Reklama

„Aresztowanie” supertankowca w Gibraltarze

6 lipca 2019, 09:16
64502343_2472052736180903_554749112801558528_o
Fot. MoD

Władze Gibraltaru poinformowały o abordażu i zatrzymaniu supertankowca „Grace 1” przez brytyjskich komandosów. Powodem był ładunek ropy, który z pominięciem embarga miał być przewieziony do jednej z rafinerii w Syrii.

Do akcji abordażowo-inspekcyjnej doszło rankiem 4 lipca 2019 r. Na pokład supertankowca „The Grace 1” weszła grupa komandosów z brytyjskiej piechoty morskiej (Royal Marines), której towarzyszyli agenci służb bezpieczeństwa portu Gibraltar. Po przeprowadzonej inspekcji Brytyjczycy zatrzymali okręt wraz z ładunkiem.

Zgodnie z oficjalnym komunikatem cała operacja została przeprowadzona po uzyskaniu informacji: „dających rządowi Gibraltaru uzasadnione podstawy, by sądzić, że statek „Grace 1”, działał z naruszeniem sankcji Unii Europejskiej wobec Syrii”.

Podejrzewano z dużym prawdopodobieństwem, że supertankowiec miał przewieźć ropę naftową do rafinerii Banyas w Syrii. Ponieważ rafineria ta jest własnością podmiotu podlegającego sankcjom Unii Europejskiej wobec Syrii zdecydowanie się na siłowe zajęcie statku wraz z jego ładunkiem.

Władze Gibraltaru poinformowały o przeprowadzonej akcji przewodniczących Komisji Europejskiej i Rady Europejskiej, określając jednocześnie szczegóły sankcji, jakie nałożono na tankowiec. Całą operację przedstawił reprezentant władz Gibraltaru w specjalnym wystąpieniu telewizyjnym informując przy okazji, że Gibraltar pozostaje bezpieczny i przestrzega prawa międzynarodowego.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 35
Reklama
Piotr Leiden
poniedziałek, 8 lipca 2019, 09:33

Jeśli jestem właścicielem żwirowni, to czy ja kupuję piasek ? Ludzie Iran może zalać ropą cały świat a nie kupować ją od kogoś. Przecież to jest prowokacja.Iran to kraj gazem i ropą płynący, po co im jakiś tankowiec, chyba że to oni sprzedali komuś ropę, a to co innego.

X
środa, 17 lipca 2019, 23:53

Chodzi o Syrię nie o Iran ..

LukaszK
niedziela, 7 lipca 2019, 13:23

W cieśninę obowiązują prawa przejścia trazytowego.. (można sobie zerknąć na wikipedie). Zapewnia to swobodę żeglugi. Teraz to prawo jest kwestionowane. Ponadto ciesnina znajduje się w obrębie mórz terytorialnych państw a granice nie zostały wyznaczone. Teraz czas by Iran zakwestionował podobne prawa w ciesninie Ormuz

Davien
poniedziałek, 8 lipca 2019, 19:09

Raz spróbował to stracił pół floty, wiekszośc łodzi Pasdaranów i wyrzutnie lądowe na dokładkę. Jak chca powtórki... Aha prawo tranzytowe nie daje ci zgody na przewóz nielegalnych ładunków przez wody terytorialne.

MT.
wtorek, 9 lipca 2019, 12:57

Jakich nielegalnych ładunków? Przecież sankcje nałożyła UE, a Iran i Panama (pod banderą tego państwa płynął statek) do UE nie należą, więc nie mają obowiązku się do takich sankcji stosować. Zatrzymanie statku to jawne pogwałcenie prawa międzynarodowego. Dokonane podobno na polecenie USA. ...... Ale, jak powszechnie wiadomo, USA i UK prawem międzynarodowym się w ogóle nie przejmują. Dla nich ważne jest prawo silniejszego. No bo kto silniejszemu zabroni?

Davien
wtorek, 9 lipca 2019, 18:29

Panie MT, tyle ze ich ładunek na wodach UE nagle staje sie nielegalny. Niech sobie przewoza ale poza wodami terytorialnymi UE czy USA A Jak Iran czy Panama chca pływac po wodach UE to niestety ale te sankcje sa wtedy jak najbardziej legalne.

MT.
środa, 10 lipca 2019, 20:50

Zgodnie z Konwencją NZ o Prawie Morza z dnia 10.12.1982 r., wszystkie statki morskie i powietrzne korzystają z prawa przejścia tranzytowego m.in. przez Cieśninę Gibraltarską i to bez żadnych przeszkód. Natomiast państwa położone nad cieśninami nie powinny przeszkadzać przejściu tranzytowemu i nie wolno im w żaden sposób zawieszać prawa przejścia tranzytowego. Tak więc sankcje UE na Syrię nie są w tym przypadku żadną podstawa prawną do zatrzymania statku. Konwencją NZ o Prawie Morza jest aktem prawa międzynarodowego obowiązującego wszystkie kraje na świecie, jest więc nadrzędna w stosunku do wewnętrznych aktów prawnych UE (czy innych organizacji międzynarodowych). Co innego, gdyby to były sankcje ONZ. ....... Jeśli Pan ma jeszcze jakieś wątpliwości to proponuje sobie poczytać ww. Konwencję (mozna znaleźć w internecie ). A gdyby i to nie wystarczyło, to proszę przeczytać ostatnie dwa akapity wczorajszego artykułu portalu D24 (link: https://www.defence24.pl/brytyjskie-termopile-w-afganistanie).

Davien
czwartek, 11 lipca 2019, 11:59

PanieMT ostatnie dwa akapity na które sie pan tak powołuje to prywatna opinia P. Dury, nie prawne stwierdzenie. A co do prawa tranzytu to nigdzie nie jest podane że nie mozna zatrzymac statku przemytników. Nie wolno blokowac trasy, wstrzymywac ruchu, ale kontrole na wodach terytorialnych sa jak najbardziej dozwolone

MT.
czwartek, 11 lipca 2019, 13:16

Tylko, że takie "prywatne" opinie są zawsze przez poważnych dziennikarzy konsultowane z prawnikami. No i jeśli legalny handel między dwoma państwami nazywa Pan przemytem, to ja się poddaję. Rozumiem, że jeśli Rosja nałożyłaby sankcje na Ukrainę (a nawet jakieś nałożyła, patrz E24), to wg Pana mogłaby sobie kontrolować w Cieśninie Kerczeńskiej kogo chce i zatrzymywać kogo chce. I oczywiście uznałby Pan taką operację ze strony Rosji za legalną, a statki za "przemytników". Czy tak? .... Akurat. ..... Chciałbym to zobaczyć.

Luckash_K
niedziela, 7 lipca 2019, 12:52

W kwestii formalnej Czy ciesnina Giblartarska jest wodami terytorialnymi jakiegoś panstwa? Czy ONZ uchwaliła te sankcje? Bo embargo "uni" czy US to ich prywatną sprawa - określenie z kim moga handlować podmioty aktywne na terenie uni czy tez us. Tak więc to zwykle piractwo. Teraz "republika Iranu oglosi sankcje na handel z UK i w świetle prawa przejmie tankowiec UK. A może właśnie o to chodzi.. Wtedy US w imię "wolności zeglugi" zastosuje "punktowe uderzenia" By pouczyc tych "terrorystow"

Davien
poniedziałek, 8 lipca 2019, 19:11

Tak jest wodami terytorialnymi gibraltaru wiec żadne piractwo ale legalne zatrzymanie statku przewozacego nielegalny ładunek. Natomiast piractwo to miałes w ciesninie kerczeńskiej ale dla ciebie jak widac to za trudne do zrozumienia.

MT.
wtorek, 9 lipca 2019, 12:46

Jakimi wodami terytorialnymi Gibraltaru (pisze się z dużej litery, bo to nazwa własna)? Co szanowny Pan bredzi? Cieśnina Gibraltarska rozdziela terytoria Hiszpanii i Maroka! Tak trudno spojrzeć na mapę? To te ww. państwa winny w szczególności partycypować przy podziale wód cieśniny na wody terytorialne. Wlk. Brytanii mógłby przypaść co najwyżej wąski pas wokół tzw. "skały". Porozumienia w sprawie podziału wód w cieśninie nie ma i nic w tym dziwnego. Hiszpania nie uznaje bowiem Gibraltaru jako terytorium brytyjskiego, żądając od dawna jego zwrotu, a Maroko nie uznaje Ceuty jako terytorium Hiszpanii i też rości sobie doń pretensje. Brytyjczycy nie maja więc żadnego prawa do traktowania tego obszaru jako własne wody terytorialne. O żadnym "legalnym" zatrzymaniu mowy być nie może. Ponadto sankcje nałożyła UE, zaś Iran i Panama (właściciel statku) do UE nie należą i nie mają obowiązku się do nich stosować. Nie ma też zatem mowy o jakimś "nielegalnym" ładunku. Kraje UE mogłyby co najwyżej zakazać statkowi przepłynięcia przez swoje wody terytorialne, o czym winny wcześniej powiadomić. A tego nie zrobiły (gdyby zrobiły, to byłaby o tym mowa), Ale ponieważ porozumienia o podziale wód cieśniny nie ma, to zakazu być też nie mogło. A Maroko tez do UE nie należy. Proste? Do zatrzymania doszło, bo polecenie Brytyjczykom wydały USA. A oba te państwa, jak powszechnie wiadomo, prawem międzynarodowym się w ogóle nie przejmują. ............. A to, że szanowny Pan uznaje każde działanie USA i UK za legalne i właściwe, a każde działanie Rosji za piractwo, agresję czy łamanie prawa, to już dawno przestało mnie dziwić.

Davien
wtorek, 9 lipca 2019, 18:36

PanieMT, prosze nie zmyslać Gibraltar jak najbardziej ma swoje wody terytorialne jak kazde państwo, a do tego w ciesninie Gibraltarskiej nakładaja sie ich granice na siebie bo nikt nie przeprowadził tam rozdziału. Brytyjczycy mają pełne prawa do zdaje sie 12mil wody wokół Gibraltaru jako wód terytorialnych wiec nie zmyslaj, a ze Hiszpanii to nie w smak.... To jej problem. Zreszta nawet jakby to były wody hiszpańskei to jak ostatnio sprawdzałem Hiszpania należy do UE wiec sankcje jak najbardziej obowiązywały, jedynie wtedy mozna sie przyczepic że zrobili to brytyjczycy ale na wodach gibraltaru mieli prawo zatrzymac przemytnika. Panie MT ja rozumiem ze ostatnio maie w Moskwie panikę z powodu wielu czynników ale spokojnie.... A Rosja w ciesninie kerczeńskiej dokonała aktu piractwa atakujac okrety innego państwa na wodach międzynarodowych , bo z litosci dla Rosji aktem wojny( a tym to było) tego nie nazwę.

MT.
środa, 10 lipca 2019, 04:49

Oj zmyśla Pan, zmyśla i to na całego. .... Po pierwsze: szerokość Cieśniny Gibraltarskiej w najwęższym miejscu wynosi ok. 14 km, tj. niecałe 8 mil morskich, zaś z Gibraltaru do wybrzeży Afryki jest w linii prostej nieco mniej niż 12 mil morskich. O żadnym “pełnym prawie” Wlk. Brytanii do “12mil wody wokół Gibraltaru jako wód terytorialnych” nie może być zatem mowy. Maroko i Hiszpania też mają swoje prawa. Z treści Art. 15 Konwencji NZ o Prawie Morza z dnia 10.12.1982 r. wyraźnie wynika. że Brytyjczykom należy się niecałe 6 mil morskich na południe, mniej niż 2 mile morskie na zachód i tylko na wschód owe 12 mil morskich. Czy to tak trudno poczytać sobie Konwencję i popatrzeć na mapę? .... Ponadto w Cieśninie Gibraltarskiej obowiązuje, określone w Konwencji, tzw prawo do przejścia tranzytowego (patrz mój wpis powyżej, dodam, że chodzi o Art. 37-44), która jest aktem prawnym nadrzędnym w stosunku do aktów prawnych UE i którą Wlk. Brytania, poprzez zatrzymanie statku, ewidentnie złamała. Państwa leżące nad Cieśniną Gibraltarską nie mają bowiem prawa zatrzymywać statków bez upoważnienia, jakie daje akt prawny równorzędny w stosunku do ww. Konwencji, np. mogłaby to być rezolucja RB ONZ (a nie UE) o nałożeniu sankcji (a takiej nie ma). I nie było tu żadnego “przemytnika”, tylko legalny handel między dwoma państwami, do którego to handlu ani Wlk. Brytania, ani UE nie ma prawa się wtrącać. ..... Po drugie: szanownego Pana wzmianka o Cieśninie Kerczeńskiej (pisze się z dużej litery, bo to nazwa własna) świadczy, iż nie ma Pan elementarnej wiedzy w tym temacie, a poza tym sam sobie Pan zaprzecza. Otóż szerokość Cieśniny Kerczeńskiej to nieco ponad 2 mile morskie w części północnej i nieco ponad 8 mil morskich w części południowej (podaje te najwęższe miejsca). Napisał Pan, że (cytuję): “Brytyjczycy mają pełne prawa do zdaje się 12mil wody wokół Gibraltaru jako wód terytorialnych...”. Rzeczywiście ww. Konwencja NZ o Prawie Morza daje państwom nadmorskim prawo do pasa wód terytorialnych o szerokości 12 mil morskich. Więc nie tylko Brytyjczykom, ale także Federacji Rosyjskiej, prawda? Podane wyżej szerokości Cieśniny Kerczeńskiej w połączeniu z prawem państw do 12 mil morskich pasa wód terytorialnych świadczą, iż wody Cieśniny Kerczeńskiej nigdy nie były i nie są wodami międzynarodowymi! Panie Davien, ale KOMPROMITACJA!!! Idąc Pana tokiem “rozumowania” można by nawet stwierdzić, że cała cieśnina, a przynajmniej jej najwęższe odcinki to były i są wody terytorialne Rosji, bo szerokość mniejsza niż 12 mil morskich. Ale jednocześnie pisze Pan, że to wody międzynarodowe. Bzdura! ....... Prawda jest taka, że wody Cieśniny Kerczeńskiej nie są wodami międzynarodowymi, ale obowiązuje tam to samo prawo do przejścia tranzytowego, jak w Cieśninie Gibraltarskiej, a przynajmniej tzw. prawo do nieszkodliwego przepływu (tu zdania są podzielone). Nawet jeśli uznamy, że Krym jest rosyjski, a wody cieśniny to wody terytorialne Rosji, to i tak okręty ukraińskie miały prawo do przepłynięcia cieśniny, pod warunkiem stosowania się do zasad określonych w Konwencji (tak jak statek panamski przez Cieśninę Gibraltarską). Jeśli się do tych zasad nie stosowały, to Rosjanie mieli prawo interweniować. Jak było naprawdę? Tego się chyba nie dowiemy, bowiem obydwie strony, jak zwykle w takich przypadkach, podają odmienne wersje wydarzeń, a nasze media nie są niestety w tym temacie (i nie tylko w tym) bezstronne i obiektywne. ......... I niech szanowny Pan daruje sobie te prymitywne teksty o jakiejś Moskwie i jakiejś panice, bo to nie najlepiej o Panu świadczy. ........ Pozdrawiam

Davien
czwartek, 11 lipca 2019, 12:09

Panie MT jakby pan nie zauwazył, a jak widac nie, w Ciesninie Gibraltarskiej wody terytorialne państw nakładają sie na siebie bo nigdy nie zostało przeprowadzone rozgraniczenie. I to wystarczy za komentarz do pana teorii. Natomiast Ciesnina Kerczeńska nigdy nie była wodami międzynarodowymi panei MT wiec proszę nie zmyslać. Sa to wody Ukrainy i FR jednoczesnie a ruch jednostek Ukrainy, FR i tych co im udziela pozwolenia na wejscie jest regulowany umowa pomiedzy Ukraina i Rosja, umowa która Rosja jak to ma w zwyczaju po okupacji Krymu złamała. Aha panie MT, to zecyduj sie pan czy prawo tranzytu , bo jak sam pan twierdzi obowiązuje w Ciesninie kerczeńskiej czyms sie rózni od tego w Ormuz czy C. Gibraltarskeij, bo jak widąć wg pana tak. Statek panamski przepływając z zakazanym w UE ładunkiem własnie złamał te przepisy wiec jak, do niego się nie tyczy, a do ukraińskich okretów wojennych juz tak? Ciekawa hipokryzja panie MT. I to na tyle, Pozdrawiam PS A tak juz na marginesie: co ma Iran do panamskiego tankowca....

MT.
czwartek, 11 lipca 2019, 16:38

Powyższy post wyraźnie świadczy, że ma Pan poważne problemy z czytaniem ze zrozumieniem. Po pierwsze: nie tylko zauważyłem, ale nawet napisałem, że rozgraniczenie wód terytorialnych w Cieśninie Gibraltarskiej nie zostało przeprowadzone (cytuję: "Porozumienia w sprawie podziału wód w cieśninie nie ma .... - post z: wtorek, 9 lipca 2019, 12:46). Nie umie Pan czytać, czy to przeoczenie? W następnym poście (środa, 10 lipca 2019, 04:49) zwróciłem uwagę na Art. 15 Konwencji NZ o Prawie Morza, który wyraźnie określa podział wód w przypadku braku takiego porozumienia, nie ma więc żadnego "nakładania się" wód terytorialnych, co najwyżej nakładanie się roszczeń. Proszę ponownie, aby Pan sobie Konwencję przeczytał. ...... Po drugie: gdzie to ja niby zmyślam w sprawie Cieśniny Kerczeńskiej? Przecież wyraźnie napisałem, że "...wody Cieśniny Kerczeńskiej nie są wodami międzynarodowymi ..." (post z: środa, 10 lipca 2019, 04:49). Znów przeoczenie? W tym temacie, to niestety Pan sam sobie zaprzecza. No bo raz Pan pisze: "...Rosja w ciesninie kerczeńskiej dokonała aktu piractwa atakujac okrety innego państwa na wodach międzynarodowych ...." (pisownia oryginalna - post z: wtorek, 9 lipca 2019, 18:36). Zaś powyżej pisze Pan: " ... Ciesnina Kerczeńska nigdy nie była wodami międzynarodowymi ...". No to jak to jest wg Pana? To są, w Pana mniemaniu, wody międzynarodowe, czy nie są, bo ja się już pogubiłem. ...... Po trzecie: wyraźnie napisałem: ".... wody Cieśniny Kerczeńskiej nie są wodami międzynarodowymi, ale obowiązuje tam to samo prawo do przejścia tranzytowego, jak w Cieśninie Gibraltarskiej ..." (post z: środa, 10 lipca 2019, 04:49). Skąd więc zarzut, że wg mnie prawo tranzytu "czyms sie rózni od tego w Ormuz czy C. Gibraltarskeij" (pisownia oryginalna)? Znów problemy z czytaniem, czy tylko przeoczenie? Różnica owszem dotyczy Cieśniny Ormuz, bo jej najmniejsza szerokość to ok. 29 mil morskich. Istnieje więc, szeroki na 5 mil pas wód międzynarodowych i nie trzeba się powoływać na prawo tranzytu, by tam pływać. Czy to jest jasne? Po czwarte: w temacie "zakazanego" ładunku i okrętów ukraińskich nie będę się powtarzał. I wreszcie po piąte: to ma Iran do panamskiego tankowca, że wiózł on irańską ropę naftową i płynął z irańskiego portu. To nawet tego Pan nie wiedział? Ja się poddaje. RĘCE OPADAJĄ.

Mścislaw Grażewicz
niedziela, 7 lipca 2019, 02:09

Tak działają profesjonaliści. Brawo!

Olo
sobota, 6 lipca 2019, 22:33

Gibraltar przestrzega prawa? Tylko patrzeć jak Iran wam podziękuje.

Davien
niedziela, 7 lipca 2019, 14:52

Olo to wtedy zapewne WB i USA tak podziękuja Iranowi że ten wróci do epoki kamienia łupanego.

fascynacje
sobota, 6 lipca 2019, 21:36

Wieki Brat cisnął i cisnął Brytyjczyków to coś zrobić musieli. Przyjaźń z niektórymi krajami bywa kosztowna.

jan
sobota, 6 lipca 2019, 16:05

Zapomnieliscie ze silny moze wszystko ,gdyby to byl tankowiec CHinski lub Rosyjski nikt by sie nie odwazyl na silowe zatrzymanie go .

złośliwy
poniedziałek, 8 lipca 2019, 13:52

Japończycy jakoś nie mają problemów z zatrzymywaniem chińskich jednostek np kutrów łowiących na ich wodach.

Kiks
niedziela, 7 lipca 2019, 12:19

Zdziwiłbyś. Patrz Huawei.

Informacyjny
sobota, 6 lipca 2019, 12:41

Przypuszczenia , działania , eskalacja , wkoncu się wymknie wszystko z pod kontroli gier służb

dim
niedziela, 7 lipca 2019, 15:53

Skoro jest to statek bandery panamskiej, jedynym uprawnionym do protestu są władze Panamy. Czy może protestują ? Owszem, pływałem niegdyś na supertankowcu taniej bandery, wiem jak to wygląda. Też łamaliśmy blokadę... Nasz armator mieścił się w Londynie, bandera należała do karaibskiej wysepki, depesze służbowe co dwa tygodnie wysyłałem spod innej, fikcyjnej nazwy statku. A co gdyby nas zatrzymały po drodze władze, powiedzmy Madagaskaru ? Ano nic. Ważne kto gdzie i jakie ma wpływy. Irańskie nie są duże. Konkurencja i biznes nic więcej. A Państwo Polacy koniecznie chcielibyście palce wciskać między drzw ? Co poniektórzy pewnie tak, ale większość na szczęście rozumie: Nie mój cyrk, nie moje... ropa i statki.

Fanklub Daviena
sobota, 6 lipca 2019, 12:24

Nie aresztowanie, tylko akt piractwa z pogwałceniem prawa międzynarodowego i hiszpańskiego. Cieśnina Gibraltarska ma taki sam status jak Cieśnina Ormuz - Brytyjczycy nie mieli prawa ataku na statek. Teraz Iran ma pełne prawo ataku na statek brytyjski. Co więcej, Hiszpania bada sprawę i oskarża Brytyjczyków o atak na irański statek na wodach hiszpańskich, co jest dodatkowym bezprawiem. Pora by ktoś nakopał Brytyjczykom do d... i przypomniał, że już nie są mocarstwem, więc powinni się zachowywać jak normalne państwo. :)

GB
sobota, 6 lipca 2019, 21:01

Iran podkłada ładunki wybuchowe pod zbiornikowce innych bander w Cieśninie Ormuz to i jemu podkładają. Proste. Hiszpania sobie może dużo sprawdzać ze "skutecznością taką jak od kilku wieków", czyli śmieszną, żadną itd. Gibraltar jest brytyjski i w dającej się przewidzieć przyszłości pozostanie brytyjski. Poza tym WB może bez większego wysiłku zniszczyć Iran jak coś, a Iran nie ma żadnych możliwości aby zniszczyć WB.

sża
niedziela, 7 lipca 2019, 12:33

Tak twierdzi Mosad, a ja im średnio ufam.

Davien
poniedziałek, 8 lipca 2019, 19:13

Nie Mosad panei sża ale sam Iran potwierdza swoimi działaniami ze to o co go oskarżaja to prawda. A co do wojny Iranu z WB to biedny Iran.

Ty
sobota, 6 lipca 2019, 15:13

Wszystko odbyło się zgodnie z prawem, to nie Rosja która bezprawnie zajmuje obce statki.

Kiks
sobota, 6 lipca 2019, 15:12

Bredzisz. Jeżeli mają dowody na przemyt mogli to zrobić. U z pewnością UK bliżej do mocarstwa niż upadłemu CCCp.

crope
sobota, 6 lipca 2019, 14:09

Weś mi wytłumacz coś bo nie rozumiem. Od 2011 są sankcje EU na Syrie. Statek przepływa przez Gibraltar jeden już pies czy to UK czy Hiszpania w obu przypadkach EU. Jest to więc nie legalne bo nadawca powinien wiedzieć że przepływając przez teren EU towarem który EU blokuje naraża się na zajęcie towaru przez służby porządkowe. Więc gdzie ty tu widzisz piractwo? Ja raczej widze egzekwowanie prawa. Następnym razem niech sobie płyną przez Egipt.

22
sobota, 6 lipca 2019, 12:21

No to teraz w pewnej cieśninie zostanie zatrzymany/ zatopiony inny tankowiec. Każda akcja powoduje reakcję.

Davien
sobota, 6 lipca 2019, 20:08

A przypomnij sobie jaka była odpowiedz na podobne działania Iranu w latach 80-tych? Jak iran chce powtórki tylko kilka razy silniejszej to jego problem.

Robinson
sobota, 6 lipca 2019, 11:25

Rurociąg Iran Syria to nie nowa sprawa. Korytarz jest czyszczony przez Iran w Syrii.

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama