Reklama
Reklama

Zakupowe szaleństwo Japonii. Zamówi 100 myśliwców 5. generacji?

27 listopada 2018, 16:19
45924816702_27b745d1e1_k
Fot. U.S. Air Force, Staff Sgt. Cory D. Payne

Japończycy przygotowują się na zamówienie większej liczby amerykańskich myśliwców 5. generacji. Zgodnie z nieoficjalnymi jeszcze deklaracjami, na wyposażenie Japońskich Sił Samoobrony trafić może nawet o 100 dodatkowych samolotów F-35 - informują lokalne media.

Setka myśliwców F-35, zarówno w wersji A, jak i B, ma zostać wykorzystana m.in. do zastąpienia starzejących się maszyn F-15. W grę wchodzą również kwestie strategiczne i geopolityczne. Pozyskanie większej liczby samolotów ma bowiem stanowić odpowiedź na wzrost potęgi militarnej Chin, a także na wezwanie Donalda Trumpa. Amerykański prezydent sugerował bowiem Japończykom, że powinni kupić więcej uzbrojenia w USA - chociaż władze azjatyckiego państwa zdecydowały się już na pozyskanie m.in. 42 maszyn F-35A (pierwszy przekazano w 2016 roku).

Jak wskazują japońskie źródła, koszt zakupu jednej maszyny F-35 to ponad 10 mld jenów, czyli ok. 88,1 mln dolarów. Pozyskanie 100 maszyn oznacza, że Japończycy wydadzą na samoloty nowej generacji ponad bilion jenów.

Ostateczne decyzje nie zostały jeszcze podjęte, jednak spodziewać można się ich na przełomie grudnia i stycznia. Japończycy planują bowiem, że oficjalny akcept na zakup wydanie zostanie po zaaprobowaniu nowych wytycznych do programu obrony narodowej, co planowane jest na połowę grudnia br. Doniesienia te nie zostały na razie potwierdzone, a rzecznik resortu obrony Japonii komentuje tajemniczo, że "wszystko co dotyczy dodatkowych zakupów jest obecnie omawiane". 

Japońskie Powietrzne Siły Samoobrony mają obecnie do dyspozycji ok. 200 maszyn F-15, z czego połowa - jak wskazują japońskie media - nie może zostać zmodernizowana. To właśnie te samoloty zastąpić ma 100 amerykańskich myśliwców F-35. Jednocześnie planuje się utrzymanie w służbie i wzmocnienie zdolności tych F-15, które są pozostaną w eksploatacji.

Lotnictwo myśliwskie Kraju Kwitnącej Wiśni oparte jest na myśliwcach F-15J, F-4EJ Kai oraz opracowanych przez krajowy przemysł na bazie F-16 - F-2. Te ostatnie do służby wprowadzono w 2000 roku, a są efektem współpracy Mitsubishi Heavy Industries oraz Lockheed Martin.

Potężne sąsiedztwo

Jak wspomniano wyżej, jednym z powodów potencjalnego zwiększenia liczby nabywanych w USA samolotów jest fakt, że Japończycy wciąż muszą "patrzeć za siebie". Zgodnie z obliczeniami ekspertów, do 2030 roku Chińczycy będą mieć na wyposażeniu nawet 250 myśliwców 5. generacji.

Rosja ma natomiast Su-57, który jednak - jak zdecydowano w tym roku - nie trafi do produkcji seryjnejSiły powietrzne Federacji Rosyjskiej zamówiły 12 egzemplarzy i nie planują obecnie pozyskiwać większej liczby. Oficjalnie Su-57 jest „za dobry” na obecne potrzeby, ale jednocześnie jego możliwości, zwłaszcza w zakresie technologii „stealth”, nie zapewniają mu aż tak znaczącej przewagi nad obecnie dostarczanymi maszynami Su-35S czy Su-30SM.

Izumo z nowym "wyposażeniem"?

To nie jedyne doniesienia japońskich mediów dotyczące maszyn F-35, które pojawiły się w ostatnich dniach. Jeszcze wczoraj podawano bowiem, że władze Japonii zatwierdziły projekt pozyskania amerykańskich maszyn w wersji F-35B, w liczbie ok. 40 sztuk. Ich nosicielami mają zostać przystosowane do przenoszenia myśliwców niszczyciele śmigłowcowe typu Izumo (informacje dotyczące prac prowadzonych na tych jednostkach pojawiają się już od roku). 

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 24
Reklama
Che
czwartek, 29 listopada 2018, 10:41

Znafcy znad Wisły wiedzą lepiej od Japończyków którzy w akcie rozpaczy kupują maszynę która szpieguje użytkownika. W takim wypadku LM może taką maszynę unieszkodliwić w chwili kiedy sojusz przestanie istnieć. Wciskają go wszystkim w ten sposób uzależniając ich od siebie. Japonia wyboru nie ma. Bliskość i siła Chin robi swoje.

krajan
środa, 28 listopada 2018, 20:36

Szkoda ze polskich decydentow nie stac na takie szalenstwo by zakupic chocby dwie eskadry Polskich decydentow nie stac nawet na logiczne decyzje w zakresie prostej obronnosci Rosjanie od wiekow sa swietni w rozgrywkach z sasiednimi krajami Ich metody to sklocenie nie tylko sasiednich krajow, ale i narodow Od dziesiecioleci Polacy zostali skloceni i podzieleni w nienawisci, a decydenci koncentruja sie na wzajemnym opluwaniu i oczyszczaniu sie, by tylko byc przy sterze Politycy/decydenci, zamiast koncentrowac sie na wizji i efektywnym rozwoju gospodarczym czy militarnym naszego kraju, to znakomicie przescigaja sie w daninach socjalnych, by moc tylko utrzymac sie przy wladzy Szkoda ze Polacy sa tak slepo omotani i cwaniacko postepujacy w wyborach, calkowicie nie czujac zagrozenia plynacego ze wschodu Zapewne wiekszosc zaklada, ze jak zawsze sie uloza z wrogiem, oby ich tylko nie skasowal, innych moze z ulga dla nich Jak widac wiekszosc narodu nie moze zaakceptowac polskego nadzorcy, ale z obcym to co innego, czego przykladem jest dawna historja kraju

bender
środa, 28 listopada 2018, 15:53

W XXI wieku uwaga świata skupiła się na Chinach, podczas gdy jeszcze w latach 80. XX wieku czarnym koniem była Japonia. Od kilku lat staram się przypominać, jakim potencjałem dysponują Japończycy. W ich flocie pływa 18 okrętów podwodnych, 37 niszczycieli, w tym wyposażone w system AEGIS, 4 helikopterowce, w tym 2 najnowszego typu Izumo, które bezboleśnie można przekształcić w lotniskowce, na których operują F-35B. Przy okazji budowa mierzącego ćwierć kilometra Izumo trwała raptem półtora roku.

beee
środa, 28 listopada 2018, 15:27

W takim tempie kupowania to pierwszy tysiąc do końca 2020r. A ponoć to nieudane, awaryjne i za drogie latadło.

Davien
środa, 28 listopada 2018, 14:40

Tia panie Pav, Chiny pozbywaja sie dolara i podcinają własne korzenie ekonomiczne:)) No takie bajki to tylko w Rosji:)

Davien
środa, 28 listopada 2018, 14:38

Mati, po pierwsze sa to zapewne najbardziej wyekploatowane F-15J, po drugie u nas nie miałbys dla nich uzbrojenia bo nie uzywaja AMRAAM-ów ani najnowszych Sidewinderów a rakiet japońskich i Sparrowów wiec zapłaciłbys za integrację z uzbrojeniem z USA??

bps
środa, 28 listopada 2018, 14:09

Najwyraźniej Japończycy również wyciągnął już wnioski ze starcia izraelskich F-35 z rosyjską obroną przeciwlotniczą w Syrii. Zamówienia na F-35 sypią się z całego świata

mati
środa, 28 listopada 2018, 13:26

cytat:"Japońskie Powietrzne Siły Samoobrony mają obecnie do dyspozycji ok. 200 maszyn F-15, z czego połowa - jak wskazują japońskie media - NIE MOŻE ZOSTAĆ ZMODERNIZOWANA. To właśnie te samoloty zastąpić ma 100 amerykańskich myśliwców F-35". To może by przejąć 32 szt. tych starych F15 ? nasi w Bydgoszczy je odmalują, wymieni się część bebechów na nowe i będzie spokój na 50 lat :)

dim
środa, 28 listopada 2018, 13:08

Nie żadne "szaleństwo Japonii", a potwierdzenie, że widzą zbliżające się niebezpieczeństwo dużej wojny. Która słabych, niemal bezbronnych zapewne spali łatwo jak papier i niezależnie od okoliczności kto będzie zwycięzcą. Gdy stojący z boku, ale silni mogą zostać przez walki ominięci.

karol
środa, 28 listopada 2018, 11:30

A może by tak tylko 32-48sztuk F16 V ?

Qrek
środa, 28 listopada 2018, 11:28

JAPONIA - wielkość terytorium: 377 tys. km kw. Pierwszy sąsiad: 2-ga potęga militarna świata. Drugi sąsiad 3-cia potęga militarna. Zabezpieczenie naturalne - morze. Samolotów V generacji, w trakcie: 42+1042 szt. POLSKA - wielkość terytorium: 312 tys. km kw. Pierwszy sąsiad: 2-ga potęga militarna świata (lubiący Polskę najeżdżać). Drugi sąsiad, 4-ta potęga gosp. świata, może w ciągu 3-4 lat może zostać 4-tą potęgą militarną (lubiący Polskę najeżdżać). Zabezpieczenie naturalne - brak. Samolotów V generacji: 32? szt. po 2025 r.? Podstawa bezpieczeństwa: "gwarancje brytyjskie".

Wania
środa, 28 listopada 2018, 10:08

do adro. Coś w tym jest. Trump jest rzeczywiście skuteczny. Putin natomiast nie tylko innych krajów ale nawet swojej armii nie może namówić do zakupu myśliwców V generacji.

Paweł P.
środa, 28 listopada 2018, 09:43

No i pozamiatane :)

Pav
środa, 28 listopada 2018, 09:18

NIe chodzi o system a o dolara. Musza wiecej kupowac bo wiecej dolara na rynku- Rosja juz sie pozbyla zaleznosci o dolara a I Chiny zaczynaja wysprzedawac zielone grajac na jego oslabienie...

Stirlitz
środa, 28 listopada 2018, 08:37

I kolejny kraj, który nie chce najlepszego ponoć samolotu V generacji jakim jest przecież Su-57 ;) nawet Rosja uznała, że nie jest godna mieć takich samolocików. Mimo tego internetowi eksperci, funboye oraz kremlinboty wiedzą lepiej ;)

Patcolo
środa, 28 listopada 2018, 07:25

Adro idą bo Rosjanie panoszą się wszędzie Mołdawia Gruzja Białoruś Ukraina Kuryle Syria no i Chiny też powolutku zrzucają wszelkie hamulce więc nie dziw się

Instruktor
środa, 28 listopada 2018, 05:11

Odkupmy of Japoni ich F15.

samuraj wieslaw
środa, 28 listopada 2018, 01:42

jak to mowia w japoni wystarczy nie krasc i pieniadze sie znajda - jak widac przyslowie sie sprawdza bo kupuja wlasnie 100 porzadnych samolotow

Gustlik
środa, 28 listopada 2018, 01:31

Koszt zakupu jednej maszyny F-35 to ok. 80 mln dolarów. Po ostatnich dużych zamówieniach rządu USA cena spadła do 80 mln dolarów/szt.

Adam S.
środa, 28 listopada 2018, 00:49

@adro, to nie cud, to starania Władimira Władimirowicza. Japończycy widzą, co dzieje się z krajami graniczącymi z Rosją. I wyciągają wnioski. Niemcy zaczną wyciągać wnioski dopiero wtedy, gdy rosyjskie czołgi staną na Odrze i Nysie łużyckiej. Ale dlaczego Polacy nie wyciągają wniosków? - to jest dopiero zagadka.

Dodaj
wtorek, 27 listopada 2018, 23:05

Brawo Japan. Chiny i Rosja muszą czuć respekt bo inaczej będzie jak w cieśninie Karczeńskiej.

PRS
wtorek, 27 listopada 2018, 19:38

Tylko pozazdrościć i pogratulować rozmachu... oraz dalekowzroczności

adro
wtorek, 27 listopada 2018, 18:04

Trump rozwala system. Jeździ po Świecie nagabując kolejne kraje że powinny kupować więcej ze Stanów bo teraz to skandalicznie mało, mają zwiększać budżety obronne i przeznaczać je na zakupy broni w USA! Nakręca kolejny wyścig zbrojeń. Jakim cudem Ci przywódcy na ta idą?

Stary Grzyb
wtorek, 27 listopada 2018, 17:41

To pozytywne, że Japonia przytomnieje - czemu w takim sąsiedztwie, jak Rosja, Chiny i Korea Płn. skądinąd trudno się dziwić.

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama