Apache Guardian dla Brytyjczyków. Kontrakt na śmigłowce "z półki"

12 lipca 2016, 09:51
AH-64E Apachy Guardian
Fot. US Army
Reklama

Ministerstwo Obrony Wielkiej Brytanii zdecydowało się na zakup nowej floty amerykańskich śmigłowców Apache. Zgodnie z oficjalnymi informacjami, rząd dostanie 50 najnowszej generacji śmigłowców, które kosztować będą ok. 2,3 mld dolarów. 

Nowa flota najnowszej generacji maszyn ma zwiększyć zdolności brytyjskiego wojska. W stosunku do obecnie używanych maszyn Guardiany mają być zdolne do przenoszenia większej liczby środków rażenia, mają też się charakteryzować mniejszym zużyciem paliwa. Jak tłumaczą władze resortu obrony, pozwala to na dłuższe prowadzenie operacji w "bardziej wymagających warunkach". Zakup amerykańskich maszyn wyprodukowanych przez koncern Boeing odbędzie się za pośrednictwem programu Foreign Military Sales. 

Umowa z amerykańskim rządem obejmuje również wstępne wsparcie w obsłudze i utrzymaniu maszyn, dostawę części zapasowych i symulatorów dla brytyjskich pilotów. Cała flota ma również być gotowa na ewentualną modernizację. Pierwsze maszyny mają zejść z linii produkcyjnej w 2020 roku. Służbę dla Wielkiej Brytanii rozpoczną natomiast w 2022 roku. 

Zakup śmigłowców Boeinga ma się jednak opłacać również brytyjskim zakładom. Wiadomo już, że kontrakty na prace podwykonawcze z amerykańskim koncernem podpisały firmy w Gloucestershire, Hampshire, Bedfordshire, Cheshire i Gwent. Firmy z Wielkiej Brytanii mają również dostać zlecenie na wsparcie i trening związane z wykorzystywaniem Apache AH-64E przez Brytyjczyków. Władze UK chcą przejąć całkowitą kontrolę nad utrzymywaniem śmigłowców. Za ich obsługą miałby odpowiadać m.in. Leonardo Helicopters, który zajmuje się znajdującymi się obecnie na wyposażeniu brytyjskiego wojska śmigłowcami Apache wcześniejszego wariantu (mają one zostać wycofane na przełomie 2023 i 2024 roku). 

Wielka Brytania zakupi śmigłowce "z półki". Resort obrony podkreśla, że takie rozwiązanie umożliwia wykorzystanie programu produkcyjnego Boeing w zakładach w Mesa w stanie Arizona realizowanego dla US Army i związanych z tym korzyści skali. Niektóre systemy znajdujące się na wyposażeniu obecnie eksploatowanych maszyn, jak np. radary Longbow czy optoelektroniczne systemy celownicze mają zostać ponownie wykorzystane w zamówionych AH-64E Apache Guardian. 

Decyzja zapadła

Jeszcze na początku czerwca 2016 roku walka o miliardowy kontrakt na AH-64E trwała między Boeing, a spółką Leonardo-Finmeccanica w Yeovill. O wygranej zadecydowała najprawdopodobniej cena, na co wskazuje też komunikat resortu obrony mówiący o korzyściach skali. Brytyjscy dziennikarze informowali wtedy, że rząd brytyjski poważnie rozważa zakup śmigłowców AH-64E Apache Guardian od koncernu Boeing, zamiast ich modernizacji w należących do Leonardo-Finmeccanica zakładach. 

Boeing przekonywał wtedy, że dzięki połączeniu kontraktu na 50 brytyjskich Apache Guardian ze znacznie większą umową na śmigłowce dla US Army możliwe jest istotne obniżenie ceny jednostkowej. 

Czytaj też: "Zakup standardowo skonfigurowanego AH-64 jest najszybszą drogą" [Defence24.pl TV]

W opinii szefa sztabu generała Nicka Cartera, Apache udowodniły swoją skuteczność w Afganistanie i Libii. Nowy śmigłowiec ma znacząco zwiększyć zdolności brytyjskiego wojska, gdyż jest szybszy i ma większe zdolności odpowiedzi, niż jego poprzednicy.

Czytaj też: Koniec redukcji brytyjskich sił zbrojnych. Założenia polityki obronnej na najbliższą dekadę

Jak zaznaczył szef brytyjskiego ministerstwa obrony Michael Fallon, Wielka Brytania przygotowuje się na wyzwania, które stawia przed nią współczesna sytuacja bezpieczeństwa. W planach jest więc zakup większej liczby okrętów, samolotów, lepszy sprzęt dla sił specjalnych, większe środki na cyberbezpieczeństwo oraz przygotowanie większej liczby żołnierzy, którzy będą w pełnej gotowości do prowadzenia działań. Umożliwić mają to środki ze zwiększonego budżetu obronnego. Założenia w tym zakresie zostały przedstawione w listopadzie 2015 roku w ramach Strategic Defence and Security Review.

