z silnym].

Davien
sobota, 16 stycznia 2021, 10:30

Panie QVX i dlatego pewnie USMC na swój smigłowiec wybrał AH-1 a nie chcieli AH-64, choc były takie próby. A akurat USMC sa własnei wojskami ekspedycyjnymi i to one jako pierwsze by sie starły np z Chinami czy Rosja na ladzie. Obie maszyny maja podobne przeznaczenie, różni je jedynie kto ich uzywa, no i niestety fakt że obecnie AH-64E jest lepszy od AH-1Z,

QVX
środa, 20 stycznia 2021, 10:00

Panie Davienie. Od wojny pełnoskalowej w USMC docelowo ma być Valor, a Viper już nie, a tylko od wojny małoskalowej (partyzanvi, III świat i drugorzędny testt z takimi Chinami). Stąd USMC go nie modernizuje do możliwości AH-64E, bo i po co? A ponieważ US Army jak dotąd nie jest przekonana do pionowzlotów, stąd modernizują AH-64 do wymogów współczesnej wojny pełnoskalowej.

Davien
środa, 20 stycznia 2021, 18:03

Panie QVX proszę sprawdzić od kiedy USMC uzywa maszyn AH-1 i w ilu starciach brali udzial. Bo badania nad AH-64 na okręty były dawno temu i nawet wtedy nie chcieli Apache, woląc AH-1. AH-64E to ile lat temu powstał??

Nikt
piątek, 15 stycznia 2021, 18:25

Więcej piędziędzy dla amerykańskich koncernów, większa szansa, że USA przymknie oko na handel i współpracę z Chinami. Choć po obecnej zmianie prezydenta, ma to małe znaczenie

gość
piątek, 15 stycznia 2021, 15:18

Odpowiedz na to pozornie przewrotnie, postawione pytanie jest bardzo prosta, ponieważ Viper to pomimo wymiany całej elektroniki leciwa i przestarzała konstrukcja, bazując na Cobrze.

Davien
piątek, 15 stycznia 2021, 17:57

AH-1Z to nowe, od podstaw powstałe śmigłowce nie mając poza nazwą wiele wspólnego z AH1 wiec nie wypisuj fantazji.

Davien
piątek, 15 stycznia 2021, 14:31

Cena była podobna do tej za zakup 7 Tigerów i dalszą ich eksploatacje połaczoną z modernizacją reszty. A AH-64E ma zwyczajnie sporo większe mozliwości od AH-1Z, w tym opcje jakich AH nie ma.

biały
sobota, 16 stycznia 2021, 10:52

ale jak dla nas przy naszej jakości serwisu i zdarzających się przekrętach (niestety ) i małych środkach finansowych dla Polski wybrał bym ah-1z

czytelnik D24
sobota, 16 stycznia 2021, 07:37

Dobrze ze wybrali AF-64, bo inaczej to bys sobie Davidku ostatnie wlosy z glowy powyrywal :D.

Wojmił
piątek, 15 stycznia 2021, 13:20

To oczywiste.. czy kupiłbyś dzisiaj Fiata 125p z nowym silnikiem, elektryką, hydrauliką i zbudowanym z nowych materiałów? AH-1Z jest dla 2 kategorii państw. Australia jest 1...

biały
sobota, 16 stycznia 2021, 10:54

Amerykanie też używają dużej ilości AH-1Z , śmigłowiec ma swoje zalety , jest prostszy w serwisowaniu , nie wymaga takiego dużego zaplecza remontowego i jest sporo tańszy

Davien
sobota, 16 stycznia 2021, 10:33

Taak tylko to akurat AH-64 to modernizacje starszych maszyn albo produkcja odpostaw,ale ciagle to linia rozwojowa od Ah-64A. A AH-1Z to zupełnie nowa maszyna z AH-1 majaca wspólna częściowo jedynie nazwę.

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
piątek, 15 stycznia 2021, 12:43

Za ceną idzie jakość.

mc.
piątek, 15 stycznia 2021, 12:34

Zaważyły możliwości techniczne (a właściwie różnica miedzy nimi) tych maszyn. Można posumować że AH-64 ma co najmniej dwukrotne możliwości AH-1Z. Podsumowując teoretycznie AH może zabrać nieco mniejszą ilość uzbrojenia, ale wtedy jego zasięg i możliwości operacyjne znacznie spadają (czyli nie wystarczy policzenie ilości belek podwieszenia). Dodatkowo AH-64 ma zupełnie inne możliwości jeśli chodzi o obserwację i współpracę z innymi maszynami i innymi pododdziałami. Sprawdź sobie kontrakt dla Malezji gdzie za 6 maszyn (z dodatkowymi silnikami i uzbrojeniem) Bell chce 450 mln USD, a cenę AH-64 (6 maszyn ale z dużo większym uzbrojeniem i głowicami obserwacyjnymi) Boeing chce 1,5 mld USD.

Kowalskiadam154
piątek, 15 stycznia 2021, 10:18

Gratulacje dla Australii za wybranie prawdziwego śmigłowca szturmowego nie plastikowej wydmuszki z Europy

Tweets Defence24