Armie Świata: Narodowe Siły Zbrojne Łotwy

8 lipca 2021, 08:12

Łotwa to państwo położone między Litwą, Estonią, Białorusią i Rosją. Jego terytorium ma powierzchnię niemal 65 tysięcy kilometrów kwadratowych i ludność wynoszącą milion 900 tysięcy mieszkańców. Spośród nich niemal ¼ stanowią etniczni Rosjanie a sami Łotysze – jedynie 62,5 procent co sprawia, że jest to prawdopodobnie najbardziej narażone na atak hybrydowy ze wszystkich państw bałtyckich.

Produkt krajowy Łotwy wyniósł w tym roku niecałe 38 mld dolarów, z czego Ryga przeznacza na obronność ustalone przez NATO 2 procent. Dało to w tym roku 853 miliony dolarów. Łotewskie Narodowe Siły Zbrojne liczą 14 700 żołnierzy w tym 6 500 zawodowych i 8 300 członków Gwardii Narodowej. Wesprzeć ich może 3 000 gotowych do szybkiego stawienia się na wezwanie rezerwistów.

Narodowe Siły Zbrojne składają się z sił lądowych, morskich i powietrznych plus Gwardia Narodowa.

image
Rys. Maciej Szopa

Wojska Lądowe dysponują zaledwie jedną brygadą zmechanizowaną z dwoma batalionami piechoty zmechanizowanej, batalionem piechoty, batalionem wsparcia, batalionem logistycznym i grupę artylerii. Jednostka ta jest rozlokowana w centrum kraju nieopodal stolicy, podobnie jak wojska specjalne. Mechanizacja sił zbrojnych oparła się o używane wozy brytyjskiej rodziny CVR(T). Wozów tych w różnych odmianach - odmłodzonych i dozbrojonych w przeciwpancerne pociski Spike -  mają Łotysze 116, ale do 2023 mają otrzymać kolejne 82. Umożliwi do zapewne mechanizację trzeciego z batalionów brygady. 

Reklama
Reklama

Zmechanizowana jest też brygadowa artyleria, eksploatująca 35 haubic samobieżnych M109A5Ö z zapasów armii austriackiej. Kolejnych 18 haubic z tego samego źródła zostało zamówionych w tym roku.

Wojska lądowe Łotwy mają też 88 samochodów opancerzonych w tym 38 to warianty Hummvee, a 50 to Mercedesy 290GD. Jest też śladowa ilość specjalistycznych gąsienicowych „wszedołazów” Bv 206.

Uzbrojenie przeciwpancerne łotewskiej piechoty stanowią wspomniane wyrzutnie pocisków Spike-LR/LR2, montowane poza wozami CVR także na Hummvee. Piechota ma zaś do dyspozycji także lżejszą broń granatniki AT-4 i Carl Gustaw oraz pociski Spike SR.

Rozpoznanie armijne stanowią trzy zestawy po trzy aparaty latające klasy mini RQ-20 Puma. Oprócz tego planowane jest wprowadzenie rodzimych rozpoznawczych systemów taktycznych krótkiego zasięgu Penguin C.

Wsparciem dla tych niezwykle szczupłych wojsk lądowych jest Gwardia Narodowa licząca kolejne cztery brygady lekkiej piechoty a także wojska specjalne, których siła to równowartość jednego batalionu. Gwardia Narodowa poza moździerzami i bronią ręczną dysponuje podobnymi granatnikami przeciwpancernymi jak armia, a także przestarzałymi działami ppanc i bezodrzutowymi w łącznej liczbie 153. 130 z nich to bezodrzutowe szwedzkie 90 mm armaty Pvpj 1110 a 23, czechosłowackie armaty 100 mm vz. 53.

image
Rys. Maciej Szopa

Siły powietrzne Łotwy składają się z dywizjonu lotniczego dysponującego czterema śmigłowcami transportowymi rodziny Mi-8/17, dwoma wyremontowanymi w Mielcu lekkimi samolotami transportowymi An-2, używanymi też m.in. do szkolenia wojsk specjalnych i jednym transportowym L-410 Turbolet. Łotysze czekają też na cztery nowe amerykańskie śmigłowce transportowe UH-60M.

Oprócz tego w skład sił powietrznych wchodzi dywizjon dozoru przestrzeni powietrznej z trzema stacjonarnymi stacjami radarowymi i jedną sekcją radarów mobilnych. Wszystkie one są wyposażone w radiolokatory N/FPS-117. Trzecim elementem łotewskich sił powietrznych jest tzw. dywizja obrony przeciwlotniczej dysponująca trzema bateriami bardzo krótkiego zasięgu z łącznie 18 wyrzutniami szwedzkich pocisków RBS 70. Ten ostatni element - jak widać nieliczny - w razie wojny zostałby przydzielony do wojsk lądowych i stanowił ich osłonę bezpośrednią.

image
Rys. Maciej Szopa

Marynarka wojenna dysponuje stawiaczem min, okrętem hydrograficznym pięcioma trałowcami i pięcioma małymi ale nowoczesnymi patrolowcami w układzie katamarana. Cztery z nich zostały wybudowane w kraju i są to jedyne fabrycznie nowe okręty zakupione przez Łotwę.

Pomimo zwiększenia nakładów na siły zbrojne po agresji rosyjskiej na Ukrainę w 2014 roku, Narodowe Siły Zbrojne Łotwy pozostają formacją słabą, nawet w porównaniu z innymi państwami bałtyckimi. Biorąc pod uwagę dość duże terytorium tego państwa i dużą mniejszość rosyjską, można zaryzykować pytanie, Łotwa nie jest w tym regionie najsłabszym i najtrudniejszym do obrony ogniwem. Armia Łotwy jest jednak wzmocniona przez dowodzoną przez Kanadyjczyków batalionową grupę bojową NATO, w której uczestniczą także między innymi żołnierze z Hiszpanii, Włoch i Polski (kompania czołgów PT-91 Twardy z elementami logistycznymi).

KomentarzeLiczba komentarzy: 8
Monkey
czwartek, 8 lipca 2021, 21:04

Obrona Rzeczypospolitej Polskiej zaczyna się na granicach z Okręgiem Kaliningradzkim, Białorusią i Ukrainą, a także niestety, ze względu na słabość Łotwy, Litwą. Która też jest słaba.

reht
piątek, 9 lipca 2021, 08:06

Obrona Rzeczpospolitej to w pierwszej kolejności pomoc w obronie Ukrainy i krajów bałtyckich - docelowo również Białorusi (ale to pod oczywistymi warunkami)

Monkey
niedziela, 11 lipca 2021, 00:23

@reht: Tak rozumował Jan III Sobieski, wybitny wódz, ale słaby król i polityk. Mamy granice znacznie łatwiejsze do obrony niz jakiekolwiek inne państwo polskie miało do tej pory. Żadnego brzemienia Kresów czy Połabia. Jak wojska rosyjskie z Kaliningradu uderzą na Litwę, to ich nie będzie wystarczająco dla nas. Ale Rosjanie nie tacy głupi, najpierw uzależnią Białoruś i Ukrainę. A te dwa kraje albo się skłonią ku Europie, albo ku Rosji. My się powinniśmy przygotować na tą drugą ewentualność. Sami, a nie z jakimiś amerykańskimi bazami.

Piotr ze Szwecji
sobota, 10 lipca 2021, 09:05

Chcesz ginąć za Łotwę, kiedy samym Łotyszom się nie chce? To giń! Nie wciągaj innych Polaków za sobą jednak, mądralo. Nikt z nas za tym nie głosował.

Alaris
sobota, 10 lipca 2021, 19:46

Niby czemu twierdzisz że Łotyszom nie chce się ginąć za kraj? Jak na swoje rozmiary mają dobre siły zbrojne a ich wsparcie oznacza wymuszenie na Rosji rozwleczenia sił.

Piotr ze Szwecji
niedziela, 11 lipca 2021, 07:34

Symboliczne wojsko do parady. Muzealne uzbrojenie z 20 wieku. Małej skali przemysł stoczniowy rozwijany w miejsce elektronicznego, samochodowego i lotniczego. Łotysze, widać jak na dłoni, mają inne priorytety narodowe, niż własne bezpieczeństwo, czy obrona przed atakiem Rosji. Porównaj Łotwę z małą Białorusią. Postkomunistyczna dyktatura, a obrony kraju nie zaniedbuje włącznie z przemysłem. ---------- Rosja naturalnie rozwleczona, parę kilometrów różnicy w rozmiarach okręgów wojskowych Rosji nie czyni, które do obrony nie ćwiczą. Niemcy neutralność Holandii i Belgi za nic miały w ww2, lecz broniący inwestycję w Linię Maginot też budowali zamki z piasku w oparciu o dysputę o te parę kilometrów rozwleczenia. Obrona Polski przed atakiem Rosji to linia geograficzna Słowacji (+Czech?), Ukrainy, Białorusi, Litwy i Królewca, a ty o wysyłaniu WP do Antarktyki lub Łotwy by rozwlekać Rosję? A co jeśli by Rosjanie zaatakowali po obejściu całej Polski dookoła z kierunku Niemiec? Natychmiastowa "bohaterska" kapitulacja "bohaterskiego" wojska na "bohaterski" rozkaz naczelnika?

Dude
sobota, 10 lipca 2021, 17:03

A co? Wolał byś by wojna z Rosją się na polskim terrorism toczyła? Poczutaj o pierwszej wojnie światowej jakie zpustoszenia były.

Piotr ze Szwecji
niedziela, 11 lipca 2021, 07:44

To nie ja co tutaj wolę. Po to jest WOT, kiedy o Polskę walna bitwa Rosji będzie się toczyła w Niemczech. Ledwie 8 miesięcy kupionych do związania wojsk Rosji na rozjeżdżanie czołgami polskiej ludności cywilnej, czy w ćwiczeniu na polskich miastach zmasowanego ognia artyleryjskiego bez obawy na artyleryjską kontrę. NATO los Polski już przesądziło parę dekad temu. Przesunięta obecność NATO na wschód polityczna, bo stałe bazy USA nadal w Niemczech. Nawet Trump nie pomógł. Podczas wojny zawsze w Polsce spustoszenia są. Tak było za Piasta, Jagiełły i królów z elekcji, a lepiej przygotowane do obrony szlacheckie najjaśniejsze Królestwo było niż chłopsko-mieszczańskie republiki są. WOT nie zastąpi Pospolitego Ruszenia. Niemasowy.

Tweets Defence24