Reklama
Reklama

Rakiety Kongsberga dla japońskich F-35

13 marca 2019, 14:54
jsm
Fot. Kongsberg

Norweska firma Kongsberg Defence & Aerospace zawarła kontrakt z Japonią na dostawę rakiet powietrze-ziemia JSM dla samolotów F-35 - wprowadzanych obecnie do japońskich sił zbrojnych.

Zamówienie rakiet JSM (Joint Strike Missile) o zasięgu około 500 km ze strony japońskiego rządu to ogromny sukces dla Kongsberga, zarówno prestiżowy jak i biznesowy. Japonia bardzo ostrożnie podchodzi bowiem do zamówień zagranicznych zasadniczo importując przede wszystkim uzbrojenie amerykańskie. Tym razem zdecydowano się jednak na rakiety europejskie i dodatkowo zamówiono je w bardzo dużej liczbie.

Ani rząd japoński, ani norweski nie zdradzili wielkości zamówienia, ale można go oszacować po liczbie samolotów F-35 planowanych do zakupienia przez Japonię. Początkowo wskazywano na zamówienie „tylko” 42 maszyn F-35A. Obecnie jednak Japończycy rozważają zwiększenie kontraktu o kolejne 63 myśliwce F-35A oraz 42 samoloty krótkiego startu i pionowego lądowania F-35B. W sumie więc Japonia będzie potrzebowała rakiet dla 147 samolotów piątej generacji. 

W zdobyciu tak dużego zamówienia pomogło Kongsbergowi ścisłe współdziałanie z norweską armią oraz norweskim rządem. Było ono potrzebne zarówno wtedy, gdy pracowano and rakietami NSM (od 2008 do 2018 roku), jak i teraz, gdy szuka się nabywców dla nowego uzbrojenia.

Jest to ważny przełom w stosunkach międzynarodowych, który pokazuje znaczenie współpracy między norweskimi władzami, norweskim ośrodkiem badań nad obronnością i norweskim przemysłem.

Geir Håøy – Dyrektor Generalny koncernu Kongsberg

Norwegowie mają zresztą o wiele większe plany, ponieważ razem z JSM chcą również sprzedać do Japonii wywodzące się z tych pocisków – rakiety przeciwokrętowe NSM. Może to być o tyle łatwiejsze, że uzbrojenie to już znalazło nabywców zagranicznych w takich państwach, jak Stany Zjednoczone, Polska, Niemcy i Malezja. 

Oparta na konstrukcji pocisków przeciwokrętowych NSM rakieta manewrująca JSM została specjalnie zaprojektowana do przenoszenia przez samolot F-35 i w przeciwieństwie do np. amerykańskich rakiet JASSM może być przenoszona w wewnętrznych komorach uzbrojenia tego samolotu. Japonia będzie trzecim krajem po Norwegii i Australii, który pozyska te pociski dla maszyn F-35. 

KomentarzeLiczba komentarzy: 27
Dzieci do lekcji.
piątek, 15 marca 2019, 06:26

@bender, @pamietliwy. Nawet dzieci w przedszkolu nie wierzą w to, że F-35 będzie mógł sobie latać bezkarnie i nie wykryty nad terytorium Rosji. Nawet dzieci w przedszkolu nie wierzą w to, że zachód odpowiem bronią nuklearną na de eskalacyjne / odwetowe uderzenie bronią nuklearną w Polskę lub Finlandię. Jakie jest prawdziwe życie to pokazała była Jugosławia i zestrzelenie "niewidzialnego F-117 przez antyczny "ruski złom".

Davien
poniedziałek, 18 marca 2019, 10:06

No własnie panei lekcje, pokazało prawdziwe życie że Serbia się poddała zmuszona do tego wyłacznie nalotami, tracac większą częśc armii. W brak odpowiedzi na tzw uderzenia deeakalacyjne wierzą może dzieci w Rosji, bo nie znaja doktryny NATO, no ale jak widze zaliczas sie do nich.. A F-35 nie musi latac nad Rosją , po prostu zniszczy rosyjską OPL a latac będa sobie B-2 i B-21 w asyście F-22.

Vege
czwartek, 14 marca 2019, 12:37

Ze strony Kongsberg - "KONGSBERG has invested significantly in JSM technologies and the Government of Norway is currently funding a program to develop and produce JSM".Za to w najjaśniejszej położyli technologię grafenu bo osoby władne podjąć decyzję trzęśli portami przed podjęciem ryzyka i sfinansowaniu badań nad zastosowaniem grafenu w komercyjnych rozwiązaniach.

Zbyszek
czwartek, 14 marca 2019, 10:08

Promień działania F35 to ponad 1000 km, do tego 500 JSM pozwala na uderzenie w niemal dowolny punkt europejskiej części Rosji (przy startach z Finlandii i Ukrainy)

Voodoo
czwartek, 14 marca 2019, 15:23

Woronez wykryje wszystko a radar Mig-a31BMA sprecyzuje co to jest. Jankesi są 15 lat za ruskimi w radiostacji... wg Niemców i Japończyków a to są brzegowe wysokotechnologiczne kraje wokół "ruskich"

Davien
czwartek, 14 marca 2019, 17:00

Voodoo, radar Woronez jest radarem OTH przeznaczonym do wykrywania celów balistycznych i nie ejst w stanie wykryć F-35 chocby sam Putin siadł na antenie:). MiG-31BM z radarem Zasłon-M ma kłopoty ze znależieniem B-1B: zabójcza rozdzielczość rosyjskiego Zasłona_M pozwala ledwo wykryc cobiekty o RCS 20m2 na 200/400km, zależnie od trybu pracy. Jak na razie to Rosjanie w radiolokacji usiłuja gonic radary zachodnie sprzed 30 lat ale za bardzo im to nie wychodzi:)

Maras
czwartek, 14 marca 2019, 13:16

Jeszcze zostaje wlecieć na 1000 km i wrócic. piece of cake

werte
czwartek, 14 marca 2019, 17:01

Jeśli cel jest istotny to powrót czasem nie jest brany pod uwagę...

Davien
piątek, 15 marca 2019, 11:50

Werte na zachodzie zawsze biorą to pod uwagę, to nie Rosja co była gotowa wysyłać Tu-22 w samobójcze misje by tylko chociaz uszkodzic lotniskowce USA. Zreszta po kiego ma F-35 latac w głąb Rosji jak od ataków w głębi terenu przeciwnika sa pociski manewrujace, a tych USA ma pod dostatkiem

rdx
czwartek, 14 marca 2019, 10:54

tak ale jakies 15 minut pozniej kraj który przeprowadzi atak zamieni sie w szklane pustkowie :D

bender
czwartek, 14 marca 2019, 15:05

a co jeśli atak przeprowadziły bezpaństwowe zielone ludziki wyposażone w samoloty stealth jakie można kupić w każdym sklepie z samolotami stealth? Kogo za to zbombardujesz? :-D A na serio próg podjęcia decyzji o zastosowaniu broni nuklearnej powinien być bardzo wysoki i zapewne jest, skoro jeszcze nigdy jej w Europie nie użyto. Wiara w to, że Rosji promieniowanie nie szkodzi, a wiatry nigdy nie wieją z Zachodu jest nieuzasadniona. Po niewykrytym (z definicji) ataku systemami stealth nie będzie żadnej odpowiedzi w 15 minut i dla własnego zdrowia na pewno nie będzie to odpowiedź nuklearna na atak konwencjonalny.

Pamiętliwy
czwartek, 14 marca 2019, 13:05

Oczywiście zanim zmieni sie w szklane pustkowie w drodze do moskwy będą już atomówki z wolnego świata... Wiec powodzenia Wania. Dzień w którym rosja użyje broni jądrowej bedzie jej ostatnim.

Marek
czwartek, 14 marca 2019, 08:52

"W zdobyciu tak dużego zamówienia pomogło Kongsbergowi ścisłe współdziałanie z norweską armią oraz norweskim rządem." I tak się to powinno robić.

Roni Bydlak
środa, 13 marca 2019, 20:57

A nasze orły nie mogły by sobie też takich nakupić?

Davien
środa, 13 marca 2019, 20:44

Fajno ze juz jest nam także ten pocisk by się przydał nawet na F-16 nie tylko na F-35

werte
środa, 13 marca 2019, 17:53

No to wiemy jakie rakiety do F-piątej generacji kupi Polska...

Davien
czwartek, 14 marca 2019, 10:15

Werte, JSM zapowiada sie na drugi najlepszy lotniczy pocisk pokr zaraz po LRASM,

Vege
czwartek, 14 marca 2019, 12:56

Oj nie był bym taki pewien z tą kolejnością - jest jeszcze projekt CVS401

Davien
czwartek, 14 marca 2019, 17:04

Vege, pisze o istniejacych pociskach a nie o projekcie studyjnym , a tym jest Perseus. CVS401 ma się pojawic koło 2030r, kiedy juz w USA bedą pochodne X-60 i HSSV

werte
czwartek, 14 marca 2019, 11:57

No to teraz własny satelita...

Davien
piątek, 15 marca 2019, 11:53

Werte , NSM/JSM nie wymaga satelity do naprowadzania, zasięg radaru naszego F-16 do celów nawodnych to 280km, do tego pociski maja TERCOM więc przy atakowaniu celów stacjonarnych żadnego problemu nie ma. F-35 ma jeszcze lepszy radar

Marek
czwartek, 14 marca 2019, 09:02

JSM jest logiczny i bez japońskiego zakupu. Jest dostosowany do przenoszenia w komorach F-35 i mamy przecież NSMy w NDRach. Chociaż na LRASMy też bym się nie pogniewał.

czwartek, 14 marca 2019, 10:21

LRASM w skali Bałtyku ma ogromny zasięg.

werte
czwartek, 14 marca 2019, 17:04

W skali Bałtyku to większość rozwiązań ma nadmiar zasięgu.

Arek
środa, 13 marca 2019, 16:59

No i bardzo dobrze, a nie tylko Amerykański sprzęt.

Rafff
czwartek, 14 marca 2019, 10:04

Kupuje się to co dobre... Amerykańskie najczęście deklasuje konkurencję... W nielicznych przypadkach jak ten powyższy można inaczej ale niema conujmować amerykanom robią kawał dobrej technologi i są najbardziej innowacyjnym rynkiem Świata... Oczywiście że to co wymyślą to często wyprodukują chiny... Ale to ustawia pozycje w bardzo trudnym położeniu dla Chin

Davien
piątek, 15 marca 2019, 11:55

Raff,akurat tu lepszy jest amerykański LRASM,choć JSM zaraz po nim. Chiny to w ogóle mieszanka pocisków w stylu zachodnim i rosyjskim, cieżko dojść co akurat mają, ale na okretach z reguły sa pociski ala Harpoon lub kopie Moskitów/oryginalne Moskity.

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama
Reklama