Samoloty, okręty i amunicja od Leonardo [Defence24 TV]

1 października 2020, 07:24

W drugiej części wywiadu z Defence24 TV, prezes Leonardo Poland Marco Lupo przedstawił ofertę firmy w trzech domenach: powietrznej, morskiej i lądowej.

W odniesieniu do pierwszej z nich: „Leonardo jest również aktywne w wielu innych domenach. Oczywiście w domenie powietrznej - dostarczyliśmy już M-346 (…)”.

Prezes Lupo nawiązał również do zaprezentowanej niedawno wersji bojowej M-346:

„Jesteśmy zainteresowani rozpoczęciem działań promocyjnych w odniesieniu do wersji Fighter-Attack samolotu M-346”.

„Wierzymy również, że mogłoby to być właściwe rozwiązanie dla polskich Sił Powietrznych w zakresie pewnych określonych potrzeb, w szczególności w odniesieniu do wymiany samolotów Su-22 jako niskokosztowe rozwiązanie w zakresie wykonywania pewnych działań”.

W zakresie domeny morskiej Leonardo proponuje szeroką współpracę w ramach programu Miecznik na bazie rozwiązań opracowanych dla programu PPA, czyli wielozadaniowych okrętów patrolowych dla włoskiej marynarki wojennej: „We Włoszech opracowaliśmy z Fincantieri projekt w ramach programu PPA (…) jako Leonardo zajmujemy się elektroniką pokładową i systemami uzbrojenia (…)”.

W odniesieniu do domeny systemów lądowych prezes Lupo wspomniał o programie Rosomak i dostarczonych przez włoskiego producentach wieżach Hitfist, które obecnie mogą być zintegrowane systemami przeciwpancernymi np. w oparciu o wyrzutnie ppk Spike. 

Na koniec prezes Lupo wspomniał o systemie amunicji Vulcano: „(…) jest to rodzina amunicji kierowanej oparta o różne kalibry - 76 mm, 155 mm (…) Można ją zastosować, w szczególności, w systemie Krab (…)”.

Defence24
Defence24
KomentarzeLiczba komentarzy: 17
Maciek
środa, 7 października 2020, 08:36

Oferta Leonardo sama w sobie jest bardzo ciekawa, ale nie zawiera komponentu politycznego. I to z góry ją eliminuje. Mało tego, względy polityczne, czyli nie tyle kompletny brak zainteresowania Włoch kwestią bezpieczeństwa Europy i zagrożenia rosyjskiego, ale wręcz paktowanie z Rosją sprawia, że kupowanie czegokolwiek od Leonardo, to wzmacnianie sowietów. Pozostaje kwestia polskiej fabryki Leonardo. Powinniśmy przyjąć zasadę chcecie, to produkujcie na eksport, nie chcecie, to sprzedajcie nam tę fabrykę.

Bursztyn
wtorek, 6 października 2020, 14:25

Radar selex raven oraz IRST PODCZERWIEŃ to proszę a nie duper kloce Halooooo

Jimmy
niedziela, 4 października 2020, 20:35

M 346 za Su 22??? Nigdy!!!!!!...Su 22 ma większy udźwig uzbrojenia!!!!! Su 22 może być zastąpiony przez F 16Block 70/72 i to byłoby najlepsze rozwiązanie.

Monkey
niedziela, 4 października 2020, 21:27

@Jimmy: U nas już jesteśmy zapatrzeni w F35. Osobiście uważam, że powinniśmy dokupić F16 Block 70/72 w liczbie conajmniej 48-64 sztuk i zmodernizować nasze Block 50/52 Jastrząb do tegoż standardu. Owszem, kosztowne, ale dałoby wyniki.

Ja tam bym nie bawił się z Leonardo
sobota, 3 października 2020, 14:04

Polsce jeszcze żaden interes z Leonardo nie wyszedł na dobre! Żadnego zlecenia nie zrobili tak jak tego oczekiwaliśmy. Żadnego w terminie i żadnego w zakresie objętym umową. Dotyczy to np. zarówno Sokołów jak i Masterów. O Hitfistach nie zapominając. Ciekawe, czego nie zrealizują nam w AW101? O ile się opóźni ich dostawa, i jakiego oprogramowania w nim zabraknie?

SimonTemplar
sobota, 3 października 2020, 21:14

Patrząc na to jak my poradzilismy sobie programem Gawron (20 lat męczarni i zamiast 7 korwet rakietowych uzbrojonych i wyposażonych jak na XXI wiek przystało dostaliśmy nieuzbrojony okret patrolowym do taranowania pontonów i to za kwote absurdalną) to ja bym na Leonardo nie narzekał bo na razie sami nie zrobiliśmy nawet 0.1% tego co oni.

Ot co
niedziela, 4 października 2020, 21:03

Patrząc z logicznego punktu widzenia, to co nam nie wyszło, nie ma kompletnie, najmniejszego znaczenia w ocenie wiarygodności Leonardo. Prawda? Więc Simonie, nadal Leonardo to niewiarygodny partner.

Marek
niedziela, 4 października 2020, 11:50

Tylko, że są lepsi od nich.

Monkey
niedziela, 4 października 2020, 14:34

@Marek: Leonardo nawet sprzedało projekt fregaty dla US Navy. Amerykanie rzadko kupują cokolwiek w Europie. Może i są lepsi niż Leonardo, ale to oni mają w Polsce największy zakład lotniczy.

Davien
poniedziałek, 5 października 2020, 13:48

Nie Leonardo a Fincanteirri czyli zupełnie inna firma a same FREMM-y to efekt współpracy NG i Fincantierri

Jabadabadu
niedziela, 4 października 2020, 20:19

Kupili PROJEKT. Wykonanie - amerykańskie. Właśnie.

Monkey
niedziela, 4 października 2020, 21:24

Amerykanie mogą sobie na to pozwolić, my nie. Bo jesteśmy biedniejsi. Takie są twarde realia. Więc u nas będzie to zapewne częściowy offset. Ale Polacy będą mieli pracę, a my technologie. I o te technologie mi najbardziej biega, bo w razie jakichś nieprzewidzianych zdarzeń będziemy mieli możliwość zrobienia dokładnie tego samego, co zrobili Szwedzi w sprawie odzyskania stoczni Kockums.

Maciek
środa, 7 października 2020, 10:41

Żeby zrobić coś takiego, jak Szwedzi w Kockums trzeba być naprawdę ogarniętym, mieć jakieś plany i... jaja. Wyobrażasz sobie, że polska armia wkracza do WSK w Świdniku i wywozi stamtąd plany i oprzyrządowanie do produkcji Sokoła? Albo, że podkupuje kilkuset kluczowych pracowników, żeby zmusić Włochów do sprzedaży fabryki za bezcen (Szwedzi odkupili stocznię za śmieszną cenę ok. 45mln usd!!!)?

Davien
czwartek, 8 października 2020, 18:36

A po takim numerze lądujesz koło KRLD z sankcjami jak stad do Marsa. Zapoznaj sie jaka była sytuacja wtedy w Kockums zanim znowu zechcesz cos popełnic.

ito
piątek, 2 października 2020, 07:10

Pan tylko nie sprecyzował po jakim czasie zrezygnują z wspierania tych wszystkich cudów żeby wymusić zakup nowych-jak w przypadku Sokoła.

Pjoter
czwartek, 1 października 2020, 10:31

Leonardo i wszystko jasne to tak jak wierzyć w badania cboś

Marek
niedziela, 4 października 2020, 11:53

Niemniej na Vulcano i nowy śmiglak co go chcą zrobić bym się nie pogniewał.

Tweets Defence24