Reklama
Reklama

AS 2018: Czeski Szakal ze słowacką wieżą na Ukrainie

10 października 2018, 11:44
Szakal 3
Fot. J.Sabak

Jeden z najciekawszych eksponatów wystawy Arms and Security 2018 w Kijowie zaprezentowała czeska firma Excalibur Army. Jest to pomalowany w nietypowy geometryczny kamuflaż w szarych barwach, bojowy wóz piechoty BVP-2SKCZ Szakal. Tą głęboką modernizację BVP-2 pokazano po raz pierwszy w 2013 roku. W Kijowie pojazd zaprezentowano z jednoosobową, słowacką wieżą KDV-30.

Bojowy wóz piechoty IFV Szakal, to modernizacja dostępna dla pojazdów BMP-1/2 obejmująca wszystkie elementy wozów: bryłę kadłuba, uzbrojenie, opancerzenie, napęd i systemy optoelektroniczne. Jest to więc niemal całkowicie nowy pojazd jedynie bazujący na BMP-1/2. Bryła Szakala w niewielkim stopniu przypomina pierwowzór, gdyż nadano jej ostry, futurystyczny kształt, starając się przy tym zachować zaletę dużego kąta pochylenia pancerza przy zwiększonej wysokości kabiny.

image
Większy przedział desantu z fotelami antywybuchowymi i tylną rampą Szakala. Fot. J.Sabak

Dzięki zmianom bryły powiększono przedział desantowy i zrezygnowano ze zbiornika między ławkami ustawionymi plecami do siebie na rzecz bardziej nowoczesnych siedzeń przeciwwybuchowych. Typowe dla BMP-1/2 tylne drzwi ze zbiornikami paliwa zastąpiła rampa. Napęd pojazdu stanowi silnik Caterpillar C9.3.

Co ciekawe, uzbrojenie prezentowanego egzemplarza nie stanowi zdalnie sterowany moduł uzbrojenia taki jak słowacka Turra-30 czy izraelski Samson (stosowany na czeskich wozach Pandur). Wykorzystano natomiast słowacką jednoosobową wieżę KDV-30, uzbrojoną w licencyjną armatę automatyczną 2A42 kalibru 30 mm i karabin maszynowy 7,62 mm. De facto jest ona zdalnie sterowanym modułem z operatorem uzbrojenia i częścią systemów umieszczonych w obrotowym koszu wieży. Masa całkowita wieży to 1430 kg a wymiary są dostosowane do instalacji w pojazdach BMP-1/2.

image
Szakal z wieżą KDV-30. Fot. J.Sabak

Prezentacja Szakala w Kijowie jest o tyle osobliwa, że Ukraina dysponuje licznymi przykładami mniej lub bardziej głębokich modernizacji BMP-2 oraz BMP-1 pochodzącymi zarówno z zakładów należących do Ukroboronprom jak i od firm prywatnych. Jedną z nich, oznaczoną jako BMP-M1S prezentowano z resztą na sąsiednim stanowisku.  

KomentarzeLiczba komentarzy: 13
tomuciwitt
czwartek, 11 października 2018, 11:07

Do @Obywate RP - Wschód. To co proponujesz to jest z małymi wyjątkami kalka struktury brygady zmechanizowanej wojsk operacyjnych. Ze wszystkimi plusami ale i minusami. Plusy to oczywiście większa siła ognia . Minusy - koszty . Można się zgadzać lub nie z obecną koncepcją WOT ale koszt jednej brygady terytorialsów jest wielokrotnie mniejszy niż brygady zmech/zmot. Poza tym kilka uwag co do szczegółów - moździerz 93 mm - w WP występuje moździerz 98 m . Modernizacja szyłek - w WP pozostało już chyba tylko 8 niezmodernizowanych szyłek .

Zibi
czwartek, 11 października 2018, 10:05

Dziwnie lekki ten pojazd opancerzony 1430 kg to mniej niż waży moje volvo?

Zibi
czwartek, 11 października 2018, 09:58

Dziwny ten pojazd opancerzony? Waży mniej niż moje volvo, 1430 kg?

obserwator
czwartek, 11 października 2018, 08:57

Pojazdy pancerne takie, siakie czy owakie, to wszystko w przyszłej wojnie będzie obracane w złom przez masowe użycie dronów, wyposażonych w taką inteligencję, aby samodzielnie rozpoznać pojazd i uderzyć w jego słaby punkt. Polecam stworzenie pojazdów niewidocznych w podczerwieni i o słabo zaznaczonych konturach bo takie pudełka będą tępione niemiłosiernie.

XD
czwartek, 11 października 2018, 08:02

Nadal duch Radzieckiej myśli przoduje - czy to oznacza że w Rosji to złom a w krajach obok to super nowoczesne rozwiązanie !

mc.
środa, 10 października 2018, 23:48

Wygląda bojowo. Pływać nie będzie. A jaki jest poziom opancerzenia ? Wytrzyma ostrzał z 30 mm ? Nie, na pewno nie. Róbmy swoje - Borsuk.

bropata
środa, 10 października 2018, 23:29

W Czechach i Słowacji pojazd ten traktowany jest demonstrator możliwej modernizacji BMP-2. Podniesienie wysokości stropu umożliwiło nieznaczne wzmocnienie ochrony dna przed minami, granatami, niewybuchami i ładunkami improwizowanymi - ale BMP-2 w oryginale nie posiadał praktycznie żadnej ochrony w tym zakresie. Wzmocniono też inne elementy pancerza. Mimo to ochrona oceniana jest na poziomie 1 do 2a STANAG 4569. Zastosowana wieża umożliwia zainstalowanie ppk Spike lub Konkurs (możliwa jest tez instalacja pocisków przeciwlotniczych) oraz umożliwia wykorzystanie armaty do zwalczania celów powietrznych - np. śmigłowców. Wzrosła też masa wozy w porównaniu z BMP-2, z 14,3 do 18 ton. Zmodernizowany pojazd utracił pływalność, ale wymienione i wzmocnione układy napędowy i jezdny pozwoliły zachować podobną mobilność. W przyszłości pozwoli to jeszcze na wzmocnienie pancerza. Nie wiadomo, czy pokazane rozwiązania zostaną przyjęte w którejś z armii. Chodzi o pieniądze na ten cel oraz o decyzję polityczną czy przedłużać żywotność BMP-2 w ten sposób, czy też zdecydować się na zupełnie nowy bojowy wóz piechoty.

Harry 2
środa, 10 października 2018, 21:24

Można? Można!

Obywate RP - Wschód.
środa, 10 października 2018, 21:03

Popieram taka modernizację - w koncepcji WOT takie powinny być pojazdy. Już Amerykanie też zrozumieli, że przeciwnik ma struktury ciężkie ( i to o zgrozo przewaga jest miażdżąca) zatem swoich Dragonów też wyposażają ciężej - modernizacja Strikerów. My też powinniśmy zmienić koncepcję WOT z lekkiej piechoty (nogi-plecy żołnierza i działania na terenie utraconym) na zmotoryzowane brygady WOT. I tak na poziomie dow. brygady WOT powinien mieć do dyspozycji batalion czołgów lub ogniowych pojazdów wsparcia (vide zmodernizowany PT-91 Twardy czy też wersja Andersa z 105 mm armata) owszem ma się rozumieć to w osłonie samobieżnych zestawów opl (np. zmodernizowane popularne Sziłki) ponadto powinien mieć do dyspozycji samodzielny dywizjon artylerii-wsparcia moździerze 93 mm, samodzielny dywizjon opl - ciągnione zestawy lufowo-rakietowe, pluton rozpoznania i pluton ppanc. A na poziomie batalionu przynajmniej dwie kompanie powinny być na zmodernizowanych transporterach opancerzonych (do tego świetnie nadają się BWP-1 po modernizacji jaką pokazali Ukraińcy) no a reszta kompanii piechoty na ciężarówkach. Dowódca batalionu również powinien mieć do dyspozycji samodzielne wsparcie w postaci baterii samobieżnych moździerzy 93 mm oraz pluton rozpoznania na lekkich pojazdach kołowych z bronią ciężką o kal. 12,7 mm (obecnie WP brak jest tego typu broni na poziomie plutony piechoty do bezpośredniego wsparcia - dziura sprzętowa aż się patrzy) . Natomiast stan osobowy WOT to przede wszystkim 30 zawodowcy (do obsługi ciężkiego sprzętu), 30 rezerwiści i 40 ochotnicy. Można by tu wymieniać podstawowe inne założenia ale nie o to chodzi. W obecnym stanie WOT jako lekka piechota operująca na zapleczu lub na terenach utraconych to niestety ale jest pomyłka. Koncepcja oporu na Wiśle jest błędna nawet gdyby wojska rosyjskie stanęły na Wiśle odepchnięcie ich kosztowało by masę wojska (koszt osobowe ogromne) i zniszczenie połowy kraju. A wojna to przede wszystkim polityka jak mogliśmy doświadczyć w czasie II wojny światowej. Słabszych poświęca się na szachownicy i tyle - Jałta. Zatem Pan gen. Kukuła (Dow. WOT) i obecny Szef SGWP gen. Andrzejczak powinni przemyśleć koncepcję WOT zanim skończy się etap ich tworzenia i przepchnąć "kolanem" u polityków inną koncepcję obrony RP niż na Wiśle. Moskwa musi wiedzieć, że od pierwszego metra agresji na nasz kraj spotka się z oporem i to stanowczym. Przytoczyć tu należy słowa Prezydenta USA D.Trumpa gdy szalony Kim zaczął wystrzeliwać rakiety zdolne sięgać terytorium USA - "ogień i śmierć czeka tego który zaatakuje amerykanów bronią masowego rażenia". A następnie zgrabna polityka z Chinami (Chiny też zrozumiały, iż nie mogą finansować Kima bo jest nieobliczalny - a co jak wystrzeli rakietę nie tam gdzie trzeba - kranik z pieniędzmi został zakręcony a główne ośrodki badawcze wysadzone) i po Kimie. My też powinniśmy dać czytelny sygnał Moskwie - "Drogo swoją skórę sprzedamy - ogień i krew waszych żołnierzy/obywateli będzie chlebem powszednim jak nas zaatakujecie - pokój i samostanowienie dla nas Polaków jest bezcenny".

Victor
środa, 10 października 2018, 19:29

@niki Wszystko można modernizować tylko pytanie co się osiągnie. Można wziąć starego Poloneza, wymienić w nim silnik, skrzynię biegów, hamulce, wskaźniki, wyremontować blacharkę itp. Na pewno będzie nowocześniejszy. Czy otrzymamy przez to pojazd porównywalny do współczesnych samochodów? Odpowiedź sobie sam. Z BWP-1 jest tak samo.

Gustlik
środa, 10 października 2018, 18:19

@niki, sama wieżyczka nie ma sensu ale taka moderka jak pokazano już tak. BWP-1 to świetny pojazd przede wszystkim ze względu na to że jest niski i nie tak łatwo go namierzyć. Bolączki to ogromniasty, paliwożerny silnik, słabe opancerzenie, brak nowoczesnej optoelektroniki i uzbrojenia. Tu mamy przykład jak można to rozwiązać. Jestem za taką modernizacją.

Wojcech
środa, 10 października 2018, 18:00

Bardzo dobry pomysł. Można robić różne wersje: nośniki sprzężonych 23mm p-lot, nośniki Warmatów itd.

niki
środa, 10 października 2018, 14:40

Czy nasze BWP1 opłaca się modernizować czyli dać podobną wieżyczkę z działkiem 30 mm i ppk Spike?

Reklama
Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama