Reklama
Reklama

Testy systemu łączności Su-57

20 września 2019, 10:40
840_472_matched__pny9gk_SU57
Para Su-57. Fot. MO Rosji

Jak informuje Rostec, trwają obecnie próby państwowe nowego systemu komunikacji, wymiany danych, nawigacji i identyfikacji (OSNOD) dla samolotu 5. generacji Su-57.

Aleksiej Ratner, szef centrum naukowo-technicznego Polet holdingu Russian Electronics (część korporacji państwowej Rostec), powiedział w wywiadzie, że system jest rozwijany od dłuższego czasu i jest dostępny też w wariantach dla innych maszyn, ale wersja, która ma trafić na Su-57 była opracowywana pod kątem tego samolotu.

System ten ma umożliwiać Su-57 wymianę danych pozyskiwanych z zainstalowanych na nim radarów, czujników optoelektronicznych, systemów nawigacyjnych oraz przyrządów pokładowych z innymi samolotami (zarówno bezpośrednio wykonującymi zadanie bojowe, jak i np. tankowcami powietrznymi czy samolotami dozorującymi przestrzeń powietrzną), stacjami naziemnymi czy Bezpilotowymi Statkami Powietrznymi. Wersja OSNOD dla Su-57 ma charakteryzować się zwiększoną odpornością sygnału na zakłócenia oraz nowoczesnym szyfrowaniem, które ma czynić odebraną wiadomość dla przeciwnika "zupełnie nieprzydatną".

W tej chwili trudno jest spekulować, co dokładnie ma czynić OSNOD tak niepowtarzalnym, jak mówią o nim Rosjanie. Jednakże należy zwrócić uwagę, że by Su-57 mógł funkcjonować na współczesnym, sieciocentrycznym polu walki jako prawdziwy samolot 5. generacji, nie może się obyć bez podobnych systemów. Nie da się jednak ocenić, o ile jest to realna ocena możliwości OSNOD, a jak dalece element widocznej ostatnio ofensywy marketingowej OKB Suchoj, którego celem może być pozyskanie potencjalnych partnerów w programie dalszego rozwoju Su-57 lub przynajmniej nabywców dla gotowej konstrukcji.

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 225
Reklama
miłośnik bajarzy i miłośników Wiki
środa, 25 września 2019, 11:41

Nie wiadomo za bardzo o co chodzi z tym systemem łączności i jakie są (będą) jego parametry a już wywołało to totalną panikę u etatowych mitomanów., którzy dwojąc się i trojąc starają się prześcignąć w bajkowych opowieściach o nieosiągalnych dla nikogo we wszechświecie wyczynach amerykańskiej nauki i przemysłu. Amerykańskie samoloty nie posiadają "żadnego" RCS, ba wręcz jak czarne dziury pochłaniają wszelkie promieniowania (łącznie ze światłem_. Jakież to urocze.

Tin
sobota, 21 września 2019, 21:29

Niech rosyjska propaganda nie osmiesza się haha... oni i nowoczesna technologia łączność w elektronice są kiepscy i są lata świetlne za USA czy UE

Remo
sobota, 21 września 2019, 21:07

Wszystko to brzmi jak z filmu SI-FI typowe dla rosyjskiej propagandy. W rzeczywistości jest totalny niewypał.

abc technologii
sobota, 21 września 2019, 18:30

Widać że strasznie boli naszych fanbojków ten SU-57. Ale nie ma co płakać chłopaki, może gdy już opracowana zostanie szósta generacja, to zachód będzie miał godnego przeciwnika dla SU-57.

Davien
poniedziałek, 23 września 2019, 04:15

No padłem ze śmeichu:)) Su-57 nie ejst zadnym pzreciwnikeim nawet dla nowych maszyn gen 4+ a tobie sie marzy równorzedne starcie Suczki z F/A-XX czy Tempestem?

obalaczbredni
poniedziałek, 23 września 2019, 12:12

Ile razy można ci napisać RCS 0,5 m2 to wartość ŚREDNIA - jeżeli wiesz co to znaczy - jeżeli nie to ci powiem jak dodasz 2 + 8 10 i podzielisz na 2 to wyjdzie 5 - czy to oznacza że wszędzie jest 5 ? rozumiesz? Dla F35 i F22 wartości RCS są TAJNE powtórzę TAJNE a dane SZACUNKOWE mówią tylko dla jednego określonego kąta padania fali i tyle. Obecnie nie ma przeciwnika dla Su-35 o Su-57 nie wspominając - który F ma pokrycie radaru 360 stopni, który może atakować cel na kursie oddalajacym się, który potrafi latać na takie odległości , który ma zintegrowany OLS z naprowadzaniem radarowym, który ma tak zaawansowane systemy obrony itp itd o manewrowości nie wspominając. Datalinki miały już MIG-i 31, które potrafiły przekazać dane do naziemnej OPL nie mówiąc że potrafiły wskazać cel i naprowadzić rakietę wystrzeloną z drugiego MIG-a który mógł lecieć z wyłączonym radarem - więc ma to Su-35 więc dla nich to żadna nowość. Sprawa jest przegrana ale brnij dalej.

Orm Bywaly
poniedziałek, 7 października 2019, 23:21

Myślę że kluczowym słowem w Twojej wypowiedzi >Datalinki miały już MIG-i 31, które potrafiły przekazać dane do naziemnej OPL nie mówiąc że potrafiły wskazać cel i NAPROWADZIĆ rakietę wystrzeloną z drugiego MIG-a < jest słowo naprowadzić, zapomniałeś jednakże dodać że po takim naprowadzeniu wyżej wymieniony naprowadzający jest oględnie mówiąc niezdolny do dalszego pełnienia swoich funkcji

Davien
wtorek, 24 września 2019, 15:31

Obalacz, jak chces precyzyjniej to prosze: RCS Su-57 wynosi od 0,1 do 1m2, średnie 0,5m2-dane z OKB Suchoj. LM podaje dla F-22 RCS 0,0001-0,0005m2, dla F-35 odpowiednio 0,001-0,005m2. żaden rosyjski mysliwiec nie ma pokrycia 360 stopni w radarze ale np F-22 i F-35 maja 360 stopni pokrycia w IRST i systemie Barracuda Systemy WRE Rosjan sa w porównaniu do tego co ma USA archaiczne, te słynne Chibiny-M to system z lat 80-tych zdolny zaledwie do samoobrony samolotu przed starszymi typami rakiet:) MiG-31 nie miał datalinka ale prosty system umozliwiający przekazywanie danych z radaru Zasłon dla jedynie trzech innych MiG-31, na ziemię mógł je wysłac chyba w zrzucanej kapsule z kartkami zapisanmi przez pilota:) Pocisk R-33 miał naprowadzanie półaktywne więc nic dziwnego ze miał ta sama mozliwość co powstały kilkadziesiat lat wczesniej Aim-7 Sparrow:) I znowu mity obalacza upadły z hukiem:)

GB
poniedziałek, 23 września 2019, 20:50

Su-35 to już obecnie jest przestarzały, a co więcej nowsze wersje (lub zmodernizowane) F-16 z radarem AESA są od niego lepsze. Su-35 nie ma takiego radaru i nawet na dziś nie planuje się modernizacji i zabudowy takiego radaru. Do tego jak pokazały wydarzenia w Kaszmirze rosyjskie R-77 do pięt nie dorastaja nawet starym wersją AIM-120. F-16 ma tez zdecydowaną przewagę nad Su-35 w zwalczaniu celów naziemnych. Przewaga takiego F-15 nad Su-35 jest jeszcze wieksza. Su-57 mimo próby redukcji SPO nie jest stealth i nie zapowiada się aby był. To widać po analizie jego platowca, silnikach itd. Pod tym względem przewaga F-35 nad Su-57 jest obecnie całkiem duza. Zestrzelenie jednego MiG-31 przez drugiego wskazuje że one mają olbrzymie problemy z łącznością między sobą oraz z dowództwem i nadzorem naziemnych radarów, a w związku z tym jego tzw. datalinki są typowym rosyjskim kłamstwem.

Miłośnik bajek jednego chłopca.
wtorek, 24 września 2019, 16:15

SU-35 to takiego F-16 czy F-15 zjada na śniadanie. Poszukaj sobie chłopczyku w internecie artykułów o SU-30SM2. Według zachodnich analityków, zjada on najnowsze F-15 na śniadanie. Nie piszcie tylko dzieci o czymś takim jak F-15AE, bo taka maszyna nie istnieje, bo jak wiadomo, jest to inna nazwa (Advanced Eagle) niezrealizowanej modyfikacji F-15, zwanej także F-15 2040c. Pooglądajcie sobie też chłopcy filmiki z wywiadami pilotów F-18 Super Hornet (zwanym też przez tych pilotów Super Horror), jak widzą oni siebie w konfrontacji z nowszymi odmianami SU-27.

Jaca
środa, 25 września 2019, 15:08

Zacytuję dla jasności Justina Bronka z RUSI. "The Su-35 has a significantly greater Radar Cross Section (RCS) than Typhoon due to its large intakes without effective fan-blade shielding, vertical dual stabilizers and thrust vectoring jet nozzles, as well as the latter’s greater use of radar absorbent materials and signature management for canards. The Su-35’s larger size and the canted position of the engines and greater thrust required also contribute to a heat signature that is significantly greater than Typhoon’s. In terms of radars, the Su-35S’s Irbis-E PESA radar provides extremely high power levels allowing target detection beyond 300km (although without weapons which can engage at this range), as well as claimed advances in detecting low-observable threats such as stealth fighters at significantly beyond visual range. However, the downside to this is that the Irbis-E has to operate at extremely high power levels to achieve this performance and so is easily detectable and track-able at ranges beyond those at which it can track. All radars except AESAs with very low probabilities of intercept such as the F-22’s APG-77 suffer from this paradox but it is worse for the Su-35 because of the latter’s very large RCS and IR signature which means it must rely on out-ranging its opponents at BVR rather than trying to sneak up on them whilst relying on passive tracking." Jest to analiza znanego brytyjskiego eksperta z RUSI dotycząca szans rosyjskiego Su-35 w bezpośredniej walce z najlepszymi myśliwcami zachodnimi. Justin Bronk jest naukowcem z dziedziny nauk wojskowych w Royal United Services Institute. To wybitny specjalista z dziedziny lotnictwa. Su-35 ma wszelkie cechy aby świecić z daleka na radarach myśliwców zachodnich jak latarnia ciemną nocą. Wielki RCS i ślad termiczny, gorsze WRE i radar PESA Irbis-E który zostanie szybko wykryty i śledzony. Po drugiej stronie nowoczesne radary AESA pracujące w trybie LPI. O ile z nowymi samolotami zachodniej produkcji gen. 4+ jak Eurofighter, F-15, Rafale i Gripen E, Su-35 miałby jeszcze jakieś szanse w walce na bliską odległość WVR (zakładając, że w ogóle do niej dojdzie) to w BVR nie ma żadnych. Z F-22 nawet w WVR ma marne szanse ze względu na mniejszą energię od Raptora w walce manewrowej. Taka jest opinia brytyjskiego specjalisty z RUSI którą potwierdzają niezależni eksperci z całego świata.

czwartek, 26 września 2019, 13:34

Tia, a Rosjanie z TsAGI badali F-35 i do tego F-35 posiada technologię zwiększania wytrzymałości płatowca na większą od dopuszczalnej poprzez zmianę oprogramowania. I to już podważa twoją wiarygodność.

Obalaczbredni
czwartek, 26 września 2019, 00:26

Ostatnio jak zacytowałes tego znanego eksperta to się okazalo ze ten ekspert prowadzi bloga ze swoimi wymyślonymi ekspertyzami którego ogląda uwaga cale 180 osób. No ekspert ze ho, ho. A davien twierdzi ze su35 nic nie wykryje a szepczący radar wykryje wszystko z 500 km i nikt się o tym nie dowie. Może ustalcie jakaś wspólna wersje jak to jest z tymi radarami

Jaca
czwartek, 26 września 2019, 12:54

Koledze pomylił się bloger z ekspertem z brytyjskiego instytutu RUSI Justinem Bronkiem. Ale cóż, koledze myli się wiele rzeczy.

wtorek, 15 października 2019, 20:57

Tia, a Rosjanie z TsAGI badali F-35 i do tego F-35 posiada technologię zwiększania wytrzymałości płatowca na większą od dopuszczalnej poprzez zmianę oprogramowania. I to już podważa twoją wiarygodność.

GB
środa, 25 września 2019, 10:38

Wystarczy że znam artykuły P. Butowskiego (jakbyś nie wiedział fachowca i to jednego z lepszych w świecie o lotnictwie rosyjskim) i z nich absolutnie nie wynika że rodzina Su-27/30/35 zjada F-16, F-15 na śniadanie. Analiza uzbrojenia i wyposażenia samolotów rosyjskich jaką dokonuje Butowski oraz analiza uzbrojenia i wyposażenia F-16 i F-15 wskazuje że rosyjskie samoloty są znacznie gorsze od amerykańskich. A doświadczenia wojenne jakoś nie potwierdzają twoich tez że rosyjskie/radzieckie samoloty są poważnym zagrożeniem dla samolotów zachodnich. Ostatnio zresztą mimo przewagi liczebnej samolotów Hinduskich (samoloty produkcji rosyjskiej) to pakistańskie samoloty (samoloty produkcji amerykańskiej) wygrały nad Kaszmirem. To pakistańskie zaliczyły pewne zestrzelenie, a nie hinduskie.

Miłośnik bajek jednego chłopca.
środa, 25 września 2019, 14:22

Nie, nie wystarczy że znasz artykuły P. Butowskiego. To ja ci zacytuje inne opinie: "Nabywając Su-30SM, Białoruś zyskuje najcięższy i najpotężniejszy myśliwiec w Europie, który może z łatwością przeciwstawić się każdemu samolotowi, z wyjątkiem F-22 Raptor dyslokowanym w europejskich bazach USA – pisze MilitaryWatch". Na tym samym portalu poczytać można sobie tak o F-16, po tym jak Turcy zapoznali się z możliwościami SU-35 i po porównaniach F-16 z SU-35: "A number of American and other outlets noted with some surprise that the F-16 was described as 'junk' compared to the Su-35 due to its far more limited capabilities". Nie wiem jak u ciebie z angielskim, ale jak by no "abla", to niech ci jakiś tłumacz przetłumaczy. Generalnie napisane jest, że F-16 posiada znacznie mniejsze możliwości od SU-35. I to tyle w kwestii twoich wynurzeń.

środa, 25 września 2019, 11:21

Nad Kaszmirem zwłaszcza wykazały się pociski AIM-120, ZEROWĄ skutecznością w przypadku strzelania do SU-30MKI.

Davien
środa, 25 września 2019, 01:47

Aha dla twojej wiedzy: Su-30SM2 nie istnieje poza gierka komputerową z której go sobie wziałes wiec takiej wtopy dawno nie miałeś:) Nawet wersja Su-30SM1 czyli dość nieudolna próba doprowadzenia Su-30SM do standardu Su-35 jeszcze nie powstała, pierwse maszyny jak wszystko dobre pójdzie będą za rok.

Davien
środa, 25 września 2019, 01:39

Taak, jak zjada na sniadanie to pokazały cwiczenia w Malezji jak F-15 C ot tak sobie zestzrelił Su-30MKM czyli maszyne lepsza od Su-30SM z działka:) Jak widze dalej nie odrózniasz F-15AE czyli modernizacji F-15E od F-152040C czyli modernizacji F-15C Aha wiec co to za maszyny F-15SA czy F-15QA, bo sa one wersjami F-15AE, Aha piloci F-18ASH smieja się z antycznych Su-27, bo czemu nie, te maszyny nawet ich nie wykryją:)

Miłośnik bajek jednego chłopca.
środa, 25 września 2019, 14:12

To jeszcze byś przy okazji napisał jak hinduskie SU-30MKI zjadły amerykańskie F-15C na wspólnych ćwiczeniach w stanach. Jest nawet filmik w internecie, w którym oficer USAF na odprawie wyraźnie mówi o przewadze maszyn IAF. Zestrzelenia Su-30MKI przez F-15C odbywały się dlatego, że hinduscy piloci nieumiejętnie korzystali z wektorowania ciagu. Do do F-15AE. F-15SA to F-15SA, a F-15QA to F-15QA, czyli eksportowe wersje samolotu F-15E, a nie żadne F-15AE jak tutaj wmawiasz. F-15AE jest to inna nazwa (Advanced Eagle) niezrealizowanej modyfikacji F-15, zwanej także F-15 2040c. Ale skoro to do ciebie nie dociera, to może napiszę ci inaczej, może dotrze. Ile maszyn F-15 w USAF lub siłach powietrznych innych krajów nosi oznaczenie / jest wpisanych na stan jako F-15AE? Już ci odpowiadam - ZERO. BO NIE MA TAKIEJ MASZYNY!!!

Davien
piątek, 27 września 2019, 02:35

Że co??? Było dokładnie odwrotnie panie ichtamniet, a jak sprawa wyszła na jaw bo amerykanie nie zamierzali milczeć o wtopie Hindusów to prawie doszło do małego konfliktu dyplomatycznego:)) Aha co do twoich zmysleń:0 F-15SA to saudyjska wersja F-15AE i moze zrozum wkońcu że F-15AE to modernizacja F-15E z F-15 2040c czyli modernizacja F-15C nie mająca absolutnie nic wspólnego, nawet radary sa inne:) Jak widze nawet nie odrózniasz Eagle'a od Strke Eagle'a to jaki sens ma rozmowa z takim nieukiem jak pan? Aha tu cos o F-15AE by pan juz nie płakał: " The F-15 Advanced Eagle variant is an upgrade over previous models in that it features two additional underwing weapons hardpoints (increasing the number from nine to eleven); the option of a large area display cockpit; fly-by-wire controls; the Raytheon AN/APG-82(V)1 or AN/APG-63(V)3 active electronically scanned array (AESA) radar; General Electric General Electric F110-129 engines; digital Joint Helmet-Mounted Cueing Systems in both cockpits; and a digital electronic warfare system among other enhancements. In a typical escort configuration, the Advanced Eagle can carry 16 AIM-120 AMRAAM; four AIM-9X Sidewinder short-range missiles; and two AGM-88 HARMs. For precision strike it can carry 16 Small-Diameter Bombs (SDBs); four AMRAAMs; one 2,000 lb Joint Direct Attack Munition (JDAM); two HARMs; and two fuel drop tanks." Wystarczy czy dalej rznie pan...:)

wtorek, 15 października 2019, 20:57

Podaj jakieś dowody. Hinduskie SU-30MKI zjadły amerykańskie F-15C na wspólnych ćwiczeniach w stanach. Jest nawet filmik w internecie, w którym oficer USAF na odprawie wyraźnie mówi o przewadze maszyn IAF. Zestrzelenia Su-30MKI przez F-15C odbywały się dlatego, że hinduscy piloci nieumiejętnie korzystali z wektorowania ciagu. Do do F-15AE. F-15SA to F-15SA, a F-15QA to F-15QA, czyli eksportowe wersje samolotu F-15E, a nie żadne F-15AE jak tutaj wmawiasz. F-15AE jest to inna nazwa (Advanced Eagle) niezrealizowanej modyfikacji F-15, zwanej także F-15 2040c. Ale skoro to do ciebie nie dociera, to może napiszę ci inaczej, może dotrze. Ile maszyn F-15 w USAF lub siłach powietrznych innych krajów nosi oznaczenie / jest wpisanych na stan jako F-15AE? Już ci odpowiadam - ZERO. BO NIE MA TAKIEJ MASZYNY!!!

obalaczbredni
wtorek, 24 września 2019, 12:23

A pod jakim względem lepsze tak konkretnie? bo ładniej wyglądają czy co. F16 w pełni uzbrojony ma manewrowość ciężarówki, mizerny zasięg - dlatego wszędzie musi zabierać dodatkowe zbiorniki kosztem uzbrojenia, aby gdziekolwiek dolecieć, w powietrzu może przebywać ograniczony czas. Dla laików AESA brzmi jak miecz świetlny i cudowna broń - ale to radar nie niszczy wrogiego samolotu - chyba że coś mi umknęło. A rakiety to jakby tu powiedzieć okazały się bublem bo żadna z 5 wystrzelonych w kierunku su-30 nie dosięgła celu. Zestrzelono starego Mig-a 21 i to tylko dlatego że samotnie wdał się w walkę i nie wiadomo do końca czy nie zestrzelił jednego F16 bo opinie i dowody każda ze stron przedstawia inne. Co do SPO to proponuję przeczytać post powyżej - SPO dla Su-57 znamy średnie a dla F22 nie znamy a jedyne szacunki mówią o SPO dla określonego kąta - a to całkowicie różne rzeczy. I nikt na tym forum pojęcia nie ma o "stealth" ani F35 ani Su-57. Na podstawie jednego wypadku nie należy wyciągać wniosków dotyczących całego lotnictwa - bo to dziecinne.

GB
środa, 25 września 2019, 10:50

A to Su-27/30/35 nie zabiera zbiorników dodatkowych? Zabiera. A pod jakim względem F-16 jest lepszy - oczywiście te zmodernizowane wersje - 1. ma radar AESA - tego nie ma żaden Su. Oczywiście radar nie niszczy, ale pozwala na wcześniejsze wykrycie, po drugie ma tryb LPI, co pozwala na jego trudną do wykrycia emisję mimo że sam wykrywa. Taki F-16 na tyle wcześnie wykrył Su-30MKI że mógł wystrzelić swoje własne AIM-120 z poza zasięgu rosyjskich R-77. A to oznacza że oprócz lepszego radaru (choć tu pakistańskie F-16 nie miały radarów AESA, a i tak dostatecznie wcześnie wykryły Su-30MKI) AIM-120C5 (czyli stara już wersja, bo są C7 i D) ma większą donośność od najnowszej rosyjskiej rakiety R-77. Zresztą Hindusi parę lat temu wypowiedzieli się że R-77 to złom. F-16 ma też zdecydowaną przewagę nad wszystkimi wersjami Su jeśli chodzi o uzbrojenie powietrze - ziemia i to nie tylko chodzi o pociski manewrujące dalekiego zasięgu takie jak AGM-158B JASSM-ER, które mają donośność około 900-1000 km, ale i przykładowo bomby małogabarytowe SBD, które w znaczny sposób zwiększają jego jednostkę ognia. A co do SPO Su-57 i jego porównania z F-22 (czy F-35) to ja nawet nie patrzę na to co podają w necie. Po prostu - trzeba analizować konstrukcję samolotu - a tu amerykańskie samoloty biją na głowę Su-57 jeśli chodzi o stealth - łopatki silnika dokładnie widać w Su-57, w przeciwieństwie do amerykańskich samolotów. To jednoznacznie wskazuje że Su-57 nie ma tak niskiej SPO jak F-22 i F-35.

czwartek, 26 września 2019, 13:42

Powiedz mi jak to jest giebulku... Gdzieś tam davienek wypisywał że F-18 Super Hornet ma RCS takie jak F-117...Nabijasz się z SU-57 że widać mu "łopaty turbin" (tak dla twojej wiadomości od strony wlotu powietrza to jest sprężarka), przez co ma słabe RCS. Ale jak się przyjrzysz zdjęciom wlotu powietrza do Super Horneta, to tam też widać łopatki sprężarek. Ale według ciebie superhornet ma RCS na poziomie F-117. To jak to jest, łopatki silnika superhorneta nie odbijaję promieniowania radarowego. W przypadku amerykańskich silników nie działają takie same prawa fizyki jak w przypadku silników rosyjskich. czekam na twoją "fachową" odpowiedź.

Davien
piątek, 27 września 2019, 02:38

No poapatzr ichtamnietku, tyle ze tak twierdzi niejaki Boeing dla F-18ASH block III zakładając że w ogóle wiesz co to jest:) A jeżeli chodzi o F-18 ASH to zmienili kanały dolotowe powietrza do silników wieć znowu zaliczasz wtope:) Tak samo to co widac to jest wentylator turbiny bo jakbys nie wiedział F-18 napedzaja silniki dwuprzepływowe, czyzby "słynne" AL-41 wg ciebie takie nie były?:)

wtorek, 15 października 2019, 20:59

Wentylator turbiny od strony wlotu powietrza. No, no. To jakiś nowy typ silnika, ale na pewno nie odrzutowy. I absolutnie w F-18 ASH nie zmieniono wlotów powietrza.

środa, 25 września 2019, 16:31

Nie, w warunkach bojowych SU-27/30/35 nie zabiera zbiorników podwieszanych. Używane są one tylko do przebazowania. Jeżeli twierdzisz że jest inaczej to przedstaw jakiś dowód, zdjęcie SU z uzbrojeniem i zewnętrznymi zbiornikami paliwa, cokolwiek.

Davien
środa, 25 września 2019, 16:16

Panie GB akurat donosnośc balistyczna najnowszych R-77-1 jest wieksza od AIm-120C-5 ( 110 do 105km) tyle że Indie maja tylko R-77 o zasiegu do 70km. Do tego radar Bars na Su-30MKI ma gorsze mozliwosci od AN/APG-68v9.

Miłośnik bajek jednego chłopca.
środa, 25 września 2019, 14:27

To pokaż choć jedno zdjęcie SU-27/30/30 który przenosi zbiorniki podwieszane w warunkach bojowych lub z podwieszonym uzbrojeniem. Pokaż choć jedno zdjęcie Su-27/30/35 z podwieszonymi zbiornikami paliwa. Nie ma takiego zdjęcia, ponieważ zbiorniki podwieszane używa się tylko i wyłącznie do przebazowania. A latanie ze zbiornikami podwieszonymi to norma i codzienność w przypadku maszyn zachodnich. A co do Kaszmiru, to AIM-120C5 wykazały się zerową skutecznością nie były zdolne zestrzelić żadnego SU-30MKI. I to tyle w kwestii twoich wynurzeń.

obalaczbredni
środa, 25 września 2019, 13:42

"łopatki silnika widać..." i na tym można dyskusję zamknąć bo i po co dalej tłumaczyć łopatologicznie - a jak będziesz 1 m niżej - czyli położysz się na lotnisku to też je zobaczysz a jak staniesz 2 m wyżej to też je zobaczysz? I możesz dalej nie analizować kontrukcji - bo pojęcia o tym nie masz? które części są kompozytowe, od których fala się odbija, przez które przenika, jak przenika - masz o tym jakiekolwiek pojęcie. Jak możesz zrobić osłonę radaru przepuszczalną dla fali radaru to skąd wiesz że nie zastosowano takiego samego poszycia w innym miejscu samolotu? jasnowidztwo czy co? Wcześniejsze wykrycie - a skąd to wiadomo? z bajek - skoro dokładne parametry radaru też nie są podowane do publicznej wiadomości.....

Davien
środa, 25 września 2019, 01:44

Obalacz, znowu... To zaczynamy:Zasięg AIM-120C-5 wynosi 105km a odpalono je do Su-30MKI bedacych w odległości ok 100km i te zwiewały tak ze mało silników nie pogubiły. akos ten sam pocisk z pozbyciem sie Bisona czyli najnowoczesniejszej moderki MiG-21 nie miał najmniejszych problemów a pilot Bisona nie dość ze nic nie zestzrelił( jego własne słowa) to nawet nie wiedział e jest atakowany( tez jego słowa) RCS dla Su-57 podał OKB Suchoj, dla F-22 Lockheed ale oczywiście oni kłamią a ty znasz te "tajne dane":) Aha ale wiesz że obładowany Su-27 /30/35 w ogóle nie może manewrowac bo ma skopana konstrukcje kadłuba:)

obalaczbredni
środa, 25 września 2019, 13:45

DAVIEN - gdzie podał OKB te RCS-y tak konkretnie - chociaż RAZ i już policzyłeś to równanie radarowe o ile zmniejszy się odległość wykrycia przy zmniejszeniu SPO o 10 x ?

Davien
piątek, 27 września 2019, 02:44

Obalacz podał je w danych Su-57 prezentowanych na Defence Azia, MAKS i innych pokazach sprzetu wiec jak nie wiesz to czego tu w ogóle szukasz?

środa, 25 września 2019, 11:31

Podaj jakieś dowody, źródła że te AIM-120 zostały odpalone ze 100 km. Czekam.

Davien
środa, 25 września 2019, 16:17

Wg wszystkich informacji ichtamnietku zostały odpalone na maksymalny dystans a Su-30MKI unikneły trafienia zwiewajac na dopalaczach poza zasięg,. Jakby były bliżej patrz los MiG-a 25 i Bisona w starciu z AMRAAM-em:)

środa, 25 września 2019, 23:41

To padaj jakieś źródło. Nie podasz bo nie ma. Zerowa skuteczność AIM-120 to jedyny potwierdzony fakt. A według hindusów jeden F-16 spadł zestrzelony R-73 odpalonym z Miga - 21.

JW
środa, 25 września 2019, 14:05

Skoro nie było kontrakcji ze strony indyjskich myśliwców gdyż nie widzieli żadnych F-16 pakistańsk8ch sił powietrznych o czym poinformował indyjski pilot MiG-21 Bizon to logicznym jest, że rakiety AMRAAM zostały odpalone z dużej odległości spoza zasięgu wykrycia przez radary samolotów indyjskich.

BG
środa, 25 września 2019, 23:49

A ja sugeruję tobie, zamiast wypisywania bajek, przeczytać relację minuta po minucie tej potyczki opublikowanej na portali IndiaToday, gdzie hindusi twierdzą nawet, ze zestrzelili nawet jednego F-16 pociskiem R-73 odpalonym z Miga-21. Wiem że ciężko wam to przełknąć, ale żaden AIM-120 nie trafił SU-30MKI, więc skuteczność wyniosła ZERO PROCENT.

środa, 25 września 2019, 23:43

Ale o czym ty tutaj wypisujesz, mowa o SU-30MKI. Poczytaj sobie relację z tej potyczki opisanej na India Todaj, nijak ma się ona do wypisywanych tutaj przez was bajek.

JW
czwartek, 26 września 2019, 14:47

Panowie. Prawdziwe, nie zmyślone przez indyjski rząd za pomocą India Today wydarzenie z incydentu nad Kaszmirem zostało upublicznione przez naocznego świadka tego zdarzenia indyjskiego pilota MiG-21 ppłk. Abhinandana Varthamana, dowódcy (Wing Commander) formacji indyjskich samolotów biorących udział w incydencie nad Kaszmirem, który zdał relację z wydarzeń obalając prorzadową indyjską propagandę.. Nie ulega watpliwości, że Pakistańczykom na F-16 udało się zestrzelić indyjskiego MiG-21 Bison pilotowanego przez ppłk. Varthamana. Strona pakistańska twierdziła, że oprócz MiG-21 zestrzeliła jeszcze inną maszynę IAF tzn. Su-30MKI. Na stronie Quora w temacie "Did a JF-17 shoot down a Su-30?" autorzy twierdzą, że Indie oprócz MiG-21 straciły także Su-30MKI. Zestrzelenia obu indyjskich maszyn dokonały pakistańskie F-16 choć Pakistan nie przyznaje się do użycia tych maszyn w incydencie nad Kaszmirem, twierdząc oficjalnie, że zestrzeleń dokonały JF-17. Problem tylko w tym, że te maszyny nie przenoszą AIM-120C-5 AMRAAM. Najprawdopodobniej pakistańskie F-16 odpalily 5 pocisków AIM-120C-5 do zbliżających się dwóch MiG-21, dwóch Su-30MKI i jednego Mirage 2000 z czego MiG-21 i możliwe, że Su-30MKI zaliczyły glebę, reszcie udało się zbiec. Uwolniony przez Pakistan pilot MiG-21 upublicznił i opowiedział o swoim doświadczeniu w bitwie powietrznej. Powiedział wprost, że kiedy poszukiwał celu jego myśliwiec MiG-21 Bison został zestrzelony przez pocisk średniego zasięgu. W tym incydencie jak sam przyznał nie zestrzelił ani też nie zauważył żadnych myśliwców F-16 pakistańskich sił powietrznych. Dzisiaj za to już wiadomo, że zestrzelenia Bizona dokonał na 100% pakistański F-16, a fragment rakiety AIM-120C-5 pokazany przez Hindusów został wyjęty z wraku MiGa. Cyt: "Not long ago, an air battle broke out between India and Pakistan. In a video release by Pakistan, the captured Indian pilot Wing Commander Abhinandan, who has been released by Pakistan, narrated his experience in the air battle. He noted that he was in search of the target when his MiG-21 Bison fighter jet was shot down. In the process, he neither shot down nor spotted any F-16 fighters of the Pakistani Air Force." Jak wspominał ppłk. Abhinandan Varthaman w czasie incydentu nie widział niczego, co zasługiwałoby na szczególną uwagę w powietrzu, i nie miał pojęcia, jak jego myśliwiec został wykryty i zablokowany przez pakistańską stronę, zanim został zastrzelony pociskiem średniego zasięgu. Cyt: "As India’s MiG-21 pilot Wing Commander Abhinandan recalled, he didn’t see anything worthy of special attention in the air, and had no idea how his fighter jet was detected and locked by the Pakistani side before it was shot down by a medium-range missile. Some analysts believe that his MiG-21 was shot down by an F-16." Indie i zdecydowana większość analityków uważają, że jego MiG-21 został zestrzelony przez F-16. Spekulacje zostały więc całkowicie wyjaśnione wbrew wcześniejszym narracjom indyjskiej propagandy. Przy okazji wyszło jeszcze na wierzch jak przestarzały jest użytkowany przez Indie MiG-21 Bison, a Su-30MKI niewiele lepszy. Z relacji pilota Varthamana wynika, że samoloty indyjskie nawet nie wykryły pakistańskiego F-16 który go zestrzelił pomimo poszukiwań pokładowymi środkami wykrywania przestrzeni powietrznej. To koniec marzeń i opowiadania bajek jak to dzielny pilot z IAF zestrzelił pakistańskiego F-16. Trzeba umieć się z tym pogodzić, a nie upierać się przy dyrdymałach rosyjskiej i indyjskiej propagandy. Ten cały incydent tylko pewnie przyspieszył decyzję o wycofaniu Bizonów z IAF.

Davien
piątek, 27 września 2019, 02:49

I tak ci nie uwierzą.

zenobii
czwartek, 26 września 2019, 19:36

Powiedz mi prosze jak hindusi wyjeli resztki aim z wraka miga jak ten wrak maja Pakistańczycy? Prosze odpowiedz na to.

JW
piątek, 27 września 2019, 12:12

Przypomnę pewne fakty panie zenobii.. Po incydencie nad Kaszmirem indyjski rząd, a za nim indyjska prasa pochwaliła się na cały świat zestrzeleniem pakistańskiego F-16 przez indyjski MiG-21 Bison. Za sterami MiGa miał siedzieć ppłk. Abhinandan Varthaman, który chwilę później został zestrzelony pociskiem powietrze-powietrze AMRAAM najprawdopodobniej przez pakistańskiego F-16. Sprawa zestrzelenia F-16 została rozdmuchana propogandowo przez Hindusów do granic śmieszności, a sam pilot ppłk. Varthaman został ogłoszony bohaterem narodowym. Pakistan w specjalnym komunikacie stanowczo zaprzeczył aby stracił w walce F-16, przyznając się jednocześnie do zestrzelenia indyjskiego MiGa-21. Choć wcześniej twierdził, że zestrzelił dwie maszyny IAF - MiGa-21 i Su-30MKI. Pakistan w ogóle niewiele mówił o incydencie ponieważ tym wyznaniem potwierdziłby złamanie umowy sprzedaży F-16 między USA i Pakistanem więc też kręcił jak najęty. Przez długi okres czasu spekulowano, czy faktycznie został zestrzelony ten F-16 na co strona indyjska przedstawiała "dowody" w postaci kawałka blachy z napisem "AIM-120C-5" i kawałka silnika rzekomo firmy General Electric należącego do zestrzelonego F-16. Zwracam uwagę panie zenobii, że to strona indyjska przedstawiła ten fragment pocisku AMRAAM i kawalek silnika co dowodzi, że wrak spadł po stronie indyjskiej. Oczywiście każdy kto choć trochę ma pojęcie w temacie wie, że kawałek AMRAAMa może pochodzić z pocisku który zestrzelił Bizona, żaden zaś inny samolot pakistański oprócz F-16 nie przenosi rakiet AIM-120C AMRAAM, a kawałek dyszy silnika nie może pochodzić z F-16 gdyż pakistańskie "szesnastki" używają silników P&W. Co w takim razie zestrzeliło MiG-21Bison? Jak już pisałem jedynym samolotem w Pakistańskich Siłach Powietrznych, który może przenosić rakiety typu AMRAAM jest właśnie F-16. Pierwsze pakistańskie doniesienia mówiły o JF-17, jednak zestrzelenia dokonał, któryś z F-16. Właśnie za tą wersją obstają sami Hindusi. W końcu dociekliwi dziennikarze dotarli do samego gorącego źródła czyli zapytali pilota MiGa-21 ppłk. Abhinandana Varthamana dopiero co uwolnionego przez Pakistan. Wtedy okazało się że pilot który miał zestrzelić F-16 nie tylko nie strącił pakistański samolot ale nawet na oczy nie widział F-16 pakistańskich sił powietrznych, a skoro on i jego formacja nie widziała żadnych samolotów przeciwnika to jest oczywiste, że nie mogli sami odpalić pocisków do samolotów pakistańskich. Dlatego dopiero po zorientowaniu się, że lecą w ich kierunku rakiety wzięli nogi za pas, ile tylko mocy w silnikach. Spekulacje zostały więc całkowicie wyjaśnione wbrew wcześniejszym narracjom indyjskiej propagandy.

piątek, 27 września 2019, 11:52

Aha, to India Today i indyjski rząd kłamie, ale ty jakoś nie potrafisz wkleić tutaj tych swoich rewelacji z jakiegoś wiarygodnego źródła. Poczytaj sobie jeszcze raz co o tej potyczce pisała indyjska prasa. Cytuję: "The IAF added that its Mirage-2000, Su-30 and MiG-21 Bison aircraft “were involved in the engagement” after what it described as Pakistan’s attempt to attack Indian ground targets using Pakistani Air Force (PAF) planes. During combat, use of F-16 by PAF and multiple launches of AMRAAM [air-to-air missile] were conclusively observed. Prompt and correct tactical action by Su-30 aircraft, in response to AMRAAM launch, defeated the missile”, the IAF pointed out. The statement came after IAF Air Vice Marshal RGK Kapoor said late last week that India’s MiG-21 Bison shot down a PAF F-16 on 27 February in an aerial incident in the contested province of Kashmir. The PAF earlier denied that it had deployed F-16 aircraft during the February 27 air battle, stressing that no PAF aircraft had been hit and that India’s MiG-21 was downed over Pakistan. The pilot of the downed plane was handed over to India on 1 March in what Pakistani Prime Minister Imran Khan described as a “peace gesture”. Jest wyraźnie napisane, że odpalenia pocisków AMRAAM były obserwowane a pociski zostały pokonane. I to tyle w temacie twoich bajek o uciekających SU-30MKI. Jeżeli było inaczej to przedstaw jakieś dowody, bo jakiś żadnych dowodów na ten temat doczekać się od ciebie nie można.

JW
piątek, 27 września 2019, 13:22

Panie anonim. Jest chyba oczywiste dla każdego normalnego człowieka, że relacja bezpośredniego uczestnika incydentu nad Kaszmirem, jeszcze w dodatku dowódcy indyjskiej formacji samolotów ppłk. Abhinandana Varthamana jest bardziej wiarygodna niż kłamstwa indyjskiej propagandy rządowej za pomocą prasy takiej jak choćby India Today. Bo niby dlaczego pilot MiG-21 Bizon miałby kłamać i opowiadać nieprawdziwe historie? Mógłbyś mi to wytłumaczyć? To że oficjalna wersja wydarzeń wyklepana przez rząd w Delhi jest kłamstwem świadczy już sam fakt manipulacji w uzasadnieniu rzekomego zestrzelenia pakistańskiego F-16 przez Abhinandana Varthamana.

Davien
piątek, 27 września 2019, 02:49

Taak, tylko ciekawe ze do niedawna wciskaliscie że wrak lezy pod stronie hinduskiej:)) Może sie zdecydujcie w tych kłamstwach.

zenobii
wtorek, 1 października 2019, 13:48

Kto wciskał ? Jakie wy? Ja Cie prosze tylko powiedz mi , skoro pilot spadł dość głęboko w terenie Pakistanu to gdzie spadł wrak? Dodam tylko ze samolot lecąc kierował sie w strine granucy Indyjsko Pakistańskiej. Jak w takim razie hindusi mogli mieć ten wrak? Na zdjęciach, przy wraku sa Pakistańczycy.Hindusi pokazali szczątki rakiet ale nie twierdzili że sa z wraka Miga. Spro tych rakiet spadło na ziemie po stronie Indyjskiej.

Syf1
sobota, 21 września 2019, 12:47

Obiektywizm. Cos jest na rzeczy,Rosjanie do konca nie ujawniaja co maja. Raz rozkodowali amerykanow stanal okret w miejscu. Pociski maja takie dziwne, ze moga zdziwic zdeorganizowac przeciwnika. Co powiecie na rakiete lecaca z predkoscia 3 Mh zbierajaca dane. Okret Rosyjski schowal sie na 8 dni amerykanom, byli bardzo zdezorkentowani.Amerykanie reszta nie wiedza jakie rakiety maja pod skrzydlami Su57.Su57 robi cala beczke F35 pol beczki musi sie polozyc na lewe skrzydlo,za duze ma przeciazenia za male platy nosne.Su57 ma z tylu stabilizator miedzy silnikami co daje mu lepsze manewry niz F35.F16, F35 sa nie dopracowane.Czeste awarje upadki na ziemie.WSu57 poprawiono dynamike silnikow.Nie jestem za Rosja raczej patrze na filmy oceniam dynamike samolotow. W Rosji tez spadaly na ziemie samoloty.Maja problem z usterzeniem,silnikami.

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
piątek, 20 września 2019, 23:41

Co by nie pisać ten samolot ma najbardziej zaawansowane systemy sterowania z wszystkich myśliwców, duża powierzchnia nośna przy właściwych silnikach umożliwi mu lot na bardzo dużych wysokościach i małe obciążenie powierzchni nośnej umożliwi Realny duży udźwig lub dużą zwrotność w każdym zakresie prędkości, zastosowanie 2 radarów działających na różnych pasmach i termolokatora to zwiększona odporność na zakłócenia i większa szansa wykrycia celów trudnych czy małowymiarowych, konkretnych własności stealth to ta maszyna na pewno nie ma! i mieć nie musi bo to typowy myśliwiec nie bombowiec.

Davien
poniedziałek, 23 września 2019, 04:17

Panie Grzegorzu, jakby taki samolot jak opisałes istniał to może byłby jakims wyzwaniem dla Raptora, ale nie istnieje i na pewno nie jest nim Su-57:)

obalczbredni
poniedziałek, 23 września 2019, 12:19

Dla Su-57 Raptor to przystawka - bez OLS, bez dwukierunkowego data linka, z mizernym zasięgiem , z prędkością powyżej 1,0 Ma tylko w teorii, z supercruise tylko w teorii - bo powyżej 1,0 Ma albo tak się grzeje że odpada mu powłoka , albo z uwagi na beznadziejną sprawność silników z uwagi na brak powietrza z uwagi na niewielką powierzchnię wlotów tak się grzeją że się dezintegrują to przeciwnik dla Miga-29 a nie dla Su-35. i z 4 rakietkami których skuteczność jak ostatnio pokazało starcie z Su-30 jest 0%, z mizernym zasięgiem co za sobą muszą ciągnąć tankowce gdziekolwiek lecą - i to ma być przeciwnik? dla kogo. Ogarnij się w końcu.

Davien
wtorek, 24 września 2019, 15:37

No usmiałem sie jak norka:)) Widoczny na radarze Raptora z kilkuset km Su-57 może byc jedynie ruchomym celem dla F-22. Istotnie Su-57 nie posiadający supercruise z zasięgiem poddzwiekowym do 1000-1500km, z antycznymi AL-41 to dla Raptora duza latajaca tarcza:) Jak pokazało ostatnie starcie w Kaszmirze rosjanie nie są nawet w stanie wykryć F-16 bez problemu zestzreliwującego sój cel więc taki Raptor pzbedzie sie 3 Su-57( standart to dwie rakiety w jeden cel) ,4-ego zdejmie AIM-9X bl II a potem niewykryty sobie spokojnie odleci by uzupełnic pociski. Jak udowodniła Syria dla Su-35/57 F-22 jest niewykrywalny nawet jak go widzą oczami pilota to radar wskazuje czyste niebo:)

obalaczbredni
wtorek, 24 września 2019, 20:50

I czym ten Raptor będzie strzelał z tych kilkuset km - czarami, zaklęciami czy jeszcze czymś. Policzyłeś już to równanie radarowe? bo czekam i czekam

Davien
środa, 25 września 2019, 12:39

A po co z kilkuset, jak udowodnił Kaszmir nawet zwykły F-16 jest niewykrywalny dla rosyjskich radarów pokładowych i może atakowac niezauwazony:) Co przy zasiego ponad 100km dla AIM-120 i 70 dla R-77...

środa, 25 września 2019, 14:33

Tak się naatakował ten F-16 że żadnego SU nie ustrzelił mimo odpalenia kilku pocisków. Hahahahah

obalaczbredni
środa, 25 września 2019, 13:47

MIG-21 - i to chyba wykrywalny skoro odpalił rakiety i do końca nie wiadomoczy F16 nie spadł -potrzebne BYŁO LICZENIE PO MIESIĄCU - nie dnia następnego, tego samego ale PO MIESIĄCU ilości F16 czy aby się zgadzają - ale jaja. A później Hindusi zamówili kolejną duża partię rakiet pow-pow u Rosjan - ciekawe co?

Davien
piątek, 27 września 2019, 13:34

Ciekawqe że Pilot tego MiG-a nie wie że odpalał jakies R-73 i to na ponad 70km bo zadnego F-16 nawet nie zauwazył, nie mówiąc o fakcie że był atakowany:)

zenobii
poniedziałek, 30 września 2019, 14:57

Leciała para migów jeden spadł drugi nie, sądzisz że Pakistańczycy strzelali do jednego miga? Drugi wymanewrował pociski na niego skierowane, ciekawe jak to zrobił nie wiedząc że na niego lecą? Czytanie ze zrozumieniem, logika-coś ci to mówi?

GB
poniedziałek, 23 września 2019, 20:55

Jak pokazały ostatnie wydarzenia w Kaszmirze indyjskie Su-30 zamykały jak najdalej przed AIM-120, a co więcej te Su-30MKI nie mogły nawet nawiązać walki z F-16. Wyposażone w R-77 MiG-21 też nie dały rady i jeden z nich został zresztą zestrzelony przez pakistanskiego F-16. Hindusi zresztą bardzo narzekali na jakość R-77. Co do supercruise to Su-57 takiej obecnie nie osiąga w przeciwieństwie do F-22.

BG
wtorek, 24 września 2019, 09:56

Jedyne co pokazały wydarzenia w Kaszmirze to zerową skuteczność AIM-120 w przypadku celu jakim jest SU-30MKI.

Davien
wtorek, 24 września 2019, 15:39

Jedynie dlatego ze stzrelali na ok 100km a zasięg AIM-120 C-5 to 105km i indyjskie Su-30 mające rakiety o zasięgu 70km zwiewały tak że silniki mało co by pogubiły. Jak stzrelali by zabić to Bison nawet nie wiedział że jest atakowany.

BG
środa, 25 września 2019, 11:25

Ten znowu powtarza swoje bajki... A skąd wiesz że strzelały ze 100 km? Masz na to jakieś dowody? Pewnie nie. Jedyne co wiadomo na pewno, to to, że żaden AIM-120 nie dopadł SU-30MKI. Czekam na jakiś dowód że AIM-120 zostały odpalone ze 100 km?

Davien
środa, 25 września 2019, 16:19

Dowodem jest że te Su przezyły:)) Bison atakowany z ponad 70km nie:) Aha Su-30MKI wg oficjalnych komunikatów wyszły poza zasieg pocisków uciekając na dopalaczach. A teraz udowodnij ze były bliżej, jak nie uzyły uzbrojenia tylko zwiewały:) Bo chyba nie twierdzisz ze nie były w stanie wykryc Falconów??

JW
środa, 25 września 2019, 13:48

Panie BG wystarczy sam fakt że Su-30MKI nie podjely walki z F-16 tylko zwiewaly ile mocy w silnikach i to ich uratowało przez zastrzeleniem. Z relacji indyjskiego pilota, dowódcy tej formacji która brała udział w operacji nad Kaszmirem ppłk. Abhinandana Varthamana, piloci Su-30MKI i MiG-21 Bizon w tym on sam w ogóle nie wykryli żadnych myśliwców F-16 pakistańskich sił powietrznych. Dlatego nie wdawali sie w żadną walke, oni po prostu nie widzieli zagrożenia. Najprawdopodobniej pakistańskie F-16 odpalily 5 pocisków AIM-120C-5 do zbliżających się dwóch MiG-21, dwóch Su-30MKI i jednego Mirage 2000 z czego MiG-21 zaliczył glebę, reszcie udało się po prostu zbiec przed odpalonymi z dystansu AIM-120C-5.

czwartek, 26 września 2019, 13:40

Poczytaj sobie chłopczyku co o tej potyczce pisała indyjska prasa. Cytuję: "The IAF added that its Mirage-2000, Su-30 and MiG-21 Bison aircraft “were involved in the engagement” after what it described as Pakistan’s attempt to attack Indian ground targets using Pakistani Air Force (PAF) planes. During combat, use of F-16 by PAF and multiple launches of AMRAAM [air-to-air missile] were conclusively observed. Prompt and correct tactical action by Su-30 aircraft, in response to AMRAAM launch, defeated the missile”, the IAF pointed out. The statement came after IAF Air Vice Marshal RGK Kapoor said late last week that India’s MiG-21 Bison shot down a PAF F-16 on 27 February in an aerial incident in the contested province of Kashmir. The PAF earlier denied that it had deployed F-16 aircraft during the February 27 air battle, stressing that no PAF aircraft had been hit and that India’s MiG-21 was downed over Pakistan. The pilot of the downed plane was handed over to India on 1 March in what Pakistani Prime Minister Imran Khan described as a “peace gesture”. Jest wyraźnie napisane, że odpalenia pocisków AMRAAM były obserwowane a pociski zostały pokonane. I to tyle w temacie twoich bajek o uciekających SU-30MKI. Jeżeli było inaczej to przedstaw jakieś dowody, bo jakiś żadnych dowodów na ten temat doczekać się od ciebie nie można.

JW
czwartek, 26 września 2019, 14:55

Dowodem jest relacja pilota zestrzelonego MiG-21 Bizon. Dowodcy skrzydła który dowodził indyjską operację lotniczą nad Kaszmirem obalając tym samym bajki propagandowe indyjskiego rządu..

zenobii
poniedziałek, 30 września 2019, 15:00

Kolego specjalisto od wzmacniaczy rcs, ten zestrzelony pilot to dowodził parą migów co najwyżej, nie operacją nad kaszmirem. Po drugie wiesz co miał do powiedzenia drugi pilot z pary migów? On nie został zestrzelony. Ciekawe co?

piątek, 27 września 2019, 11:55

Panie, nikt nie kwestionuje zestrzelenia Miga-21. To wy nie potraficie pogodzić się z zerową skutecznością w przypadku strzelania do SU-30MKI.

czwartek, 26 września 2019, 17:57

A kto opublikował tą relację? Pakistańczycy?

Davien
piątek, 27 września 2019, 02:52

Hindusi bo płk powiedział to dopiero jak go zwolniono z niewoli wiec kolejna wtopa ichtamnietku:)

poniedziałek, 30 września 2019, 15:01

Przytoczone słowa pochodzą z jego wypowiedzi tuz przed uwolnieniem.

zenobii
czwartek, 26 września 2019, 03:47

Co ty bredzisz człowieku? Varrthaman to jeden pilot z pary migów -21, nawet nie wiadomo czy dowódca tej pary, na pewno nie dowodził żadnym zespołem suchych albo miragy. Po drugie fakt że spadł tylko jeden mig świadczy o tym że migi wiedziały gdzie są F-16 i że odpaliły rakiety i jeden z nich uniknoł tych rakiet, zatem fakt ten potwierdza że migi zestrzeliły jednego F-16 z pary ich atakujących. Jak widać tym, który dokonał zestrzelenia nie był Varthamana tylko drugi pilot z pary. MIgi od poczatku były świadome po co leca bo leciały na przechwycenie, naprowadzane z ziemi. Reszta Pakistańskich maszyn odpaliła swe pociski prawie na oślep w klierunku prawdopodobnego kursu lecących na ich przechwyceni samolotów Indyjskich i zwiała. Dzień wczesniej jakos pakistnskie maszyny poderwane w celu przechwycenia Indyjskich maszyn nawet nie próbowały odpalac jakichkolwiek pocisków wiedząc że to daremne. W tym przypadku odpalali aby ratowac swe d... . Tyle w temacie. Udało im się uratowac bo piloci Su starcili czas na wymanewrowanie pocisków i juz nie mogli doiść na odległośc skutecznego ataku. Koszt akcji skutecznie ostudził zapłą Pakistańczyków. Takie sa fakty. Wystarczy chwila zimnej analizy aby wiedziec co sie stało.

Davien
piątek, 27 września 2019, 02:56

Zenobii, nie dośc ze kłamiesz to wyjatkowo kiepsko:) Zestzrelony pilot zeznał ze leciał sam nie wyrył zadnego zagrożenia ani wrogiego samolotu, nie był nawet świadom faktu że jest atakowany dopóki go nie trafili.Nie odpalił tez nawet kapiszona a co dopiero R-73:) A co do starcia F-16 z Su-30MKI to piloci Su zwiewali ile mocy w silnikach by uniknąc odpalonych na maks dystans AMRAAMów a w tym czasie osłaniane przez F-16 maszyny uderzeniowe zrobiły co chciały i odleciały. I Takie sa fakty a nie pańskei kłamstwa.

zenobii
poniedziałek, 30 września 2019, 15:22

Jakieś dowody na to że ja kłamię? Varthaman to tylko pilot jednej maszyny z pary migów. Drugi na pewno nie został strącony. Jak uniknoł rakiet na niego skierowanych jak o nich niby nie wiedział? Bo o obcych samolotach na pewno wiedział bo leciał na ich przechwycenie. Varthaman był moze i dowódcą tej pary migów ale tylko tej pary żadnych innych. Gdzie tu widzisz kłamstwo? Udowodnij mi że pilot miga, który uniknoł trafienia nie odpalił swoich rakiet i nie strącił f-16? Potrafisz coś takiego udowodnić? Szczątki rakiet jakie pokazali hindusi pochodzą z partii oficjalnie dostarczonej innemu państwu uzytkującemu F-16. Udowodnij że F-16 jakie spadło w kaszmirze nie pochodził z partii jaka oficjalnie była dostarczona innemu państwu nie Pakistanowi. Dokładnie wiadomo że Pakistan używał i używa sprzętu dostarczanego mu nieoficjalnie przez inne państwa muzułmańskie. Po drugie słowa pilota uwolnionego z niewoli, nie wiadomo na jakich zasadach są po prostu niewiarygodne. Kto zwiwał a kto leciał na przechwycenie to wszyscy wiedzą, jaka jest skuteczność amerykańskich pocisków p-p to teraz po ich blamazu w Syrii oraz właśnie nad kaszmierm to juz wszyscy wiedzą.Co najmniej 4 rakiety na 2 stareńkie migi i tylko jedno trafienie, 2 rakiety na bezbronny cel w Syrii-jedno trafienie. Ile ich wystrzelili w ierunku Su-30? Ile coś trafiło? Nic sie nie zmieniło od czasu Wietnamu, gdzie na tysiące wystrzelonych przez F-105 aim -9 uzyskano jedno trafienie. Prosze o wskazanie co niby Pakistańczycy zbombardowali. Nie zarzucaj komuś kłamstwa jak nie masz dowodów na cokolwiek.

JW
czwartek, 26 września 2019, 13:05

Według źródeł indyjskich miało dojść do walki powietrznej pomiedzy indyjskim MiG-21 Bison, a pakistańskim F-16. W tej walce powietrznej MiG-21 Bison miał przy tym strącić pakistańskiego F-16D, a zwycięstwo powietrzne miał odnieść zestrzelony chwilę później podpułkownik Abhinandan Varthaman. Pakistański samolot miał zostać trafiony przez rakietę R-73. Tyle indyjskie źródła. Do dziś nie ma najmniejszego dowodu, że został trafiony F-16. Pokazywanie jako dowodu szczątków rakiety AMRAAM i fragmentu silnika MiG-21 jako napędu GE F-16 w które pakistańskie "szesnastki" nie są wyposażone jest niepoważne. Sprawę ostatecznie zamyka wyjaśnienie samego indyjskiego pilota MiG-21 Bizon Abhinandana Varthamana, który przed zestrzeleniem sam miał rzekomo zastrzelić pakistański F-16. Cyt:" Not long ago, an air battle broke out between India and Pakistan. In a video release by Pakistan, the captured Indian pilot Wing Commander Abhinandan, who has been released by Pakistan, narrated his experience in the air battle. He noted that he was in search of the target when his MiG-21 Bison fighter jet was shot down. In the process, he neither shot down nor spotted any F-16 fighters of the Pakistani Air Force.". Uwolniony przez Pakistan pilot MiG-21, który jak widać był dowódcą formacji (Wing Commander) opowiedział o swoim doświadczeniu w bitwie powietrznej. Powiedział wprost, że kiedy poszukiwał celu jego myśliwiec MiG-21 Bison został zestrzelony. W tym incydencie jak sam przyznał nie zestrzelił ani też nie zauważył żadnych myśliwców F-16 pakistańskich sił powietrznych. Jak wspominał ppłk. Abhinandan Varthaman w czasie incydentu nie widział niczego, co zasługiwałoby na szczególną uwagę w powietrzu, i nie miał pojęcia, jak jego myśliwiec został wykryty i zablokowany przez pakistańską stronę, zanim został zastrzelony pociskiem średniego zasięgu. Cyt: "As India’s MiG-21 pilot Wing Commander Abhinandan recalled, he didn’t see anything worthy of special attention in the air, and had no idea how his fighter jet was detected and locked by the Pakistani side before it was shot down by a medium-range missile. Some analysts believe that his MiG-21 was shot down by an F-16." Czy wszystko jasne panie zenobii?

GB
wtorek, 24 września 2019, 12:14

Pokazały że F-16 w starej już wersji: ma lepszy radar - wcześniej wykryły SDu-30MKI, rakiety AIM-120 mają większą donośność od R-77. Obie te cechy spowodowały że F-16 wykryły i odpaliły rakiety a Su-30 nie były wstanie nawiązań walki i musiały salwować się ucieczką. A ponieważ głównym zadaniem pakistańskich F-16 była osłona samolotów uderzeniowych to zadanie wykonały bardzo dobrze . Zerową skutecznością to w tych walkach wykazały się Su-30MKI, a pakistańskie mają na koncie przynajmniej jednego zmodernizowanego MiG-21 (też uzbrojonego w R-77).

BG
środa, 25 września 2019, 11:29

Ale pewnie nie wiesz, że zasięg pocisku zależy od prędkości lotu i pułapu nosiciela, więc te wasze bajeczki o 100 km zasięgu to sobie można włożyć... Powtórzę jeszcze raz, bo wyraźnie nie dociera. ZADEN AIM-120 nie trafił, czyli wykazał się zerową skutecznością.

wtorek, 24 września 2019, 10:31

A te Su-30MKI nie zmykały przed pakistanskimi F-16 służąc jako ruchomy cel?

czwartek, 26 września 2019, 03:47

Nie.

Davien
piątek, 27 września 2019, 03:00

A co robiły?? Odpaliły swoje R-77, leciały w kierunku szturmowców i wrocgich maszyn? Jak widac nie wiec zwiewały gdzie pieprz rosnie.

Happy
piątek, 20 września 2019, 21:52

Ruski tak samo jak Chinczyk nic innowacyjnego nie stworzyli a to co maja to ukradli innym

biały
niedziela, 22 września 2019, 16:59

np karabin laserowy , akurat Chińczycy bardzo ostro idą naprzód i niedługo w wielu aspektach przegonią USA

Davien
poniedziałek, 23 września 2019, 04:19

A USA ma działające działko laserowe zdolne do zestreliwania seaskimmerów wiec powodzenia w gonieniu. Aha ten karabin co podajesz to podłaczony był chyba do przewoznej elektrowni bo był pokazany na tym filmiku taki gruby przewód z tyłu:)

Marek1
piątek, 20 września 2019, 17:55

Szkoda, że zamiast złomiastych i piekielnie drogich f35 nie kupimy setki tych samolotów.

Davien
niedziela, 22 września 2019, 02:35

A okiego mareczku mamy się cofać w rozwoju naszych Sił zbrojnych kupujac Su-35 ubrane w nowy kadłub nadające sie jedynie jako cel dla F-35:)

Wania
sobota, 21 września 2019, 16:17

Ile? Nawet ruscy nie chcą tyle. Do 2020 zamówili 2 i żaden nie wyprodukowany. Putin łaskawie zamówił 72 płacąc takie same pieniądze jak za 32 czym stworzył nową ekonomię. Przecież su nie ma nic docelowego. Nie ma silników, nie ma łączności, nie ma radaru, awionika słaba... przecież to ciągle prototyp we wczesnej fazie badań. Nie ma co zaklinać rzeczywistości, su-57 to największy blamaż Rosji. Nawet Indie nie chcą o nim słyszeć. F-35 jest produkowany w ilości 100 rocznie. Tego produkcja za 20 lat wyniesie kilkanaście sztuk znając rosyjskie tempo prac. I będzie taki tu-160. Jest kilkanaście, sprawnych 4.

Davien
poniedziałek, 23 września 2019, 04:20

Wania, Putin zamówił 76 i chce za nie zapłacic 20% mniej niz za 16 .

Pook
piątek, 20 września 2019, 15:54

Łączność będzie puki co komórkowa lte

sża
niedziela, 22 września 2019, 11:06

Może najpierw sami coś skonstruujmy i zbudujmy na poziomie tego Su-57, a dopiero później naśmiewajmy się z Ruskich.

ppp
piątek, 20 września 2019, 15:45

Kolejne bzdury su57 latająca atrapa propagandowa która można wciskać tylko ciemnym ludom, tj zwykły samolot że starymi silnikami (przestarzałymi) od su27 lata bez uzbrojenia to może poświrować na pokazach, ma zwykłe belki podwieszane nie ma żadnych komór wewnątrz, nie ma powłoki jest robiony na starych liniach montażowych od su27 isu34 isu35 Rosja ma embargo na nowe technologie i nie sądzę że ma tam zaawansowaną elektronikę. Ot taki stylizowany na 5gen zwykły ciężki myśliwiec łatwy do namiezenia.

Adam
niedziela, 22 września 2019, 00:13

Nie ma Pan pojęcia o realnych zdolnościach Rosyjskiej zbrojeniówki. Technologię stealth opracował Rosyjski uczony.Pierwszy kraj który wdrożyłączy radary ze skanowanie fazowe ma 30 lat temu to ZSRR w Mig 31.

Davien
poniedziałek, 23 września 2019, 04:24

Nie panei Adam, technologie stealth opracował Denys Overholt, inzynier Lockheeda. Rosyjski uczony Piotr Ufimcew opracował jedynie teorie dyfrakcji fal elektromagnetycznych, cos czego rosja do tej pory nie może zrozumiec. Radary fazowe na zachodzie były długo przed Rosją, chocby na CG-47 czy innych systemach uzbrojenia. Rosjanie jako pierwsi jedynie zainstalowali dość prymitywny PESA na samolocie mysliwskim bo na samolocie pierwsi tez byli amerykanie: AN/APY-1 na E-3A.

obalaczbredni
poniedziałek, 23 września 2019, 12:28

Gdybyś cokolwiek chciał przeczytać oprócz viki to wiedziałbyś że Ufimcef pojechał do USA gdzie dostał posadę na ich uniwersytecie "doradcę" w koncernie lotniczym i gdzie tłumaczył inżynierom na czym to polega i stąd B-2 i jego kształt. A gdybyś kiedykolwiek był na jakiejkolwiek uczelni wyższej to wiedziałbyś że Ufimcef zanim wyjechał miał własną katedrę na uczelni w Moskiwe. Co to oznacza - a to oznacza że ma się doktorantów, asystentów, laboratoria itp - które pracują nad tematem i mają wiedzę na ten temat. I ci ludzie zostali w Rosji i dalej prowadzili badania nad "zmniejszeniem " widzialnego spektrum obiektu na radarze ale też również jak temu przeciwdziałać. - o oni z tą wiedzą zostali, i ja rozwinęli i wiedzą na ten temat naprawdę dużo. To tak jak z bakterią i antybiotykiem - jak wiesz jak działa bakteria to jesteś w stanie stworzyć antybiotyk, który ją zabije. I polecam ci jednak więcej pokory w stosunku do oceniania wiedzy innych. Bo wiedza z viki to wiedza powierzchowna i często nawet nie masz pojęcia jak błądzisz. Zrób proste obliczenie wynikające z równania radarowego - o ile zmniejszy się odległość wykrycia celu jeżeli jego RCS zmniejszymy 10x - i podaj wartość - to się zdziwisz?

Davien
piątek, 27 września 2019, 03:01

Obalacz, Ufimcew pojechał do USA w 1990r, kiedy zarówno F-117 jak i B-2 dawno latały ale rozumiem że dla ciebie to zbyt trudne do pojecia. I to tyle na temat twoich"rewelacji"

Fanklub Daviena
sobota, 21 września 2019, 22:02

"Szczytem techniki" jest F-22 z "zaawansowaną" elektroniką w postaci procesorów (całe... 4 szt.!) o zegarach... 25MHz, tak powolnych, że NIE DA SIĘ zintegrować HMCS bo awionika F-22 nie wyrabia obliczeniowo, a USA nie stać na nową awionikę w F-22. Całą awionikę, bo w "jenialności" swojej USA zrobiło awionikę w F-22 zintegrowaną a nie blokową i byli z tego dumni - do czasu gdy chcieli ją zmodernizować. Wtedy okazało się, że blokową można modernizować blokami a tą z F-22 trzeba wymieniać kompleksowo albo nie da się tego zrobić wcale. F-22 WCALE nie ma dwukierunkowego datalinka. Nie ma też IRST, więc nie wiem o jakiej "integracji sensorów" opowiada Davien, skoro F-22 nie ma nic, tylko radar... :)

Jaca
poniedziałek, 23 września 2019, 08:11

Znowu zmyślasz bajki Panie Fanklub Daviena. Architektura komputera samolotu F-22 jest architekturą wieloprocesorową panie kolego. W każdym F-22 są dwa uklady CIP które wykorzystują do 66 procesorów PowerPC. Obecnie 19 z 66 miejsc w CIP 1 i 22 z 66 miejsc w CIP 2 nie są używane i można je wykorzystać do przyszłego wzrostu wydajności. Wydajność przetwarzania procesora CIP wynosi 700 mln instrukcji na sekundę (MIPS) z możliwością dalszej rozbudowy do 2000 MIPS. W obróbce sygnałów osiąga 20 miliardów operacji na sekundę (BOPS lub GFLOPS) z możliwością rozbudowy do 50 mld/s. CIP samolotu F-22 kiedy powstał w latach 80-tych dysponował mocą obliczeniową wynoszącą 450 mln instrukcji na sekundę przy przetwarzaniu danych i 7200 mln operacji na sekundę przy przetwarzaniu sygnałów (DSP).  Jednocześnie procesor wykonywał 10500 mln operacji zmiennoprzecinkowych przy obróbce sygnałów. Procesory PowerPC G4 z których sklada się CPU F-22 posiadają rozbudowane bloki funkcjonalne dla instrukcji stało- i zmiennoprzecinkowych AltiVec klasy SIMD głównie do obróbki sygnałów. CPU wykonany w technologii AltiVec, to połączenie elementów tradycyjnego procesora skalarnego (wykonującego rozkazy krok za krokiem) z niezależnym modułem, przetwarzającym instrukcje wektorowo (równolegle). Podobne rozwiązania  stosowane były jedynie w superkomputerach Cray. Powyższe rozwiązanie pozwala na przetwarzanie nawet i 50 instrukcji w jednym cyklu zegarowym! Jest to szczególnie przydatne w systemach wieloprocesorowych do znacznego zwiększenia wydajności i dlatego CIP wykorzystuje procesory PowerPC z Altivec ignorancie. Człowieku jeszcze raz Ci powtarzam: nie bierz się za tematy o których nie masz pojęcia. Nie awionika była początkowo przeszkodą w integracji HMCS tylko jego zbyt duże rozmiary. Testy wykazały, że pilot F-22 noszący hełm z JHMCS może obijać się nim o owiewkę kabiny. Rozwiązaniem jest zastosowanie systemu celowania typu Scorpion HMCS firmy Thales. Podobnie jak JHMCS jest montowany na standardowych hełmach lotniczych ale jest mniejszy gdyż jego głównym komponentem jest wyświetlacz w postaci monokla. To tyle z pańskich bajek kolego Fan Klub.

abc technologii
wtorek, 24 września 2019, 09:57

Witamy eksperta od badań F-35 przez TsAGI i zwiększania wytrzymałości na większą od dopuszczalnej poprzez zmianę oprogramowania.

obalaczbredni
poniedziałek, 23 września 2019, 12:35

No to wkleiłeś kolejną ulotke bez zrozumienia danych. Poczytaj najpierw to VLIW w rosyjskich procesorach i co ona powoduje a dopiero później dalej wklejaj ulotki reklamowe. I wtedy powtórzę - nie bierz się za tematy o których pojęcia nie masz. Awionika która nie pozwala na samodzielne wylądowanie bez udziału pilota, która nie ma systemu w którym samolot sam jest się w stanie zorientować w przestrzeni i ustabilizować lot, która nie pozwala na loty na niskiej wysokości bez udziału pilota? i to ma być sukces nad sukcesy?

Jaca
wtorek, 24 września 2019, 06:27

Awionika samolotu F-22 przewyższa wszystkie nowe konstrukcje generacji 4+ zarówno w zadaniach wykrywania przeciwnika z dużych odległości jak ich skutecznego zwalczania. Po raz pierwszy w samolocie zastosowano koncepcję "Pave Pillar" bazującą na wysoce zintegrowanych, modułowych systemach które można łatwo rekonfigurować. Systemy te charakteryzują się łatwością w obsłudze, samouodpornieniu na powstałe uszkodzenia poprzez odpowiednie omijanie uszkodzonych modułów. Na wszystko to składa się wiele współpracujących ze sobą komputerów - bardzo szybkich wbrew temu co usiłujesz tutaj insynuować, połączonych światłowodowymi sieciami przesyłu danych. Zintegrowany procesor CIP wykonuje całość obróbki sygnałów, przetwarzania danych i wszystkich innych operacji cyfrowych przy pomocy specjalnego oprogramowania. Całkowita moc obliczeniowa systemu wyposażonego w dwa procesory CIP wynosi około 10,5 Gflops(mld. op/s)- co jak na projekt z lat 80-tych jest osiągnięciem niebywałym. Wydajność dwóch ukladów CIP w F-22 była równa wydajności dwóch superkomputerów Cray. Jaką wydajność mają rosyjskie układy? W Rosji najnowsze i zmodernizowane uzbrojenie pracuje na układach elektronicznych komputerów serii Elbrus-90, Bagiet-23, RAMEK. Czekam na te oszałamiające dane. Muszę pewnie uważać aby nie spaść z krzesła. Samolot MiG-29SMT pracuje na układzie Intela:  "In Migue – 29SMT installed two new Intel 486DX33/40 board computers designed to control the new avionics ". Jakoś mu całkowicie wystarczy moc obliczeniowa 40 milionów instrukcji na sekundę (MIPS). Termin VLIW (Very Long Instruction Word) oraz sama koncepcja architektury mikroprocesorów została stworzona przez prof. Josha Fishera w zespole badawczym na Uniwersytecie Yale’a w Stanach Zjednoczonych panie kolego we wczesnych latach 80-tych. Nie bardzo więc rozumiem o co koledze biega. Obecnie procesory VLIW są oparte na architekturze RISC. Awionika w F-22 jest modernizowana w ramach poszczególnych etapów modernizacji samolotu i nadal należy do najbardziej zaawansowanych systemów elektronicznych na wyposażeniu samolotu myśliwskiego. Począwszy od transzy produkcyjnej nr 5 w F-22 wraz z instalacją radaru w wersji AN/APG-77(v)1 myśliwce otrzymały możliwość kierunkowego wykrywania emisji. System AN/ALR-94 składa się z 30 anten w architekturze rozproszonej zabudowanych na kadłubie F-22. System ten jest uważany za najbardziej zaawansowane urządzenie elektroniczne na samolocie myśliwskim. Ten pasywny detektor wykrywa z odległości ponad 280 mil (ponad 450 km) wszelkie źródła emisji fal elektromagnetycznych pełniąc rolę urządzenia SIGINT ( signals intelligence) do rozpoznania elektromagnetycznego. Jest to dokładnie to samo czym dysponuje samolot zwiadu elektronicznego RC-135, a rozwinięcie tego systemu zostało wdrożone w pakiecie walki elektronicznej AN/ASQ-239 (Barracuda) samolotu F-35. System może z dużą precyzją rozpoznać typ radaru, odległość, określić współrzędne celu. Zlicza dla pilota odległość z jakiej radar przeciwnika może wykryć F-22 i dane wyświetla na ekranie monitora. Może on współpracować z APG-77 poprzez "deliveirng" informacji, która umożliwia radiolokatorowi do śledzenia celów wykorzystując wąską wiązkę elektromagnetyczną, która z kolei umożliwia wykorzystanie pocisków powietrze-powietrze. Jak widać stopień zaawansowania F-22 przekracza już horyzonty co niektórych miłośników rosyjskiej technologii.

Davien
poniedziałek, 23 września 2019, 04:28

Funku, znowu musze twoje mity obalac:) F-22 ma i IRST i radar AESA czyli cos czego rosja nawet zbudowac nie potrafi, ma i zintegrowane WRE o mozliwosciach jakich Rosja za 50 lat nie osiagnie. A co do HMCS to nie instalowali bo nie był potrebny na poczatku, a samolot miał system HHOBS działający w podobny sposób:) A teraz jakos bez problemu dodaja JHMCS czyli cos o czym Rosja moze pomarzyc.

sceptyk
sobota, 21 września 2019, 14:50

Niezawodne systemy obrony made in USA zakupione za grube pieniądze przez Arabię Saudyjska wiośnie zdały egzamin w trakcie "obrony" rafinerii w Bukajku i Churajsie.

inż.
piątek, 20 września 2019, 17:31

Był taki generał niemiecki, któryoglądając jeden ze zdobytych rosyjskich czołgów w 1941 roku powiedział prorocze słowa - "jeśli Rosjanie produkują te czołgi taśmowo to przegraliśmy wojnę".

Davien
niedziela, 22 września 2019, 02:38

I okazało się ze bez pomocy Zachodu te "cudowne" T-34 nawet by na front albo nie dojechały albo by nie powstały.

wtorek, 24 września 2019, 14:58

Kolego t-34 były na froncie zanim zachód pomyślał jakiejkolwiek pomocy.

Davien
piątek, 27 września 2019, 03:02

Zadam tylko pytanie: ile z tych T-34-76 znalazło sie po stronie rosyjskiej po panicznej ucieczce Armii Czerwonej przed Niemcami?

GB
środa, 25 września 2019, 10:51

Cóż sowieci tak uciekali przed Niemcami że tysiące czołgów im zostawili, także z T-34. Nic dziwnego że sobie je Niemcy testowali u siebie.

rycky
poniedziałek, 30 września 2019, 01:37

Popytaj historyków albo poszukaj sam w tekstach źródłowych kiedy i gdzie pierwsze t-34 znalazły sie na froncie i nie wypisuj bzdur o tysiącach zostawianych t-34.

Też sobie czasem popiszę
niedziela, 22 września 2019, 00:37

Inżynierze, zapewniam cię, że ani Rosjanie tych samolotów nie produkują taśmowo, ani żaden z tych prototypów nie musi zostać zdobyty, aby wiadomo było co w nich jest. A jest: 0,5m2 SPO, a więc na poziomie wczesnych wersji tzw. eurocanardów, czyli Rafale, EF-2000 i Gripena. Są silniki Al-31/41, czyli z serii wywodzącej się z wczesnych lat '80. Jest radar N036 Wiewiór, który jest tak tajny, że jeszcze nie wszedł do służby i nie wiadomo na co go stać, choć wiadomo, że Hindusi nie byli nim szczególnie zachwyceni. Są wreszcie panele poszycia płatowca, których dopasowanie, widoczne na dostępnych w sieci zdjęciach, zdradza że nitujący je do kupy Rosjanie z Komsomolska nad Amurem, czyli z dalekiej Syberii, nie lubią zbytnio przebywać w stanie pełnej trzeźwości. No i oczywiście jest propaganda pułkownika KGB z Kremla, który twierdzi, że jest to wyrób bez analoga.

Davien
poniedziałek, 23 września 2019, 04:31

No akurat o N036 wiadomo sporo. Jest to radar AESA powstały w wyniku przeróbki radaru Irbis o nowa antene AESA. Jest cześcią systemu Sz121 MIRES, tylko ze MIRES nie istnieje, wszystko co maja to trzy N036 na trzech prototypach T-50-3/4/5.

Vvv
piątek, 20 września 2019, 14:50

Jak to tak? To jeszcze nie gotowy a już lepszy niż f-22 i f-35? :)

piątek, 20 września 2019, 21:47

F22 już jest przestarzały ,i nikt go nie produkuje

Davien
poniedziałek, 23 września 2019, 04:33

No popatrz ichtamnietku, Maszyna powstała w wyniku ATF Program zaczetym 2 lata po I-90 w wyniku którego postał Su-57 zdarzyła zostac dokończona, wejść do produkcji i nawet juz ja zakończono bo powstaje powoli jego nastepca a Rosja z Su-57 ze stadium prototypu wyjśc ie może , a i to opracowała go jedynie przekładając silniki, radar i awionike z Su-35:)

inż.
piątek, 20 września 2019, 17:32

Powiem Ci, że te ich kilkanaście prototypów jest w stanie załatwić wszystkie nasze "jastrzębie".

biały
niedziela, 22 września 2019, 11:52

nasze jastrzebie podejrzewam że w większości są niesprawne , ale właściwie latają 1000 f-16 dlaczego tak długo trzeba czekać na moduły przecież to od ręki powinno być , ciekawe jak będzie z dostępnością jak stany wycofają swoje f-16 ze służby wtedy będzie porażka podejrzewam

Davien
niedziela, 22 września 2019, 02:39

Te 12 prototypów może dla F-16 block 52+ robic za ruchome cele bo zaledwie 1-2 sa w stanie wystzrelić cos więcej niz pilota:)

Paweł
sobota, 21 września 2019, 19:21

Tak, a na jakiej podstawie te stwierdzenia?Póki co, co ten przerośnięty Su-27, niemający nic wspólnego z V generacją okazał się znacznie gorszy od Rafale i to nawet pod względem końcowych założeń, których wciąż nie spełnia.

Wania
sobota, 21 września 2019, 16:19

Taaaa.... Te kilkanaście sztuk, z których każdy jest inny i żaden nie ma wszystkiego. Z echem radarowym na poziomie naszych efów. Teraz się okazuje, że nawet łączności nie mają. Rosyjski złom.

www
piątek, 20 września 2019, 14:15

kodowanie systemu opiera się o kryptografie dynamiczną .. trzeba to dopisac bo to jest ważne, dlatego przechwycony sygnał będzie dla potencjalnego przeciwnika nieprzydatny ...

GB
piątek, 20 września 2019, 14:06

To złożyli zamówienie na 76 samolotów, a nie mają jeszcze dopracowanej łączności ?

Fanklub Daviena
piątek, 20 września 2019, 21:37

A latający tyle lat F-22 ciągle nie ma dwukierunkowego datalinka, HMCS, IRST itp. USA złożyła zamówienie na setki F-35 i już wiadomo, że pierwsze 300 szt. pójdzie na treningowe, bo nie nadaje się do wykonywania zadań bojowych nawet po modyfikacjach... I co to za myśliwiec, z tego F-35, jak ciągle nie może zabierać Sidewinderów a ty się martwisz przyszłościową łącznością Su-57...

Jaca
niedziela, 22 września 2019, 18:22

Naprawdę? F-22 to najbardziej zaawansowany technologicznie samolot myśliwski na najbliższe dziesięciolecia i wszelkie próby podważania tego faktu świadczą, że o lotnictwie nie masz bladego pojęcia. Raptor to po prostu szczyt nowoczesnych technologii lotniczych. To technologia która nie ma sobie równych i trzeba to sobie wreszcie przyjąć do wiadomości. Technologia stealth, supercruse 1,78 macha oraz zestaw sensorów fusion MultiSensor gwarantuje panowanie w powietrzu na długie lata. Kłamstwa odnośnie awioniki F-22 przechodzą już wszelkie granice. Na ćwiczeniach w ZEA jak przyznali sami Francuzi, tak nowoczesny  system jak SPECTRA samolotu Rafale nie wykrywał opromieniowania radarem APG-77. Co tylko świadczy jakie technologie LPI zostaly w nim zaimplementowane. Radar ma możliwość skupiania i intensyfikacji wiązki co pozwala go wykorzystywać do zakłócania stacji radiolokacyjnych przeciwnika czego nie potrafią ciągle używane w Rosji radary PESA i bynajmniej nie tylko w paśmie X jak to ciągle powtarzasz. W przeciwieństwie do konwencjonalnych radarów i radarów PESA, które emitują impulsy o wysokiej energii w wąskim paśmie częstotliwości, AN / APG-77 emituje impulsy o niskiej energii w szerokim paśmie częstotliwości (Ku, X, C i częściowo S) za pomocą techniki zwanej transmisją widma rozproszonego. Dlatego radary AESA skupiają w sobie możliwości ECM pracujacych w szerokim paśmie zagłuszania. Cecha ta wykorzystywana jest także w trybie pracy LPI. Radar AESA AN/APG-77 Raptora z aktywnym skanowaniem fazowym zmienia częstotliwość pracy z prędkością ponad 1000 razy na sekundę stając się wyjątkowo trudnym do wykrycia przez wrogie RWR. W wielu sytuacjach AN/APG-77 potrafi identyfikować cele o wiele szybciej niż radar samolotów dozoru radiolokacyjnego. Wykrywa obiekt powietrzny z odległości co najmniej 210 km dla celu o RCS równym 1 m2. Jedną z funkcji radaru jest dystrybucja danych o wykrytych celach, które F-22 może przesyłać operującym w jego sąsiedztwie innym F-22. W wielu sytuacjach AN/APG-77 potrafi identyfikować cele o wiele szybciej niż radar samolotów dozoru radiolokacyjnego. Radar AESA Raptora to urządzenia o bardzo wysokich parametrach pracy w wielu trybach. W połączeniu z cechami obniżonej wykrywalności stealth może pilotom Raptora pozwolić na uzyskanie danych o sytuacji taktycznej, które byłyby niedostępne bądź trudno dostępne dla innych myśliwców. Radar APG-77 stosuje technologię NCTR polegającą na analizowaniu powracającego impulsu do rozpoznania typu samolotu ("zliczane" są łopatki tarczy sprężarki i turbiny silnika celu). To obecnie obok AN/APG-81 najnowocześnejszy radar na świecie.... Na pewno nie ma IRST?... Ileż można pisać ciągle jedno i to samo aby kolega przestał wreszcie kłamać? Pokładowy system wykrywający odpalenia wrogiej rakiety przeciwlotniczej AN/AAR-56 MLD został zintegrowany z modułem wykrywania i śledzenia celów w podczerwieni. Pisze o tym wyraźnie w "Lotnictwie" w artykule o F-22 Raport i podaje to producent Lockheed Martin. Chyba, że kolega nie rozumie po angielsku co oznacza "Lockheed Martin continues to advance the modular design of MLD with the development of both high resolution and multi-spectral sensors and an expanded algorithm that incorporates situational awareness and defensive Infrared Search and Track (IRST)." System IRST jest wdrażany w samoloty takie jak F-18, F-15 i F-16. Czy uważasz, że ominęli F-22? Poczytaj sobie o IRST w amerykańskich samolotach: "Other aircraft, like the F-22 and F-35, have the IRST built into the fuselage." Rozumiesz ten angielski tekst i co on znaczy? Owszem jeszcze nie ma celownika nahełmowego, ale wkrótce otrzyma HMCS i pocisk AIM-9X block II wraz z obecnie trwającą modernizacją mod. 3.2B, a docelowo po 2022r AIM-9X block III o zasięgu ponad 60 km... Na samolocie jest instalowany system celowania firmy Thales typu Scorpion HMCS. F-22 Raptor dysponuje doskonałą manewrowością. Jego prędkość kątowa zakrętu ustalonego, wynosi 28 st/s. na wys. 6000 m. Prędkość 28 st/s. daje wartość ok. 0,48 rad/s.. Zważywszy ścisłą zależność "turn rate" od pr. liniowej po okręgu i promienia zakretu, daje to w przybliżeniu pr. liniową rzędu 655 km/h, przy promieniu ok. 380 m i przeciążeniu 9G. Żaden współczesny samolot, oprócz Raptora, nie dysponuje takimi możliwościami manewrowymi, łącznie z Su-35, Su-57 i nowymi konstrukcjami chińskimi. Su-30 dysponuje pr. kątową zbliżoną do Rafale, tzn. ok. 24 st/s. (0,42 rad/s.). Przy przyspieszeniu odśrodkowym wynoszącym 87,74 m/s2, daje to prędkość liniową ok. 209 m/s (752 km/h). Promień zakretu Su-30, wyniesie więc ok. 498 m. Dla Typhoona pr. maks. kątowa, to 23,4 st/s., co daje 0,41 rad/s. a więc pr. skrętu ok. 522 m przy pr. przyrzadowej 214 m/s. (770 km/h)... Dane te pochodzą z ksiażki "Taktyka pilotów myśliwskich" Wyd. III. Patrick Stephens. London 2013 r. Autor Mick Spick, str. 206-208. Porównując możliwości manewrowe współczesnych konstrukcji do Raptora jest oczywiste, że samolot ten jest poza zasięgiem. Jest jedynym na świecie samolotem który w czasie lotu może przez cały czas utrzymywać kąty natarcia powyżej 60 stopni. Kolejnym zaawansowanym urządzeniem jest pasywny zintegrowany system AN/ALR-94 firmy BAE Systems, którego zakres wykrywania sygnałów radiowych wynosi 463 km z dużą dokładnością w azymucie i elewacji. Składa się z 30 anten w architekturze rozproszonej zabudowanych na kadłubie F-22, które mogą wykrywać źródła promieniowania radiowego w zakresie 360 stopni w azymucie i elewacji pracując non-stop w pełnym zakresie pasma elektromagnetycznego. ALR-94 pełni rolę urządzenia SIGINT do rozpoznania elektromagnetycznego. System może z dużą dokładnością rozpoznać typ radaru, odległość, określić współrzędne celu dla pocisków AMRAAM. Może on współpracować z APG-77 poprzez wymianę informacji, która umożliwia radiolokatorowi do śledzenia celów wykorzystując wąską wiązkę elektromagnetyczną, która z kolei umożliwia wykorzystanie pocisków powietrze-powietrze.  Przeciwnik aby nie zostać namierzonym musi zachować całkowitą ciszę radiową, a nie jest to łatwe żeby nie powiedzieć niemożliwe.  System wykrywania zagrożeń i identyfikacji celów ALR-94 jest analogiczny do tego jakim dysponuje wyspecjalizowany samolot rozpoznawczy RC-135 Rivent Joint. F-22 w ogle nie posiadał IRST bo został skonfigurowany jako myśliwiec przewagi powietrznej gdzie radar AESA AN-APG-77 oraz zaawansowany RWR ALR-94 są dużo bardziej skuteczne bo warunki atmosferyczne nie wpływają na pracę tych urządzeń jak na czujniki IRST. Komunikację w powietrzu pomiędzy samolotami F-22 zapewnia protokół komunikacyjny IFDL, a współdziałanie z samolotami starszej generacji Talon HATE. Samoloty F-35 i F-22 komunikują się między sobą prowadząc wspólne ćwiczenia od listopada 2014r. W ramach modernizacji mod 3.2B samoloty otrzymały dwukierunkowe łącze danych Link16 dzięki czemu będą mogły się w pełni komunikować z innymi samolotami będącymi w powietrzu. Pisał o tym Defence24.pl cyt: "Bardzo istotną częścią modernizacji 3.2B jest też wprowadzenie dwukierunkowego łącza LINK 16, pozwalającego na bezpośrednią, dwukierunkową wymianę danych pomiędzy samolotami w powietrzu - dzięki temu samoloty wyposażone w to łącze dysponują możliwością "wspólnego" wykrywania i namierzania celów." Koniec cytatu. Dlatego dość kłamstw kolego a jeżeli nie dysponujesz wiedzą o F-22 to lepiej milczeć niż się odezwać i rozwiać wszelkie wątpliwości. Nawet bez stealth F-22 pokona każdego przeciwnika w powietrzu. Dlatego nie ma sensu się upierać i doszukiwać jakichś słabych punktów F-22, tworząc jakieś dziwne teorie skoro i tak żaden samolot nawet nie zbliżył się technologicznie do Raptora. To killer który gdy tylko wejdzie na duże obroty jest w stanie wygenerować tyle energii na prędkościach naddźwiękowych i dużym pułapie, że rozprawi się z każdym przeciwnikiem. Z ponad 430 wyprodukowanych samolotów F-35 wszystkich wersji, problem niezdolnych do wykonywania zadań bojowych dotyczy 108 samolotów z oprogramowaniem w wersji 2B. Jakby nie liczyć jest to liczba ok. 1/4 z ogółu wyprodukowanych samolotów. Nie jest to problem wad konstrukcyjnych samolotu tylko finansów. USA mogą sobie na to pozwolić gdyż łączna liczba samolotów wszystkich wersji wyniesie na wyposażeniu USAF, US Navy i USMC 2443 sztuk. W USA po dyskusji czy przeprowadzać kosztowny proces wdrażania w te wersje samolotów oprogramowania 3F czy pozostawić je z obecnym oprogramowaniem jako samoloty przeznaczone do zaawansowanego szkolenia stanęło chyba na tym ostatnim. Wszystkie F-35A/B/C w wersji oprogramowania 3i i 3F posiadające status IOC i są oczywiście gotowe do wypełniania misji bojowych co zostało potwierdzone w czasie misji bojowych w Afganistanie i Syrii.

abc technologii
wtorek, 24 września 2019, 10:03

Jaca, zamiast wklejać kolejny referat którego zapewne i tak nikt nie przeczyta, to rozwinął byś kilku zdaniach temat publikowanych przez ciebie wcześniej rewelacji o badaniach samolotu F-35 przez moskiewski instytut TsAGI czy innych twoich rewelacji o technologii zwiększania wytrzymałości płatowca na większą od dopuszczalnej poprzez zmianę oprogramowania.

BG
piątek, 20 września 2019, 16:19

A jakoś ci nie przeszkadza że jeszcze niedopracowany F-35, z kilkudziesięcioma wada pierwszej kategorii (zagrażających życiu pilota) jest zamawiany setkami?

GB
sobota, 21 września 2019, 21:07

Nie. Świetnie sobie radzi z rosyjską OPL w Syrii. Bombarduje tam cele gdzie chce i kiedy chce a rosyjskie systemy OPL nie są w stanie go wykryć.

GB
niedziela, 22 września 2019, 22:30

O tych bombardowaniach celów w Syrii przez F-35 to wiesz tylko ty, bo nikt inny na świecie nie produkuję takich bredni.

Davien
poniedziałek, 23 września 2019, 04:35

Taak, powiedz to obsłudze Jy-27 albo Irańczykow w T4 w Syrii ale najpierw musisz ich niestety ekshumować.

Mati
sobota, 21 września 2019, 09:01

SU 57 w porównaniu do F35 - to dopiero latający Bubel

Davien
piątek, 20 września 2019, 21:50

Panie BG ja rozumiem że dla pana to ciagle 2009-2011 rok trwa ale. A co do niedopracowania to zapytaj irańczykow i SAA jak im na głowe bomby niewykryty z rzuca;)

Muminek
piątek, 20 września 2019, 17:57

Oj tam kilkudziesięcioma ?? kilkaset co najmniej ...

inż.
piątek, 20 września 2019, 17:33

A te co już dostarczone klientom w 50% to nieloty:)

Davien
niedziela, 22 września 2019, 02:40

Panie inz wiec az 6 z 12 rosyjskich Su-57 to nielatające wraki?? To jakaś nowość:) Bo F-35 lataja wszystkie:)

GB
poniedziałek, 23 września 2019, 08:06

Davienku, dyskusja jest o realnym świecie, a nie o grach komputerowych.

GB
poniedziałek, 23 września 2019, 15:59

W czym masz problem. Wiadomo że Su-57 jest 12 i niektóre z nich po prostu nie latają, choćby ze względu że są przeznaczone do badań naziemnych itp. Taka rola prototypów. Już dziś jest ponad 400 F-35, które swoją liczbą (nie mówiąc o jakości) biją na głowę nie tylko Su-57, ale i Su-35. Co więcej przewaga F-35 pod względem ilości nad Su-35 i Su-57 będzie z roku na rok się powiększać.

GB
wtorek, 24 września 2019, 14:36

Jakości powiadasz... A o kilkuset wadach pierwszego stopnia zapomniałeś?

GB
środa, 25 września 2019, 10:53

Nie. Każdy samolot na początku rozwoju ma swoje wady, które później się eliminuje. Udane misje izraelskich F-35 wskazują że pokonuje on niezauważenie syryjską, rosyjską i irańską OPL.

GB
środa, 25 września 2019, 15:18

Właśnie. Każdy samolot na początku rozwoju ma swoje wady. Więc kiedy dopracowane zostaną SU-57 czy chiński J-20, to najzwyczajniej zdeklasują tego małego, wolnego i słabo uzbrojonego F-35.

Davien
piątek, 27 września 2019, 13:37

A niby jak chcesz dopracować Su-57 jak ma wadliwy kadłub, nie ma docelowych silników ani radaru , awionika tez nie z tej bajki:) No zycze powodzenia w próbach:) Aha Su-57 i J-20 to nie odpowiednik F-35 ale F-22 wiec płacz dalej:)

środa, 16 października 2019, 14:57

A jak chcesz dopracować F-35 ze 111 wadami pierwszego stopnia i z ponad 800 drugiego stopnia:)?

Davien
środa, 25 września 2019, 01:52

W Su-57??? To juz nie tylko nie ma silników, radaru ale i jest pełen wad nawet w kadłubie??

GB
środa, 25 września 2019, 11:44

Nie, w F-35 i ty doskonale o tym wiesz.

Davien
środa, 25 września 2019, 16:24

Jakos sobie nie przypominam by F-35 miał w 2019r te kilkaset wad, za to Su-57 jak najbardziej poczynając od silników i radaru, a kończąc na tak skopanym kadłubie ze Rosjanie opracowuja i testuja nowy:)

GB
środa, 25 września 2019, 23:53

No tak, ma kilkadziesiąt, bo resztę przeklasyfikowaną na wady kategorii drugiej. Ty sobie nie przypominasz bo masz bardzo wybiurczą pamięć.

Kapustin
piątek, 20 września 2019, 13:49

Czyżby skopiowali Link 16?

piątek, 20 września 2019, 18:57

Nie musieli słayszałes o mig31 i jego możliwościach? Oni mieli w latach 70 cos co teraz okrzyknieto jako cudowne możliwości F-35.

Davien
niedziela, 22 września 2019, 02:41

Panie ichtamniet Mig-31 miał prymitywny system działający wyłącznie z trzema innymi MiG-31 i od Link 16 czy mozliwości F-35 to dizeliły go lata swietlne.

Wania
niedziela, 22 września 2019, 00:22

Nie masz na mysli tych ciagle swiecacych lamp, zawieszajacego sie komputera pokladowego i niedziałających systemów pokładowych co doprowadzilo do zestrzelenia jednego miga przez drugiego w ramach cwiczeń. W ostrym strzelaniu udział braly maszyny w najlepszym stanie oczywiscie.

GB
sobota, 21 września 2019, 21:09

Nieprawda z tymi systemami łączności. Gdyby takie mieli to jeden MiG-31 nie zestrzelilby lecącego niedaleko drugiego MiG-31.

biały
niedziela, 22 września 2019, 17:03

ta tylko jeden z migów nie miał sprawnych systemów do rozpoznawania swój obcy , swoja drogą ćwiczenia uzbrojenia na niesprawnym samolotem genialne posuniecie tak to tylko Rosjanie potrafią

GB
poniedziałek, 23 września 2019, 10:00

Nie tylko, gdyby łączność działała prawidłowo, to piloci wiedzieliby gdzie są wszystkie samoloty.

Davien
poniedziałek, 23 września 2019, 04:37

Biały, nie wiadomo nawet czy MiG-31 moze współpracowac z MiG-31BM bo ich systemy sa zupełnie inne jeżeli chodzi o transmisję danych. MiG-31 moze tylko z trzema innymi MiG-31, wersja BM ma tu zupełnie inny system umozliwiający tez transmisję do naziemnych stanowisk dowodzenia. W tym zestzreleniu był przynajmniej jeden miG-31BM.

Sil
piątek, 20 września 2019, 13:39

Fajny samolot ten SU 57 tylko jest mi szkoda że będą zestrzeliwane jak kaczki przez nasze F 16 i F 35 oczywiście gdy oni nas zaatakują.

sobota, 21 września 2019, 12:04

Żebyś się niezdziwił bo będzie odwrotnie

GB
poniedziałek, 23 września 2019, 10:01

Przecież te one za podstawowe uzbrojenie powietrze-powietrze mają mieć przestarzałe R-77, o których już kiedyś Hindusi wypowiedzieli się wystarczająco dosadnie że to złom.

BG
wtorek, 24 września 2019, 14:51

Jedyne co można powiedzieć, popierając się na faktach, a nie na twoich bajkach o rzekomych wypowiedziach hindusów o pociskach R77, to zerowa skuteczność pocisków AIM-120 w przypadku celu SU-30MKI, co pokazały wydarzenia w Kaszmirze.

GB
środa, 25 września 2019, 10:55

Wydarzenia w Kaszmirze pokazały że hinduskie Su-30MKI (projekt rosyjski) musiały salwować się ucieczką w momencie gdy ostrzelały ich AIM-120 i nie mogły nawet nawiązać równorzędnej walki z pakistańskimi F-16. I to jest spory sukces Pakistańczyków, bo w tym czasie inne samolotu dokonały ataku na cele naziemne.

Davien
środa, 25 września 2019, 01:56

Panie BG jak na razie w Kaszmirze ofiara AIM-120 C-5 padł z ponad 70km MiG-21 Bison, którego pilot zeznał ze nawet nie wiedział że jest atakowany a na radarze miał czyste niebo. Natomiast do Su-30MKI stzrelali na maks zasięg rakiet więc nic dziwnego ze zwiewając na pełnym ciagu dopalaczu suczki zwyczajnie uciekły. Jak stzrelali by abic to przed AMRAAM-em nawet MiG-25 nie dał rady uciec:) Aha jak na razie skuteczność rosyjskich R-77 i R-27 jest równa zero więc widac kto produkuje złom:)

BG
środa, 25 września 2019, 12:00

Tia nie zdołały by uciec... Tia, bo AIM-120 to zakłócić i wymanewrować się nie da. Tak twierdzisz? Nie masz pojęcia z jakiej odległości odpalone zostały AIM-120. Jakbyś znał angielski to byś opisał przebieg tej potyczki, opisany minuta po minucie na India Today, to byś nie pisał bajek. Nie pisz tylko bajek o NEZ, bo wbrew "waszych" bredni, to nie jest żadna strefa śmierci. Według Hindusów, jeden F-16 został zestrzelony przez przez Miga-21 pociskiem R-73. Wiec jak widzisz chłopczyku, wersji wydarzeń jest wiele, zależy z której strony jest przepływ informacji. Faktem jest tylko to, że na bodajże sześc odpalonych AIM-120, żaden nie trafił SU-30MKI, a twoje bajania o strzelaniu z granicy zasięgu to są po prostu, powiedzmy wprost, bajania. Chociaż dla "was" zero zestrzeleń na kilka odpaleń to pełny sukces i stuprocentowa skuteczność. Po prostu ręce opadają.

piątek, 27 września 2019, 03:07

panie BG jak stzrelali z ponad 70km to Bison skończył na ziemi a jego pilot nawet nie wiedział ze leci w niego AMRAAM. Żaden F-16 nie został zestzrelony, kłamstwa India Today obalił własnei pilot tego Bisona, no ale ty i tak tego nie zrozumiesz.

wtorek, 15 października 2019, 21:09

Leciała para migów a zestrzelono tylko jednego. Więc drugi mig zwyczajnie wymanewrował pociski lub szroty AIM-120 zwyczajnie nie trafiły.

Lotczik
piątek, 20 września 2019, 21:50

Tak tak nasze cztery latające bo reszta stoi jako bank części i to stoją w dwóch bazach dwie rakiety w pas lotniska i po Efach ;))

Loi
piątek, 20 września 2019, 15:11

Fajnie by bylo jednak mam powazne obawy , ze z tymi maszynami trudno bedzie wygrac

Ateista
piątek, 20 września 2019, 14:47

Oj nie powiedziałbym SU 57 są zwrotniejsze, szybsze i podobnie uzbrojone i dodatkowo są niewykrywalne przez radar

Paweł
sobota, 21 września 2019, 12:22

Pan Ateista, a wierzysz pan w bajki z "mchu i paproci". Su-57 nie jest i nie będzie niewykrywalny, z RCS zbliżonym do naszych F-16, a większym od Rafale czy Super Horneta,nawet nie ociera się o niewykrywalność. To samolot wydmuszka, w którym więcej typowej dla sowietów propagandy,niż faktów...ale wierzyć można we wszystko, chociaż nie pasuje to do pańskiego nick'u.

Davien
piątek, 20 września 2019, 16:45

Ateista RCS Su-57 to 0,5m2 czyli wiecej niz F-18E:) No naprawde trudny cel:))

JAREK
sobota, 21 września 2019, 21:31

Każdy samolot który posiada radar jest znakomitym celem. Po włączeniu radaru samolot jest widoczny z odległości grubo ponad 500 km, dlatego ani F-22, ani F-35 ani Su-57 nie jest samolotem trudno wykrywalnym.

Davien
poniedziałek, 23 września 2019, 04:40

jarek, a cocida że włączyłem radar jak twoje pociski i twój własny radar mnie nie widza?? Ba systemy AIDEWS na F-16 sa wystarczające do zakłócenia radaru Irbis . Aha to dotyczy zwykłych radarów, AESA z trybem LPI jest dla rosyjskich systemów praktycznie niewykrywalny, do tego po co mam właczac radar na F-22 czy F-35 jak wystarczy IRST i Barracuda a to systemy pasywne.

JW
niedziela, 22 września 2019, 18:58

Chyba, ze posiada radar AESA z trybem LPI.

BG
sobota, 21 września 2019, 18:28

Wszystkie źródła podają RCS F-18E wynoszące 1,0 m2, a zasięg wykrycia przez radar SU-35S na 300 - 400 km. Dobranoc.

Davien
poniedziałek, 23 września 2019, 04:41

Panie BG chyba te rosyjskie, wg których RCS F-22 wynosi 0,5m2:)) Bo najnowsza wersja F-18ASH ma RCS na poziomie F-117:)

JW
niedziela, 22 września 2019, 19:03

RCS F-18E wynosi 0.1 m2 panie BG. Po drugie zasięg wykrycia radaru irbis Su-35 wynosi 350-400 km dla celu o RCS wynoszącym 3m2 i tylko w trybie dalekiego zasięgu tzn. jeżeli pilot z góry wie w którym sektorze szukać i tam skieruje silnie skoncentrowaną wiązkę. W normalnym trybie pracy radaru zasięg ten wynosi 200km.

poniedziałek, 23 września 2019, 08:09

Panie „znafco”, anglojęzyczna literatura podaje RCS F-18E na 1.0 m2 i zasięg wykryc

JW
poniedziałek, 23 września 2019, 13:38

Panie "ekspert". Portal Global Security podaje RCS F-18E Super Hornet na 0.1 m2. Natomiast RCS 1 m2 posiada F-18C Hornet.

wtorek, 24 września 2019, 10:11

Dla was "ekspertów" niedługo to amerykańskie samoloty będą miały ujemne RCS. Według Boeinga RCS to wynosi od 1.0 do 0.1 m2, ale tego już nie napisałeś w swojej słabej manipulacji.

JW
wtorek, 24 września 2019, 19:24

Panie "miszczu". RCS F-18E od czoła wynosi własnie 0.1m2. Natomiast 1m2 to RCS z boku lub z dolu/góry czyli największa skuteczna powierzchnia odbicia tego samolotu. Wychodzi więc na to, że RCS F-18E jest dokładnie taki sam jak pseudo stealth Su-57.

środa, 25 września 2019, 13:53

Jeszcze dodać należy, że te RCS 0.1 metra to dla Advanced Super Hornet, a 1.0 metra dla Super Horneta to tylko w konfiguracji gładkiej. Więc panie "znafco", jeżeli przytaczasz jakieś dane z anglojęzycznej literatury (zapewne celem potwierdzenia wiarygodności swojej wypowiedzi), to przynajmniej bądź rzetelny.

Davien
piątek, 27 września 2019, 03:09

Panie ichtamniet, dla F-18 ASH block III RCS wynosi wg Boeinga 0,01m2 i to z uzbrojeniem wiec jak widac ...

wtorek, 15 października 2019, 21:14

Tia, a może 0,000000001? To podaj źródło lub jakiś na to dowód. Boeing absolutnie nigdzie nie podaje takich danych.

Davien
środa, 25 września 2019, 01:57

Obecnie Boeing dla F-18E ASH Block III podaje RCS na poziomie F-117 co totalnie deklasuje Su-57.

wtorek, 15 października 2019, 21:14

Absolutnie nie. Boeing nigdzie nie opublikował danych RCS.

ruski stealth
piątek, 20 września 2019, 16:32

Su-57 są jak widać niedopracowane. Na dodatek jeszcze ich niewykrywalność można między bajki włożyć, bo egzemplarze, o których tu mowa nie będą miały docelowych silników. A i następne nie wiadomo czy właściwe silniki dostaną.

Davien
piątek, 20 września 2019, 21:52

Może ostatnie z tej serii. W 2020r zaczynają dopiero próby państwowe wiec a jakieś 5-6 lat, jak je przejdą...

prawieanonim
piątek, 20 września 2019, 15:30

To strasznie kiepskie radary w tej Rosji skoro nie potrafią wykryć samolotu 4-tej generacji.

Stirlitz
piątek, 20 września 2019, 15:30

teraz są niewykrywalne, bo ich jeszcze nie ma, ale jak je wreszcie dokończą to będą świetnym celem :P

GB
piątek, 20 września 2019, 15:13

Może Su-57 będzie lepszy od F-16, ale F-35 do pięt nie dorasta. Poza tym F-35 w 2027 roku będzie z 1500 F-35, a Su-57 co najwyżej 76 - jeśli będzie.

BG
sobota, 21 września 2019, 11:56

Będzie dobrze, jak w 2027 chociaż jeden F-35 osiągnie pełną zdolność bojową :)))

Reaper
sobota, 21 września 2019, 00:42

Biorąc pod uwagę współczesne trendy, to może wyjść że tylko Amerykanie pójdą w 5 generację, a reszta po prostu pójdzie od razu w bojową robotykę wspartą programami opartymi na głębokim maszynowym uczeniu. I wtedy będzie ciekawie, chyba że będzie kolejna "zima" w AI, lecz w zasadzie się na to nie zapowiada. Też, ciekawe, i wręcz straszne, jest że ignorancja w kwestiach obronności i bezpieczeństwa Polacy wykazują immanentną i patologiczną zarazem skłonność do niedoceniania przeciwnika, krytycznej analizy rzeczywistości i dosłownego życia w bajce. A tym czasem bije się na alarm o możliwości potencjalnej manipulacji wyborczej za pomocą programów kompilujących i rozsyłających spersonalizowaną propagandę wyborczą, a la algorytm afery Cambridge Analytical. Jakoś chętnych do komentarzy lub jakiejkolwiek dyskusji w takich tematach, nawet na odnogach naszego serwisu brak. A tak to hulaj duszo, piekła nie ma. Raz jeszcze spełnia się Piłsudskiego powiedzenie, że Polacy nie umieją rozmawiać o obronności, gdyż jeszcze się nie nauczyli o nich nawet myśleć.

GB
poniedziałek, 23 września 2019, 16:06

Amerykanie już pracują nad 6 generacją. I są pod tym względem na czele. Nie zauważyłem przy tym żeby Polacy nie doceniali przeciwnika, tylko trzeba realnie patrzeć to co on robi i go nie przeceniać. Propagandowo Rosja zawsze była silna i tyle.

BG
piątek, 20 września 2019, 19:31

Nie wiadomo czy w 2027 F-35 osiągnie pełną gotowość bojową.

Davien
niedziela, 22 września 2019, 02:42

W Rosji na pewno nie, bo nikt ich wam nie spzreda, w reszcie swiata F-35 osiaga FOC w latach 2021-23:)

GB
sobota, 21 września 2019, 21:10

Izraelskie już taką mają.

wtorek, 24 września 2019, 14:52

papier przyjmie wszystko

GB
środa, 25 września 2019, 10:56

Szczególnie w Rosji.

GB
środa, 25 września 2019, 23:58

To tak jak u was chłopcy, gdzie ogłaszacie stuprocentową skuteczność pocisków, gdzie bodajże na sześć odpalonych żaden nie trafia. Chodzi oczywiście o wydarzenia w Kaszmirze i strzelanie AIM-120C do SU-30MKI.

Ciekawy
sobota, 21 września 2019, 17:20

Martw się o swoje ruskie wynalazki, które jak do tej pory nie mają żadnej gotowości bojowej a osiągną ją dopiero wtedy, kiedy cywilizowany świat zacznie wprowadzać szóstą generację.

Davien
środa, 25 września 2019, 16:30

Wg obecnych planów to skończa produkowac te Su-57 dwa lata pzred wchodzeniem do uzytku F/A-XX

Anty sknera
piątek, 20 września 2019, 13:35

Gdyby systemy S 400 i su 57 były takie wspaniałe to Putina nie starał by się wcisnąć ich każdemu .

sceptyk
sobota, 21 września 2019, 14:52

Systemy "Patriot" właśnie obroniły rafinerie w Arabii Saudyjskiej

Davien
poniedziałek, 23 września 2019, 04:43

I to nie jeden raz jakbys miał jakąś wiedzę, ale musza byc koło takiej rafinerii a w tym ostatnim przypadku w promieniu 50km nie było nawet sladu po patriotach:)

piątek, 20 września 2019, 21:52

Za to Amerykanie nie wciskają nikomu swoich Ef

J@ro
piątek, 20 września 2019, 20:04

A fe -35 to niby nie są wciskane

Marek
niedziela, 22 września 2019, 11:07

Masz rację. Nawciskali ich na lewo i prawo a kolejni chętni ustawiają się w kolejce do wciśnięcia.

wtorek, 24 września 2019, 14:54

Czymś trzeba zastąpić F-16 które powoli wyczerpują swojej limity godzin określonych przez producenta. A że nie ma nic tańszego niż F-35...

Davien
środa, 25 września 2019, 02:00

Biorąc że żaden mysliwiec na świecie nawet sie nie zbliza do mozliwosci F-35 poza lepszym od niego F-22 to czemu się dziwisz że wszyscy chca najlepszy dostepny samolot:)

piątek, 20 września 2019, 15:28

Proszę Pana Przetworniki elektrooptyczne

dim
piątek, 20 września 2019, 13:30

Sygnał emitowany z każdego samolotu, czyli także z Su-57, automatycznie uczyni go widzialnym, namierzanym. A już zwłaszcza przez przeciwnika czyniącego to na własnym terenie, ekploatującego własne wielofunkcyjne urządzenia radiolokacyjne.

sceptyk
sobota, 21 września 2019, 14:58

Właśnie takie wielofunkcyjne urządzenia radiolokacyjne mial USS Donald Cook w 2014 roku na Morzu Czarnym, gdy nie mógł namierzyć jednego Su-24, a właściwie nie mógł NIC namierzyć

Davien
poniedziałek, 23 września 2019, 04:45

Sceptyk, a w tym czasie marynarze sobie filmowali kamikaze w Su-24 ałetającego sie nad nimi:) Aha Su-24 zestawu WRE Chibiny-M nie przenosi wiec podwójna wpadka Rojan:)

piątek, 20 września 2019, 18:56

Jak jest w takiej sytuacji z F-35?

Sowa bez przyjaciół
piątek, 20 września 2019, 13:27

Czy ja dobrze to rozumiem? Nasi przyjaciele ze Wschodu stworzyli maszynę 5-tej generacji która zasadniczo nie spełnia definicji takiego samolotu? Oni dopiero tworzą coś co F35 ma jak wyjeżdża z fabryki. Mogliby chociaż się nie ośmieszać i dalej kłamać, że "my wszystko to mamy a nawet lepsze". Aleksiej Ratner pewnie już jest w drodze do łagru za takie wypowiedzi. I jeszcze jedno. Jeżeli Su-57 nie jest wpięty w system sieciowy to znaczy, że inne ich samoloty też tego nie mają. Powodzenia życzę! Zadzwońcie do Chin. Może wam sprzedadzą swoje rozwiązania.

wtorek, 24 września 2019, 10:14

Jakbyś troszkę poczytał, to jedną z cech definiujących piątą generację jest wektorowanie ciągu silnika. SU-57 to ma. A F-35 ma? I to tyle na temat twoich wynurzeń na temat definicji "5-tej generacji".

Davien
środa, 25 września 2019, 02:02

Nie , nie jest panie ichtamniet. Ta cecha jest wysoka zwrotnośc, a pokaz mi inny mysliwiec na świecie wykonujacy jak F-35 akrobacje z 9g przy prędkości 1,6Ma z uzbrojeniem w komorach. czekam:)

środa, 25 września 2019, 15:29

I znowu te słynne bajeczki, nie potwierdzone nigdzie, o manewrowaniu Mach 1.6 z przeciążeniem 9g. Mach 1.6 to prędkość maksymalna F-35, nie osiągalna dla niego z uzbrojeniem w komorach. F-35 zatankowany i z pełnym uzbrojeniem to nie jest zdolny do lotów ponaddźwiękowych bez użycia dopalaczy, a naddźwiękowy to jest tylko teoretycznie. Podaj puchatku prędkość kątową w zakręcie ustalonym dla F-35. I to by było na tyle z twoich bajek.

Davien
piątek, 27 września 2019, 03:12

Potwierdzone ale jak widac dla ciebie to zbyt skomplikowane do zrozumienia;)No ale dla Rosji która nawet nie potrafi od 40-stu lat dokończyc Su-57...

Sowa w dzień śpi
piątek, 20 września 2019, 15:09

nie mogą zadzwonić do Chin ponieważ to oni sprzedali im system dowodzenia armią na najwyższym szczeblu

Ruski system
piątek, 20 września 2019, 18:46

Który to system Chińczycy kupili sobie po to, żeby wiedzieć jak skurecznie sparaliżowac ruskie dowodzenie, kiedy wybiorą się po surowce naturalne na Syberię.

Taka prawda !
piątek, 20 września 2019, 13:07

No tak rosyjska elektronika i komputeryzacja stoi na "wysokim" poziomie ....

inż.
piątek, 20 września 2019, 17:38

Rosjanie mają MCST a my co, stare hale w większości zaorane i zabudowane przez deweloperów?

Marek
niedziela, 22 września 2019, 11:22

Rosjanie przede wszystkim mają bryndzę we wszystkich miejscach poza najbardziej liczącymi się ośrodkami miejskimi. Wystarczy posłuchać pracowników Transbudu, którzy pracowali przy budowie „Walcowni 2000” w Magnitogorsku, żeby uświadomić sobie jak w tym kraju jest. Tak na marginesie. Jak na tamtejsze standardy Czelabińsk jest niedaleko od Magnitogorska a wtedy kiedy nasi pracowali w Magnitogorsku on nadal po sławetnej katastrofie w zakładzie Majak jeszcze świecił.

Maciek
piątek, 20 września 2019, 13:04

To jest takie śmieszne. Mimo buńczucznych zapowiedzi, ruskie systemy uzbrojenia wciąż działają pod windowsem. I o czym my tu mówimy?

piątek, 20 września 2019, 21:54

A wiesz że Nasa miała w promach kompy 386 i latali na księżyc i wracali....

Davien
poniedziałek, 23 września 2019, 04:47

I co z tego panie ichtamniet, Hubble pracował na 486 bo liczy sie wytrzymałość i odpowrnośc na promieniowanie kosmiczne. Troche inaczej jest na ziemi w systemach uzbrojenia, moze kiedys to odkryjesz.

inż.
piątek, 20 września 2019, 17:41

Mylisz się. Cała administracja rosyjska korzysta z LINUX-a. Wojsko ma swój własny runet z urządzeniami opartych na mikroprocesorach krajowych z MCST.

sobota, 21 września 2019, 22:02

To linux jest lepszy?

dim
piątek, 20 września 2019, 17:19

Wiesz liczne bankomaty też działają pod Windowsem. I to tym dość starym.

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama