Turecki pancerz jedzie do Afryki

30 października 2020, 10:54
Otokar-Arma-8x8-and-Cobra-II-4x4-armored-vehicles
Fot. Otokar

Turecki koncern Otokar otrzymał kontrakt o łącznej wartości ok. 110 mln USD na dostawę kołowych wozów bojowych Arma 8 × 8 i Cobra II 4 × 4 wraz z pakietem szkoleniowym i wsparcia dla nieujawnionego państwa afrykańskiego.

Dostawy wspomnianych pojazdów, które stanowią jedne z najnowszych produktów w ofercie Otokara, mają rozpocząć się w 2021 roku i zakończyć do końca 2022 roku. Według deklaracji tureckiej spółki jest to pierwsze zamówienie na transportery Arma 8 × 8 w Afryce. Ujawniła ona także, że transakcja została zawarta z państwem, które już wcześniej zdecydowało się na wybór jej rozwiązań i pozytywne doświadczenia wyniesione z ich eksploatacji miały przyczynić się do ponownego wyboru konstrukcji Otokara. Tym samym informacja ta ogranicza listę potencjalnych odbiorców do kilku konkretnych państw. Dotychczas na zakup wcześniejszej wersji Cobry II, czyli Cobry zdecydowały się kraje afrykańskie takie jak: Algieria, Burkina Faso, Ghana, Mauretania, Nigeria i Rwanda.

Arma 8 × 8 to jedna z dwóch bazowych wersji rodziny kołowych wozów bojowych Arma występujących w układach 6 × 6 i 8 × 8 zaprojektowanej i produkowanej przez turecki koncern Otokar. Pojazd powstał w wyniku projektu stworzenia nowego kołowego wozu bojowego dla tureckiej armii, którym ostatecznie został konkurencyjny FNSS Pars. Pierwszym i dotąd jedynym użytkownikiem tych wozów był Bahrajn, który zakupił 73 egzemplarze w latach 2010-2011 za kwotę ok. 74 mln USD.

Otokar we współpracy z lokalnym przemysłem zbrojeniowym opracował także dla Zjednoczonych Emiratów Arabskich lokalną, cięższą i większą wersję Arma 8 × 8 o nazwie Rabdan. Wozy te mają zastąpić obecnie używane bojowe wozy piechoty BMP-3 i otrzymać jako uzbrojenie ich moduły wieżowe. Oczekuje się, że emiracka armia zakupi do 700 egzemplarzy tych wozów za kwotę ok. 661 mln USD.

Cobra II to zmodernizowana wersja kołowego wozu bojowego Cobra zaprojektowana i produkowanego przez turecki koncern Otokar. W wersji tej zwiększono odporność balistyczną i przeciwminową, co pociągnęło za sobą wzrost masy i rozmiarów. Wóz ten został zakupiony przez turecką armię w liczbie 300 egzemplarzy uzupełniając flotę ponad 1200 egzemplarzy dotychczas eksploatowanych pojazdów z rodziny Cobra (bazujących na podwoziu HMMWV). Podobnie jak poprzednia wersja spotkał się z zainteresowaniem odbiorców eksportowych, a jego kupnem zainteresowane są m.in. Bangladesz, Ghana i Tunezja.

image
Reklama
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 13
Reklama
Jan BZ
sobota, 31 października 2020, 21:47

Szacun wielki. A zaledwie 30 lat temu byli na poziomie licencyjnej produkcji mocno przebrzmiałych konstrukcji fiata, szybkich skarpet, kultowych swetrów i latających dywanów. Boli porównanie, jak turecka a jak polska zbrojeniówka wykorzystały ten czas. Zamyślmy się nad siłą sprawczą tego...

w
sobota, 31 października 2020, 20:49

a my kochamy licencje i zakupy. Nic sie nie opłaca samemu zaprojektowac i wykonać z własnych elementów

Ok bajdur
sobota, 31 października 2020, 11:05

Sprzedaliśmy Nigerii Beryle, to dlaczego nie Rosomaki z wieżami z Tarnowa? to bardzo bogaty kraj, choć targany konfliktami. Rosomak doskonale się sprawdzał w Afryce i w Afganistanie.

w
sobota, 31 października 2020, 20:50

o tym decyduja Finowie.To takie dbanie o "polski przemysł"

devlin0
sobota, 31 października 2020, 05:42

A u nas tylko analizy i dialogi w nieograniczonej liczbie

Kangal
piątek, 30 października 2020, 14:03

Tak trzymać

Bone
piątek, 30 października 2020, 13:39

Te "tureckie" pojazdy mają pewnie niemieckie silniki, armaty a przrządy celownicze i resztę elektroniki także zagraniczne.

wtorek, 3 listopada 2020, 10:25

I tu się mylisz, przyrządy celownice jak i optoelektronikę produkują u siebie...

Plusik
sobota, 31 października 2020, 15:04

Tiaaa i co z tego wynika?

fsfdsfdsfdsg
piątek, 30 października 2020, 12:26

Sukcesy Tureckie, w Syrii, Libii, na Kaukazie - będą podbijały im sprzedaż. Cześć tej sprzedaży jest kosztem Rosji, bo Afryka wcześniej kupowała głównie od Rosji.

Grzesiek
piątek, 30 października 2020, 23:26

Chiny tam też mocno wchodzą że swoim uznrojeniem

Keras
piątek, 30 października 2020, 15:37

Miałem dokładnie to samo napisać. Ruscy mają konkurenta w Afryce i to bardzo groźnego bo taniego i skutecznego.

mixi
piątek, 30 października 2020, 13:32

Tak a mnie i wielu innych smuci to, że polski przemysł trafia głównie dla własnej armi i to w niedużej ilości a nie dodatkowo na eksport, który po prostu leży a wiele krajów zajmuje nasze dawne rynki i się na tym bogaci.

Tweets Defence24