Serbia: zbrojeniówka idzie do przodu. Kluczem koszt-efekt i eksport [RAPORT]

31 października 2020, 10:08
img_20200924_153412_1600962817_1601719150
Fot. Ministerstwo obrony Serbii, mod.gov.rs

Serbski przemysł zbrojeniowy, chociaż nie jest duży, przejawia sporą aktywność na rynku krajowym i przede wszystkim zagranicznym. Oferuje przy tym innowacyjne i często nietypowe rozwiązania w pewnych specyficznych dla niego obszarach, związanych z produkcją systemów uzbrojenia.

Przemysł obronny Republiki Serbskiej lata największego kryzysu przechodził w czasie trwania i zaraz po zakończeniu wojny domowej. Negatywnie wpłynęły na niego również skutki interwencji NATO w 1999 r. Po rozpadzie Socjalistycznej Federacyjnej Republiki Jugosławii i rozwiązaniu Federalnej Republiki Jugosławii, to właśnie Serbia (powstała w czerwcu 2006 roku) zachowała większość potencjału przemysłu zbrojeniowego nieistniejącego już państwa. Ułatwieniem był fakt lokalizacji sporej części ówczesnych zakładów właśnie na serbskim terytorium. 

Eksportowe sukcesy

W sumie serbski sektor zbrojeniowy zatrudnia obecnie 20 100 osób. Obecnie to firma Jugoimport SDPR w dużej mierze zajmuje się obrotem sprzętu specjalnego, ale też inicjuje i nadzoruje wiele prac badawczo-rozwojowych. W kwietniu 2019 roku rząd Serbii ogłosił, że eksport obronny w 2018 wyniósł 897 mln USD. To był znaczący wzrost sprzedaży w tym sektorze, gdyż w 2017 roku wyniósł on 570 mln USD.

Największymi odbiorcami stały się Arabia Saudyjska, Zjednoczone Emiraty Arabskie oraz USA. Poza wspomnianymi państwami Serbowie eksprtowali swoje produkty przemysłu zbrojeniowego do: Bułgarii, na Cypr, do Niemiec oraz Rumunii. W latach 2012–2017 eksport obronny wzrósł aż czterokrotnie. W krajach, takich jak Bangladesz, „mali” Serbowie wygrywają nawet z silną chińską konkurencją tardycyjnie obecną na tego rodzaju rynkach. Serbia miała również eksportować swoje produkty również na Ukrainę.

Istotnym wsparciem dla firm zbrojeniowych jest organizowana co dwa lata w Belgradzie wystawa uzbrojenia i sprzętu wojskowego "Partner". Odbywa się ona na terenie centrum wystawienniczego Belgradski Sajm, zlokalizowanego nad rzeką Sawą. Główny organizator to Ministerstwo Obrony Republiki Serbskiej oraz firmy Jugoimport SDPR i właśnie centrum wystawiennicze Beogradski Sajam. Cel to, w zasadzie, prezentacja osiągnięć własnego przemysłu obronnego, kierunków prowadzonych obecnie prac badawczych oraz uszczegółowienie informacji o oferowanych produktach potencjalnym klientom.

Współczesną serbską ofertę charakteryzować ma duży wybór rozwiązań, jak na możliwości tak małego państwa, nawet w dość specyficznych obszarach. Co więcej, są to systemy raczej proste, ekonomiczne w procesie pozyskania i eksploatacji, a przy tym dość ciekawie zaprojektowane oraz przemyślane.

Trudna historia

Tak naprawdę, jeżeli w ogóle mówimy o przemyśle zbrojeniowym Serbii, to chyba należy zacząć od uruchomienia produkcji w zakładach Kragujevac Cannon Foundry w 1853 roku. Należy również wspomnieć o odlewni armat Zastava Arms, czyli jednym z ważniejszych przedsiębiorstw przemysłu obronnego tego kraju. Przemysł ten odegrał kluczową rolę podczas konfliktów z Bułgarią, a następnie w czasie trwania wojen bałkańskich przed Wielką Wojną z lat 1914-18.

Wynikiem zakończenia I Wojny Światowej było wchłonięcie Czarnogóry, Słowenii i Chorwacji, a następnie pod koniec 1929 roku zamiana nazwy kraju z Królestwa Serbii na Królestwo Jugosławii. Stopniowo odbudowywany przemysł zbrojeniowy rozszerzył swoje kompetencje do budowy małych okrętów wojennych oraz samolotów. To wówczas powstały, tak znane firmy jak Ikarus, gdzie wytwarzano samoloty, silniki lotnicze i silniki do samochodów, ciężarówki i autobusy (te ostatnie powstają w firmie do dzisiaj). W Jugosławii tego czasu zaprojektowano np. rodzimy myśliwiec IK-3, eksploatowany przez lotnictwo bojowe tego kraju.

Po II wojnie światowej, Socjalistyczna Federacyjna Republika Jugosławii kierowana przez Josipa Broz Tito wybrała niezależny od Moskwy kierunek. Balansując pomiędzy Zachodem i Wschodem. Odcięcie dostaw z ZSSR spowodowało, że podjęto się samodzielnego zdania projektowania i budowy wielu typów uzbrojenia (może i przy cichym wsparciu ze strony USA). Powstał wtedy m.in. własny myśliwiec S-49A/C oraz okręty podwodne. Wielka Brytania i USA dostarczały w latach pięćdziesiątych ubiegłego wieku samoloty bojowe, śmigłowce czy okręty wojenne i to te same, jakie otrzymywały inne kraje należące do NATO.

Nadwyżki sprzętu wyeksportowano m.in. do Kambodży, Cypru, Etiopii, Hondurasu i Egiptu. Kolejnymi odbiorcami, ale już własnych konstrukcji stały się Azerbejdżan, Bangladesz, Indonezja, Irak, Libia, Kuwejt, Gwatemala, Nigeria, Peru, Zambia czy Sudan. Jednym z hitów eksportowych były samoloty odrzutowe Soko Galeb i Soko Jastreb, czołgi M-84 AB/ABK, 105 mm haubice M56/M56A1 czy 128 mm zestawy rakietowe. Serbski przemysł zbrojeniowy był bardzo ważny dla funkcjonowania państwa, ponieważ obok turystyki dostarczał najwięcej dochodów.

Sprzęt artylerii lufowej i rakietowej

W obszarze systemów artyleryjskich dominują 155 mm/L52 samobieżne haubice rodziny Nora-B52 oraz MGS 25 (Mobile Gun System) Aleksandr, oferowane przez Jugoimport SDPR, a skonstruowane przez specjalistów z Wojskowego Instytutu Technicznego Ministerstwa Obrony Republiki Serbskiej (VTI MO RS). Norę poza Serbią eksploatują też armie Mjanmy, Kenii, Bangladeszu czy też Cypru. Haubicę opartą na holowanej 152 mm M-84 osadzono na czteroosiowym podwoziu Kamaz-63501 z opancerzoną kabiną.

W Aleksandrze, 25 oznacza komorę nabojową o pojemności 25 dm3 (oczywiście standardowa 23 dm3 jest również dostępna). Umożliwia to uzyskanie zasięgu strzelania do 62 km pociskiem V-LAP. W Serbii od podstaw opracowano łoże, kołyskę, mechanizm podniesienia i zautomatyzowany system zasilania w amunicję dla tego działa, a nośnikiem może być np. czteroosiowe (8x8) podwozie Kamaz-6560 z opancerzona kabiną i czterema hydraulicznie rozkładanymi podporami stabilizującymi.

image
Fot. By Srđan Popović - praca własna, licencja CC BY-SA 4.0, commons.wikimedia.org

Inny dobrze znany produkt, to ciężki uniwersalny polowy system rakietowy Šumadija osadzony na Kamazie również z opancerzoną kabiną. Można na jego lawecie montować dwa lub cztery pakiety pocisków ziemia-ziemia (łącznie cztery lub osiem) Jerina-1 z korygowaną trajektorią lotu lub dwóch po sześć rakiet niekierowanych Jerina-2. Na podstawie lawety rozmieszczono cyfrowe czujniki położenia w elewacji i azymucie, zaś na ruchomej platformie blok czujników bezwładnościowego systemu pozycjonowania. Wyrzutnia jest stabilizowana za pomocą czterech elektrycznie sterowanych (w opcji hydraulicznie) podpór. Maksymalny kąt podniesienia lawety do strzelania wynosi 480. Ponadto pojazd wyposażono w nowoczesny cyfrowy system dowodzenia i przekazywania danych, pozycjonowania i kierowania ogniem. Przejście z położenia marszowego do bojowego osiągane jest w ok. 12 minut.

LRSVM Oganj-2 to również uniwersalna polowa wyrzutnia rakietowa opracowana i rozwijana przez VTI. Z myślą o niej powstał nowy, 128 mm pocisk z korygowaną trajektorią lotu i zasięgiem do 50 km. Wyposażono go w silnik rakietowy nowego typu oraz sześć silniczków korygujących w przedniej części kadłuba. Na lawecie można ponadto montować wszelkie typy skonteneryzowanej amunicji opracowanej dla systemu LRSVM Morava oraz np. pocisk ALAS czy 232 mm pociski manewrujące Košava-1 o zasięgu ponad 45 km. Na wyrzutni zainstalowano system automatycznego pozycjonowania i ciągłego pomiaru pozycji z wykorzystaniem bezwładnościowego systemu nawigacji i odbiornika GPS, cyfrowy system sterowania napędami lawety, opancerzoną kabinę, wspomniany modułowy system amunicyjny czy SKO Thales 9310A.

LRSVN Tamnava to też modułowy system zdolny do strzelania rakietami kalibru 267 i 122 mm. Jego główne komponenty to podwozie w układzie 8x8 (Kamaz-6560), pojemniki transportowo-startowe z rakietami, żuraw, laweta z napędami oraz systemy sterowania i kierowania ogniem. Wyrzutnie wyposażono w bezwładnościowy system nawigacyjny i odbiornik systemu GPS NAVSTAR/GLONASS.

image
Fot. Srđan Popović - praca własna, licencja CC BY-SA 3.0, commons.wikimedia.org

Projekt opracowany głównie z myślą o eksporcie to LRSVN Morava czyli system dla którego przewidziano możliwość strzelania pociskami kalibrów 128, 122 i 107 mm z jedno- i wieloprowadnicowych pojemników transportowo-startowych.

Ponadto w serbskiej ofercie jest polowa 32-prowadnicowa 107 mm wyrzutnia rakietowa Model 2016, kilka typów moździerzy oraz amunicji do nich (w tym kalibru 120 mm o donośności do 13 km przy strzelaniu z lufy o długości 1820 mm).

Wozy bojowe, uzbrojenie do nich i ciężarówki

Modernizacją czołgów M-84/84A od lat zajmuje się VTI. Jego propozycje to m.in. wóz oznaczony jako M-84AS1 (z ZSMU M15, dodatkowymi panelami pancerza reaktywnego i prętowego czy wzmocnionym silnikiem). M-84AB1 to wariant modernizacji proponowany przez Jugoimport SDPR również z dodatkowymi modułami reaktywnymi, nową optoelektroniką i SKO czy zmodernizowaną armatą 2A46M.

Najnowszy wariant M-84 AS1 stał się podstawą pierwszego procesu modernizacji serbskich czołgów, ale efektem końcowym ma być model oznaczony M-84 AS2. Za ten pierwszy odpowiada Tehnički Remontni Zavod (TRZ).

W Serbii powstały też wozy oznaczone M-84M i M84AS i są to w zasadzie eksportowe warianty czołgu M-84AB1. M-84AS przygotowano z wykorzystaniem wielu systemów krajowych czy rosyjskich, takich jak zintegrowany dzienno-nocny celownik DNNS 2 ATK z kamera termowizyjną, cyfrowy SKO, system wspomagania dowodzenia KIS M84. M-84M wraz z Jugoimportem oferuje przedsiębiorstwo Remontni zavod Čačak. W tym wariancie zastosowano elektrohydrauliczny stabilizator w SKO, celownik działonowego ze stabilizowana w dwóch płaszczyznach linia celowania i zintegrowanym dalmierzem laserowym oraz kanałem nocnym ze wzmacniaczem światła II generacji. Napęd zapewnia zmodyfikowany silnik W-46-6 o mocy 740 kW (1006 KM) a czołg otrzymała dodatkowy pancerz reaktywny.

image
Fot. Srđan Popović - praca własna, licencja CC BY-SA 4.0, commons.wikimedia.org

W VTI opracowano silnik W-46-TK1 w którym, dzięki zastosowanemu zespołowi turbosprężarek, udało się uzyskać moc maksymalną 882 kW (1200 KM) przy 2300 obr./min i maksymalny moment obrotowy 4950 Nm. Silnik ten wyposażono w turbosprężarkę i może on być zainstalowany w każdym czołgu rodziny T-72 (masa suchego 1050 kg, a zużycie paliwa sięga 230 g/kW/h.

M-80AB1, to z kolei powstała po raz kolejny w VTI modernizacja bwp M-80A. W zmodyfikowanym bwp zamontowano zupełnie nową wieżę, zapewniającą wzrost odporności balistycznej w stosunku do poprzedniej wersji pojazdu, dodano nowy SKO (nowe bloki optoelektroniczne z kamerą termowizyjną i dzienną) oraz 30 mm armatę automatyczną M86/M89 ze sprzężonym 7.62 mm km i zdwojoną wyrzutnią ppk Malutka 2T-5 naprowadzanych radiokomendowo o zasięgu 5000 metrów (lub przewodowo wersji 2F/2T). Ponadto zmieniono aranżację wnętrza przedziału załogi i desantu oraz zwiększono moc silnika (tak by zrekompensować wzrost masy pojazdu).

image
Fot. Srđan Popović, praca własna, licencja CC BY-SA 4.0, commons.wikimedia.org

Rodzina uniwersalnych transporterów opancerzonych Lazar oferowanych przez Jugoimport powstała na podstawie wytycznych zawartych w studium taktycznym opracowanym przez Sztab Generalny SZ RS w 2007 roku.

Lazar BTR-DR-8808, w układzie 8x8, zaprojektowano w 2008 roku sposób łączący zalety pojazdów klasy MRAP z charakterystykami dotyczącymi uniwersalnych wozów typu MRAV. Przy czym, zapewniono możliwość przenoszenia dość silnego uzbrojenia oraz poziomu osłony balistycznej III wg STANAG 4569 (istniała możliwość dopancerzenia wozu). Wysoką mobilność zapewniał serbski silnik o mocy 440 KM oraz specjalnie przeprojektowane podwozie ciężarówki TAM 150.

Wadami tej pierwszej wersji była niższa, niż w przypadku podobnych rozwiązań, zapewniana odporność balistyczna oraz zastosowany klasyczny (choć sprawdzony) układ napędowy. Zalety, to przede wszystkim niski koszt pozyskania i samej eksploatacji wozu.

Kolejne rozwinięcie konstrukcji, to opracowany w 2013 roku wóz Lazar II, który przy tej samej załodze może transportować do 9 żołnierzy desantu na odległość 800 km z prędkością maksymalną ponad 100 km/h. DMC wzrosła do 28 000 kg, a poziom osłony balistycznej do IV wg STANAG 4569 (V przy zastosowaniu kompozytowego dopancerzenia) oraz montuje się na nim system osłon przeciw rgppanc. Pojazd wyposażono w specjalne dno w kształcie litery V. Na wozie instaluje się m.in. lokalną wieżę M91 Vidra z 30 mm armatą automatyczną.

Natomiast Lazar III (opracowany w 2015 roku) ma podwozie opracowane przez firmę Timoney spawane stalowe podwozie, do którego przymocowany jest stalowy kadłub o odporności balistycznej i przeciwminowej III wg STANAG 4569 A/B z podwójnym dnem i możliwości dopancerzenia nawet do poziomu V+ (za pomocą pasywnego lub kompozytowego zestawu lokalnej produkcji).

Poziom zapewnianej ochrony zwiększają zamontowane wewnątrz kadłuba wykładziny przeciwodłamkowe. Uzbrojenie, w wersji transportera opancerzonego, składa się z zdalnie sterowanego modułu uzbrojenia (ZSMU) z 12,7 mm wkm (alternatywnie 40 mm granatnikiem automatycznym lub 7,62 mm km). W zależności od wymagań odbiorcy istnieje możliwość zamontowania różnego uzbrojenia artyleryjskiego (o kalibrze do 105 mm działo/120 mm moździerz) lub rakietowego (np. zestawu RALAS).

image
Fot. www.yugoimport.com/

Transporter jest dostosowany do działania na sieciocentrycznym polu walki. W zależności od wymagań odbiorcy, można go wyposażyć m.in. w BMS, nowoczesne systemy komunikacji wewnętrznej i zewnętrznej zwiększające świadomość sytuacyjną załogi i przewożonych żołnierzy desantu. Dodatkowo zwiększono możliwości w zakresie eksploatacji poprzez zamontowanie wewnętrznego systemu diagnostycznego kluczowych mechanizmów i zespołów pojazdu.

Modernizowane są też kołowe pojazdy opancerzone BOV M16, by lepiej przystosować je do roli wozów rozpoznania artyleryjskiego i wskazywania celów. Montuje się w nich m.in. bogaty zestaw urządzeń do obróbki i transmisji danych, wykrywania celów i określania ich koordynat.

Inne serbskie rozwiązania 

W zakresie robotów lądowych znanym już przykładem jest zdalnie sterowany, gąsienicowy Miloš uzbrojony w 7.62 mm km M86 i 40 mm granatnik RBG 40/6. Kieruje się nim (bezprzewodowe łącze) z pojazdu rozpoznawczo-sterującego MIP-11 zaopatrzonego w głowicę optoelektroniczną umieszczoną na wysuwanym teleskopowo maszcie.

Trzeba również zwrócić uwagę na samobieżny artyleryjsko-rakietowy zestaw przeciwlotniczy PASARS 16. Połączenie zmodyfikowanego podwozia ciężarówki FAP-2026 w układzie 6x6 z opancerzoną kabiną, 40 mm armatą automatyczną L/70 i dwoma samonaprowadzającymi się na podczerwień rakietami RLN-IC o zasięgu do 12 km i wysokości zwalczania celów do 8000 metrów (na bazie lotniczego pocisku R-13M, przeciwlotniczego 9M37M, z nowym silnikiem i laserowym zapalnikiem zbliżeniowym).

image
Fot. Srđan Popović - praca własna, licencja CC BY-SA 4.0, commons.wikimedia.org

Unowocześniane są przeciwlotnicze zestawy rakietowe 2K12M2 Kub-M2, poprzez modyfikację bloku wysokich częstotliwości odbiornika półaktywnej głowicy samonaprowadzania pocisku kierowanego 3M9M3E. Również bloku wysokich częstotliwości odbiornika stacji radiolokacyjnej śledzenia systemu S-125M1T Newa-M1T (proponuje się nowy wzmacniacz MTMP-N-01) czy stacje radiolokacyjne P-12, P-8 i Giraffe (np. nowe konsole operatorskie). Tym wszystkim zajmuje się wspólnie VTI i firma IMTEL Komunikacija a.d. z Belgradu.

Z kolei ZSSW DUBS 20/3 mm Kerber zaopatrzono w trzy 20 mm armaty automatyczne M55, zasilane w własnych cylindrycznych zasobników o pojemności po 60 nabojów. ZSMU DUBS 20/1 mm Kiklop ma już pojedynczą taką armatę. Za to waży tylko 395 kg w porównaniu z 1100 kg tego pierwszego rozwiązania.

Wielosensorowa platforma rozpoznawcza MIP-3 osadzona została na podwozju pojazdu opancerzonego M15 w układzie 4x4. Wykonuje ona zadania zakresu obserwacji i rozpoznania pola walki za pomocą czujników pasywnych umieszczonych na teleskopowo wysuwanym maszcie.

Zakłady FAP (Fabrika automobila Priboj) z Prjedoru dostarcza dwuosiowe FAP 1118 w układzie 4x4, trzyosiowe FAP 2228 BS/AV 6x6 i czteroosiowe ciężarówki FAP 3240 BS/AV 8x8.

Z kolei firma Zastava TERVO (Zastava Terenska Vozila) lekkie samochody terenowe jak np. NTV 65.17. Ten pojazd w układzie 4x4 z krótka kabiną i platformą ładunkową oraz z zamkniętym nadwoziem ma ładowność do 1400 kg oraz zdolność do holowania przyczepy o masie do 1700 kg.

Amunicja, pociski i elektronika

Serbski przemysł produkuje szereg amunicji do 155 mm haubic w tym m.in. TF HE M107, TF HE M03, TF HE ERFB BB M03, granat dymny M03, czy oświetlający M118A2. Firma Prvi Partizan dostarcza też wiele wzorów amunicji strzeleckiej dla wojska i na rynek cywilny.

W Serbii opracowano też zestaw aparatury półautomatycznego systemu obserwacji i naprowadzania dla ppk rodziny Maljutka (czyli 9M14P1, zmodernizowanych 2F i 2T oraz radiokomendowych 2T-5). Montuje się go na zmodernizowanych samobieżnych systemach ppanc. POL M83.

Oferowane systemy WRE to m.in. szerokopasmowa stacja rozpoznawcza Vera-1 pracująca w paśmie VHF/UHF z pięciokanałowym odbiornikiem, zapewniającym automatyczne określenie namiaru na źródło sygnałów radiowych. Pracuje ona w zakresie od 30 do 3600 MHz. Pasmo jest skanowane z prędkością 10 GHz z odstępem częstotliwości 2930.1 Hz.

Natomiast przedsiębiorstwa rozwojowo-produkcyjnego EdePro (Engine Development&Production) znane jest z rozwoju i produkcji silników turboodrzutowych oraz wielu typów rakietowych, wykorzystujacych paliwa kompozytowe czy specjalistycznych materiałów inżynieryjnych. Ma m.in. w swojej ofercie rakiety wielokrotnego użytku AHR A6 i AHR A8, przeznaczone do neutralizacji chmur gradowych czy zmodyfikowany pocisk p-p RM-R60 z nowym silnikiem rakietowym (o wydłużonej normie użycia) i generator gazowy GG-R60. Ponadto oferowane są małe silniki turboodrzutowe TMM-040/TMM-75 czy APU TM40 o mocy maksymalnej 40 kW. Opracowano też silnik na płynny materiał pędny TRM-3500 w oparciu o rozwiązania zaczerpnięte z sowieckich systemów Dźwina i Wołchow.

System rakietowy „107” to lekkie 107 mm rakiety, opracowane do zwalczania siły żywej na dystansie do ponad 8500 metrów. Ich wersja o zwiększonym zasięgu „107-ER” osiąga już zasięg ok. 11 500 metrów, jest kompatybilna z powszechnie stosowanymi wyrzutniami tego kalibru na świecie (jest krótsza-825mm) i może być stasowana w większym zakresie temperatur (od -320C do +600C).

Dość ciekawą propozycją jest system G-2000 czyli 122 mm pocisk przeznaczony dla wyrzutni systemu Grad. Ma on zasięg 40.2 km i uzyskuje na nim CEP 0.96% w porównaniu z 1.27% oryginalnego pocisku do BM-21. I to na jego bazie opracowano wersje o zwiększonym zasięgu do 52 km G-200/52 i CEP 0.96%. Można także zwrócić uwagę na 128 mm rakietę niekierowaną Plamen A/D. Osiąga ona od 8500 do ok. 13 000 metrów zasięgu, tego samego kalibru Oganj 20.6 -22 km a juz zmodyfikowane pociski z korekacją trajektorii lotu ER ok. 50 km.

Kolejny system kalibru 267 mm R267 Jerina-2 ma maksymalny zasięg 60÷70 km (perspektywicznie nawet do 95 km) i minimalny 25 km. Rakieta o masie całkowitej 338.1 kg przenosi głowicę bojową o masie 115 kg. Zaawansowane są prace nad zwiększeniem zasiągu do ok. 95 km. Przewozi się ją w stalowych modułach transportowo-startowych mieszczących sześć rakiet.

Jednak największy zasięg osiąga R400 czyli taktyczny pocisk kalibru 392 mm wyposażony w układ korekcji trajektorii noszący nazwę Jerina-1. Ma on zdolność osiągać nawet 285 km i oferowany jest do montażu na wyrzutni w postaci dwóch lub czterech modułów z pociskami. Służą one do długotrwałego przechowywania, transportu i odpalania rakiet. W każdym są dwa pociski, które umieszczone są w hermetycznych pojemnikach-prowadnicach wykonanych z kompozytów niemetalowych (sam moduł ze stali).

Oczywiście firma EdePro oferuje zmodyfikowane pociski niekierowane S-5/S-8, ale obecnie znaczenie ma jej kierowany laserowo 128 mm pocisk Sniper, który ma on zasięg 10 500 metrów (przy wystrzeleniu z wyrzutni lądowej) i ok. 20 km (przy odpaleniu z wysokości 3000 metrów). 20 kg głowica bojowa tego pocisku na maksymalnym zasięgu trafia cel z dokładnością do 25 metrów. Natomiast Spider to ppk kierowany światłowodowo, którego tandemowa głowica jest zdolna do penetracji ponad 1000 mm RHA na maksymalnym zasiągu 9000 metrów.

Jednak najbardziej rozpoznawalnym produktem tej firmy jest kierowany światłowodowo 175 mm pocisk przeciwpancerny/wielozadaniowy Advanced Light Attack System (ALAS). To precyzyjny pocisk, klasy ziemia-ziemia przeznaczony do zwalczanie stacjonarnych i ruchomychcelów naziemnych oraz nawodnych.

Masa pocisku wynosi 55÷67 kg zaś głowicy bojowej 10 kg (możliwość penetracji do 800 mm RHA). Zaopatrzono go w kamerę CCD lub IIR zamontowaną w części nosowej. Ma on długość 2300 mm (ALAS-A), średnicę 175 mm oraz rozkładane stateczniki o długości 1450 mm. Napęd zapewnia turboodrzutowy silnik EdePro TMM-404 o ciągu ok. 40 kG z przyspieszaczem startowym na stały materiał pędny (prędkość przelotowa 180 m/s). Pocisk porusza się na wysokości 50 do 1000 metrów. Pomniejszona wersja oznaczona LORANA o długości 1800 mm ma zasięg do 9000 metrów.

image
Fot. Srđan Popović - praca własna, licencja CC BY-SA 3.0, commons.wikimedia.org

Dotychczas powstały odmiany ALAS-A o zasięgu do 25 km, ALAS-B o zasięgu 60 km oraz ALAS-C w wersji ochrony wybrzeża o zasięgu 50 km (rozwijana wraz z ZEA). ALAS-C w najnowszej wersji jest wystrzeliwany z sześciokontenerowej wyrzutni umieszczonej na samochodzie ciężarowym. Bateria ALAS-C będzie dodatkowo wyposażona w mobilny radiolokator oraz głowice elektrooptyczne.

Lotnictwo

W Serbii modernizuje się samoloty J-22 Orao do standardu Orao2. Zakres prac obejmuje awionikę oraz dostosowanie maszyny do przenoszenia nowego zestawu uzbrojenia podwieszanego. W skład tego drugiego ma wchodzić m.in. korygowana bomba szybująca GFAB-250.

Z przeznaczeniem dla modernizowanych szturmowych J-22 Orao opracowano kierowany (bezwładnościowo i telewizyjnie) pocisk powietrze-ziemia VRVZ-200 (na bazie celu powietrznego PRM-200) o masie 145 kg (w tym 50 kg głowicy) i zasięgu do 40 km. Pocisk rakietowy VRVZ-24 (na bazie rakiety niekierowanej S-24) o kalibrze 240 mm ma masę 257 kg (głowicy 123kg) i samonaprowadzanie optyczne uruchamiane w ostatniej fazie lotu.

image
Fot. KGyST - commons file, licencja CC BY-SA 4.0, commons.wikimedia.org

Bomba GFAB-250 ma masę całkowitą 280 kg i skrzydła o rozpiętości 2.1 metra. To one zapewniają zasięg nawet ponad 50 km. W jej układzie sterowania zastosowano platformę bezwładnościową korygowaną danymi z odbiornika GPS.

Planowana jest też modernizacja śmigłowców przeciwpancernych NH-42M/NH-45M GAMA/GAMA 2 w postaci integracji nowego zespołu celowniczego i uzbrojenia. Z przeznaczeniem dla śmigłowców opracowano zasobnik LBO-07 z siedmioma 80 mm rakietami niekierowanymi/kierowanymi oraz pracuje się nad lotniczym pociskiem do rażenia celów naziemnych S8 LGR (Laser Guided Rocket) z półaktywną laserową głowicą samonaprowadzania.

W Serbii opracowano taktyczny BSP Pegaz i miniaturowy Vrabac. Ponadto bezzałogowy śmigłowiec Stršljen i pionowego startu i lądowania Mini ALECS firmy EdePro. Do tego dochodzi BSP pionowego startu i lądowania Rapier, który oprócz zadań w zakresie ISR może w ograniczonym stopniu wykonywać bezpośrednie wsparcie walczących wojsk.

W VTI powstały trzy prototypy czterowirnikowców. Pierwszy jest w stanie przenosić cztery granatniki M80 kalibru 60 mm o donośności 400 metrów lub stację zakłócającą prace radiostacji szczebla taktycznego. Trzeci wariant przeznaczony jest do neutralizacji innych BSP i wyposażono go w miotacz siatki Przy współpracy z Chinami realizowany jest program integracji z BSP Pegaz pocisków kierowanych FT-8D.

Z kolei dla BSP Pegaz-011 opracowywane były pociski – R120mm z telewizyjnym (detektor obrazowy CCD) samonaprowadzaniem lub alternatywnie termowizyjnym oraz R90 mm z laserowym naprowadzaniem półaktywnym. Oba o zasięgu do 6000 metrów i wystrzeliwane z wyrzutni rurowych. Kierowana, modułowa bomba szybująca LAB-08 ma masę ok. 10.5 kg (w tym 4.5 kg to głowica) to również system przeznaczony dla BSP.

image
Fot. Srđan Popović - praca własna, licencja CC BY-SA 3.0, commons.wikimedia.org

 

Ciekawą propozycją w ofercie firmy EdePro są imitatory celów powietrznych wysokiej prędkości, mające kontrolowany zasięg do 300 km i prędkość odpowiadającą 0.86 Macha na maksymalnej wysokości lotu 5000 metrów.

Podsumowanie

Trzeba stwierdzić, że w wielu proponowanych przez serbski przemysł zbrojeniowy typach uzbrojenia nie znajdziemy aktualnych trendów projektowych, nowoczesnych technologii czy rozwiązań. Jednakże, ich atutem rynkowym jest to, że są one sprawdzone, proste w eksploatacji i co ważne, nadal skuteczne. Ponadto cechuje je odwaga i inwencyjne podejście konstrukcyjne, a przede wszystkim bardzo konkurencyjna cena.

Należy zauważyć, że sam serbski przemysł obronny przejawia wiele inicjatyw by przyciągnąć zagranicznych inwestorów i klientów. Firmy starają się być bardzo widoczne i wykorzystują wszelkie dostępne luki obszarowe, gdzie światowi potentaci pozostawili pewne „furtki”, warte według ich zagospodarowania. Współpraca międzynarodowa ma też na celu przyciągnięcie zagranicznych inwestorów, pozyskanie wiedzy i pożądanych umiejętności.

Dobrym przykładem są tu znaczne inwestycje, które w tym kraju dokonały Zjednoczone Emiraty Arabskie (m.in. w takich obszarach jak lotnictwo, obronność, a także w energii odnawialnej, półprzewodnikach i telekomunikacji, a nawet rolnictwo). Ponadto impulsem była również nisko oprocentowana pożyczka w wysokości 1 mld USD udzielona Serbii przez Abu Zabi.

Co do samej przyszłości serbskiego przemysłu obronnego, to w dużej mierze decydować o niej będzie obrany przez władze tego kraju kurs polityczny. Unia Europejska czy Moskwa (jako partner strategiczny) – lecz obecnie nie jest to jednoznaczne i łatwe do określenia.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 34
Reklama
Belfast
sobota, 7 listopada 2020, 10:47

Mała Serbia świetnie sobie radzi na rynku zbrojeniowym i zarabia mnóstwo kasy a nasza zbrojeniowka udaje że coś robi i jak to nie jest cudownie. Nie mamy nowych czołgów ani bhp na gasienicach, o dronach zapomnij, inteligentnej amunicji brak. Bóg, honor ojczyzna nas nie obroni .

Wstyd
środa, 4 listopada 2020, 11:40

A WIECIE, że c a ł y przemysł zbrojeniowa Serbii to mniej więcej tyle co zatrudnia u nas samo PGZ? A produkują samych tylko rakiet kilkanaście różnych typów. Własne konstrukcje dział, mozdzierzy, wozów bojowych. Nawet samoloty. A my mamy ogromne PGZ i co mamy własnego? Raka? Groma/Poprada? Dwa produkty? A tymczasem nasz MON nie chce nawet zmodernizować naszych starych BM21 do gotowego od 2012 standardu Langusta2. Z czym do gości??

Jan Muś
poniedziałek, 2 listopada 2020, 18:14

Uwaga do redaktora (gratulując bardzo ciekawego tekstu): To Republika Serbii. Republika Serbska jest częścią składową Bośni i Hercegowiny

wtorek, 3 listopada 2020, 07:27

Spor część produktów eksportowych z czasów SFRJ to była produkcja ogólnokrajowa. Soko był produkowany w Mostarze (BiH), M-84 w Chorwacji elementy czołgów i innego typu uzbrojenia były składane z podzespołów wyprodukowanych w różnych republikach. Mowa więc nie o serbskim a jugosłowiańskim przemyśle zbrojeniowym. Poza tym w 1929 roku nie było królestwa Serbii, jeno Królestwo Serbów, Chorwatów i Słoweńców. To istotna różnica!

Rkekrj
poniedziałek, 2 listopada 2020, 09:24

Pogratulować. Ciekawe jak poradzili sobie ze związkami zawodowymi

Marek
poniedziałek, 2 listopada 2020, 18:37

Nie musieli. Nikt nie starał się jak u nas uwalić produkcji zbrojeniowej, to nie było po co.

Smutny
niedziela, 1 listopada 2020, 21:45

390,5 mln euro to wartość eksportu polskiego uzbrojenia i sprzętu wojskowego w 2019 r - wynika z raportu naszego MSZ. Rząd Serbii ogłosił, że ich eksport obronny w 2018 wyniósł 897 mln USD (to ok 740 mln euro) Porównajmy skale naszych gospodarek i jeszcze poziomy zatrudnienia w zbrojeniówkach. LUDZIE ! CO JEST GRANE W NASZEJ POLSCE ? ... bo tymczasem u nas tysiące protestują przeciw ... orzeczeniom TK.

HeHe
poniedziałek, 2 listopada 2020, 14:46

Gdyby to był TK to nikt by nie protestował. To jest jednak TK ale K oznacza coś całkiem innego niż Konstytucyjny.

ABC
niedziela, 1 listopada 2020, 19:34

Jak wejdą do NATO to niczego nie sprzedadzą, bo będą mmieli zakaz. Kupować będą mogli z jedynie słusznego kraju. Obronić się nie obronią przed nikim, ale na ich szczęście nie leżą w strefie zgniotu. Nie mają ropy, metali ziem rzadkich, Kanału Sueskiego, przesmyku suwalskiego, nie są potęgą więc niech sobie klepią co tam chcą. Można pzazdrościć: pozyskanych inwestycji i sukcesów eksportowych.

Paranoid
niedziela, 1 listopada 2020, 17:15

PYTANIE, czy da się jakoś obiektywnie porównać: (1) realne możliwości produkcyjne (na podstawie samych poduktów) (2) stopień samowystarczalności produkcyjnej (uniezależnienie od importu) - zbrojeniówki? W dużym uproszczeniu, defence spending/PKB PL i Serbii jest zbliżone, wartościowo tj. ok. 10 mld USD vs. 1 mld USD; zatrudnienie w przem. zbrojen. 30 tys. vs. 20 tys. Czy da się powiedzieć, że PL zbrojeniówka jest znacząco lepsza i bardziej samowystarczalna od serbskiej?

farba
niedziela, 1 listopada 2020, 11:54

Serbia zachowała swój przemysł silnikowy, co okazuje się sporym atutem. U nas ktoś zadbał, żeby został pieczołowicie zniszczony.

Karadzic
niedziela, 1 listopada 2020, 07:49

Co tu komentowac Serbia strong! I tyle w temacie

PawelOZ
niedziela, 1 listopada 2020, 04:06

Czy ktos tu sprawdza fakty? Ikarus, ten od autobusow, to firma wegierska, powstala na Wegrzech i raczej nie ma nic wspolnego z Serbia.

Ikarus-Zemun
niedziela, 1 listopada 2020, 11:14

wpisz w wyszukiwarke ikarus-zemun, albo ikarbus

Andrettoni
niedziela, 1 listopada 2020, 03:17

Jak ktoś jest mądry to sprzedając gwoździe zarobi na maszynę do produkcji wkrętów i zwiększy zyski. Jak ktoś jest głupi to kupi satelitę na kredyt i sprzeda dom i dzieci by spłacać raty. Wszystko mają od nas gorsze, ale sprzedają więcej niż my. Firmy, które zarabiają inwestują część zysków w innowacje. U nas innowacje finansuje państwo i ich nawet nie kupuje. Niestety dochodzę do wniosku, że władca naszego kraju uważa, że pieniądze są z drukarni, a dziecko można kupić za 500 zł. To się nie skleja z rzeczywistością.

Lelum wypolerum
niedziela, 1 listopada 2020, 02:32

Heh takie małe państwo jak Serbia a może tyle sprzętu wyprodukować co prawda sowieckiego ale zawsze coś.

Stary Grzyb
sobota, 31 października 2020, 23:37

Panie Marku, naprawdę znane zakłady "Ikarus" powstały w XX-leciu międzywojennym w ówczesnej Jugosławii, i do dzisiaj produkują autobusy w Serbii? Nie pod koniec XIX w. w Budapeszcie, zaś autobusy produkują od początku aż do dzisiaj wyłącznie na Węgrzech? Niby nazwa tych serbskich jest prawie taka sama, ale jednak w tym przypadku to "prawie" robi różnicę ...

Baibus58
sobota, 31 października 2020, 19:34

U nas ciągle się wprowadza innowacje jak produkt jest gotowy np. Kormoran czołg pt1, Anders, a ostatnio samolot bezzałogowy Bielik i inne. Kto zatym stoi

Rex
niedziela, 1 listopada 2020, 07:10

Kormoran był prototypem i nic dziwnego że na kolejnych jednostkach produkcyjnych wprowadza się zmiany - po to właśnie powstają prototypy. PT1 i Anders gotowe? Przecież poza makietami i projektami wstępnymi nie istniały. Bielik to jeszcze inna kwestia bo robiono go na opak - najpierw wybrano platformę a potem okazało się że nie może ona przenosić wybranego wyposażenia. Powinni najpierw określić wyposażenie a potem zbudować platformę.

Czyżby ?
niedziela, 1 listopada 2020, 12:53

Dla poprawienia twej płytkiej wiedzy PL-01 to była jeżdżąca makieta na podwoziu CV90. A Anders istnieje jak najbardziej. Jest pełnoprawnym demonstratorem. Nawet odbył strzelania poligonowe.. z wieży 120mm. Zatem, o czym w ogóle piszesz?

Baibus58
sobota, 31 października 2020, 19:26

A unas ktoś już jest gotowe wnosi nowe innowacje przykładem są wozy bojowe, czołgi pt1 okręty kormoran czy ostatnio bezzałogowy samolot bielik i inne Kto to torpeduje ,

Semafor
sobota, 31 października 2020, 17:34

Czyli jesteśmy 100 lat za Serbią. W Polsce jakaś grupa celowo zakłóca rozwój przemysłu obronnego.

easyrider
sobota, 31 października 2020, 16:30

Serbowie w tym zakresie mają nad nami jedną zasadniczą przewagę - nie dusi ich gorset ograniczeń i unijnych absurdów. Mogą się rozwijać jak każde państwo, które nie ma na szyi unijnej smyczy.

Dyktatorek
sobota, 31 października 2020, 21:36

Zdecydowanie lepszy tzw.gorset EU. niż być na Putinowskiej smyczy

IQ 80
sobota, 31 października 2020, 20:41

Za to mają rusku łańcuch na szyi. Smycz jest lżejsza mimo wszystko, a łańcuch przerabialiśmy do 93.

asd
sobota, 31 października 2020, 23:50

@IQ 80 Smycz jest lżejsza ? Przecież to stos ograniczeń hamujących rozwój, a łańcuch rosyjski to niby co ? Ruscy im mówią co maja robić ? Serbia i tak uważa Rosję za braterskie państwo. Rosja jak widać nie dusi w Serbi konkurencyjnych dla swoich rozwiązań w zbrojeniówce tak jak Unia w Polsce.

X
niedziela, 1 listopada 2020, 13:04

Jedyne ograniczania są w nas samych.

bubu
sobota, 31 października 2020, 11:53

1. Płakać się chce jak się widzi że nawet z postsowieckiego sprzętu można coś wycisnąć jak tylko się chce. U nas nowa farba i dialogi techniczne. Brawo Serbowie. 2. Druga sprawa to ich eksport. Serbowie po latach blokady, embarga a potem politycznego ostracyzmu -mimo że już te czasy minęły -postrzegani są przez drobnych klientów z Azji i Afryki jako sprzedawca wiarygodny, który nie odetnie dostaw części zamiennych jak nagle padnie rozkaz z USA. Do tego Serbowie (tak jak kiedyś Jugosławia) sprzedaży broni nie wiążą z politycznymi żądaniami. Jak ktoś ma kupić AKM-PKM-RPG czy inne proste rzeczy, to zwróci się do Serbii a na pewno nie np. Polski.

BUBA
sobota, 31 października 2020, 17:08

A byly wybory. Co wybrales to jest. Maja kolejne 5 lat ....

Tede
niedziela, 1 listopada 2020, 07:12

A jaki był wybór? Inni już byli i działali jeszcze gorzej :/

w
sobota, 31 października 2020, 12:33

popieram

dim
sobota, 31 października 2020, 11:36

W Grecji ogłoszono niedawno, że we współpracy wyprodukowana została pierwsza partia nowego, greckiego pocisku 122 mm, dla greckich BM-21. Partia służy do dalszych testów. Fora twierdzą, że to chodzi o serbski G-2000, jako pierwowzór.

Cynik
sobota, 31 października 2020, 13:04

Pozazdrościć skuteczności przemysłu.

ven
sobota, 31 października 2020, 18:29

Ja zazdroszczę im jeszcze ALAS'ów i Jerin.

Tweets Defence24