Reklama
Reklama

Atak na Syrię. Cel: powstrzymać użycie broni chemicznej [KOMENTARZ]

14 kwietnia 2018, 07:56
Syria atak mapa
Mapa: Departament Obrony USA
Defence24
Defence24

DOTYCZY:


Siły zbrojne Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii i Francji przeprowadziły skoordynowane uderzenie na cele w Syrii. Użyto zarówno systemów woda-ziemia, jak i powietrze-ziemia. Operacja ma ograniczony zakres, a jej głównym celem jest odstraszenie od dalszego użycia broni chemicznej przez wojska Asada. Dwa typy środków rażenia - francuskie rakiety manewrujące NCM/MdCN oraz amerykańskie pociski manewrujące AGM-158B JASSM-ER - zostały użyte po raz pierwszy.

W nocy z piątku na sobotę przeprowadzono uderzenie na cele w Syrii. Zaatakowane zostały trzy obiekty, związane z użyciem przez Asada broni chemicznej: laboratorium w rejonie Damaszku oraz punkt dowodzenia i magazyny bojowych środków trujących w rejonie Homs. Na razie jest to zgodnie z deklaracją sekretarza obrony gen. Mattisa jednorazowa akcja, ale działania mogą zostać wznowione – przede wszystkim w wypadku ponownego użycia broni chemicznej. Gotowość do kolejnych ataków wyraził Donald Trump - do czasu zaprzestania użycia broni chemicznej przez reżim.

Zarówno Pentagon, jak i sam prezydent Trump zapewnili, że głównym celem operacji jest powstrzymanie dalszego wykorzystania zabronionych bojowych środków trujących w Syrii. Rok temu, po ataku na wioskę Chan Szejkun przeprowadzono uderzenie rakietami Tomahawk na bazę Al-Szarjat.

W wydanym przez Pentagon komunikacie podkreśla się, że od tego czasu syryjski reżim wielokrotnie używał broni chemicznej – przede wszystkim chloru, ale też – w listopadzie 2017 roku, w rejonie miasta Harasta w pobliżu Damaszku - sarinu. Amerykanie podkreślają, że reżim często wykorzystywał środki chemiczne na mniejszą skalę. Mowa o rakietowych pociskach artyleryjskich, czy nawet granatach z gazami bojowymi.

Trzeba też pamiętać, że w Syrii toczy się wojna informacyjna, a sama ocena sytuacji w Dumie była trudniejsza niż rok temu z uwagi na fakt, że miasto było otoczone (obecnie jest kontrolowane przez siły syryjsko-rosyjskie). Nie bez znaczenia był również charakter użytego środka bojowego (wykorzystanie chloru może być trudniejsze do udowodnienia i jednoznacznego przyporządkowania odpowiedzialności, niż w wypadku sarinu).

Obecnie władze USA oceniły jednak „z pewnością”, że w Dumie użyto chloru, jest też prawdopodobne, że wykorzystano tam również sarin. Przypuszczalnie bomby beczkowe zostały zrzucone ze śmigłowca/śmigłowców, operujących w rejonie Dumy.

Operacja miała znacznie szerszy zakres, niż w kwietniu 2017 roku. Zaatakowano trzy cele, używając różnych środków rażenia. Wykorzystano m.in. pociski manewrujące Tomahawk odpalane z amerykańskich okrętów nawodnych, a także z jednostki typu Virginia.

Oprócz nich użyto także samolotów bojowych – prawdopodobnie bombowców B-1B, uzbrojonych w broń precyzyjnego rażenia. Biorąc pod uwagę specyfikę użycia tych maszyn, jak i chęć pozostania poza zasięgiem OPL przeciwnika, niewykluczone że użyto pocisków JASSM lub JASSM-ER - takich, jak zakupiono dla polskich F-16.

AKTUALIZACJA 08:37 - O prawdopodobnym użyciu pocisków JASSM w Syrii poinformował serwis The Drive, miały one być uzbrojeniem B-1B.

AKTUALIZACJA 16:47 - Pentagon ujawnił zestaw środków bojowych, użytych w ataku. 30 pocisków Tomahawk zostało wystrzelonych przez Ticonderoga USS Monterey operujący na Morzu Czerwonym. Okręt typu Arleigh Burke USS Laboon wystrzelił kolejnych siedem rakiet tego typu. 23 pociski Tomahawk zostały wystrzelone przez niszczyciel USS Higgins z wód Zatoki Arabskiej (zwanej też Zatoką Perską). Sześć kolejnych Tomahawków zostało odpalonych przez okręt podwodny typu Virginia operujący na Morzu Śródziemnym. Dwa bombowce B-1B, eskortowane przez myśliwce F-15 i F-16, odpaliły 19 pocisków JASSM-ER. 

Z kolei Brytyjczycy i Francuzi wykorzystali swoje maszyny Tornado i Rafale (oraz być może Mirage 2000) uzbrojone w pociski manewrujące Storm Shadow/Scalp EG. Francja użyła też pocisków manewrujących odpalanych z okrętów nawodnych. Chodzi o rakiety NCM/MdCN, w jakie uzbrojone są francuskie fregaty FREMM operujące w rejonie działań. W ostatniej operacji użyto więc co najmniej czterech różnych systemów uzbrojenia woda-ziemia i powietrze-ziemia, a dla NCM/MdCN jest to z pewnością chrzest bojowy. Zarówno te ostatnie (oferowane wraz z okrętami typu Scorpene), jak i Tomahawki są rozważane jak uzbrojenie dalekiego zasięgu w polskim programie nowego okrętu podwodnego o kryptonimie Orka. W rejonie działań były też obecne samoloty pełniące rolę myśliwców eskorty - np. brytyjskie Typhoony. 

Zastosowanie pocisków cruise ograniczyło ryzyko strat po stronie koalicji. Nie wiadomo na ile skuteczny okazał się atak, choć Brytyjczycy podali, że według wstępnych danych pociski Storm Shadow osiągnęły cele. Według gen. Dunforda przeciwdziałanie prowadziła wyłącznie syryjska obrona przeciwlotnicza. Trzeba pamiętać, że nawet zestawy przeciwlotnicze dalekiego zasięgu, jak rosyjskie S-300 i S-400, mogą być skuteczne wobec pocisków cruise jedynie na ograniczonych odległościach, gdyż te ostatnie lecą na niskim pułapie, i są trudne do namierzenia (część z użytych pocisków miała na pewno elementy obniżonej wykrywalności). Rosyjskie systemy naziemne według dostępnych informacji nie są zdolne do przechwycenia pocisków lecących poniżej horyzontu radiolokacyjnego, co zmniejsza ich zasięg wobec niskolecących celów do maksymalnie kilkudziesięciu kilometrów.

Z drugiej jednak strony warto zauważyć, że zakres działań był mimo wszystko ograniczony, nie ma na razie informacji o atakach na syryjskie bazy lotnicze, czy elementy obrony powietrznej. Szef połączonych sztabów gen. Dunford przyznał, że cele dobierano w taki sposób, aby zminimalizować ryzyko porażenia rosyjskich żołnierzy i instalacji. Rosji nie powiadomiono o celach ataku, jak miało to miejsce rok temu. Za pomocą mechanizmu ograniczania ryzyka wymieniono jednak ogólne informacje o planach wykorzystania przestrzeni powietrznej, zgodnie z procedurami ustalonymi do działań przeciwko Daesh.

Na uwagę zasługuje również fakt zmontowania przez Amerykanów koalicji do uderzeń na cele w Syrii. Atak przeprowadzony przez siły wielonarodowe, z udziałem dwóch najważniejszych europejskich członków NATO jest znacznie silniejszym sygnałem, niż akcja przeprowadzona samodzielnie.

Biorąc pod uwagę jednorazowy – na razie – charakter jak i przebieg operacji sojusznicy wybrali opcję ograniczonego uderzenia. Ma ono na celu powstrzymanie dalszego użycia broni chemicznej, a jednocześnie zminimalizowanie ryzyka starć z Rosją. Dalszy przebieg wydarzeń będzie zależał przede wszystkim od tego, czy Moskwa zdecyduje się na kontrakcję oraz czy broń chemiczna zostanie użyta w Syrii ponownie. Trzeba też pamiętać, że za kilka dni w rejonie działań powinna się znaleźć grupa bojowa lotniskowca USS Harry S. Trumman, dysponująca też co najmniej pięcioma okrętami z systemem Aegis, uzbrojonymi w rakiety Tomahawk. To da Amerykanom możliwość zwiększenia zakresu działań, gdyby była taka potrzeba. Ostatnie kilka tygodni, biorąc pod uwagę deklarację Trumpa o wycofaniu się, atak chemiczny i właśnie przeprowadzone uderzenie, pokazały że wojna w Syrii toczy się w sposób dynamiczny i w dużej mierze nieprzewidywalny.

Defence24
Defence24
KomentarzeLiczba komentarzy: 182
Zoomer
poniedziałek, 16 kwietnia 2018, 12:31

Jak analitycy ruchu internetowego stwierdzili, bezpośrednio po ataku na Syrię, o ponad 2 000 % wzrosła aktywność rosyjskich troli na formach internetowych. Interesujące? TO WIDAĆ! SŁYCHAĆ! I CZUĆ! Może nie aż tak bardzo na tym forum, ale na innych - toż to oblężenie!

KS
niedziela, 15 kwietnia 2018, 13:51

Nie bardzo rozumiem,może mnie ktoś oświeci. \"Wolny świat\" atakuje ośrodki produkcji i magazynowania broni chemicznej,narażając tym samym życie cywilów. Po ataku, po zniszczeniu zapasów broni chemicznej powinna powstać śmiercionośna chmura toksyn.Nic takiego się nie stało. Czyżby USA dostarczyła dowodów na to,że Assad nie ma żadnej broni chemicznej?

sdf
poniedziałek, 16 kwietnia 2018, 15:16

taki atak miałby sens przy zastosowaniu bomby termobarycznej. Inaczej to zwykły, chamski atak chemiczny...

Jacek
niedziela, 15 kwietnia 2018, 13:06

\"Jeżeli to wszystko, to Asad powinien odetchnąć\" - napisał na Twitterze Randa Slim, ekspert w waszyngtońskim Middle East Institute. Dalszy komentarz w przedmiotowym temacie uważam za zbyteczny...

w.
niedziela, 15 kwietnia 2018, 09:05

czy w ogóle był atak chemiczny to tylko wodzowie Białych Hełmów wiedzą. Brak dostępu zachodnich dziennikarzy do Doumy byl tylko pretekstem do nalotów. Do Chan Szejkun przez rok nie wybrała się misja od broni chemicznej , po prawdzie nie miała po co gdyż islamiści już w kilka dni po incydencie starannie zabetonowali miejsce wybuchu ładunku z podejrzaną substancją.

observer48
niedziela, 15 kwietnia 2018, 08:09

Według analiz wywiadu satelitarnego i filmów nakręconych podczas nalotu przez samoloty RAF, US Air Force i sił powietrznych Francji, wszystkie pociski, których liczbę ocenia się na ponad 100, a według niektórych analityków nawet na ponad 200, uderzyły w zamierzone cele. Rosjanie nie strzelali, a Syryjczycy wystrzelili około 40 pocisków antyrakietowych, z których żaden nie trafił w cel, ponieważ zostały odpalone zbyt późno. Przy okazji pragnę przypomnieć, że Polska zakupiła ponad 100 amerykańskich pocisków manewrujących AGM-158B JASSM-ER.

lef
niedziela, 15 kwietnia 2018, 07:17

Cała sprawa z rzekomym użyciem broni chemicznej to dla mnie wielka ściema. Ok. 2 tygodnie temu prezydent Trump zapowiedział wycofanie wojsk amerykańskich z Syrii. W tym czasie niejaki Bolton został doradcą ds. bezpieczeństwa narodowego. I uważam, że to on wpłynął na zmianę decyzji Trumpa. A tak na marginesie, to międzynarodowa komisja miała w sobotę rozpoznać w Dumie czy rzeczywiście użyto broni chemicznej czy też chloru.

zeus89
sobota, 14 kwietnia 2018, 23:46

Ale wszyscy świetnie poinformowani. Jedni wiedzą, że atak był testem rosyjskiego OPL ale Ruskie nie uruchomili s400, a stare opl bez problemu zniszczyło 90% rakiet. Inni wiedzą, że opl ruskie nic nie zestrzeliło i wszystkie rakiety trafiły cel. Jeszcze inni wiedzą, że przed atakiem wszystkich ewakuowano więc w sumie taka gra pozorów. Podziwiam tą rozległą wiedzę o wszystkim niektórych :)

Lgq
niedziela, 15 kwietnia 2018, 16:38

To gdzie te zestrzelone rakiety?

Eden
niedziela, 15 kwietnia 2018, 13:31

To nie jest ich wiedza tylko działanie propagandy. Oni wszyscy są jak ślepe owieczki, tudzież kury, gdzie sypniesz ziarnem tam podreptają.

Nojatotamnwm
sobota, 14 kwietnia 2018, 23:45

Ponad setka rakiet i kilka bud rozwalonych. Część pocisków zestrzelono, część nie. Rząd syryjski bez strat, USA sukces propagandowy, Rosja sobie popatrzyła, ceny ropy rosną. Wszyscy szczęśliwi, praktycznie nic się nie stało.

Arado
sobota, 14 kwietnia 2018, 23:40

Zastanawia mnie fakt ze jesli uzyli chloru to zrobili to bez sensu,miasto bylo godziny przed opanowaniem przez sily rzadowe i Rosjan.Nie maja kontroli nad swoimi,kazdy robi tam co chce? Przeciez wiadomo bylo ze zachod natychmiast zaregaguje.Caly atak byl doskonale sfilmowany,czekali z kamerami jak zrzuca zasobniki?Wszystko to do prawdy dziwne..

mobilis in mobili
sobota, 14 kwietnia 2018, 19:54

W każdym średnio rozwiniętym państwie przemysł cywilny posiada zapasy substancji takich jak chlor czy amoniak.Zbudować na ich bazie prymitywną broń chemiczną (taką jak w/w \"bomby beczkowe\") jest bardzo łatwo i praktycznie każda strona tego konfliktu mogła to zrobić. Osobiście podejrzewam że była to prowokacja mającą zdyskredytować siły rządowe i skłonić Zachód do interwencji.Ważne jest polityczne osłabienie pozycji Rosji w tej wojnie.Syria to teraz pole rozgrywki między mocarstwami a Rosjanie przez sprytną taktykę ugrali dotąd najwięcej choć mocnych kart w talii wiele nie mają...Dla USA to dosyć frustrujące.Może też chodzić o próbę scementowania sojuszu przeciw Assadowi bo ten poczyna się jakoś rozłazić w szwach.Turcja atak pochwaliła mimo umizgów Erdogana do putinokracji. Dobro samych Syryjczyków nie jest tutaj istotne,będą ginąć dalej z rąk protegowanych Rosji,USA,Iranu czy Turcji w zależności jak wiatr powieje.Ta wojna potrwa jeszcze długo.Polska z uwagi na geopolitykę powinna tu trzymać stronę Ameryki i popierać wszelkie działania przeciw Assadowi-chyba że ten raptem zmieni front i odwróci się od Putina.Mało prawdopodobne ale nie do wykluczenia...

Givi
sobota, 14 kwietnia 2018, 23:00

Tylko żeby użyć tych prymitywnych bomb beczkowych to trzeba mieć śmigłowce, a to zawęża nam możliwych sprawców już dość poważnie. A gdyby okazało się ze nie użyto prymitywnych beczkówek a tak jak poprzednio bywało \"seryjne\" syryjskie bomby lotnicze to trzeba by mieć samolot bojowy, a to zawęża nam możliwych sprawców jeszcze bardziej.

mobilis in mobili
niedziela, 15 kwietnia 2018, 16:32

Niekoniecznie śmigłowce. Podczas wojny domowej w Jugosławii siły chorwackie używały (z braku czego innego) improwizowanych bomb beczkowych zrzucanych z...dwupłatowych AN-2.Nie zawierały chloru tylko konwencjonalny ładunek burząco-odłamkowy a wypychano je przez boczne drzwi ładowni. Podobny patent zastosowano też w Sudanie Południowym.O ile śmigłowce posiadają praktycznie tylko siły Assada o tyle prymitywne latadła w rodzaju (bez obrazy) \"antków\" mogą mieć prawie wszyscy. Wątpię żeby ktokolwiek na świecie robił zaawansowane bomby lotnicze z tak prymitywnym i nieefektywnym ładunkiem jak chlor.To się nie kalkuluje.Sarin,Soman...to co innego.

Smuteczek
niedziela, 15 kwietnia 2018, 15:42

ISIS do bomb z chlorem przeciwko silom rzadowym uzywalo chyba mozdziezowych pociskow wczesniej.

Polanski
sobota, 14 kwietnia 2018, 22:34

Asad dzięki sprowokowanej przez siebie sytuacji chce wciągnąć głębiej Rosję do interwencji. Może już wie, że Rosja chce się wycofać z Syrii?

Zbig gniew
sobota, 14 kwietnia 2018, 19:48

Ten cały tzw \'\'atak\" był tak ostrożnie i nieśmiało przeprowadzony żeby tylko Assadowi i broń boże Rosjanom nie zrobić najmniejszej nawet krzywdy. Ciekawe czy my w razie godziny W możemy liczyć na takich \"sojuszników\". Niezła szopka.

Kiks
sobota, 14 kwietnia 2018, 19:46

Według CCCp skuteczność przechwycenia wrogich obiektów to 150%.

Logik
poniedziałek, 16 kwietnia 2018, 10:21

Podobnie jak w krymskim referendum

Willgraf
sobota, 14 kwietnia 2018, 19:15

Strącono 96rakit czyli 96% wystrzelonych! S400 jest nie do przejścia!

Vvv
niedziela, 15 kwietnia 2018, 04:18

Libczha rośnie z dnia na dzień :) s-400 nie widział żadnej rakiety i nic nie wystrzelił

chateaux
niedziela, 15 kwietnia 2018, 00:36

Nie zestrzelono ani jednej. Rosjanie w ogole nie strzelali, a Syeyjczycy wystrzelili 40 swoich pociskow SAM, gdy juz wszystkie pociski zachodnie uderzyly w cele.

abc
sobota, 14 kwietnia 2018, 22:44

Może zimny okład na czoło? Nawet Ruscy twierdzą że żadna rakieta nie wleciała w ich obszar obrony a koledze się marzy skuteczność S-400. Ten asadowski złom złożony ze starych postsowieckich systemów OPL nie strącił żadnej ze 105 odpalonych rakiet.

prawieanonim
niedziela, 15 kwietnia 2018, 23:41

Ruscy tak twierdzą bo się zbłaźnili to jakoś muszą wybrnąć. Atak nastąpił ledwie 100 kilometrów od Latakii a to jest bardzo w obszarze obrony ruskich.

Marek
sobota, 14 kwietnia 2018, 19:07

Ściema dla opinii publicznej.Usa testują możliwości systemu OPL rozlokowaną w Syrii.Zostaly wystrzelone \"wabiki\" w mało znaczące cele.Rosjanie celowo nie uruchomili s-400 największego asa w regionie.Działały starsze systemy, które jeśli jest prawda zneutralizowały 70 z 100 rakiet.Skuteczność na poziomie 70%.Upokozenie i wstyd dla zachodnich systemów zaawansowanych rakiet.A jeszcze S400 uśpione były..Rosja stawiła czoła zagrożeniu i ze spokojem nie dały się sprowokować do odwetu..Co dalej ? Prowokacje....

Vvv
niedziela, 15 kwietnia 2018, 04:18

Tak tak :) rosyjska opl nie straciła niczego a s-400 był ślepy

Ktos
niedziela, 15 kwietnia 2018, 01:12

Gdyby Rosjanie zestrzelili tyle rakiet trabiliby o tym gdzie tylko się da. Jakoś cisza jest... Prawda jest taka jak wcpoprzedn ataku. Rakiety dosięgły swoich celów i nikt nie mógł nic na to poradzić. Za dwa dni będą pewnie zdjęcia satelitarne i będzie można policzyć trafienia

Wtyk
niedziela, 15 kwietnia 2018, 00:28

Pierwsza myśl prawidłowo reszta propaganda

JKK
sobota, 14 kwietnia 2018, 22:52

przeciez to juz koniec

A.K
sobota, 14 kwietnia 2018, 18:39

ASAD nie użył broni chemicznej. Atak na Syrię jest pogwałceniem wszelkich praw międzynarodowych. ATAK ten można porównać z atakiem terrorystycznym. Za atak chemiczny odpowiedzialne są komórki UK oraz US wraz ze wspieranymi przez nich terrorystów. ATAK był wymierzony w wojska Irańskie oraz Syryjskie na \'prośbę\' Arabii Saudyjskiej i być może Izraela. Arabii Saudyjskiej, Emiratom, Wielkiej Brytanii, Francji oraz Stanom zależy na terenach południowych Syrii gdyż tamtędy ma iść gazociąg z Emiratów Arabskich do Europy. Myślcie, śledźcie wydarzenia i nie czytajcie tej pożal się boże propagandy zachodniej.

2+2
niedziela, 15 kwietnia 2018, 13:19

To, że ludzie dyskutują o ataku chemicznym odznacza, że propaganda jest skuteczna. Zamiast traktować taką informację jako bzdet nie warty uwagi lub pretekst dla naiwnych analizują, kto, po co i dlaczego:-)

Cynik
sobota, 14 kwietnia 2018, 17:48

Atak chemiczny mógł być przeprowadzony przez str rosyjska lub na jej polecenie w celu przetestowania możliwości nowych rakiet koalicji USA i skuteczności własnej obrony. Syria to dobry poligon doświadczalny.

rudy
sobota, 14 kwietnia 2018, 17:43

Rosja uważa że może dosięgnąć lotnisk i okrętów .. czas pokaże ..

Lazy Lazer
niedziela, 15 kwietnia 2018, 16:20

Tak to uwaza Polska, natychmiast po tym, jak dostanie dotacje z Unii i bron z USA !!! A poniewaz nie dostanie - to dostaniemy spora dostawe S400. Tyle, ze przyleca same.

max1
sobota, 14 kwietnia 2018, 17:19

proszę o wyjaśnienie ! zbombardowanie magazynów bojowych środków trujących w rejonie Homs nie spowodowało skażenia terenu na wiele kilomertów ? cud ?

sdf
sobota, 14 kwietnia 2018, 22:21

widać że to kłamstwo od początku do końca, tak wykonany atak (nie termobaryczna) to zagrożenie skażeniem chemicznym czyli jakby atakujący sami zrobili to chemią

Smuteczek
sobota, 14 kwietnia 2018, 22:16

Juz w czwartek wszystkie cele do ataku zostały ewakuowane. Stad nie bylo zagrozenia zadnym skazeniem. Taksamo bylo w przypadku osrodka badawczego

cóż
sobota, 14 kwietnia 2018, 22:14

Może te środki to te (znalezione) co pozostały po Saddamie w Iraku ?

S400
sobota, 14 kwietnia 2018, 16:26

Rakiety koalicji weszły jak w masło. Nie było obrony Rosji i Syrii i zapowiadanego odwetu. Pokazuje to gdzie rzeczywiście jest siła Rosji. Propaganda uruchomiona - twierdzą, że zestrzelili 71 rakiet tylko nie ma żadnego nagrania, żadnego dowodu, nic.

obalaczmitow
sobota, 14 kwietnia 2018, 22:23

No to trzeba oglądać internet - jest wideo z zestrzelenia rakiety nad Damaszkiem

abc
niedziela, 15 kwietnia 2018, 09:19

Na filmikach nie widać zestrzeleń za to bardzo dobrze widoczne są wybuchy na ziemi po trafieniu w cel.

Advokat 40%
niedziela, 15 kwietnia 2018, 04:04

Obalaczu mitów. Te wideo nie świadczy o niczym . W tego typu systemach rakieta ma wybuchnąć obok obiektu. Pytanie czy był precyzyjny to strzał.Są również filmy z telefonów kom w samym Damaszku. I słychać tam 35-40 wybuchów. (ciężko dokładnie policzyć bo powyżej 30 zaczynają się te wybuchy zlewać) Zakładając tą niższą wartość to wg Rosjan i ich obliczeń( by się ich statystyki zgadzały) do pozosałych 2 celów w ogóle nic nie doleciało.Co jest oczywiście nieprawdą .Rosjanie zawsze dużo bardziej przebarwiali.

Courre de Moll
niedziela, 15 kwietnia 2018, 01:08

Może i coś leciało, i może i coś wybuchło w powietrzu... Tylko skąd pewność że to co leciało to amrykańska rakieta... Przecież oni też mieli mnóstwo czasu na przygotowanie widowiska... Dowiemy się za 20 lat

chateaux
niedziela, 15 kwietnia 2018, 00:37

Tak, nad Damaszkiejm - 15 lat temu i nie nad Damaszkiem lecz nad Bagdadem. Radio Erewan.

Yugol
sobota, 14 kwietnia 2018, 22:03

Również nie ma dowodów tylko domniemania że to siły rządowe użyły broni chemicznej

ABC
sobota, 14 kwietnia 2018, 15:13

Z przecieków dowiemy się w co mamy wyposażyć nasze Orki.

Polanski
sobota, 14 kwietnia 2018, 22:10

Nic się nie dowiemy bo wszystkie pociski dosięgły celu.

Voodoo
sobota, 14 kwietnia 2018, 15:12

Bardzo dobrze ze Niemcy nie mieszają się w TrumpTowergate.....jedyny głos rozsądku w Europie na ściemę o jakimś ataku chemicznym....brawo Merkel ( po raz setny )

[sic!]
niedziela, 15 kwietnia 2018, 02:59

Oficjalnie poparli, całe NATO zresztą też. Ale to prawda Niemcy czasami zaskakują pozytywnie wstrzemięźliwością (zakaz sprzedaży ~1k Leopardów2 do Arabii Saudyjskiej).

Kedar1985
sobota, 14 kwietnia 2018, 14:13

Jesteśmy już na krok od wojny (pół)globalnej. Nie kwestia czy ale kiedy. Zbyt długo chyba trwał ład na świecie.

obserwator
sobota, 14 kwietnia 2018, 19:24

Z naciskiem na pół lub ćwierć. Kraj jak Rosja nie jest sam zdolny do wojny światowej a sojuszników ma jak na lekarstwo. Wręcz przeciwnie, gdy tylko Moskwa osłabnie to okaże się, że 3/4 terytorium Rosji nie chce mieć z nią nic wspólnego.

QQQ
sobota, 14 kwietnia 2018, 22:35

Człowieku , od 10 lat to samo i jakoś Rosja się nie rozpada bo nie ma jak.

obserwator
niedziela, 15 kwietnia 2018, 19:33

Nie jakoś tylko twardą łapą. 300 tys. zabitych Czeczenów, to mało? To miał być też przykład dla innych. Ale wskaźnik nienawiści do Moskwy odpowiednio wzrósł, nic za darmo.

Skrzydłosz
sobota, 14 kwietnia 2018, 13:43

Trudno nie zauważyć, że zdjęcia z punktu pomocy medycznej, gdzie dzieci i dorośli płukani są wodą i podawany jest jakiś inhalator NIE przedstawiają ofiar broni chemicznej, i na pewno nie chloru. Ci ludzie nie mieli kłopotów z oddychaniem, wzrokiem, nawet utrzymaniem równowagi. Wg mnie coś tu śmierdzi nawet bardziej niż w oskarżeniach Husajna o posiadanie broni chemicznej w 2002. Bezsporną sprawą jest też zaatakowanie kraju rządzonego przez dyktatorski, ale legalny rząd. Razi mnie dwulicowość Zachodu wobec Syrii: z jednej strony atakowana jest Syria za śmierć cywilów, z drugiej nie ma żadnej akcji wobec państwa NATO, które na północy Syrii urządza najazd na to państwo i zabija Kurdów, prawdziwych bohaterów wojny z ISIS. Mocno pozytywną stroną nocnego ataku jest fakt, że NATO ma skuteczne narzędzia, by neutralizować rosyjskie systemy obrony przeciwlotniczej, z S-400 włącznie. Wcześniejszy o kilka dni atak izraelski, przeprowadzony przez duże i dobrze widoczne (normalnie) na radarach F15 był próbą generalną przed dzisiejszym atakiem i dowodzi, że Rosjanie nie byli w stanie ochronić Damaszku swoimi środkami. A na pewno by próbowali (niektóre migawki pokazują przynajmniej jeden duży i bardzo szybki pocisk wystrzelony w jakiś wysokolecący cel, prawdopodobnie doszło do nieskutecznego odpalenia S-300 lub S-400. To bardzo dobra wiadomość dla naszego lotnictwa, będącego w sporej części w zasięgu baterii z okolic Kaliningradu i z Białorusi.

Zajac
niedziela, 15 kwietnia 2018, 16:34

My nie mamy lotnictwa. Ale mamy generalow lotnictwa. To chyba wystarczy ?

inż.
sobota, 14 kwietnia 2018, 21:34

Chłopie co ty gadasz. Przecież Netaniahu co miesiąc Kreml odwiedza. To wszystko ukartowane.

oj śmierdzi to fakt
sobota, 14 kwietnia 2018, 19:27

Może Rosja chciała właśnie sprowokować takie ataki jak dziś, wiedząc że Zachód użyje swojej najnowszej broni, ale nie przeciwko nim tylko syryjskim chłopcom do bicia, i w ograniczonym zakresie. Cel operacji? Testowanie systemów radiolokacyjnych i obrony przeciwlotniczej. To konsekwentne przygotowania do większej wojny.

Polanski
sobota, 14 kwietnia 2018, 22:39

I jak wypadły testy? Zestrzelili coś? Bo Koalicji wszystkie 105 pocisków doleciało.

anda
poniedziałek, 16 kwietnia 2018, 02:08

No właśnie koalicji dolecialo ale gdzie?

Voodoo
sobota, 14 kwietnia 2018, 18:15

A skąd wiesz że strzelali Izraelczycy.....jedyne info o tym jest od Rosjan...a jeżeli tak to doskonale wiedzieli kto i gdzie strzela i z 8 trafiło 3????...to bardzo dobra wiadomość dla naszych NEW....nie są jeszcze takie stare jak mogą strącać inne rakiety.....Gen Dunford dumny i blady bo zniszczył puste hangary skrzętnie omijając obszar rażenia S400 no po prostu sukces na miarę Iwo Jimy

Yugol
sobota, 14 kwietnia 2018, 16:45

S-300 i S-400 nie bronią Damaszku ale jednostki i bazy Rosji na terenie Syrii

obserwator
niedziela, 15 kwietnia 2018, 19:36

No dobra, ale wódz (co niektórych) jeszcze kilka dni temu kategorycznie groził że Rosja zestrzeli pociski a nawet zaatakuje okręty je wystrzeliwujące. A teraz co, nie bronią?

Vvv
niedziela, 15 kwietnia 2018, 04:20

Podobno maja zasięg xxx km :) systemy opl Rosji są nieskuteczne. W celu uszkodzenia jednego f-16i wystrzelono ponad 20 rakiet

Marek
niedziela, 15 kwietnia 2018, 14:25

Czyli do uszkodzenia jednej szesnastki trzeba było znacznie więcej rakiet niż wcześniej do zestrzelenia Powersa? To ci dopiero postęp w ruskiej OPL.

S400
sobota, 14 kwietnia 2018, 16:31

W tej wojnie nie ma dobrej strony. Na ludzkim nieszczęściu zbijają kapitał polityczny i wpływy w regionie. Ostatni bastion Rosji jest zagrożony. Wcześniej wpływy miały GB i Francja oraz USA więc nie dziwi ich akurat udział. Prawdą jest też, że systemy Rosji S400 to poradziecki szmelc w nowym opakowaniu.

fan_club_daviena
sobota, 14 kwietnia 2018, 13:39

Syryjskie lotniska, w które wycelowane były pociski Stanów Zjednoczonych i ich sojuszników nie ucierpiały. Aby odeprzeć atak, armia syryjska używa broni obrony powietrznej S-125, S-200, Buk i Kwadrat, wyprodukowanych jeszcze w ZSRR

Courre de Moll
niedziela, 15 kwietnia 2018, 01:11

I dodatkowo 500 sztuk w samego Asada, oczywiście wszystkie zestrzelono.

jacek
sobota, 14 kwietnia 2018, 21:37

to się nazywa FAKE NEWS .

abc
sobota, 14 kwietnia 2018, 16:32

Dowody poproszę że coś w ogóle zostało zestrzelono. Rosyjska propaganda obrosła już legendą. Sama armia syryjska twierdziła że zestrzelono 1/3 z 30 rakiet oddalonych na cele w Syrii co już nie jest zgodne ani z tym co mówi Moskwa ani z tym co twierdzi armia Asada bo odpalono nie 30 rakiet tylko ponad 100.

obalaczmitow
sobota, 14 kwietnia 2018, 22:26

105 tomków na 3 puste hale - wow - w kraju 3 świata - to skuteczność żenująca , 100 mln dolców na zniszczenie 3 hal i magazynu - nie wiem czy się śmiać czy płakać. Jakoś amerykanie nie pokazują tych super zdjęć po atakach

abc
sobota, 14 kwietnia 2018, 23:38

Tylko te trzy puste hale (kompleksy) zostały zrównanie z ziemią. Amerykanie na konferencji prasowej w Pentagonie pokazali zdjęcia satelitarne miejsc ataku.

dxtt
sobota, 14 kwietnia 2018, 22:04

Dowody poproszę że w ogóle doszło do jakiegoś \"ataku chemicznego\", a jeśli to że dokonały go siły Assada.

anda
sobota, 14 kwietnia 2018, 16:31

A w które to lotniska były wycelowane pociski, które pociski, jaka ilość? Kto je zestrzelił, czym? Filmy, nagrania towarzyszu. To nie forum sputnika.

Paweł
sobota, 14 kwietnia 2018, 16:31

Przecież jasno było powiedziane że nie atakują lotnisk tylko inne cele. Po co ta propaganda?

z_frontu
sobota, 14 kwietnia 2018, 13:24

71 pocisków przecgwyciła Syryjska OP starymi s125,s200 i Kwadrat

abc
sobota, 14 kwietnia 2018, 23:39

Ruscy jeżeli chcą kłamać niech najpierw uzgodnią liczbę zastrzeżonych rakiet z Asadem bo ten twierdzi że jego OPL strąciła 13 pocisków.

jacek
sobota, 14 kwietnia 2018, 21:40

wymienione zestawy to obrona przeciwlotnicza bez zdolności do zwalczania rakiet manewrujących. Równie dobrze mógłbyś napisać, że zestrzelili je z łuku. Tak na marginesie to podobne zestawy posiada także Polska i nasi wojskowi twierdzą, że nie spełniają wymogów dzisiejszego pola walki.

Marek
sobota, 14 kwietnia 2018, 21:28

Przechwyciła. Ale tylko w syryjskiej wersji baśni z 1001 nocy

Almer
sobota, 14 kwietnia 2018, 20:34

Jakie 71? Rosyjskie powietrzno-kosmiczno-galaktyczne siły zestrzeliły 173 ze 105 wystrzelonych zachodnich rakiet. Reszta pocisków z płaczem uciekła . I taka jest prawda. Komsomolska prawda

Lejek
sobota, 14 kwietnia 2018, 20:29

Być może, że \"przecgwyciła\" ale jakoś nic im nie zrobiła, he, he. Tymi starymi ruskimi lumpami to do maszyn pasażerskich mogą sobie strzelać, he, he.

WETERAN
sobota, 14 kwietnia 2018, 19:47

Skąd takie informacje? Możesz podać źródło.

south_front
sobota, 14 kwietnia 2018, 19:30

Dlaczego nie 171? Wyglądałoby jeszcze ładniej i tak samo prawdziwie.

Observer
sobota, 14 kwietnia 2018, 17:48

Nieprawda, z wystrzelonych 109 pociskow zostalo przechwyconych 98 z czego 71 przez testowane obecnie lasery.

Vvv
niedziela, 15 kwietnia 2018, 04:22

A reszta sama zawróciła i uderzyła w lotniskowiec

Sailor
sobota, 14 kwietnia 2018, 17:43

Tak powiedział Pieskow?

Riddler
sobota, 14 kwietnia 2018, 17:33

Podchodziłbym sceptycznie do tych danych, aczkolwiek patrząc na grobowe miny gen Mattisa i gen Dunforda z konferencji prasowej, wygląda na to, że atak nie przebiegł wg. planów i rzeczywiście część pocisków nie doleciała.

anda
sobota, 14 kwietnia 2018, 16:26

Przechwycono wszystkie pociski. Rakiety zostały przechwycone przez ....Cele w które trafiały

AMM
sobota, 14 kwietnia 2018, 13:22

Dlaczego w ataku nie wzięły udziału siły Izraela?

THATSall
sobota, 14 kwietnia 2018, 18:42

Bo Izrael nie chce wojny tak blisko swojej granicy i otwarcie mówił, że wojska Stanów Zjednoczonych maja się wycofać z Syrii, gdyż nie mają tam czego szukać. Mimo tego Arabia Saudyjska i Emiraty Arabskie dobiły targu ze Stanami i te zdecydowały się podjąć działania. Trump jest biznesmanem.

Polanski
sobota, 14 kwietnia 2018, 22:42

Pewnie dlatego użył Tomków żeby pokazać Polakom skuteczność.Przecież staramy się o zakup. Czyż nie?

Smuteczek
sobota, 14 kwietnia 2018, 22:18

Powaznie? \"Bo izrael nie chce wojny tak blisko\"? Jak to sie ma do tego ze Izrael od wielu juz lat jest w staniewojny z Syria?

S400
sobota, 14 kwietnia 2018, 16:36

Izrael dba tylko o własny interes. Polityka a nie racja po wszystkich stronach konfliktu.

Janek23
sobota, 14 kwietnia 2018, 13:16

Czyli jak się ludzie Asada zabijają karabinami, siekierami, bombami i co tam wpadnie w rękę to jest w porządku, ale jak za pomocą chloru to niedobrze. Ktoś mi wyjaśni tą logikę?

jacek
sobota, 14 kwietnia 2018, 21:35

prawo międzynarodowe zakazuje stosowania broni chemicznej. wystarczy?

LOLek
sobota, 14 kwietnia 2018, 18:52

Nie o logikę, a o wydajność chodzi. Technologie śmierci A/B/C, w odróżnieniu od technologii Pb, są totalnie skuteczne. Za słownikiem PWN: totalny > 1. «całkowity, zupełny»

szygalew
sobota, 14 kwietnia 2018, 17:10

Gaz zabija wszystko w określonym promieniu. Zabija rebeliantów, ale i dzieci ukryte gdzieś w piwnicach.. Naprawdę nie dostrzegasz różnicy?..

2+2
niedziela, 15 kwietnia 2018, 13:21

Podobnie jak bomby, pociski, granaty itd.

Stary Grzyb
sobota, 14 kwietnia 2018, 12:50

Z jednej strony - delikatna, ostrzegawcza laca w glacę; o ile nie pomoże, to prawdopodobnie zostanie powtórzona, tym razem ostrzej. Z drugiej - ważny sprawdzian, pokazujący całkowitą bezradność rosyjskiej OPL. \"Bracia Rosjanie\" odgrażali się, że \"zestrzelą wszystkie pociski i zaatakują miejsca, z których zostały one wystrzelone\", tymczasem po ataku (na który nie byli zdolni w jakikolwiek sposób zareagować) popiskują jedynie, że \"żadna rakieta nie weszła w obszar chroniony przez rosyjskie systemy OPL\" - gdy tymczasem \"niepenetrowalny\" system S-400 ma mieć zasięg 400 km. Oczywiście nie ma tego zasięgu, a co więcej - po raz kolejny okazało się, że nie widzi ani rakiet manewrujących, ani samolotów wykorzystujących technologię \"stealth\". Poza tym istotne jest, że atak był wspólnym przedsięwzięciem USA, UK i Francji, bo pokazuje to jedność głównych państw Zachodu, ich zdolność do szybkiej, wspólnej reakcji, no a przede wszystkim - wreszcie właściwe podejście do Rosji, jej działań i pogróżek. Tak trzymać i wzmacniać. Na marginesie - miejmy nadzieję, że postawa Niemiec zostanie im zapamiętana i odpowiednio \"wynagrodzona\", zwłaszcza, że Amerykanie już są cięci na Nord Stream 2.

Drt
niedziela, 15 kwietnia 2018, 10:30

Rosjanie odgrażali się,że zestrzelą pod warunkiem zagrożenia dla ich obywateli.S 400 nie był wykorzystany.Broń chemiczna jest naruszeniem prawa międzynarodowego tak samo jak i atak na Syrię.Z takim samym powodzeniem jutro dwa trzy inne państwa mogą dokonać ataku na inne suwerenny suwerenny kraj.To droga donikąd...

...
sobota, 14 kwietnia 2018, 20:40

Właśnie w tym widzę ogromny problem. Ostrzegawcze ataki już były. Po co powtarzać coś co wcześniej nie dało żadnych wyników? Również milczenie rosyjskiej obrony mnie martwi. To sugeruje, że wszystko działo się za ich zakulisowym przyzwoleniem a jeżeli tak to zadbali by atak był tak naprawdę bezcelowy. Myślę, że byli w stanie w jakiś sposób próbować odeprzeć atak, czy skutecznie czy nie- nie wiadomo bo próba nie została nawet podjęta. Gdyby prawda była taka, że rzeczywiście przeciwko temu atakowi OPL była po prostu bezsilna byłbym bardzo zadowolony. Obawiam się jednak że nie tak sprawy się mają. Do tego pojawiło się kilka nagrań które sugerują zestrzelenie conajmniej kilku sztuk pocisków, nawet taka ograniczona skuteczność to w przypadku stosunkowo słabej obrony jaką dysponuje Syria jest również niepokojąca.

Stary Grzyb
sobota, 14 kwietnia 2018, 23:19

To jest tzw. długa gra - nie z Assadem oczywiście, tylko z Rosją, i dobrze, że wreszcie zaczyna się toczyć, bo do niedawna putinowska Rosja energicznie kontynuowała Zimną Wojnę, posuwając się aż do zbrojnej agresji, a Zachód ciamkał coś rozpaczliwie w układzie \"Rosja zajęła Krym, a Zachód pełne zaniepokojenia stanowisko\". Milczenie rosyjskiej OPL wynika z tych samych przyczyn, które zagrały rok temu przy ataku na bazę Shayrat - bezradność. I własnie wykazanie tej bezradności było faktycznym celem ataku, zwłaszcza, że nie byle kto, ale szef sztabu generalnego armii rosyjskiej publicznie opowiadał, że \"zestrzelimy wszystkie pociski\", więc kompromitacja jest zupełna. \"Nagrania sugerujące zestrzelenie co najmniej kilku pocisków\" to kontynuacja rojeń o zestrzeleniu 71 pocisków - Tomahawki czy JASSMy-ER lecą na wysokości dachów czy wręcz między budynkami, a nie setki metrów nad ziemią. Wpisz w wyszukiwarkę \"destroyed Barzach research centre\", zobaczysz skalę zniszczeń.

Piotr34
sobota, 14 kwietnia 2018, 18:43

Dokladnie-z takim zasiegami to Rosjanie powinni byc w stanie ochronic cala Syrie.

Stary Grzyb
sobota, 14 kwietnia 2018, 22:32

Owszem - gdyby mieli radar umożliwiający naprowadzanie rakiet na tę odległość i rakiety o takim zasięgu, a nie mają ani tego, ani tego, tylko agitprop.

Riddler
sobota, 14 kwietnia 2018, 17:38

Niech i s400 ma zasięg 1000km, i co z tego? Wiązką radarową ma te pociski zestrzeliwać? Przecież efektory tam zainstalowane mają ok. 120km zasięgu. Zresztą więcej nie potrzeba, bo one są do obrony ich baz, a nie całej Syrii. Atak nie był wspólnym przedsięwzięciem Zachodu, tylko USA, udział UK i FR był bez znaczenia. Widać to było, przez ten prawie tydzień, gdzie Trump się wahał i nie podjął decyzji, a premier May nie wiedząc co się dzieje, grała na czas i chciała poparcia Parlamentu. Gdy przyszedł czas, zgody już nie potrzebowała i sama dała zielone światło.

Stary Grzyb
sobota, 14 kwietnia 2018, 22:36

Jasne. I dlatego szef rosyjskiego sztabu generalnego odgrażał się parę dni temu, że \"zestrzelą wszystkie pociski\" :) Podobnie, udział UK i Francji był \"bez znaczenia\", a tymczasem nie tylko jeden z trzech celów zniszczyli sami Francuzi, ale co więcej rosyjskiemu totumfackiemu (i przez to Rosji) przyłożyły nie same USA, ale koalicja państw Zachodu - więcej takich akcji \"bez znaczenia\".

Riddler
niedziela, 15 kwietnia 2018, 14:05

To może bardziej łopatologicznie, bo rozrysować (siłą rzeczy) tego nie mogę. Zaczynając od ruskich, oto co powiedział gen. Gerasimov: if the US sought to strike Syria in response to a chemical attack, Russia would use its air defence systems and other weapons to respond in case of a threat to Russian servicemen in the region. Druga sprawa, udział Francji i Anglii był naprawdę bez znaczenia, co widać, po ilości wystrzelonych pocisków oraz po ich zachowaniu przed akcją. Premier May już opisałem, teraz Macron. Otóż twierdził on, że ma dowody na to, że to strona syryjska użyła broni chemicznej, w domyśle pyta amerykanów, dlaczego więc nie uderzacie? I tak trwało to prawie tydzień. Skoro miał francuz dowody, dlaczego sam nie uderzył? Dlaczego nie uderzył tylko z Anglikami? Po co czekał na amerykanów? May i Macron czekali z prostego powodu. Sami nie mieli ani siły ani możliwości uderzyć, musieli czekać. Kolejna sprawa. Amerykanie uderzyli z Morza Czerwonego, więc spokojnie ponad godzinkę leciały pociski do Damaszku. Dopiero później ruszyła machina anglików i francuzów. Na takich zasadach to i nasze f16 mogłyby tam uczestniczyć. Podsumowując. Żadne państwo tzw. Zachodu bez USA nie jest w stanie NICZEGO samemu zrobić, gdziekolwiek na świecie. Po drugie, USA nie chce żadnego gorącego konfliktu z Federacją Rosyjską, pod żadnym pozorem.

S400
sobota, 14 kwietnia 2018, 16:38

S400 to poradziecki szmelc w nowym opakowaniu. Zdatny zestrzelić tylko bezbronny samolot pasażerski.

Stary Grzyb
sobota, 14 kwietnia 2018, 22:09

Owszem. Ale kremlowska propaganda usiłuje wciskać, że to ósmy cud świata, więc tym bardziej dobrze się stało, że ponownie został ośmieszony.

Maras
sobota, 14 kwietnia 2018, 16:35

Grzybie wystarczy spojrzeć do sieci zeby wiedziec iz wobec pocisków manewrujacych systemy S-300/400 (i równiez zachodnie) maja ograniczony zasięg powiedzmy ze ok 100km z wiadomych względów. Atakujacy dobrze wiedza jaki jest zasieg S-400 i nic w jego zakres nie wleciało. Rosjanie nie maja rakiet o zasiegu 400 km w Syrii gdyz sa one dopiero w fazie testow końcowych. Właśnie pokazali na BBC zestrzelenie jednogo z pocisków na Damaszkiem.

Hanys
sobota, 14 kwietnia 2018, 16:34

Rosyjska opl nie strzelała, widocznie z takich czy innych powodów nie musiała, a użyto jedynie radzieckiej i to nawet z dość dobrym skutkiem powiedzmy tak 7/10 :) Chyba to by było nierozsądne, po prostu głupie gdyby Rosja eskalowała konflikt, nie wiem zatopiła amerykański statek z powodu takiego \"ataku\" mniej szkodliwego niż atak stu niemieckich V-1 :) Tym bardziej że Pentagon mocno się napocił, żeby żadnego rosyjskiego obiektu ani żołnierza nie uszkodzić :) I wszyscy mogą być zadowoleni, Asadowi obalono nie pierwszy już budynek w tej wojnie, chociaż tyle przynajmniej dobrze, że był opuszczony, ale wojnę sobie dokończy z wiadomym skutkiem, no a USA i \"koalicja\" pokazały \"power\" mogą już jak zapowiadał wcześniej Trump - wynieść się łaskawie z tej Syrii, Syria im dziękuje i mówi niedowidzenia :)

Smuteczek
sobota, 14 kwietnia 2018, 16:18

A jakie sa wiec sukcesy tego ataku? Ilu \"bandytow Assada\" zostało zabitych? Jakie sa straty sprzetowe? Odpowiedz na oba te pytania jest taka sama. ZERO.

smutuniek
niedziela, 15 kwietnia 2018, 01:18

Wczoraj słyszałem że Rosja zestrzeli pociski a nawet zaatakuje okręty je wystrzeliwujące. Było agresywne podlatywanie do francuskiej fregaty. Dzisiaj się stało a Rosja nie zrobiła nic... czy pełna kompromitacja to nie eufemizm?

Lazy Lazer
niedziela, 15 kwietnia 2018, 16:51

Ale za to nielegalnie plywajaca fregata zrobila bardzo duzo, czyli nic.

Smuteczek
niedziela, 15 kwietnia 2018, 13:01

Trzeba bylo wiec atakowac bazy wojskowe, lotniska, samoloty i pałac Assada. Zaden z celow ktore zostaly zaatakowane nie był broniony ani obsadzony wojskiem. Nikt nie zginal, zero wojskowych strat sprzetowych. W 1991 w Iraku wystarczylo ponizej 200 tomahawkow by calkowicie zlikwidowac Iracka OPL. Tu juz poszlo 200 i mamy 3 zniszczone hale + jeden kompleks i kilka kraterow kolo lotniska ktore cały czas jest sprawne i dalej operuja z niego samoloty. Do tego Syria dzis jest duzo słabsza niz Irak wtedy. Po 4 latach wojny praktycznie nie ma juz wojska i jest tylko kilka nielicznych oddziałow prezentujacych praktyczna wartosc bojowa. Gdyby jednak zaatakowali na powaznie to Rosja by przeciwdziałała, mniej lub bardziej. Rego ryzyka widac jednak z jakiegos powodu nie podjeto... wyciagnij wnioski dlaczego

Hjk
sobota, 14 kwietnia 2018, 12:47

No i gidzie ten legendarny s400 o zasiego 300km? A na marginesie sami ruscy wiedzą że ich systemy mają 10% skuteczność dlatego wokół moskwy ustawili 60 baterii różnych typów, stara ruska metoda na ilość, urrraaaaa

frff
sobota, 14 kwietnia 2018, 21:17

Wystrzelili 105 pocisków aby zniszcyć TRZY budynki. Po co je strącać rakietami wartymi 2mln $ za sztukę? Przecież zawsze coś doleci.

Willgraf
sobota, 14 kwietnia 2018, 12:42

Atak po to aby USA wyszły z tzw.twarzą... spekaly konfrontacji z Rosją, a o braku broni chemicznej w Syrii USA informowaly kilka lat wcześniej, może teraz Rosja powinna zaatakować Izraelskie fabryki broni chemicznej

Tomo
sobota, 14 kwietnia 2018, 20:54

Za to Rosja wyszła po raz kolejny zupełnie bez twarzy. Pomimo szumnych zapowiedzi Rosja po raz kolejny nie zrobiła nic. Juz chyba nikt nie bierze poważnie rosyjskich zapowiedzi. Jakikolwiek atak rosyjski na Izrael zakończył by się masakrą kontyngentu rosyjskiego w Syrii.

jaasne
sobota, 14 kwietnia 2018, 19:34

Gdyby rozwalili wojska rosyjskie i pałac Asada w pył to byś napisał że \"mają jaja\"? Mogą w każdej chwili, ale to by było zniżenie się do rosyjskiego poziomu myślenia. Chociaż obawiam się że na to co rozpętał Putin w ruskich głowach, innego sposobu nie będzie.

Smuteczek
niedziela, 15 kwietnia 2018, 03:03

W Iraku jakos sie znizyli do tego poziomu. Tam Saddam mial chyba 4 palace i wszystkie zostaly ostrzelane juz pierwszego dnia wojny. Dlaczego nie atakowali lotnisk tym razem? Przeciez dokładnie taka byla odpowiedz ostatnio. Zamiast tego atakowali ewakuowane jeszcze w czwartek magazyny ( o czym doskonale wiedzieli ze zdjec satelitarnych)

jaasne
niedziela, 15 kwietnia 2018, 14:50

W zabawie w kowbojów i indian to się nazywa \"zmylić wroga\". Ten atak był zresztą czysto propagandowy, pokazał światu fakt że Rosja to wydmucha. Rosyjska propaganda oczywiście dokonuje teraz cudów odwracania kota ogonem oraz odwracania uwagi od sedna sprawy.

mmartini72
sobota, 14 kwietnia 2018, 18:55

Niech próbują :D Zobaczymy ile wart są zabawki Izraela ;)

yaro
sobota, 14 kwietnia 2018, 16:22

Rosjanie dużo się odgrażali, a tymczasem schowali sie do schronów i czekali, aż Amerykanie skończą ostrzał. Teraz tylko, zostaje im bredzić o przechwyconych rakietach i ofiarach cywilnych. Kolejny plaskacz jaki Putin musiał przełknąć. Pompeo podczas przesłuchania przed Kongresem, potwierdził śmierć ponad 200 Rosjan pod Deir.

De Retour
sobota, 14 kwietnia 2018, 12:31

Drobne uzupełnienie. W operacji uczestniczyły minimum trzy fregaty FREMM. Oprócz Aquitaine prawdopodobnie Provence i Languedoc. Do tego dołączono fregate OPL (pewnie Jean Bart) i jedną do zwalczania OP. Rafale które przeniosły Scalp EG były z FAS, czyli \"od bomby atomowej\" Do tego własny AWACS i inne niespodzianki. Trudno się dziwić, że Putinowcy siedzieli cicho.

Marek
sobota, 14 kwietnia 2018, 21:50

Czyli jak przypuszczałem prócz Alright Burke fregaty z konkretnym OPL i elektroniką godną gwiazdolotu? Masz rację. Jedno, co mogli zrobić Rosjanie, to podkulić ogon.

Smuteczek
sobota, 14 kwietnia 2018, 16:19

To dlaczego nie atakowali pałacu Assada? Dlaczego zostawili lotniska i samoloty w spokoju? Przeciez to sa najbardziej wartosciowe wojskowo i propagandowo cele. Dlaczego nie ma ofiar ataku?

De Retour
sobota, 14 kwietnia 2018, 22:59

Nie ma ofiar? Są ! Np Putin. Okazało się, że jak mówi o ochronie swoich \"sojuszników\", to tylko mówi. Jak zapowiada zniszczenie rakiet i ich nośników, to też tylko mówi. Taki damski bokser międzynarodowej polityki który dostał publicznie klapsa...

Zajac
sobota, 14 kwietnia 2018, 12:20

I wlasnie o to w tym wszystkim chodzi - o testy broni przed atakiem na Rosje :^))

a może
sobota, 14 kwietnia 2018, 19:41

Lub zupełnie odwrotnie, rosyjskie testy obrony przeciwlotniczej przed najnowszymi zachodnimi pociskami, przy pomocy sprowokowanego ataku. Idealna sytuacja, Rosjanie tam siedzą z całym sprzętem ale wiedzą że ich nikt nie ruszy (no bo wojna jeszcze w stadium hybrydowym) a zginie tylko trochę Arabów.

BUBA
sobota, 14 kwietnia 2018, 12:19

Zrobili to co było najsensowniejsze. Wykorzystano broń Standoff Weapon by bez narażania się na ogień OPL i na konfrontacje z myśliwcami by zniszczyć miękkie cele. Ciekawe czy RAF z Cypru osłaniał B-1B i okręty sprzymierzonych. Zastanawiam się nad statusem Rosji bo na razie wychodzi bezsilność polityczna, ale co do poziomu zabezpieczenia przestrzeni powietrznej to ciężko się wypowiedzieć... Co ciekawe miejsce uderzenia jest w pobliżu Tartus .

Bolek
sobota, 14 kwietnia 2018, 12:05

Za kilka może kilkanaście dni znów ktoś dokona ataku chemicznego i znów będa bombardowania co by nie mówic i co by nie myśleć tonący brzytwy się trzyma a w tym wypadku beczki z chlorem sądzę że to zrobili sami rebelianci i USA dobrze o tym wiedzą w Iraku też miały być arsenały z bronią chemiczną biologiczną i atomową

szygalew
sobota, 14 kwietnia 2018, 17:16

No jak to? Rosyjska milicja wojskowa stwierdziła przecież brak jakichkolwiek oznak ataku chemicznego w Dumie.. Nie trzymasz się wytycznych.

as
sobota, 14 kwietnia 2018, 12:02

coś nie poszło za dobrze :)

Mietek
sobota, 14 kwietnia 2018, 20:33

Tobie na porcelanie?

Aro
sobota, 14 kwietnia 2018, 11:56

A co z Koreą płn. Donald Trump miał zesłać na nią ogień i co? Kim jak był tak jest, jak miał broń A tak ma nadal. Że straszeniem Rosji w Syrii będzie tak samo. I w sumie dobrze bo wojna mocarstw nie jest chyba nikomu potrzebna.

fd
sobota, 14 kwietnia 2018, 11:53

a Niemcy oczywiście nic. Trump na pewno odpowiednio oceni taką postawę

sża
sobota, 14 kwietnia 2018, 11:53

Wszyscy wymienieni przywódcy krajów, które zaatakowały Syrię, mają bardzo poważne kłopoty wewnętrzne. Bardzo możliwe, że jest to ich \"ucieczka do przodu\". Bo sam atak wygląda na symboliczny, a i Rosja zapewne została wcześniej zapewniona, że ich obywatele nie zostaną w tym ataku poszkodowani...

Tomo
sobota, 14 kwietnia 2018, 21:18

Obywatelami Rosji to nikt specjalnie się nie przejmuje.Łącznie z samą Rosją. Co było widać po zmieleniu Wagnerwców przez Amerykanów. Cele wybrano w ten sposób żeby zminimalizować straty wśród cywili i rosyjskiego kontyngentu.

Jaksar
sobota, 14 kwietnia 2018, 11:47

Reakcja Moskwy swiadczy tylko o tym, ze Rosyjskie sily sa dobre na defilady natomiast wobec broni krajow zachodnich bezbronne Owszem, Moskwa ma srodki do ataku ale moim zdaniem ograniczone a obrona przeciwrakietowa o dekade gorsza od tej krajow europy zachodniej.

Smuteczek
sobota, 14 kwietnia 2018, 16:16

Nie ma ofiar tego \"ataku\". Zero strat sprzetowych rowniez. Praktycznie rzecz biorac mozna powiedziec ze Rosja wynegocjowała by zachod atakował takie cele ktorych bronic sie nie opłaca. Puste magazyny, czy ewakuowane centrum badawcze. Zefro faktycznego efektu \"ataku\" poza typowo propagadnowym materiałem na wewnetrzny runek amerykanski

Ekonomista
sobota, 14 kwietnia 2018, 11:37

III wojna światowa krok po kroku coraz bliżej ...

Birma is a war zone
sobota, 14 kwietnia 2018, 11:36

Może jakaś poważna analiza? Wiadomo, że oficjalny cel jest pod publiczkę

Smuteczek
sobota, 14 kwietnia 2018, 16:20

Nie ma ofiar. Wcale. Wszystkie clele były wczesniej ewakuowane nie tylko przez personel ale cały uzyteczny sprzet

Boczek
sobota, 14 kwietnia 2018, 11:27

\"...a dla NCM/MdCN jest to z pewnością chrzest bojowy. Zarówno te ostatnie (oferowane wraz z okrętami typu Scorpene)...\" ### Oferowane może są ale jeszcze nie istnieją.

Marek
sobota, 14 kwietnia 2018, 22:02

Czyli Francuzi nie mają morskich Cruise? Nie jesteś fanem Scorpene. Ja też nie. Ale NCM/MdCN latają i spadły na Syrię.

Lazy Lazer
niedziela, 15 kwietnia 2018, 16:57

Ano dokladnie - spadly ...

Jazzon
sobota, 14 kwietnia 2018, 11:21

hmm.... i nie zaczekali na wyniki badań specjalistów którzy chyba dziś mieli rozpocząć badania w Dumie? Tym gorzej dla wyników ;-)

AXI
sobota, 14 kwietnia 2018, 11:14

Ciekawa jest retoryka Rosji - po pierwsze Rosja twierdzi ,że dzień wcześniej do Syrii przyjechali międzynarodowi inspektorzy, którzy mieli zbadać zbombardowane zakłady w których wg. USA była produkowana broń chemiczna. Teraz już nie mają czego badać... Rosja zwraca uwagę również na to, że największe zapasy broni chemiczne na naszej uroczej planecie znajdują się w...USA. Pomijając retorykę potrząsania szabelką wszyscy przeciętnie rozgarnięci ludzie wiedzieli z dużym wyprzedzeniem, że do takiego ataku dojdzie. Ci ciut bardziej bystrzy potrafili wytypować potencjalne cele. Czyli cele zostały ewakuowane z dużym wyprzedzeniem. Nawet jeśli tam było coś co militarnie dla Syrii miało znaczenie, to zostało przeniesione. Proszę pamiętać, że wszystkie ataki Izraela na Syrię są konsultowane z Rosją. Zakładam, że ten również (nieoficjalnie) był. Czyli czysta propaganda. Jaki może być odwet FR ?! Tu możliwości jest naprawdę sporo, od wzmocnienia kontyngentu syryjskiego i przetestowania nowych bomb i pocisków, aż po zorganizowanie spotkania grupy państw BRICS i zaproponowanie światu waluty alternatywnej do dolara...

Rs
sobota, 14 kwietnia 2018, 21:12

Hehe... Brazylia i Indie będą drażnić USA bo Rosja poprosi.? Chyba nie :)

Polanski
sobota, 14 kwietnia 2018, 17:30

A kto miałby generować tego \"nowego dolara światowego\"? Chiny? Bo przecież nie Rosja. Koalicja państw? To dopiero był by chaos. Poza tym uznanie jakiejś waluty nie odbywa się na zasadzie chciejstwa tylko wynika z zaufania rynków. Ktoś kto ufa Rosji, RPA, Brazylii i Chinom chyba się na głowy pozamieniał.

Whiro
sobota, 14 kwietnia 2018, 17:13

Mówisz że Rosja wie za każdym razem jak Izrael atakuje Syrię i na to pozwala, dodatkowo nie mówiąc nic na to że dodatkowo obrywa się ich kolejnemu sojusznikowi- Iranowi? Wszyscy bardziej rozgarnięci wiedzieli że do takiego ataku dojdzie z Twittera Trumpa. Ale ewakuowanie wszystkich celów jest mało realne. Rosja twierdzi że mieli przyjechać oglądać fabryki broni chemicznej i że USA ma największe składy tej broni? A nie pochwalili się czasem ile oni mają tej chemi? Według ciebie pewno nie mają? A może też Rosja wytłumaczyć dlaczego dała veto na RB ONZ właśnie o zbadaniu komisji międzynarodowej domniemanego faktu ataku bronią chemiczną w Dumie... Brics? Bankrut RPA, niezbyt dobrze wiodącej się Rosji, indi które ostatnio przeprowadzały wspólne manewry wojskowe z USA i Korea pd. Tiaa.

asad
sobota, 14 kwietnia 2018, 16:53

Waluty w postaci rubla transferowego? Rosja nie zrobi nic, może tylko mówić.

Myśliciel
sobota, 14 kwietnia 2018, 16:22

Teraz kolega dołożył do pieca he he. Alternatywna waluta ha ha może rubel ? Nawet Rosjanie się go pozbywają. Ale ubaw

Smuteczek
sobota, 14 kwietnia 2018, 16:13

Paleta celow byla duzo wieksza ale na te bardziej soczyste jak pałac Assada czy srodki OPL to sie Rosjanie nie zgodzili :)

Tomo
niedziela, 15 kwietnia 2018, 13:01

Jakie środki OPL ? Co warte jest syryjskie OPL to wszyscy zobaczyliśmy. Na syryjska OPL szkoda amunicji marnować. I naprawdę uważasz ze Rosjanie zgodzili się na jakikolwiek, nawet bardzo ograniczony atak na swojego sojusznika ? Nie stawiało by to ich w korzystnym świetle, nieprawdaż ?

koniec
sobota, 14 kwietnia 2018, 11:09

Co za kompromitacja. Takim pyknięciem niczego nie powstrzymają nawet w 1% a takie odstraszanie jak widać w przypadku poprzednich ataków- nie działa. Tyle gróźb i zarzekania się, że dalsze stosowanie gazu to już będzie ostateczna czerwona kartka, i co? Ostrzeżenie o ataku poszło z tygodniowym wyprzedzeniem, całość uzgodniona z ruskimi i syryjskimi bandytami, dosłownie wszystko co miało wartość zostało ewakuowane, ukryte i chronione przeważnie w ruskich bazach. Zbombardowano puste budynki, tak dla hecy. Cholerny teatrzyk. Miało być przywrócenie wiarygodności koalicji a wyszło zupełnie na odwrót. Zrobią wszystko żeby tylko wywinąć się od obowiązku. Zero honoru. Nie umieją nawet przyznać, że nie chcą bądź nie potrafią wpłynąć na sytuację a co dopiero mówić o woli toczenia wojny za swoje zasady. Straciłem wiarę w naszych sojuszników. Tak samo będą bronić Polski. Dużo gadania, straszenia, a kiedy staną przed wyborem deeskalacji czy walki z onucowymi agresorami to odstawią jakąś szopkę dla zachowania twarzy a nas zostawią samych. Straszne, po prostu przerażają mnie wnioski płynące z tej akcji. Wróg od lat jednostronnie atakuje i długo już uważa że jest w stanie aktywnej, niewypowiedzianej wojny a na zachodzie dalej półśrodki, strach przed podjęciem walki, ucieczka w deeskalację. Zero wiarygodności rzucanych oświadczeń, zero egzekwowania głoszonych wartości, zero odwagi w obliczu zuchwałej, oczywistej wrogości, zero woli walki. Mamy przechlapane.

Smuteczek
sobota, 14 kwietnia 2018, 18:50

Kompromitacja? To jest zwyczajnie mniejsze zło. Najpierw nierozwaznie sie publicznie przed mediami nadeło to teraz nie mozna bylo puscic tego gladko. Gdyby sie nie dogadali to mogloby sie zdazyc ze Rosjanie by faktycznie zestrzelili cos wartosciowego. co by bylo np gdyby zestrzelili tankowiec albo 2? Podobno w operacje bylo zaangazowanych kilkanascie takich maszyn... to dopiero by byla kompromitacja. Albo gdyby sie okazalo ze po zagluszeniu GPSa przez Rosjan jakies pociski by spadly na dzielnice mieszkalne. A tak i wilk syty i owca cała. Mozna dalej sie nadymac przed kamerami jak to Assadowi pokazali niszczac mu \"wszystko\" ( kolejny raz).

anda
sobota, 14 kwietnia 2018, 10:56

No to teraz Rosjanie zatrudnią \"białe chełmy\" w Donbasie i będą mieli pretekst na załatwienie banderowców. No cóż cała ta tzw. demokracja zachodnia to jedynie wielkie kłamstwo i oszustwo, Rosja Indie a przed wszystkim Chiny wyciągną z tego nauki dla siebie ze śmiertelnym skutkiem dla USA w przyszłości

Rain Harper
sobota, 14 kwietnia 2018, 19:04

Białe \"chełmy\" po nocach się Rosjanom śnią.

Whiro
sobota, 14 kwietnia 2018, 17:17

Indie ostatnio przeprowadzały manewry z USA i Koreą Pd. Nie liczył bym na pomoc indi dla Rosji a tym bardziej dla Chin. Wolę zakłamaną zachodnią demokrację niż rosyjskich braci Słowian, co mierzą w moje dzieci iskanderami....

jbtj
sobota, 14 kwietnia 2018, 10:50

Ta chemia to jakaś ściema. Co Assad mógł zuskać? NIC

Roger
sobota, 14 kwietnia 2018, 16:07

Chce wciągnąć Rosję do wojny

Wawiak
sobota, 14 kwietnia 2018, 13:04

Poligon. Niby używa Asad, niby chlor - a tak naprawdę, to ruscy mogą eksperymentować.

mccarthy
sobota, 14 kwietnia 2018, 23:29

Poligon? Rosjanie postrzelać to sobie mogą na Syberii, im zależy na utrzymaniu Assada w Syrii i dopięcie podziału wpływów z Iranem i Turcją - kosztem Kurdów, a jeśli kosztem Kurdów, to też kosztem Izraela. Stany mówią o wycofywaniu się, wcześniej o reakcji tylko jeśli zostanie przekroczona linia, i co? I nagle Assad, który wygrywa wojnę, miałby masakrować szpitale chlorem i sarinem, światowe media (przez kogoś finansowane) podchwytują temat i USA muszą zareagować, są w pułapce... Jaknesi Syrię i tak już przegrali, dlatego pojawiły się głosy o wycofywaniu się, jak Turcja łoiła Kurdów (ich jedynych realnych sojuszników w Syrii) umyli rączki, nie chcieli drażnić nikogo z NATO i prowokować sojuszników do przymuszania do kolejnych interwencji w Syrii, tylko powoli ograniczyć zaangażowanie i po cichu się zwinąć... I to by było im na rękę, aniżeli ciągnąć coś co i tak nie ma sensu. Komu Assad przeszkadza? USA? Trochę ropy Syria ma, ale bez przesady, Stany z łupków wyżyją. Turcja? Po dealu z Rosją już raczej nie. Iran? Ja Was proszę... Jedynymi którzy tracą rzeczywiście na wycofywaniu się USA z Syrii jest Izrael, ale widać nawet za Żydów NATO nie chce ryzykować większego konfliktu, bo nic by nie zyskali, a tylko stracili.

Smuteczek
niedziela, 15 kwietnia 2018, 13:06

AS tez traci bo to podobno ona finansuje tych rewolucjonistow\" islamskich

błąd
sobota, 14 kwietnia 2018, 20:21

Nie zgadzam się, gaz jest używany bo jest dostępny. Tak po prostu. Trzeba spojrzeć poza rosyjską propagandę, armia Syrii przestała istnieć w 2011 roku, zwyczajnie sama się rozpadła. Od tego czasu mimo ograniczonego wsparcia z Rosji i gigantycznego z Iranu sytuacja sił rządowych (bo trudno ten zbiór nieregularnych ugrupowań nazywać armią) jest nieprzerwanie czas bardzo ciężka. Przeciwko tym przeciwnikom którzy wiedzą jak się chronić szczególnie w budynkach przed bombardowaniem konwencjonalna artyleria ma ograniczone efekty. W Syrii artyleria ma jeszcze większe znaczenie niż gdziekolwiek indziej bo piechota i inne rodzaje wojsk lądowych są zdemoralizowane, bez treningu i nie można na nich polegać. Dlatego masowo ostrzeliwuje się miasta ale mimo wszystko rząd nie ma dość dział i samolotów żeby zrównać wszystko z ziemią. Dlatego jest codzienne użycie gazu. Chlor łatwo wyprodukować w każdej piwnicy czy garażu a pomaga dosięgnąć przeciwnika tam gdzie pocisk nie doleci. Ot cała filozofia. Użycie gazu jest codziennością nie wyjątkiem, płynie z desperacji w wojnie totalnej, nie żadnej chęci eksperymentów ani politycznych trików. Powiedzenie, że gazu nie muszą używać bo \"już praktycznie wygrali\" jest również błędne. Dopuki są przeciwnicy którzy potrafią i chcą się bronić nie ma czegoś takiego jak praktyczne zwycięstwo. Siedem lat wojowania Assada bez litości i skrupułów świadczy, że na tej wojnie stosowanie nawet najbardziej okrutnych metod walki przynosi bardzo powolne postępy. W takiej sytuacji nie można powiedzieć, że może się pozbyć jakiejkolwiek nawet najmniejszej przewagi a i tak wygrać z łatwością.

leming
sobota, 14 kwietnia 2018, 16:48

a chlorem ?

JKK
sobota, 14 kwietnia 2018, 10:44

Środki chemiczne w rękach terrorystów sa i nie mówię tu o wojsku syryjskim. Kto ochroni miasta europejskie przed ich użycie. Rakiety dla tej strony mogą okazać się mało przekonujące. Chyba że mamy pewność że to nasi ludzie.

krzysiek84
sobota, 14 kwietnia 2018, 10:43

Widzę geniusz rządzących Polską od 18 lat: po co kupować jakieś uzbrojenie? Na Rosję i jej wspaniałe, niezniszczalne, legendarne systemy wystarczą nam patyki i kamienie

Wawiak
sobota, 14 kwietnia 2018, 13:10

Jest to prawdopodobny scenariusz,ale dopiero po następnej wojnie światowej. Wątpię, by wtedy istniało jeszcze jakieś bardziej zaawansowane. Z resztą najpewniej będzie to ogólnoświatowy standard.

Marek
sobota, 14 kwietnia 2018, 10:22

Czyli Francuzi przetestowali NCM/MdCN a Amerykanie JASSM albo JASSM-ER. Biorąc pod uwagę to, że zainteresowani jesteśmy pierwszymi i mamy drugie ciekawe jak się spisały.

statystyka
sobota, 14 kwietnia 2018, 16:04

Kiepsko: okazuje się, że zakup JASSM to wyrzucone pieniądze.

Shaw
sobota, 14 kwietnia 2018, 13:50

Otóż to, ciekawe, wg. Rosyjskiej relacji niby , że 71 strącono i że to nawet nie oni tylko Syria. Mam nadzieję, ze to propaganda

Marek
sobota, 14 kwietnia 2018, 21:57

Rosjanie najchętniej oświadczyliby, że strącono 100% pocisków. Tyle tylko, że to już byłaby przesada w nawet wykonaniu samego Josepha Goebbelsa.

Adam
sobota, 14 kwietnia 2018, 21:46

W kwestii Syrii to Rosjanie są wielokrotnie bardziej wiarygodni. Na razie nie ma informacji co spadło na cel a co zostało strącone. Gdy te informacje przyjdą będzie można ocenić skuteczność tych rakiet przeciwko 30 letnim efektorom.

DSA
sobota, 14 kwietnia 2018, 20:48

Amerykanie twierdzą że wszystkie pociski trafiły. Tego jak jest naprawdę się nie dowiemy choć jest kilka filmów na którym można podejrzewać pojedyncze zestrzelenie. 105 rakiet manewrujących z czego część w technologii stealth to sporo jak na 3 lokalizacje i właściwie możemy mówić o ataku saturacyjnym. Swoją drogą znów wykorzystano przestrzeń powietrzną Libanu korzystając z doświadczeń Izraela. 2 B1B atakowały za pomocą JASSM z Jordanii.

Jurek
sobota, 14 kwietnia 2018, 19:02

Ten cały atak to propaganda mają szczęście że Francuz ma dojście do Putina i ten zgodził się na symboliczne uderzenie w jakieś z góry ustalone sterty gruzów dla ratowania twarzy zachodnim przywódcą

Maras
sobota, 14 kwietnia 2018, 16:39

Napewno sporo strącili. Juz pokazuja jakies leje po pociskach gdzies na polu jak i nagranie z nocy z zestrzelenia pocisku. Ile zostało naprade straconych to pewnie nigdy sie nie dowiemy.

tanio sprzedam
niedziela, 15 kwietnia 2018, 14:55

Ja też mam zdjęcia lejów. Na kawałku blachy napisałem nawet USA.

yaro
sobota, 14 kwietnia 2018, 16:29

A co mieli innego powiedzieć? Rozpłakac się? Mieli zestrzelić wszystkie pociski i miejsca, obiekty z których zostaną odpalone. Tymczasem pochowali się w schronach, czekając na pomysły od speców propagandy, jak tu wyjść z twarzą.

Polanski
sobota, 14 kwietnia 2018, 22:31

Wszystkie 105 dosięgły celu.

Reklama
Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama