Atak w Donbasie, konferencja w Monachium. Złe sygnały dla Ukrainy

27 lutego 2020, 11:47
7eea866b0bc069fc45d3c089288641ef_1582029525_extra_large
Konferencja prasowa prezydenta Zełenskiego po zakończeniu ataku na pozycje ukraińskie w obwodzie Ługańskim. Fot. president.gov.ua
Reklama

Najpierw niekorzystne dla Kijowa wydarzenia podczas konferencji w Monachium, zaraz potem atak prorosyjskich rebeliantów w Donbasie. W ten sposób Rosja demonstruje, że wznowiony na jesieni 2019 roku proces pokojowy znów zostaje zamrożony i to na długo. To problem dla Wołodymyra Zełenskiego, który z osiągnięcia porozumienia ws. Donbasu i zakończenia stanu faktycznego konfliktu zbrojnego uczynił jeden z najważniejszych punktów swojej prezydentury. Ostatnie wydarzenia potwierdzają też, że sytuacja międzynarodowa – szczególnie odnośnie konfliktu w Donbasie i relacji zachodniej Europy z Rosją – zmienia się na niekorzyść Ukrainy.

Prorosyjscy separatyści zaatakowali 18 lutego, ok. godz. 5 rano pozycje ukraińskie w obwodzie ługańskim, w pobliżu miejscowości: Nowotoszkowske, Orichowe, Krymske i Chutor Wilnyj. Prowadzili ostrzał, wykorzystując uzbrojenie zabronione przez porozumienia mińskie: moździerze kalibru 120 mm, granatniki i wielkokalibrowe karabiny maszynowe. Po przygotowaniu artyleryjskim rebelianci próbowali przerwać front na styku pozycji dwóch ukraińskich brygad. Po pięciu godzinach walk – najcięższych od początku prezydentury Zełenskiego – rebelianci zwrócili się z prośbą o zawieszenie broni.

Ogień wstrzymano, sytuacja jest stabilna, Ukraińcy utrzymali pozycje. Szef sztabu generalnego sił zbrojnych Ukrainy Rusłan Chomczak poinformował, że zginął jeden żołnierz ukraiński, trzech zostało rannych, a dwóch – kontuzjowanych. Rebelianci stracili czterech ludzi, sześć osób zostało rannych. – To próba zerwania procesu pokojowego – ocenił prezydent Wołodymyr Zełenski. Na zwołanym w trybie pilnym posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Zełenski zapewnił, że atak prorosyjskich rebeliantów nie zmieni obranego kursu na zakończenie wojny.

Do ataku doszło w piątą rocznicę zwycięstwa prorosyjskich sił w bitwie o Debalcewe. Należy zwrócić uwagę, że eskalacja działań wojennych w Donbasie nastąpiła dzień po tym, jak minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow powiedział w Monachium, komentując wypowiedzi o szczycie czwórki normandzkiej w kwietniu, iż termin ten należy rozumieć jedynie jako życzenia partnerów Rosji w tym formacie. Podkreślił, że Rosja nie widzi na razie postępu, jeśli chodzi o realizację ustaleń poprzedniego szczytu czwórki normandzkiej z grudnia 2019 roku w Paryżu. Ma to być wina Kijowa – mówi Ławrow. To oznacza usztywnienie pozycji Kremla po ubiegłorocznym wznowieniu rokowań. Nadzieje na szczyt formatu normandzkiego w kwietniu wyrazili podczas konferencji w Monachium prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski i prezydent Francji Emmanuel Macron.

Na tej samej konferencji doszło do incydentu ilustrującego postępującą zmianę nastawienia zachodniej Europy do Rosji. Na stronie internetowej 56. Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa pojawił się dokument z propozycjami rozwiązania konfliktu ukraińsko-rosyjskiego przygotowany przez organizację pozarządową Euro-Atlantic Security Leadership Group. Niektóre zaprezentowane tam punkty stanowią powtórzenie przekazu Kremla. Pod wpływem krytyki Kijowa, ale też innych ośrodków eksperckich, dokument został ze strony zdjęty. Jego pojawienie się i zwarte w nim rekomendacje przewidujące m.in. częściowe łagodzenie sankcji w zamian za stopniowe wdrażanie porozumień mińskich, wpisuje się w forsowaną przez niektórych polityków zachodnioeuropejskich, m.in. Macrona czy część elit niemieckich, ideę resetu stosunków z Rosją pogorszonych po aneksji Krymu w 2014 roku.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 24
Reklama
Andrettoni
piątek, 28 lutego 2020, 12:41

Ukraina wydała Rosji broń nuklearną pod wpływem zachodnich gwarancji nienaruszalności granic. Granice naruszono, a reakcji nie było - oto ile te gwarancje są warte. Kraje, które były gwarantami powinny teraz zapłacić Ukrainie za ich nie dotrzymanie. Kiedyś mieliśmy takie same gwarancje i okazały się być gówniane. Oczywiście możemy rozliczać III Rzeszę czy ZSRR za poniesione straty, ale fakty są takie, że winna jest papierowa polityka. Jedyna skuteczna polityka to ta oparta na własnej sile - gospodarka, armia i broń atomowa. Bez własnej siły jest się tylko żetonem w rozgrywce innych.

NAVY
piątek, 28 lutego 2020, 09:36

Państwa zachodnie mają już dobre doświadczenia z konferencji w mieście Monachium !

fifi
piątek, 28 lutego 2020, 00:07

Chcieli się przebić do Kijowa?Strasznie grubyni nićmi ...

Ustawiator
czwartek, 27 lutego 2020, 21:46

4 normandzka juz wydala Krym Rosji No tak powtórka z Jałty

Gort
czwartek, 27 lutego 2020, 22:40

Raczej powtórka z Monachium. Próbują karmić niedźwiedzia ochłapami i myślą że nasycony osłabnie...

MAZU
czwartek, 27 lutego 2020, 19:21

Teraz jest dobry moment aby rozmawiać z Ukrainą o transferze technologii rakietowych (Wilcha, Neptun itd). Tylko trzeba chcieć. ...

dropik
piątek, 28 lutego 2020, 09:15

a po co ? problem homara został już załatwiony ... nie rozumiesz jak działa nasz MON ? hahaha

czwartek, 27 lutego 2020, 22:53

Oni maja teraz wybory co będą myśleć o tym co za 10 lat

dim
czwartek, 27 lutego 2020, 22:03

- i sam sobie odpowiedziałeś.

Mirek
czwartek, 27 lutego 2020, 19:14

Konferencja w Monachium źle się kojarzy . Szczególnie Czechom .

Sarmata.
czwartek, 27 lutego 2020, 19:08

Z tego co podała strona Ukrainska został stracony posterunek obserwacyjny wysunięty daleko na przedpole. Wygląda że ten posterunek był na ziemi niczyjej a więc był tam wbrew umowie.Separtatysci po prostu usuneli nielegalny posterunek obserwacyjny armi Ukrainskiej.

Fanuel
piątek, 28 lutego 2020, 10:31

Sarmata ...i wszystko jasne.

Serbow
piątek, 28 lutego 2020, 07:30

Potrzebuje pan leczenia albo lekcji geografii.

pragmatyk
czwartek, 27 lutego 2020, 22:40

Usuneli a potem poprosili o zawieszenie broni.jesteś lepszy cygan niż Rosjanie.

MG
czwartek, 27 lutego 2020, 21:19

kto tam jest nielegalnie??

Fanklub Daviena
piątek, 28 lutego 2020, 11:01

Junta z Kijowa. Mieszkańcy Donbasu są u siebie! :)

Sarmata
piątek, 28 lutego 2020, 00:21

Na przykład Ukraincy we Lwowie.

vild
czwartek, 27 lutego 2020, 18:24

Rosja robi co chce ,a slabi politycy zachodu sa jak pieski na smyczy.Gdzie idea wolnosci rownosci i braterstwa .Francja i Niemcy ciagle popelniaja bledy polityczne ,w stosunkach do Rosja ,i wiecznie mamy z tego powodu problemy.

Dalid
piątek, 28 lutego 2020, 09:02

Nie zgodzę się. Niemcy w sposób widoczny to już od wojny w Dombasie wspierają Rosję (czynnie lub poprzez swoje zaniechania czy pasywność). Niemcy z Rosją są już dogadali. Teraz do układu opartego ekonomicznie o ns1 i ns2 chcą dołączyć Francuzi.

MAZU
czwartek, 27 lutego 2020, 19:19

Korupcja w UE

Stary Grzyb
czwartek, 27 lutego 2020, 18:16

Samo istnienie rządzonej przez bolszewię Rosji jest złym sygnałem dla świata, a jedyną prawidłową wobec niej polityką jest polityka Zimnej Wojny w wydaniu reaganowskim. Reszta to szczegóły.

Ja
czwartek, 27 lutego 2020, 17:16

Ue zawsze kolaborowała z moskalem

mobilny
czwartek, 27 lutego 2020, 13:51

Ukraina ni Krymu ni Donbasu nie odzyska. Pytanie jak zachód ma zachód ma z tego wyjść akceptując ten stan rzeczy bo Rosja z twarzą z tego wyjść już nie może. No ale to już problem polityków rozdajacych karty na świecie Zaklamanie zachodu jest widoczne jak na dłoni

fifi
piątek, 28 lutego 2020, 00:09

Jak z Kosowem.

Tweets Defence24