Należy zauważyć, że kontrakt podpisany został pomimo ogłoszenia wyników referendum, w którym Brytyjczycy zdecydowali się na opuszczenie Unii Europejskiej. Świadczy to o determinacji w prowadzeniu modernizacji sił zbrojnych, pomimo iż istnieje ryzyko pogorszenia sytuacji gospodarczej w związku z Brexitem. Śmigłowiec AH-64E Apache Guardian jest oferowany polskim Siłom Zbrojnym w ramach programu Kruk, który ma wyłonić następcę maszyn Mi-24.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 27
Reklama
KOSA
piątek, 5 kwietnia 2019, 18:37

Wg mnie powinniśmy podłączyć się pod ten program i kupić nawet w tej samej wersji i konfiguracji co Brytyjczycy 32 maszyny. Tylko u nas jak zawsze nikt nie myśli. NIKT Z MON.

ekonomista
wtorek, 12 lipca 2016, 13:17

Polska powinna powalczyć o montaż 50 sztuk dla Wlk. Brytanii w Łodzi i zamówić 24 - 50 sztuk (montaż w Łodzi w sumie 74 - 100 sztuk!). Plus serwis w Łodzi i jakiś kontrakt dla fabryk w Polsce lub nowa fabryka lub centrum B&R...

terefere
wtorek, 12 lipca 2016, 15:03

Gdyby Wielka Brytania chciała to by sobie sami zmontowali, w końcu WAH-64 które mają obecnie klepane były przez firmę Westland, od 2001 roku AgustaWestland.

say69mat
wtorek, 12 lipca 2016, 21:28

Cały czas się zastanawiam, która z ofert jest lepiej wkomponowana w realia TDW??? AH1Z Viper??? Czy też AH64D/E Guardian??? Czyli, która z maszyn jest lepiej przystosowana do najbardziej ekstremalnych warunków obsługi płatowca, awioniki i uzbrojenia??? Która z maszyn będzie mogła swobodnie operować z prowizorycznych, ad hoc organizowanych lądowisk, na bezpośrednim zapleczu frontu???

Junger
wtorek, 12 lipca 2016, 22:50

Gdyby Ah-64 byłby tak niesamowicie cudowny jak sądzą niektórzy, wówczas nigdy nie powstałby ah-1z viper, a linia Cobry zakończyłaby się na modelu Ah-1W SuperCobra. Nawet za cenę unifikacji sprzętu i wiążących się z tym oszczędności nie zdecydowano się na ten krok. Co ciekawe, apache w wersji morskiej był testowany przez USMC, jednak nie przekonał on Piechoty Morskiej, co daje dość ciekawy obraz ograniczeń ah-64. Jeśli idzie o działanie w trudnych warunkach przewagę zyskuje tutaj niewątpliwie Viper. Pytanie jakie należałoby postawić to czy elektronika ah-64, szczególnie radar longbow, przeważy nad zaletami ah-1z.

bilbo
wtorek, 12 lipca 2016, 19:21

Wybór Wielkiej Brytanii jest naturalny bo uzupełniała istniejącą flotę, a my budujemy ją od poczatku. Mam nadzieje, ze my zdecydujemy się na Vipery. nie tylko kosztują jakieś 20 mln USD mniej na sztuce to jeszcze wychodzi średnio 1000 USD mniej za każdą godzinę lotu przy praktycznie tych samych zdolnościach. Moim zdaniem nie warto przepłacać tylko kupić więcej Viperów.

olaf
wtorek, 12 lipca 2016, 22:44

Czy przebijalność pancerza pojazdów z użyciem broni lufowej zainstalowanej na obydwu maszynach jest taka sama? Czy Ah-1 posiada radar Longbow? Czy w armii USA AH-1 wykonują wszystkie zadania co AH-64? Czy AH-1 ma możliwość wykorzystywania obrazu z drona lub operator AH-1 może taki dron kontrolować?

say69mat
wtorek, 12 lipca 2016, 22:30

Zgoda, tylko jeden drobiazg, integracja z systemem uzbrojenia AH1Z, zamiast trójlufowego M193. Opracowanej trójlufowej wersji GAU22/A kal 25mm. Nawet jeżeli trzeba będzie dopłacić v/s przepłacić, uważam że warto.

Franky
wtorek, 12 lipca 2016, 10:09

2.3 mld zielonych to około 9 mld zł czyli tyle ile chcemy dać na Kruka. Jakbyśmy się też podłączyli pod ten projekt i sprzedali by nam 50... no dobra niech bedzie choć 40 sztuk Guardiana to będzoe potężna siła uderzeniowa. Ale jak to wiadomo biednemu wiatr w oczy i za tę samą cenę sprzedadzą nam 15 AH64E i powiedzą żebyśmy się cieszylu, że wogóle chcieli nam je sprzedać.

MadMikens
wtorek, 12 lipca 2016, 15:48

Potężna siła uderzwniowa to nie 50 ale 5000 maszyn. Trzeba podchodzić realistycznie to tematu. 50 sztuk to kropla w oceanie potrzeb.

say69mat
wtorek, 12 lipca 2016, 12:01

Na C-cala zamierzamy wydać 13 mld PLN. Jaka jest relacja koszt/efekt zakupu 50 C-cali v/s 50 Kruków???

123
wtorek, 12 lipca 2016, 10:59

MON nie kupi śmigłowców z "pólki" - bo rząd "dba o przemysł" Dlatego kupimy 16 maszyn z 2,3 mld USD - tylko dlatego by w WZL koła i łopaty do kruków wymieniać

Krz Krz
wtorek, 12 lipca 2016, 10:29

Wczoraj w BBC w wieczornych wiadomościach mówili, że cały program będzie kosztował 3 miliardy funtów.

45
wtorek, 12 lipca 2016, 18:32

Nie ma kasy,nie ma kasy na fregaty typu26.Miały być od tego roku będa może 2018.Nie ma kasy na ratunkowe remonty typu 45.To może2019 trzeba ciąć kadłub aby włozyc dodatkowy generator.UK się sypie nowe referendum niepodleglosci w Szkocji na stole.Bazę w Faslane Szkoci mogą wynająć Rosji na złość Anglikom.Konserwatysci muszą szukać kasy i ja znajdą w Armii.Jest nowy premier kobieta ona armię ogoli z kasy.Dziś mówienie w UK o zakupach dla armii to polityczne samobójstwo.

lord_vader
wtorek, 12 lipca 2016, 23:51

"Bazę w Faslane Szkoci mogą wynająć Rosji na złość Anglikom" Propaganda rosyjska bije rekordy śmieszności, Mrożek by tego nie wymyślił co przychodzi z Olgino

w3-PL
wtorek, 12 lipca 2016, 18:22

no nie wierze - 2.3 mld usdollar X 4 pln= taniej jak caraczanal za szt? Tanio kupione?

Dumi
wtorek, 12 lipca 2016, 16:15

Drogi MON!!! Kupujcie w końcu te śmigłowce szturmowe!!! Ile jeszcze mamy czekać???

Kiks
wtorek, 12 lipca 2016, 17:33

Faktycznie, MON jest.. drogi ;)

trt
wtorek, 12 lipca 2016, 14:45

Do Qba. "No właśnie o to chodzi by zdobyć doświadczenie i technologie dla polskich WZL, co pozwoli na samodzielne remonty i modernizację w przyszłości. " Zapomniałeś, że PZL też do niedawna były polskie i to nie jest prehistoria. Poza tym nadal leżą na polskim terytorium?? Wcale się nie zdziwię jak ktoś "mądry" sprzeda WZL jak sprzedał PZL i ciekawe co wtedy powiesz i o czym będziesz pisał??

citizen
wtorek, 12 lipca 2016, 17:28

To może być jedna z przyczyn uwalenia karakali. Być może offset przewidywał prywatyzację WZL1, a to wiązałoby się z utratą zaplecza serwisowego SP.

citizen
wtorek, 12 lipca 2016, 13:56

My za tyle samo kupimy pewnie 24 Vipery bez uzbrojenia z malowaniem w Polsce. Oczywiście do czasu znalezienia pieniędzy (2019+) będą definiowane wymagania

Michał
wtorek, 12 lipca 2016, 15:34

Offset kosztuje od 40 do 100 % wartości kontraktu. Brytyjczycy kupili śmigłowce z pominięciem offsetu, z "półki". To jest ta "tajemnica" dużej różnicy cenowej między zamówieniami w Polsce a z innych krajów. To tak jak w przypadku zakupu roweru, gdzie wraz z rowerem kupujesz stanowisko "montażu" wraz z kosztem szkolenia.

wzl
wtorek, 12 lipca 2016, 13:43

Wtf.50 apaczy okolo 9 mld pln ,50 caracanow 13 mld.Caracale musza miec chyba jakies dzidy laserowe na pokladzie.

Leszek
wtorek, 12 lipca 2016, 16:59

Z tych 13,3 mld około 60% to koszt śmigłowców - reszta to systemy szkolenia, utrzymania, koszty offsetu i inne

Qba
wtorek, 12 lipca 2016, 15:55

50 Caracali kosztuje nas 5 mld zł, bo cena śmigłowców to 40% wartości kontraktu. Pozostałe 8 mld zł to koszt transferu technologii i serwisu przez 30 lat.

bas
wtorek, 12 lipca 2016, 14:45

Niestety wersje ZOP, SAR zazwyczaj podwajają (jeśli nie lepiej) cenę śmigła, a ma ich być znaczna liczba.

oloo
wtorek, 12 lipca 2016, 13:26

A my za tą cene kupimy 20 Apache :)

Tweets Defence24