Trwa odliczanie do międzynarodowych ćwiczeń morskich Malabar 2020

31 października 2020, 15:39
190925-N-QY759-0182
Okręty USA i Indii, ćwiczenia Malabar 2019, fot. U.S. Navy, Mass Communication Specialist 1st Class David R. Krigbaum, US INDOPACOM

W następnym tygodniu wystartują połączone ćwiczenia morskie z udziałem Indii, Stanów Zjednoczonych, Japonii i po raz pierwszy również Australii. Malabar 2020 ma być symbolicznym wyrazem zbliżenia grupy QUAD, która krystalizuje się w rejonie Azji i Pacyfiku, mając na uwadze rywalizację z rosnącą potęgą wojskową oraz polityczną Chin.

Indie, a także Stany Zjednoczone, Japonia i Australia mają rozpocząć w następnym tygodniu wspólne ćwiczenia morskie. Dla Australijczyków będzie to swoisty debiut w tych ćwiczeniach, po tym jak trzy lata temu władze wyraziły chęć udziału w organizowanych przez Indie ćwiczeniach. Tym samym, będą to już pełnoprawne manewry grupy QUAD, tworzonej przez wspomniane na wstępie kraje, szczególnie zaniepokojone wzrostem możliwości morskich Chin.

Manewry Malabar 2020, bo o nich mowa mają być podzielone na dwie fazy. Pierwsza z nich ma trwać od 3 do 6 listopada na wodach Zatoki Bengalskiej. Oprócz sił gospodarza, będą w nich zaangażowane amerykańskie, japońskie oraz australijskie okręty i statki powietrzne. Dokładniej, partnerzy Indii mają skierować w rejon ćwiczeń niszczyciel rakietowy USS John S McCain, fregatę HMAS Ballarat ze śmigłowcem MH-60 a także niszczyciel JS Onami również ze śmigłowcem SH-60.

Indie przewidują wysłanie na ćwiczenia niszczyciela INS Ranvijay, fregaty INS Shivalik, okrętu patrolowego INS Sukanya, jednostki wsparcia INS Shakti, a także okrętu podwodnego INS Sindhuraj. Strona indyjska zamierza oczywiście skierować do ćwiczeń również komponent lotniczy, w tym samoloty patrolowe P-8I, Dornier, a także samoloty szkoleniowe Hawk czy też śmigłowce. Głównym dowódcą sił indyjskich, zaangażowanych w Malabar 2020 ma być admirał Sanjay Vatsayan.

Druga faza ćwiczeń, będzie już prowadzona ma wodach Morza Arabskiego w połowie listopada, w dniach od 17 do 20. Zaznacz się przy tym, że w ramach Malabar 2020 mają być prowadzone kompleksowe ćwiczenia w zakresie zwalczania okrętów nawodnych i podwodnych przeciwnika, odpieranie wrogiego napadu powietrznego, itp. Zakłada się oczywiście strzelania z użyciem zróżnicowanego wyposażenia ogniowego okrętów oraz statków powietrznych zaangażowanych w manewry. Podkreśla się, że w toku ćwiczeń nie będzie dochodziło do bezpośrednich spotkań wojskowych z czterech państw, co jest podyktowane pandemią COVID-19.

Manewry Malabar mają już bogatą tradycję, zapoczątkowaną wspólnymi indyjsko-amerykańskimi przedsięwzięciami szkoleniowymi w 1992 r. Od 2015 r. do działań bilateralnych New Delhi i Waszyngtonu dołączyła również Japonia i jej Siły Samoobrony Morskiej. Obecnie, począwszy od tego roku również strona australijska.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 2
Reklama
Bursztyn
niedziela, 1 listopada 2020, 11:34

MH60S uzbrojony w x torpedy MK plus 4x hellfire Coś dla naszych Oliver Perry

rED
sobota, 31 października 2020, 21:16

Konieczne jest pojednanie i bliska współpraca Korei i Japonii. Już sam połączony potencjał tych dwóch krajów jest wstanie zablokować wyjście Chin na Ocean. Dopiero zajęcie Tajwanu może dać Chińczykom otwartą drogę na południe. Tam jednak natrafią na US Navy. Przy takim wąskim oknie, ograniczonym przez japońskie wyspy od północy i filipińskie od południa, trudno wróżyć marynarce chińskiej jakieś sukcesy.

Tweets Defence24