Wojsko kupiło roboty z PIAP. "Mały krok w bardzo wielkiej sprawie"

27 listopada 2018, 11:44
PIAP RMI
Robot PIAP RMI®. Fot. Rafał Lesiecki / Defence24.pl

35 zestawów robotów wraz z niezbędnym wyposażeniem za niecałe 81 mln zł kupiło we wtorek MON od Przemysłowego Instytutu Automatyki i Pomiarów PIAP. Nowy sprzęt otrzymają saperzy. – To mały krok w bardzo wielkiej sprawie – oceniła minister przedsiębiorczości i technologii Jadwiga Emilewicz, która razem z szefem MON Mariuszem Błaszczakiem uczestniczyła w ceremonii podpisania kontraktu.

Umowa dotyczy 35 kompletów robotów patrolowo-przenośnych. Wartość kontraktu to 80,74 mln zł. W tej cenie jest także pakiet logistyczny i szkoleniowy, a także zestaw amunicji, pocisków i materiałów eksploatacyjnych. Dostawy zaplanowano na lata 2019-21. Kontrakt podpisali szef Inspektoratu Uzbrojenia MON gen. bryg. Dariusz Pluta oraz dyrektor PIAP prof. Piotr Szynkarczyk.

Zakupione roboty mają być wykorzystywane przez pododdziały inżynieryjne do wykrywania, usuwania, podejmowania lub neutralizacji min, niewypałów i niewybuchów oraz improwizowanych urządzeń wybuchowych w ramach działań bojowych i misji stabilizacyjnych poza granicami kraju.

Masa robotów będzie mieściła się w przedziale 50-75 kilogramów. Maszyny będą sterowane bezprzewodowo. Na ich wyposażeniu znajdą się czujniki zapewniające obraz wysokiej rozdzielczości niezależnie od pory dnia i pory roku, również w spektrum niewidzialnym dla ludzkiego oka. Elementami ukompletowania będą także urządzenia do wykrywania min, materiałów pirotechnicznych, skutków użycia broni masowego rażenia oraz toksycznych środków chemicznych. Na wyposażeniu robotów znajdzie się bezodrzutowy wyrzutnik pirotechniczny o zasięgu 30 m, który posłuży do neutralizacji materiałów wybuchowych i niebezpiecznych.

Roboty dla wojska powstaną na bazie robotów PIAP RMI® (Robot Mobilny Interwencyjny) – jedno z takich urządzeń zostało zaprezentowane na ceremonii podpisania umowy. Roboty tego typu są napędzane silnikami elektrycznymi i poruszają się na gąsienicach. Mogą być używane zarówno w terenie zurbanizowanym, jak i poza nim. Manipulator może zostać odłączony i podłączony bez użycia specjalnych narzędzi.

Najważniejsze w przypadku użycia robota jest to, że w ten sposób odsuwamy człowieka od zagrożenia – podkreślił dyrektor PIAP prof. Piotr Szynkarczyk. Jak dodał, sterowanie nowymi robotami będzie mogło się odbywać także za pomocą konsoli już dostarczonych wojsku wraz z innymi produktami.

W ceremonii podpisania umowy uczestniczyli szef MON Mariusz Błaszczak i minister przedsiębiorczości i technologii Jadwiga Emilewicz. Błaszczak podkreślał, że wojsko kupiło nowoczesny produkt zaprojektowany i wykonany w Polsce. Zaznaczył również, że roboty trafią do wojsk inżynieryjnych, które "są na polu walki również w czasach pokoju", bo wciąż usuwają niebezpieczne pozostałości II wojny światowej. – Zawsze warto korzystać ze sprzętu, który gwarantuje bezpieczeństwo tych, którzy służą – podkreślił minister obrony.

Emilewicz zauważyła natomiast, że powody do optymizmu daje fakt, że kontrakt jest przykładem zamówienia przez wojsko ambitnego produktu.

Powiedzielibyśmy, że dzisiejszy kontrakt na 80 mln zł w skali budżetu polskiej armii jest niewielki, ale to jest mały krok w bardzo wielkiej sprawie, bo to jest pokazanie, że polska technologia i myśl innowacyjna znajduje zastosowanie. Mamy nadzieję, że za chwilę znajdzie także kolejne rynki.

minister przedsiębiorczości i technologii Jadwiga Emilewicz

Reklama
Tweets Defence24