Rosja: Hurtowa budowa rakietowych korwet Karakurt [ANALIZA]

5 sierpnia 2020, 07:49
10.10.2019_bf_1_550
Fot. mil.ru

W stoczni amurskiej w Komsomolsku nad Amurem położono stępkę pod szesnastą już w serii korwetę rakietową projektu 22800 typu Karakurt. Oznacza to, że w różnych stadiach budowy w całej Rosji jest w tej chwili czternaście tego typu okrętów przeznaczonych dla Wojenno-Morskiej Floty.

Uroczystość położenia stępki pod „Pawłowsk” - korwetę projektu 22800 typu Karakurt została zorganizowana w stoczni PAO „Amurskij sudostroitielnyj zawod” w Komsomolsku nad Amurem. Jest to już szesnasty okręt tego typu, którego budowa zaczęła się w Rosji i czwarty, który powstaje w amurskich zakładach stoczniowych z przeznaczeniem dla Floty Oceanu Spokojnego.

Korwety Karakurt są bowiem produkowane aż w czterech stoczniach - w zależności od tego, do jakiej Floty będą później przydzielane. Jednostki budowane w stoczni OAO „Zielonodlskij zawod imieni A.M.Gorkowo” niedaleko Kazania nad centralną Wołgą będą więc prawdopodobnie przekazywane dla Floty Północnej. Z kolei Karakurty ze stoczni „Pełła” w Sankt Petersburgu mają zasilić Flotę Bałtycką, a z zakładów stoczniowych „Zaliw” w Kerczu – Flotę Czarnomorską.

image
„Mytiszczi” - pierwsza w serii korweta typu Karakurt. Fot. mil.ru

Jak na razie z szesnastu budowanych jednostek w czynnej służbie od 2018 i 2019 r. są dwie korwety: „Mytiszczi” i „Sowietsk”. Obie były wyprodukowane w Sankt Petersburgu, a więc weszły w skład Floty Bałtyckiej. W stoczni PAO „Amurskij sudostroitielnyj zawod” w Komsomolsku nad Amurem jak na razie zaczęła się budowa trzech korwet projektu 22800. Od 2019 r. produkowane są tam bowiem okręty: „Rżew”, „Udomlja” i „Ussuryjsk”, które mają wejść w skład Wojennomorskowa Fłota w 2023 i 2024 roku. 

Rozmach przy programie Karakurt mógłby dziwić, gdyby nie właściwości taktyczno-techniczne budowanych korwet. Mylące mogą być w ich przypadku niewielkie rozmiary. Karakurty mają bowiem jedynie długość 67 m, szerokość 11 m i wyporność 860 ton. Uwzględniając jedynie wielkość są to więc rzeczywiście zaledwie małe korwety. Jednak patrząc już na rodzaj ich wyposażenia i uzbrojenia powinno się te jednostki bardziej traktować jako miniaturowe krążowniki rakietowe. Karakurty różnią się bowiem od tych dziesięciokrotnie większych okrętów jedynie mniejszym zapasem zabieranej amunicji.

image
„Sowietsk” - druga w serii korweta typu Karakurt. Fot. mil.ru

Można tak twierdzić, ponieważ centralne biuro projektowe Ałmaz w Sankt Petersburgu zaprojektowało okręty, które w zależności od zabieranego wariantu uzbrojenia są w stanie atakować, zarówno cele nawodne jak i lądowe dodatkowo przy zapewnieniu odpowiedniej, choć krótkotrwałej obrony przeciwlotniczej krótkiego zasięgu. Karakurty mogą więc realizować zadania typowo morskie (osłona morskich linii komunikacyjnych, ochrona własnych jednostek pływających i instalacji przybrzeżnych, patrolowanie, operacje abordażowo – inspekcyjne, itd.) jak również misje strategiczne, związane z możliwością niszczenia celów lądowych oddalonych nawet o ponad 2000 km.

Jest to możliwe, ponieważ na korwetach zamontowano jedną (jak na razie), ośmiostanowiskową wyrzutnię pionowego startu 3S-14, z której mogą być odpalane zarówno rakiety manewrujące 3M14 systemu Kalibr, jak i rakiety przeciwokrętowe typu 3M54 Kalibr, 3M55 Oniks i w przyszłości – hipersoniczne typu 3M22 Cirkon. Konstrukcja okrętu oraz sposób ułożenia bloku wyrzutni (w poprzek kadłuba, a nie jak w przypadku korwet tupu Bujan-M – wzdłuż) pozwala jednak na zamontowanie jeszcze co najmniej jednego takiego modułu. Co ważne wystrzelenie z nich rakiet ma być według Rosjan możliwe do stanu morza 5. Łącznie więc po wprowadzeniu na wyposażenie wszystkich szesnastu jednostek możliwe będzie odpalenie z nich salwy aż 128 pocisków manewrujących, z potencjalną możliwością dalszego zwiększenia ładunku.

Obronę przeciwlotniczą Karakurtów ma docelowo zapewnić system rakietowo-artyleryjski „Pancyr-M” (z dwunastoma rakietami przeciwlotniczymi i dwiema dwulufowymi armatami 2A38M kalibru 30 mm). Na pierwszych Karakurtach zainstalowano jednak dwa zestawy artyleryjskie AK-630 - każdy z jednym mechanizmem sześciolufowym kalibru 30 mm. Dodatkowym wzmocnieniem ma być dziobowa armata AK-176MA kalibru 76 mm, którą można wykorzystywać zarówno do zwalczania celów powietrznych, jak i nawodnych.

Systemy uzbrojenia korzystają przy tym z rozbudowanego systemu obserwacji technicznej. Głównym elementem jest radar Zasłon z czterema nieruchomymi antenami ścianowymi – rozmieszczonymi na ścianach nadbudówki stanowiącej podstawę masztu. Cztery, odpowiednio rozłożone, nieruchome szyki antenowe (na pasmo X) mają dawać możliwość dookólnego przeszukiwania przestrzeni, podobnie jak np. amerykański radar AN/SPY-1. Karakurty są więc w jakiś sposób miniaturowymi odpowiednikami amerykańskich okrętów AEGIS.

Rosjanie poszli jednak jeszcze dalej i zamontowali na szczycie nadbudówki z nieruchomymi antenami radaru Zasłon kopułę, pod którą prawdopodobnie ukryto kompleks radiolokacyjny Minerał-M. Kompleks ten składa się z: radaru wykrywania celów nawodnych (Minerał-M1), pasywnej stacji rozpoznania radioelektronicznego (Minerał-M2) i systemu przekazywania danych i kierowania działaniami bojowymi (Minerał-M3).

Jest to więc bardzo rozbudowany system obserwacji i jego integracja na pierwszych Karakurtach prawdopodobnie się jeszcze nie zakończyła. Świadczy o tym chociażby brak wszystkich anten ścianowych radaru „Zasłon” na korwetach „Mytiszczi” i „Sowietsk”. Pomimo tego okręty te zostały wprowadzone do linii i wnioski z ich wykorzystania są najprawdopodobniej uwzględniane w kolejnych tego typu jednostkach.

Ważnym wzmocnieniem w systemie zbierania informacji mają być dodatkowo bezzałogowe aparaty latające. Karakurty mają w pierwszej kolejności wykorzystywać drony „Orłan-10”. Są to jednak miniaturowe samoloty i o ile ich start nie stanowi problemu (wykorzystuje się do tego rozkładane katapulty) to już lądowanie jest bardzo trudne. Dlatego docelowo Rosjanie zastosują prawdopodobnie na swoich nowych okrętach bezzałogowe BSP w układzie wiropłatu, które nie mają dużych wymagań co do miejsca startu i lądowania.

Korwety projektu 22800 są poruszane trzema śrubami napędzanymi przez trzy silniki diesla M-507D-1 i trzy diesel-generatory DGAS-315 - dostarczone przez rosyjskie zakłady PAO „Zwiezda”. Pozwala to Karakurtom na poruszanie się z ekonomiczną prędkością 12 w i na przyśpieszenie maksymalnie do 35 w. Okręty mają przy tym mieć zasięg 2500 Mm i autonomiczność 12 dni.

Dodatkowym atutem Karakurtów jest ich konstrukcja, w której uwzględniono technologie stealth. Dzięki temu są to jednostki trudnowykrywalne przez radary, a więc łatwe do ukrycia za zakłóceniami stawianymi przez pokładowe systemy walki elektronicznej.

Czternaście jednocześnie budowanych Karakurtów to sygnał, że Rosjanie nie zamierzają rezygnować z modernizacji swojej marynarki wojennej. Nie mając jednak pieniędzy na budowę tak dużych jednostek jak krążowniki, czy niszczyciele, muszą się ratować wprowadzaniem, mniejszych okrętów. Nie pozwalają one na taki rozmach w prowadzeniu operacji morskich na pełnych oceanach, jaki mają Amerykanie, ale w działaniach opartych o porty Karakurty mogą się sprawdzić bardzo dobrze.

Są to oczywiście jednostki niezdolne do zbyt długiej obrony przeciwlotniczej, ale konieczność zapewnienia powrotu załóg do domu jest jak na razie jednym z najmniejszych problemów rosyjskich władz. W tej sprawie od czasu Związku Radzieckiego niewiele się zmieniło.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 305
Reklama
Marek1
czwartek, 13 sierpnia 2020, 09:06

Spoko. Nasze zuchy z MON odpowiadają Moskwie kolejnymi 13 generałami, serią nowych postępowań i faz analityczno-koncepcyjnych, dalszą blokadą najważniejszych programów modernizacyjnych dla WP i serią medialnych pierdoletów generowanych przez politykierów-dyletantów z obozu władzy. Drżyjcie wrogowie III RP ...

KUKUŁKA
środa, 12 sierpnia 2020, 16:48

OBYWATELE SPOKOJNIE...Polska w ramach wzmocnienia granicy morskiej i realizacji bliższych zadań na akwenach otaczających Europę dostała sygnał od USA gdzie podczas rautu towarzyskiego postanowiono zakupić metodą kredytowania cztery korwety rakietowe typu AMBASSADOR 3 oraz produkcje dodatkowo sześciu w stoczniach polskich ,korwety oprócz zadań obrony wybrzeża mają realizować zadania konwojowe/osłonowe dla sojuszników a przede wszystkim Amerykanów którzy w Ustce mają utworzyć terminal dla swych pływających komponentów ( bliskość bazy w Redzikowie i nie tylko) ..natomiast do zadań misyjnych dalekiego zasięgu Polska ma otrzymać środki kredytowe na zakup dwóch okrętów typu Freedom (LCS-1) i co istotne po rewitalizacji przez USA i przekazaniu stronie polskiej odnowionych okrętów co istotne amerykanie pozwolili na modernizację w/w okrętów w oparciu o posiadane uzbrojenie/efektory /czujniki znajdujące się na stanie Sił Zbrojnych Polski ...

Gulden
środa, 12 sierpnia 2020, 12:36

Rosjanie widocznie uznali,że takie a nie inne okręty są im akurat na obecną dobę potrzebne i takie właśnie budują.Co jak co,rozmach mają.Małe w sumie jednostki,duża siła ognia,no,tu, do tego momentu jeszcze to się trzyma logiki.Bez odpowiedniej ochrony OPL,od razu zmniejsza się ich"grożność".Zasięg pływania taki a nie inny,wiadomo,tyle a tyle paliwa można zabrać-nie więcej.Po trzecie,co te okręty będą robić w czasie misji bojowej,jak stan morza będzie ponad 5?Koncepcja ogólnie słuszna,ale koszta duże.Bo takie pociski jakie mają na pokładzie,z takim,całkiem sporym zasięgiem,można spokojnie odpalać z lądu,i też trafić tym,gdzie się chce.Na walkę z kimś,kto nie ma odpowiednich środków zaradczych,by to zatopić choćby za pomocą samolotów,bądż też odpowiedniej MW,to jest w sam raz,a nawet za dużo.No,Ukraińcy powinni zacząć się drapać po głowie,jak się zamarzy kremlinom powiększyć stan posiadania kosztem Ukrainy.Co nie jest wykluczone.

Jahu
środa, 12 sierpnia 2020, 10:07

Nam by się takie przydały. przecież nie jesteśmy mocarstwem światowym i wielkich jednostek nie potrzebujemy, a do obrony wybrzeża wystarczą w zupełności.

Bosmanz Pucka
poniedziałek, 10 sierpnia 2020, 17:48

Karakuty płyną do KALININGRADU a POTEM do Elbląga przywitać PREZESA

codybancks
poniedziałek, 10 sierpnia 2020, 19:06

Maja respekt !!! To dobrze !!!

No
wtorek, 11 sierpnia 2020, 09:32

Kto, przed kim?

środa, 12 sierpnia 2020, 08:41

Karakuty przed Prezesem. Tak napisał.

Daro
poniedziałek, 10 sierpnia 2020, 14:08

My Polacy jesteśmy mistrzami w krytyce a tak naprawdę nie mamy NIC dalej prężymy się Amerykanie i Unia nas obroni. Oni mają nas gdzieś głęboko. Nie krytykujmy Rosji to jest potęgą militarną która może nas zdmuchnąć w sekundę. Oni budują cały czas nowe okręty podwodne i nawodne wyposażone w straszliwą broń. A my co mamy 40 letnie korwety Pułaski złom pływający i Dwie nowe łudki budowane przez 20 lat z uzbrojeniem pozwalającym do komarów strzelać.

jerry
środa, 12 sierpnia 2020, 15:50

łódki jak już trepie

środa, 12 sierpnia 2020, 08:41

Potrawisz tylko krytykować. Polaku.

spoko
wtorek, 11 sierpnia 2020, 17:04

Daro A co powiesz o USA tez nie krytykujmy USA bo nas moga zdmuchnac w 3 sekundy? Tak Rosja to potega militarna 2 w swiecie po USA I wiekszosc komentatorow na tym forum o tym wie A tutaj na forum typowa propagadowa wojna

prawda
środa, 12 sierpnia 2020, 00:55

nr 3 po USA i Chinach.

Ryszard
wtorek, 11 sierpnia 2020, 14:29

Widzę że o dyplomacji mowa wiec zabiorę głos. Jesteś kompletnym ignorantem lub agentem wpływu FR pisząc takie bzdury . Celem Rosji jest aby Polska była cicho wtedy żywotne interesy Europy wschodniej będą rozwiązywane z perspektyw Portugalii .

Marcin
środa, 12 sierpnia 2020, 11:40

Żywotne interesy Europy wschodniej są aktualnie "rozgrywane z perspektywy" Litwy, która nie posiadając właściwie żadnej siły militarnej ma chociaż sprawną dyplomację. Polscy politycy mogą sobie pogadać na użytek wewnętrzny. Nie trzeba być wielkim strategiem, żeby dostrzec to, iż historia zatacza koło i z przymusowego wasala Rosjan stajemy się z własnej woli wasalem Amerykanów. Układ podobny - mamy utrzymywać ich armię na naszym terytorium i kupować ich sprzęt wojskowy. Do tego żyrować ich wypowiedzi i działania, które niekoniecznie są zawsze spójne z naszymi interesami. Sojuszników nie mamy, nie licząc właśnie prorosyjskiego Orbana. Chociaż sojusz to papierowy bo nic z niego nie wynika oprócz płomiennych oświadczeń po szczytach UE. W praktyce nie mamy z tego nic, bo Orban zakupi woli robić w Niemczech. O rzeczywistej sile armii prlowskiej i obecnej nie ma co pisać, żeby nie zostać zakwalifikowanym do agentów wpływu FR.

Gonzo
poniedziałek, 10 sierpnia 2020, 16:28

Przykra prawda. A jakie napinanie bębna było, że jak obalimy komunę, to będziemy drugą Japonią.

ACH
wtorek, 18 sierpnia 2020, 20:37

Zostalismy NIPPONEM ale wieków średnich i nasza jakuza i samuraje władzy i biznesu mają się świetnie a chłopstwo oddał im władzę za możliwośc całowania klechy w rękę,ot parafianie.

prawda
środa, 12 sierpnia 2020, 00:57

Japonia jest jednym z silniejszych armii Azji i kraje z ogromnym potencjałem wzrostu siły. To kraj którego np Chiny czy Rosja muszą się obawiać.

skurt
poniedziałek, 10 sierpnia 2020, 13:49

Heheheh, budowanie kutra przez 18 lat nie mozna nazwać budowaniem hurtowym, jak myślą inni o budowie ślązaka, heheheheh

LMed
poniedziałek, 10 sierpnia 2020, 11:24

W zasadzie dwa dywizjony takich (analogicznych znaczy) by nam wystarczyły.

prawda
środa, 12 sierpnia 2020, 00:59

ale po co ? Bałtyk to kałuża. Z okrętów pływających po wodzie to potrzebujemy do pilnowania granicy morskiej w czasie pokoju i okręty do misji NATOwskich nic więcej.

nieprawda
czwartek, 13 sierpnia 2020, 09:50

Jak ci z takiego Karakuta przywalą spoza zasięgu NDR to inaczej będziesz śpiewał. Tak samo jak inaczej będą śpiewali ci panowie, którzy od wielu lat zaniedbywali marynarkę wojenną.

ito
środa, 19 sierpnia 2020, 10:46

O tak, będą inaczej śpiewali: "one more please" unosząc szklaneczkę po Jasiu Wędrowniczku w stronę kelnera na raucie w dowolnej ambasadzie. I będą przy tym roztrząsać swój zaangażowany patriotyzm utrzymywany z tego, co się udało wywieźć ze Skarbu Państwa. Przerabialiśmy to już. A tymczasem podatnicy/wyborcy zostaną na miejscu z tą częścią skutków działań naszych władców, która drogich trunków nie obejmuje.

środa, 12 sierpnia 2020, 11:18

Przy odpowiednim zasięgu rakiet nie musiałyby pływać po Bałtyku przecież.

poniedziałek, 10 sierpnia 2020, 16:06

Może warto by było przerobić kilka kutrów rybackich?

Andrettoni
niedziela, 9 sierpnia 2020, 20:03

Warto zauważyć, że USA ma bazy na całym świecie. Mniejsze okręty łatwiej obsłużyć logistycznie, a świetnie nadają się np. do zwalczania piratów czy mniejszych operacji. Każda wyprawa dużych okrętów to też paliwo, żywność itd. Nawet bez wojny to trudne. Obecnie jedyna flota z odpowiednią logistyką to flota USA.

kmdr
niedziela, 9 sierpnia 2020, 23:43

Jeszcze USA ale już chyba niedługo . Już padli na kolano przez wirus . I siedzą na największym na świecie wulkanie więc .... samu opracowywać technologię jak się nie da kupować z różnych źródeł i samemu produkować i się zbroić. Bo nigdy nie wiadomo.

spoko
wtorek, 11 sierpnia 2020, 17:06

Jak na razie to na kolanach widzialem tylko Rosjan proszacych Putina o jakas przysluge

Rakowiec
niedziela, 9 sierpnia 2020, 18:03

REMONTOWA KLEPAĆ karakuty Technika spawana u was podobna 8mm to tylko nierówność blachy Widać na GAWRONIE

Yyy?
czwartek, 13 sierpnia 2020, 09:54

Nierówność blachy widać na każdym okręcie wojennym. Żadna stocznia na świecie nie pitoli się w wymuskane kadłuby takich okrętów, bo po co zwiększać ich koszty?

Marek1
czwartek, 13 sierpnia 2020, 09:10

Najpierw naucz się jaka jest POPRAWNA nazwa tej klasy jednostek. Występy na forum potem ...

Edmund
niedziela, 9 sierpnia 2020, 14:26

W Polsce jest hurtowa ,,produkcja" dialogów technicznych i analiz.

kmdr
niedziela, 9 sierpnia 2020, 23:32

Demokracja . Chodź nie wiem dlaczego mam wrażenie że u nas to słowo to synonim debilizmu.

Szlafmyca
niedziela, 9 sierpnia 2020, 18:48

Nieprawda army 3 srocznie PGZ NIECH PRODUKUJĄ NA LICENCJI Maja KASĘ i fachowców

ters
niedziela, 9 sierpnia 2020, 13:47

Piękne sa te okręciki i bardzo niebezpieczne.

Gromik
niedziela, 9 sierpnia 2020, 20:34

Chłopaki mamy GAWRONA da RADĘ Hahahaha

droma
niedziela, 9 sierpnia 2020, 13:35

jak juz wiemy w rosji-kaput ,hurtowa produkcja istnieje tylko u nich w ichnej tivi-bajka przyklady ;niewidzialny czolt ,niewidzialny dobrobyt ,zarcia w brod /na zachodzie / tak trzymac nie spuszczac z tonu -wladimir ...

Walenty
sobota, 8 sierpnia 2020, 14:07

Chruszczow też kiedyś chwalił sie że rakiety produkują u nich jak parówki hurtowo. I co i nie ma CCCP . I Rossija upada pod kierownictwem cara tylko z KGBOwskimi genami

pytajnik
niedziela, 9 sierpnia 2020, 13:56

no dobra to wg. Ciebie produkują je czy nie ?

jw
sobota, 8 sierpnia 2020, 09:08

sowiety to jedynie co hurtowo produkuja to dezinformacje trolling i terrorystow rozsylajac ich po swiecie,ostatni przyklad Bialorus i zielone ludziki od wagnerowcow

Rejtan
piątek, 7 sierpnia 2020, 16:27

Ciekaw jestem jak załoga 46 osób ( z czego ok 10 to mechanicy i obsługa niebojowa) obsłuzy te wszystkie radary, elektronike, centrum bojowe, wyrzutnie rakiet, armatę itp. Obsługa 1 baterii klasy NSM / Harpoon to 12 osób, bateria plot Sosna to 16 osób, AK176 to 4 osoby, centrum dowodzenia to min. 5 osób+ dowódca, łączność: ktoś w ogóle kieruje tym okrętem?

Fanklub Daviena
sobota, 8 sierpnia 2020, 21:35

A jak w MiG-29, mimo 2 silników, przygotowanie do kolejnego lotu trwa 2x krócej niż w F-16 mimo wypasionych amerykańskich systemów diagnostycznych? Ile trwa czyszczenie kałasza a ile M-16? :)

Ciekawy
czwartek, 13 sierpnia 2020, 10:13

Wytłumacz mi Rosjaninie jak to jest. Ty piszesz że co wasze, to "łutsze" a Rassija to "cudowny" kraj. Tymczasem na Białorusi tak was i waszego zbira "kochają" , że OMON od niedzieli musi biednych ludzi tłuc i zamknął ich już tylu, że nie ma miejsc w więzieniach. Moim zdaniem coś z twoją matuszką oraz z tobą samym jest mocno nie tak.

asd
poniedziałek, 10 sierpnia 2020, 08:53

Bo MiG-29 jest dużo bardziej prymitywny technicznie, a producent nie słynął z kultury technicznej i porządnych procedur przygotowania do lotu nigdy nie przygotował.

Uzbrojony
niedziela, 9 sierpnia 2020, 22:11

Czysciles kiedys kalasza i m16? Bo mam oba i nie ma tu specjalnej roznicy. Malo tego, ze wzgledu na tania ale korozyjna konserwowa amunicje do AK trzeba jeszcze czyscic rure gazowa, co w M16 w stonerowskim DI nie wystepuje bo rurka gazowa jest samoczyszczaca. Cala reszta podobnie - i tu i tu masz zamek, suwadlo, lufe, czyli podstawowe elementy ktore czyscisz. Cala reszta od swieta i tu tez latwiej w M16 ze wgledu na modlulowa budowe.

środa, 12 sierpnia 2020, 08:44

On pewnie uważa, że kałacha nie trzena czyścić, a Mig wystartuje z lotniska polowego...

Sawuszkina 55 Sankt Petersburg
niedziela, 9 sierpnia 2020, 16:25

Davien davien temu był sobie davien temu który pisał rosyjską propagandę

aktualizator
sobota, 8 sierpnia 2020, 16:41

tak samo jak w każdym analogicznym OP Rosji jest o 50% mniej załogi niż w OP USA, Rosjanie są mistrzami automatyzacji.

gorf
piątek, 7 sierpnia 2020, 13:37

Rosja posiada potężne rzeki, na których te Karakuty spełnią bardzo dobrze swoje zadanie. Moga pływać od M. Czarnego, aż do Bałtyku i prowadzić ogień w zależności od sytuacji i w róznych miejscach. A maja czym dokonać ogromu zniszczeń.

Gvalch'ca
piątek, 7 sierpnia 2020, 15:08

jednym słowem twierdzisz, że są to de facto wyrzutnie lądowe, tyle że jednocześnie Rosja może dzięki nim udawać, że buduje marynarkę wojenną

frog
piątek, 7 sierpnia 2020, 14:34

Dokładnie tak. Nazwanie statków mikro-krążownikami jest bardzo trafne. To są statki specjalnie budowane pod rzeki.

ACH
wtorek, 18 sierpnia 2020, 20:45

Monitory ,krążowniki rzeczne ,mielismy taki za II RP w Pińsku w spadku po Carskiej Armii.

say69mat
piątek, 7 sierpnia 2020, 11:29

Hmmm ... a co się dzieje w temacie równie hurtowa budowa efektorów obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej??? Efektorów, integrowanych z platformami lądowymi, morskimi i powietrznymi??? Tak aby zbudować tarczę chroniącą nie tyle terytorium, ile mieszkańców. Przed potencjalnymi konsekwencjami ataku z wykorzystaniem pocisków manewrujących i balistycznych??? Pocisków odpalanych również z korwet klasy Karakurt. czekamy na koleiną edycję wymiany kadr i zarządów w obszarze struktury przemysłu zbrojeniowego???

Gvalch'ca
piątek, 7 sierpnia 2020, 14:42

Polska opl również idzie pełną parą: PiSowski MON po przedefiniowaniu celów ostro na to postawił i w przyjętej aktualizacji PMT z 2016 r. obiecał podpisanie kontraktów na Narew w 2017 roku i dostawy baterii spolonizowanego systemu latach 2021-2022; natomiast jeśli chodzi o Wisłę, to obecny MON podpisanie umowy na drugą fazę programu zapowiedział na 2019 roku, tak by płatności za I fazę (mające trwać do 2022 roku) zazębiały się z tymi przewidzianymi na nowy kontrakt (warunkując transfer środków postępami w zapowiadanych transferach technologii i dostawach). Jak widzisz słowność naszych partyjnych elit i czujny nadzór Zwierzchnika Sił Zbrojnych RP stanowią gwarancję że wszystko idzie w dobrą stronę!

Jgcf
czwartek, 6 sierpnia 2020, 22:04

Pan dziennikarz zawsze musi Rosji przypiąć łatkę, bo Rosję nie stać na duże okręty. Cóż Rosjanie pokazali jak małe okręty zaatakowały islamistów w Syrii. Co z tego, że USA ma lotniskowce jak taki lotniskowiec nie obroni się przed rakietami hipersonicznych.

Rejtan
piątek, 7 sierpnia 2020, 16:05

Cały artykuł sumuje cytat: "Karakurty różnią się bowiem od tych dziesięciokrotnie większych okrętów jedynie mniejszym zapasem zabieranej amunicji." Czyli nie ma różnicy w zasięgu radaru, środkach rozpoznania, systemie bojowym okrętu, dzielności morskiej, stabilności platformy, odporności na warunki meterologiczne, odporności na odłamki, wyposażeniem przeciwdziałania elektronicznego i systemow przeciwrakietowych? Czyli taki bwp1 jest równie dobry jak cv90, a m346 to lzejszy f35 bez wad?

Fanklub Daviena
sobota, 8 sierpnia 2020, 21:50

"Czyli nie ma różnicy w zasięgu radaru, środkach rozpoznania" - nie ma! Okręt, który polega w XXIw na własnych środkach rozpoznania (de facto ograniczonych horyzontem radarowym ew. radiowym w przypadku posiadania drona) zamiast sieciocentryczności czyli zewnętrznych wskazaniach jest okrętem przegranym! To tak jakbyś porównywał radar na Tu-95 i w B-52 i na tej podstawie oceniał ich zdolność do ataku strategicznego. Jaki to ma sens? I jak to jest dla was fanbojów USA, że amerykański rój małych dronów vs rosyjski pocisk Kalibr jest cacy, ale rój małych rosyjskich korwet rakietowych vs amerykański Burek już jest nie cacy? Jak zwykle w historii zbrojeń najważniejsze staje się uzbrojenie a nie nośnik. Co z tego, że średniowieczny opancerzony rycerz miażdżył kusznika na długość kopii, jak ten kusznik nie chciał tak blisko podchodzić i dziurawił rycerza z daleka... Karakurty też nie muszą podpływać do Burków, bo mają rakiety przeciw-okrętowe o dużo większym zasięgu... :)

Piotr
poniedziałek, 10 sierpnia 2020, 17:06

To samo jak Moskwicz w F1 :) Niby ma koła kierownice i jedzie ...

Rejtan
niedziela, 9 sierpnia 2020, 11:04

Wy, ruscy... Przcież położnie, częstotliowści i charakterystyki waszych radarów w Królewcu dobrze znamy i mamy rozpracowane. zagłuszenie ich to nie problem, a już łącznośc z "rojem" Karakutów to bajka: kto niby przekaże położenie celow: Ił38? Nie rozśmieszaj mnie. Bez obrony ppodwodnej ( bo Karakuty nie mają zadnej broni przeciw op ) i przeciążoną załogą, przeciążony okręt o dzielności barki to wydmuszka. Nie twierdzę ze nie są groźne, ale do czasu w bardziej groźne dla załogi...

ubaw z i....ów
niedziela, 9 sierpnia 2020, 12:37

Ty masz i to zdradzasz na forum D24.Mh

ruski stek bzdur...
poniedziałek, 10 sierpnia 2020, 16:49

Buahahaha ! Jęki i stęki ruski imbecyli...

Fanklub Daviena
niedziela, 9 sierpnia 2020, 12:12

"Znafco" - radary OTH obserwujące Bałtyk znajdują się pod Moskwą, powodzenia w ich zagłuszaniu. I na takiej sadzawce jak Bałtyk jest tysiąc sposobów wykrywania i żaden Burek czy inny okręt, może za wyj. podwodnych, na Bałtyku nie ma szans się ukryć. No chyba, że pod parasolem jak A2/AD z Kaliningradu, ale NATO takiego parasola nie ma... A informacji o celu nie musi przekazywać Ił-38 - wystarczy "rybak" z ukf-ką, nie mówiąc o dowolnym dronie... Przy 50km zasięgu radarów w rosyjskich pociskach antyokrętowych i ich szerokim kącie widzenia cel wystarczy wskazać z "dokładnością" +/- 35 km i go sobie same znajdą i jeszcze datalinkiem przekażą kolegom... Możliwości zwalczania okrętów podwodnych nie ma praktycznie żaden nawodny okręt US Navy - ćwiczenia NATO pokazały, że są do tego nieprzydatne (szczególnie na Bałtyku, gdzie nie ma miejsca na sonar holowany) i dużo lepsze jest do tego lotnictwo, a Karakurt ma działać w strefie litoralu, czyli tam, gdzie amerykańskie atomowe okręty podwodne kiepsko się sprawdzają, za to jest silne rosyjskie lotnictwo bazowania brzegowego doskonale wyćwiczone w ZOP. :)

jęczenie onuc to norma
poniedziałek, 10 sierpnia 2020, 17:01

Możesz sobie te ruski wynalazki w d... wsadzić i popchnąć ogórkim. ZNAFCO zacofane mocarstewko o pkb Meksyku i technologia ... buahahaha !

Promil
czwartek, 6 sierpnia 2020, 22:03

My niedlugo zaczniemy budowac lotniskowiec,tylko najpierw musimy wybudowac stocznię w Kielcach

Raptor
sobota, 8 sierpnia 2020, 10:45

To nie problem, trzeba tylko wykopać kanał morski od Oksywia pod Kielce. Przynajmniej 200 metrów szerokości i 10 m głębokości, ten supercarrier musi jakoś wypłynąc, prawda ?

Maciek
czwartek, 6 sierpnia 2020, 17:01

Bardzo rozsądna koncepcja wzmacniania floty. Nie do końca ją rozumiem, bo jeśli miałyby to być okręty do działań w strefie przybrzeżnej, to chyba przydałoby się lepsze uzbrojenie przeciwokrętowe i plot. A jeśli mają być uderzeniowe, to są trochę za małe na ocean. Na Bałtyk czy Morze Czarne są kompletnie bez sensu. Przecież 8 kalibrów można odpalić z 4 wyrzutni lądowych, które kosztują 10% ceny okrętu i są trudne do wykrycia i zniszczenia. A taki karakut ma niby wypłynąć na Bałtyk i odpalać kalibry np. z Zatoki Botnickiej? Przecież to jest misja samobójcza. A jeśli ma działać, jak to ktoś napisał pod osłoną własnej opl z brzegu, to może prościej żeby w ogóle nie opuszczał portu?

Aaa+
sobota, 8 sierpnia 2020, 15:06

Ma to sens i to nawet duży. Mniejszy obiekt mniejsza szansa trafienia. Jest mobilny i co najlepsze może atakować w grupie. Kilka takich i będzie pozamiatane taka prawda. Liczy się siła ognia , rozproszenie i mobilność. Moje pytanie jest takie jak to ubić? Skoro kilka może narobić tyle szkód.

Stop_Ustawie_447
wtorek, 11 sierpnia 2020, 09:26

To pudełka od zapałek systemu klasy NSM zdmuchną bez mrugnięcia okiem na Bałtyku. Nie ma gdzie się schować na kieszonkowym morzu.

T72B3
niedziela, 16 sierpnia 2020, 01:10

Zdmuchną a ty z balonu obserwacyjnego z lornetka będziesz naprowadzał te rakiety na cel

spoko
wtorek, 11 sierpnia 2020, 17:12

Jednak 447 promuje ruski mir :))

Maciek
sobota, 8 sierpnia 2020, 21:12

No właśnie w tym jest problem, dla ruskich oczywiście, że ubić to można byle czym, bo opl jest mimo wszystko bardzo słaba na tych jednostkach. A to, że małe i trudniej trafić to chyba żartujesz, prawda? Rakiety przeciwokrętowe trafiają w cel wielkości kontenera, a np. NSM potrafi wybrać w które miejsce okrętu ma trafić. Kilka takich i będzie pozamiatane - nie bardzo rozumiem. Mówisz, że sowieci skrycie rozmieszczą, no ok. rozproszą te karakuty po całym Bałtyku i przeprowadzą niespodziewany atak? Przecież te okręty cały czas będą śledzone. Nawet jeśli wystrzelą kalibry, to będzie to ich ostatnie strzelanie. Bałtyk to nie jest akwen dla okrętów nawodnych i to już od I w.św. I jeszcze jedno - w dzisiejszych czasach niespodziewany atak nie jest możliwy. Nie był możliwy już 1 września 39, bo jakimś cudem polscy dowódcy dość dobrze wiedzieli jakie niemieckie jednostki stoją na przeciw nich (wspomnienia nie pamiętam w tej chwili czyje).

tylko pytam...
niedziela, 9 sierpnia 2020, 20:39

@Maciek Zwrot "ubić" ?! Ludzie, czy Wy te swoje wschodnie sprawy możecie załatwiać na wschodzie ? Czy to nie może być normalny portal dotyczący militariów ?! Gro chce wymienic sie pogladami na tematy techniczne czy taktyczne, a Wy...

spoko
wtorek, 11 sierpnia 2020, 17:14

Gro chce wymienic sie pogladami na tematy techniczne czy taktyczne, a Wy... Wymieniaj poglady z 447 on i merytorycznie i technicznie napisal:)))

ss
czwartek, 6 sierpnia 2020, 16:21

NATO już dawno nie istnieje.

Aaa+
sobota, 8 sierpnia 2020, 15:09

Tego akurat nikt nie wie. Nie wiadomo kto po czyjej stronie staranie w czasie konfliktu. Możemy być za to pewni że jesteśmy pierwsi na linii strzału obojętnie co by się nie działo. A nasz mon cisza jak zwykle. Kasa w błoto nic nie ma ale grunt reklama jak jest cudownie

assassin
czwartek, 6 sierpnia 2020, 13:22

Niech zmierzą się np. z Chinami lub Iranem, skoro są takimi kozakami...

miho
piątek, 7 sierpnia 2020, 13:39

Ty się zmierz z Rosją, jak tak zawsze kozaczysz. Sam spróbuj, a nie komus każesz.

Konik morski
czwartek, 6 sierpnia 2020, 13:05

Nasza stocznia rybacka,w Elblągu tez taki moze zrobić A kanał prawie gotowy Armata WRÓBEL gotowa Pioruny tez Stary silnik z Cegielskiego tez rdzewieje w,REMONTOWEJ

Fanklub Daviena
czwartek, 6 sierpnia 2020, 15:26

Niedobrze. Jeśli Mierzeja zostanie przekopana to Karakurty bez problemu wpłyną do Elbląga a w zasięgu ich rakiet znajdą się całe Warmia i Mazury. To może być przygotowanie pod atak na cypel suwalski.

Fanek kacapkow
wtorek, 11 sierpnia 2020, 10:03

Tym wpisem fanklub udowodnił, że jest narzędziem realizującym politykę kremlowskiej propagandy.

morsg
piątek, 7 sierpnia 2020, 13:45

Blizej im przez Ciesninę Pilawską ma 2 km długości, od 450 do 750 m szerokości (tor żeglugowy 400 m), około 20 m głębokości i stanowi faktycznie część Kanału Kaliningradzkiego łączącego Kaliningrad z otwartym morzem. Z południową częścią Zalewu Wiślanego łączy cieśninę rynna nosząca dawniej nazwę Pillauer Rinne. Tor wodny z cieśniny do Kaliningradu ma długość 24 mil morskich, a do Elbląga 45 mil morskich. Przez cieśninę mogą przechodzić statki o nośności 35 tys. ton, zanurzeniu do 12 m i długości 200 m (maksymalna wielkość statków wchodzących do portu w Bałtyjsku). A co moze przepłynąc przez przekop mierzei o głebokości do 4 m.

ACH
wtorek, 18 sierpnia 2020, 20:55

Barki desantowe NATO ,aby uspokoić zbuntowany wasalski naród Wolaków Januszy i Grażyn.

Anonim
niedziela, 9 sierpnia 2020, 16:23

Ruscy zawsze mają nieaktualne informacje. Wymiary śluzy na kanale to 100 m. długości ,20 m. szerokości i 6,5 m. głębokości. Natomiast tor wodny do portu w Elblągu ,będzie miał 5 m. głębokości. Pierwszy przekaz Ruskich troli ,wpłyną tylko kajaki i łódki. Ostatni ,nie wpłyną wielkie kontenerowce i okręty NATO. A naprawdę wpłynie i ORP Ślązak i Ruskie Karakurty. Ale Ruskie trole wiedzą lepiej.

wert
czwartek, 6 sierpnia 2020, 18:33

a ja myślałem że pójdą Kanałem Augustowskim. Nie będzie bliżej?

Grom
czwartek, 6 sierpnia 2020, 18:26

Aaaaa no tak kurcze genialny jesteś. Bo Rosjanie nie wpłyną na zalew Wislany bez naszego przekopu.

y
czwartek, 6 sierpnia 2020, 17:17

Chyba spałeś na lekcji geografii. A Twój oficer prowadzący powinien Ci kupić atlas w prezencie. Bo czy Rosjanie obecnie nie kontrolują wejścia na Zalew Wiślany?

bender
czwartek, 6 sierpnia 2020, 17:12

Chyba w zasięgu działka. Poniżej pisałeś, że Kalibry mają wystarczający zasięg, żeby dotrzeć do polski z Bałtyku przez Ukrainę i Niemcy. Bądź konsekwentny.

Wariat
czwartek, 6 sierpnia 2020, 15:59

To taki manewr BŁASZCZAK Sprawdza wypornosć WOT

Johann
czwartek, 6 sierpnia 2020, 12:24

Jak fajnie poczytać - wywody forowiczów ? bez komenterza ..... a my co posiadamy nad Wisłą !

Stop_Ustawie_447
wtorek, 11 sierpnia 2020, 09:29

Bardo dobre systemy NSM, zjadające na śniadanie takie pudełka nawodne.

Wariat
czwartek, 6 sierpnia 2020, 15:29

GAWRONA

LMed
czwartek, 6 sierpnia 2020, 19:12

Przy tych "łódkach" to Gawron wygląda jak krążownik liniowy. Sorry.

Whiro
czwartek, 6 sierpnia 2020, 15:55

Chleb i kiełbasę.

Ślązak
czwartek, 6 sierpnia 2020, 09:25

Deep water fleet, dobre by walczyć z Polską albo Rumunią, w stosunku USA, ChRL to abdykacja całkowita jeżeli chodzi o panowanie na otwartym morzu

gosc
środa, 12 sierpnia 2020, 10:58

to wynika ,ze strategii,usmani chcac atakowac rosje i musza przyplynac,trafiajac pod zasieg ros.rakiet.otwarte morze sie nie liczy.

Aaa+
sobota, 8 sierpnia 2020, 15:09

Zapominasz o strategii. Silniejszy nie zawsze wygrywa. Liczy się też taktyka

Boruta
czwartek, 6 sierpnia 2020, 07:50

ROTFL! Już nazywanie kutra rakietowego korwetą jest przegięciem, a co dopiero "miniaturowym krążownikiem rakietowym". Może od razu miniaturowy lotniskowiec, skoro ma mieć drona?

sobota, 8 sierpnia 2020, 15:11

Uważaj bo ci serce stanie. Nie ma co się denerwować. Takie ma wyposażenie taka klasyfikacja a to że mini mini to już inna bajka

Aaa+
sobota, 8 sierpnia 2020, 15:11

Uważaj bo ci serce stanie. Nie ma co się denerwować. Takie ma wyposażenie taka klasyfikacja a to że mini mini to już inna bajka

Niuniu
czwartek, 6 sierpnia 2020, 02:12

"konieczność zapewnienia powrotu załóg do domu jest jak na razie jednym z najmniejszych problemów rosyjskich władz. W tej sprawie od czasu Związku Radzieckiego niewiele się zmieniło". To bardzo odważne stwierdzenie - ciekawe na czym oparte? Do tego aytor sam sobie przeczy. Okrety operujące w bezpośrednim sąsiedztwie własnego wybrzeża znajdują się pod parasolem lądowej opl tak więc same nie muszą go posiadać a i tak będą nie mniej bezpieczne od jednostek wyposażonych we własne opl.

spoko
wtorek, 11 sierpnia 2020, 17:24

Niuniu "konieczność zapewnienia powrotu załóg do domu jest jak na razie jednym z najmniejszych problemów rosyjskich władz. W tej sprawie od czasu Związku Radzieckiego niewiele się zmieniło". To bardzo odważne stwierdzenie - ciekawe na czym oparte? Na faktach historycznych Podam jeden przyklad po przegranej bitwie pod Borodino Rosjanie spalili Moskwe razem ze swoimi rannymi okolo20tys

bender
czwartek, 6 sierpnia 2020, 17:08

Jak spojrzysz na mapę, to szybko zauważysz, że nie mają wielkiego wyboru jeśli chodzi o tereny do pływania pod ochroną lądowej OPL. No chyba, że będziesz sobie kreślił 400 km kółka zasięgu S-400. Wtedy to spoko, flota jest bezpieczna, tylko wraże pociski muszą lecieć na pułapie kilku km.

Davien
czwartek, 6 sierpnia 2020, 20:14

Bender, a niby jaki cudem jak S-400 w ogóle nei moze zwalczac pocisków pokr:) Jedynie balistyczne i to na maks 60km.( teoretycznie)

Davien
czwartek, 6 sierpnia 2020, 14:32

Niunius i ta "cudowna" ladowa OPL jak wykryje Harpoona to moze jedynie kazać załodze Karakurta zwiewać, bo seaskimmerów zwalczac nie moze:)

***2
środa, 5 sierpnia 2020, 23:11

Będzie do czego strzelać w czasie inwazji.

As
środa, 5 sierpnia 2020, 22:33

A my kilkanaście lat budowaliśmy jednostkę na której udało się zamontować armatkę Wróbel

bender
czwartek, 6 sierpnia 2020, 17:00

Na ORP Ślązak jest 76 m armata morska Otto Melara, ale faktycznie mistrzami świata nie jesteśmy. Za to rodzimy system dowodzenia i walki wyszedł ponoć przednie.

chateaux
sobota, 8 sierpnia 2020, 12:53

Dla Ślązaka? Masz na myśli ten system walki od Thalesa, który min. Klich kazał stoczni SMW zamówić, po czym -po dostarczeniu przez Francuzów -przez długi czas nie przekazał stoczni pieniędzy na niego?

bender
niedziela, 9 sierpnia 2020, 14:19

Tak, masz racje, myślałem o Kormoranie... https://www.defence24.pl/obr-ctm-sa--tworca-okretowego-systemu-walki-dla-kormoranow

Ciemny Lud
środa, 5 sierpnia 2020, 21:54

Takie okręty pasują do naszego morza, wybrzeża i portów (70m długości).

Bumarowiec
czwartek, 6 sierpnia 2020, 14:00

REMONTOWA budować Kasa jest w PGZ

Geo
środa, 5 sierpnia 2020, 21:20

Myślę, że Rosjanie budują je na Dalekim wschodzie, bo Kitajce mają chętkę na Syberię. To będzie mały orzech dla ChRL, bo małe i mogą podpłynąć, aby mieć w zasięgu Pekin. Co w wyrzutniach będzie to już mało istotne, bo mogą być głowice BC, bo małych A Rosjanie nie mają chyba.

Ech
środa, 5 sierpnia 2020, 18:10

powiedzmy przed wojna....4 karakuty oposzczaja port (chocby w nocy)nad ranem atak od strony baltyku 4x 8 czyli 32 rakiety w jakis wazny cel np lotnisko f16 czy f35. poprstu dodatkowy kierunek ataku moze wazny w pirwszej minucie. inna rzecz ze dotychczas mieli problemy z turbinami (zastepujacymj ukrainskie) to zamowili 16 mniejszych jednostek. problemy z turbinami sie koncza to i zaczna fregaty i wieksze. a jesli sankcje mina (na to licza)to za jakis czas pewnie niszczyciele tez

czwartek, 6 sierpnia 2020, 22:05

AutonaprawaCmolas

Fanklub Daviena
czwartek, 6 sierpnia 2020, 15:07

Ale po co mają wychodzić z portu by odpalić te 32 rakiety na lotniska F-16 czy F-35? Przy zasięgu tych rakiet mogą to zrobić bez wychodzenia z portu i zaatakować dowolny cel w Europie i to z dowolnego kierunku... Mogą z portu na Bałtyku wystrzelić te rakiety w kierunku Białorusi, potem oblecieć nimi Ukrainę, Słowację, Czechy, Niemcy i zaatakować Polskę od Zachodu jak będą mieć taki kaprys... :)

chateaux
sobota, 8 sierpnia 2020, 12:55

W ten sposób zwiększają tylko szansę na zestrzelenie tych pocisków po drodze.

rurek
czwartek, 6 sierpnia 2020, 19:03

To po kiego budują okręty skoro mają nimi strzelać z portów? Nie taniej te rakiety wsadzić na Kamaza?

wert
czwartek, 6 sierpnia 2020, 18:32

zapomniałeś dodać że okrążą Księżyc a może i o Marsa zahaczą

Davien
czwartek, 6 sierpnia 2020, 14:34

Ok, odpaliły te 32 3M14 lecace na wysokosci min kilkuset metrów z predkościa poddzwiekowa i co dalej?? Nawet jak dolecą( A syria pokazała że maja z tym pewien problem) to na baze lotnicza przy ich celności nie wystarczą. A odpowiedż sie Rosjanom na pewno nie spodoba;)

Aaa+
sobota, 8 sierpnia 2020, 15:38

Drogi Panie Davien jak wystrzelą to będzie to już wojna pełno skalowa. Nie dużo trzeba żeby takie lotnisko nie spełniało dalej swojej roli taka prawda. To nie wiro płaty są. Ciekawe jak wystartujesz skoro pół płyty lotniskowej ci to rozwali. I ciekawe czym to zestrzelisz. Tymi patriot co mamy w 1 godzinie nie będziemy mieli czym próbować zestrzelić wrogich rakiet. To jest walka królika z terminatorem. Zapominasz że to nie jedyny asortyment jaki mają. Więc czym odpowiemy? Salwą z kałach a ? Czy będziemy rzucać kamieniami bo oszczędniej

Stop_Ustawie_447
wtorek, 11 sierpnia 2020, 09:51

NSM, JASSM, coś tam się znajdzie

poniedziałek, 10 sierpnia 2020, 09:53

Czym odpowiemy... ? JASSM-em w Kreml co da

wert
czwartek, 6 sierpnia 2020, 10:39

z portów bałtyckich nie wyjdą bo NDR rozmieszczony na Saareme ich zatopi. Nasi już przerzut ćwiczyli. Tak więc wojna w ten sposób się nie zacznie. A do obrony wyspy pod Rygą mamy naszą BGB. Jak myślisz dlaczego tam?

bez sensu
środa, 5 sierpnia 2020, 22:43

Tylko, że po wypowiedzeniu traktatu INF, to samo można zrobić taniej z lądu, wykorzystując przy tym maskowanie, więc teraz te okręty to chyba bez sensu. To jest tak na 12 minut pływania podczas wojny.

Geo
środa, 5 sierpnia 2020, 21:21

One są budowane na Dalekim Wschodzie.

R
czwartek, 6 sierpnia 2020, 10:23

Przeczytaj artykul a potem sie wypowiadaj.

Pim
środa, 5 sierpnia 2020, 17:45

To na pewno silnie uzbrojone korwety. Jednak pomiędzy silnie uzbrojoną korwetą a korwetą przeciążoną uzbrojeniem jest cienka granica. Hiszpanie w latach 70-tych budując swoje możliwości przemysłu okrętowego zbudowali serię korwet Descubierta. Były to na ówczesne standardy bardzo mocno uzbrojone korwety. Zostało to okupione bardzo słabą dzielnością morską i część z nich na przełomie XX i XXI w po częściowym rozbrojeniu, stała się użytecznymi patrolowcami. Nie twierdzę, że Karakuty są takie same. Tylko, że pompowanie uzbrojenia na papierze robi wrażenie, a wszystko weryfikują warunki hydrometeorologiczne.

czwartek, 6 sierpnia 2020, 22:01

AutonaprawaCmolas

Smuteczek
czwartek, 6 sierpnia 2020, 09:39

Jako jednostka przeznaczona na mniejsze akweny do dzialan w bliskosci wlasnych portow nie jest to duza wada. Glowne uzbrojenie ma wymagania stan moza 5 by mozna bylo odpalic. To duzo

Fanklub Daviena
czwartek, 6 sierpnia 2020, 14:23

Stan morza 5 to więcej niż możliwości uzbrojenia LCS i Zumwalta... Z jakiego kraju nadajesz "smuteczku", że brak polskiej klawiatury i słownika ortograficznego? :)

Kot
czwartek, 6 sierpnia 2020, 15:58

Myślisz że Polska klawiatura zrobią cie Polakiem przy permanentnym waleniu ukłonów Rosji?

Aaa+
sobota, 8 sierpnia 2020, 15:43

A ja uważam tak że powinniśmy podejść do tego merytorycznie. Co i jak zrobić żeby unieszkodliwić takie okręty. Najlepiej tanim kosztem ale prawda jest taka że one mogą zrobić kuku i nie ma co temu przeczyć. Nie ma co wychwalać Rosja Usa to nie nasze zabawki. My powinniśmy jak już technologia budowa dużo tanio bo jesteśmy akurat na czerwonej linii i nikt tego nie zmieni. Nasz asortyment jest mały. Taka prawda. Więc nawet z historii każdy powinien pamiętać. Chcesz na kogoś liczyć --- licz na siebie

Stop_Ustawie_447
wtorek, 11 sierpnia 2020, 09:53

To merytorycznie mamy NDR z systemem NSM na takie potrzeby w jeziorze zwanym morzem bałtyckim.

T72B3
niedziela, 16 sierpnia 2020, 01:21

Tak oczywiście czterema rakietami na krzyż zatopimy całą flotę bałtycką i pół północnej

Marcin
środa, 5 sierpnia 2020, 16:57

A jaką obronę plot i prak ma duma naszej floty, budowana 20 lat za miliardy złotych? Jakie są szansę Ślązaka przy starciu z pociskami nawet P-15 czy MM38? obronią go cud armaty z Tarnowa? no u nas też się nic nie zmieniło...

LeMo
środa, 5 sierpnia 2020, 21:24

A ma armatę z Tarnowa? Ja nie słyszałem. Chwytliwe ale czy prawdziwe. Ostatecznie kosztowało to coś 1,1713 mld zł. Niby jeden Iver Huitfeld kosztował 220 mln Euro. Czyli nieco mniej. Ale o o czym się zapomina to obok czystych kosztów materiałów i robocizny zapłaciliśmy bardzo wysokie koszty stałe. Za miejsce jakie zajmował okręt na pochylni/ hali/ nadbrzeżu trzeba było pewnie płacić. Cieciowanie też nie było za darmo. Zakładając że do cieciowania było potrzeba 2 ludzi na 4 zmiany + kierownik to to daje może jakieś pewnie 10 000 na rękę i może 20000 koszów pracodawcy na miesiąc. 18 lat to 216 miesięcy czyli 4 320 000 zł total. A jakby dodać koszt księgowej? Będzie pewnie z 5 mln. Za 5 mln zł to sobie coś można już trochę rakiety kupić. A dzierżawienie magazynu na silniki (ile to może być ? 500 m2?) i jego pilnowanie? Nie potrafię tego policzyć ale koszt 1m2 pewnie można jakoś oszacować. Jak ktoś wie to może oszacować w kolejnym komentarzu. Ciekawe czego się można w ten sposób doliczyć. Dlatego normalnie trzeba budować szybko. Z braku pieniędzy płaciliśmy za wszystko ale nie za budowę.

czwartek, 6 sierpnia 2020, 09:06

Odczep się od ludzi, a w kosztach może uwzględnij premie o nagrody dla zarządu. Poza tym księgowość

Juliusz Cezar
środa, 5 sierpnia 2020, 17:34

No żadną, ale tutejsi forumowicze bardzo lubią chować się za plecami USA, tak jakby to miało jakieś znaczeniem, bo przecież to nie jest tak że Rosja rozjedzie nas zanim USA w ogóle zgrupują jakieś siły, jak wcześniej nie siądą do stołu negocjacyjnego z Rosją.

Wielbiciel wielbicieli najeźdźców
czwartek, 6 sierpnia 2020, 11:03

Niektórzy forumowicze szczycą się rosyjską bronią jakby to była ich broń. Dlaczego? To ty możesz się bredzlować na broni której Rosjanie użyją do spacyfikowania nas i naszych sąsiadów a ja nie mogę się pochwalić bronią jaką ma nato i która może nas obroni przed tymi twoimi kolegami...

Fanklub Daviena
sobota, 8 sierpnia 2020, 22:03

A proamerykańskie osły "myślą", że USA obroni Polin i szczycą się amerykańskim uzbrojeniem. Np. "myślą", że antyrakiety w Redzikowie, kosztujące 9x więcej niż ICBM, USA będzie marnować na ochronę Polin a nie na ochronę amerykańskich miast... Rzeczowe i obiektywne wychwalanie dobrego rosyjskiego uzbrojenia ma aspekt pedagogiczny: ma takich osłów uświadomić, że Polin nie powinna robić za amerykańskiego ratlerka do sikania rosyjskiemu niedźwiedziowi na wycieraczkę, bo Wielki Wuj naprawdę nie pomoże jak ten niedźwiedź w końcu trzepnie ratlerka łapą, czyli osły muszą zrozumieć, że Polin nie jest żadnym mocarstwem i powinna przestać bredzić o "międzymorzu", "polityce jagiellońskiej", "sojuszu z Ukrainą" i podobnych bredniach, bo jedyne co może to rozśmieszyć Rosjan i zrobić z siebie pośmiewisko w świecie... :)

Wania
sobota, 8 sierpnia 2020, 22:59

O... Ruski szczeka. Dzieki usa w Polsce bedziecie siedziec grzecznie za granicą i uladać jakie to nowe okręciki macie. Gdy w RFN stacjonowali Amerykanie wasze zagony grzecznie siedziały w NRD ujadając na zgniły Zachód. Teraz jest tak samo. Pośmiewiskiem jest su-57 spadający tuż po starcie, Kuzniecow o którym można nakręcić komedię z umorusanymi sołdatami i strażakami w swoich krazach czy czołg armata psujący się na paradzie. Pośmiewiskiem jest każdy dzień zycia w Rosji.

środa, 12 sierpnia 2020, 08:57

I "niezwyciężona najlepsza w świecie OPL" w postaci Pancyra i S-300 które w walce nie zestrzeliło nic.

Aaa+
sobota, 8 sierpnia 2020, 15:46

Zalecam się skupić na własnych możliwościach które są marne ale są.

Pirat
środa, 5 sierpnia 2020, 16:06

Idealne na flotylle rzeczną. Ale na Pacyfiku Lub Morzu Północnym długo nie popływają.

Zyx
środa, 5 sierpnia 2020, 16:42

Już przy stanie morza 3-4 będzie wesoło. Zerowe możliwości prowadzenia walki, chyba że chodzi o walkę o życie. :D

pytajnik
środa, 5 sierpnia 2020, 16:35

a poco mają tam pływać, kalibr to do 2500 km zasięgu ....

Davien
czwartek, 6 sierpnia 2020, 14:37

A co chca nimi stzrelac w wyspy?? Bo w cele ruchome nie sa w stanie:) A pociski 3M54/3M55 mają zasieg kilkuset km a Karakurt wykrywa cele na 60-70km:)

Fanklub Daviena
sobota, 8 sierpnia 2020, 22:05

A Burek wykrywa na ile? Na 5000km czy na 10000km? Pytam się, bo przecież F-35 z EOTS wykrywa wg ciebie cele na 1200km... :)

Zyx
środa, 5 sierpnia 2020, 16:50

Ale zdajesz sobie sprawę z tego, że Ziemia jest okrągła i istnieje coś takiego jak horyzont radiolokacyjny?

takito_ataki
czwartek, 6 sierpnia 2020, 14:19

a wiesz , że Kalibr to pocisk kierowany a nie kamień z katapulty?

.
środa, 5 sierpnia 2020, 19:31

Masz tylko jedną wklejkę ?Bieda z nędza.

środa, 5 sierpnia 2020, 17:34

Zdajesz sobie sprawę że rosja ma trochę śródków do naprowadzenia tych pocisków?

Zyx
środa, 5 sierpnia 2020, 20:37

Jakież to "środki" i jak działają?

Pograbekq
środa, 5 sierpnia 2020, 21:46

Popatrz co zrobili w Syrii .

Ot co
czwartek, 6 sierpnia 2020, 13:47

Duże nic? Z resztą podobnie jak Amerykanie do spółki z Francją. Dużo dymu mało zniszczeń. No może, poza jednym: Rosjanie niszczyli cywilne, Amerykanie celowali w lotnisko i bazę, i mieli przy tym 2 czy 3 pudła /awarie Tomkow. Rosjanie więcej awarii i mnóstwo ofiar cywilnych.

yaro
czwartek, 6 sierpnia 2020, 17:11

Jak to duże nic ? 20 kalibrów zrobiło o wiele więcej niż ponad 100 Tomahawków wystrzelonych na raz przez USA ...

Davien
czwartek, 6 sierpnia 2020, 20:18

Taak, nastraszyli nimi trochę wielbładów zaatakowali przypadkiem Iran a rebeliantom dali ładny niewybuch Kalibra i to cały efekt stzrelania tym odpowiednikiem pierwszych Tomahawków:0

KottoK
czwartek, 6 sierpnia 2020, 11:06

A co zrobili? Co 8nnego jest uderzyć w nieruchomy cel znany od dawna a co innego w ruchome cele podczas działań wojennych. Zresztą chyba dwa kalibry na kilka rozbiło się w Iranie.

BG
środa, 5 sierpnia 2020, 13:49

My za to mamy holowniki Bolko i Lolko, które dysponują dużo potężniejszą bronią niż jakieś zacofane kalibry i przez głośniki będą nadawać głos pana Stonogi: "Bo cię odholuję, w.. uciekaj do Kaliningradu, bo cie odholuje, bo cie odholuje !"

środa, 12 sierpnia 2020, 08:58

Wielbiciel "pana" Stonogi? Ile masz lat?

Stop_Ustawie_447
wtorek, 11 sierpnia 2020, 09:56

Mamy NSM, na sadzawkę bałtycką to aż za dużo.

uk
czwartek, 6 sierpnia 2020, 20:53

W punkt ;-)

tolko nie pisz bolsze
środa, 5 sierpnia 2020, 22:46

A Tolko?

vis
środa, 5 sierpnia 2020, 16:14

Bolko i Lolko powiadasz? Da,da towariszcz

Servantes
środa, 5 sierpnia 2020, 19:32

A Don Chichot też wpadnie na imprezę?

środa, 5 sierpnia 2020, 17:35

Wiesz co to ironia? Żart?

JoteM
środa, 5 sierpnia 2020, 13:37

Merytoryczny artykuł. Gdyby nie ostatnie zdanie, godne raczej onetu.

złośliwy
środa, 5 sierpnia 2020, 19:14

Ostatnie,specjalnie dla daviena&co.

spoko
środa, 5 sierpnia 2020, 21:44

W porownaniu co wy tu towarzysze wypisijecie o \amerykanskich zlomach i nielotach\to pestka:))

Hanys
środa, 5 sierpnia 2020, 13:34

To Amerykanie myślą starymi kategoriami rodem z II wojny światowej, myślą że ich krążowniki rakietowe będą odpierać kolejne fale samolotów, jak z japońskiego lotniskowca pod Midway, tym czasem taki duży okręt typu AEGIS zostanie po prostu hipersonicznym pociskiem przełamany na pół i nawet go nie wykryją, bo będzie leciał kilka metrów nad wodą, dlatego amerykańska flota zaczyna przypominać takie duże pływające cele. Irańskie ćwiczenia z makietą lotniskowca dobrze to zresztą pokazują ;)

H2O
czwartek, 6 sierpnia 2020, 13:48

Tymczasem uprawiasz, jak zawsze, antyamerykanską propagandę. I na tym zakoncze te "dyskusję"! Pisz do Sputnika!

Fanklub Daviena
czwartek, 6 sierpnia 2020, 17:49

"Zmartwiłeś" nas! :)

Nikt
środa, 5 sierpnia 2020, 17:05

Przeceiż sea-skimmery to żadna nowość i od dawna przeciwko nim sie chroni

lol
środa, 5 sierpnia 2020, 19:56

Zdaje sie ze dawno nic na ten temat nie czytales i nic nie widziales. Tkwisz mentalnie i z wiedza na poziomie lat 80 gdzie pociski sea skimming i technika do, bardzo dyskusyjnego, ich zwalczania (vide przypadek zatopienia okretu brytyjskiego przez argentynczykow exocetem odpalonym z chalupniczo przygotowanej wyrzutni ladowej) sie nie za bardzo sprawdzala, sa to glownie harpoony uragany i exocety. Wszystki podzwiekowe, zmierzajce do celu po jednej lini (zadnych tam manewrow przed uderzeniem w cel zeby utrudnic ich namierzenie), solidnie wiekowe obecnie, jednak nadal w korzystnych warunkach moglyby sie przebic prze zobrone plot jankeskiej floty i nie tylko. I o ile jankesi i francuzi spoczeli na laurach i nadal uzywaja sprzetu z lat 80 to chinczycy i szczegolnie ruscy ciagle to rozwijaki i dalej to robia. Tak ze nawet poprzednia generacja ruskich pociskow sea skimming onyks/jachont jest bardzo niebezpieczna bronia i b trudna do zwalczania chocby ze wzgledu na naddzwiekowa predkosc i o wiele wiekszy zasieg (w wersji dla wlasnych sil zbrojnych 600km) niz np. harpoon (ok. 130km). Najnowsze zas, masowo wprowadzane do sluzby przez rosjan kalibry nie dosc ze, sa naddzwiekowe (mach 3,5) i maja zasieg wedlug producenta 570 km to dodatkowo manawruja przed uderzeniam w cel, co czyni je jeszcze trudniejszymi do zwalczania. Sami amerykanie ocenili ze szanse na obrone przed kalibrami, przez obecne systemy plot, sa na poziomie kilkunastu procent i to w przypadku jednego(!) pocisku, nie salwy. Z tego zreszta powodu opracowuja, podobno, laserowe systemy plot dla okretow. Ale biorac pod uwage dotychczasowe sukcesy( czy moze raczej porazki) we wdrazaniu systemow laserowych do sluzby jest to piesn odleglej przyszlosci. A przeciez ruscy juz zaczynaj powoli wprowadzac systemy hipersoniczne, a tu amerykaska flota jest praktycznie bezbronna, co sami amerykanie polgebkiem przyznaja. Na koniec odnoscie samego artykulu. Krotko mowiac, tak wlasnie powinnismy rowijac nasz flote i takie okrety budowac, a nie ladowac sie, kierujac sie gigantomania, w przerosniete, latwe do namierzenia fregaty czy niszczyciele o wypornosci tysiecy ton, zupelnie niefunkcjonalna na Baltyku. Czasem warto wziasc przyklad z ruskich w koncu sporo wiecej doscwiadczenia niz nasze niedopieczone mony i imitacja sil zbrojnych...

Bat
czwartek, 6 sierpnia 2020, 11:11

Co to za bzdury. Kalibry to w większości wolna rakieta manewrujaca. Można ją zestrzelić przy szczęściu z manpads. A te niby manewry przed celem to jak i po co wykonuje i z jakimi przeciążeniami? Może je wykonuje jak widzi lecący efektor z opl i wtedy manewruje z przeciążeniami większymi niż efektor żeby mu uciec? Skąd wam się biorą takie rewelacje? Kalibr to rakieta która teoretycznie? Jest gorsza niż tomahawk. Bo one są rozwijane od bardzo dawna.

Fanklub Daviena
piątek, 7 sierpnia 2020, 14:30

Nie musi "znafco" manewrować z przyspieszeniem większym niż efektor: z równań ruchu znanych metod naprowadzania to efektor musi manewrować z przeciążeniem 3x większym niż cel, a przy "głupiej" krzywej pościgowej atak z przedniej półsfery dlatego jest niemożliwy, bo przeciążenie dla efektora na końcowym odcinku wynosi nieskończoność... Flankery i Folcrumy dlatego mają najcelniejsze działa z myśliwców, bo ich SKO trajektorię celu wylicza z 3 pomiarów aproksymując parabolicznie ruch celu a nie prostoliniowo, jak SKO amerykańskie. Narysuj sobie kołowy lub paraboliczny ruch celu, zaznacz na nim 2 punkty i przeprowadź prostą: będziesz widział gdzie SKO zakładające liniowy ruch celu będzie go widziało, a gdzie cel będzie naprawdę. Wtedy może (choć nie posądzam cię o takie umiejętności) zrozumiesz dlaczego rosyjskie czy chińskie rakiety antyokrętowe manewrują przed uderzeniem w cel a ich głowice balistyczne też nie spadają po paraboli tylko np. poruszają się ruchem spiralnym. Posądzasz innych o bzdury, a sam się ośmieszasz. " Jest gorsza niż tomahawk" - skąd te rewelacje? Znowu Davien badał jedną i drugą i porównał parametry i ci powiedział? Porównywałeś np. zasięg? :)

Rejtan
sobota, 8 sierpnia 2020, 09:13

I 50% z tych superhiper kołowoparabolicznych spiralnych pocisków wystrzelonych do celów w Syrii trafiło w Iran? Sa naprawdę niezwykłe!

Davien
sobota, 8 sierpnia 2020, 08:49

NO dawno tak się nie usmiałem:)) Ale sam chciałes: Kalibr nie wykonuje manewrów anty opl, wykonuje jedynie zaprogramowane wczesneij manewry bo nie jest w stanie wykryć czy cos w niego leci:) Trajektoria poscigowa przy pociski lecacym w stronę wyrzutni plot?? Bajek o naprowadzaniu działek Su-27 nawet nei ma sensu komentowac:) A juz najlepsze sa te lećace spiralnie głowice balistyczne:) Słyszałes o czyms takim jak siła odsrodkowa i bezwładność?

Doktor ciężko skrzywdzonego kacapa
sobota, 8 sierpnia 2020, 01:43

Znowu mało się nie sfajtałes. To ile przed celem zaczyna manerwowac kalibr? Leci kręcąc te beczki czy korkociągi przez 20 km? 10 km, a może 100? A te fulkrumy to na jakiej podstawie mają najcelniejsze te działka? Ile to samolotów nimi zestrzeliły, z jakiej odległości i na ile ataków. No bo chyba z wora Putina swoich słów nie zlizales? A zasięg kalibrów porównałem z tlam-n. Czyli z Tomkiem który latał w czasach jak żadnemu pijanemu Mongołowi nawet się żaden kalibr nie śnił.

brawo amebom za tempo rozwoju
niedziela, 9 sierpnia 2020, 13:05

Droma-jaka "elokwencja". Napisałeś od razu kilka zdań (to, że idiotycznych jak zwykle to inna historia) Nikt by się nie spodziewał takiego ekspresu. To przeczy teorii ewolucji.

Fanklub Daviena
sobota, 8 sierpnia 2020, 22:13

Widzę, że pozazdrościłeś Davienowi brylowania głupotą i sam też się chciałeś wykazać własną. Trochę poczytaj co potrafią Kalibry w wersji antyokrętowej: "are designed to skim low over the sea to avoid detection. Benefitting from vector-thrust nozzles on the ship-launched versions, the active-radar homing Kalibr missiles are also designed to perform evasive maneuvers instead of making a straight-line approach. As they close within short range of an enemy ship, the missiles accelerate from their cruising speed of Mach 0.8 to Mach 3, and descend to just 4.6 meters in altitudes–making them extremely difficult for a ship's antimissile defenses to shoot down". I co, łyso ci teraz, że tak jak Davien brylowałeś w głupocie? To, że USA robi chałowate, przestarzałe pociski przeciwokrętowe atakujące "z prostej", o małej poddźwiękowej prędkości i małym zasięgu, nie oznacza, że Rosjanie i Chiny też robią taką chałę, tylko mają o kilkadziesiąt lat nowocześniejsze. :)

Marcin
czwartek, 6 sierpnia 2020, 15:21

Tak - a co te Gromy i Pioruny strąciły po za dronami w Wicku? a do tego przelatują przed nosem strzelającego. A innych manpads nie mamy, bo przecież trzeba rozwijac własne, tyle że nigdy nie końca

Marcin
czwartek, 6 sierpnia 2020, 15:21

Tak - a co te Gromy i Pioruny strąciły po za dronami w Wicku? a do tego przelatują przed nosem strzelającego. A innych manpads nie mamy, bo przecież trzeba rozwijac własne, tyle że nigdy nie końca

Shymo
czwartek, 6 sierpnia 2020, 17:42

Zapytaj się o to tych ruskich,co w Gruzji pospadali i i ich "taboret z laską dynamitu" nie zabił podczas katapultowania się.

Wnuk Błochina
czwartek, 6 sierpnia 2020, 16:11

Ciekawe. Ale możemy porównać bojowe trafienia gromów do na przykład s400. Wchodzisz w to? W Gruzji na 15 odpaleń gromów 9 trafiło w śmigłowce lub samoloty rosyjskie. A teraz dawaj zestrzelenia bojowe s400. Oprócz tych poligonowych jakie według ciebie mają gromy.....

bender
czwartek, 6 sierpnia 2020, 01:35

Po tym jak sam siebie przekonałeś, że rosyjskie rozwiązania są najlepsze, to czas na małe sprostowanie, że Exocet z początku opowieści to jednak był odpalony z samolotu.

antybender
czwartek, 6 sierpnia 2020, 12:57

z naczepy został odpalony .... doczytaj ...

bender
czwartek, 6 sierpnia 2020, 16:45

Royal Navy twierdzi, dwa Exocety odpalono z dwóch Super Etendardów marynarki argentyńskiej. Jeden spudłował, drugi trafił. Sprawdź HMS Sheffield (D80).

Zyx
środa, 5 sierpnia 2020, 21:56

Ilość bzdur napisanych tutaj jest już poza skalą, poczynając już od pierwszego zdania. Exocet, który zniszczył brytyjski niszczyciel pochodził z samolotu i atak został przeprowadzony w specyficznych warunkach, wykorzystując przy okazji wszelkie słabości OPL brytyjskiej jednostki. Prędkości rakiet - albo coś jest szybkie, albo manewrowe i trudnowykrywalne. Nie ma czegoś takiego jak wszystko naraz. Amerykanie nigdzie nie szacowali takich bzdurnych rzeczy jak ileś tam- procent szansy na zestrzelenie tego rodzaju rakiet - skąd te dane (źródło, strona, autor). Systemy hipersoniczne? Świetne hasło propagandowe. Do jakiego rodzaju rakiet zaliczają się SM-3 i SM-6 oraz ICBM? Do zwalczania takich zagrożeń nawet nie potrzeba wybitnie szybkich rakiet - wystarczy odpowiedni system kierowania ogniem z szybką jednostką centralną. Ostatnie zdanie jednak unaocznia intencje komentatora - sianie zamętu i dezinformacji. We współczesnym świecie fregata rakietowa to absolutne minimum i nie jest to przejaw ŻADNEJ gigantomanii, a właśnie doświadczenia w operacjach międzynarodowych.

Davien
środa, 5 sierpnia 2020, 16:24

Hanys, a po kiego maja stzrelać jak hipersonik na niskim pułapie wykańczają prawa fizyki:))

Marcin
czwartek, 6 sierpnia 2020, 15:22

A prawa geografii - Grenada & Granada ?

Davien
czwartek, 6 sierpnia 2020, 20:20

Jednak rosyjskie trolle sa coraz ....:))

Fanklub Daviena
środa, 5 sierpnia 2020, 13:32

"Co do właściwości stealth to polemizowałbym - nie ma tutaj ukrycia wszystkiego co się da pod osłonami, specjalnych powłok, nie ma też mowy o niewidzialności z takim, wysokim klasycznym masztem..." - ale czy musi być? I skąd wiesz, że nie ma powłok RAM? I skąd wiesz, że ten maszt nie jest z radioprzeźroczystych tworzyw? I nawet USA nie bredzi, że LCS ma "RCS wielkości owada", tylko realnie podają, że "łodzi rybackiej". Ponieważ już w IIWŚ radarami wykrywano dużo mniejsze obiekty od łodzi rybackiej (np. peryskopy ubootów), przed wykryciem radarem to nie ukryje. Jest więc bez sensu? Też niecałkiem: na tle naturalnych zakłóceń np. od klifów Krymu, radarki jak z Harpoona będą miały duży problem za znalezieniem takiego celu a gdy ma się małe RCS, to wszelkie WRE mogą być mniejszej mocy lub być skuteczniejsze czy łatwiej jest zrobić wabik udający przed radarem okręt czy nawet łatwiej się schować w chmurze dipoli.

Sadyba
środa, 5 sierpnia 2020, 18:24

Hahaha, ten Davien to chyba jakiś mundrsl osiedlowy ? :)

Davien
środa, 5 sierpnia 2020, 16:25

Funku Karakurty to wykończy zwykły smigłowiec z Marte . A powłok RAM nei ma bo nei mają ich nawet dla Su-57:)

R
czwartek, 6 sierpnia 2020, 08:41

" A powłok RAM nei ma bo nei mają ich nawet dla Su-57:)" ty oczywiscie wiesz jak zwykle najlepiej bo info masz od producenta, tani trollu z jackowa.

ruski stek bzdur...
środa, 12 sierpnia 2020, 09:32

Wy nie macie małpy ruskie asfaltu na przedmieściach, a ten o powłokach RAM buahahahah !

Anty rusofil
czwartek, 6 sierpnia 2020, 16:13

Nie unoś się rosyjski kolego bo jesteś na polskim forum. Pyskować możesz na swoich mongolskich braci w Petersburgu.

Sadyba
środa, 5 sierpnia 2020, 18:30

Nie jaraj tego go...na . Może pochwal ten shit który mamy albo którego nie umiemy zrobić

Juliusz Cezar
środa, 5 sierpnia 2020, 17:36

E tam śmigłowiec Dawid, napisz jeszcze że wystarczy byle amerykański Marines z Glockiem, bo przecież Amerykanie mają niezwyciężony sprzęt, ale tylko do bombardowania pastuchów w sandałach :) F-35 ma już sprawny soft, czy jeszcze LM się boryka z tym problem? Co tam napisali na ulotce?

bender
czwartek, 6 sierpnia 2020, 01:31

Pytanie czy ten morski Pancyr jest tak samo udany jak ten lądowy. Jeśli tak, to symultaniczny atak dwóch pocisków z dwóch przeciwnych kierunków załatwia sprawę. Mogą być wystrzelone ze śmigłowca.

yaro
środa, 5 sierpnia 2020, 16:39

tak tak i pewnie będziesz go zdalnie pilotował .... hahahaha

Davien
czwartek, 6 sierpnia 2020, 14:42

A po kiego jak siedząc w tym Karakurcie nic mi nie zrobisz w smigłowcu bo nie masz czym:)

Wielbiciel Rosji
środa, 5 sierpnia 2020, 22:58

Przyznaje. Karakurt jest najlepszy. Wszystkie burki, ticonderoga, i wszystkie japońskie czy europejskie fregaty i korwety to śmiecie.

Fanklub Daviena
czwartek, 6 sierpnia 2020, 14:37

Za 1 Burka można kupić 60 szt. Karakurtów. W starciu 60 Karakurtów z 1 Burkiem stawiam na Karakurty... Zresztą zasięg uzbrojenia Karakurtów daleko przekracza możliwości Burka, więc nawet 1 Karakurt vs Burek ma całkiem dobre szanse. USA obecnie nie ma nic mniejszego od Burka, co mogłoby zwalczać Karakurty, więc jak Rosja wyśle Karakurta gdzieś do Afryki, to USA musi wysyłać dla równowagi Burka, a mają ich tragicznie mało. To się nazywa rosyjska odpowiedź asymetryczna, ale zakumanie tego przerasta twoje zdolności. :)

Davien
czwartek, 6 sierpnia 2020, 20:22

Taak, to popatrzmy: w 30Karakurtów leca pociski Tomahawk bl IV, Karakurt dalej celów nei widzi, w pozostałę poleca sobie SM-2/SM-6 i nagle Karakurty ci sie skończyły:)) Bo widzisz zasieg uzbrojenia Burka jest wiekszy niż karakurta, sensory mają większy zasięg a ty znowu zrobiłeś z siebei błazna:)

Fanklub Daviena
sobota, 8 sierpnia 2020, 22:16

Ty się nigdy nie możesz powstrzymać od zbłaźnienia? Preciwokrętowe chałowate Tomahawki US Navy wycofało w 1993 na podstawie analiz, że nie przedrą się nawet przez AK-176M, nie mówiąc o lepszej rosyjskiej opl... :)

abc
czwartek, 6 sierpnia 2020, 17:28

Trochę przesadziłeś, Karakurt kosztuje ~100 mln a burk 6mld raczej nie kosztuje.

Fanklub Daviena
piątek, 7 sierpnia 2020, 09:27

Karakurt kosztuje ok. 30 mln USD - mniej od nowego myśliwca... :)

abc
niedziela, 9 sierpnia 2020, 11:26

Nie prawda poszukaj w rosyjskim internecie, przynajmniej 3 razy więcej.

Davien
czwartek, 6 sierpnia 2020, 20:23

Ok 1,6-1,8 mld usd na najnowsze wersje.

yaro
czwartek, 6 sierpnia 2020, 17:12

100/100 Panie hahaha .... Pozdrawiam

Anty pusty dzban
sobota, 8 sierpnia 2020, 01:52

Może najpierw pusty trolu przelicz ile kosztuje rubel a ile dolar. Bo to że rubel jest tanie, nie znaczy że ten karakurt kosztuje tyle co paczka fajek. Np przelicz to do amerykańskiego średniego zarobku lub do budżetu obronnego. Bo hurra optymizm wynika jedynie z braku logiki i trzeźwego myślenia.

Wielbiciel Rosji
czwartek, 6 sierpnia 2020, 16:41

Chyba coś przeoczyłeś. Na jednego karakana w Afryce USA wyśle jeden samolot. Ale jak widzę to też przekracza twój światopogląd. W okolicach Afryki USA ma kilkakrotnie większą projekcje siły niż Rosja. Dodatkowo cenę karakurta porównuj do ceny podobnej jednostki zwodowane w Rosji. Obecnie kurs rubla jest na dnie i mało by wyszło że ten sprzęt Rosjanie robią za darmo. Ale nie ma tak dobrze. Zalecał bym jednak poskramiać ten kacapski hurra optymizm. "Polakowi" by wypadało.

Downien
środa, 5 sierpnia 2020, 13:15

Takie kieszonkowe krążowniki rakietowe, jak kiedyś budowano pancerniki kieszonkowe i jak na tak mały okręt siła ognia jest duża. A co do "konieczności powrotu załóg do domu" to załogi na takiej grupie amerykańskiego lotniskowca też nie wrócą do domu, gdy w ich pobliżu wybuchnie nuklearna torpeda posejdon, oni są nawet łatwiejszym celem niż ta rosyjska korweta i w razie konfliktu mają jeszcze mniejsze szanse.

Skąd się tacy biorą?
czwartek, 6 sierpnia 2020, 13:55

Atomowy straszak to brednie dla naiwnych. Nikt normalny nie użyje żadnej broni atomowej bo to go naraża na natychmiastowa riposte i wymianę nuklearnych "grzecznosci"! Więc nie bredź. Nawet taki Putin wie, że utrata całej grupy okrerow przez USA spowoduje odwet pełnoskalowy. Jak ty tego nie wiesz, i bredzisz o Posejdonie, to czego tu szukasz?

spoko
środa, 5 sierpnia 2020, 21:48

Pancerniki kieszonkowe zle skonczyly:)))

Nikt
środa, 5 sierpnia 2020, 17:06

Jeżeli Rosja użyłaby atomwoego posejdona, to uwierz mi, szybko by tego pozałowali

Davien
środa, 5 sierpnia 2020, 16:26

Taak, a 15 min pózniej Rosja zamienia sie w radioaktywny parking. Istotnie masz "błyskotliwe" pomysły:)

T72B3
niedziela, 16 sierpnia 2020, 01:33

A co zostało by z Ameryki kupa radioaktywnego popiołu i pyłu Rosja to nie Panama czy inna Grenada

Gnom
piątek, 7 sierpnia 2020, 21:56

Czyżby zniszczyli swoje rakiety międzykontynentalne i nie będą w stanie odpowiedzieć twórcy owego parkingu (o ile do niego dojdzie). A gdzie ty zamieszkasz po takim konflikcie z ich odpowiedzią - na Marsie? Trochę wyobraźni co nastąpi i dlaczego dotąd nikt nie odpalił atomówek po 1945 na bojowo.

Davien
sobota, 8 sierpnia 2020, 08:53

Gnomku doczytaj post Downiena a potem rób z siebie błazna. I uwazaj by po tym jak uzyjecie broni jadrowej ci się jakaś W87 na daczę pod Moskwa nie wmeldowała.

ech...
czwartek, 6 sierpnia 2020, 12:18

Tiaa... Podaj swój adres, wyślę CI globus polityczny. Podpowiem... to takie wielgachne... To Rosja.

R
czwartek, 6 sierpnia 2020, 08:42

A ty dalej swoje bajki.

Juliusz Cezar
środa, 5 sierpnia 2020, 21:47

Dejwien i jego urojenia - Rosja, gdzie jest o wiele mniejsza koncentracja mieszkańców na metr kwadratowy kontra USA, gdzie wystarczy walnąć w taki Nowy Jork czy Waszyngton i państwo na kolanach. Dawid, nie strasz nikogo kowbojami, bo akurat to rasija ma więcej głowic do wystrzelenia :)

Whiro
czwartek, 6 sierpnia 2020, 12:54

Rosja mniejsza ma koncentrację? Czyli Moskwą, Petersburg i jeszcze z dwa miasta i Rosji nie ma. Zostają stepy akermanskie z ludami które z chęcią pozbędą się okradajacego ich mongolskiego buta. Ale nie martw się. USA tego nie zrobi, tak że dalej możecie rumakowac. Gdyby chcieli was zniszczyć to posłuchali by Pattona zaraz po tym jak USA zdobyło broń jądrową. On chciał was wypalić atomem bo proroczo przewidział że Rosja to będzie wielki problem dla cywilizowanego świata. Podziękuj więc kongresowi USA że Pattona nie posłuchał.

ech...
czwartek, 6 sierpnia 2020, 12:18

PIsze (on) za co płacą (jemu)

Davien
czwartek, 6 sierpnia 2020, 20:25

Jak widac jednak w Olgino wymogiem by tam pracowac jest brak mózgu co ładnei udowadniasz.

sża
środa, 5 sierpnia 2020, 19:54

USA zresztą podobnie, a może jeszcze bardziej, bo kraj mniejszy, a gęstość zaludnienia dużo większa.

bender
czwartek, 6 sierpnia 2020, 01:23

Do równania dołóż sporo większą sprawność amerykańskich nośników balistycznych i wielostopniowy system przeciwrakietowy. Do celu dotrze max 40% rosyjskich głowic. USA będzie zdruzgotane, ale przeżyje. Po drugiej stronie masz system przeciwrakietowy koło Moskwy, prawie 3 razy mniej populacji i mniej miast. Do celu dociera min 80% głowic. Dwa razy mocniejszy cios w przeciwnika o mniejszej infrastrukturze. To byłby koniec Rosji jako państwa i jako narodu. Nie pędź w tym kierunku.

WastePL
środa, 5 sierpnia 2020, 19:37

Tak? Twoim zadaniem na taktyczny atak odpowiedzą strategicznym? To działa jakby w dwie strony.

Davien
sobota, 8 sierpnia 2020, 08:54

Posejdon biedaku to system strategiczny więc lepiej milcz jak nie masz pojecia.

bender
czwartek, 6 sierpnia 2020, 01:03

No to taktycznie anihilowali by Woroneż czy coś. Użycie atomówek to już jest wystarczająca eskalacja, a użycie broni A przeciw flocie USA to gwarantowana odpowiedź z boomera.

HeHe
środa, 5 sierpnia 2020, 17:43

Wątpliwe bo zaraz potem Stany Zjednoczone zamienią się w "radioaktywny parking". To jak rozumiem jest "błyskotliwy" pomysł twojego autorstwa :)

Bosmanz Pucka
środa, 5 sierpnia 2020, 13:09

500km amurem od komsomolska,do ujścia naprzeciw Kamczatki Tam jest stocznia karakutów Logistyczny koszmar wszystko tam dowieźć. no ale plan NKWD ŻYWY wszystko tajne i pod kontrolą Dlatego też tak cienko pod kilem Przetransportować taki okręt na inny akwen morski to tez nie lada,wyczyn bo trzeba,trzymać sie blisko linii brzegowej

Kot nr 398
poniedziałek, 10 sierpnia 2020, 10:48

Gdyby stocznia była w Europie to by były popiskiwania że Dalnyj Wostok zaniedbany, opustoszały, nic tam nie ma... Tak źle i tak niedobrze!

Pentagram
środa, 5 sierpnia 2020, 12:14

Przypominam ze an/spy 6 wchodzi do seryjnej produkcji Koszt jednej sztuki to tylko 300 mln usd Hahahaha I to jest radar DLA BURKÓW 4 ścianowe anteny to nie nowość ale 5 zintegrowanych szaf serwerowych tzn cabinets to jest POTĘGA

środa, 5 sierpnia 2020, 17:37

No zaraz bum zderzenie z jakis kutrem rybacki czy czymś takim, to jest potęga to jest moc.

Cat
środa, 5 sierpnia 2020, 11:38

Fajne!

Davien
środa, 5 sierpnia 2020, 11:14

Na drugim od góry zdjęciu, widać nieudolny system laserowej obrony okrętu. To tania podróbka amerykańskiego lasera o mocy 15Kw -THEL. Widać jak są zapóźnieni w stosunku do USA i Europy, także...

Davien
środa, 5 sierpnia 2020, 16:27

A ta nedzna kopia dalej usiłuje coś wymyslic:)

@&@
środa, 5 sierpnia 2020, 19:34

Kpi sobie z ciebie.

nieludzki doktór
środa, 5 sierpnia 2020, 19:21

Doktor Jekill i pan Hyde.

Bars
środa, 5 sierpnia 2020, 10:54

Era małych okrętów na pograniczu kutra/korwety się nieodwracalnie kończy. Decyduje o tym właśnie zdolność do długotrwałej i skutecznej OP przed wszystkimi rodzajami napadu powietrzenego i sygnatura nie pozawlające mimo małych rozmariów umknać obserwacji i namierzania. Przykład Finlandii i jej ewolucji w tym zakresie pouczjący (wchodzą w program korweta/fregata a nie małe korewty mimo ich "litoralnego" obszaru działania). Rosjanie chcą załatać dziurę strategiczną sprzetem zupełnie nie przydatnym w przyszłoścowych działaniach na morzu. A "technologia stelth" i fragment tekstu, że to "minatury systemu Aegis" to zapewne dobre poczycie humoru red. tekstu.

Srab
środa, 5 sierpnia 2020, 14:18

do tej pory autor ten słynie z namiętnego wręcz krytykowania wszystkiego co rosyjskie, więc jeśli pisze o miniaturowym AEGIS to tak jest.

Co za dno
czwartek, 6 sierpnia 2020, 13:57

Jak się nie ma argumentów to atakujemy autora? No brawo!

Kocurro
środa, 5 sierpnia 2020, 14:06

Jest to Argus na miarë Rosyjskich możliwości.

stary Kocór
środa, 5 sierpnia 2020, 16:04

jeśli chodzi o radary i oprogramowanie tych radarów to rosyjskie możliwości są dużo większe od amerykańskich

Ha ha ha
czwartek, 6 sierpnia 2020, 14:00

Jeśli chodzi o propagandę prorosyjsja na tym portalu, to osiągnęła apogeum głupoty. Radary pancyra dowodem "dużo" większych możliwości w myleniu bocianów z dronami, z wynikiem drony nietkniete, bociany zniszczone. Sami Rosjanie oficjalnie potwierdzają słabość swoich radarów. Zacznij wierzyć im wreszcie.

Zyx
środa, 5 sierpnia 2020, 16:45

To tak na poważnie, czy trollololo?

BUBA
środa, 5 sierpnia 2020, 10:53

A unas hutrowa budowa Holownikow

Davien
środa, 5 sierpnia 2020, 16:28

BUBA, jak wasze okręty jak Ustinow staraja sie zostac falochronami to holowniki się przydadzą do zbierania tych wraków z mielizn i brzegu:)

FIFA rafa
środa, 5 sierpnia 2020, 14:58

Ale myślę że tą uszczypliwość mogłeś zostawić dla siebie. Wiele krajów bogatszych i większych nie potrafi zrobić nawet holownika. Chyba że to była taka antypolska wrzuta, to wtedy przykre.

BUBA
środa, 5 sierpnia 2020, 19:30

Przykre powiadasz to powiedz to marynarzom.

FIFA rafa
środa, 5 sierpnia 2020, 14:58

Ale myślę że tą uszczypliwość mogłeś zostawić dla siebie. Wiele krajów bogatszych i większych nie potrafi zrobić nawet holownika. Chyba że to była taka antypolska wrzuta, to wtedy przykre.

Fanklub Daviena
środa, 5 sierpnia 2020, 10:40

Prawie się (tym razem) z autorem zgadzam, ale z lądowaniem Orłana-10 nie ma problemów - przecież on nigdy nie był przeznaczony do lądowania na pasach, tylko na spadochronie. Ponadto przy 30w prędkości Karakurta, to pewnie nawet możliwe jest "lądowanie pionowe" czyli np. złapanie go ręczne albo bosakiem za spadochron... Nie wspomniano, że rozmiary Karakurtów pozwalają na ich swobodne przerzucanie rzekami i kanałami między Bałtykiem a Morzem Czarnym, co jest bardzo dużą zaletą. Teraz US Navy poważnie zastanawia się nad odejściem od dużych okrętów (jest co raz więcej wątpiących w ich przeżywalność na współczesnym polu walki) celem rozproszenia środków rażenia, czyli małpują rosyjską strategię.

Wnuk Błochina
środa, 5 sierpnia 2020, 15:07

Jaki jest sens wpychania okrętu do rzeki jak że stacjonarnej wyrzutni można zrobić to co karakurt o wiele taniej i lepiej ukryć mniejszy cel.? Bo karakurt w krzaki z rzeki się nie schowa. A jak wypłynie na morze czarne czy inne to i tak od razu dostanie w beret i zatonie. Jeśli według ciebie przeżywalność dużego okrętu z dobrą opl jest słaba to jaka jest karakurta? Żadna? A co do minimalizacji floty to masz rację, zminimalizują o kilkadziesiąt fregat na bazie fremm. Czyli kilka razy większych niż karakurt. Wyraźnie widać że małpują Rosję. Rotfl.

Fanklub Daviena
środa, 5 sierpnia 2020, 16:14

Dokąd USA nie wypowiedziały INF to lądowe wyrzutnie Kalibrów były zakazane... Sensowne?

Davien
czwartek, 6 sierpnia 2020, 14:49

Ale nie przeszkodziło wam to ich uzywać:) I do tego jak ostatni.... publikować zdjecia z odpalania Kalibrów z ladu:)

Wnuk Błochina
środa, 5 sierpnia 2020, 23:07

Ale inf już nie ma a oni z uporem dalej klepią karakurty.

Fanklub Daviena
czwartek, 6 sierpnia 2020, 14:54

Może nie ma "znafco", ale w Europie jest dalej przestrzegane. Czy USA odważyło się rozmieścić w Europie lądowe pociski ziemia-ziemia średniego zasięgu? Albo czy gdziekolwiek USA rozmieściły lądowe systemy rakietowe średniego zasięgu zdolne uderzyć w Rosję? Cały czas mrugają okiem i przekonują Rosję, że to "na Chiny", bo nie chcą, by pół USA znalazło się w zasięgu rosyjskich systemów średniego zasięgu nieobjętych żadną kontrolą ani limitami... Ponadto znafco może wskażesz jakie to amerykańskie czy europejskie rakiety przeciwokrętowe są w stanie atakować cele na śródlądziu, szczególnie ruchome, jak Karakurt? Rozpoznanie celu na międzynarodowym morzu to nie to samo, co znalezienie go na Wołdze w głębi Rosji... Lot nad morzem to nie to samo, co lot wg rzeźby terenu z omijaniem przeszkód a wyszukanie celu na morzu to zupełnie coś innego niż wyszukanie go na lądzie... A Tomahawki czy JASSM nie mają możliwości zwalczania celów ruchomych... I wiesz ile Rosja płaci za Karakurta? Ok. 30 mln USD - to taniej niż za współczesny samolot. I można go wysłać np. pod Jemen i tam nim bruździć USA i nie potrzeba, jak w przypadku samolotów, jakiegoś lotniskowca czy bazy lądowej, tylko raz na 2 tygodnie zawinąć do jakiegoś portu, a nawet i tego nie trzeba jeśli zaopatrywać na morzu z okrętów baz :)

Davien
czwartek, 6 sierpnia 2020, 20:32

Widzisz funku ale INF NIFDY nei dotyczyło Europy, ale jedynei Rosji i USA wiec dalej rób z siebei błazna. USA nei potrzebuje pocisków jadrowych średniego zasiegu bo ma dosyć ICBM-ów i SLBM-ów co przy zerowej OPRAK/.ABM Rosji oznacza ze jak zaczniecie wojne jadrowa to wam karaluchy w moskiewskim metrze od promieniowania wygina. Rosja nie ma zadnych pocisków pokr zdolnych do atakowanai celów ladowych, 3M-14 biedaku nie moga atakowac celów ruchomych a amerykańskie BGM-109E jak najbardizej sa to w stanei robić, Do tego, no popatrz mamy JASSM-y/LRASM ktore bez problemu atakuja cele ruchome:) Ale USa/Europa nei są tak zacofane jak Rosja gdzie pocisk będacy gorszym odpowiednikeim pierwszych BGM-109A jest uważany za cud techniki:)) A twój karakurt pod Jemenem pozyje tyle ile jakis neizidentfikowany samolot posle mu prezent:)

Fanklub Daviena
sobota, 8 sierpnia 2020, 22:18

Nie dotyczył ale... które europejskie kraje odważyły się komiku rozmieścić przeciw Rosji pociski o zasięgu 500-5500km lądowego bazowania? :)

yaro
środa, 5 sierpnia 2020, 16:05

jest taki sens, że rozpraszasz na wszelkie możliwe sposoby źródła ataku

Wnuk Błochina
środa, 5 sierpnia 2020, 23:09

Tanie wyrzutnie lądowe rozstawione po krzakach nie rozpraszają ataku? Dodatkowo trudniej je namierzyć bo mogą stać gdziekolwiek.

Fanklub Daviena
czwartek, 6 sierpnia 2020, 14:58

Karakurt kosztuje tylko 30 mln USD. I jest ruchomy, więc trudniej go "znafco" zniszczyć niż wyrzutnię lądową. I w razie potrzeby można go wysłać np. pod Jemen czy Libię by tam bruździć USA, które nie mają okrętu mniejszego niż kosztowne i deficytowe Burki, więc do jego "neutralizacji" muszą wysłać Burka... No chyba, że poproszą Polin, by wysłała Pułaskiego lub Kościuszkę, bo Davien zaraz napisze o ile ich uzbrojenie i możliwości są lepsze od Karakurta... :)

Davien
czwartek, 6 sierpnia 2020, 20:34

A po kiego mają wysyłac Burke-a jak wysla F-18E i zwyczajnie posla to ruskei"cudo" na dno.

Fanklub Daviena
piątek, 7 sierpnia 2020, 09:50

By postraszyć Koreę Północną 2 lotniskowcami, to jak podało CNN US Navy zbierała 59 sprawnych sztuk F-18 przez 183 dni i skanibalizowała w tym celu ponad 200 maszyn... Taka jest rzeczywista obecna potęga US Navy... Powodzenia w przedarciu się F-18 przez opl Karakurta... I Karakurt pod libijskim czy jemeńskim wybrzeżem z palcem w 4 literach może non-stop pływać przez 2 tyg. A teraz znafco policz ile USA będzie kosztowało i ile do tego potrzeba maszyn, by zapewnić 24/7 przez 2 tygodnie lotniczych patroli z F-18 nad Karakurtem. Zwyczajnie cymbalisz jak zwykle, bredząc, że samolotem myśliwskim można zastąpić korwetę rakietową... :)

Davien
sobota, 8 sierpnia 2020, 09:01

Wow jestes jednak coraz.... . A co smieszna OPL Karakurta o zasiegu do 20km może zrobic F-18E?? Ani toto nie przechwyci AGM-65 ani Harpoona jakby juz chcieli go marnowac na ruski okrecik ale jak widac znowu dostałęś szału jak twoje brednie upoadły z hukiem:) Aha, Jak pokazała Syria 3M14 maja spore problemy nawet z dolotem do celu:)

Wnuk Błochina
czwartek, 6 sierpnia 2020, 17:46

Radzę udać się do lekarza lub zmienić narodowość. W Polsce nie potrzebujemy takich jak ty.

T72B3
niedziela, 16 sierpnia 2020, 01:42

W Polsce nie możesz mieć odmiennego zdania tylko musisz beczeć jak reszta baranów

Kocurro
środa, 5 sierpnia 2020, 14:06

Pewnie dlatego pozbywają się LCSów.

Felix
czwartek, 6 sierpnia 2020, 14:06

Pewnie by przestać "wymyślać koło" - wystarczyłoby przeczytać wypowiedzi admiralicji USA, mówiącej wprost o zbyt wysokich kosztach zarówno budowy jak utrzymania LCSow w stosunku do zdolności bojowych zweryfikowanych podczas eksploatacji pierwszych sztuk.

Davien
czwartek, 6 sierpnia 2020, 20:35

I dlatego pewnei za wycofywane 4 sztuki LCS-ów zamawiaja kolejne ?:))

Fanek kacapkow
środa, 5 sierpnia 2020, 13:03

Adresatem twojej reklamy ruskiego złomu jest polski MON, czy celujesz dalej, Serbia, Czechy, Słowacja?

Ein
środa, 5 sierpnia 2020, 10:27

To jednostki pierwszego i de facto jednego uderzenia. Przykład racjonalnego, elastycznego podejścia do ograniczeń finansowo-infrastrukturalnych jakie ma FR, nie mająca widoków na rozbudowę oceanicznej floty. Autonomia tych jednostek jest bardzo ograniczona, ale nie szkodzi, bo jak kmdr napisał mają działać w pobliżu baz, de facto zapewniając projekcję siły w początkowej fazie konfliktu. Co do właściwości stealth to polemizowałbym - nie ma tutaj ukrycia wszystkiego co się da pod osłonami, specjalnych powłok, nie ma też mowy o niewidzialności z takim, wysokim klasycznym masztem... także tutaj chyba ktoś się zagalopował w tym co napisał. Natomiast silne WRE oraz bardzo rozbudowane środki radiolokacyjno-obserwacyjne to coś, co pozwala na uzyskanie przez te maluchy niezłego wglądu w sytuacje na dużych odległościach od jednostek. To pozwala na odpowiednie manewrowanie, szczególnie że są to okręty szybkie, co przy niewielkiej odległości od baz / brzegów może oznaczać na jakaś niekonwencjonalną (coś jak Skandynawowie) taktykę użycia tych okrętów w konflikcie. Generalnie twórcze rozwinięcie tego, co w Rosji/ZSRR było od dekad rozwijane - zespoły małych, szybkich, silnie uzbrojonych okrętów do jw. jednej misji. Oczywiście taki okręt nie będzie miał najmniejszych szans na obronę przed wielokierunkowym przeciwdziałaniem - zostanie zatopiony, ale te 8, a docelowo 16 piguł odpali. I po to właśnie jest. Jak będą to pociski wyposażone w głowice nuklearne to rola tych maluchów niepomiernie wzrośnie, bo wystarczy że jeden pocisk trafi. Także to potencjalnie broń o strategiczno-operacyjnym znaczeniu. Cóż, nieszablonowe podejście, nawet jeżeli taki okręcik może być stosunkowo łatwo wyeliminowany, to jest w tym sens. Warto nadmienić, że te jednostki nie mają żadnej możliwości przeciwdziałania broni podwodnej. Tym bardziej Sojusz na Bałtyku powinien dysponować silnym zespołem okrętów podwodnych, które muszą wyeliminować te pływające wyrzutnie przed odpaleniem piguł. To wraz z lądowymi bateriami popkr powinno stanowić skuteczną odpowiedź (lotnictwo nie może z przyczyn oczywistych zareagować natychmiast, a tu liczyć się będzie CZAS REAKCJI). Stałe patrole, rotacyjne dyżury baterii, pełen monitoring akwenu. Rzecz jasna mogą teoretycznie strzelać nawet z portu - pewnie to będzie jeden z podstawowych wariantów wykorzystania tych jednostek. Dlatego też Bałtyjsk powinien być (nadmiarowo) przez cały czas na celowniku art. Trzeba zalać ołowiem bazę, aby uniemożliwić operowanie / zatopić te jednostki w miejscu stacjonowania. W przypadku wyjścia w morze, natychmiastowe działania sił podwodnych. Skuteczne mogą okazać się zagrody minowe, bo jw. Karakuty i Bujany nie mają żadnych systemów przeciwdziałania w tym względzie.

kars
środa, 5 sierpnia 2020, 14:05

Hahna, odezwał się "spec" od Karakut i Bujanów. Ciekawe dlaczego do tej pory Rosja nie przysłała ci danych tzw. dodatkowych o "wyposażeniu" tych okrętów,

azw
środa, 5 sierpnia 2020, 13:41

tylko pamiętaj, że najsilniejszą flotę OP na Bałtyku ma Rosja ...

Zyx
środa, 5 sierpnia 2020, 16:32

Tak, dysponuje AŻ jedną Warszawianką...

środa, 5 sierpnia 2020, 18:38

A ty poza brakiem inteligencji to czym dysponujesz??

Zyx
środa, 5 sierpnia 2020, 21:01

Nie wiem, co ma do tego inteligencja, ale na pewno dysponuję wiedzą praktyczną (morską), jak również kulturą osobistą.

brawo
czwartek, 6 sierpnia 2020, 13:03

Trafnie

Lol
środa, 5 sierpnia 2020, 16:18

Ale pogłowie licz jako reszta przeciw Rosji.

HeHe
środa, 5 sierpnia 2020, 16:55

To tylko teoria tak jak spójność NATO. Szwedzi i Finowie też nie będą chętni aby bez potrzeby iść pod nóż a więc z tą "resztą przeciw Rosji" to myślenie życzeniowe.

Haha
czwartek, 6 sierpnia 2020, 14:11

"Szwedzi nie będą chetni" ale ćwiczą razem z NATO i Finlandią, oraz podpisali dokumety o wymianie danych oraz posyłają obserwatorów do NATO. Jakim cudem chciałbyś nas przekonać, że t w o j e teorie to nie "wishfull thinking"?

bender
czwartek, 6 sierpnia 2020, 00:49

Nie wiem jakich bitew morskich się spodziewasz w potencjalnym konflikcie NATO vs. Rosja na Bałtyku. Wszędzie poza chronionymi bazami rosyjska flota jest w zasięgu lotnictwa NATO. Po prostu przyleci para samolotów, jeden z daleka odpali 2 rakiety i zatopi okręt. Po nim przyleci następna para, powtórzy manewr i zatopi kolejny. Takie zagrożenie znacząco ogranicza swobodę operacyjną. WMF może próbować przerywania szlaków morskich i atakowania infrastruktury pociskami dalekiego zasięgu typu Kalibr i Cyrkon, wysłania OP na żer i do stawiania min, akcji dywersyjnych szybkich kutrów specnazu. Ale przewaga ilościowa i jakościowa NATO na morzu jest ogromna, a w powietrzu jeszcze większa. W miarę postępów konfliktu Flota Bałtycka będzie miała do wyboru spędzanie czasu w porcie albo na dnie.

Fanklub Daviena
czwartek, 6 sierpnia 2020, 18:02

Ja to widzę inaczej: Kindżały i Iskandery załatwią lotniska i opl w całym europejskim NATO, a następnie Kalibry zabiorą się za składy paliwowe, porty i DOLe. Potem będą latać, ale maszyny rosyjskie i zatapiać okręty NATO. Te mityczne "konwoje z USA" nie będą miały do czego zacumować i czym wyładować to przysłane wsparcie. USA zresztą tego nie planuje, tylko po zajęciu Europy przez Rosjan planuje zrobienie z Europy nuklearnego pogorzeliska. Tak jak w ostatnio publikowanej symulacji USA "wyzwalania" Polski zajętej przez Rosję - przy jej zajmowaniu Rosjanie użyliby wielokrotnie mniej bomb i zabili mniej ludności niż zrzuciłyby USA na Polskę bomb atomowych przy jej "wyzwalaniu" z rosyjskiej okupacji... :)

bender
czwartek, 6 sierpnia 2020, 23:10

Pomyślmy... Salwa 10 brygad Iskanderów to 240 pocisków. Jednostka ognia 480. Niech do tego odpalą wszystko co mają na karaczanach i innych okrętach i niech tego będzie ze 220, czyli łącznie 700 pocisków. Jakieś 10% pocisków ulegnie awarii (vide Kalibry w Syrii), 10% nie trafi (znów Syria), 20% zostanie zniszczone przez OPL średniego zasięgu, 20% krótkiego (mówimy o uderzeniu w bazy lotnicze czyli obiekty bronione), czyli w cele uderzy max 40% pocisków, w tym przypadku 280. Po amerykańskich pokazach w Syrii wiemy, że sto rakiet na bazę to norma, więc 280 rakiet w celu wystarczy do trwałego uszkodzenia max 3 baz (Polska i kraje bałtyckie to takich baz kilkanaście), lub lekkiego uszkodzenia baz 30. Nie brzmi jak Armagedon, zwłaszcza, że do osiągnięcia tego celu zużyto by jakieś 1/4 zapasów. W realu ukompletowanie w Iskandery jest 50%, więc liczba pocisków w celu proporcjonalnie mniejsza. A pomysł, żeby być wdzięcznym Rosjanom, bo zamierzają zaatakować nas atomówkami, jest kuriozalny.

zero fikcji same fakty
niedziela, 9 sierpnia 2020, 13:12

"...10% pocisków ulegnie awarii (vide Kalibry w Syrii)". A toś mnie zaciekawił. Napisz może coś konkretnego na ten temat. Tylko błagam, nie powtarzań wynurzeń błazna Daviena i jego intelektualnych wspólników: różnych Kiksów, Błochinów, Wani, Srani itd. ,

Fanklub Daviena
sobota, 8 sierpnia 2020, 22:21

No to jesteśmy bezpieczni. Napisz to co napisałeś do amerykańskiego senatu i do sekretariatu NATO w Brukseli, by przestali histeryzować z powodu rosyjskich zbrojeń, bo jak wykazałeś, to śmiech a nie zagrożenie dla NATO. :)

Lol
środa, 5 sierpnia 2020, 23:12

To módl się żeby byli spójni. No chyba że się modlisz i czekasz z utęsknieniem żeby być częścią wielkiego rosyjskiego miru. Tu właśnie nie mogę zakapowac co ma na celu wasze zachowanie.

spoko
środa, 5 sierpnia 2020, 21:59

HeHe Zaklinasz rzeczywistosc Wymien mi prosze sojusznikow Rosji Ja ci ich wymienie Wenezuela Kuba Iran Syria Serbia Bialorus? Naddniestrze :))) No i co niektore republiki bylego Imperium Zla zapomialem o Polnocnej Koreii

Lol !
środa, 5 sierpnia 2020, 16:37

a ta reszta ma niby co ? powyliczaj to się zdziwisz ...

bender
czwartek, 6 sierpnia 2020, 00:02

Królewska Duńska Marynarka Wojenna, sama 2 Eskadra działająca na Bałtyku, to 3 nowoczesne fregaty i 12 mniejszych jednostek. Deutsche Marine to łącznie 10 fregat, 5 korwet, 6 OP i kilkadziesiąt innych jednostek. My mamy nominalnie 2 fregaty, półtorej korwety, 3 Orkany, kilka trałowców i Orła. Oba stałe zespoły morskie NATO to 6 niszczycieli i fregat. To chyba wystarczy? Czy włączamy w to Amerykanów?

Bat
czwartek, 6 sierpnia 2020, 13:04

A ciekawe czy Norwegia, Francja i GB się nie przyłączą do zabawy. Zabawy pod tytulem" Rosja bez atomu to skamlący piesek "

Fanklub Daviena
czwartek, 6 sierpnia 2020, 18:18

"Rosja bez atomu to skamlący piesek" - tak było 20 lat temu. Teraz, cytując forumowego klasyka, "sami Amerykanie mówili", że Rosja jest w stanie samymi siłami konwencjonalnymi obronić się przed NATO a nawet zająć wbrew NATO przyległe kraje. Zapominasz o plejadzie rosyjskich rakiet i pocisków samosterujących, które tysiącami mogą zrobić NATO w dowolnym punkcie Europy "jesień średniowiecza". Mści się kilkudziesięcioletnia amerykańska tradycja dużych centralnych baz lotniczych i zaopatrzeniowych na tyłach. Ich wyeliminowanie w kilka dni likwiduje lotnictwo NATO, a opl NATO wobec aroganckiego mniemania o wiekuistym panowaniu USA w powietrzu praktycznie nie istnieje... Iskandery, Kindżały i Kalibry tysiącami odpalone na Europę mogą dokonać tego, na co wcześniej Rosja potrzebowała taktycznej broni nuklearnej. Davienek może szydzić z Kalibrów i Iskanderów i może TH i "abc technologii" a nawet "Starego Grzyba" do swoich bajań przekonał, ale NATO nie umknął Kalibrowy i Kh-101 rosyjski przekaz z Syrii. NATO też starannie przeliczyło ile Flankery, Su-24 czy Su-34 mogą wykonywać lotów dziennie przez wielomiesięczny okres i jak zapisało we wnioskach "zmusza to do innej oceny siły rosyjskiego lotnictwa niż proste porównanie ilości maszyn względem NATO" i może 15m CEP "głupich" rosyjskich bomb vs 5m CEP "inteligentnych" bomb USA rozśmiesza Daviena i podobnych znafcuf, ale ekspertom NATO nie jest do śmiechu... Oni nie wierzą od Syrii w "Rosja bez atomu to skamlący piesek"... :)

szkoda czasu
niedziela, 9 sierpnia 2020, 13:13

Ale dyskusja z baranem to strata czasu.

Davien
czwartek, 6 sierpnia 2020, 20:43

Funku Rosja ma maks kilkaset pocisków manewrujacych 3M14 i Ch101 wiec zwyczajnei robisz z siebie błazna. Tysiacami to poleca ale na Rosje Tomahawki , JASSM i CALCM wspierane przez Taurusy. Syria ładnie pokazała ze wasze pociski nie dość ze lataja jak chcą i spadają gdize nie powinny to zwyczajnie sa b. łatwe do wykrycia, naet te wasze podobno'Stealth" Ch-101. Iskanderów macie 12 wyrzutni w OK, 129 na calutka Rosję, Kinżałów 10( bo nosiciele nie wróca :) Wszystkich samolotów jako tako nowowczesnych Rosja ma wielokrotnie mniej od NATO wiec bedziemy meili powtórke z masakry Wagnerowcó z armia FR w roli celów:)

Fanklub Daviena
piątek, 7 sierpnia 2020, 10:13

"Rosja ma maks kilkaset pocisków manewrujacych" - to po co kupowała od Ukrainy (przed Krymem, potem przeniosła produkcję do siebie) ok. 1500 szt. rocznie silników do takich pocisków? Zachód, bajarzu, nie ma bladego pojęcia ile pocisków samosterujących ma Rosja, bo żaden traktat nie zobowiązuje Rosji do ujawniania tego. Nawet amerykańskie kopanie dołków pod Rosją i krętaczenia USA w START, które zaowocowały wpisem, że bombowiec strategiczny, bez względu na to ile bomb atomowych czy ALCM zabiera, liczy się za 1 głowicę nuklearną, więc Rosja nawet nie musi podawać ile ma nuklearnych Kh-55 czy Kh-102... Dlatego Rosja tylko podaje ile ma wyrzutni dla nuklearnych pocisków tego typu a nie ile ma takich pocisków (USA tak samo - to Amerykanie stoją za takim zapisem START!). Rosja mając do wyboru drogie lotniskowce i tanie Kalibry wybrała to ostatnie... Stąd wszytko co pływa, przenosi Kalibry (raczej dosłownie - dzięki wyrzutniom w postaci standardowych kontenerów, można Kalibry odpalać z każdego statku czy z ciągników siodłowych... Zachód to wie i dlatego "za Krym" to USA groźnie pokiwało Rosji palcem w bucie.) :)

Doktor fana fantasty
sobota, 8 sierpnia 2020, 02:09

Zachód nie ma pojęcia ile tych rakiet ma Rosja, ale za to trol funek kacapów wie ile ich jest co do sztuki. Na leczenie za późno. Ale dobrze napisałeś że Rosja może i by zajęła kilka sąsiednich krajów, np Ukrainę, Bałtów czy Polskę. A co z resztą? Reszta wybije wam bzdury z głowy. Choć wy oczywiście w Wielkiej odwadze później będziecie poszczekiwać zza broni jądrowej. Tchórze...

i tyle w temacie
środa, 5 sierpnia 2020, 10:25

"Są to oczywiście jednostki niezdolne do zbyt długiej obrony przeciwlotniczej, ale konieczność zapewnienia powrotu załóg do domu jest jak na razie jednym z najmniejszych problemów rosyjskich władz. W tej sprawie od czasu Związku Radzieckiego niewiele się zmieniło." ---- no tak, jak nie obes...am to będę się źle czuł ....

oces
środa, 5 sierpnia 2020, 14:02

Za to amerykany "dbają" o powrót załog do domu, co było widac podczas pozaru i epidemii na lotniskowcu. Wiadomo o "sojuszniku" sie źle nie pisze

Davien
środa, 5 sierpnia 2020, 16:32

I popatrz pzy pożarze na okrecie desantowym bo tym był BR nikt nie zginął wiec skoncz żałosnei zmyslac;)

Fanek kacapkow
środa, 5 sierpnia 2020, 13:27

No tak, wystarczy przedstawić opinię demaskującą prawdziwe oblicze sowietskiego sojuza i już chodzą obrażeni.

LMed
środa, 5 sierpnia 2020, 10:15

Coś takiego, koniecznie.

Tweets Defence24